1d#1Utrwalanie próbek grzybów
— Dzień dobry!:) Pytanie kieruję przede wszystkim do mykologów: czym najlepiej ... [Wiórka]
20d#4Borowik ciemnobrązowy
— Bardzo dziękuję za zainteresowanie i rozwianie moich wątpliwości.Jak do tej p... [Ryszard Tomoń]
Proszę spokojnie poczekać. Nowe doniesienie, dopisek, polubienie lub zmiana będą widoczne po 2-4 minutach. Doniesienia które trafiły do moderacji, pojawią się w raporcie do kilku godzin od wysłania. Do edycji służy ✍ na końcu wpisu.
(2/h) Witajcie :). Ten zimowy czas ciągnie się dla mnie jak leśna ścieżka od odwilży do odwilży. Zimę lubię, ale bardziej zza szyby lub na zdjęciach, tam gdzie mróź nie szczypie w uszy i nosy (ten mam bardzo wrażliwy😄), a śnieg nie zamienia się w zdradliwą breję... I tak dzisiaj pociągnęło nas do lasu. Z małżem i Ptysiem ruszyliśmy sprawdzić znajome pieńki, te stare adresy, pod którymi zwykle coś się dzieje. Las przywitał nas ciszą i ostrożnym światłem, ale grzybowa wieść była skromna. Tylko wierny, całosezonowy uszak bzowy trwa na posterunku. Cierpliwie nabiera ciałka. Innych cudaczków tyle co na lekarstwo, ledwie mrugnięcie oka... Fajny spacerek miejscami ze ślizgawką, także trzeba uważać. Trzymajcie się cieplutko :), bo w prognozach znowu mrozy.
niszczu#414🍄 · Ładne zdjęcia. Uszaki bardzo fajne. Ciekawe cudaczki. Jeszcze 3 dni mrozu, a potem zapowiadają już temperatury na plusie, przynajmniej w ciągu dnia. Powinno być lepiej z grzybkami. Pozdrawiam serdecznie. ✍
(30/h) Cześć! Po mrozach do -20 w zeszły weekend i na początku tygodnia, od kilku dni w końcu mamy odwilż. Oczywiście więc zimowy spacer dzisiaj musiał być, bo pogoda piękna na grzyby zimowe - mokry, topniejący śnieg, mgła, dużo wilgoci w powietrzu. Warunki idealne. Wybrałem się więc nad moją ulubioną Jeziorkę, gdzie w zeszłym tygodniu (jeszcze przed mrozami) trochę grzybków zimowych udało się wypatrzeć. Dzisiaj było nie inaczej i choć spore ilości zalegającego śniegu wciąż nie ułatwiają poszukiwań, to znalazłem całkiem sporo fajnych płomiennic zimowych i ładnych, świeżutkich uszaków bzowych. Grzyby w bardzo fajnym stanie - jędrne, napite wodą. Wracając wstąpiłem nad Wisłę zobaczyć jak się ma moja uszakowa kłoda - trochę przykryta śniegiem, ale wciąż robi duże wrażenie. Zdjęciami nie da się oddać
... szerzej o tym grzybobraniu ...
istoty tego znaleziska. Nakręciłem więc filmik. A ponieważ zbyt często spotykam w lesie sytuacje grzybowe, które ciężko dobrze pokazać na zdjęciach, założyłem kanał na YouTube "Grzybowy Niszcz" @grzybowyniszcz, na którym będę publikował filmiki z takimi grzybowymi perełkami. Wrzuciłem tam dzisiejszą uszakową kłodę i kilka innych krótkich filmików (shortów) z przeszłych grzybobrań, które mi się ostały w pamięci telefonu. Być może pojawią się tam też dłuższe relacje z moich grzybobrań. Dzisiaj robiłem pierwszą przymiarkę, ale efekt na razie mnie nie zadowolił, bo bardzo widać mój brak obycia z obiektywem kamery. Spróbuję poćwiczyć i zobaczymy co z tego wyjdzie. Klasycznej, inauguracyjnej relacji z dzisiejszego grzybobrania więc nie będzie, ale pojawi się na kanale filmik ze zmontowanymi najciekawszymi momentami spaceru i z podkładem muzycznym. Jeśli ktoś zainteresowany - zapraszam do obejrzenia i śledzenia kanału.
