grzyby.pl
za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania i konkursu
wg powiatów (po zalogowaniu): chrzanowski (4)

woj. małopolskie — doniesienia 12.sty - 8.lut 2026 1:00

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania i konkursu
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
nie 1.lut
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(0/h) Mroźno, wietrznie pochmurno spacerek zaliczony. Z grzybów tylko uszak zmrożony może jak się trochę ociepli będzie bardziej grzybkowo.
wto 27.sty
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(0/h) Coraz cieplej się robi to i chce się pohasać po krzakach. Dostrzegłem tylko płomiennice albo już leciwą poobgryzaną przez zwierzynę albo maluchy do podrośnięcia.
#111 · 2026.1.27 18:14 👍3
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 25.sty
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(0/h) Niedzielna przejażdżka leśnymi duktami. Widziałem z grzybków tylko płomiennice. Więcej zimówek rosło w grudniu niż teraz zobaczymy co będzie w lutym.
#110 · 2026.1.25 18:26 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 18.sty
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(1/h) W końcu dzisiaj wyszło słońce ale za to bardzo mroźno i lekki wietrzyk od wschodu. Za grzybami się za bardzo nie rozglądałem bo jeszcze zaśnieżony las. W stałe miejsca tylko zerknąłem na mrożonki leśne czyli płomiennice i uszaki. Cel był by przewietrzyć płuca i mózgownice to się udało w zupełności
#109 · 2026.1.18 17:48 👍5
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]

#16 nieco starszych doniesień

pokazane by było weselej, bo w bieżącym oknie czasowym raportu jest poniżej 20 doniesień
pią 9.sty
Wimar
grzybobrań: 351 · 9🧡 · 17🏆
(0/h) Czy Wy też macie problem z otwarciem większości podsumowań sezonu 2025? Większość czytałem na bieżąco ale chciałbym sobie utrwalić😍
2026.1.9 22:18
nie 4.sty
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(1/h) Mimo mrozu i silnego wiatru pojechałem pierwszy raz w tym roku zaczerpnąć świeżego leśnego powietrza. Po drodze napotkałem zimową trójce ale w stanie zejściowym. płomiennica, boczniak i uszak takie przewiane suszki. Towarzystwa dotrzymywały mi 2 czarne dzięcioły a raczej płochliwie chowały się po drugiej stronie drzew.
#108 · 2026.1.4 19:07 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
czw 1.sty
Nika
grzybobrań: 274 · 29🧡 · 28🏆
(30/h) W tym szaleństwie jest metoda... Nawet Szekspir to wiedział...😅. Prawie bladym świtem, w południe, wyjeżdżając ze strefy chmur w kierunku słońca, chcąc odpowiednio przywitać Nowy Rok, poniosło nas w limanowskie lasy. Śniegu po drodze brak. Im bliżej gór, tym więcej jakże pożądanego słońca i lekko zabielonych zboczy. Las wyciszony, ziemia zmrożona, tylko jakieś niesforne ptaszę noworoczne śpiewy urządzało. Co za jeden nie wiem, widać go nie było, ptasią kolędę pewnie jakąś wyśpiewywał. W promieniach słońca, przy dość mocnym wietrze, nieśpiesznie podążaliśmy znanymi ścieżkami. Jakże inaczej niż jesienią wyglądają. Lekki śniegowy puszek zabielił opadłe liście. Pięknie szeleściły, jak przy słonecznej jesiennej pogodzie, poszurać można do woli było :)
#274 · 2026.1.1 22:27 🏆g 👍10
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]

