grzyby.pl

gdzie są grzyby - raport

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

porównanie sezonów w poszczególnych latach i województwach
Proszę spokojnie poczekać. Nowe doniesienie, dopisek lub zmiana będą widoczne po 2 – 4 minutach. Doniesienia które trafiły do moderacji, pojawią się w raporcie do kilku godzin od wysłania. Do edycji służy ✍ na końcu wpisu.

ostatnie 50 wpisów z całej Polski / zagranica

dzisiaj
Yaga
doniesień: 109 / 11🏆
(40/h) Witam :). Pieprzniki trąbkowe jeszcze dają radę, choć zmarznięte na kosteczkę w domu do formy wróciły :). Zadziwiają mnie te grzybki nieustannie :). Także orkiestra jeszcze przygrywa :). Okazałe saksofony, donośne puzony i małe fleciki grały dzisiaj na całego, aż miło było słuchać. Zmysły zaspokoiłam:dusza uradowana, oczy nacieszone i cudne powietrze nawdychane. Fajnie jest mieć takie miejscówki, ale jeszcze fajniej jest odkrywać nowe. Las jeszcze nie śpi, bo rozmaite grzyby rosną od maluśkich drobniutkich z szarymi bądź brązowymi kapeluszami po duże lisówki. Wodnicha późna, maślak zwyczajny, maślaczek pieprzowy
... szerzej o tym grzybobraniu ... i podgrzybek tylko do fotek zapozowały, a jedna zabłąkana kurka do koszyka trafiła. Zdjęć mało, bo w rękawiczkach trudno pstrykać, a zimno i wietrznie było, że hej! Pozdrawiam Was ciepło :). dodaj grzybobranie
dzisiaj
grzybiaraW
doniesień: 132 / 13🏆
(14/h) Witam wszystkich serdecznie. Dzisiaj także w planach spacery po lasach. Rankiem po raz pierwszy na moich nizinach termometr za oknem pokazywał -2 stopnie. Niebo za oknami rozpogodzone, wiatr wieje bez umiaru, ale ja i tak wybierałam się do lasu. Dzisiaj same sosny. Sosny, choć pod stopami aż grubo od brudno- już - brązowych liści. Wiadomo- krzaczory. Zebrać i tak coś mi się udało, choć zarzekałam się, że od teraz tylko i wyłącznie ścieżki. Znalazłam 14 podgrzybków- od pięknych dostojnych ślimakiem nie skażonych, po takie lekko przez ślimaki posmakowane. Rosły nawet całkiem malutkie i........
... szerzej o tym grzybobraniu ... młode okazy. Miały być dukty leśne, przestronne i te zarośnięte więcej, ale ja i tak po bokach się uważnie rozglądam, i zawsze tak jakoś nogi w prawo, albo w lewo skręcą. Dzisiaj w lesie fotek nie robiłam. Dla mnie las jest lasem i w nim o całym świecie zapominam. Zresztą nie sądziłam, że tyle ich poszukam. Że jeszcze stale mogą mnie zachwycać. A zachwyt był nie mały po napotkaniu pierwszego dorodnego osobnika. I tak okrążając las, idąc szlaczkiem między krzewami z bardzo i tym czasie kłującymi gałęziami udawało mi się od czasu do czasu coś z podłoża podnieść. Radość z nich o tej grudniowej porze nie mała. Jedna z gałęzi próbowała pozbawić mnie oka- prawie jej się to udało. Pomimo wiatru sporego, nawet delikatnie w lesie odczuwanego, liście pod stopami po ostatnich opadach jak poprzybijane gwoździkami, ani drgnęły. Nie chrzęściły, gdy się przemieszczałam. Miałam ja dwa ciekawe zdarzenie na moim dzisiejszym i wczorajszym spacerze. To wczorajsze- jak pomyślę- ciarki mnie przechodzą. Mogło skończyć się nie małą tragedią. Na leśnej ścieżce z głębokim wózkiem stała młoda kobieta. Swoje dwa psy ze smyczy spuściła, a one gdzieś wypatrzyły dzika i za nim szczekając ile sił w psich płucach ganiały. Cale to zdarzenie miało miejsce jakieś 100 metrów od kobiety. Wołała na psy, lecz te nie słuchały. Dzik- stary odyniec, co kawałek przystawał i popatrywał w stronę kobiety. Oniemiałam ze strachu, co też stać za chwilkę się może. Po dobrej chwili psy odpuściły i wróciły do pani. Ta zaraz wzięła je na smycze. Głupota ludzka bez granic. W wózku było przecież dziecko! Za to drugie zdarzenie przesympatyczne miało dzisiaj miejsce. Jadąc do lasu zboczyłam przywitać się z "moimi" łabędziami. Gdy zbliżałam się do jeziora- samiec wyszedł z wody. Ja przysiadłam na piętach i wyciągnęłam prawą rękę- na ten gest on zawsze syczy i pięknie pióra stroszy. Wracając z powrotem też byłam ciekawa i chciałam z minutkę sobie na nie popatrzeć. Pływały daleko od brzegu. Jednak na mój widok- oba- jak szybowce- mocno bijąc powietrze rozpostartymi skrzydłami, a płetwami wody dotykając- zaczęły pędzić w moją stronę. Myślę sobie- wygląda to tak jak by chciały mnie zaatakować. Nic- kucam, wyciągam rękę, a one jeden po drugim zatrzymują się na samiutkim brzegu. Samiec natychmiast zaczął syczeć i pióra stroszyć. Spędziłam w tej pozycji chyba z 10 minut prawią im szeptem miłe komplementy. Co prawda na lewych łapach noszą obrączki, ale ja z miłości i podziwu dla ich mądrości i piękna gotowa byłam się im oświadczyć. Ciekawi mnie następna ich reakcja. Nie karmię ich, dłonie mam puste, ale mój specyficzny z nimi sposób powitania to już jest legenda. Było to przeżycie dla mnie przemiłe. I tak jednego dnia otarłam się o skrajną głupotę, a drugiego o piękno i mądrość. Serdecznie z mych nizin pozdrawiam :) dodaj grzybobranie
    • grzybiaraW #132 · ten na głównym- to akurat z wczoraj, a dzisiaj było tak 3.12 14:54
    • grzybiaraW #132 · to już po wytropieniu niektórych zasiedlonych 3.12 14:55
    • grzybiaraW #132 · a tyle nazbierałam przedwczoraj- 01,12- 8 maślak, 14 podgrzybek i 1 rydz 3.12 14:57
    • SławekP #39 · A można prosić, o konkretniejszą lokalizację, bo Poznań do małych nie należy. 3.12 15:26
    • Jarek.N #22 · Niesamowite w grudniu takie ładne. 3.12 15:42
    • Zapaleniec S-c #138 · Fajny grudniowy zbiór i ten na zdjęciu głównym elegancki -gratki. 3.12 15:43
    • Kikuś #87 · No kurna, grudzień mamy, śniegi i mrozy (zki). Nie do wiary! Gratuluję! 3.12 16:58
    • Nina #83 · Ja też tak mam, niby spacerek, ale oczy rozbiegane na wszystkie strony, nogi nie koniecznie raczej"trzymają" się ścieżki, (oczywiście jeśli chodzi o miejskie lasy). Z pieskami to częsty przypadek - niestety 😏. Dalszych wypraw życzę bez niespodzianek 🙄. 3.12 17:27
    • Leo di carpio #34 · O widzisz jednak zbierasz w grudniu. Szacun i gratulacje z leśnych przygód. Ja dziś stanąłem na chwilę jadąc autem przy lesie i też dwa w dobrej formie znalazłem. pozdrawiam ciepło. 3.12 17:31
    • Heno #84 · Gratki i pozdrowka 3.12 19:18
    • whispi #110 · Grudzień a Ty zbierasz podgrzybki. Coś niesamowitego 😁 Serdecznie pozdrawiam 😊 3.12 19:42
    • +dopisek (po zalogowaniu)
dzisiaj
paul68
doniesień: 35 / 2🏆
(30/h) Dzisiaj spacerowo w lesie w temp. 1 stopnia. Przez godzinę nazbierałem 30 sztuk podgrzybków trochę zmrożonych. Co dziwne nie byłem w lesie sam widziałem 3 osoby. dodaj grzybobranie
    • Acer #20 · Zaiste powiadam Wam, że w tych Garbach cuda się dzieją. 3.12 14:38
    • SławekP #39 · Gratuluję zbioru, moja jutrzejsza spokojna sobota, dzięki Twoim zbiorom, jest zagrozona. 3.12 15:22
    • Jarek.N #22 · Gratulacje 3.12 15:41
    • Zapaleniec S-c #138 · Jak na grudzień zbiór fajowy. 3.12 15:45
    • Kikuś #87 · Tak, cuda Panie. Zima jest! 3.12 17:00
    • Nina #83 · Dzisiaj słoneczny dzień, choć wietrzny, więc do lasu 🌲 niektórych poniosło😊. 3.12 17:29
    • Leo di carpio #34 · Oj coś słabo ja na Garby. Zapomniałeś koszyka? A tak serio to super grzybki w fajnej kondycji jeszcze wyszperałeś. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie. 3.12 18:31
    • +dopisek (po zalogowaniu)
dzisiaj
Andrzej_NN (bez logowania)
(20/h) Spacer w środku dnia po lesie w Konopnicy ok. godziny znaleziono 20 zmarzniętych boczniaków w dobrym stanie tzn. średniaki i małe - wierzchy stalowe, spody białe. Poza tym dużo hub na brzozach, boczniaki wyłącznie na leżących topolach.
2021.12.3 14:18
dodaj grzybobranie
wczoraj
K a l e t n i K
doniesień: 179 / 17🏆
(10/h) Witejta🙋, Dziś był plan jechać na pra stary las i trocha się nimi nacieszyć no i była nadzieja na jednego podgrzybasa pod jakim świerkiem a więc tak rowerowo buszingowo co najważniejsze ringowo wziołem w zaledwie ok30 min buszowania bo ciemności robią się szybko w puszczu 10 podgrzybasów na suszing co zaś woniać bydzie grzibem w doma 😂🥳 ja to je to co kalytnik lubi najbardziej zapach grzibów, a śniegu w lesie prawie brak ino kaj nie kaj małe poletka, było cudnie i uroczo Pozdrawionka🌲🌞🌲🌞🌲🌞 dodaj grzybobranie
    • K a l e t n i K #179 · pierwsze stanowisko moim zdaniem łuszczaka zmiennego🥳 2.12 17:07
    • K a l e t n i K #179 · drugie stanowisko, ale fachowiec z Bytomia musi potwierdzić czyli seBapiwko🙋🥳 2.12 17:09
    • K a l e t n i K #179 · fajne młode, potem pojechałem na pra stary las za podgrzybasem🤫😂🥳 2.12 17:10
    • K a l e t n i K #179 · takie 🥳 2.12 17:12
    • K a l e t n i K #179 · i taki, data jest na każdej fotce 2.12 17:13
    • K a l e t n i K #179 · i tak sobie czekał na mnie🥳 2.12 17:13
    • K a l e t n i K #179 · i taki 🥳 2.12 17:14
    • K a l e t n i K #179 · a ten że się chował to dostał kulką w łeb😂🥳 2.12 17:15
    • K a l e t n i K #179 · a te jak widziały że tamten dostał w łeb to się poddały i same godały tak Kaletnik ja tu my są chodź po nas🏳️🏳️🏳️😂🥳 2.12 17:18
    • K a l e t n i K #179 · i jeszcze taki jak na ten czas pikny podgrzybas, 🥳 2.12 17:19
    • K a l e t n i K #179 · tu widać że zdrowy🥳 2.12 17:20
    • K a l e t n i K #179 · a tu poprosiłem o nową drogę no i mowisz i masz 😂🥳🙋 2.12 17:22
    • seBapiwko #173 · No piękna łuszczakowa młodzież 🤗. Aż mnie korci sprawdzić lokalne pieńki. Tylko kiedy to ogarnąć jak jeszcze boczniaków i płomiennic mam poszukać... 🤣 2.12 17:26
    • K a l e t n i K #179 · a i polecam żurek na prawdziwkach z klanymi ziemniakami, masełkiem i cebulką, a na to jajco na twardo, i do tego srtyki z pomielonymi na pył suszonymi podgrzybasami🤤 🥳a nie ino indyki i indyki🙋 2.12 18:44
    • Zapaleniec S-c #138 · Niech ci Kaletniku wonio grzibem w doma do samej wilii, natomiast dziesięć podgrzybasów w grudniu wybuszingować z koła - tzn. z rowera to nawet Stefek Burczymucha docenił by Kaletańskiego zucha. Czuwaj!. 2.12 19:22
    • Yaga #108 · A co tu taka cisza? Nie czujecie zapachu grzybów co u Adaśka się suszą?😄Ja po węchu tutaj trafiłam :). Gratki :) 2.12 21:30
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. Jeszcze dwa dni raczej względną pogoda na grzybobranie a później Niedziela być może już śnieżna i całodobowy mróz od Wtorku przez parę dni więc chwilowo niesprzyjające warunki na spacery po lesie choć z prognoz pogody długoterminowej to jest jeszcze możliwość zbierania i być może i do Świąt Bożego Narodzenia. 2.12 21:32
    • seBapiwko #173 · Yaga, co z trąbkami w tym roku? Liczyłem na liczne i bogate relacje 🤗. 2.12 22:04
    • K a l e t n i K #179 · no własnie co z trąbkami 🤔 2.12 22:11
    • Yaga #108 · Seba, wieje jak diabli, miotłą majta jak cholera, nie chcę znowu jakiego drzewa zaliczyć😆, ale jutro może ruszę jak ucichnie trochę :) 2.12 22:12
    • AWERS #60 · Pół godziny i 10 grudniowych podgrzybasów to ino w Kaletach ale jak się mo tako nowo droga to się nie dziwia że tak rowerem zapingaloł😁 👏👏 2.12 22:18
    • K a l e t n i K #179 · Yaguś poproszę na jutro pikne fotki grzybasów bo ja jutro rybki odwiedzam🥳 2.12 22:26
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratulacje 😝 3.12 05:46
    • bosman #84 · Łuszczaki się jeszcze dobrze mają a ja się dziwiłem że na nie ostatnio trafiam. Super 3.12 06:52
    • Nika #126 · Podgrzybasów nakosił, smaka narobił. I grzeczny chyba był, bo nową drogę dostał 😁 3.12 11:33
    • Leo di carpio #34 · Gratulacje z leśnych przygód w grudniowym puszczu i fajnie żeś coś jedzcze na susz pozyskał. Pozdrawiam serdecznie. 3.12 18:16
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
bosman
doniesień: 84 / 3🏆
(10/h) Dziś 2 próba poszukiwań uszaka i udało się nazbierać 70 szt +kilkadziesiąt płomiennic a nawet jeszcze kępke łuszczaka. Dopiero tu startują bo mnóstwo jeszcze maleńkich rosnących nawet wspólnie z zimówkami na tych samych konarach, pniach. 1,5 h szukania dało efekt jak na zdjęciu. dodaj grzybobranie
    • bosman #84 · Ucho bzowe. 2.12 15:19
    • bosman #84 · Płomiennica zimowa. 2.12 15:20
    • bosman #84 · Udało się trafić 1 trzęsaka. 2.12 15:21
    • bosman #84 · Pnie wokół których jeszcze niedawno zbierałem czarcie jaja obrosły galaretnicą. 2.12 15:25
    • Jarek.N #22 · Ale ładniutkie. Gratuluje 2.12 15:26
    • bosman #84 · I jeszcze łuszczak zmienny się trafił. 2.12 15:27
    • SławekP #39 · A Ty ciągle walczysz. GRATULUJĘ ZBIORU! 2.12 15:49
    • Acer #20 · No tego to już za dużo. Jeszcze kilka dni temu szokowałeś podgrzybkami a teraz te piękne uszaki. Tak to można żyć. Nie ma sprawiedliwości na świecie. No ale cóż! Wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!! 2.12 16:21
    • Skrzypek #73 · Czyli będzie pierwsze chrupanie uszaków. 2.12 19:15
    • Yaga #108 · Śliczne stanowiska uszaków :), gratki. I trzęsak do nalewki też jest :). 2.12 21:32
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super zbiór zimowych grzybów, a podgrzybki pewnie jeszcze rosną w Wielkopolsce w Garbach. 2.12 21:36
    • Tuśka #123 · Ależ Ci się ładnie trafiło 😁 Mniam mniam 😍 A znając siebie, to Galaretnica na bank wylądowałaby na moim talerzu 🤣 Po zjedzeniu tego "mykodiesla" miałabym powera przez dobry tydzień 😜 2.12 22:09
    • K a l e t n i K #179 · pożądanie nakosiłeś,
      🌲👏👏👏🌲 2.12 22:29
    • AWERS #60 · Gratuluję takich stanowisk uszaków, super nazbierane...
      U mnie na razie tylko płomiennice :) 3.12 01:43
    • Nika #126 · Galaretnica zajecudna.. Moja się do niej ma nijak, a tak się cieszyłam 🙃. Uszaki 👍 3.12 11:35
    • Nina #83 · Pięknie nazbieraleś. Uszaki śliczne, ja nie mam szczęścia na nie trafić, widocznie za rzadko chodzę po krzaczorach. 3.12 17:41
    • Leo di carpio #34 · Super zbiór zimowych leśnych skarbów. Gratuluję i pozdrawiam. 3.12 18:20
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Sindsyl
doniesień: 17 / 1🏆
(0/h) Godzinny spacer z psem w parku. Znalazłem kilka stanowisk grzybów nadrzewnych. Jak wiecie co to za grzybki to piszcie. Pozdrawiam. dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Konradek
doniesień: 42 / 1🏆
(10/h) Pachnie jak boczniak, wygląda jak boczniak tylko kolor mi nie pasuje, co to? dodaj grzybobranie
    • Acer #20 · Daj zapytanie na "jaki to grzyb". Tam specjalistki typu Tuśka czy Madziul z całą pewnością Ci odpowiedzą. 1.12 16:20
    • seBapiwko #173 · Kolor jest OK. 1.12 16:28
    • Konradek #42 · Już postawiłem posta, dzieki 1.12 17:45
    • Akk] #104 · Raczej boczniak 1.12 20:49
    • Tuśka #123 · Wg mnie raczej łycznik 🤣 Trzon, trzon, dawaj trzon do oględzin 😁 2.12 23:46
    • Konradek #42 · Dodam jak polecę za pare dni w to miejsce 3.12 10:44
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Konradek
doniesień: 41 / 1🏆
(1/h) Wie ktoś co to może być?
2021.12.1 14:34
dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Paweł Lenart
doniesień: 84 / 30🏆
(0/h) Zgodnie z sugestią naszego zacnego Admina, zamieszczam podsumowanie sezonu grzybowego w gminie Międzybórz, ponieważ na jej terenie włóczę się najczęściej za grzybami i mam tam najlepszy ogląd sytuacji grzybowej w sezonie. Dzisiaj część pierwsza obejmująca miesiące maj-lipiec 2021.;-)
2021.12.1 12:40

... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb!;) Przyszedł czas na podsumowanie tegorocznego sezonu grzybowego w gminie Międzybórz. Jak to najczęściej bywało przy okazji sporządzania podsumowań w poprzednich sezonach, podzieliłem je na dwie części. Pierwsza część obejmuje miesiące maj-lipiec, druga – miesiące sierpień-październik. Na podsumowanie 2021 nie załapał się listopad, ponieważ wraz z końcem października można było oficjalnie stwierdzić, że nic spektakularnego z grzybowego punktu widzenia już się nie wydarzy i – jak las oraz czas pokazały – rzeczywiście nic się nie wydarzyło. MAJ. Właściwy, czy też zasadniczy sezon rozpocząłem 8 maja. Maj był miesiącem, w którym pojawiła się szansa na pierwsze grzyby, zwłaszcza tak lubiące majowe wypryski w tych lasach koźlarze pomarańczowożółte. Opady były na bardzo przyzwoitym poziomie, przekraczając normę dla okresu referencyjnego 1991-2020. Tyle, że był jeden czynnik, który mógł spowodować bunt pierwszych grzybów. Tym czynnikiem była opóźniona wiosna. Kwiecień był zimny, a i początek maja nie należał do zbyt ciepłych. Największe opady w maju skumulowały się w gminie Międzybórz w pierwszej połowie miesiąca, przechodząc w kilku porcjach, chociaż niektóre z nich stanowiły już tylko resztki z frontów, które główną zawartość upuściły na południowo-zachodnich krańcach województwa dolnośląskiego. Mimo to na początek sezonu z wilgotnością ściółki było bardzo przyzwoicie. Większe opady przeszły też m. in. w dniach 17/18 maja, ale głównie w wąskim pasie od południa kraju ku północy. Gmina Międzybórz niewiele otrzymała z tego wydajnego i jednocześnie wąskiego pasa opadowego. Można napisać, że chłodny kwiecień ostudził zapędy szybkiej wegetacji i początek maja wyglądał tak, jak powinien wyglądać początek maja.;)) Na początku maja 2018 roku, po rekordowo ciepłym kwietniu i kontynuacji tego ciepła w maju, stan wegetacji był bardziej zbliżony do czerwca niż do początku maja. W tym roku duża wilgotność, ale jednocześnie trzymające w ryzach wegetację umiarkowane temperatury sprawiły, że można było delektować się wiosną przez kilka tygodni, a nie jej przejściem do lata w 1-2 tygodnie. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, podczas wyprawy inaugurującej sezon znajduję typowo wiosenne grzyby – piestrzenice kasztanowate, które najczęściej spotyka się w marcu i kwietniu. Z majowych grzybów znajduję właściwie tylko czernidłaki błyszczące, inne gatunki śpią w najlepsze. Piestrzenice dają mi wyraźny sygnał – Paweł, wegetacja jest o kilka tygodni w plecy i o pierwszych rurkowcach należy zapomnieć co najmniej do czerwca. Końcówka maja przygotowuje las do nadejścia w czerwcu meteorologicznego lata. W ciągu kilku tygodni delikatna, prześwitująca zieleń rozrasta się, gęstnieje i zaczyna panować w lasach, na polach i łąkach. Wciąż mieni się jaskrawymi barwami, tylko znacznie więcej jej w porównaniu do początku maja. Podsumowując grzybowo miesiąc maj 2021 roku w gminie Międzybórz należy stwierdzić, że zarówno korzystne warunki hydrologiczne, jak i termiczne nie pobudziły żadnych grzybów rurkowych, w związku z czym miesiąc ten zapisał się jako bezgrzybny. Dostateczna ilość wilgoci i zniewalające widoki wiosennej przyrody budzącej się do życia rekompensowały stagnację w grzybowym świecie. Jako główną przyczynę bezgrzybnego stanu lasów wymieniłbym zimny kwiecień, który spowodował opóźnienie w wegetacji, a w związku z tym również opóźnienie grzybowych ruchów ściółki leśnej, która jeszcze w pierwszej połowie maja kluła gatunki typowo wczesno-wiosenne jak np. piestrzenice kasztanowate, które normalnie powinny owocnikować w marcu i kwietniu. Także maj zapisał się poniżej normy termicznej, co mogło mieć wpływ na przedłużające się bezgrzybie. CZERWIEC. W 2020 roku czerwiec znacznie wyostrzył apetyty grzybiarzy na pierwsze większe wypryski grzybów dzięki bardzo obfitym opadom, które w kilku falach przetoczyły się nad lasami Wzgórz Twardogórskich i nad gminą Międzybórz. Do pierwszego wysypu nie doszło, ale sypnęło wówczas kurkami oraz pojedynczymi koźlarzami pomarańczowożółtymi. Tymczasem prognozy pogody na czerwiec 2021 pod kątem opadów nie były już optymistyczne jak rok wcześniej. Mimo tego, nadzieją była wilgoć z maja, która – według rozważań grzybiarzy, mogła spowodować punktowe pojawienie się grzybów. Te niekorzystne prognozy sprawdziły się i czerwiec okazał się miesiącem suchym, a opady względem przyjętego okresu referencyjnego 1991-2020 kształtowały się w gminie Międzybórz na poziomie około 60%. Do tego było przeważnie ciepło, ale na szczęście bez szaleństwa upałów z temperaturami powyżej 35 stopni C. Niemniej z każdym ciepłym dniem i wielogodzinną operacją słoneczną, nadzieje na pierwsze grzyby suszyły się i kruszyły. Podsumowując grzybowo miesiąc czerwiec 2021 roku w gminie Międzybórz należy stwierdzić, że zapisał się on identycznie jak maj, czyli ogólnym bezgrzybiem panującym w lasach. Grzyby nie pokazały się w pierwszej połowie czerwca, chociaż niektórzy grzybiarze liczyli, że pojawią się po majowej wilgoci, natomiast czerwiec był ciepły i suchy. Takie warunki nie pobudziły żadnych gatunków grzybów rurkowych do wydania owocników. Sezon jagodowy zaczął się po połowie miesiąca. Ilość i jakość jagód pozwoliły wstępnie stwierdzić, że lipcowe zbiory będą kształtować się na dobrym poziomie. LIPIEC. Lipiec 2021 pod kątem opadów zapisał się w gminie Międzybórz w normie względem okresu porównawczego 1991-2020. Niemniej był to miesiąc mocno zróżnicowany pod kątem charakteru opadów i czasu ich wystąpienia. Można napisać, że największą ilość normy dla lipca wyrobiły burze, które przetoczyły się w nocy 8. lipca i w godzinach porannych 9. lipca. Były to dwa rozległe układy mezoskalowe, które łącznie dały opady w wysokości nawet 60-70 mm. Zanim nadeszły, w pierwszych dniach lipca w gminie Międzybórz było sucho, padało niewiele, ale np. w Polsce północno-wschodniej, częściowo południowo-wschodniej i północno-zachodniej burze przynosiły solidne porcje opadów, które miały ograniczony zasięg. Podsumowując grzybowo miesiąc lipiec 2021 roku w gminie Międzybórz należy stwierdzić, że utrzymał on widoczny od wielu lat niekorzystny trend bezgrzybia w tym okresie. Wprawdzie warunki hydrologiczne nie były najgorsze, a w pierwszej połowie miesiąca nawet dobre, to i tak nie wystarczyły one do uformowania się chociaż kilkudniowego punktowego wysypu niektórych gatunków grzybów. Po połowie lipca pojawiły się pojedyncze krasnoborowiki ceglastopore oraz kurki i właściwie to wszystko co można napisać o lipcowych grzybach. Sezon jagodowy oceniam na 4+, czyli ciut niżej w porównaniu do 2020 roku z powodu mniejszej ilości grubszych jagód i przedwczesnego wysychania niektórych stanowisk po połowie lipca. Niemniej, ogólnie sezon jagodowy był jak najbardziej udany. Pozostaje jeszcze ocena pierwszej części sezonu grzybowego. Mając na uwadze ciągnące się od maja do końca lipca bezgrzybie, nie można wystawić innej oceny niż najsłabszą, czyli jedynkę, ale z plusem. Na ten plusik zapracowały pojedyncze krasnoborowiki ceglastopore z końca lipca i kurki. Punktowych wyprysków borowików usiatkowanych, o których informowali niektórzy grzybiarze nie biorę pod uwagę z powodu kompletnego ich zarobaczywienia. Całe podsumowanie pierwszej części sezonu tradycyjnie zamieściłem na blogu: https://www. lenartpawel. pl/podsumowanie-sezonu-grzybowego-w-gminie-miedzyborz-czesc-1-maj-lipiec-2021. html Przed połową grudnia opublikuję drugą część tegorocznego podsumowania. Pozdrawiam serdecznie.;-) dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #138 · Czytam zawsze twój opis po leśnych wędrówkach i obserwacjach przyrody, super że ktoś taki jest na tym forum co tak pięknie dzieli się naturą przez profesjonalny opis. Pozdrawiam i Życzę udanego sezonu 2022. 1.12 13:20
    • Paweł Lenart #84 · @Zapaleniec - bardzo dziękuję Ci za tak miłe słowa. Tobie również życzę wspaniałego, pomyślnego sezonu grzybowego 2022 i dużo zdrowia. Pozdrawiam serdecznie.;-) 1.12 13:34
    • Paweł Lenart #84 · Dodaję jeszcze raz link do wersji brutto pierwszej części podsumowania, ponieważ ten zawarty we wpisie coś szwankuje. https://www. lenartpawel. pl/podsumowanie-sezonu-grzybowego-w-gminie-miedzyborz-czesc-1-maj-lipiec-2021. html 1.12 13:41
    • Acer #20 · Jak czytam Twój opis to czuję się zawstydzony. Profesjonalizm pełną gębą. Pozdrawiam i życzę aby opis maj-lipiec 2022 dotyczył nieprzebranych ilości pięknych rurkowców. 1.12 13:52
    • Kikuś #87 · Pawle, Twoje podsumowanie przeczytałem jednym tchem, choć nigdy nie byłem w tych okolicach i pewnie szybko nie będę. Mój opis sezonu przy Twoim ta jakaś lipa! Wstyd mi. Zaraz wszystko pousuwam, przysięgam. Widzę, że aby zrobić to z sensem, trzeba sporządzać notatki dot. opadów, temperatury itp. Pełna profeska, gratuluję. No i lepszego letniego sezonu 2022 życzę. Trzymanko. 1.12 15:25
    • Anddy #15 · Pawle, zgadzam się z Tobą, że jest trend coraz słabszych grzybowo czerwców i lipców. Cóż, klimat się ociepla i wysypy coraz bardziej się opóźniają. W tym roku letni borowika mieliśmy we wrześniu. I nie było by w tym nic złego gdyby nie fakt, że ocieplenie ociepleniem a przymrozki jak dawniej już we wrześniu potrafią ostudzić entuzjazm grzybów. Tak więc sezony nam się zacieśniają... Pozdrawiam i czekam na część drugą 1.12 15:30
    • Yaga #108 · Pawle jak zawsze fantastyczny opis :). Jak ja lubię czytać Ciebie :) I zawsze śmiać mi się chce jak dodajesz takie poboczne tematy typu: chłop z rurą😄. Pozdrawiam i czekam na drugą część :). 1.12 22:13
    • K a l e t n i K #178 · bardzo dobre buszingi i bogate zbiory 🌲👏👏👏🌲 1.12 22:29
    • Gucio #145 · Ja podziwiam Cię za cierpliwość do zbierania jagód bo ten rok to kolejny z rzędu jak zawstydzasz Nas czyli grzybiarzy a szczególnie Mnie swoimi mega ich zbiorami. Ja na ponad 30 letni mój staż zbieracza miałem tylko jeden rok kiedy zbierałem tak po 30 litrów owoców lasu ale przeważnie parę razy po 5 litrów czy to jagód, jeżyn, borówki ciemnej, poziomek itp. Ale nie tyle na razie. Troche miałeś mało szczęścia co do pogody z początkiem sezonu ale dzięki temu mogłeś masz tyle jagód w zapasie na zimę. 1.12 23:11
    • Paweł Lenart #84 · @Acer - to ja się zawstydzam, kiedy czytam tak miłe komentarze. Dziękuję.;-) Tobie również życzę super grzybności w 2022 roku. @Kikuś - każdy ma swój niepowtarzalny styl i podsumowania na bazie indywidualnych wypraw do lasu. Nic nie usuwaj, szkoda by było. Moje podsumowania nie są jakieś nadzwyczajne, poza tym, że przybierają rozmiar małej "epopei".;)) Po prostu lubię w taki sposób prezentować minione wydarzenia leśne.;-) Pozdrówka i do przodu, czyli do lasu.;-) @Anddy - mam nadzieję, że pomimo perturbacji klimatyczno-pogodowych, jeszcze nie raz grzyby nie będą nas chciały wypuścić z lasu.;-) @Yaga - bardzo mi miło i cieszę, że podoba Ci się to o czym piszę. Staram się nieco ubarwić moje wpisy, żeby nie było w nich tylko och i ach na temat lasów, bo pomyślą, że Lenart to szympans.;))) @K a l e t n i K - dziękuję i pozdrawiam. W pierwszej części sezonu z buszingu za grzybami wyszedł mi tylko jagoding;-) @Gucio - mamy podobny jagodowy staż. Bardzo mi miło! Mam tę nieliczną przypadłość, że uwielbiam zbierać jagody, co przez wielu moich znajomych odbierane jest dość dziwnie. Kilku z nich nawet pokusiło się kiedyś pojechać ze mną na cały dzień na jagody i każdy z nich do dzisiaj powtarza - "nigdy więcej".;))) Życzę dużo zdrowia i grzybów w sezonie 2022 w mazowieckich lasach.;-) 2.12 21:20
    • Nina #83 · Wyczerpujące, profesjonalne i pięknie napisane podsumowanie sezonu grzybowego (I części). Bardzo lubię czytać Twoje wpisy. Jestem pełna podziwu Twojej cierpliwości i wytrwałości w "skubaniu" jagód. Teraz II część 🤗 3.12 17:57
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
marioo455
doniesień: 1
(40/h) krótka przejazdżka rowerem, i ot przypadek że zobaczyłem grzyby, płomiennica zimowa nad podziw rozwinięta, boczniaki ogromne, ale z wysypu sprzed 3 tygodni, 95 procent robaczywe, ale sam widok epicki dodaj grzybobranie
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 1.12 12:44
    • Zapaleniec S-c #138 · Rośnie trochę sobie ładnie (fota OK). 1.12 14:39
    • Zapaleniec S-c #138 · A zapomniałem! - Witaj na forum. Pozdrawiam! 1.12 14:42
    • Jarek.N #22 · Fajne grzybki 1.12 16:08
    • seBapiwko #173 · No to jeszcze poprosimy fotkę z epickim widokiem 😁 1.12 16:30
    • marioo455 #1 · boczniaki z wysokości 4 metrów 1.12 18:20
    • marioo455 #1 · boczniaki z wysokości 4 metrów 1.12 18:20
    • marioo455 #1 · widok może nie epicki, ale ma z 40 cm szerokości, to to samo drzewo co na zdjęciu powyżej, topola 1.12 20:05
    • seBapiwko #173 · No niezłe parasole 👍 1.12 20:18
    • Yaga #108 · Świetny strzał, dla mnie widok epicki :), bo jeszcze nigdy nie spotkałam, gratki :). 1.12 22:04
    • Nika #126 · Super pieniek Ci się trafił 😊. Witaj na forum 😊 2.12 10:57
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
AWERS
doniesień: 60 / 2🏆
(0/h) Hej :)
Melduję się i ja, w nocy po północy... cóż pracuję na trzy zmiany i takie mam godziny urzędowania :)
Zapraszam na moje krótkie podsumowanie kończącego się roku grzybowego...