Tegoroczna zima i mrozy spowodowały, że każdy z nas miał trochę mniej okazji na pochodzenie za grzybami zimowymi, więc różne grzybowe pomysły przychodziły do głowy. W zeszły weekend, trochę z nudów i pozazdrościwszy M & V kalendarza, postanowiłem przygotować swoją wersję. Projekt zrobiłem na empikfoto i zamówiłem wydruk - efekt jest bardzo fajny, kolory zdjęć żywe, a papier premium naprawdę wysokiej jakości. Niestety na empikfoto takie projekty kosztują pieruńsko drogo, bo koszt wydruku 1 sztuki A4 na papierze premium (błyszczącym) to 59,90 i dopiero od 10. sztuki w górę jest taniej (45,90). Marnym pocieszeniem jest to, że przy zamówieniu 2 sztuk nie płaci się już za kuriera. Sam pomysł z kalendarzem wydał mi się bardzo fajny i byłem ciekawy czy uda mi się go zrealizować i jaki będzie efekt. Wyszło naprawdę dobrze. W dopiskach załączam zdjęcia poszczególnych stron. W rzeczywistości kalendarz wygląda nawet lepiej niż na zdjęciach. Jest potencjał na przyszłość. :)
Yaga#347🍄 · Super masz stanowiska, szczególnie tych na płomiennice zazdraszczam :). U mnie coś jeszcze nie chcą rosnąć. Kalendarz ekstra sprawa👍. Filmik obejrzałam, no kłoda robi wrażenie :). Muzyka też nie narzucająca się :), fajnie :). Życzę dalszych owocnych zbiorów i ciekawych filmików na YT. Pozdrawiam serdecznie :). Ps. Przed chwilą obejrzałam smardze w sadzie, coś pięknego, masz rację zdjęcia tego nie oddają. ✍
7.2 16:10
Szczupak#101🍄 · Podziwiam cię za twórczość. Zrobiłeś sobie naprawdę pięknu kalendarz. Gratuluję pomysłu i zapełniaj go sobie twoimi zbiorami. ✍
7.2 16:35
HAZY#71🍄 · Będzie co oglądać! Dobry pomysł z tym kanałem. Zajrzyj na priv. ✍
(10/h) 🙋 Witaneczko, dobre dwie godzinki na buszowaniu no i powim tak, tak to można zaczynać łykend😂🥳, trocha płomiennic zakosiłem i boczniaczki podziwiałem ogólnie pikno natura, pozdrowionka i zachęcam do buszowania🙋🌲🍄🌲
(1/h) 🙋Witaneczko, a wzieło mnie po robocie na relaksik, miałem nadzieję na garść płomiennic ale była lipka,😂za mroźno, za sucho ale było przeuroczo, pozdrowionka i miłego wieczorka🍄🌜🌝🌛🍄
fungi#31🍄 · Nie ma to jak strzelić sobie z purchawki 💨 PS. Piękne główne zdjęcie! 🧡 Trzymaj się 🌲👋🌳 ✍
2.2 19:26
Maciej ryba#176🍄 · Płomyki pochowane Zima trzyma ale relaksik zawsze wskazany. Pozdrawiam 🙋 ✍
2.2 19:53
Rufi 80#246🍄 · Ciężko na razie ze świeżym grzybem ✍
2.2 21:18
Skrzypek#130🍄 · Kurde, jak dawno nie strzelałem z purchawki. A to nawet ekologiczne chyba jest. ✍
3.2 21:31
Gucio#386🍄 · Warto czasem pospacerować po lesie chociaż dla fajnych zdjęć. W tym roku trzeba się liczyć z tym że zima tak latwo nie odpuści i amatorzy grzybów zimowych muszą wykorzystywać okna pogodowe krotkich chwil z odwilżą. Powodzenia w kolejnych wyprawach do lasu czy w miejskie, nadrzeczne zadrzewienia. ✍
(0/h) Mimo 10 na minusie, ruszyłam z kudlatym towarzystwem do lasu by popatrzeć na biły krajobraz. Oczywiście grzyby pochowane, na drzewach tylko jakieś zamarzmiete na kość porosty. Wytrzymałam około 20 minut. Zdejmiwanie rękawiczki do zdjęć I sprzątania po zwierzakach spowodowały taki ból palców, że miałam dosyć. Ale zwierzęta szczęśliwe 🥰 Pisze dopiero dziś bo po przyjściu rozłożyła mnie grypa😢 do tej pory leżę z gorączką a kudlaci przyjaciele nie odchodzą na krok💕
Jolanta#98🍄 · Fajne te Twoje futrzaki 😍, wracaj do zdrowia 🙋 ✍
3.2 11:56
Skrzypek#130🍄 · Już niedługo się wygrzejesz, na plażach w Mikoszewie, - jak dasz radę przejść przez las. ✍
3.2 21:30
Gucio#386🍄 · Piękne zdjęcia i też milusińscy. Szybkiego powrotu do zdrowia i udanych kolejnych wypraw do lasu czy miejsc występowania grzybów zimowych. ✍
(0/h) Pomimo -12 stopniowego mrozu wędrówka po puszczy wkrzańskiej Mścięcino-Leśno Górne-Bartoszewo. Wyszło 21.5 km. Udało się znaleźć jeszcze dwie osoby do wspólnego spaceru. W lesie pięknie, zimowo. Ale też ślisko miejscami. Dobrze, że miałam nakładki na buty.
2026.2.2 14:20
Zenobia ze Szczecina#452🍄 · Niestety bardzo się rozchorował mój bliski przyjaciel. Towarzyszył mi w większości wędrówek. Pokazał mi całą puszczę bukową kilka lat temu. Będzie mi go bardzo brakować. ✍
2.2 14:25
Rufi 80#246🍄 · Taki kumpel to skarb, pozdrawionka dla niego ✍
Kikuś#156🍄 · Zdrowia mu życzę Zeniu, a Tobie - dobrych myśli. Pozdrawiam. ✍
3.2 11:45
Jolanta#98🍄 · Zdrowia i siły dla Ciebie i przyjaciela ✍
3.2 11:58
Skrzypek#130🍄 · Teraz przyjdzie Ci pokazać puszczę komuś Młodemu. Ale skąd wziąć Młodego, - każdy boi się kleszczy. PS Pokaźne mrowisko masz w lesie, a nieopodal musi mieszkać zielony dzięcioł - bo to wygląda na jego żerowisko. ✍
(0/h) Witam 🙋 leśnych ludzi. Też dziś w lesie byłem trochę sobie w śniegu pochodziłem grzybków żadnych nie namierzyłem. Rano -18 śniegu ponad 30 cm lodu na jeziorze też ponad 30 cm. Nie ma grzyba za to na kolację będzie ryba. Dziś rekord tego sezonu jak narazie 43 cm 1.34 kg. Pozdrawiam 🙋 i oby do wiosny.