... szerzej o tym grzybobraniu ... Na pniach grzyby nadrewnowe, lekko zmrożone, ale w lepszej kondycji niż pozostałości po blaszkowych, które praktycznie są nie do rozpoznania. Po miejscach występowania można zgadywać, że to któreś z mleczai, najpewniej mleczaje chrząstki 🤔. Wróżyć nie będę, bo to nie andrzejki, a Nowy Rok 😁. W bukach cicho sza, w jodłach cicho sza, niby wiem, że rurkowców nie znajdę, jednak oczy rozbiegane w różne strony strzelały. Bez skutku 😂. Nie zawiodły pieprzniki trąbkowe, zmrożone, ale ogólnie w dobrej kondycji 💪. Mimo wszystko zaskoczenie, choć pewna doza nieśmiałej nadziei na ich znalezienie była 😁. Warto ją mieć jak widać... Całkiem sporo ich było, w kryjówkach z liści się umościły, pod gałązkami przysiadły, jakby specjalnie na mnie czekały. Te, co w igłach rosły do zbioru się nie nadawały, pewnie niejednokrotnie smagnięte mrozem, zbrązowiałe, trwały chyba dzięki temu, że przymrozek je do pionu postawił. Zimowy las to jedna z piękniejszych bajek natury. Gdy drzewa zanurzą się w śniegu, mróz nici posnuje a słońce promieniami oświetli, skrzył będzie się jak milion diamentów i obrazem, namalowanym przez najzdolniejszego z malarzy się stanie. Liczyłam trochę na boczniaki, ale nie można zbyt zachłanną być 😅. Powoli noworoczne wypady w lasy stają się u mnie tradycją, taki zastrzyk endorfin ku pokrzepieniu serca i wyciszenia emocji 😁. Niech Wam się darzy w Nowym Roku 🙂 🥂
śro 31.gru 2025
serec
grzybobrań: 127 · 18🧡 · 24🏆
(0/h) Wszystkiego dobrego, obyśmy się spotkali w tym samym gronie w przyszłym roku na forum. Widzę, że będę miał dużo do czytania po powrocie. Pojawiło się sporo podsumowań tegorocznych. Do przeczytania. Trzymajcie się.
2025.12.31 18:38
śro 31.gru 2025
Rico
grzybobrań: 34 · 2🏆
(0/h) Kończący się rok skłania do podsumowania grzybowych osiągnięć. Sezon z różnych względów zaczołem dość późno bo dopiero w czerwcu od borowików ceglastoporych, boczniaka łyżkowatego i żółciaka siarkowego. W lipcu się ruszyło z borowikami usiatkowanymi i szlachetnymi niestety w wersji z mięsem, troche kurek. Sierpień był suchy i grzybów jak na recepte. Wrzesień już całkiem fajny sporo borowików, różnych maślaków, kanie, lejkowce dęte, purchawki chropowate, muchomor czerwieniejący i kozaki. W październiku dalej borowiki, podgrzybki, rydze, uszaki bzowe. Listopad obdarował resztką podgrzybków i rydzy, a grudzień boczniakami ostrygowatymi. Ogólnie mało kurek, mało lejkowców dętych i śladowe ilości opieniek, rydzy też nie było tyle co w poprzednie lata. Zaczynamy odczuwać skutki susz i zmniejszających się opadów Podsumowując; sezon troche słabszy ale niezły, dużo gatunków grzybów nazbierałem, niektórych w dużych ilościach. Teraz pozostaje czekać na cieplejszy czas i znowu wyruszyć na łowy. Wszystkim w Nowym Roku życzę dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności oraz pełnych koszy.
#35 · 2025.12.31 15:49
wto 30.gru 2025
Nika
grzybobrań: 274 · 29🧡 · 28🏆
(0/h) Koniec roku to zwykle czas podsumowań, więc niech tradycji stanie się zadość. Nie bardzo wiem do jakich sezonów go zaliczyć 🤔. Nic nie było oczywiste. Grzyby były i ich nie było, występowanie ich było nieprzewidywalne i nieoczywiste... Pierwsze grzybobranie zaliczyłam w dniu 1 stycznia - świeży zbiór pieprzników trąbkowych, w lasach podlimanowskich, przy iście wiosennej temperaturze. Dobrze miały się kisielnice, galaretnice, trzęsaki, stułki piaskowe czy drobne grzybówki. Buszowanie po miejskich krzaczorach przynosiło efekty w postaci ucha bzowego i płomiennic. Luty upłynął głównie pod znakiem hodowli boczniaków, które zapowiadały się rewelacyjnie, a wyszło jak wyszło. Kolory piękne, zbiory takie sobie 🫤, obserwacja bezcenna. Marzec, oprócz ucha bzowego,
#274 · 2025.12.30 22:20