2021.12.1 0:55

... szerzej o tym grzybobraniu ... Na tym portalu jestem właściwie "świeżakiem" bo dopiero drugi rok tu piszę, natomiast grzybowe hobby jest ze mną już jakiś czas.. hmm, czyli od kiedy zacząłem chodzić, rozumować, dostrzegać i szanować te piękno przyrody... Ale do rzeczy.. Sezon grzybowy 2021 był dla mnie skromniejszy niż ubiegłe lata, mokra zima, potem szybko wiosna i dość późna wegetacja grzybów sprawiły, że pojaw pierwszych interesujących mnie kulinarnie gatunków przypadł w drugim półroczu. Z mojej niewiedzy i braku obeznania nie zapuszczałem się na grzyby zimowe czy smardzowate, właściwy sezon zbieracki rozpocząłem w lipcu co nie oznacza, że nie bywałem w lesie. Obok tej uciechy towarzyszącej znalezieniem kolejnego prawdziwka jest jeszcze u mnie większa uciecha... wewnętrzny spokój, wyciszenie i uczucie wszech-respektu dla tego z czego czerpiemy życie... Poniżej zdjęcia co uzbierałem, nowe gatunki które poznałem, sporo mykologicznej wiedzy przyswoiłem i na tym nie poprzestaję :) Pozdrawiam - AWERS :)) dodaj grzybobranie
    • AWERS #60 · 2021
      styczeń - marzec...
      z braku (jeszcze) niewiedzy nt. znajomości grzybów zimowych i wiosennych tylko spacery... 1.12 00:58
    • AWERS #60 · 2021
      kwiecień - czerwiec...
      Bardziej maj i czerwiec, pierwsze poszukiwania czegoś fajnego... 1.12 01:00
    • AWERS #60 · 2021
      lipiec...
      Urlop, Brenna i pierwsze zebrane grzyby - młode kurki i ceglasie.
      Spotkanie z Tazokiem, Sznupokiem i Rubikiem... bezcenne :)
      dziękuję :) 1.12 01:05
    • AWERS #60 · 2021
      sierpień...
      W Tychach i górki w Gilowicach - a tam już całkiem dobrze z grzybami - u mnie pierwsze podgrzybki, prawdziwki i ceglasie, z nowości łuszczak zmienny oznaczony i spożyty, namierzone stanowisko borowika ponurego. W Gilowicach ceglasie, koźlarze pomarańczowożółte, podgrzybki i borowiki górskie. 1.12 01:12
    • AWERS #60 · 2021
      wrzesień...
      W tym miesiącu nazbierałem najwięcej i najróżnorodniej...
      Tychy - borowik szlachetny, ceglastopory, podgrzybek brunatny, czubajka gwiaździsta i kania, pieprznik ametystowy, (pieprznik pomarańczowy znaleziony ale nie zebrany :), maślak żółty - bardzo mało :), koźlarz grabowy i babka tylko kilka sztuk.
      Z nowości dwa stanowiska lejkowca dętego zebrane i spożyte, pycha :))
      Międzybrodzie Bialskie - borowik szlachetny, ceglastopory, pieprzniki jadalne i trąbkowe, mleczaje świerkowe i smaczne, borowik górski, kolczak obłączasty, opieńka ciemna zebrana i czeka zamarynowana w słoikach.
      Spotkanie z dziewczynami z Duet-u i szarlotka z kawą pozostaną w pamięci... :) buziaki :) 1.12 01:26
    • AWERS #60 · 2021
      październik...
      W pierwszej połowie miesiąca w Tychach jeszcze możliwie - kilka prawdziwków, koźlarzy (trafiłem u mnie na stanowisko koźlarza ciemnobrązowego), pojedynczy maślak żółty, jakiś pieprznik ametystowy (mam namierzoną "wysepkę" gdzie rosną), podgrzybki brunatne i zamszowe oprószone też były, lakówki ametystowe i kupa innych kolorowych w tym nadrzewnych. Później już coraz mniej... 1.12 01:40
    • AWERS #60 · 2021
      listopad - grudzień...
      No i to tyle w temacie... w listopadzie jeszcze coś znalazłem - z początku kilka podgrzybków brunatnych, później nowa dla mnie płomiennica zimowa i boczniak z lasu. 1.12 01:47
    • AWERS #60 · I tak... NIE KOŃCZĘ... sezonu grzybowego, tylko się dzielę informacjami i wrażeniami z tego roku, bo był trochę inny jak zwykle, mokry, suchy i tak zmienny jak łuszczak, robaczywy i ślimokowy jak nie wiem co... ale i tak życzę dużo zdrowia, obfitych grzybobrań i uciechy z obcowania w lesie :)
      Pozdrawiam - AWERS :) 1.12 01:55
    • K a l e t n i K #178 · no to piknie się to czytało, ciekawe buszingi i spotkania 🥳.
      🌲👏👏👏🌲 1.12 03:52
    • Duet #68 · Piękne podsumowanie sezonu "wspomnień czar"🤗 1.12 05:01
    • Jarek.N #22 · Świetne zdjęcia i opisy. Pozdrawiam 1.12 06:35
    • Gucio #145 · Gratuluje. Duża różnorodność zbioru. Super Twoj sezon bogaty w ciekawe grzyby i w ich śliczne okazy. 1.12 07:25
    • Zapaleniec S-c #138 · Fajny opis podsumowania sezonu mimo że był dziwny to zbierałeś różnorodne grzybki, co jest ciekawe, foty ładne porobiłeś, ale najbardziej utkwiło mi w pamięci że w lesie odzyskujesz spokój wewnętrzny, mam tak samo. AWERS cieszę się że jesteś na tym forum pozdrawiam cię serdecznie i życzę mega sezonu grzybowego 2022. Czuwaj!. 1.12 10:48
    • Tuśka #123 · Super podsumowanie, fantastyczne zdjęcia i przemiłe spotkania w tym sezonie 2021 🤩 Życzę Ci, aby kolejny był lepszy od poprzedniego, ale gorszy od następnego 😁 No i mam nadzieję, że zawitasz kiedyś na jesienny Tuśkospot 😄 Pozdrowionka serdeczne! 🍁🌲🍄🌳🍂 1.12 13:11
    • Kikuś #87 · Też b. fajnie to zrobiłeś Awers. Przeczytałem z przyjemnością. Troszkę podziwiam Twoje poszerzenie zainteresowań grzybkami mniej konsumpcyjnymi. Ja nie mogę się jakoś przekonać do nich. Życząc kopiastych wiader różności grzybowych i super fotek w 2022 r. pozdrawiam serdecznie. 1.12 15:30
    • dzidek #294 · Sezon bogaty grzybowo i towarzysko. Oby w przyszłym roku był równie udany czego Ci życzę i pozdrawiam. 1.12 19:15
    • Nika #126 · Tak jest właśnie, najpierw widzisz tylko borowiki i podgrzybki, no, ewentualnie jeszcze kurki i kozaki, a potem odkrywasz świat grzybów. Nie jest taki, jak wcześniej - nagle poszerza się do niesamowitego wymiaru. Zaczynasz zauważać coś, co wcześniej było niewidoczne albo po prostu nie wiedziałeś/aś, że istnieje. Odkrywasz kolory, kształty ( purchawki gruszkowate w późnej fazie, wyglądają trochę jak bobki jakiegoś zwierzaka 😁). Latasz za czarkami (❤❤❤) po krzaczorach, podziwiasz osiągnięcia innych ( dzięki którym, wiesz, że są), przemierzasz jakieś dzikie laski miejskie ( jak dobrze, że je odkryłam). Gdy w końcu znajdziesz tę czarkę - to bierzesz ją za zakrętkę od napoju 😆🤣 - ale włazisz dalej w błocko i alleluja, jest 🥰. Albo palce umarlaka - te, to dopiero czad 🤗. I dziesiątki innych okazów, które cieszą jak nie wiem co 🥰😍- pierwszy okratek australijski - cudo, paskudne niby, bo inwazyjne - ale jakże piękne 😊. A muchomory, te w kropki 🍄- kolejny z cudów natury. I tak, masz rację - wewnętrzny spokój, wręcz ukojenie, to, co można osiągnąć w lesie, jest bezcenne 😊. Fajnie, że jesteś na portalu, w gronie, które, nie tylko zbiera grzyby, ale dzieli się wrażeniami i tymi zbiorami z nami wszystkimi 😊. 1.12 21:34
    • Yaga #108 · Pięknie opisałeś AWERS, tak od skorupki :). Często wracam wspomnieniami do moich grzybobrań, gdzie u taty na barana siedziałam :)... Jak ten czas leci:/. Fajnie, że zgłębiasz wiedzę nie tylko o tych konsumpcyjnych, bo to cudny świat jest :). Świetnie nazbierałeś w sezonie :) I życzę Tobie cudnego kolejnego sezonu i wielu wynalazków grzybowych :), pozdrawiam :)
      Ps. Niko też leciałam do czerwonej zakrętki myśląc, że to czarka😅 1.12 21:57
    • AWERS #60 · Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      Również wszystkim życzę udanego kolejnego sezonu 2022, odkrywania nowych gatunków i fajnych miejscówek.
      Pozdrawiam :) 2.12 11:02
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
Arkadiusz M
doniesień: 5 / 1🏆
(4/h) Kilka Gąsek niekształtnych oraz Listopadówek, Pustułka Pęcherzykowata, bokówka biała. Klika podgrzybków, ale zostały w lesie Las sosnowy czysty dodaj grzybobranie
wtorek 30.LIS
seBapiwko
doniesień: 173 / 7🏆
(1/h) Taaakie cudo🔥🔥🔥 dziś na spacerze 🤗 dodaj grzybobranie
    • seBapiwko #173 · . 30.11 17:36
    • seBapiwko #173 · . 30.11 17:37
    • seBapiwko #173 · . 30.11 17:37
    • seBapiwko #173 · . 30.11 17:37
    • seBapiwko #173 · . 30.11 17:38
    • seBapiwko #173 · Smaczny orzeszek 🌰🐿️ 30.11 17:39
    • K a l e t n i K #178 · fajne kępy 🔥, a ten wiewiór to fajny oswoiłeś go 🥳
      🌲👏👏👏🌲 30.11 18:56
    • Madziul #26 · Ale żeś trafił płomiennicowe eldorado, czadowe! 🤩
      I wiewiór cudny! 😊 30.11 19:47
    • bosman #83 · Ale super wypasione stanowisko zimówek👍 30.11 19:51
    • Zapaleniec S-c #138 · Fotki ładne!, seBapiwko tego orzeszka uroczej wiewiórce sprezentowałeś czy zjadłeś ?. Siema!. 30.11 20:00
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 30.11 22:13
    • seBapiwko #173 · Zapaleniec, zjadła 2 orzeszki. Trzeciego zakopała na zapas 😁. 30.11 23:01
    • Zapaleniec S-c #138 · seBapiwko to fajnie ze ma zapasik wiewióra. 30.11 23:08
    • Jarek.N #22 · Ładne zimówki. Gratulacje 1.12 06:37
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Pięknoty, pozdrawiam! 1.12 07:54
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękne płomiennice - marzę o takiej plantacji... ale właśnie śnieg i mróz. Mam nadzieję, że jeszcze gdzieś je spotkam... na spacerze:-) Pozdrawiam. 1.12 13:12
    • dafnia22 #29 · Piękna zdobycz😍. Gratki i pozdrawiam. 1.12 15:22
    • seBapiwko #173 · No właśnie nie zdobycz, bo to w pieskowym rejonie na piesków poziomie 😆. Ale tak obfitego stanowiska do tej pory nie trafiłem... 1.12 16:33
    • K a l e t n i K #178 · to ogrodzenie zrób zasieki i te sprawy i psiaki nie mają szans 😂 1.12 18:48
    • seBapiwko #173 · 👍😁 1.12 20:08
    • Nika #126 · Płomienne eldorado 😍. A wiewiórka cudna 😊 1.12 21:11
    • AWERS #60 · seBa świetne znalezisko, trochę szkoda że takie "pieskowe", sezon na zimówki jeszcze trwa więc na pewno trafisz na coś "wyżej" :) 2.12 23:40
    • +dopisek (po zalogowaniu)
Bory Dolnośląskie Jura Krakowsko - Częstochowska
lokalizacja niemożliwa do określenia — np. w grę wchodzi kilka miejscowości o tej nazwie
wtorek 30.LIS
Anddy
doniesień: 15 / 6🏆
(0/h) No i tyle… Do zobaczenia, lesie. To był ciekawy sezon. Każdy jest ciekawy, na swój sposób. Jak widzę ten sezon? O tym w dalszej części:
... szerzej o tym grzybobraniu ... Zacząłem w sierpniu od pojedynczych wyjazdów w najbliższą okolicę. Bez rewelacji, rosło wszystkiego po trochu, najwięcej kurek. Takie weekendowe grzybobrania krajoznawcze. Potem wyczekiwany grzybowy urlop w połowie września. Jak co roku, na dawne poligony w Borach Dolnośląskich. Tym razem wstrzeliłem się „w punkt”. Było wszystko: polowe warunki Na Zadupiu, nocne pobudki, świty na wrzosowiskach. A w lesie czary – na powierzchni rosnące jak oszalałe borowiki (głównie sosnowe) a pod ziemią stada szamanów usiłujących sszamać wszystko co wyrośnie. I samotne masowe zbieranie z selekcją i skrawaniem od razu w lesie. Potem celebra finalnej obróbki tego co się uchowało, a jak czasu starczyło – ognisko. Wysyp się skończył, urlop się skończył. Były nadzieje na powtórkę lub przynajmniej podgrzybkową dogrywkę ale natura postanowiła pokaprysić, przysuszyć i przymrozić. Zdechło tak w moich okolicach jak i w Borach. Dopiero w połowie października pojawiły się w sensownych ilościach gąski. Najpierw tylko zielonki, z upływem czasu z coraz liczniejszym towarzystwem siwki. I niedobitków rurkowych, które jakimś cudem przetrwały „rześkie” warunki. Skończyłem 20-go listopada a w dokładniej 25-go, kiedy zakończyłem kiszenie ostatniej partii. Łącznie 16 grzybobrań. Generalnie sezon dość słaby. Ale ja jestem zadowolony, z trzech powodów: 1. Po pierwsze udało się go bardzo efektywnie wykorzystać. Wziąłem cały wysyp borowika, bardzo obfity i bardzo robaczywy. Ale ilość zrekompensowała jakość i łączny przerób mieści się w normie wieloletniej. 2. Po drugie w czasie urlopu byłem w lesie kompletnie sam. Te tereny z racji swojej rozległości i małej dostępności w ogóle są dość bezludne. A w tym roku dodatkowo odpuścili miejscowi zawodowcy, twierdząc: „robak się skończy, zacznie się zdrowy”. Nie zaczął się, to był jedyny wysyp borowika. Nauczka: bierz to co jest… 3. I po trzecie w końcu – sezon był dość długi. Rzadko zdarzało mi się zbierać przerobowe ilości po 10 -tym listopada. Zawiódł podgrzybek – mało, lichy i robaczywy. O ironio, w 2019-tym pisałem, że już nie mogę na niego patrzeć. No to mi odpłacił. I znowu, jak wyżej: ciesz się z tego, co masz… I na rydze nie udało się niestety wybrać. Jaki będzie przyszły sezon? To jest tylko z pozoru trudne pytanie, bo prawie wszystko jest oczywiste. Nie wiadomo tylko ile będzie grzybów i kiedy. Cała reszta jest jasna: będą wspaniałe przeżycia, emocje, niespodzianki a na koniec piękne wspomnienia. Z każdego sezonu mam dobre wspomnienia. Czego wszystkim na tym forum, sobie oraz niezrzeszonym grzyboświrom i grzybomaniakom serdecznie życzę. Anddy dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #138 · Fajny opis sezonu i fota główna. Życzę dobrego sezonu 2022 i zdrówka!. 30.11 13:13
    • Anddy #15 · coś chyba schrzaniłem... Choć trudno podać miejscowość przy podsumowaniu. Wiec podsumowujące foto raz jeszcze 30.11 14:18
    • Kikuś #87 · Bardzo fajnie napisane Anddy. Przeczytałem jednym tchem. Najbardziej zazdroszczę Ci tych borowików sosnowych. To dla mnie kult i magia. A Twoje wnioski i nauczki - nie do przecenienia! Masz całkowitą rację, że sezon słaby. Oby następny był lepszy. Pozdrawiam serdecznie. 30.11 16:01
    • Anddy #15 · Komuś, to życzę koszy sosnowych. Takich jak na zdjęciach (z ubiegłych sezonów). Pozdrawiam 30.11 18:01
    • Anddy #15 · A przede wszystkim Kikusiowi oczywiście (ch... y słownik, zawsze o nim zapominam) 30.11 18:06
    • Kikuś #87 · Jezu, ale cudne! Dzięki straszne Anddy. 30.11 18:44
    • Zapaleniec S-c #138 · Sosnowe -Extra. 30.11 19:15
    • Yaga #108 · Sosnowych też zazdroszczę :). Ciekawe i barwne podsumowanie sezonu :), pozdrawiam :). 30.11 20:52
    • Gucio #145 · Gratuluje. Twój sezon i tak super jak śliczne borowiki sosnowe i gąski w Twoich miejscówkach królowały. Życzę jeszcze lepszego następnego sezonu bogatego w mega okazy grzybów. 30.11 23:05
    • Jarek.N #22 · Fajne zbiory. 1.12 16:10
    • Nika #126 · Wszystkie fajne, ale chyba najfajniejsze było to, że sam w lesie byłeś - szacun 🙂. Ja to bym miała zaraz taaakie wielkie oczy 😉 1.12 21:37
    • serec #55 · Takowe życzenia dla Ciebie, z prawdziwkami miałem dokładnie to samo. Czekałem, czekałem i się nie doczekałem, doskonałe podsumowanie - "bierz co jest";-) 3.12 13:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
Kikuś
doniesień: 87 / 7🏆
(0/h) Witam Wszystkich. Chwali się Zapaleniec, piękne zdjęcia pokazuje Niszczu, Acer nie próżnuje. To i ja podzielę się z Wami swoimi fotkami i spostrzeżeniami z kończącego się właśnie sezonu. Muszę zaznaczyć, a właściwie przypomnieć, że moje grzybobrania od wielu, wielu lat koncentrują się na okolicach Nowej Wsi Ostródzkiej k/Olsztynka (NWO). Tam mam działeczkę, na której spędzamy wszystkie wolne chwile. Jest jezioro Mielno, w którym czasami (ostatnio słabiej) łapię fajne rybki. Inne rejony - czasami (zwłaszcza jesienią), gdy jesteśmy w Wawie, odwiedzamy podwarszawskie lasy. Tu ponowne
... szerzej o tym grzybobraniu ... dzięki dla Gucia Dobre Serce za wskazanie b. fajnych lasów w okolicach Cybulic Małych (Puszcza Kampinoska). W okolicach NWO, tak naprawdę, w odległościach pieszych lub rowerowych, mało jest grzybowego lasu. Kiedyś było tam inaczej, ale po długoletnich wycinkach tamtejszych lasów mieszanych z przewagą buka, pozostały jedynie wyspy bukowe. Jest ich kilka, są niewielkie, ale potrafią hojnie obdarować grzybkami. Można też pojechać dalej, za Olsztynek, na Szczytno. Tam, okolice m. Kurki czy Dąb, są zupełnie inne lasy, stare, sosnowe, z machami, na podgrzybki i kołpaki. A i jeszcze jedno. Mam szajbę na punkcie prawdziwków. Z nimi są emocje, bezsenność, głosy słyszane w ciszy i podlewanie konewką maluchów w liściach w dzieciństwie. Dla mnie grzybobranie bez prawych to oszustwo. Dalej dłuuugo, długo nic i potem kilka gatunków: rydze, kozaki, podgrzybki, kołpaki, Kurki. Wiem, wiem, strasznie ubogo wobec zbiorów i zainteresowań niektórych z portalu, ale tak mam. Moje grzyby zaczęły się w maju, na działce, gdy próbowałem namierzyć smardze. Szukałem, łaziłem, ale były tylko nieliczne piestrzenice. Cd i fotki w dopiskach. dodaj grzybobranie
    • Kikuś #87 · Rzeczone piestrzenice. Generalnie srogi zawód co do smardzów w sytuacji, gdy cała Polska donosiła o dużych zbiorach tych grzybków. 30.11 10:56
    • Kikuś #87 · Za to w ogrodzie w Wawie znalazłem.... smardza. Jedynego w tym sezonie. 30.11 11:05
    • Kikuś #87 · 11 czerwca w bukowych wyspach w NWO znalazłem pierwsze prawdziwki. Jaka była radocha, choć były to w zasadzie ich wraki. Ale zaczęły się! i to było najważniejsze. 30.11 11:12
    • Kikuś #87 · Do NWO jeździmy w kratkę, bo z uwagi na pracę, często trzeba wracać do Wawy. Ten rok był i tak lepszy pod tym względem (praca zdalna z działki). Dlatego też często przyjeżdżamy chwilkę za późno....
      Dziesiątki takich trucheł było na jednej z wysp bukowych. 30.11 11:18
    • Kikuś #87 · W poszukiwaniu prawych, na koniec czerwca, zdarzały się lachy bezwstydne. 30.11 11:35
    • Kikuś #87 · W połowie lipca pokazały się kurki. Moje naj naj z marynaty. 30.11 11:40
    • RoStrzel #19 · Witaj:-) Widzę, że Ty też "ciężko pracujesz";-) Coraz więcej zdjęć z sezonu w Twoim doniesieniu. To tak na szybko - wracam do zajęć. Pozdrawiam. 30.11 11:44
    • Kikuś #87 · Tak RoStrzel, jestem zarobiony...
      Dzięki 30.11 11:59
    • Kikuś #87 · No i są! W dobrym stanie! Pierwsze usiatki 14 lipca ze ścieżki nad jeziorem (buki oczywiście). Czy zdrowe? Nie, ale to mało ważne. Ale nie rozpadają się! 30.11 12:04
    • Kikuś #87 · Od połowy lipca było super! Przez kilka dni trwał wysyp usiatków. Nie wszystkie były zdrowe, to fakt. Ale sporo było do wzięcia. To był najlepszy okres w NWO w tym sezonie. Jeżdżę tam od wielu lat, ale takich grzybów w lipcu tam jeszcze nie było. Mam wrażenie, że przesunęły się z czerwca, bo zawsze zbierałem je tam właśnie w czerwcu. 30.11 12:20
    • Kikuś #87 · Takie fajne 30.11 12:26
    • Kikuś #87 · I takie towarzystwo w jednej z wysp bukowych 30.11 12:30
    • Kikuś #87 · A to zbiory z tych dni 30.11 12:33
    • Kikuś #87 · Też ładne 30.11 12:35
    • Kikuś #87 · I jeszcze koszyczek. Pojawiły się też kozaki grabowe. 30.11 12:37
    • Kikuś #87 · A następnego dnia..... 2 koszyczki. Jeden Kikusiowej, ten brzydszy, mniejszy. 30.11 12:42
    • Kikuś #87 · A ten jaki ładny, co nie? 30.11 12:44
    • Kikuś #87 · I jeszcze 2 koszyczki 30.11 12:48
    • Kikuś #87 · I jak się pokazały, tak się skończyły. Ale obserwacja: było ciepło ale nie gorąco. I opady niemal codziennie, mniejsze lub większe. To chyba służyło wysypowi, choć jak pamiętam, był on lokalny, bo z okolic Olsztyna/Olsztynka mało było doniesień.
      W pierwszej połowie sierpnia znowu kurki, ale bez szału. 30.11 12:56
    • Zapaleniec S-c #138 · No muszę cię pochwalić ładnie też zbierałeś i fotkami udokumentowałeś, i do tego rybki lubisz łapać Puszczu i przyrodę kochasz tak jak ja szacun. Pozdrawiam!. 30.11 13:02
    • Kikuś #87 · A 19 sierpnia.... pierwsze podgrzybki! Tak, teraz widzę poprawność tezy Niszcza. Zrobiło się chłodniej i wyszły jesienne grzybki, choć była II dekada sierpnia. 30.11 13:03
    • Kikuś #87 · No i pokazały się prawe, te "normalne", szlachetne, choć bez szału. 30.11 13:07
    • Kikuś #87 · Ten sierpniowy to mój król tego sezonu. 30.11 13:12
    • Zapaleniec S-c #138 · Kurki super, u mnie w Puszczu występują śladowo. Czuwaj!. 30.11 13:16
    • Kikuś #87 · A 21 sierpnia trzeba było wracać do Wawy. Jak tam dalej rozwinęła się sytuacja? Nie wiem. Ludzie z WM są oszczędni w raportach. To ostatni sierpniowy 30.11 13:19
    • Kikuś #87 · I przyszedł wrzesień. Wielkie oczekiwania, na początku było duuuużo deszczu. Jak się okazało, zbyt dużo (chylę czoła Niszczowi). Ze skąpych doniesień z WM wynikało, że nie ma nic! Tu dzięki Warmińskiej Grzybiarce Kasi, która na bieżąco informowała mnie o sytuacji. Z tego względu oraz z braku urlopu nie byłem w NWO. Za to, dzięki Guciowi DS, odwiedziłem Cybulice Małe. Piękne, grzybowe lasy wokół z fajnymi, lecz z krótkimi zbiorami. 30.11 13:37
    • Kikuś #87 · W Cybulicach znalazłem pierwsze w życiu borowiki wrzosowe - amerykańce. Fajne grzybki - dzięki Guciu DS! 30.11 13:40
    • Kikuś #87 · I niesamowitą zielonkę. Jako zagadka, wprawiła w zakłopotanie niejednego fachowca na portalu. No i dwa borowiki sosnowe, znalezione poprzednio... 42 lata temu. Małe, ale zawsze. To dla mnie najbardziej kultowe i fascynujące grzyby. Z podniecenia nie zrobiłem im zdjęcia, czego do dziś żałuję. 30.11 13:43
    • Kikuś #87 · W październiku, rad nie rad, pojechałem do NWO zamknąć chałupę. Grzybów ani śladu. Myślę sobie, co za cholerny sezon! Nie było co focić, więc dla przypomnienia. No bo święte słowa przecież!
      Były jeszcze wyprawy w MAZ do Puszczy Kampinoskiej czy pod Radom, ale bez godnych podkreślenia rezultatów. Jesień w moim odczuciu była fatalna grzybowo. 30.11 13:50
    • Kikuś #87 · No i to byłoby na tyle. Nie bardzo jest czym się chwalić, ale taki to był sezon dla mnie. Początkowo super, a potem coraz słabiej, aż do bezgrzybia na jesieni. Wiecie co? Fajnie jest być na tym portalu, dzielić się swoimi radościami z lasu, fajnymi zbiorami ale i porażkami. Dziękuję zwłaszcza Warmińskiej Grzybiarce Kasi i Guciowi DS za cenne wskazówki. Bardzo były pomocne. Yaga, Dafnia22, Fungia, Nika, Zenobia ze Szczecina, Bazylia, Whispi, Chytra Merry, Nina, Krasnal-ka, Nuka, Acer, Niszczu, Zapaleniec S-c, RoStrzel, Mohican, Skrzypek - DZIĘKUJĘ za fajne komentarze, dopiski, dobre słowo przy niepowodzeniach (a było ich sporo), a także za Wasze raporty i opisy, które czytałem z wielką przyjemnością. Kogo pominąłem, to przepraszam. Trzymajcie się dzielnie w tej zarazie, niech zima szybko mija i w maju na grzyby! Tym bardziej zagrzybionym życzę fajnych zimówek i uszaków, a tym najbardziej trafionym - cudnych trzęsaków mózgowatych i pieniążniczek szyszkowych. A nam wszystkim jak najmniej takich niespodzianek, jak na fotce. Trzymanko i do napisania w sezonie 2022. 30.11 14:55
    • Wimar #193 · Piękna relacja. Warto skopiować teksty z dopisków do doniesienia bo dopiski szybko znikają. 30.11 15:18
    • Kikuś #87 · Dzięki Wimar. Masz rację z tymi dopiskami. 30.11 15:30
    • Madziul #26 · Super podsumowanie i świetne fotki 🙂 30.11 20:02
    • Yaga #108 · Kikusiu super podsumowałeś sezon. A, że niedosyt..., ale jak każdy grzybek cieszył nawet z robalem. Życzę Ci, aby kolejny sezon był taki, że napiszesz... mam dość😄, i żeby drzwi do lasu zawsze były otwarte w tym dziwnym teraz świecie, pozdrawiam :). 30.11 20:43
    • Kikuś #87 · Dziękuję Yaga. za milutki wpis i oryginalne zdjecie. 30.11 20:56
    • Nina #83 · Pięknie zdana relacja sezonu 2021. Z wycinkami lasu 🌲🌳 mamy tak w całym kraju - serce 💓 z żalu ściska. Może w niedalekiej przyszłości przyjdzie opamiętanie...
      Życzę powodzenia w dalszym "łażeniu" i wyszukiwaniu fajnych miejscówek 🤗😁. 30.11 21:40
    • Krasnal-ka #23 · Kikuś fajne podsumowanie, super fotki po których widać, że wcale nie było tak źle. Rozumiem jednak jesienny niedosyt, który w okolicach Olsztynka był wyjątkowo bolesny. Dla mnie to był sezon kurek ( lipiec-sierpień) było ich naprawdę dużo. Później pierwsze kilka dni września można było nazbierać podgrzybków i kozaków. Największy niedosyt mam po prawdziwkach, których w tym roku znaleźliśmy wyjątkowo niewiele. I na dobicie, przynajmniej u mnie, bardzo mało gąsek ( ani jednego słoika 🥺 ). Ostatni śnieg zakończył marzenia, że jeszcze coś w tym sezonie się zmieni. Pozdrawiam i do napisania w przyszłym sezonie🤗 30.11 21:54
    • Kikuś #87 · Dzięki Nina i Krasnal-ka. Fajnie. 30.11 22:06
    • Gucio #145 · Kikus twój sezon super ale szczególnie tak na 6 za zbiory w Cybulicach bo takie śliczne grzyby tam znalazłeś. Życzę obfitych zbiorów w przyszłym sezonie letniojesiennym. 30.11 23:26
    • Jarek.N #22 · Fajna historia zbioru. Oby nsstępny rok był bardziej obfity. Pozdrawiam. 1.12 06:39
    • Nika #126 · Dobre podsumowanie tego dziwnego roku. Rozumiem Cię doskonale, uwielbiam prawdziwki, choć pierwsze miejsce w moim sercu zajmują wciąż i nadal podgrzybki 😊. Może jedynie borowik sosnowy jest w stanie im dorównać. Ja latałam za czarkami, które były dla mnie grzybami mitycznymi, w tym roku udało mi się je znaleźć, więc radość, podniecenie niesamowite. Ten rok, jak wspomniałam, był dla mnie dziwny - ale miejmy nadzieję, że następny sezon nam wynagrodzi wszystkie braki. Wszystkiego najlepszego, pozdrawiam cieplutko 😊 1.12 07:06
    • Kikuś #87 · Dziękuję Guciu, Jarku i Niko. Nika, wywrotki czarek Ci życzę w 2022. 1.12 07:11
    • Acer #20 · Kikuś popatrz jak obszerne jest Twoje podsumowanie a to dobitny dowód na to, że sezon nie był zły. Może wcześniejsze lata trochę Cię rozpieściły i dlatego czujesz lekki niedosyt?🤔 Z drugiej strony odrobinę Cię rozumiem. Trochę wcześniej mieszkałem przez 8 lat w Krynicy Zdrój i nie mogłem się nadziwić, że mogą rosnąć takie ilości borowików i rydzów. Ale przyszedł jeden sezon praktycznie zerowy i wtedy czułem się taki rozgoryczony i zawiedziony, że przez kilka miesięcy chodziłem jak z krzyża zdjęty. Ale jak sam pisałeś zima szybko minie i cały spektakl grzybowy zacznie się na nowo. Pozostaje ładować akumulatory i mieć nadzieję, że borowiki w przyszłym sezonie będą rosły jak szalone. P. S. życzenia dla bardziej zagrzybionych i najbardziej trafionych bezbłędne🤣 1.12 09:24
    • Kikuś #87 · No troszkę masz rację Acer. Ale spójrz na ilości na przestrzeni całego sezonu. Słabo! Zwłaszcza, że w tym roku, z uwagi na możliwość pracy zdalnej, w NWO byliśmy wyjątkowo długo i często. Tyle że jakościowo były to piękne prawe, choć nie zawsze zdrowe. I dodatkowo, po świetnym, jak nigdy w tamtych okolicach lipcu, byłem pewny, że wrzesień lub październik będą super, zwłaszcza, że nie było upałów i suszy (tak, "lub", bo tam jesienią zawsze jest JEDEN wysyp prawych). A tu co? Dupa! Nie znalazłem żadnego prawdziwka! Jak żyć? Granda!
      Ale nic to, kilka miesięcy szybko minie i znowu w las z nadziejami. Pozdrawiam Cię serdecznie. 1.12 12:34
    • Fungia #51 · Kikuś, proszę zatrzymaj się przy tych chwilach radosnych. Do dzisiaj pamiętam Twoją dziecięcą radość po znalezieniu pierwszych usiatków.
      To, że jesteś zakręcony na punkcie borowików dla nikogo na tym Portalu nie jest tajemnicą 😀. Nie przejmuj się głosami, które słyszysz w ciszy, bo to zupełnie normalne. One ciągle na różne wyprawy mnie przynaglają. Życzę Ci by ten przyszły sezon wynagrodził tegoroczny niedosyt. Oby do wiosny!!! Trzymaj się ciepło :) 1.12 17:54
    • Nuka #11 · Pięknie przedstawione sprawozdanie z przyjemnością czytałam ☺️👋Mimo że wszyscy mamy niedosyt to piękne zbiory Ci dopisały.
      Dziękuje za przyjemną lekturę trzymaj się zdrowo pozdrawiam wesoło i serdecznie 🤗🍂 1.12 18:57
    • Nuka #11 · Mimo że jestem tu „nowa" dziękuję z całego serca Kikuś za to wyróżnienie bardzo jest przyjemnie jak się takie rzeczy czyta miło na duszy i ja dziękuje za wszystko, pomoc i doniesienia za dobre słowo ☺️🤝 1.12 19:04
    • Kikuś #87 · Dzięki Nuka strasznie. Czekamy do czerwca?Czekamy!!! Ttzymanko w zdrówku i uśmiechu😁 1.12 19:04
    • Nuka #11 · O tak racja czekamy, nie ma innego wyjścia 😃 1.12 19:10
    • Kikuś #87 · No i jest Fungia, moja leśna wirtualna towarzyszka. Dzięki bardzo za miły wpis i zrozumienie moich grzybowych rozterek. Wiesz, chyba niewiele osób z portalu tak cieszy się, jak ja ze znalezienia pięknych prawdziwków, wymarzonych i wyśnionych. Zwłaszcza, jak to pierwsze prawe w sezonie. I niewiele osób potrafi tak fajnie tu pisać, jak Ty. Pozdrawiam Cię cieplutko. 1.12 19:15
    • niszczu #138 · Kikuś, usiatki naprawdę przecudne i super ilości. Pięknie nazbierane i pięknie sfotografowane. Szczere gratulacje. A miałeś i kurki, i podgrzybki, więc letnie miesiące były dla Ciebie udane. Na jesieni, jak u wszystkich, gorzej. Ale taki był ten sezon - warunki pogodowe nie dopisały i jesienią rzeźbiło się z tego co było. Życzę lepszego następnego i pozdrawiam. 2.12 09:15
    • Kikuś #87 · Dzięki Niszczu. Do napisania w 2022. Trzymanko! 2.12 13:31
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
Acer
doniesień: 20 / 2🏆
(0/h) Dzień dobry. Pozwólcie, że i ja zrobię króciutkie podsumowanie sezonu. U mnie jak zwykle dominowała para królewska kurka i podgrzybek z tym, że korona należy się bezapelacyjnie kurce. Od niej sezon rozpocząłem i na niej zakończyłem. Ale dwa wydarzenia spowodowały, że ten sezon był wyjątkowy. Po pierwsze grzybobranie z Guciem i zebranie pierwszych borowików wrzosowych w Cybulicach Małych oraz również pierwszych w życiu borowików sosnowych. Po drugie mój wrześniowy debiut na tym portalu. Dzięki temu dowiedziałem się, że świat grzybów jest magiczny i że to niekończąca się historia.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Poza tym wirtualnie poznałem wielu sympatycznych grzybiarzy, osób totalnie zakręconych na punkcie lasu i jego dobrodziejstw. Wspomnę tu Gucia Szlachetne Serce, RoStrzela będącego ciągle W poszukiwaniu zaginionej zimówki, Nikę autorkę pięknych grzybowych baśni, Madziulę tę od gruzełka cynobrowego, pięknoroga i innych tego rodzaju wynalazków, Kikusia który za takimi wynalazkami nie przepada, Tuśkę naszą grzybową Skarbnicę Narodową, gościa o podwójnym nicku Niszczu Mistrzu, sympatycznego Zapaleńca zakochanego po uszy w borowikach i który ma kolegów za Brynicą i wiele wiele innych miłych osób. To forum to strzał w 10. I na koniec bardziej osobista sprawa. W tym roku żadnej wznowy więc chyba ostatecznie pokonałem tego potwora😃. Carpe diem i "do zobaczenia" na wiosnę. dodaj grzybobranie
    • Kikuś #87 · Acer, tak na gorąco: Nic się nie liczy. Dla mnie najważniejsze jest przedostatnie zdanie Twojego podsumowania, tj. o potworze. Cieszę się razem z Tobą i zdrowia życzę jak nie wiem co. 30.11 10:40
    • RoStrzel #19 · Witaj:-) Ja też na szybko z pracy. To niecodzienna informacja, że wygrałeś z potworem! Obyś szybko i na zawsze o tym zapomniał. Może las i pasja grzybowa się do tego ciut przyczyniły? W każdym razie życzę Ci wielu wspaniałych zbiorów i "końskiego" zdrowia, żeby tachać te kosze i wiadra z lasu:-) Pozdrawiam. 30.11 11:16
    • Kikuś #87 · RoStrzel - pracuj, a nie kurna głupoty w głowie, choć wpis zacny. Ja też w robocie..... 30.11 11:31
    • Zapaleniec S-c #138 · Fota główna piękna. u mnie jeszcze borowiki wrzosowe nie występują, fajnie że jesteś na forum i masz poczucie humoru. Zdrówka życzę!. 30.11 13:06
    • Kikuś #87 · No, teraz na spokojnie. Skończyłem swój wpis...
      Acer, fajnie było "poznać" Cię na Portalu. Zwłaszcza, że "działasz" w MAZ. Tak, Gucio jest niesamowity. Te Cybulice to dla mnie strzał w dziesiątkę, mieszkam w Ursusie, więc mam stosunkowo blisko. Przyjemne te lasy, tylko zatrzęsienie ludzi. I te amerykańce, zbierałem je, tak jak TY, pierwszy raz. Super grzybki, prawie zawsze zdrowe i fajnie prezentują się w koszyku. No i borowiki sosnowe, dla mnie magiczne i kultowe. Kiedy ja je ostatnio zbierałem? Prawie 40 lat temu, jednego czy dwa...
      Trzymaj się dzielnie, W ZDROWIU i do.... Cybulic Małych w 2022! 30.11 16:11
    • Madziul #26 · Świetne podsumowanie, zdjęcie główne - bajeczka🤩 Też je pierwszy raz w tym roku zbierałam - super są i ekstra wychodzą na fotkach 🙂
      Dużo zdrówka dla Ciebie i do zobaczenia - tu na pewno, a kto wie? - może i gdzieś na leśnych ścieżkach z całą mazowiecką ekipą grzybową 😊 30.11 20:10
    • Yaga #108 · Piękne podsumowanie :) i grzybków masa. Fajną macie tam ekipę grzyboświrków. Z mojego terenu garstka osób raportuje. Zdrowia życzę :) 30.11 20:34
    • Acer #20 · Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Kikuś te Cybulice to musimy razem spenetrować w przyszłym sezonie, RoStrzel uświadomiłeś mi, że nie mam jeszcze kupionych koszy więc zaraz śmigam do sklepu, Zapaleniec ja pamiętam Twoją obietnicę i na wiosnę zamierzam dokonać przeglądu twojego buszu, Madziul w przyszłym roku muszę znaleźć takie coś co mówiłaś, że rośnie na każdym pniu ale zapomniałem tego nazwy a bardzo mnie to zauroczyło, Yaga w świecie wirtualnym nie ma granic więc witaj w grupie. Dzięki raz jeszcze. 30.11 22:17
    • Gucio #145 · Gratuluje super sezonu Acer. Sliczne podgrzybki w tym roku zbierales i to w solidnych ilościach a i wielki szacun za ich od razu tak czyszczenie. A i w Cybulicach pokazałeś że masz nosa do grzybów bo choć Ja pokazałem gdzie borowiki wrzosowe występują w tym lesie to sam znalazłeś sporo fajnych okazów także i prawdziwków. W końcówce sezonu też wielki plus za szukanie nowych miejscówek. Życzę Ci pełnych wiader, koszy z slicznymi okazami grzybów w przyszłym roku. Tak Acer kup taki największy kosz żeby jak pojedziesz na złotoborowiki wrzosowe miał w co zbierać bo następny sezon może być jeszcze lepszy a na 500 sztuk szczególnie jak są duże to nie każdy kosz tyle pomieści. 30.11 23:39
    • Jarek.N #22 · Ten sezon dobiega końca. Nowy będzie lepszy. Pozdrawiam 1.12 06:40
    • Nika #126 · Zawsze powtarzam, że ten portal jest najcudowniejszy ze względu na ludzi. Spotkać się tu można z życzliwością, bez wszędobylskiego hejtu, co jest tak niecodzienne w tych czasach. Rozwinąć można pasję, dowiedzieć się o grzybach, o których się nawet nie miało pojęcia i po prostu cieszyć się z nich 😊. Nie zawsze się odważę na nowości, bo gdzieś tam z tyłu głowy siedzi: cholera wie co to 😁?. Ale sam fakt, że poznajesz, zauważasz, daje tak dużo radochy, że choćby dlatego warto szukać. I rzecz najważniejsza, Twoje zdrowie. Mocno trzymam kciuki i mam nadzieję, że pogoniłeś dziada na zawsze. Równo rok temu, w listopadzie przeżywałam też ciężkie chwile. I jest już dobrze. Powiem Ci tak: mam marzenia duże, ale wiem też, że te male dają dużo radości. Cieszę się z każdego grzyba, kwiatka i z sikorki, co na balkonie bałagan mi robi 😊. I choć jestem pesymistką z natury, te male radości sprawiają, że nie jestem pesymistką zatwardziałą 😅. Bardzo Ci życzę, żeby Twoje przeżycia, te złe, odeszły w dal. I żeby już było dobrze. Zdrowia przede wszystkim. Pozdrawiam Cię serdecznie 😊😘 1.12 12:31
    • Acer #20 · Sikorka co bałagan na balkonie robi😊. Cała Ty. Dzięki i również pozdrawiam serdecznie. 1.12 12:49
    • Kikuś #87 · Cudny wpis Nika. Mało kto tak potrafi. Ja jestem taki sam. Pesymista z natury. Gdyby nie te małe rzeczy, nie wiem co by było. Pozdrawiam cieplutko. 1.12 15:10
    • niszczu #138 · Acer, szkoda, że dołączyłeś dopiero w połowie sezonu. Kurki to w mojej rodzinie ulubione grzyby, więc mimo, że wiele osób ich zbiorów nie docenia, ja jak najbardziej je cenię i sam poświęcam im dużą część letniego sezonu. Tym bardziej, że to jedyne grzyby, przy których letnią porą nie trzeba się ścigać z czerwiami. A więc skoro zbierałeś fajne ilości podgrzybków, a to kurka była na pierwszym miejscu, to musiały być piękne zbiory i sezon udany. Gratulacje dla Ciebie i dużo zdrówka. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie "pościgamy się" trochę w zbieraniu pieprzników - czego Tobie i sobie życzę.;-) 2.12 08:55
    • Acer #20 · Guciu nie wiem jak ja doczekam do borowików wrzosowych bo one pojawiają się chyba w sierpniu a to dopiero za 9 miesięcy. W Cybulicach chyba poradzę sobie sam (może uda mi się wyciągnąć Kikusia) ale już teraz obmyślam jakich to grzybów nauczysz mnie zbierać w przyszłym sezonie😀. Może jakieś gąski? Wiem, że jesteś typem leśnego samotnika i w tym roku zrobiłeś dla mnie wyjątek ale ja nie wierzę, że nic dwa razy się nie zdarza😊Udało się raz to i uda się drugi😉 Ale to melodia przyszłości. W każdym razie jeszcze raz dzięki Guciu za te "amerykańskie" wrażenia. Niszczu kurki pojawiły się w lipcu i rosły właściwie przez cały sezon stąd dla mnie one królowały w tym roku. Tylko weź pod uwagę, że ja właściwie zbieram tylko podgrzybki i kurki bo inne grzyby w tym lesie nie rosną😒 więc zawsze będą królowały jedne z nich. I ja nie mówię o takich hurtowych ilościach jak w Twoich doniesieniach😞 więc w tym ewentualnym wyścigu już na starcie jestem skazany na porażkę. Zgadzam się, że kurki to pyszne grzyby szczególnie smażone na masełku i w sosie śmietanowym do makaronu tagliatelle. Z grzybów jem tylko kurki w takiej postaci (ale rzadko) i zupę grzybową z suszonych grzybów ale sam wywar. Dlatego większą część zebranych grzybów po prostu rozdaję. Miło Cię było poznać niszczu i pozdrawiam serdecznie. 2.12 13:14
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 29.LIS
zawracik
doniesień: 74 / 11🏆
(20/h) Kilkugodzinny grzybowy rajd zaczął się w zimowej scenerii i aurze. Później było coraz lepiej, nawet wyszło słońce. Udało się zebrać: 2 podgrzybki, 8 zielonek i 311 kurek. Pozostałe grzybki (większość) zostały w lesie, wymęczone przez warunki atmosferyczne. Las zasypia, ale grzybki jeszcze ciagle są :) dodaj grzybobranie
    • zawracik #74 · Kurki wśród śniegu. 29.11 20:14
    • Jarek.N #22 · To jest po prostu niesamowite że rosną. Jak są trzeba zbierać Gratuluję 29.11 20:48
    • zawracik #74 · Dzisiejsza trasa :) 29.11 21:40
    • Stanisław #211 · Świetny zbiór jak na tę porę roku. Gratuluję :). 29.11 22:18
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. Kurki śliczne i ilościowo jak normalnie w sierpniu, wrześniu a nie z końcem listopada. 29.11 22:38
    • Leo di carpio #34 · Super grzybozbiór a kury faktycznie fajne i całkiem sporo jak na prawie grudzień. Pozdrowienia. 29.11 22:54
    • Zapaleniec S-c #138 · Ładny kolorowy zbiór. 30.11 13:22
    • Nina #83 · Zbiór całkiem jak we wrześniu 🤗, a nie prawie w grudniu. Super 👏. Trochę zazdroszczę ci tych kurek 😏, ja odczuwam w tym roku niedosyt kurek. Zbieraj choćby z pod śniegu 😁. 1.12 08:51
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 29.LIS
Zapaleniec S-c
doniesień: 138 / 3🏆
(2/h) Witam Serdecznie!. Dziś moje ostatnie grzybobranie sezonu 2021 zakończone, dwoma biednymi podgrzybkami. Pozwolę sobie na krótkie podsumowanie tego dziwnego sezonu choć dla mnie powiem udanego szczególnie w zbiorach borowika szlachetnego na którego jestem głównie nastawiony z racji tej że mieszkam obok lasu i znam go doskonale. Borowiki zbierałem już od sierpnia w swych kilkunastu miejscówkach co daje mi przewagę nad innymi grzybiarzami oraz możliwość wyjścia do lasu nawet trzy razy dziennie, inne grzybki zbierane były tylko przy okazji wypraw po borowika. Reszta w fotach z sezonu 2021. dodaj grzybobranie
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratulacje!!! 29.11 14:55
    • Zapaleniec S-c #138 · Moje borowikowe eldorado 2021 na fotach czas zacząć. 29.11 14:56
    • Zapaleniec S-c #138 · Tak zbierałem w tym sezonie. 29.11 14:57
    • Zapaleniec S-c #138 · Piękności moje. 29.11 14:58
    • Zapaleniec S-c #138 · Nawet za trzecim wyjściem dziennie jeszcze tyle przynosiłem. 29.11 15:00
    • Zapaleniec S-c #138 · Na takie cudeńka głównie polowałem. 29.11 15:01
    • Zapaleniec S-c #138 · podgrzybki przy okazji jak napisałem. 29.11 15:02
    • Zapaleniec S-c #138 · I dalsze zbiory 2021. 29.11 15:03
    • Zapaleniec S-c #138 · Sierpniowe. 29.11 15:04
    • Zapaleniec S-c #138 · W sierpniowe upały też rosły, o dziwo. 29.11 15:06
    • Zapaleniec S-c #138 · Mój ulubiony gatunek. 29.11 15:07
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie sobie. 29.11 15:08
    • Zapaleniec S-c #138 · Prawdziwka w tym sezonie u mnie było dużo. 29.11 15:10
    • Zapaleniec S-c #138 · Uciech była w zbieraniu straszna. 29.11 15:12
    • Zapaleniec S-c #138 · Dużo dorodnych prawusków było. 29.11 15:14
    • dzidek #294 · Można tylko pozazdrościć tak obfitych zbiorów borowików. Oby następny rok był równie udany. 29.11 15:15
    • Zapaleniec S-c #138 · Radość grzybiarza. 29.11 15:15
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie damy szlachetne. 29.11 15:16
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie w tym roku u mnie dopisały. 29.11 15:18
    • Zapaleniec S-c #138 · Bajkowe moje grzybki. 29.11 15:20
    • Zapaleniec S-c #138 · Radość o poranku. 29.11 15:23
    • Zapaleniec S-c #138 · Takimi też się zjmowałem. 29.11 15:24
    • Zapaleniec S-c #138 · Moje skarby. 29.11 15:25
    • Zapaleniec S-c #138 · Trafiał się słabszy dzień ale rzadko. 29.11 15:28
    • Zapaleniec S-c #138 · Tu inne zbliżenie zbioru. ( wybaczcie jak przez pomyłkę fotę dwa razy wrzucę ). 29.11 15:31
    • Zapaleniec S-c #138 · Moje cuda. 29.11 15:32
    • Zapaleniec S-c #138 · Moje głównie zbierane grzybki od pięciu lat. 29.11 15:34
    • Zapaleniec S-c #138 · I takie extraklasy. 29.11 15:35
    • Zapaleniec S-c #138 · podgrzybki oczywiście były też. 29.11 15:37
    • Zapaleniec S-c #138 · Blondyn. 29.11 15:39
    • Zapaleniec S-c #138 · Parki były też. 29.11 15:43
    • Acer #19 · Gęba sama się śmieje na widok takich przepięknych prawych. Taki las to skarb. Nie dziwię się, że nachodzisz go w niedzielnym obuwiu. Więc żeby Ci nie zabrakło przesyłam..😃 29.11 15:44
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie były me piękne zbiory. 29.11 15:49
    • Zapaleniec S-c #138 · Młody borowik. 29.11 15:55
    • Zapaleniec S-c #138 · takie skarby. 29.11 15:57
    • Zapaleniec S-c #138 · O to moje prawdziweczki. 29.11 16:01
    • Zapaleniec S-c #138 · Ale sezon borowikowy 2021 u mnie to już historia. 29.11 16:04
    • Zapaleniec S-c #138 · Życzę wszystkim z tego forum w sezonie 2022 samych takich ślicznot. 29.11 16:12
    • Duet #68 · Dopisał u Ciebie borowik i to jakiej urody, a u nas, jak na "lekarstwo". Gęba sama się śmieje 😁. Pozdrawiamy. 29.11 16:22
    • Kikuś #86 · Piękne!!! Kurna, czekaj, ja też takich cudaków nawywieszam na portalu, choć prawe zbierałem głównie w lipcu i troszkę w sierpniu. Pozdrawiam serdecznie. 29.11 16:24
    • Duet #68 · W przyszłym roku zamawiam 2 turnusy w uzdowisku 😅, mogę w wolnych chwilach sprzątać. 29.11 16:24
    • Zapaleniec S-c #138 · Do; Acer dzięki za nie śmigane i nie roztańczone obuwie. Pozdrawiam Borowikowo!. 29.11 16:27
    • Zapaleniec S-c #138 · Do Kikuś nawywieszaj chętnie będę podziwiał. Zdrówka Życzę i czekam na foty. 29.11 16:31
    • Zapaleniec S-c #138 · Kikuś dla ciebie extra fota. 29.11 16:49
    • Heno #84 · No i taki ma czym sie pochwalic - :) Piekne zdjecia obfitego w grzybki roku Pozdrowka 29.11 16:50
    • Zapaleniec S-c #138 · Dla znajomych na tym forum a mieszkających za Przemszą i Brynicą, ( Jo jest grzybiorz borowikowy ) Pozdrawiom wos serdecznie! 29.11 17:03
    • Jarek.N #22 · Piękne zdjęcia Zapaleniec zrobiłeś. Dobry pomysł aby wstawić na forum. Oczy same się cieszą na taki widok. Gratulacje i powtórki 3 razy większej ilości w nowym sezonie. Pozdrowienia z lubeskiego. I ja do kompletu fotkę dołożę - w trawie wyglądał na prawuska no ale okazało się ze to podrzybas. 29.11 17:06
    • Zapaleniec S-c #138 · Jarek N. Podgrzybkiem też nie gardzę, żadnym grzybkiem ale kocham borowiki. 29.11 17:35
    • Zapaleniec S-c #138 · Ten z końca obecnego sezonu. 29.11 17:38
    • KKrystyna #6 · Nie mogę się napatrzeć - jakie piękne boletusy i do tego JAK genialnie sfotografowane! Jest co oglądać. I czekać na sezon😃😃😃
      Serdecznie pozdrawiam wszystkich grzybiarzy i trochę żal, że u nas w WP śnieg leży, a pod nim schowane podgrzybkowe niedobitki do wyzbierania. No, ale z miotłą do lasu nie da rady 😆 29.11 17:48
    • Acer #19 · Wszystko pięknie Zapaleńcu Zagłębiaku ale teraz proszę o dokładny namiar na ten las tak bym i ja w przyszłym sezonie mógł duszę uradować i oczy nacieszyć😊 29.11 17:52
    • Zapaleniec S-c #138 · Acer, dostaniesz namiar na wiosnę, należy ci się jak rolnikowi pole. Czuwaj! 29.11 18:07
    • Krasnal-ka #23 · Piękne fotki pięknych grzybków. Aż miło popatrzeć, szczególnie jak za oknem biało. Gratulacje! 29.11 18:19
    • Acer #19 · Zapaleniec za Brynicą mówią, że Sosnowiec to najbardziej na południe wysunięta dzielnica Warszawy więc musimy trzymać się razem🤣 Trzymam za słowo. 29.11 18:23
    • Nina #83 · Takiemu to dobrze 😁. Mieszka obok lasu 🌲🌳, trzy razy dziennie wychodzi i obchodzi wszystkie strony lasu 🌲. Po każdym wyjściu koszyk 🧺cudnych borowików i przy okazji inne też znajdowały miejsce w koszu😁. Miło oglądać takie cudeńka👏👏👏. 29.11 18:42
    • Yaga #108 · Pięknie nazbierałeś :), życzę Ci, aby przyszły rok był jeszcze lepszy. A na długie jesienne i zimowe wieczory spraw sobie poduszkę w kształcie chrustu lub z motywem grzybowym :), pozdrówka :) 29.11 18:46
    • Zapaleniec S-c #138 · Tak w sezonie było i się skończyło - w maju ruszam na borowiki. 29.11 19:07
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie szlachcice mam w swojej Puszczu blisko uzdrowiska. 29.11 19:40
    • Emil.E. #223 · Dołączam do wszystkich dopisków z gratulacjami. 💪😁. Ale należy Ci się także ochrzan. Na pewno zapytasz: za co ?. A no za to, że o zasługach Kierowniczki nie zająknełeś się ani słowem. 😬 29.11 20:30
    • Zapaleniec S-c #138 · Do; Emil E. masz w 100% rację. 29.11 20:48
    • K a l e t n i K #178 · jesteś specem leśnym od grzybasów lasy wkoło uzdrowiska znasz jak własno kapsia, ale wim że nawet na biegunie północnym kosz dorodnych prawoków byś wybuszował bo jesteś z ekstraklasy i prawdziwy leśny buszmen, pikne wpisy, pikne buszingiringi, na wesoło to wszyscy sobie cenimy u naszego Zapaleńca jednym zdaniem kończąc bardzo dobry sezon i nie ma, że bo to tamto sezon na wypasie🥳🌲👏🥳🌲👏🥳🌲👏🥳🌲👏🥳🌲👏🥳🌲👏🥳🌲👏 29.11 20:53
    • Madziul #26 · Pięknie Ci się darzyło borowikiem! 🤩 Oby następny sezon był jeszcze bardziej obfity w zbiory 😊 29.11 21:22
    • Nika #126 · Taka puszczu to skarb, a Twoje borowiki iście królewskie 😊. Brawo Ty 👌 29.11 22:29
    • młody Werter #321 · Zapaleńcu pięknie udokumentowałeś zdjęciami swój swoje sezonowe zbiory😁, borowików w uzdrowisku dostatek. Pozdrowienia dla Ciebie i kierowniczki😁 29.11 22:36
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super sezon miałeś ale jak się mieszka prawie w lesie i co i raz podlewa i sieje grzybnie i wspomaga chwilowym pobytem w uzdrowisku to takie i są wyniki🙂. A tak na poważnie to życzę jeszcze lepszych zbiorów w kolejnym sezonie letniojesiennym. 29.11 22:46
    • Leo di carpio #34 · Kurcze gratulacje, pobiłeś chyba rekord w ilości dopisków a to jeszcze pewnie nie koniec. Podgrzałeś emocje i przypomniałeś letnie chwile w polowaniu na najpiękniejsze boletusy których jak widać wyszperałeś całkiem pokaźne ilości. Pozdrawiam serdecznie i połamania kosza. 29.11 22:47
    • Zapaleniec S-c #138 · Wrzesień też miałem borowikowo szczęśliwy. Tu fota z datą. 29.11 22:52
    • Zapaleniec S-c #138 · Takie ciemne pod koniec sierpnia trafiałem. 29.11 23:36
    • niszczu #138 · Piękne prawusy. U mnie w tym roku deficyt z nimi, więc zazdraszczam i tym bardziej gratuluję. 29.11 23:57
    • AWERS #59 · To i ja podepnę się dopiskiem...
      Zapaleńcu, nasz grzybnięty pozytywnie człowieku szczerze gratuluję udanego sezonu🍄
      Zimę.. przezimujemy, potem znowu kolejny rok i spacery, w butach wyjściowych czy nawet w klapkach uzdrowiskowych... to nie ma znaczenia, byle w puszczu i korzystać ile wlezie 👍🍄🌲🌳
      Dużo zdrówka, wsparcia od kierowniczki i darz grzyb na przyszły sezon 🤗🤗 30.11 00:25
    • Gugi #116 · Zapalencu piekne prawdziwkowe zbiory 🥳🥳🥳🥳 w przyszlym sezonie musze sie z toba zabrac na te cudeńka 😁 30.11 09:44
    • Zapaleniec S-c #138 · Bardzo wam dziękuję za miłe i wesołe dopiski, Życzę dużo zdrówka. i fota z tego sezonu dla was. 30.11 12:48
    • sołtys #35 · Delikatnie mówiąc pozamiatałeś tymi prawusami w tym sezonie. Gratki 30.11 12:49
    • Fungia #51 · Swoim podsumowaniem uruchomiłeś lawinę miłych wspomnień 😊. Dzięki za wesołe i częste wpisy. Dedykuję Ci mojego pierwszego borowika sosnowego na widok którego piszczałam z zachwytu 😊. Również Ci życzę, co najmniej, tak bajkowego sezonu w przyszłym roku.
      Serdecznie pozdrawiam;) 30.11 18:08
    • rainy3 #111 · Piękne foty. Udał Ci się sezon. 30.11 19:25
    • Zapaleniec S-c #138 · Do; Fungia, slołtys, rainy 3, Piękne dzięki za miłe dopiski, Pozdrawiam was i dedykuję fotkę z Sierpnia 2021. 30.11 19:45
    • serec #55 · Dziwny sezon, aby do następnego, oby zaczął się wcześniej niż tegoroczny, pozdrawiam;-) 3.12 13:13
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 29.LIS
Pocz
doniesień: 6
(0/h) Krótki wypad na działkę, częściowo zalesioną i w dopiskach parę fotek grzybków na pieńkach po ściętych klonach i podłożu sosnowym. Grzybów tych nie znam więc tylko foto dla satysfakcji i informacji dla innych. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
HMR
doniesień: 11 / 1🏆
(10/h) Liczę tylko nadające się do zabrania. 8 szt. podgrzybek, 9 gąska niekształtna, 6 kurek, garść wodnichy. Po 2 tygodniach łażenia po nadrzecznych krzakach i zbiorach mizernych / za ciepło/ zimówek oraz mniej mizernych boczniaków, pociągnęło mnie do "prawdziwego" lasu. Zbiór różnych uparcie wyrastających mimo śniegu resztek wystarczył na potrawkę dla 2 osób. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
Ruda_urk
doniesień: 3
(0/h) Trzęsak mózgowaty (Tremella encephala Willd.). Jest pasożytem skórnika krwawiącego (Stereum sanguinolentum). Kilka osobników (6) w dość bliskiej odległości. Występowały na kępie ekologicznej w leśnictwie Załęże. dodaj grzybobranie
sobota 27.LIS
Fungia
doniesień: 51 / 9🏆
(8/h) Witam!
Dzisiaj od rana piękne słońce ☀️, co prawda we Wrocławiu ciut śniegiem poprószyło, jednak to dopiero od niedzieli ma porządnie padać.
Ta listopadówa zima w lesie zaskoczyła mnie nie mniej niż kierowców na letnich oponach. Wszystko przykryte białym puchem jedynie na leśnych drogach, gdzie śnieg nie potrafił ukryć się przed słońcem, widoczne były grzyby. Do koszyka trafiło kilkadziesiąt wodnich późnych (co druga była jakaś rozlazła) i podobnie kilkadziesiąt pieprzników trąbkowych. Po lesie mimo śniegu też próbowałam pochodzić, przecież jechałam tu ponad godzinę.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Efekty owszem były: dwa stare podgrzybki, spodnie przemoczone do kolan i woda chlupiąca w butach. Najgorsze jednak były te głosy, które cały czas słyszałam w głowie: jesteś zupełnie szalona... Pozdrawiam :) dodaj grzybobranie
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratuluję 😀 dopiero z grzybów wróciłaś? 😱 28.11 21:26
    • Fungia #51 · Sporo śniegu spadło ☹️ 28.11 21:28
    • Fungia #51 · Trzęsak pomarańczowożółty. 28.11 21:33
    • Nina #83 · Nie tak do końca jesteś.....
      Ja w ubiegłym roku ostatni raz zbierałam 31 grudnia 😁. 28.11 21:35
    • Fungia #51 · @Zenobio wczoraj byłam, górskie buty do dzisiaj jeszcze mokre 😕 28.11 21:38
    • Fungia #51 · W jagodnikach, jeszcze niedawno, rosło bardzo dużo pieprzników trąbkowych. 28.11 21:42
    • Fungia #51 · Teraz widoczne tylko przy drogach. 28.11 21:43
    • Fungia #51 · Niektóre wymagały odśnieżania 28.11 21:44
    • Jarek.N #22 · Fajne grzybki ale powoli ku końcowi się chyli ten sezon 2021. Pozdrawiam 28.11 21:45
    • Fungia #51 · 😀 28.11 21:55
    • Fungia #51 · Tylko nieliczne wodnichy nadawały się do zbioru 28.11 22:00
    • Fungia #51 · Łycznik późny 28.11 22:06
    • Fungia #51 · Hubiak pospolity 28.11 22:07
    • Fungia #51 · Wodnicha dla Stanisława 28.11 22:13
    • Fungia #51 · Odśnieżone podgrzybki 28.11 22:16
    • K a l e t n i K #178 · buszing z domieszką sniegu jak najbardziej ale że w bucikach chlapało to kaj te gumioki po kolana jo się pytom no kaj 😂, fajnie ty🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 22:19
    • Fungia #51 · Dobrej nocy Wam życzę :) 28.11 22:21
    • Madziul #26 · Fajny spacer, super fotki i do koszyczka coś wpadło 😊 28.11 22:45
    • Manowa #22 · Gratulacje. Godzinka jazdy to nic strasznego. Ja wczoraj rano, pomimo porannej śnieżycy, zaryzykowałem i od siebie z Radzymina pod Warszawą pojechałem do Garbów w Wielkopolsce 320 km (3,5 godz.) na podgrzybki, nie mając pewności, że tamtejsze lasy nie zostały zasypane śniegiem. Pozdrawiam. 28.11 22:50
    • Kikuś #86 · Dzielna jesteś Fungio. Zima, śniegi i zawieje a Ty w las. Szacun. Nie zrozum źle, ale dla mnie smutne te zdjęcia. Las fajniej wygląda latem i jesienią, ale tylko moja opinia. Pozdrawiam serdecznie. 29.11 07:54
    • Tuśka #123 · Nic to, że spodnie mokre, a w butach bagno! Nakosiłaś wodnich i trąbek i to się liczy najbardziej 😁 A o głosach, które w głowie gadają, to już temat przerabiany - martwiłabym się bardziej, gdybyś ich nie słyszała 🤣🤩😉 29.11 14:02
    • dafnia22 #29 · Fungio gratki. Co do głosów w głowie, to chyba na forum jest wiele osób je słyszących 😂😘. 29.11 14:32
    • Yaga #108 · Pięknie Fungio :), gratki. Ocieplane kaloszki teraz potrzebne. 29.11 18:37
    • Stanisław #211 · Dzięki Fungio za wodnichę :) - może to dzięki Tobie znalazłem tę jedną sierotkę... 29.11 22:30
    • Nika #126 · Ja nadal czekam na śnieg... Musiało być bosko i czarownie, choć miałaś inny cel, niż obserwacja śniegu 😉. Głosami się nie martw, to normalne 😇. A Twój zbiór super, tym bardziej, że z trąbkami 😍. Ja za zimówkami ganiam i coraz bardziej jestem przekonana, że się na te przy drodze skuszę 🤔, bo są tak niesamowite, że mogę stać pod drzewem i się gapić ( nie zważając na spojrzenia 😆🤣). 😘😘😘 29.11 22:40
    • Leo di carpio #34 · Fajne te grzybki jak na tą porę. Ja tych trąbek nie mogę jakoś namierzyć na swoich miejscówkach. Może za rok bo straszą zimą pozdrawiam i gratuluję. 29.11 23:01
    • Fungia #51 · @Zenobio, wyjazd sobotni - w niedzielę miał już padać śnieg, to pogoda spłatała mi niezłego figla. Dziękuję i pozdrawiam :)
      @Nino, muszę przyznać, że dość oryginalnie spędziłaś ostatni dzień roku 😀.
      @Jarku ten sezon już się zakończył. To był mój ostatni wypad do lasu. Również pozdrawiam.
      @KaletniKu, kaj ja gumioków po kolana nimom :). Kurcze nie wiem czy dobrze godom.
      @Madziul na ten wyjazd czekałam prawie 3 tygodnie, bo ciągle coś nie wychodziło 😕.
      @Manowa, swoją niesamowitą podróżą zasłużyłaś na honorowe miejsce wśród tych najbardziej zakręconych😀. Dziękuję i również pozdrawiam :)
      @Kikuś mój wyjazd nie miał nic wspólnego z odwagą, to prognozy pogody zawiodły, śnieg miał padać dopiero następnego dnia. Na ten letni i zielony las też bardzo, bardzo czekam. Serdecznie pozdrawiam :)
      @Tuśka dzięki za wsparcie 😉 sprawiłaś, że pierwszy raz wszamałam trzęsaka 😲.
      @Dafnio dziękuję i cieszę się, że ze mną wszystko w normie 😘. Kurcze moi znajomi są innego zdania 🙄.
      @Yaga dziękuję :) moje buty w zimowych górskich wypadach dawały radę, a w mokrym śniegu zupełnie padły ☹️.
      @Stanisławie proszę bardzo 😉. Super, że się odezwałeś :)
      @Niko, doznania związane ze śniegiem były, co jakiś czas spadał z drzew za kołnierz i na głowę 🙄. Za zimówkami też muszę poganiać, mam swoje miejscówki w chaszczach nad Odrą. Jak wyłażę z tych krzaków cała potargana to też na mnie dziwnie patrzą 😘😘😘.
      @Leo jestem pewna, że kiedyś na nie trafisz, jak nie u siebie to gdzieś na wyjeździe. Ja dostrzegłam je dopiero w minionym roku. Dziękuję i pozdrawiam :) 1.12 18:43
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
EWKA_NN (bez logowania)
doniesień: ≥21
(10/h) Wpadnięcie do lasu na 0,5 godziny w drodze do Kołobrzegu. Las mieszany sosnowo-brzozowo -dębowy, podłoże mech i liście. Efekt kurki (kury) rosnące kępami ok. 25 szt
2021.11.28 20:58
dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
niszczu
doniesień: 138 / 20🏆
(0/h) Witajcie! Sezon 2021 nieubłaganie dobiega końca i choć może jeszcze wyskoczę na jakieś grzyby zimowe, to można się pokusić o jego krótkie podsumowanie.
Na ten rok moje przedsezonowe plany wiele się nie zmieniły – w letnich miesiącach głównym celem miały być kurki, we wrześniu prawdziwki, w październiku podgrzybki, a w listopadzie gąski. Założyłem sobie także, że spróbuję znaleźć odpowiednie miejscówki i nauczyć się zbierać rydze. Oczywiście założenia założeniami, ale jak zwykle to pogoda – opady i temperatura – była głównym rozgrywającym. A jaki scenariusz napisała tym razem? O tym poniżej…