(0/h) Dziadek Mróz znów przypomniał o sobie i zajął miejsce wyrozumiałej dotychczas Pani Zimy. Nad ranem minus 12 i straszy że jeszcze najbliższe dwie doby będzie mocniej rządził. Dotarło zatem i do nas jak przewidywał Kikuś. Obserwowana w Gorzowie od kilku dni Warta mocno intrygowała Danutę. Kry przybywało. Rzeka zamarzała coraz bardziej. Pojechaliśmy zatem dziś na spacer nad Wartę w miejscowości Kołczyn gdzie u podstawy wałów rosną wiekowe wierzby. Szukamy choćby śladów życia grzybowego. Lód z brzegu bardzo gruby, ale miejscami pod nogami trzeszczy. Nie zapuszczamy się głęboko. Na drzewach sporadyczne ilości zejściowych już płomyków i nawet jakiś boczniak się trafił. Nosy i poliki fajnie wyszczypało. Płuca dotlenione. Wracamy do domu. Przy kominku zdecydowanie cieplej...;)
(0/h) W Puszczu 🌲🌲 koło uzdrowiska dalej grzyba brak, rosły jakieś nadrzewne huby, zimówek brak, miejscówki prawdziwka i podgrzybka brunatnego puste. Byłem godzinkę " wyczynowo" a może bardziej spacerowo nad rzeką zaraz blisko uzdrowiska 🌲🏡🌲, a co tam w domu 🏠 siedział będę i w kuchni kierowniczce przeszkadzał w działalności gospodarczej. Trzeba cierpliwie czekać na 🍄🍄🍄🧺 -dobrze że miałem dobrą końcówkę sezonu w zbiorach gąski zielonej co by nie zapomnieć jak się grzyby zbiera. Pozdrawiam 👍.
Jolanta#98🍄 · Ważne, że spacerek był... piękne okolice 🙋 ✍
3.2 12:04
AŻet#317🍄 · Spacerek połączony ze wspomnieniami👍 ✍
4.2 17:44
Yaga#347🍄 · No i fajnie, spacer połączony ze wspomnieniami :). Może znowu czas zacząć szukać złotego pociągu?... Czas szybciej zleci, pozdrawiam serdecznie :). ✍
(0/h) Witajcie. Niby obrazki prawie takie same, ale w tygodniu było dynamicznie. Jeden dzień z temperaturą bliską 0, przy czym popadał deszczyk, który natychmiast zamienił się w 1 cm warstwę lodu, który utwardził i utrwalił dotychczas leżący śnieg, po czym znów przysypało świeżym śnieżkiem. A na dzisiejszy spacerek wybrałem się rankiem, w blasku wschodzącego bystrego słoneczka, przy temperaturze -21. Super zabawa. Tylko szkoda, że śnieg tak niemiłosiernie skrzypiał, przez co wszystko co żywe, słyszało mnie w promieniu kilku kilometrów i czmychało głęboko w las, poza zasięg szkiełka. Tak więc mamy luty i jak to na luty przystało, przy pełni, mrozi aż miło (idzie luty podkuj buty - znów aktualne i adekwatne do wschodniego klimatu). Byle do wiosny. Pozdrawiam.
Maciej ryba#176🍄 · Zima zima mocno trzyma. Obrazki białej natury piękne. Grzyba ni ma ale jak odwilż przyjdzie to będzie dużo wilgoci. Oby do wiosny. Pozdrawiam 🙋. ✍
(1/h) 🙋 Witaneczko, no i styczeń zleciał jak z bicza trzasnął 😂, przepiękna słoneczna pogoda no to buszing lasami musiał być by sobie odpocząć i zrelaksować się na maksa, polecam wszystkim a znam się na tym, pozdrowionka 😂🥳 🌞🌲🌳🍄🌳🌲🌞
HAZY#71🍄 · Witaj na forum 🤝. Obfitości w koszyku życzę 🍄🔪🧺. Baaardzo specyficzny czas na debiut. Wnioskuję, że możemy spodziewać się prawdziwego grzyboświrka. ✍
31.1 17:38
LeśnaGośka#110🍄 · Miło powitać na forum 🍄 To widzę, że pogoda jest łaskawa dla Twoich okolicach, u mnie dziś- 10 🥶 ✍
31.1 17:47
Jolanta#98🍄 · Witaj wśród grzyboświrków 🙂. Zimowy debiut na portalu robi wrażenie.... Widać, że nie jesteś laikiem... Darz grzyb 🍄🙋 ✍
31.1 20:45
Zapaleniec S-c#434🍄 · Witaj na portalu 🌲🍄🧺🍄🌲 4 sztuki 🍄🍄🍄🍄z zimowej Puszczu na " kompot "🥃do obiadu spoko -wystarczy.👍 ✍
31.1 21:23
Wiórka#14🍄 · Cześć Tropicielko! Oby tropy zawiodły Cię w piękne grzybowe miejscówki 🥰 ✍
1.2 11:38
Rufi 80#246🍄 · Płomyki smaczne, witam na forum 👍 ✍
(30/h) Rano poszło zaskakująco dobrze, to wyszedłem trochę wcześniej z pracy i skoczyłem jeszcze na godzinkę przed zmierzchem nad Jeziorkę. Tu i śniegu, i grzybów zimowych jeszcze więcej. Całkiem dużo płomiennic - niektóre maciupcie bąbelki, które dopiero co wyrosły, ale też sporo podrośniętych kapeluszy, które zahibernowane w dobrym stanie przeczekały mrozy. Uszaków też wiele, prawie na każdym bzie, choć często malutkie i/lub pojedyncze, ale kilkanaście ładniejszych kępek też znalazłem. Śniegu wydaje się nawet więcej niż nad Wisłą, więc zapewne jeszcze więcej grzybków skrywa się pod białą pierzynką. O czarkach można tylko pomarzyć - wszystko pokryte białym puchem. Sama Jeziorka skuta lodem, z czego dziś korzystali amatorzy jazdy na łyżwach. Pozdrawiam Was cieplutko przed nadchodzącymi mrozami.