... szerzej o tym grzybobraniu ... zabłysnął największym znalezionym trzęsakiem, wielkości sporego jabłka. Kwiecień to tradycyjnie żagwiaki i morza czosnku niedźwiedziego 💚. Maj raczej działkowy i buszowanie po miejskich laskach i krzaczorach. Czerwiec - pierwsze cegalsie i obłędne koźlarze, pierwszy poważny zbiór 🙂. Lipiec dość deszczowy w Małopolsce, co wcale nie przełożyło się na poważne zbiory. Lipiec to też wyprawy w kieleckie lasy, które zaowocowały zbiorami prawdziwków. Niestety większość tylko wyglądała 😁. Pomimo segregacji w lesie, po obróbce na spokojnie zostawały garstki grzybów do użytku. Sierpień dał nadzieję na zbiory i o ile pierwszy ze zbiorów tę nadzieję podtrzymywał, o tyle następny nadzieję zgasił - jak szybko się pojawiły tak szybko zniknęły, w lesie zrobiło się sucho. Końcówka sierpnia nie obdarzyła zbiorami, na szczęście nie grzyby były celem urlopu w Bieszczadach - piękno, widoki i atmosfera tłumiły mimo wszytko lekkie rozczarowanie ubogim życiem grzybowym. Wrzesień też nie darzył szczególnie grzybami, choć zdarzały się pojawy, jak szybko przychodziły tak szybko znikały ( lasy kieleckie ). Jedno z grzybobrań zapowiadało się rewelacyjnie, prawdziwki młode, zdrowe. W planach następna wyprawa - więc cały zbiór oddany kuzynce. Za kilka dni grzybów nie ma 😂. Miejscowa grzybiarka stwierdziła, że grzyby były dwa dni temu 🫤. Podobna sytuacja w lasach podlimanowskich - pan, który przejeżdżał wozem ( prawdziwy wóz, prawdziwy koń ), stwierdził, że grzyby były dwa dni temu 😂. Wyprawy w świętokrzyskie były objazdowe - lasy kieleckie, lasy włoszczowskie. O ile w lasach kieleckich coś można było znaleźć, to w lasach włoszczowskich było okrutnie sucho i totalny brak grzybów. Październik, w miarę możliwości, również objazdówki. Lasy kieleckie, lasy włoszczowskie, lasy limanowskie. Pojawy upragnionych podgrzybków. Rosły miejscowo, niektóre obszary lasu bezgrzybne, w innych punktowo po kilka, rzadko w większych rodzinach. Październik obdarzył nas też największym zbiorem mleczajów, największym odkąd zaczęłam je zbierać 🧡. Sezon zakończyłam 16 listopada, później czasowo już było marnie. Nie mogę powiedzieć, że był to zły sezon pod względem zbiorów, na pewno był nieprzewidywalny. Brakowało mi kurek, maślaków pstrych, siedzuni - występowały w niewielkich ilościach. Niezbyt wiele też spotkałam muchomorów czerwonych, które darzę szczególną sympatią. Z ciekawszych grzybów znaleziony uszak skórnikowaty, gęstoporek cynobrowy, przyziemek kozionogi - którego stanowisko obserwuję kilka lat. Naziemek zielonawy w tym roku nie wystąpił, choć w innych latach było go sporo. Nie udało mi się również znaleźć wilgotnic, których poszukuję drugi rok 🫤. Ogólnie sezon nie był zły, więc narzekać nie mogę 🙂. Pewnie sporo pominęłam, chaos to ostatnio moje drugie imię, chaotyczny i dziwny był dla mnie ten rok 😅. W Nowym Roku życzę Wam wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń i postanowień, radości z dnia codziennego, życzliwości i spokoju. Niech Wam się darzy 🙂😘
pon 29.gru 2025
Zibi64
grzybobrań: 69 · 1🧡 · 3🏆
(0/h) Witajcie. krótko podsumuję mój tegoroczny sezon. zbiory zacząłem w drugiej połowie czerwca, następnie przyszedł suchy i marny lipiec. grzybowo zrobiło się w pierwszej połowie sierpnia. do połowy września odczułem katastrofalną suszę w lasach, tak źle dawno nie było. na szczęście kolejne dwa miesiące wypełniły moje słoiki grzybowym suszem. ewenementem w tym roku był podgrzybek znaleziony 20 grudnia.
pozdrawiam wszystkich grzybniętych, życząc pokaźnych zbiorów w 2026 roku!
#70 · 2025.12.30 08:34
nie 28.gru 2025
Zibi64
grzybobrań: 69 · 1🧡 · 3🏆
(0/h) Witajcie. idąc za radą Skrzypka, udałem się do pobliskiego podmokłego terenu, w poszukiwaniu rosnących tam wierzb. w czasie letniego spaceru, zauważyłem ich kilka. udało mi się dotrzeć do jednej, niestety całkiem "gołej". z powodu obumarłych ale wysokich traw, niepewnego gruntu i przenikliwego chłodnego wiatru, byłem zmuszony wycofać się. to już koniec tegorocznych wypraw na grzyby.
nie 28.gru 2025
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(1/h) Dzisiaj tylko rekreacyjnie przez las. Nie sypie nie mrozi nie wieje trzeba świeżym powietrzem pooddychać i się dotlenić. Grzybowo widziałem tylko płomiennice i boczniaki pozostały na swoich miejscach.
#107 · 2025.12.28 18:44 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 28.gru 2025
Sta_szek
grzybobrań: 25 · 6🧡 · 3🏆
(0/h) Witam😁
Podsumowanie sezonu 2025.
Było tego oj było....🧺🧺🧺koszy z🍄‍🟫🍄‍🟫🍄‍🟫 grzybami oczywiście😁
Był to rok niesamowity i zaskakujący!!!
Rosły gdy było sucho i tam gdzie ich wcześniej nie spotykałem a po deszczu gdy zdawało się że mają nadmiar wilgoci próżno było ich szukać.
Darzyły w jednym lasku by za miedzą nieopodal nie było ich wcale.
Gdy sypnęły to na całego, na bogato i to było wspaniałe😁
Początek nie był bardzo zachęcający borowiki w niewielkiej ilości.
Prawdziwe zbiory zaczęły się pod koniec lipca i na początku sierpnia w pełnych koszach gościł borowik szlachetny, usiatkowany i ceglaś.😁
2025.12.28 12:17