... szerzej o tym grzybobraniu ... Dość deszczowy maj spowodował, że na początku czerwca pojawiły się pierwsze Kurki i można było rozpocząć sezon. Trochę trwało zanim pieprzniki osiągnęły wielkości i ilości konsumpcyjne, ale od połowy czerwca można już było iść z wiaderkiem do lasu. Pod koniec czerwca Kurki rozkręciły się na dobre i zebranie kilku litrów nie stanowiło problemu. W zależności od temperatur i ilości wilgoci pieprzniki rosły z różną intensywnością. Zwykle pozyskanie 3-4 litrów (taka moja standardowa porcja, żeby nie zarobić się przy czyszczeniu) zajmowało mi 2-3 godziny, ale w najlepszych okresach tempo zbierania rosło nawet do 2,5 l/h. Kurki rosły praktycznie nieprzerwanie do połowy sierpnia, a mi na 10 wypadach udało się pozyskać ponad 40 litrów pomarańczowych grzybków. W połowie sierpnia, po fali opadów z początku miesiąca, pojawiły się prawdziwki. To skłoniło mnie do odwiedzenia prawdziwkowego zagłębia – Puszczy Świętokrzyskiej. Zgodnie z oczekiwaniami trafiłem na letni wysyp borowików. Niestety, jak to często bywa w tym rejonie, letni pojaw był równie obfity co robaczywy. Już w lesie odrzuciłem ogromną ilość całych grzybów i zaczerwionych trzonów, zabrałem 268 młodziutkich prawdziwków i co młodszych kapeluszy. Mimo selekcji w lesie, wiele jeszcze odpadło w trakcie obierania w domu, co zniszczyło trochę radość ze zbioru. Powtórka tydzień później dała jeszcze gorsze efekty – stopień zaczerwienia wciąż koszmarnie wysoki, prawusy już się kończyły, przestały wychodzić świeże grzyby. Pod setkę owocników udało się pozyskać, ale ponownie w trakcie obierania duża część wylądowała na śmietniku. Specjalnie się tym nie przejąłem, z wykrojonych zdrowych części udało się trochę uzupełnić zapasy suszonych borowików, a na poważne zbiory, wzorem lat ubiegłych, szykowałem się podczas jesiennego wysypu. Tymczasem mocno się ochłodziło, a wraz z niższymi temperaturami pojawiło się doniesienie o tym, że na Mazowszu ruszyły rydze. Jako, że był to mój cel na ten sezon, ostatnią dekadę sierpnia spędziłem na poszukiwaniu rydzowych miejscówek. Całkiem dla mnie nieoczekiwanie (wszak nigdy wcześniej nie szukałem rydzów) z całkiem niezłymi efektami. Już na pierwszej wyprawie znalazłem ponad 30 rydzów, a gdy zdałem sobie sprawę, że należy ich szukać w takich trochę „śmieciowych” sosnowych laskach, okazało się, że rosną dość powszechnie, trzeba tylko wiedzieć gdzie. Następne 3 wypady to znajdowane kolejne miejscówki i pozyskane po ok. 100 rydzowych owocników, często okraszonych pięknymi kaniami. Radocha z grzybów, ale i ze zrealizowania założonego celu, trudna do opisania. Ostatnia dekada sierpnia ponownie obfitowała w opady, co spowodowało, że wrzesień rozpoczął się od wysypu rurkowców. Niskie temperatury jak na przełom sierpnia i września sprawiły, że dość niespodziewanie na Mazowszu wystartowały podgrzybki. Najwięcej deszczu spadło z kolei w Puszczy Świętokrzyskiej. Oba te czynniki miały dla mnie swoje konsekwencje. Gdy w pierwszą sobotę września zawitałem w Świętokrzyskie, okazało się, że las jest praktycznie zalany wodą, a prawusów nie ma. Zrezygnowałem i skupiłem się na zbieraniu podgrzybków na moich mazowieckich miejscówkach. Pojaw podgrzybków był bardzo obfity i zbiory świetne – na 3 wypadach zbierałem po 400-500 w większości słoiczkowych brązowych łebków i kolejne ponad 2 setki przy okazji wyjazdu integracyjnego z pracy. Ilość zbieranych podgrzybków spowodowała, że odpuściłem szukanie prawdziwków. Byłem przekonany, że prędzej czy później, moje świętokrzyskie miejscówki jednak wystartują i wtedy się odkuję. Jak się później okazało, była to błędna decyzja. Nie przyszło mi do głowy, że nadmiar wody może mieć równie destrukcyjny wpływ na grzybnię jak susza – moje ulubione prawdziwkowe lasy nie podniosły się już do końca sezonu. Chwilowo jednak o tym nie myślałem, bo z końcem wysypu podgrzybków, rozpoczął się wysyp gąsek liściowatych. Nigdy wcześniej ich nie szukałem, więc było to dla mnie kolejne wyzwanie, które podjąłem. Druga dekada września to poszukiwanie lasków osikowych i gąsek zielonych odmiany topolowej. I ponownie z sukcesem. Udało się namierzyć kilka miejscówek obfitujących w te grzyby, a 4 zbiory po 160-250 sztuk były bardziej niż satysfakcjonujące. Pierwsza połowa września, w przeciwieństwie do sierpnia, była bardzo sucha, nie spadła nawet kropla deszczu. Dodatkowo wyższe temperatury z drugiej dekady miesiąca dzień po dniu coraz bardziej wysuszały ściółkę i w końcu, równo z końcem kalendarzowego lata, zakończyły letnią część sezonu. Opady z końcówki dekady nie mogły już zapobiec przymusowej przerwie w grzybobraniach. Na jesienny pojaw grzybów długo jednak nie czekałem, bo już 1. października kontrolna wizyta w lesie sosnowym przyniosła wiadro podgrzybków i ogłoszenie, że jesienną część sezonu czas zacząć. Szybko się jednak okazało, że jest to jakiś ewenement i podgrzybki gdzie indziej nie ruszyły, a i u mnie rosną tylko w jednej części lasu i na kilku wybranych stanowiskach. Przez pierwszą połowę października korzystałem z tego skwapliwie i często odwiedzałem las, wychodząc z założenia, że mniejszą łyżeczką również można się najeść, trzeba nią tylko więcej machać. Co drugi dzień wpadało więc do mojego wiaderka po ok. 100-200 octowych podgrzybków. W porównaniu do wrześniowego wysypu niezbyt imponująco, ale i tak całkiem nieźle na tle ogółu Mazowsza. W drugiej połowie października w końcu podgrzybki zaczęły rosnąć i w innych mazowieckich lasach. Mazowieccy grzybiarze donosili o lokalnych i mniej lub bardziej intensywnych pojawach podgrzybków. Udało się skorzystać z takiego lokalnego wysypu w okolicach Makowa by poznać nowy las i zebrać kolejne setki brązowych kapeluszy. Cechą wspólną tych wysypów było bardzo wysokie zaczerwienie i wiele owocników atakowanych przez ślimaki. Ten czynnik, wraz z pokaźnymi już podgrzybkowymi zapasami, skłoniły mnie do przejścia do kolejnego punktu planu. W ostatnich dniach miesiąca dwukrotnie odwiedziłem lasy gąskowe. Gąski jednak, tak jak wcześniej podgrzybki, również rosły chimerycznie i nie wszędzie. Na niektórych miejscówkach nie było ich prawie wcale, na innych rosły, ale tylko miejscami. Szału więc nie było, choć dwukrotnie setkę zebranych owocników udało się przekroczyć. Niedobór jesiennych opadów i długie okresy stosunkowo niskich temperatur sprawiły, że z początkiem listopada sezon na Mazowszu można było zamykać. Ostatnie resztki podgrzybków i gąsek nie były już warte zachodu, więc tegoroczne zbieranie zakończyłem kilkoma wypadami na boczniaki i zimówki z nadwiślańskich chaszczy. Na pewno w tym roku łatwo nie było. Żeby nazbierać często trzeba było kombinować, chodzić, jeździć, zmieniać miejscówki. Z tego względu sezon był wymagający, ale również bardzo ciekawy. Był także intensywny (poza krótką przerwą w ostatniej dekadzie września, praktycznie cały czas było co zbierać) i mimo wszystko dla mnie udany, szczególnie jego letnia część. W letnich miesiącach pięknie obrodziły Kurki, udało się pozbierać rydzów i przy okazji kań, we wrześniu świetnie rosły podgrzybki, więc październikowy pełzający, niezbyt obfity ich wysyp łatwiej było przełknąć. To samo z gąskami – nieszczególny ich wysyp w końcu października został zamortyzowany świetnymi zbiorami gąsek liściowatych. Z zupełnych nowości zbierałem lejkowce dęte i mleczaje smaczne. Jedyne rozczarowanie to prawdziwki, których tylko trochę zebrałem w czasie krótkiego, sierpniowego wysypu. W stosunku do nich oczekiwania były daleko większe, ale i z tej wpadki wyciągnę naukę na przyszłość. Do zobaczenia. dodaj grzybobranie
    • niszczu #138 · I jeszcze kilka fotek... 28.11 20:53
    • Jarek.N #22 · Fajnie połączone zbiory. Oby 2022 był lepszy pełnyc po brzegi koszy i wiader. Pozdrawiam. 28.11 21:00
    • Gucio #145 · Sezon Twój Niszczu Mistrzu po prostu był rewelacyjny. Ja takie ilości co Ty prawdziwków to zbierałem ale tylko borowików wrzosowych więc jak twierdzisz że z nimi było słabo to w moich miejscówkach znacznie gorzej bo większość prawdziwków zarobaczywiona.. Kiedy podgrzybków bylo w wielu miejscach mało to ty zbierales spore ilości. Zbierales naprawdę wiele rodzajów grzybów i z super efektem. Gratuluje i życzę udanych grzybobran w kolejnym sezonie. 28.11 21:13
    • K a l e t n i K #178 · bardzo dobry sezon bo bardzo dobry mistrzu Niszczu💪🥳
      🌲👏👏👏👏👏👏🌲 28.11 21:54
    • Madziul #26 · Świetne podsumowanie! I zbiory zacne 🤩 28.11 22:51
    • niszczu #138 · Zbiory jak zbiory - pod tym względem nie jestem jakimś wielkim hurtownikiem. Po pierwsze rodzina nie podziela mojej pasji, więc do lasu lecę zwykle na spontanie, na 2-3 godziny przed, a częściej po pracy, a i w weekendy czasowo niewiele lepiej to wygląda. Po drugie sam obieram i przerabiam grzyby, więc jeśli nie mam akurat kogoś, komu mogę oddać zbiór, to takie wiaderko/koszyk to maks, żeby potem w trakcie czyszczenia nie przeklinać swojej zachłanności. Natomiast na pewno bardzo się cieszę z osiągniętej regularności i stale rosnącej bazy miejscówek na coraz więcej gatunków grzybów. To bardzo cenny kapitał na przyszłość, bo daje pole manewru, w zależności od tego co i gdzie akurat obrodzi. 29.11 08:57
    • Kikuś #86 · Cześć Niszczu, jestem pod wrażeniem zarówno Twojego opisu sezonu jak i zbiorów. Przeczytałem z zainteresowaniem. Teraz dopiero widać, że dla Ciebie ten sezon był dobry, jeśli nie bardzo dobry. I co ważne dla mnie, w Twoim opisie znalazłem odpowiedzi, dlaczego ten sezon, a zwłaszcza jego jesienna część, był w moim wypadku słaby. Człowiek uczy się całe życie. Dziękuję. Gratuluję tegorocznych zbiorów i pozdrawiam serdecznie. 29.11 09:29
    • dzidek #294 · Bardzo szczegółowe podsumowanie sezonu. Zastanawiam się czy gdzieś te wszystkie informacje o pogodzie, opadach i zbiorach zapisywałeś ? Faktycznie sezon trudny ale dało się nazbierać. Najważniejsze, że jesteś zadowolony. 29.11 10:09
    • Acer #19 · Określenie Niszczu Mistrzu nie wzięło się znikąd. Po prostu Twoje doniesienia w całym sezonie powalały na ziemię. Ilość i różnorodność zbieranych grzybów była imponująca. Tak trzymaj i uważaj aby Ci się ten dzień (obaj wiemy jaki) nie przytrafił😀Pozdrawiam. 29.11 10:16
    • Pocz #5 · Po pierwsze gratulacje i podziękowanie za wpisy Tobie i innym zapaleńcom grzybów. Pozwoliły one na subiektywną ocenę sytuacji grzybowej i były motorem napędowym na wypady do lasu. Jak MISTRZ NISZCZU znalazł to może i ja coś trafię :)) - Pond to nie jesteś odosobniony w obróbce grzybów - u mnie też wszyscy by jedli zupki, sosiki i inne, ale do zbierania, przebierania i pozostałej obróbki - wiadomo kto!! - Nie narzekam, bo to lubię, tylko stwierdzam fakt :)) - Nawiązując do pytania w jednym z dopisków odnośnie prowadzenia ewidencji zmian pogodowych i opadów - ja prowadzę w arkuszu od 4 lat takie dane: ilość wyjazdów, gdzie, ile uzbieranych koszyków, jakie grzyby, ile kilometrów w obie strony (w przybliżeniu), temperatura w nocy i w dzień (średnio co 3 dni), i w dopiskach: sucho, mokro, rodzaj grzybów - jeśli znajdę :)) - Pozdrawiam, życzę podobnego sezonu 2022. 29.11 13:22
    • dafnia22 #29 · Kapitalne podsumowanie niszczu. I do nowego sezonu. Pozdrawiam. 29.11 17:09
    • Yaga #108 · Gratulacje :). Pięknie podsumowałeś, a zbiory cudne. 29.11 18:33
    • Nina #83 · Choć oczekiwania miałeś większe to wg mnie 🤔 miałeś piękny sezon. Tyle kurek nazbieraleś🤗, tylko pozazdrościć. Innych grzybków też niczego sobie😊. Wyczerpujące sprawozdanie z minionego sezonu, gratuluję 👍. 29.11 19:16
    • niszczu #138 · Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa. Po Waszych komentarzach aż ciężko się nie zarumienić.:-)
      Generalnie na bieżąco śledzę pogodę i ilości opadów z danych IMGW, dla głównych stacji meteo można też znaleźć dane archiwalne z historii temperatur i opadów, polecam również tygodniowe biuletyny hydrologiczne - bardzo pomocne.
      Każdy swój zbiór fotografuję i na potrzeby doniesień zwykle przeliczam. Potem patrząc na zdjęcia w telefonie i ich daty, dość dokładnie jestem w stanie przypomnieć sobie przebieg sezonu i poszczególne zbiory. Oczywiście 30 ostatnich doniesień można podejrzeć - więc tu jest łatwiej.
      Oczekiwania w stosunku do prawdziwków były większe bazując na ostatnich sezonach, podczas których miałem po kilka wypadów pod Kielce ze zbiorami po kilkaset zdrowych boletusów. W tym roku sierpniowy wysyp był bardzo robaczywy, a jesiennego nie było wcale z powodu nadmiaru opadów - las był dosłownie zalany wodą. Nauka na przyszłość, żeby w podobnej sytuacji nie czekać aż miejscówka ewentualnie wystartuje, ale kierować się doniesieniami i jeśli takie są, to szukać prawdziwków w innych miejscach (rejonach). W przyszłym roku będę musiał zmyć tę plamę na honorze.;-) 29.11 20:12
    • Nika #126 · Rewelacyjnie podsumowałeś sezon, obrazowo i systematycznie 👍. Robienie zdjęć jest faktycznie pomocne, lubię je przeglądać, ale nie łącze tego jak Ty, np. z warunkami, ale z wrażeniami ( ten był cudny, ten miał czapkę na głowie, itp. 😁). Twoja metoda jest świetna i być może ją zastosuję 😊. Kocham zbierać grzyby, z obróbką już tak fajnie nie jest 😁, dlatego też lubię je rozdawać 😊. Podsumowań też nie lubię, bo to znak, że coś się kończy, lecz w tym roku miałam kilka fajnych znalezisk, więc może się skuszę. Czekam wobec tego na doniesienia o grzybach zimowych 😊 29.11 22:59
    • serec #55 · Precyzyjne podsumowanie. Nie pamiętam twojego doniesienia, które skończyłoby się bez porządnego zbioru. Z tego co czytam, to zbierałeś grzyby nieprzerwanie od połowy czerwca do listopada. Oby następny był podobny, z lepszymi zbiorami borowików. Pozdrawiam. 30.11 17:58
    • niszczu #138 · Jakoś tak ten sezon się ułożył, że jak grzyby kończyły się na jednej miejscówce, to zaczynały na innej, jak kończył się wysyp jednego gatunku, to zaczynał się pojaw innego i tak to się bujało praktycznie przez cały sezon (poza tą krótką przerwą pod koniec września). I faktycznie takich zupełnie nieudanych dla mnie grzybobrań nie było praktycznie wcale, a słabszych wypadów też tylko kilka - prawie wszystkie pod sam koniec sezonu. Zasługa w tym duża tutejszych forumowiczów. Doniesienia @potoksc o mleczajach smacznych, @Babety o lejkowcach dętych, @Gucia o gąskach liściowatych, @Madziuli czy @dzidka o boczniakach, @Manowy o podgrzybkach w lasach makowskich, i nie pamiętam niestety kogo o rydzach, bardzo pomogły mi wybierać właściwy cel grzybobrania i zaliczać kolejne udane wypady. Miałem też trochę farta, bo nawet szukając nowych dla mnie gatunków, czy też odwiedzając nowe lasy, od razu trafiałem na dobre miejscówki. Nie do przecenienia były Wasze komentarze - miłe słowa i żarciki od wyżej już wymienionych, a także od @Dafni, @Niki, @Niny, @Yagi, @ChytrejMerry, @Aniki, @sereca, @Acera, @Kikusia, @Rostrzela, @Kaletnika i innych forumowiczów (przepraszam, jeśli kogoś pominąłem) motywowały do kolejnych wypraw. Dziękuję Wam wszystkim raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie i życzę pełnych koszy grzybów w przyszłym sezonie.:-) 3.12 19:54
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
Stanisław
doniesień: 211 / 15🏆
(1/h) Gościnny występ w Pomorskiem, zasadniczo z jednym zamiarem - znaleźć wodnichę późną. Znalazłem - jedną :). Ale że miała być do zgłoszenia do GREJ, a niekoniecznie do jedzenia, to "mission accomplished". dodaj grzybobranie
sobota 27.LIS
Stanisław
doniesień: 210 / 15🏆
(1/h) Wizyta w stałej miejscówce płomiennic zimowych bardziej w celu sprawdzenia wzrostu i zrobienia foto niż zbioru. Są i rosną :). Zebrałem tylko jedną kępkę (kilkanaście sztuk) do jajecznicy, bo wydawały się "w sam raz", reszta została do zbioru za tydzień lub 2. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
grzybiarz_na_rowerze_ (bez logowania)
doniesień: ≥26
(5/h) Pętla do Rieth. Z grzybowych zbiorów trafiły się 3 rydze, które na zakończenie sezonu postanowiłem przyrządzić na smalcu, zamiast polecanego masła. Moim zdaniem nic im przez to nie brakowało. Ponadto po drodze pojedyncze maślaki. czernidłaki kołpakowe oraz miniaturowe kanie. Z roweru wypatrzone 2 podgrzybki, można domniemywać, że przynajmniej gdzieniegdzie można wciąż znaleźć bliżej nie określoną ilość tych grzybów. Bezowocna pozostała próba znalezienia opieniek na stałej miejscówce, pod Stolcem i w lesie bukowym pod Hintersee.
2021.11.28 20:09

... szerzej o tym grzybobraniu ... Znalezione ostatnio pierwsze w tym sezonie opieńki nadające się do zbioru były też chyba ostatnimi w tym sezonie. O ile sezon na podgrzybki był najsłabszy od kilku lat, ale w praktyce nie przekładało się to u mnie na ilość zbieranych grzybów, a tylko na czas grzybobrań, to sezon na opieńki był tragiczny, tych grzybów po prostu nie było. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
Leo di carpio
doniesień: 34 / 4🏆
(5/h) Dziś wybrałem się na ryby nad zalew w Chodlu z zamiarem złowienia jakiegoś drapieżnego zębacza. A że po trzech godzinach ryby miały mnie gdzieś wiedząc że nadciąga wielka chmura śniegowa zamieniłem spinning na wiadereczko i ruszyłem w położony przy zbiorniku urokliwy sosnowy las. Pochodziłem solidnie ponad trzy godzinki. No a w lesie całkiem przyjemnie się buszowało. Pomimo że darów natury już coraz mniej to spacer mega przyjemny tylko słońca zabrakło do pełni szczęścia. Błoga cisza i spokój lasu, bez strzyżaków, komarów, kleszczy itp. Bajka i tyle a i do jajecznicy na śniadanie też coś jest. dodaj grzybobranie
    • Leo di carpio #34 · Gołąbeczek ma się dobrze i nie boi się zimy. 28.11 20:02
    • Leo di carpio #34 · I jedna jedyna zielona rodzynka. 28.11 20:04
    • Leo di carpio #34 · I takie fajne grzybaski. Nie znam ich. 28.11 20:06
    • Leo di carpio #34 · I jeszcze taki też go nie znam 28.11 20:07
    • Leo di carpio #34 · Podgrzybasków kilkanaście napotkałem ale tylko dwa dobre. 28.11 20:08
    • Leo di carpio #34 · I na koniec urokliwy sosnowy lasek. 28.11 20:09
    • Zapaleniec S-c #137 · Miały być ryby, a są grzyby jest OK. 28.11 20:13
    • Leo di carpio #34 · Uszaków bzowych nie trafiłem ale takie fajne uszkowate rosły dobie na sosence. 28.11 20:14
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 20:36
    • Jarek.N #22 · Gratulacje. Ja w sobotę gołąb i potem baranów. Baranow okazał się bardziej przyjazny 28.11 20:43
    • K a l e t n i K #178 · no i to był ribingobuszing 🥳
      🌲👏👏👏🌲 28.11 22:48
    • Yaga #108 · Fajny spacer nareszcie bez tych latających wredot, a jeszcze grzybki wpadły, gratki :). 29.11 18:26
    • Nika #126 · Podzielam radość Twą odnośnie strzyżaków - ale w sobotę mnie jeszcze komary dopadły w lasku miejskim 😝. A grzyby i ryby to mieszanka całkiem niezła 😊 29.11 23:04
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
KazanSky
doniesień: 262 / 20🏆
(0/h) liściaste bagna - podgrzybek brunatny 2 szt., kilka stanowisk zimówki aksamitnotrzonowej, grzybówka dzwoneczkowata, kisielnica trzoneczkowa, trzęsak listkowaty, galaretnica mięsista, czernidłak błyszczący,... pwdre ser
... szerzej o tym grzybobraniu ... ... A na bagnach pełną gębą ruszyło zimowe grzybowe życie. Już wiem, za czym tak mocno tęskniłem przez ostatnie kilka tygodni błądząc po piaskach. Żegnajcie piaski, witajcie bagienne zimowe cudeńka. A z zimowych bagiennych cudeniek, oprócz zimówki, która jest klasykiem gatunku, największe wrażenie zrobił na mnie trzęsak listkowaty o cienkich długich mięciutkich i galaretowatych uchach, i ten kolorek, przepiękny okaz. A chyba najbardziej stęskniłem się za pwdre ser, zaczęło się. No to buziaki i do usłyszenia na zimowych szlakach. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
KazanSky
doniesień: 261 / 20🏆
(0/h) pożegnalnie godzinka na nadbużańskich piaskach - podgrzybki brunatne zaobserwowane około 70 szt., wodnicha późna.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. Tak więc tak jakby mamy przed-zimie, trochę przelotnego śniegu, trochę mrozku. Co prawda jeszcze wczoraj nie miałem w planach piasków i pożegnalnych podgrzybków, ale dzisiaj z rana zmieniłem plany. Ranek bezwietrzny na lekkim mrozku, który to osuszył wszechobecną wilgoć. Tak więc nowy plan na dzisiaj - pożegnanie piasków i powitanie zimowych bagien. I tak na piaskach miłe zaskoczenie, kilka obfitych gniazd podgrzybków, aczkolwiek wszystkie już jakieś takie jedno lub nawet dwutygodniowe, brak oznak nowego młodego przyrostu. Ale i tak bomba. Zrobiłem sobie nawet test na czerwie, trzy sztuki rozpołowiłem, z czego jeden czyściutki. Co prawda zbyt mała próba aby wyniki były rzeczywiste ale pobawmy się statystyką. Gdybym zbierał to bym nazbierał około 20 szt., a gdybym pobuszował pięć godzin to dobiłbym do setki. Ale odpuściłem, nieustannie chodził mi po głowie rodzimy las i rodzime bagna, za którymi już się troszeczkę stęskniłem. A na bagnach... a to już inna bajka... już za chwilę. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
Yaga
doniesień: 108 / 11🏆
(0/h) Witam :). Dzisiaj pieńki z płomiennicami i uszakami pojechałam sprawdzić. Las mieszany, liściasty z przewagą dębów nad Odrą. Zimówki jeszcze śpią. Uszaki ledwo co wyszły. Z trudem udało mi się je sfocić, bo największe nawet centymetra nie miały, ale cieszy mnie, że są :). Poza tym jeden trzęsak pomarańczowożółty, no i spacer bezcenny jak zawsze :). Pozdrawiam Was ciepło :). dodaj grzybobranie
    • Yaga #108 · Trzęsak pomarańczowożółty. 28.11 16:39
    • Yaga #108 · Staruszek żółciak siarkowy i jakieś placki :) 28.11 16:41
    • Yaga #108 · Odwiedziłam mojego znajomego koziołka :) 28.11 16:43
    • Yaga #108 · Mikołaj jeszcze odpoczywa, ale już zaprzęg powoli szykuje :) 28.11 16:45
    • Yaga #108 · I widoczki :) 28.11 16:47
    • Yaga #108 · Miłego wieczoru Wam życzę i dobrego tygodnia 👋😘🍄🍁 28.11 16:49
    • Nina #83 · 👋👋👋 znaleźć uszaki tak zakamuflowane - gratki 👍. Pozdrawiam cieplutko 😊😘 28.11 16:49
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 16:58
    • Duet #68 · Ten koziołek mnie się bardzo podoba 😍 28.11 17:19
    • Zapaleniec S-c #137 · Mikołaj coś mi wygląda jak by większą ilość nalewek zdrowotnych spróbował przed tym odpoczynkiem, ale może się czepiam ważne że na chruście brzozowym odpoczywa ?. Czuwaj!. 28.11 17:22
    • Jarek.N #22 · Gratulacje Yaga 28.11 17:32
    • Fungia #50 · Mikołaj bardzo niedysponowany 😀. Odpoczynek dobrze mu zrobi.
      Pozdrawiam :) 28.11 17:35
    • bosman #83 · Coś te uszaki śpią jeszcze🥱. A trzęsaka zamroże😉. Dzięki za radę. 28.11 18:08
    • KazanSky #262 · A koziołek fajny, tylko jakiś taki nieruchawy, jakieś małe zaklęcie czy cóś 😉 Pozdrawiam. 28.11 18:09
    • młody Werter #321 · Nowa Sól ma duży potencjał grzybowy😊 Widzę, że wróciłaś do wcześniejszego awatara😊 popieram😉 jest bardzo fajny. 28.11 18:38
    • Leo di carpio #33 · Zimówki jeszcze śpią, uszaki niemrawo się rozkręcają, Mikołaj odpoczywa przed robotą. Ale super za to że Ty masz dużo energii na jesienno zimowy buszing i przekazujesz nam takie fajne relacje. I za to pozdrowienia i wielkie gratulacje. 28.11 18:55
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratulacje 😜 nalewkę rób 😝 28.11 20:05
    • Kikuś #86 · Fajnie Yaga, że zwiedzasz las w tą smutną porę. A i jeszcze jakieś grzybki wypatrzysz, zdjęcie zrobisz. Samo zdrowie. Pozdrawiam. 29.11 09:19
    • K a l e t n i K #178 · piknie nafociłaś dobry buszing łodstawiłaś🥳 🌲👏👏👏🌲 29.11 11:37
    • Tuśka #123 · Pięknie jak zawsze i tak kolorowo 😍 Taki spacer liczy się podwójnie 😁 Ściskam cieplutko 🤗🤗🤗 29.11 13:54
    • Yaga #108 · Dziękuję za miły odzew :)
      Trzymajcie się zdrowo👋 29.11 18:12
    • Nika #126 · Coś temu Mikołaju kinol sczerwieniał 😁 a Twoje znaleziska jak zwykle kolorowe i czadowe 😍😘 29.11 23:24
    • Yaga #108 · Buziaki Niko😘 30.11 20:27
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
młody Werter
doniesień: 321 / 32🏆
(15/h) Cześć😊 Ostatnimi czasy pogoda sprzyja grzybom zimowym więc postanowiłem sprawdzić czy pojawiły się już uszaki. Udało się znaleźć młode uszka takie w sam raz do barszczyku😅, na razie są jeszcze malutkie, ale jest ich całkiem sporo. Oprócz nich dużo jest płomiennicy, którą można znaleźć w różnych fazach wzrostu, młode, duże i podstarzałe. Jedynie boczniaki nie rosną już nowe, widziałem z za kierownicy dwa pieńki porośnięte boczniakiem, oraz na trawniku na pniu po ściętej topoli. Za tydzień pewnie rozkwit uszaków, regres zimówek i rozpad boczniaków, ale może będą jakieś inne niespodzianki😊 dodaj grzybobranie
    • młody Werter #321 · płomiennice jak zwykle najbardziej fotogeniczne😊 28.11 16:38
    • młody Werter #321 · I mój ulubiony grzyb przynajmniej jeśli chodzi o nazwę - uszaczek kosmaty😅😅 zwany częściej rozszczepką kloszową, ale ta nazwa już nie jest tak miła dla uszka😅 28.11 16:44
    • młody Werter #321 · Przechodzę wreszcie do ucha bzowego, bo to był główny cel wycieczki, widać że same młodziaki😊 28.11 16:48
    • młody Werter #321 · I takie maluchy😊 28.11 16:50
    • młody Werter #321 · A tu już totalnie w wieku niemowlęcym😊 28.11 16:52
    • młody Werter #321 · Tutaj trochę większe uszaki😊 28.11 16:54
    • młody Werter #321 · Czernidłak pospolity był zaskoczeniem 28.11 16:58
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 16:58
    • młody Werter #321 · Dzięki Gucio. Dużo było takich kępek zimówki, które albo ktoś ogołocił przede mną, ale jakieś zwierzątko pojadło😅 28.11 17:03
    • młody Werter #321 · I jakiś nieznany mi blaszkowiec 28.11 17:04
    • młody Werter #321 · Prawie zapomniałem o boczniakach😅 28.11 17:06
    • młody Werter #321 · Były też galaretki, tu chyba mały startujący trzęsak, ale równie dobrze może to być coś innego 28.11 17:08
    • młody Werter #321 · Kolaż z płomiennicą, czymś ala boczniak, ale z jakimś dziwnym kolorem, kisielnicą kędzierzawą, galaretnicą pucharkowatą i dwuzarodniczką cytrynową 28.11 17:26
    • Jarek.N #22 · Fajne fotki. Gratulacje 28.11 17:31
    • dzidek #294 · Fajne te uszaczki 😀 28.11 17:48
    • Yaga #108 · Cudne te szklące się boczniaki :). Cały fotozbiór też :) 28.11 18:59
    • seBapiwko #172 · Widzę świeży nasłuch się zainstalował w okolicy. Tylko czy to my Ruskich podsłuchujemy, czy Ruskie nas?🤔😆 28.11 18:59
    • Leo di carpio #33 · Ale nam urozmaiciłeś na kolorowo. Fajne te młodziaki. Gratulacje i pozdrowienia. 28.11 19:02
    • Fungia #50 · Piękne zdjęcia odzwierciedlające piękną pasję. Zdarza się, że zbierasz czy tylko fotografujesz? 28.11 19:10
    • Gugi #116 · Super fotki i udany buszing 🥳 28.11 20:14
    • młody Werter #321 · Dziękuję wszystkim za miłe dopiski😊, Fungia dzisiaj zebrałem trochę płomiennicy, była idealna, tak świeża jakby wyrosła w ciągu kilku ostatnich dni, do tego kilka większych uszaków, także leśny podsłuch częściowo zdemontowany, ale zaraz będzie go więcej i więcej. 28.11 20:15
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękny rajd po jesiennym lesie uwieczniłeś na zdjęciach. Dla mnie późnojesienne grzyby to zupełna nowość i wiele niewiadomych - dziękuję więc za prognozy, które trochę mnie jednak zmartwiły - np informacja, że boczniaki już się kończą, jak i zimówki, których wciąż nie wypatrzyłem. Ucha bzowe na szczęście jeszcze mam szansę znaleźć:-) Chyba, że, jak piszesz będą niespodzianki;-) Pozdrawiam. 28.11 21:02
    • młody Werter #321 · RoStrzel z tymi zimówkami to trochę przesadziłem😊 za tydzień może jeszcze będą na fali wznoszącej, bo będzie wilgotno i raczej dodatnio z temperaturami, a tak ogólnie to będzie można je znaleźć przez całą zimę, tylko, że przemrożone to już nie to samo. 28.11 21:55
    • Ruda_urk #3 · Piękne fotki i ciekawe zbiory. Pozdrawiam;) 28.11 22:36
    • K a l e t n i K #178 · piknie buszing na wypasie👍
      🌲👏👏👏🌲 28.11 22:52
    • Nika #126 · Cudne znaleziska 😊. A za zdjęcia 👏👏👏 1.12 12:36
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
Jerzy, Kraków
doniesień: 86 / 4🏆
(5/h) pospacerowałem i udało mi się otworzyć zimowy sezon grzybowy pierwsze piękne płomiennice i dodatkowo wiewiórki jak szalone dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
wask
doniesień: 15
(30/h) Ogolnie znalazlem 43 podgrzybki 😃 jednak 13 bylo robaczywych, 1 zdrowy maślak.
No i przyjemność.... przebywania w lesie..... bezcenne!!!
dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
D@rek
doniesień: 26 / 5🏆
(32/h) Co prawda dwie ostatnie noce były zimne z temperaturą poniżej zera, ale dobrze rozpoczęta niedziela, to niedziela w lesie. Dziś spacer w wymiarze trzech godzin zaowocował: 138 szt pieprzników jadalnych, 58 szt wodnicha późna, 12 szt opieniek miodowych, 1 podgrzybek brunatny, 1 maślak zwyczajny, 1 gąska zielona i 1 siedzuń sosnowy. Sporo przerośniętych opieniek zostało w lesie. Faje to było przedpołudnie;) dodaj grzybobranie
    • D@rek #26 · A tak się chowają. Pod gałązkami, pod starym igliwiem, pod niedawno opadniętymi listkami brzozowymi. Wzrok trzeba mocno wytężyć. Oczy muszą być niczym skaner...;) 28.11 14:07
    • Zapaleniec S-c #137 · Ładny niedzielny zbiór. 28.11 14:31
    • Jarek.N #22 · Jak widać grzyby jesienne nie chcą iść spać. Pozdrawiam 28.11 14:48
    • Heno #84 · Piekny jesienny zbior Pozdrowka 28.11 14:58
    • Acer #19 · Kurki w tym roku królowały. Aż mnie kręci czy nie sprawdzić swojej miejscówki. Gratulacje za fantastyczny zbiór. 28.11 16:15
    • Gucio #145 · Gratuluje. Sporo ślicznych kureczeķ jak na koniec listopada. 28.11 16:21
    • Yaga #108 · No pięknie, pięknie👏 :) 28.11 18:03
    • Leo di carpio #33 · Kurcze kurka i to tyle prawie w grudniu. Ja dziś pochodziłem i znalazłem trzy w trzy godziny. Pozdrawiam i gratuluję. 28.11 19:12
    • Nina #83 · Piękny zbiór 👍. 28.11 20:15
    • K a l e t n i K #178 · widze na bogato 🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 22:54
    • Manowa #22 · Gratulacje. I mam pytanie: Na Twoim zdjęciu profilowym w tle dostrzegam góry. Bo ja, obok łażenia po lasach, uwielbiam przemierzać cale Tatry wzdłuż i wszerz. Pozdrawiam 28.11 22:57
    • D@rek #26 · Manowa, brawo za spostrzegawczość. To fragment zdjęcia zrobionego na Rysach. Grzyby, akwarystyka i góry to moje pasje. Pozdrawiam... 29.11 17:12
    • Manowa #22 · A u mnie grzyby, góry, jazda na rowerze i muzyka heavy metal.
      Pozdrawiam. 29.11 20:11
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
Skrzypek
doniesień: 73 / 2🏆
(5/h) Las mieszany z przewagą topoli i wierzby, plus młodniki dęba. No i oczywiście na polanach i przy drogach krzaki bzów.
Dziś nareszcie mogliśmy wyjść w las. Cel to sprawdzenie czy uszaki i płomiennice się klują.
Uszaki są, i to w większości małe. płomiennicy nie spotkaliśmy.
dodaj grzybobranie
    • Skrzypek #73 · Małe uszka, to większość. 28.11 13:55
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Dorodne 😍 Będzie chińska zupka. Pozdrawiam 28.11 14:12
    • bosman #83 · Gratuluję. Też dziś pojechałem po uszaki i 0. 28.11 14:20
    • Zapaleniec S-c #137 · Ładne zdjęcia. 28.11 14:27
    • Jarek.N #22 · Zimowe się zaczęły. wyścig trwa. Pozdrawiam 28.11 14:47
    • niszczu #137 · Piękne uszaki 👍 Gratki. 28.11 14:56
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 16:22
    • Yaga #108 · Cudne te Twoje uszaki :) 28.11 17:59
    • Leo di carpio #33 · Fajne te uszaki. Ja się rozglądam u siebie na starych bzach nad rzekami podczas spacerów z wędką ale jak na razie ich nie spotkałem. Pozdrawiam i gratuluję 28.11 19:08
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękne te uszaki - WOW! Mam nadzieję spotkać takie śliczności w tym roku. Gratulacje i pozdrowienia. 28.11 19:27
    • Stanisław #211 · Bardzo eleganckie uszka. A płomiennice na pewno znajdziesz, dopiero startują. 28.11 20:53
    • Nika #126 · Cudne zdjęcie 😊 29.11 23:21
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
bosman
doniesień: 83 / 3🏆
(20/h) Witam! Dziś wyprawa w liściaste ok. 4 h w kilku miejscach zaowocowało boczniakami, zimówkami, 1 kępką łuszczak zmiennego. A w drodze powrotnej w sosnach w jednym miejscu kilkanaście wodnichy a kilka kilometrów dalej ilości nie do wyzbierania wszędzie wokół wodnicha późna a do tego kilka gąsek niekształtnych i 1 zielonka oraz 1 gąsówka fioletowawa. Rano mróz -2 i grzybki były zmarznięte. Wszystkiego razem jakieś ok. 200-300 szt