Tomasz90#6🍄 · Mieszkam dosłownie rzut beret od Wisły, sam się wybiorę na fotki. U nas płomiennic mnogo w sezonie, parafrazując radzieckie przysłowie. ✍
30.1 00:52
TomKann#197🍄 · Wygląda na to, że normalna zima służy zimowym grzybom;) ✍
30.1 06:12
Gucio#386🍄 · Gratuluje. Ja też bym chciał mieć taką pracę żeby w sezonie pospacerować za grzybami choć po godzinie dwa razy łącząc ze swoimi obowiązkami. Twoje krótkie spacery a jednak zauważyłeś podczas nich sporo grzybów a to nie każdy w tak krótkim czasie potrafi ich wyszukać. Powodzenia w kolejnych wyprawach do nadrzecznych zadrzewień. ✍
30.1 14:56
Skrzypek#130🍄 · Czyli u Ciebie, środek zimowego sezonu. ✍
1.2 20:22
AŻet#317🍄 · Ładnie wypatrzyłeś, potencjał jest, czekamy na odwilż👍 ✍
(20/h) Cześć Kochani, na Mazowszu biała plama w doniesieniach, ale i nic w tym dziwnego skoro cały styczeń temperatura poniżej 0 i 15-20 cm pokrywa śnieżna (w okolicach Warszawy). Dopiero w tym tygodniu przyszły pierwsze 3 dni, w których w ciągu dnia temperatura wskakiwała na plus. Wybrałem się dziś na krótki spacerek przed pracą, przewietrzyć głowę i zobaczyć czy mimo niesprzyjających warunków dojrzę jakieś życie grzybowe. Okazało się, że te kilka cieplejszych dni wystarczyło, by odżyły i pokazały się świeże uszaki bzowe, a w niektórych miejscach zaczęły kluć się malutkie płomiennice zimowe. Leżący śnieg zdecydowanie nie ułatwia poszukiwań, ale co nieco udało się wypatrzeć. Na weekend i po zapowiadają dwucyfrowy mróz (nawet -20 nocą), ale może uda się jeszcze gdzieś zajrzeć w najbliższych dniach.
Zapaleniec S-c#434🍄 · Fajny spacer i foty za tydzień może coś ruszy 🌲🍄🍄🍄🧺. ( (( Też czekam z tęsknotą na świeżego grzyba do zupy - tym bardziej że mam nową nie śmiganą miskę 🥣 do grzybowej co sama" smacznego życzy " ))) Pozdrówka 👍. ✍
29.1 08:28
Gucio#386🍄 · Piękne zdjęcia zimowych klimatów w lesie. Czasem po takiej prawdziwej zimie jak w tym roku później grzybów jest wyjątkowy urodzaj. Dzień coraz dłuższy i słońce mimo mrozu coraz bardziej operuje, do eiosny coraz bliżej. ✍
31.1 09:40
Zenon N.#8🍄 · Na razie mamy szansę na grzyby mrożone :) ✍
(0/h) Coraz cieplej się robi to i chce się pohasać po krzakach. Dostrzegłem tylko płomiennice albo już leciwą poobgryzaną przez zwierzynę albo maluchy do podrośnięcia.
(0/h) Ponad godzinę rozpoznawczego "Grzybowego "spaceru w Puszczu 🌲🌲 i Uzdrowiskowych krzaczorach żadnego grzybka zimowego nie spotkałem w znanych miejscówkach, zero prawdziwka i podgrzybka brunatnego - dziwne ?. Natomiast Chcę Pięknie Podziękować Monice oraz Marcinowi z Portalu za ŚLICZNY KALENDARZ 🍄GRZYBOWY🍄 NA 2026 ROK. POZDRAWIAM WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW PUSZCZU 🌲🌲🌲 👍.
(0/h) Niedzielna przejażdżka leśnymi duktami. Widziałem z grzybków tylko płomiennice. Więcej zimówek rosło w grudniu niż teraz zobaczymy co będzie w lutym.
(0/h) Witajcie. Na wschodzie zima dziesięciolecia, a co będzie dalej zobaczymy. W ubiegły weekend masakryczne warunki -20 i wiatr, który w kilka sekund przebijał się przez cebulowe ubranie, za to widoki były cudowne, które zafundowało bystre styczniowe słoneczko. Natomiast dzisiaj już tylko -7, bez słoneczka, aczkolwiek również z wiatrem. Przy czym dzisiaj już dałem radę dłużej pomanewrować zgrabiałymi rękami i pofocić sarenki, które całymi stadami, biedne, głodne i zmarznięte, próbowały wygrzebać z pod śniegu coś smakowitego. Jeśli chodzi o zimowe grzyby to zapewne gdzieś tam są pod śniegiem, jak tylko przyjdzie odwilż to na pewno znów ukażą swe oblicze. No chyba, że odwilż przyjdzie dopiero w kwietniu? A nawet gdyby to i tak na plus, w końcu wiosenny las znów byłby podmokły. Pozdrawiam.
Wiórka#14🍄 · No pięknie tam u Was! Wytrzymaj jeszcze trochę tę epokę lodowcową, a może dzięki temu komarzysków będzie mniej, grzyb zdrowszy i liczniejszy dzięki wilgoci ze śniegu - czego z całego serca życzę!🥰❤️ ✍
28.1 18:56
Gucio#386🍄 · Piękne zdjęcia mieszkańców lasu. Czas zleci i w maju będzie można robić zdjęcia już nie tylko im ale i pierwszym rozmaitym koźlarzom. ✍
(1/h) 🙋Siemaneczko❤️🍄❤️ sobotni ponad 6 godzinny buszing relaksacyjny był, w nieznane knieje ale w swojej strefie leśnej w poszukiwaniu ciszy i wchłaniania całym sobą tej tajemniczej przyrody no coś piknego to są najcenniejsze i najpiękniejsze luksusy tego świat i to je to nie tamto🥳 Pozdrowionka i ❤️SIEMA❤️ 🌧️🌲🌳🍄🌳🌲🌧️
(12/h) W poszukiwaniu nowych miejsc trafiłem w lasy olchowe nad Wartę. Temperatura -4, pochmurno, momentami słabiutki śnieg. Tereny dość trudne, dobrze, że bagna zamarznięte, można było spokojnie chodzić. Na jednym stanowisku boczniak w niezłej kondycji. Wygląda na raz zmrożonego. Nożyk bezużyteczny, musiałem je obłamywać. Płomiennice w większości wiekowe, ale udało się wybrać trochę. Dużo bzu czarnego, ale uszaków nie za wiele. Ładnego wrośniaka wziąłem na herbatkę. W koszyku: boczniak ostrygowaty ok. 30 szt., płomiennica zimowa ok. 50 szt., uszak bzowy ok. 40 szt. i wrośniak różnobarwny ok. 20 szt.
bosman#546🍄 · Moje niedawno odwiedzane tereny 😁 dziś też połaziłem nad Wartą, ale w okolicach Śremu. Ostatnio oglądałem taką rozmowę ostrzegającą przed zbieraniem grzybów w mrozy, że jedynie płomiennice można zbierać no bo ona wiadomo typowo zimowa i odporna a boczniak trochę ryzyko nigdy nie wiadomo ile razy się rozmroził i ponownie zamroził 🤔 a u nas tak ostatnio raz + raz -. Co prawda też czasem zebrałem zmrożone, ale teraz 🤔nie ryzykuję. Czekam na odwilż na świeże, ładne grzybki. Narazie nie zbieram. 🙋 ✍
(0/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Koniec słonecznej pogody, wietrznie. Godzinny rowero spacer. Grzybów jadalnych brak. Na pocieszenie pierwszy raz trafione boczniaczki pomarańczowe. Za tydzień luty, bliżej do wiosny, pozdrowionka 😀👍
Rufi 80#246🍄 · Pełno starych brzóz, wszystkie puste ✍
24.1 13:43
AŻet#317🍄 · Pierwsze trafione cieszą. Ja tam za wiosną nie tęsknię, ale za łagodną zimą, żeby jeszcze ładnych zimówek i boczniaków nazbierać. Pozdrawiam ✍
24.1 15:58
marioo455#183🍄 · To nie na pocieszenie, tylko cieszyć sią potrzeba, gratuluję ✍
Gucio#386🍄 · Gratuluje. Ładne boczniaczki. Ja z niecierpliwością wypatruje Maja choć najlepiej będzie gdy zima z lekkim mrozem i śniegiem jeszcze choć z miesiąc potrzyma to może ten rok nie będzie taki suchy już z początkiem sezonu i będzie też obfitował w grzyby wiosenne przynajmniej dla ich amatorow a wiosna uplynie już bez większych przymrozków. ✍
25.1 08:53
fungi#31🍄 · Rowerem zimą to trzeba mieć hart ducha lub wizję grzybów przed oczami 🌲🧺🍄 W sumie to jest świetny pomysł, żeby chodzić w swoje miejscówki zimą, bo można wejść w krzaki które wcześniej były niedostępne i sobie w głowie zapisywać potencjalne miejsca na wiosenno-jesienne łowy. Pozdrawiam, trzymaj się 🌲👋🌳 ✍
25.1 09:35
bosman#546🍄 · Boczniaczek bardzo ładny grzybek 👍 ✍
(15/h) Wyjazd po 10-tej, gdy było już mniej minusów. W moich miejscach niewiele zimówek do zebrania. Sporo malutkich, zostały więc. Jako, że słoneczko i późniejsza temperatura powyżej zera zachęcały do łażenia, postanowiłem spenetrować nieznane lasy olchowe w poszukiwaniu nowych terenów "łowieckich". W niektórych miejscach trochę płomiennic było, w innych kompletnie nic. Gdzieniegdzie jakieś ucha na pojedynczych krzakach bzu. W jednym miejscu szczątki boczniaka. Wszystkie grzybki to hibernatusy. Obiecującej na przyszłość miejscówki nie odkryłem. W koszyku: płomiennica zimowa ok. 150 szt. i uszak bzowy 10 szt. Wypad fajny, lubię łazić po nieznanych lasach, zbiór może i skromniejszy, ale o ilość mi nie chodziło, jeszcze mam potrawy z grzybków z ostatnich zbiorów.
(0/h) Witam 🙋 leśnych ludzi. Pozazdrościłem leśnych spacerów i sam się wybrałem. U mnie już trzy tygodnie śniegi leżą i mróz trzyma. Dziś z rana -14 po południu -7 a teraz jak to piszę już -10. W chaszczach z 30 cm śniegu i tylko tropy zajęcze i sarenek. Grzyba ni ma. Napotkałem tylko dwie kępki boczniaka chyba jeszcze z przed okresu zlodowacenia. Zimno słonecznie pięknie. Spacer udany potem rozgrzewająca herbata zimowa z rumem i serniczkiem przy kominku. Pozdrawiam 🙋 i oby do wiosny.... 😁
(30/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Słońce, mróz, trzaskający lód. Wypad rowerem nad jezioro. Gmina fundnęła mieszkańcom nowy pomost łączący półwysep z małą wysepką, to trzeba sprawdzić. Fajnie to wygląda i niech służy jak najdłużej 👍. Zbiór płomyków i boczniaków niezbyt obfity, ale nie ma co marudzić. Sporo ucha, ale dziś nie brałem. Niedaleko lasek bukowy, ale niestety pusty, z perspektywą na wiosenne ceglasie. Pozdrowionka 😀👍
(15/h) Godzinny spacerek po chaszczach i krzaczorach. Napotkana kępka boczniaka zamarzniętego na kość. Nóż był nieprzydatny. Udało się trochę go odłamać do jajecznicy. Na dzikim bzie hibernujace uszaki. Z ubitego śniegu na leśnych drogach zrobiło się lodowisko. Poza tym słonecznie i rześko.
(30/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Lekki mrozik, słonecznie. Dwie godzinki w pobliskich krzaczorach i bagnach. Niezbyt obfity zbiór płomyków. Najwięcej pół paznokciowych maluchów czekających na cieplejsze dni. Najważniejszy fajny wypad przed robotą. Udanego tygodnia, pozdrowionka 😀👍
(10/h) Grzybów specjalnie nie szukam, ale spacerek po lesie zawszę chętnie. Dziś lekki mróz, ale dość ☀️to wyskoczyliśmy z Denisem trochę połazić. I tak muszę spacerować 🚶🦮kilka razy dziennie no to lepiej w lesie niż po osiedlu. Szybko obiad polędwiczka "Beef Wellington" z zimówkami zebranymi tydzień temu i jedziemy. Nie zagłębialiśmy się w las tak tylko ścieżkami i co chwilę jakieś płomiennice się trafiały a na bzach też uszaki. Nie zamierzałem nic brać, ale skusiłem się na kępkę płomiennicy będzie do śniadania do jaj i trochę skubłem ucha chociaż mam ich jeszcze tyle w zapasie że raczej je omijam ostatnio i nie zbieram. No ale troszkę dziś zabrałem mimo że nie miałem w co i włożyłem w kieszeń kurtki. W piątek też byliśmy, płomiennice też były, ale nic nie brałem. 🌲🌳🍄🟫🙋
(1/h) W końcu dzisiaj wyszło słońce ale za to bardzo mroźno i lekki wietrzyk od wschodu. Za grzybami się za bardzo nie rozglądałem bo jeszcze zaśnieżony las. W stałe miejsca tylko zerknąłem na mrożonki leśne czyli płomiennice i uszaki. Cel był by przewietrzyć płuca i mózgownice to się udało w zupełności
(20/h) Pierwszy mój wypad w tym roku do lasu. Zaświeciło słońce, zapachniało przez chwilę wiosną. Postanowiłem sprawdzić miejscówkę płomiennicową. Przy okazji napotkałem trochę uszaków. Godzinny spacer i akumulatory naładowane.
(25/h) Słonecznie, prawie bezwietrznie, na wejściu temperatura -2, na wyjściu +1. Pokręciłem się w kilku miejscach po lasach w okolicach Zaniemyśla. Udało się trafić na młode, nie tknięte wieloma mrozami boczniaki. W miejsca "uszakowe" nie chodziłem, mam ich nadmiar. Brałem tylko te, które się nawinęły. Sporo ładnych, w większości młodych, płomiennic i również sporo malutkich. W koszyku: płomiennica zimowa ok. 200 szt., boczniak ostrygowaty ok. 50 szt. i uszak bzowy ok. 40 szt.
(20/h) Po kilku dniach odwilży, dziś w nocy wrócił lekki mróz. Co prawda nad ranem tylko minus dwa ale przynajmniej wszechobecne ostatnio błoto przymroziło. Od rana piękne słońce którego ostatnio bardzo brakowało. Od razu robi się jakieś lepsze samopoczucie i do lasu ciągnie. Jedziemy w nasze stare krzaczory liściasto-iglaste na obrzeżach lasu. Ucho pięknie się odrodziło w minionym tygodniu. Jest niemal wszędzie. Małe, średnie i duże egzemplarze. W koszyku ląduje lekko ponad dwieście sztuk tych które nadają się do zbioru. Maleństwa zostawiamy do podrośnięcia. Las, słońce, grzyby. Do domu wracamy z mocno podładowanymi akumulatorami na kolejny tydzień. Pozdrawiamy, 3 D.
(1/h) Trochę spóźnione podsumowanie 2025 roku. Zbierane od końca września do połowy listopada. Większośc w woj. dolnośląskim, parę razy w opolskim, lubuskim i raz w wielkopolskim. Rok w sumie udany nie było czasu i możliwości odwiedzić wszystkich lasów zwłaszcza tych w górach. Zbiory skromne ale do następnego sezonu zapasy wystarczą. Pozdrawiam wszystkich grzybolubnych ludków.
(30/h) Dzisiaj odwilż i nie mogłam się dłużej opierać, skoro las wzywa. Śnieg odsłonił wiele kolorów - przepiękne skórniki, wrośniaki, kisielnice i mniej atrakcyjne zwłoki boczniaków, maślanek, opieniek... W koszyku samo zdrowie 😉 - pniarki brzozowe, wrośniaki różnobarwne, płomyczki, uszka i trzęsaki... Przepiękne ogniste barwy na tle śniegu 😍. Pozdrawiam serdecznie 🙋
(1/h) 🙋 Witaneczko, kto w sobota buszuje ten znajduje, a w niedziela z rana dymfowane na wodzie płomiennice w jajecznicy będzie zajadać🍄🤤😂🥳🍄, buszing sześciogodzinny przez środek lasu tak jak dziko świnia w nieznane knieje no bajka była przepiękna, każdemu życza takiego dziewiczego buszingu sama natura i to je to nie tamto😂, Pozdrowionka 🍄
(15/h) Witajcie :). Nareszcie temperatura na plusie :). Dla mnie to znak, że ktoś uchylił drzwi lasu i szepnął:chodź. Tęsknota ogromna, bo w lesie byłam w tamtym roku 😉😄. Z grzybów jadalnych tylko piękny, soczysty uszak bzowy w ilości 151 szt.... Za to oczy miały ucztę :). Cudaczki o kształtach jak z bajki obrastały pieńki i drzewa. I wystarczyło. Bo czasem nie o grzyby chodzi, a o to, że znów mogłam być w moim kochanym kawałku przestrzeni :). Ps. W dopiskach dodam zdjęcia z domowej hodowli soplówki jeżowatej.
(30/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Krzaczory w pobliżu zakładu pracy. Chwila po robocie. Mżawka, wilgotno, idealne warunki na ucha bzowe i trzęsaki, pozdrowionka 😀👍
(50/h) Tęgie mrozy odpuściły, wiatry przestały hulać... czas do lasu. Na wejściu -1, na wyjściu +1 stopień. Cały czas dość gęsta mgła, która w lesie, jak zawsze, rozmywa się. Pierwsze zaskoczenie to połacie w większości pokryte śniegiem. Wczoraj, w jeden dzień, w mieście całkowicie znikła pokrywa ok. 5-6 cm śniegu. Płomiennice na kilkunastu stanowiskach od kilku do kilkudziesięciu sztuk, w większości młode. Uszaki na stałym stanowisku, ładnie wybujały. Jędrne, napite, dodatkowo usztywnione cienką warstwą lodu. W koszyku: płomiennica zimowa ok. 250 szt. i uszak bzowy ok. 350 szt. Sporo było trzęsaków pomarańczowożółtych, ale ich nie brałem tym razem. W jednym miejscu szczątki boczniaka.
(50/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Trzeci dzień odwilży, śniegi i lody odpuszczają. Krzaczory wierzbowe nad jeziorem. Płomyki i boczniaki w średniej formie, ale jadalne. Są też młode płomyki, więc jest nadzieja na świeże zbiory. Na środku jeziora siedział orzeł. Wpatrywałem się chwilę, jak wzbił się w powietrze miałem pewność że to on👍. Dni coraz dłuższe co bardzo cieszy. Pozdrowionka 😀👍
(50/h) Wszędzie śniegu nasypało a u mnie ledwo kilka centymetrów. Mróz dziś mniejszy -3 to wyskoczyłem trochę połazić. Miało też sypać 🌨️ a tylko lekko popruszyło☹️. 1,5 h po śniegu no i zabrałem trochę zimówek choć obiecywałem sobię nie brać narazie. Wychodząc z domu włożyłem odruchowo anyżke w kieszeń no i mnie skusiły te płomiennice z pod śniegu 😁a w samochodzie koszyk zawszę mam to je później przełożyłem. 🙋
... szerzej o tym grzybobraniu ...
No nie mogę się oprzeć tym grzybom. Raz, drugi nie biorę a następnym razem 😃🍄🟫. Wczoraj był dużo większy mróz i byliśmy z Denisem pół godzinki połazić w innym miejscu i tylko jakieś malutkie kępki płomiennic były i stare, zasuszone boczniaki.