... szerzej o tym grzybobraniu ... Ponowna eksplozja to końcówka września i październik.
Kosze wypełnia borowik szlachetny trafiają się też koźlarze, podgrzybki, ceglasie i rydze.🤗
Kilka kolejnych wypraw na przełomie października i listopada w lasy sosnowe to udane zbiory podgrzybka brunatnego z niewielką ilością maślaka zwyczajnego i kani.😁
Koniec sezonu zwieńczyłem zbiorami smakowitych rydzy🤗

Pozdrawiam wszystkich
i życzę jeszcze lepszego sezonu 2026😁😁
pią 26.gru 2025
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(1/h) Widzę że nie jestem pierwszy który myśli już czas rozprostować nogi i zbędne deka zrzucić. W końcu przestało wiać mroźnym wiatrem lekki mrozik to aż się chce człowiekowi poruszać. Napotkałem uszaki, płomiennice, boczniaka, trzęsaka, próchnilca i jedna czarka.
#106 · 2025.12.26 18:22 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
pią 26.gru 2025
Zibi64
grzybobrań: 69 · 1🧡 · 3🏆
(0/h) Witajcie. chcąc zgubić trochę kalorii, jednocześnie żeby mięsnie się nie zastały, wybrałem się do pobliskiego lasku. lekki mróz nie przeszkadzał w spacerze. przechadzając się wolnym krokiem, wyglądałem zimówek. niestety na powalonych drzewach, rosną głównie huby. no cóż, nie ustaję w dalszych poszukiwaniach
pią 26.gru 2025
Wimar
grzybobrań: 351 · 9🧡 · 17🏆
(0/h) Ociągałem się nieco z posumowaniem bieżącego sezonu grzybowego, gdyż łagodny grudzień dawał nadzieję na jesienne grzyby. Nistety zabrakło determinacji by jechać 70 km w jedną stronę po przemarzniętego podgrzybka czy gąskę. Wspomagając się doniesieniami, kulawą pamięcią i dokumentacją fotograficzną, wyszło mi że sezon był bardzo długi ale niezbyt intensywny. Niezapomiany ze względu na znalezienie 3-go maja pierwszych ceglasi w Górach Świętokrzyskch, wizytę w słynnej Rubinowej Dolinie w Brennej i „pierwszy raz” z borowikami amerykańskimi.
Większość grzybobrań było z południowej części województwa świętokrzyskiego. Ogólnie wyjazdów na grzyby było około trzydziestu (w trójkę lub czwórkę) - poza wspomnianymi wcześniej, również Beskid Śląski, Beskid Wyspowy i rejon Olkusza i Proszowic w Młp.
2025.12.26 13:49