Moim celem dziś były uszaki i wybrałem się w pewną miejscówkę, w której w lutym, marcu było ich pełno. A dzisiaj ani jednej sztuki.😥Ale przyjdzie i na nie pora😃
dodaj grzybobranie
    • bosman #83 · Pokazuje ten pień topoli z którego zbierałem 2 tyg. wcześniej a teraz znów obficie zaowocował. 28.11 14:00
    • bosman #83 · Młode boczniaki. 28.11 14:01
    • bosman #83 · Jedna z kilku znalezionych kęp płomiennic. 28.11 14:02
    • bosman #83 · Łuszczak zmienny. 28.11 14:03
    • bosman #83 · Gąski niekształtne. 28.11 14:04
    • bosman #83 · Wszędzie wodnicha późna. Trzeba dużo nazbierać bo większość z robakiem odpadnie. 28.11 14:05
    • bosman #83 · podgrzybki przypadkiem natrafione, ale wszystkie robaczywe. 28.11 14:07
    • bosman #83 · Chciałem trzęsaka i znalazłem, ale nalewki to z niego nie będzie za malutki. 28.11 14:09
    • bosman #83 · I ładne hełmówki ☠️ powychodziły. 28.11 14:11
    • SławekP #39 · Super kolorowo, gratuluję! 28.11 14:13
    • Zapaleniec S-c #137 · Kolorowy zbiór koszowy. 28.11 14:29
    • Jarek.N #22 · Fajnie w koszyku kolorowe grzybki. Pozdrawiam 28.11 14:46
    • Tuśka #123 · Ojjj, ja to się chyba wybiorę w poszukiwaniu tej Twojej boczniakowej topoli 😍 U mnie TDBM - totalny deficyt boczniakowych miejscówek 🤦‍♀️ I do tego jeszcze te płomiennice i cała reszta 🤩🤩🤩 Wspaniały zbiór 👌 28.11 14:47
    • Fungia #50 · To jak "Niekończąca się opowieść" 🤩. Pozdrawiam :) 28.11 15:08
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super kolorowy koszyk. 28.11 16:23
    • Yaga #108 · Pięknie i kolorowo :), gratki. Bosmanie trzęsaka możesz mrozić, jak się uzbiera na nalewkę to sobie zrobisz. 28.11 17:28
    • Acer #19 · Jestem zadziwiony tymi grzybami. Gdybym się nie zarejestrował na tym forum to do dzisiaj bym nie wiedział o ich istnieniu. A zbiór jak z kolorowanki. Piękny. 28.11 19:42
    • K a l e t n i K #178 · na bogato i kolorowo buszing pikny🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 22:55
    • dafnia22 #29 · Piękny zbiór Bosmanie😍. To prawda- im więcej zna się gatunków grzybów, tym większa szansa na zapełnienie kosza. 29.11 14:38
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Manowa
doniesień: 22 / 4🏆
(28/h) Po ubiegłotygodniowej klapie w lasach koło Makowa i Radzymina (doniesienia nie było, kilka starych zezartych podgrzybków) ogłosiłem koniec sezonu. A tu piątek, godzina 15, wpadam na szalony pomysł: Garby w Wielkopolsce trzeba odwiedzić, w końcu to jedynie 320 km w jedną stronę. Umówiony ze Sławkiem P. I jego żoną, zaplanowałem wyjazd 3:30. Rano wstaję, a na samochodzie kilkucentymetrowa warstwa śniegu, myślę co będzie to będzie, buszing w śniegu? Wyjazd o 4, na miejscu 7:40, śniegu tam nie ma, gospodarze dojechali i koło 8 w las. Mają w tych Garbach piękny las, Sławek P. i Iza przesympatyczni
... szerzej o tym grzybobraniu ... ludzie. Na wielkie zbiory się nie nastawiałem, bardziej zależało mi na towarzystwie gospodarzy, a i tak udało się znaleźć prawie 170 ślicznych malutkich podgrzybeczkow w niecałe 6 godzin. Odpadło jeszcze kilka robaczywych i kilka z których można było coś wykroić. W niedzielę pyszny sosik będzie. Dziękuję serdecznie Sławkowi i Izie za przemiłe towarzystwo i pyszną malinową naleweczkę. W przyszłości na pewno jeszcze się spotkamy. A na focie głównej mój skromny zbiór. Pozdrawiam wszystkich. dodaj grzybobranie
    • Manowa #22 · Najliczniejsza dzisiaj rodzinka 28.11 12:40
    • Manowa #22 · Najliczniejsza dzisiaj rodzinka 28.11 12:40
    • Manowa #22 · Najliczniejsza dzisiaj rodzinka 28.11 12:40
    • Manowa #22 · A tu te ślicznoty stoją jak żołnierze w szeregu 28.11 12:41
    • Manowa #22 · A tu te ślicznoty stoją jak żołnierze w szeregu. 28.11 12:42
    • Acer #19 · Cieszę się, że wyjazd udany. Grzyby jak ze szczytu sezonu. Piękny zbiór!! 28.11 12:42
    • Manowa #22 · A tu te ślicznoty stoją jak żołnierze w szeregu. 28.11 12:43
    • Gucio #145 · Gratuluje. Sporo ślicznych podgrzybków. 28.11 12:52
    • Arkadiusz M #4 · Manowa, super zbiór. Po waszej grupie już nie wiele zostało w lesie :):) :) 28.11 12:54
    • Zapaleniec S-c #137 · Bardzo ładne podgrzybki i ilość imponująca, tym bardziej że wozem było nie daleko 320 km ha, ha, tylko zapaleni grzybiarze i fajni ludzie tak robią. Pozdrawiam! 28.11 13:05
    • Skrzypek #72 · podgrzybki świetne. Nie powiem już i mi pod koniec listopada się udawało zebrać.
      Jednak 320 km, to już jest dla mnie szczyt. Ja do 200 km robię wypady. Czyli należy pomyśleć o zmianie wozu na szybszy. 28.11 13:38
    • Tuśka #123 · Piękny zbiór 😍 I super, że zdecydowaliście się tam pojechać pomimo śniegu u Was 😁 Tym samym dołączyliście do sympatyków przemiłego Sławka P. i Izy oraz urokliwych lasów w Garbach 🤗 Grono GrzyboŚwirów nam się powiększa - coś czuję, że przyszły jesienny Tuśkospot to będzie sztos 🤩🤩🤩 Pozdrowionka z łódzkiego 🖐️ 28.11 13:41
    • SławekP #39 · Zrobiliśmy super reklamę lasom w Garbach, chyba musimy negocjować z soltysem, aby stworzył infrastruturę dla grzybiarzy, może chociaż parking. 28.11 14:16
    • Jarek.N #22 · I znowu Graby - to jakieś niesamowite miejsce że jeszcze takie maluchy rosną 28.11 14:45
    • Yaga #108 · Ależ piękna ta armia :) 28.11 17:24
    • bosman #83 · Sławek na zjazd garbusów mają miejsce to i dla grzybiarzy może znajdą😁. 28.11 18:11
    • K a l e t n i K #178 · podgrzybasy baczność, spocznij, co jo tu widza🧐 ja to jest to co lubim😍🥳,🌲👏👏👏🌲 28.11 22:57
    • Kikuś #86 · Manowa, to jest desperacja! Podziwiam szczerze a zbioru gratuluję. 29.11 07:57
    • Manowa #22 · Kikuś, to nie desperacja, ale po ciężkim tygodniu w pracy potrzeba leśnego resetu. Zapas grzybów mam taki, że rozdaję, kosztowo wyjazd do zaakceptowania, a możliwość poznania fajnych ludzi i zbierania tak pięknych podgrzybeczkow u progu zimy bezcenna. Teraz na priv umawiam się na poszukiwanie zimowych grzybów w okolicach Warszawy. Pozdrawiam. 29.11 16:23
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
dzidek
doniesień: 294 / 14🏆
(5/h) Kilkanaście zimówek, cztery boczniaki i sześć gąsek liściowatych. Las mieszany.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wczoraj się nie udało że względu na różne obowiązki. Ale dzisiaj już nie było zmiłuj. Pogoda fajna - mgła i około zera na termometrze. Las lekko posypany śniegiem że zamrożonymi liśćmi które szukają inaczej niż podczas pięknej złotej jesieni. Las cichy i trochę tajemniczy przez tą mgłę. Jeżeli chodzi o grzyby to przeszedłem się po znanych miejscówkach na grzyby zimowe. Na początek boczniaki. Przez tydzień nie urosły za bardzo. Później zimówki. Najwięcej pozyskałem w miejscu gdzie prawie bym ich nie zauważył bo były przykryte liśćmi. W sumie sprawiło to, że były wyrośnięte ale bardzo jasne. W innych miejscach zimówki raczej małe ale już dojrzałe sądząc po kolorze trzonów. A później spotkałem gąski, których się nie spodziewałem. Widać, że trochę opadów spowodowało, że znowu się pojawiły. Inne zdobycze w dopiskach. Pozdrawiam i do usłyszenia.🙂Trza by już powoli jakieś podsumowanie roku szykować. dodaj grzybobranie
    • dzidek #294 · Płomiennica zimowa 28.11 12:31
    • dzidek #294 · Boczniaki ostrygowate 28.11 12:32
    • dzidek #294 · Gąski liściowate 28.11 12:32
    • dzidek #294 · Uszak bzowy - jakoś nie mogą wystartować w tym roku. 28.11 12:34
    • dzidek #294 · Tych było kilkanaście. Wydaje mi się że to wodnicha ale pewności nie mam. Rosły pod sosną. Brzozy w sąsiedztwie. 28.11 12:36
    • dzidek #294 · Trzęsak pomarańczowo- żółty 28.11 12:37
    • dzidek #294 · Trzęsak listkowaty 28.11 12:38
    • dzidek #294 · Palec czy coś innego ? 😜 28.11 12:39
    • dzidek #294 · Rozszczepka 28.11 12:42
    • dzidek #294 · Las 28.11 12:43
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 12:52
    • Zapaleniec S-c #137 · Fajnie, a co tam w domu siedział będziesz. (foty OK.). 28.11 13:11
    • AWERS #59 · Zamglony, taki z pozoru ciemny i ponury las, a w nim tyle kolorowych gatunków grzybów.
      Fajnie pozbierałeś :) 28.11 14:43
    • Jarek.N #22 · Gratulacje Dzidek - fajne grzybki. 28.11 14:43
    • Heno #84 · Piekne zimowe grzybki a we mgle nie pobladziles - :) Gratki i pozdrowka 28.11 15:02
    • Fungia #50 · Okazały pruchnilec maczugowaty 😀 28.11 15:14
    • młody Werter #320 · Różnorodnie u Ciebie🙂, Twoje przypuszczenia są dobre te blaszkowce to wodnicha, po tych deszczach uszaki pojawią się jeśli tylko nie przymrozi mocno, u mnie już startują maluszki. 28.11 16:05
    • Yaga #108 · Aleś fajnie nafocił różności, gratki :). U mnie jak na razie tylko poranne przymrozki. 28.11 17:21
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratuluję 😀 28.11 20:06
    • K a l e t n i K #178 · buszing zaowocował owocami leśnymi piknie 🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 22:58
    • Nika #126 · Leśne wędrówki we mgle mogą być bardzo ciekawe, trochę tajemnicze i trochę straszne 😁.. A Tobie się udało wypatrzeć fajne okazy 😊 29.11 23:16
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
Gucio
doniesień: 145 / 11🏆
(50/h) Kolczaki rudawe, kurka, gąska zielonka. 2 godziny grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziś w miarę dobry dzień na spacer po lesie bo brak pokrywy śnieżnej i opadów a temperatura rano minimalnie dodatnia 1 stopień Celsjusza i nawet przeswitujace słońce. Kolczakow rudawych już trochę mniej ale jeszcze szansa jest że po kolejnych opadach deszczu czy śniegu z deszczem do Świąt Bożego Narodzenia albo dłużej będzie, jeszcze można je znaleźć. Oprócz tych grzybów zauważyłem gołąbki wymiotnego, wodnicha, robaczywa podzielonke i podgrzybki, maślankę wiazkowa. dodaj grzybobranie
    • Gucio #145 · Kolczaki rudawe. 28.11 12:11
    • Gucio #145 · Kolczak rudawy. 28.11 12:20
    • Gucio #145 · Kolczaki rudawe. 28.11 12:21
    • Acer #19 · Guciu widzę, że się nie poddajesz. Gratulacje i aby ta zima szybko minęła. 28.11 12:29
    • Gucio #145 · Zimy jako takiej na razie nie widać na Mazowszu owszem spadł śnieg stopniał chociaż na wschód trochę od Warszawy jeszcze gdzieniegdzie trochę leży. Do świąt Bożego Narodzenia raczej takie przedzimie potem trochę zimniej ale kolczaki pewnie jeszcze będą. Acer ostatnio i wiosna bywa i chłodna, jak zima jest stosunkowo ciepła więc czasem trzeba skrócić te czekanie na sezon letniojesienny kontynuując jeszcze wyprawy do lasu 28.11 12:58
    • Zapaleniec S-c #137 · Zbiór całkiem przyzwoity. Pozdrawiam! 28.11 13:07
    • dzidek #294 · Naszarpałeś tych kolczaków. Można wiedzieć co z nich robisz ? 28.11 13:10
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratulacje 😀 nie zbierałam nigdy kolczaków. 28.11 13:16
    • Gucio #145 · Dzidek, ja przyrzadzam kolczaki rudawe tak jak i kurki czyli robię sosik a czasem i zapiekanki.. Ja za alkoholem nie przepadam nawet jak to prozdrowotna nalewka z nich. A dwa razy udało mi się je sprzedać je. Dziękuję za miłe komentarze. 28.11 13:57
    • Jarek.N #22 · Gratulacje Guciu. 28.11 14:42
    • Heno #84 · Piekne grzybki Gratki 28.11 15:09
    • Fungia #50 · Kolejnych obfitych zbiorów życzę :) 28.11 15:19
    • Gucio #145 · A to cały zbiór przełożony do lubianek-2,85 kg. kolczaka rudawego +1 gąska zielonka+1 kurka. 28.11 15:28
    • Yaga #108 · Ładnie kosisz te kolczaki, gratki :). Ja w sezonie chyba tylko 2 szt. zebrałam. 28.11 17:13
    • Leo di carpio #33 · Super zbiór jak na tą porę. Ja tych kolczaków nie widziałem w swoich lasach. Gratuluję Ci i ciepło pozdrawiam z lubelskiego. 28.11 19:19
    • RoStrzel #19 · Witaj. Gratulacje koczakowych pięknych zbiorów. Dużo ich i dorodne:-) Ja z zebranych kolczaków robię jajecznicę - smakuje dużo lepiej niż z kurkami, poza tym mam trochę nalewki, ale jeszcze się nie leczyłem. Świtene, niedoceniane grzybki. Pozdrawiam i życzę udanych zbiorów zimowych. 28.11 19:47
    • Acer #19 · Ja nigdy nie spotkałem takich grzybów. W jakich lasach ich szukać? 28.11 20:00
    • RoStrzel #19 · Acer - ja odkryłem kolczaki w tym roku, a zacząłem zbierać dzięki Guciowi - stanowisko na zboczu, porośnięte dębami, brzozami, grunt żyzny, trochę mchu. Wydaje się (według mojej obserwacji) że grzyby te nie są zbyt powszechne, i nie bardzo się rozprzestrzeniają po lesie. Trzeba znaleźć miejscówkę. Ale oczywiście mogę się co do tego mylić. W każdym razie polecam kolczaki - tym bardziej, że jeszcze rosną (a rosną w gromadzie) czego dowodem piękny zbiór Gucia. Pozdrawiam. 28.11 20:50
    • Gucio #145 · Acer Kolczaki rudawe występują w lasach sosnowych często koło ścieżek w lesie obok jalowcow czasem i brzozy ale lubią tereny takie z małymi górkami. Kolczaki rudawe można znaleźć na mchu i igliwiu i u podnóża górki jak i na niej ale głównie chyba występują w lasach posadzonych na specyficznych glebach. W Chroslach tak naprawdę to występują glownie w 3 miejscach. Kolczaki rudawe i inne rodzaje kolczakow można spotkać na Mazowszu na wschód i płd wsch. od Warszawy ale może i są inne lokalizacje ich. A mój zbiór raczej dość skromny w porównaniu do tego poprzedniego zbioru w tym miejscu czy tego z 1 stycznia tego roku. Teraz zamiast śniegu dość intensywnie pada deszcz więc powinno znowu ich narosnac oczywiście jeśli nie spadnie śnieg i jak się już utrzyma. 28.11 20:55
    • K a l e t n i K #178 · no to gruby pozysk, jak piszesz co z nich robisz to mam smaka na grziby i bym te kolczaki pożarł 🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 23:01
    • Grzybowska #5 · Ja też lubię zbierać kolczaki, zarówno rude jak i obłączaste. Wydaje mi się, że lubią gleby wapienne, potwierdzam, że takie z zagłębieniami, małymi pagórkami. Są dość częste, przynajmniej na terenach podgórskich. Przerabiam je jak kurki. Nie wiem, o co chodzi, że stare mogą być gorzkie w smaku, nigdy takiego nie trafiłam, jeśli już, to stare są lekko kwaśne. Nie wiedziałam natomiast, że można je zbierać zimą. Gratulacje, piękny zbiór. 29.11 01:14
    • Nika #126 · Kolczaki całkiem nieźle wyglądają. Co prawda jeszcze ich nie zbierałam, ale w przyszłym sezonie i za nie się wezmę 😊 29.11 23:20
    • Kikuś #87 · Jasna cholera, nie zauważyłem Guciu Twojego raportu! Widzę, że twardo walczysz, brawo! To nie "moje" grzybki, ale gratuluję zaciętości i zbioru. Ja chyba nie przekonam się do tych kolczaków. Pozdrawiam i trzymanko. 2.12 07:16
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Arkadiusz M
doniesień: 4 / 1🏆
(1/h) Dwie godziny 2 zdrowe podgrzybki, kilka starszych pozostało w lesie. Bardzo fajny, czysty, sosnowy las z dużą ilością leśnych parkingów. To było moje pierwsze spotkanie z tym miejscem. Czy ktoś z grupy zna te lasy? warto tutaj przyjechać w sezonie? dodaj grzybobranie
    • Gucio #145 · Gratuluje. 28.11 12:08
    • Zapaleniec S-c #137 · Fota podgrzybków z śnieżną kołderką -orginał. 28.11 13:09
    • Tuśka #123 · Nie znam tych lasów, nigdy nie byłam. Ale z ochotą wybiorę się w przyszłym sezonie jesiennym - lubię takie podgrzybkowe miejscówki 😍 28.11 14:23
    • Jarek.N #22 · Fajnie opruszone śniegiem. Pozdrawiam 28.11 14:41
    • Arkadiusz M #4 · Z ciekawości, tak wyglądają lasy i parkingi leśne dla grzybiarzy 28.11 14:42
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Ruda_urk
doniesień: 2
(4/h) Udało mi się znaleźć coś co wygląda jak kisielnica kędzierzawa (Exidia nigricans Donk.). Jeśli się mylę to ładnie proszę o poprawę.;) Występowała na trzech pniakach oraz jednej z gałęzi. :) W Anglii gatunek ten miał ludową nazwę masło czarownic. Wierzono, że jest to masło rozrzucane nocą przez czarownice podbierające krowom mleko. dodaj grzybobranie
    • dzidek #293 · Wygląda na to, że to ta kisielnica. Witaj na forum 🙂 28.11 07:24
    • Jarek.N #22 · Witam nową przybyłą do grona grzyboświrków 28.11 10:31
    • Emil.E. #223 · Witam nową forumiankę. 💐 28.11 11:10
    • młody Werter #320 · Cześć Ruda 😊 tak to jest kisielnica kędzierzawa, ale chyba od tej pory będę ją nazywał masłem czarowni😁 Witam na forum i pozdrawiam😊 28.11 11:40
    • Tuśka #123 · Witamy na naszym zakręconym grzyboświrowym portalu 😁 O Kisielnicach pisałam na naszym forum - ja zbieram i wcinam, ale ciekawa jestem właśnie, czy tylko ja tak mam?? 🤣 Pozdrowionka z łódzkiego 🖐️ 28.11 14:26
    • AWERS #59 · Witam na forum :)
      Życzę ciekawych oraz obfitych zbiorów, pozdrawiam :) 28.11 14:37
    • Yaga #108 · I ja witam :) 28.11 17:10
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękna legenda o kisielnicy:-) Szczerze nigdy nie zbierałem, i w sumie nie widziałem, ale nie wygląda zbyt apetycznie. Nadaje się do smażenia z jajkiem? Może do sałatki? Bo na chleb do smarowania to chyba nie?;-) Czy ją zebrałaś Ruda_urk? Miło Cię widzieć na forum. Pozdrawiam. 28.11 20:57
    • Ruda_urk #2 · Tuśka, właśnie czytam Twoje ciekawe posty na Forum. Niestety w celach spożywczych jej nie zbieram, kawałek do badań tylko.;) 28.11 22:16
    • Ruda_urk #3 · RoStrzel witaj;) Najczęściej staram się robić zdjęcia, jednak w tym przypadku pobrałam kawałek w celu dokładniejszych badań do pracy. 28.11 22:28
    • Nika #126 · Witaj na forum 😊 29.11 23:20
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Ruda_urk
doniesień: 1
(5/h) Spacer po leśnictwie Załęże zakończony sukcesem. Udało się znaleźć pięć trzęsaków pomarańczowożółtych (Tremella mesenterica). dodaj grzybobranie
    • Jarek.N #22 · Brawo ty. Pozdrawiam 27.11 23:17
    • Zapaleniec S-c #137 · Spacer po Puszczu udany. Witaj na forum!. 27.11 23:39
    • K a l e t n i K #178 · Witejta buszing był i o to chodzi 🌲👏👏👏🌲 27.11 23:57
    • seBapiwko #172 · ... i naleweczka 😆 28.11 11:26
    • Tuśka #123 · A żeby Cię szlag @seBapiwko z tą naleweczką 🤣🤣🤣 Nie uwierzę, że Ci smakuje 😁 Gdyby nie ta wódka, to w życiu nie przełknęłabym tych glutów 🤣🤣🤣 Oczywiście @Ruda_urk polecam nalewkę albo nawet szamanie trzęsaków prosto z gałęzi, bo mają super właściwości 😍 Ale, jak to na lekarstwo przystało, nie oczekuj jakiegoś wybitnego smaku 😉 Generalnie są nijakie - taka tam galaretka. Natomiast nalewka, to już typowe gile 🤢🤣😉 Najważniejsze jednak, że działają odpornościowe cuda - i tego się trzymajmy 😁 28.11 14:40
    • seBapiwko #172 · No to Tuśka zareklamowałaś 😁. Zdjęcie plus opis, brr 🤣 Zatem seBapiwko dla zdrowotności machnie sobie bronksa 🍺 28.11 16:03
    • Tuśka #123 · Dobry bronks nie jest zły 🤣 O zdrowie nerek też trzeba dbać 😁🍻👌 28.11 21:47
    • Ruda_urk #3 · Tuśka namówiłaś mnie:D Muszę spróbować prosto z drzewa. A może i naleweczkę zrobię skoro działa takie cuda <3 28.11 22:30
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 110 / 6🏆
(1/h) Moja piękna Puszcza Bukowa 😍
Znalezione grzyby to kanie 4 szt. I dwa nowe stanowiska czernidłaka pstrego. Poza tym sporo różnych czernidłaków.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Spacer 6.5 godz., zrobione 23 km. Ze Szczecina, przez Kołowo w kierunku Smerdnicy. Zapomniałam, że jeszcze borowik wpadł, byczy ale mało fotogeniczny 😂😂 Dwa nowe stanowiska pstrego, na skrzyżowaniu drogi Kiełpińskiej z Królewskim Brukiem aż 7 sztuk młodych owocników naliczyłam, śliczności 😍. A drugie stanowisko na drodze Kołowskiej jakieś 200 m za leśniczówką po lewej stronie, stare owocniki, kilka sztuk. To na tyle 😜 Jutro leniuchuję 😂😂 dodaj grzybobranie
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Czernidłaki pstre 27.11 18:47
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I znów one 😝 27.11 18:48
    • Zenobia ze Szczecina #110 · J. w. 27.11 18:48
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I stare owocniki na Kołowskiej 27.11 18:48
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I inne czernidłaki (pospolite może) 27.11 18:49
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I kania na stromym zboczu 27.11 18:50
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I taki do identyfikacji 27.11 18:50
    • Zenobia ze Szczecina #110 · I moja śliczna puszcza (droga Kołowska) 27.11 18:51
    • Zenobia ze Szczecina #110 · . 27.11 18:51
    • Zapaleniec S-c #137 · Gratulacje. 27.11 18:54
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Już wiem, to chyba trzęsak pomarańczowożółty bo Tuśka też takiego znalazła 😝 27.11 18:58
    • Yaga #107 · Fajne spacerzysko😄I fajne grzyby :), a puszcza piękna. 27.11 19:38
    • bosman #82 · Niezły spacerek 23 km😮. Zazdroszczę takiej puszczy bukowej. A trzęsak podobno dobry na nalewkę. 27.11 19:44
    • SławekP #39 · Cudze chwalicie...., my ciagle podgrzybki, a u Ciebie takie kolorowe grzybobranie. Gratuluję! 27.11 20:10
    • Nika #126 · Podziwiam Cię za te długaśne spacery, jedno mnie tylko zastanawia - czy Ty się przy takim dystansie nie gubisz. Ja jestem wzrokowcem, do lasu muszę zawsze wejść od tej samej strony, bo inaczej nie wiem, gdzie jestem 😁. A tak długim buszingu pewnie bym się kręciła w kółko 😰 27.11 22:25
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Nika, w puszczy bukowej nie da się zgubić 😜 a poza tym mam kumpla do spacerów. 27.11 23:17
    • Jarek.N #22 · Szacun Zenobia za kilometry. Też to lubię przed siebie nie patrząc gdzie. Dziś 13 km. Potem czss powrotu i oczywiście nawigacja gdzie jest samochód. Gratulacje 27.11 23:26
    • Jarek.N #22 · Nika - Aplikacja - gdzie zaparkowałem. Zawsze wyjdziesz gdzie zostawiasz samochód 27.11 23:27
    • K a l e t n i K #178 · ja tak to idzie buszować i pikne foty cykać 🌲👏👏👏🌲 27.11 23:58
    • Fungia #50 · Buszowanie udane :) u mnie niestety śnieg wszystko w lesie zasypał.
      Pozdrawiam :) 28.11 11:25
    • Gucio #145 · Gratuluje. Super. 28.11 12:10
    • Skrzypek #72 · Dorodny żółty bukiet trzęsiaka. My znajdujemy jakieś tam popierdółki. 28.11 13:40
    • Tuśka #123 · Zenobia ze Szczecina - super fajne i kolorowe znaleziska 😍 To pomarańczowe to faktycznie Trzęsak pomarańczowożółty - tak, jak @bosman napisał, dobry na nalewkę, ale też można szamać bezpośrednio z gałązki 😋 Nad smakiem bym się nie rozczulała, bo o ile jeszcze taki prosto z lasu zjadliwy w postaci galatetki, to w nalewce dosłowne gluty - gdyby nie ta wódka, to w życiu bym tego nie przełknęła 🤣 Niemniej właściwości lecznicze ma super, więc warto się poświęcić 😁 Pozdrowionka cieplutkie dla Ciebie 😘😘😘 28.11 15:13
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Dzięki 😜😜 Również pozdrawiam. 28.11 16:30
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Grzybiarz2021 (bez logowania)
doniesień: ≥6
(9/h) 2 podgrzybki
15 maślaków
1 zielonka
Mnóstwo drobnych grzybków i podrabianych kurek, których nazwy nie pamiętam
2021.11.27 18:01
dodaj grzybobranie
sobota 27.LIS
Madziul
doniesień: 26 / 2🏆
(30/h) Dzisiejsze buszowanie po nadwiślańskich krzaczorach z potoksc jak zwykle udane, choć łatwo nie było się przez nie przedzierać 😅
Spore ilości młodziutkiej płomiennicy (głównie na klonie jesionolistnym, rzadziej na wierzbie), boczniaki ostrygowate niestety już stare owocniki, więc nie zbieraliśmy no i uszaki bzowe startują - bardzo dużo maluchów, kilkanaście większych udało się trafić i zgarnąć do koszyczka. Za kilka dni powinno być na bogato, jak tylko będzie wilgotno i nie przyjdą mrozy.
Dotlenieni, dokrzaczeni i zrelaksowani - to najważniejsze 🙂
Pozdrawiamy 🙂
dodaj grzybobranie
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:14
    • Madziul #26 · Uszak bzowy 27.11 17:15
    • Madziul #26 · Płomiennica i jej ładniejsza strona 😊 27.11 17:16
    • Madziul #26 · Uszak bzowy 27.11 17:16
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Skórnik i gmatwica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Krzaczory 🙂 27.11 17:18
    • Zapaleniec S-c #137 · W koszu widzę porządny zbiór. Super!. 27.11 17:30
    • seBapiwko #172 · Zazdroszczę tak dobrze nawilżonych krzaczorów 👍 27.11 17:33
    • Leo di carpio #33 · Powiem Ci Magda że też dużo w ciągu ostatnich kilku lat chodzę nad rzekami bo łowię ryby i nad Wisłą, Bugiem i Wieprzem i często przechodząc wzdłuż rzeki łypię gałami w nadrzeczne chaszcze no ale to to Co ty wyrabiasz to mistrzostwo świata. Ja znajdę parę grzybków najczęściej zimówek jakiegoś boczniaczka i tyle. Szacun wielki dla Ciebie za to że umiesz wyszperać o tej porze takie fajne leśne rodzynki. Ciepło pozdrawiam z lubelskiego. 27.11 17:41
    • Acer #19 · Madziulu a Ty jak zwykle zachwycasz. Szczególnie tą znajomością klona jesionolistnego😀 Po czym, na Boga, odróżniasz go od innych drzew? 27.11 17:57
    • Yaga #107 · Piękne zdjęcia 🤗 i zbiór :) 27.11 19:35
    • bosman #82 · Warto się przedzierać przez krzaczory dla takich zbiorów. Płomiennica, uszaki fajne grzybki. 27.11 19:55
    • SławekP #39 · U Ciebie bardzo kolorowo, a my ciągle podgrzybki. Pozdrawiam! 27.11 20:11
    • Nika #126 · Cudne zdjęcia, a widok pełnego kosza cudów, niesamowity 😊 27.11 22:21
    • Jarek.N #22 · Fajne grzybki i fotki. Gratulacje 27.11 23:31
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękny kosz nadwiślański. Cudne płomiennice - bardzo podobają mi się te grzybki, alem jeszcze nie spotkał na żywo.. Może jurto uda mi się jakieś spotkać. Gratuluję zbioru pięknego z trudem zdobytego, a jednak lśniąco czystego:-) Pozdrawiam. 27.11 23:51
    • K a l e t n i K #178 · taki buszing obfity to ja to mi się podobo😍🙋🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 00:00
    • Tuśka #123 · Madziul, piękny zbiór 😍 Ilość płomiennic i uszaków robi wrażenie 😁 Zazdraszczam! I z niecierpliwością czekam, aż i u mnie wysypią 😉 28.11 00:19
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super. 28.11 06:07
    • niszczu #137 · Pięknie nakoszone i piękne zdjęcia, jak zwykle z resztą. Gratuluję. Zazdroszczę uszaków - ja jakoś nie mogę na nie trafić...
      Z kolei jak ktoś chce szukać zimówek, to teraz najlepszy czas dla nich - rosną jak szalone. Spacer nad jakimiś ciekami wodnymi, gdzie brzegi porośnięte drzewami i nie powinno być problemu ze znalezieniem.

      Acer, klon jesionolistny to ten ten taki śmieciowy klon inwazyjny. Też ma noski (skrzydlaki), ale liście nie jak na fladze Kanady, a bardziej zbliżone do jesionu - składające się z 3-5 mniejszych listków osadzonych na krótkich łodyżkach. W przeciwieństwie do klonu zwyczajnego, ma kruche, łamliwe drewno i często jest elementem nadrzecznych chaszczy. Z tego względu zimówki bardzo je lubią. 28.11 09:29
    • Acer #19 · Niszczu ale skąd wziąć o tej porze roku liście na drzewach? 28.11 10:35
    • niszczu #137 · Acer, o tej porze roku liści szukaj pod drzewem.;-) A tak poważnie, to klon jesionolistny jest łatwy do rozpoznania nawet bez liści. Niewysoki, z rozłożystą koroną, pokładającymi się konarami, z pniem często mocno pochylonym, powyginanym, czasem rosnącym nawet prawie poziomo, o płytko bruzdowanej korze, często niskorozgałęziony lub wielopienny. 28.11 11:18
    • Acer #19 · Niszczu dzięki za darmowy wykład. U mnie teraz śnieg więc nigdzie się nie wybiorę ale jak zmieni się pogoda to zastosuje się do Twoich wskazówek. 28.11 12:15
    • młody Werter #320 · Te nadwiślańskie chaszcze obfitują w grzyby zimowe. Piękny zbiór🙂 28.11 15:42
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Brukarz
doniesień: 1
(54/h) Witam Serdecznie, dziś zakończenie sezonu. Mimo niskiej temperatury udało Nam się z Dziewczyną uzbierać 108 podgrzybków 😁😁 dodaj grzybobranie
    • SławekP #39 · Grstulacje, widzieliśmy się w lesie. Pozdrawiam! 27.11 15:01
    • Brukarz #1 · Tak właśnie myślałem ale nie byłem pewny ☺️ Pozdrawiam i zapraszam następnym Razem na pogawędkę ☺️ 27.11 15:52
    • Zapaleniec S-c #137 · Na zakończenie sezonu dobry wynik gratulację. 27.11 17:35
    • Yaga #107 · Pięknie :) jak na listopad, gratki dla Was. 27.11 19:33
    • KKrystyna #6 · Wspaniałe zakończenie sezonu, gratulacje! 27.11 20:04
    • Nika #126 · Takie widoki, to ja lubię 😊 27.11 22:19
    • RoStrzel #19 · Witaj. Gratuluję listopadówych, pięknych i młodych podgrzybków i w sumie to prawie grudniowych!! Co Wy tam macie w tych Garbach, że tak rosną?? Odmiana zimowa, czy co?? Pozdrawiam. 27.11 23:54
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super. 27.11 23:57
    • K a l e t n i K #178 · pikny buszing 🌲👏👏👏🌲 28.11 00:01
    • Brukarz #1 · Serdecznie zapraszam na wspólne Grzybowanie w Naszych Garbach 😁 28.11 01:44
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
SławekP
doniesień: 39 / 9🏆
(25/h) Dziś zakończenie naszego sezonu w Garbach. Przyjechał kolejny miły gość, tym razem Marek z Radzymina. Dziękujemy za odwiedziny. W załączeniu zbiór dwóch osób w sześć godzin. Marek załączy zapewne nasz cały zbiór. Zbieraliśmy oczywiście podgrzybki, a ja dodatkowo z dwie garście wodnichy późnej. dodaj grzybobranie
    • SławekP #39 · Zdjęcia 27.11 14:26
    • SławekP #39 · Zdjęcia 27.11 14:27
    • SławekP #39 · Zdjęcia 27.11 14:27
    • bosman #82 · Super. Sporo jeszcze wykosiliście w tej porannej mgle. Ja dziś odpuściłem bo 💉. Gratuluję. 27.11 14:31
    • Gajowy #44 · U nas dziś śnieg zawitał i to z przytupem 😕 więc sezon skończony 😕 ale za to u was widzę wysyp nadal trwa i oby trwał jak najdłużej 👍👍👍 Jeszcze raz dziękuję wiesz za co👍 Serdecznie Pozdrawiam 27.11 15:04
    • Madziul #25 · Super grzybasy i świetne spotkanie 🙂 27.11 15:40
    • Zapaleniec S-c #137 · W koszyku zbiór jak w środku sezonu -extra. 27.11 17:36
    • Arkadiusz M #3 · Gratulacje!!! Dzisiaj na Garbach o 13 stało przy lesie przy najmniej 15 samochodów, a wszędzie w pobliskich lasach "zero". 2 godziny przed zmrokiem i trochę na dnie koszyka :) 27.11 17:50
    • Leo di carpio #33 · Kurka rurka czy te Wasze podgrzybasy w tych Garbach to nie boją się zimy. Takie grubaski jak z połowy września. Super zbiór i gratulacje dla Ciebie i współtowarzyszy fajnego buszingu. 27.11 18:10
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Co Wy tam macie za mikroklimat, że tyle młodych, zaraz grudzień... u nas będzie śnieg padać 😝 27.11 18:46
    • Yaga #107 · Macie tam jakiegoś szamana, tylko nie mówicie😄, gratki :). 27.11 19:31
    • KKrystyna #6 · Piękne grzybki, gratulacje!
      U nas niestety w okolicach Ostrowa spadł śnieg i z wyjazdu do lasu wyszła klapa😉 27.11 20:02
    • SławekP #39 · U nas w Grabach sołtys stawia fermę fotowoltaiczną, więc od przyszłego roku las w Garbach będzie całoroczny. Pozdrawiam! 27.11 20:07
    • Manowa #21 · Sławku, myślę, że te 25 sztuk na godzinę u Was jest niedoszacowane. Ja oceniam Wasz zbiór na 35 sztuk/h. Po przeliczeniu mi wyszło 28 sztuk/h wszystkich, a 25 sztuk/h zdrowych, nie robaczywych, a Wy uzbieraliscie dużo więcej ode mnie. Pozdrawiam 27.11 20:27
    • Nika #126 · Wow 😍 27.11 22:18
    • Jarek.N #22 · Te podgrzybki to niekończąca się historia. Gratulacje. Ja dziś las gołąb i las baranów w lubelskin - podgrzybkowe i niewiele ale i tak cieszy. Las piękny ale jak to ktoś napisał - brak ogrzewania ściólkowego. 27.11 23:41
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super zbior. Same śliczne podgrzybki. 27.11 23:56
    • RoStrzel #19 · Witaj. Rzeczywiście - nie kończąca się historia podgrzybkowa:-) Piękne, młode słoikowe - taki powiew przełomu sierpnia i września:-) Szkoda, że tak daleko, ale skoro Sołtys zakłada fotowoltaikę, to może i objazdową linię autobusową założy, żeby grzybiarze do całorocznego lasu mieli wygodniej:-) Gratulacje i pozdrowienia. 28.11 00:00
    • K a l e t n i K #178 · jak cię tam jeszcze sniegiem nie zasypało jak u mnie to nie można kończyć cza jeszcze buszować 😂 ja bym buszował i kosił podgrzybasy ja wiem ile można 🤔a można i można 😂
      🌲👏👏👏🌲 28.11 00:07
    • Tuśka #123 · No to znowu mieliście udaną wizytację - mazowieckie i łódzkie 😍 Świetna jest ta miejscówka i wspaniale darzy 😁 W tygodniu ocieplenie, więc po śniegu nie zostanie śladu i będziecie mogli jeszcze nakosić brunatnych decemberusów 🤩🤩🤩 28.11 00:16
    • niszczu #137 · Coś niesamowitego o tej porze takie piękne i tyle podgrzybków zbierać. Niezła anomalia. Gratulacje. 28.11 09:04
    • Manowa #21 · Tuśka, to z łódzkiego też ktoś wczoraj, bo widziałem autko na łódzkich numerach? 28.11 11:18
    • Arkadiusz M #3 · Manowa, czy to była srebrna terenówka? Jestem z Aleksandrowa Łódzkiego i dojechałem dość późno, koło 13 tej :) 28.11 11:24
    • Manowa #21 · Tak, widziałem srebrnego SUVA, ja byłem srebrnym VW Polo 28.11 12:03
    • Arkadiusz M #4 · Również widziałem, sporo samochodów było zarówno przy asfalcie, jak i z boku przy piaszczystej drodze :) 28.11 12:35
    • Tuśka #123 · No to się Panowie pewnie minęliście gdzieś w lesie 😉 28.11 14:50
    • KALOSZ 42 #0 · Dzisiaj w Stezycy w godzinke nazbieralem sporo mlodych podgrzybków ponad 100.90% zdrowych. Pozdrawiam. 28.11 20:30
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
niszczu
doniesień: 137 / 20🏆
(10/h) Pięknie rośnie płomiennica zimowa w krzaczorach nad Jeziorką. dodaj grzybobranie
    • Pocz #5 · Piękne zdjęcia - gratulacje :)), choć dla mnie te grzybki to z serii niejadalnych - takie i podobne omijam szerokim łukiem :)) 27.11 12:09
    • seBapiwko #172 · Ano pięknie 🤩. 27.11 12:51
    • Acer #19 · I kto by przypuszczał, że nad taką rzeczką takie piękne znaleziska. Wobec tego muszę sprawdzić swoją Płonkę. 27.11 12:52
    • Anik #35 · Ależ cuda! Gratulacje!👍 27.11 15:31
    • Madziul #25 · Ich czas teraz, rosną jak szalone. Super zdjęcia! 🙂 27.11 15:39
    • potoksc #38 · Sprzyjająca pogoda i efekty są, gratulacje!! 27.11 16:59
    • bosman #82 · Płomiennice to bardzo fajne grzybki. Gratulacje. 27.11 17:21
    • Leo di carpio #33 · Fajne te skupiska płomiennicy i sporo ich wyszukałeś, super i gratulacje wielkie za wytrwałość w poszukiwaniu zimowych. 27.11 18:21
    • Yaga #107 · Piękne stanowiska płomiennic, gratki :). Chyba i ja jutro na łowy ruszę. 27.11 19:22
    • Nika #126 · Piękne stanowiska znalazłeś 😊. Super 😊 27.11 22:17
    • Jarek.N #22 · Gratulacje fajne zimówki. 27.11 23:32
    • RoStrzel #19 · Witaj. Gratuluję pięknych znalezisk płomiennicy - ja jeszcze nie napotkałem, ale szukam... Piękny grzybek, szczególnie, że rośnie kiedy już niewiele można znaleźć, i podobno smaczny wielce. Miło Cię widzieć na portalu. Pozdrawiam. 28.11 00:03
    • K a l e t n i K #178 · bardzo ładne, dobry buszing
      🌲👏👏👏🌲 28.11 00:08
    • niszczu #137 · Dzięki wszystkim za miłe komentarze. Nie spodziewałem się, że taki odzew będzie - widać jest potrzeba grzybów w narodzie.;-) Ostatnie tygodnie, z powodu gorącego okresu w pracy, spędzam głównie przed kompem i praktycznie w ogóle nie mam czasu na grzyby. Wczoraj jednak miałem sprawę do załatwienia koło Piaseczna, a przejeżdżając koło Jeziorki, nie wytrzymałem i spontanicznie zatrzymałem się na chwilę przewietrzyć głowę. Pochodziłem ze 30-45 minut - wystarczyło. Widać, że teraz najlepszy czas dla zimówek, bo rośnie ich całkiem sporo i w każdym wieku, od malutkich, przez takie w sile wieku, po starsze już nieco, z ciemniejszymi kapeluszami. Na wierzbach w zbitych kępkach, na klonach jesionolistnych rozrzucone na całe konary, a stare, zmurszałe kłody potrafią być całe obrośnięte płomiennicą. 28.11 09:02
    • RoStrzel #19 · Dziś dotarłem tylko do lasu Kabackiego jadąc na południe - nie trafiłem na płomiennice. Miałem zamiar poszukać jej w Żabieńcu, ale zrobiło się późno. Dzięki za namiar na Jeziorkę - zajrzę w przyszły weekend. Pozdrawiam. 28.11 19:51
    • +dopisek (po zalogowaniu)

doniesienia z zagranicy / krajowe

przedwczoraj
panterka13
doniesień: 142 / 5🏆
(200/h) Boczniaki i
2021.12.1 16:26
dodaj grzybobranie
poniedziałek 22.LIS
panterka13
doniesień: 141 / 5🏆
(100/h) Boczniaki dodaj grzybobranie
sobota 9.PAŹ
bazylia
doniesień: 259 / 21🏆
(0/h) Pożegnanie z niderlandzkimi lasami... Wracam 🙂🙃🙂
poniedziałek 4.PAŹ
bazylia
doniesień: 258 / 21🏆
(0/h) Hoi🙂Dzisiaj piękne słońce, błękitne niebo i cudne niderlandzkie lasy🙂Wrzosowiska a w nich borowiki. Jodły i sosny, zielone dywany mchu i podgrzybki na grubych nogach... Coś pięknego 😍Mój zięć Maikel proponuje imigrację, ale już bardzo tęsknię za Polską i koszykiem w dłoni😉Tot ziens🙂
niedziela 3.PAŹ
bazylia
doniesień: 257 / 21🏆
(0/h) Pozdrowienia z Niderlandów dla całej ekipy Grzyboświrków 🙂Spacer po mieszanym lesie, prawie wszystkie gatunki drzew plus wrzosy i kosodrzewina. Coś pięknego 🙂Prawdziwki i podgrzybki w ilościach hurtowych, ale tylko do zdjęć-zakaz zbierania. Ciągle pada, nie ma słońca... Depresja murowana, ale nie grozi, bo aniołki nie pozwolą😉😍
wtorek 14.WRZ
Ozajstp
doniesień: 12 / 1🏆
(15/h) Tym razem Słowacja, sprawdzone miejsce, 2 h w 2 osoby 30 prawdziwków i 30 podgrzybków
W tym miejscu znajdują się, bardzo pomocne w ocenie sytuacji z wysypem, osobne mapy dla każdego dnia tygodnia oraz zbiorcza mapa ostatniego weekendu i dla dni powszednich,
W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesienia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania), a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.

www.grzyby.pl służy do zbieranie i dzielenia się możliwie obiektywną informacją o wynikach grzybobrań.

Jeśli tym czego potrzebujesz jest rozmowa z innymi grzybiarzami. Jeśli potrzebujesz zapytać się, znających się na rzeczy, o gatunek grzyba ze swojego zdjęcia, to masz do dyspozycji komentarze pod doniesieniami lub tutejsze forum/czat/wiadomości prywatne. Jeśli interesuje Cię ambitne poznawanie grzybów (mykologia) możesz włączyć się w społeczność bio-forum.pl (dostęp przez osobne, bezpłatne, konto które tam się zakłada).