(0/h) Witajcie 😊 Ależ zimowo w tym roku 😀 Wybrałem się na, krótki niestety, rekonesans leśny do Puszczy Kozienieckiej. Jodły przepięknie pozują z bielą😍 cieszą oczy i duszę😊 Główny cel to rozwieszenie ziarenek dla ptaków, wyłożenie kilku marchewek i jabłek i nasycenie oczu tymi unikalnymi widokami. W końcu trzeba zanieść coś do lasu, a nie tylko wynosić😉Na ściółce jakieś 30 cm śniegu, choć pod samymi jodłami tylko 5-10 cm🫤 W drodze powrotnej śnieżyca, wiec dopaduje 😊 Podobno w tygodniu mrozy puszczą (szkoda), więc wycieczka "last minute" dziś była. Super, że jest śnieg - dobry prognostyk na początek sezonu. Pozdrawiam zimowych wędrowców leśnych i poławiaczy podlodowych 😊 Na głównych: Zawieszki smalcowo-ziarnowo-cytrusowe. Droga wśród jodeł😍
(0/h) Zima nie odpuszcza, mróz i śnieg, przy czym śniegu z każdym kolejnym dniem przybywa. Fakt nie widać zimowych grzybów, ale tak też bywało przed laty i niech tak też już zostanie na przyszłe lata (no może raczej zimy). Nie widać grzybów, co nie znaczy, że nie ma co podziwiać w lesie, w lesie można właśnie podziwiać zimę, a raczej to jak potrafi przystroić las i mimo, że to przystrojenie takie monokolorowe, to i tak super zabawa, a zwłaszcza, jak dla mnie, hasanie po zamarzniętych bagnach. Tak więc pohasałem, potropiłem kopytnego zwierza, wymarzłem się, i szczęśliwy wróciłem do ciepłego domku. Pozdrawiam i polecam zimowe spacery.
(1/h) 🙋 Witaneczko 🌲, w tak piękny wczesny poranek buszing musiał być by odlecieć na maksa w inny wymiar magicznej przyrody, pierwszy raz wybuszowałem pluskwiaki lipowe🪳 fajne są 😂, ogólnie to jest mroźno i sucho to i grzybów u mnie mało, wysuszone uszaki i suche trzęsaki ale widoki 😍 bajeczne 🕵️♂️🌳🌲🌳🕵️♂️ Pozdrowionka wszystkim 👍
(0/h) Witam wszystkich serdecznie 😀. Zapowiada się dłuższy odpoczynek od grzybków. Odkurzona podlodówka z mormyszką i zabawa przy trzcince z drobnicą. Wędkarzy brak. Lód około 15 cm. Trzymajcie się cieplutko pozdrowionka 😀👍
(0/h) Krótkie podsumowanie 2025 roku, rok pod znakiem suszy, cały rok z minimalną ilością opadów, poziom wód gruntowych obniżony o 2 m. Mimo to leśne wędrówki czasami były okraszone ciekawymi znaleziskami, głównie grzybów nadrzewnych. Dziesiątki gatunków z czerwonej listy, w tym gatunki mega rzadkie w Polsce, do kulinarnych przywiązuję mniejszą uwagę, co nie znaczy że nie cieszą mnie smaczne gatunki w łubiance. Wstawię tylko nieliczne zdjęcia ciekawych znalezisk, gdyż mam ich wiele - ciżmówka szafranowa, drobnołuszczak kołnierzykowy, ramaria subbotrytis, grzyboniszczka zniekształcająca, drewniak pomarańczowoceglasty, colonarius olearioides, płomienniczek, jeżówka, dzwonkówka fioletowawa, lejkowiec pełnotrzonowy, i wiele innych. Życzę forumowiczom wiele radości w nowym roku
(70/h) Sezon na pieprzniki trąbkowe w Szwecji można zaliczyć do udanych. Zebrano 13 kg grzyba. Ponad 40 słoików w marnacie, około 5 litrów suszu. Piękny i smaczny grzyb.
(50/h) Dziś upragniony wypad na Słowację. Cała masa młodych zdrowych podgrzybków, kilkanaście gniewusów i kilkanaście prawdziwków. Do tego trafiły się zajączki i kilka kurek. Pozdrawiam.
(40/h) Nowa miejscówka w Berlinie dała radę. Borowiki na obrzeżach przy ścieżkach, podgrzybki na szczytach górek leśnych, tylko w mchu. O dziwo w lesie czysto dębowym pustka. zbiory z lasu sosnowego z domieszką dębu.
(20/h) Znajomi z Kostrzynia mówili dziś że grzyby się konczą... 30 metrów od dworca kolei miejskiej w Berlinie, obrzeże lasu przy drodze. 10 minut zbierania. wyczerałem limit zbioru na dziś, jutro wrocę.
2025.9.26 15:53
W tym miejscu znajdują się, bardzo pomocne w ocenie sytuacji z wysypem, osobne mapy dla każdego dnia tygodnia oraz zbiorcza mapa ostatniego weekendu i dla dni powszednich,
W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesienia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania), a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.
www.grzyby.pl służy do zbieranie i dzielenia się możliwie obiektywną informacją o wynikach grzybobrań.
Jeśli tym czego potrzebujesz jest rozmowa z innymi grzybiarzami. Jeśli potrzebujesz zapytać się, znających się na rzeczy, o gatunek grzyba ze swojego zdjęcia, to masz do dyspozycji komentarze pod doniesieniami lub tutejsze forum/czat/wiadomości prywatne. Jeśli interesuje Cię ambitne poznawanie grzybów (mykologia) możesz włączyć się w społeczność bio-forum.pl (dostęp przez osobne, bezpłatne, konto które tam się zakłada).