... szerzej o tym grzybobraniu ... Zaczynaliśmy w lutym i marcu od grzybów zimowych w lokalnym lesie (czarki austriackie, płomiennica zimowa, nieco uszaków bzowych).
21 kwietnia wreszcie napotkaliśmy smardze jadalne – malutkie, w lesie zrobiło się sucho.
Maj to pierwsze rurkowce w Paśmie Jeleniowskim.
W czerwcu w pow. kazimierskim 01.06 spotkaliśmy kępę opieniek, brak było grzybów rurkowych - mimo sprzyjających warunków. Potem dwutygodniowy pobyt w Wiśle. Niezapomniany, ze względu na spotkania z dawno nie widzianą rodziną Tazoka oraz Wiesławem N i posmakowania stromizn Rubinowej Doliny. W Kazimierskim zaczęły się koźlarze grabowe i ich niewielki wysyp blokowany przez suszę, trwał z różnym natężeniem do 23 lipca (max. 40/h). Kilka zbiorów żagwiaka łuskowatego koło domu.
Pierwsza połowa sierpnia to udane urlopowe wypady, na przemian do powiatu buskiego, Pasma Jeleniowskiego i Beskidu Wyspowego. Urozmaicone zbiory, humor psuło zaczerwienie prawdziwków. Był to czas pierwszego z trzech, dużego wysypu borowików w rejonie Skarżyska Kamiennej. Niby to tylko kilkadziesiąt kilometrów dalej niż nasze miejscówki ale tłumy grzybiarzy i konieczność zbierania z dala od auta, skutecznie nas zniechęciły. Potem zaczęły się upały i wiążąca się z tym susza.
Wrzesień to przypadkowo zbierane 14.09 ( w strugach deszczu) maślaki żółte w Tokarni i maślaki szare pod kościołem w Kościelcu. To zachęciło nas do odwiedzin paru miejscówek pow. buskiego (kilka km między miejscówkami a wyniki skrajnie różne). 21.09 to udany wypad w Beskid Wyspowy koło Kamionnej. 24.09 spotkaliśmy się z Tomaszem KOS na Jego miejscówce z amerykańcami w okolicach Olkusza. Tak spełniło się nasze marzenie o znalezieniu chociaż jednego borowika amerykańskiego. Tomku, jeszcze raz Wielkie Dzięki!!! Na koniec września trafiła nam się czasznica olbrzymia.
W październiku 5 udanych wyjazdów do różnych świętokrzyskich lasów a duży zbiór mleczaja jodłowego mieliśmy 17.10 w Beskidzie Wyspowym.
W listopadzie: 02.11 trzy novemberusy i suchogrzybki oprószone w Paśmie Jeleniowskim a 09.11 objazdówka na zakończenie sezonu po pow. buskim (podgrzybki, koźlarze pomarańczowożółte, gąski, wodnicha i pieprznik trąbkowy). Pewien niedosyt był jeśli chodzi o podgrzybka brunatnego, mało było opieniek, w pobliskim lesie w tym roku nie napotkaliśmy lejkoporka olszowego ani żagwi wielogłowej. Ale przeważały pozytywy.
Koniec listopada i grudzień to jedynie płomiennice koło domu.
Pragnę podziękować Małżonce, Córce i Szwagierce za towarzystwo w większości grzybobrań a Adminowi i wszystkim piszącym na portalu (nie tylko tym, których miałem zaszczyt poznać osobiście) za piękne doniesienia i dopiski. Przyjmijcie życzenia Zdrowych Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku. Darz Grzyb.
czw 25.gru 2025
Sta_szek
grzybobrań: 25 · 6🧡 · 3🏆
(0/h) Witam😁
Wszystkim Forumowiczom😵‍💫
Zdrowych Wesołych Świąt.
Choinki zielonej🎄gwiazdki błyszczącej🌟
wspaniałych prezentów 💰🎁🎁
mało w życiu zakrętów.
Sylwestra skocznego🎉🥂
życzliwych ludzi wokół
a na każdym kroku szczęścia w Nowym Roku!🎉
i pełnych🧺🧺🧺koszy🍄‍🟫🍄‍🟫🍄‍🟫 borowików😁
2025.12.25 11:48
wto 23.gru 2025
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(0/h) Niech magiczna moc Wigilijnego Wieczoru przyniesie spokój i radość. A Nowy Rok obdaruje pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia i pełnych koszy w nadchodzącym Nowym Roku życzę wszystkim odwiedzających stronkę.
#106 · 2025.12.24 08:36
nie 21.gru 2025
syntech
grzybobrań: 112 · 3🧡 · 4🏆
(1/h) Jak co niektórzy piszą co tam w domu siedział będę, siedzieć będziemy jak śniegiem walić będzie ha ha. Zaglądnąłem w kilka miejsc i wypatrzona kolejna czarka, płomiennice, boczniaki, trzęsaki a pozostawionych uszaków jakoś nie mogłem namierzyć albo ktoś sobie wziął. Grzybki tylko pozowały do zdjęć niech sobie rosną.
#105 · 2025.12.21 18:34 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji