grzyby.pl

przewodnik grzybiarza

mapa występowaniaKsiążki o grzybach

niezbędnik grzybiarza

Pełny Atlas grzybów Polski grzyby.pl liczy grubo ponad tysiąc gatunków grzybów. To znacznie więcej niż potrzeba do szczęścia grzybiarza, który zbiera kilka do kilkudziesięciu gatunków pospolitych grzybów jadalnych.

Na tej stronie, w atlasie-przewodniku Grzybiarza znajdziesz je wszystkie. Do tego niezbędne minimum praktycznych informacji, o odróżnianiu poszczególnych grzybów jadalnych od trujących.

Amanita phalloides (muchomor zielonawy)
muchomor zielonawy (Amanita phalloides) · "muchomor sromotnikowy" jest przyczyną niemal wszystkich śmiertelnych zatruć grzybami w Polsce
Jeśli ktoś w to jeszcze wierzy, to niestety bzdurą są wszelkie potoczne "prawdy", że grzyby trujące można odróżnić od jadalnych na podstawie jednej cechy jak: zmiana barwy, smak, zapach, ciemnienie przy obgotowywaniu itd. Jedyna skuteczna metoda to poznanie tych kilku - kilkunastu zbieranych gatunków ...

1. ... no i jest jedna droga nieco na skróty. Działająca prosta reguła: Wśród grzybów z rurkami pod spodem kapelusza (potocznie: "z gąbką") nie ma w Polsce grzybów silnie trujących, są co najwyżej niejadalne z powodu smaku lub mogące, w niesprzyjających okolicznościach, wywołać wymioty i biegunkę. No i mitem są trujące borowiki szatańskie (o tym szerzej na stronie o grzybach rurkowych).

2. Druga informacja do zapamiętania: Wśród grzybów z blaszkami pod spodem kapelusza są gatunki jadalne, niejadalne, trujące i śmiertelnie trujące:

grzyby trujące (poznaj, nie bój się!)

3. Trzecia: Pamiętać trzeba, że każdy grzyb zjedzony na surowo, niedogotowany lub nadpsuty, może wywołać zatrucie, wymioty, biegunkę. Tak samo może być w przypadku indywidualnego uczulenia.

Aby pewnie wiedzieć co to są grzyby rurkowe zapoznaj się:

elementarz budowy grzybów

grzyby rurkowe dla grzybiarza

jadalne grzyby z blaszkami (i nie tylko)

Poza tym godne uwagi teksty dla grzybiarzy:

ewolucja grzybiarstwa

Gdzieś na początku XXI w. zabawiłem się w futurologa (czy proroka?) i na pisałem taki tekst:

Wydaje się, że w miarę rozwoju gospodarczego, urbanizacji społeczeństwa, zanika grzybiarstwo jako zwyczaj masowy. Przykładem mogą być takie kraje jak Niemcy i Szwecja, gdzie zbieranie grzybów niegdyś powszechne, teraz należy do rzadkości. Pewnie, za kilkadziesiąt lat, podobny proces będzie na tyle zaawansowany w Polsce, że nasi wnukowie, oczywiście Ci nieliczni zainteresowani grzybami, będą w lesie potykać się o wyrośnięte prawdziwki.

W 2023 roku dopisuję:

To moje dość ciemne proroctwo z lat 90-tych XX w. zdaje się być mylnym. Proces jest bardziej złożony. Ewidentnie od drugiej dekady XXI w. widać pojawienie się nowej rosnącej grupy grzybiarzy ("z Internetu i mediów społecznościowych") inspirowanych do tego hobby, nie tyle tradycją, co własnym pomysłem na formę aktywnego odpoczynku, rekreacji, w ruchu i kontakcie z przyrodą. Widać to choćby po wysokotechnologicznych ubraniach terenowych ze sklepów sportowych, które często są przez tę grupę używane.

Czy gdyby media społecznościowe były już w połowie XX w. to Niemcy i Skandynawowie dalej masowo zbieraliby grzyby? :) bo proces odchodzenia od tradycji po części transformowałby się w nową praktykę.