za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): Warszawa (5) · płoński (5) · miński (4) · otwocki (3) · sokołowski (3) · piaseczyński (1) · garwoliński (1) · wołomiński (1)

mazowieckie — doniesienia 21.lis - 4.gru 2021 20:50

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
dzisiaj
Madziul
doniesień: 27 / 2🏆
(5/h) Krótki wypad po pracy nad Wisłę z potoksc.
Młode klony jesionolistne, gdzieniegdzie stara wierzba.
Miejscówka z poprzednich lat, tym razem nie dała pocieszyć się zbiorami.
Niby dno w koszyczku płomiennicą przykryliśmy + dwa uszaki bzowe, aczkolwiek to nie to i lekki niedosyt pozostał.
Płomiennice, część młoda, część starsza - większość zmrożona, bądź wysuszona przez wiatr i mróz. Mimo to, coś tam jest i na jajecznicę wystarczy 🙂
dodaj grzybobranie
dzisiaj
zbyszek
doniesień: 7 / 1🏆
(9/h) Godzinny spacer,: 7 kurek., 2 podgrzybki (jeden robaczywy) oraz dużo małych i nieznanych "psiaków". Pozdrawiam. dodaj grzybobranie
wtorek 30.LIS
Kikuś
doniesień: 87 / 7🏆
(0/h) Witam Wszystkich. Chwali się Zapaleniec, piękne zdjęcia pokazuje Niszczu, Acer nie próżnuje. To i ja podzielę się z Wami swoimi fotkami i spostrzeżeniami z kończącego się właśnie sezonu. Muszę zaznaczyć, a właściwie przypomnieć, że moje grzybobrania od wielu, wielu lat koncentrują się na okolicach Nowej Wsi Ostródzkiej k/Olsztynka (NWO). Tam mam działeczkę, na której spędzamy wszystkie wolne chwile. Jest jezioro Mielno, w którym czasami (ostatnio słabiej) łapię fajne rybki. Inne rejony - czasami (zwłaszcza jesienią), gdy jesteśmy w Wawie, odwiedzamy podwarszawskie lasy. Tu ponowne
... szerzej o tym grzybobraniu ... dzięki dla Gucia Dobre Serce za wskazanie b. fajnych lasów w okolicach Cybulic Małych (Puszcza Kampinoska). W okolicach NWO, tak naprawdę, w odległościach pieszych lub rowerowych, mało jest grzybowego lasu. Kiedyś było tam inaczej, ale po długoletnich wycinkach tamtejszych lasów mieszanych z przewagą buka, pozostały jedynie wyspy bukowe. Jest ich kilka, są niewielkie, ale potrafią hojnie obdarować grzybkami. Można też pojechać dalej, za Olsztynek, na Szczytno. Tam, okolice m. Kurki czy Dąb, są zupełnie inne lasy, stare, sosnowe, z machami, na podgrzybki i kołpaki. A i jeszcze jedno. Mam szajbę na punkcie prawdziwków. Z nimi są emocje, bezsenność, głosy słyszane w ciszy i podlewanie konewką maluchów w liściach w dzieciństwie. Dla mnie grzybobranie bez prawych to oszustwo. Dalej dłuuugo, długo nic i potem kilka gatunków: rydze, kozaki, podgrzybki, kołpaki, Kurki. Wiem, wiem, strasznie ubogo wobec zbiorów i zainteresowań niektórych z portalu, ale tak mam. Moje grzyby zaczęły się w maju, na działce, gdy próbowałem namierzyć smardze. Szukałem, łaziłem, ale były tylko nieliczne piestrzenice. Cd i fotki w dopiskach. dodaj grzybobranie
    • Kikuś #87 · Rzeczone piestrzenice. Generalnie srogi zawód co do smardzów w sytuacji, gdy cała Polska donosiła o dużych zbiorach tych grzybków. 30.11 10:56
    • Kikuś #87 · Za to w ogrodzie w Wawie znalazłem.... smardza. Jedynego w tym sezonie. 30.11 11:05
    • Kikuś #87 · 11 czerwca w bukowych wyspach w NWO znalazłem pierwsze prawdziwki. Jaka była radocha, choć były to w zasadzie ich wraki. Ale zaczęły się! i to było najważniejsze. 30.11 11:12
    • Kikuś #87 · Do NWO jeździmy w kratkę, bo z uwagi na pracę, często trzeba wracać do Wawy. Ten rok był i tak lepszy pod tym względem (praca zdalna z działki). Dlatego też często przyjeżdżamy chwilkę za późno....
      Dziesiątki takich trucheł było na jednej z wysp bukowych. 30.11 11:18
    • Kikuś #87 · W poszukiwaniu prawych, na koniec czerwca, zdarzały się lachy bezwstydne. 30.11 11:35
    • Kikuś #87 · W połowie lipca pokazały się kurki. Moje naj naj z marynaty. 30.11 11:40
    • RoStrzel #19 · Witaj:-) Widzę, że Ty też "ciężko pracujesz";-) Coraz więcej zdjęć z sezonu w Twoim doniesieniu. To tak na szybko - wracam do zajęć. Pozdrawiam. 30.11 11:44
    • Kikuś #87 · Tak RoStrzel, jestem zarobiony...
      Dzięki 30.11 11:59
    • Kikuś #87 · No i są! W dobrym stanie! Pierwsze usiatki 14 lipca ze ścieżki nad jeziorem (buki oczywiście). Czy zdrowe? Nie, ale to mało ważne. Ale nie rozpadają się! 30.11 12:04
    • Kikuś #87 · Od połowy lipca było super! Przez kilka dni trwał wysyp usiatków. Nie wszystkie były zdrowe, to fakt. Ale sporo było do wzięcia. To był najlepszy okres w NWO w tym sezonie. Jeżdżę tam od wielu lat, ale takich grzybów w lipcu tam jeszcze nie było. Mam wrażenie, że przesunęły się z czerwca, bo zawsze zbierałem je tam właśnie w czerwcu. 30.11 12:20
    • Kikuś #87 · Takie fajne 30.11 12:26
    • Kikuś #87 · I takie towarzystwo w jednej z wysp bukowych 30.11 12:30
    • Kikuś #87 · A to zbiory z tych dni 30.11 12:33
    • Kikuś #87 · Też ładne 30.11 12:35
    • Kikuś #87 · I jeszcze koszyczek. Pojawiły się też kozaki grabowe. 30.11 12:37
    • Kikuś #87 · A następnego dnia..... 2 koszyczki. Jeden Kikusiowej, ten brzydszy, mniejszy. 30.11 12:42
    • Kikuś #87 · A ten jaki ładny, co nie? 30.11 12:44
    • Kikuś #87 · I jeszcze 2 koszyczki 30.11 12:48
    • Kikuś #87 · I jak się pokazały, tak się skończyły. Ale obserwacja: było ciepło ale nie gorąco. I opady niemal codziennie, mniejsze lub większe. To chyba służyło wysypowi, choć jak pamiętam, był on lokalny, bo z okolic Olsztyna/Olsztynka mało było doniesień.
      W pierwszej połowie sierpnia znowu kurki, ale bez szału. 30.11 12:56
    • Zapaleniec S-c #138 · No muszę cię pochwalić ładnie też zbierałeś i fotkami udokumentowałeś, i do tego rybki lubisz łapać Puszczu i przyrodę kochasz tak jak ja szacun. Pozdrawiam!. 30.11 13:02
    • Kikuś #87 · A 19 sierpnia.... pierwsze podgrzybki! Tak, teraz widzę poprawność tezy Niszcza. Zrobiło się chłodniej i wyszły jesienne grzybki, choć była II dekada sierpnia. 30.11 13:03
    • Kikuś #87 · No i pokazały się prawe, te "normalne", szlachetne, choć bez szału. 30.11 13:07
    • Kikuś #87 · Ten sierpniowy to mój król tego sezonu. 30.11 13:12
    • Zapaleniec S-c #138 · Kurki super, u mnie w Puszczu występują śladowo. Czuwaj!. 30.11 13:16
    • Kikuś #87 · A 21 sierpnia trzeba było wracać do Wawy. Jak tam dalej rozwinęła się sytuacja? Nie wiem. Ludzie z WM są oszczędni w raportach. To ostatni sierpniowy 30.11 13:19
    • Kikuś #87 · I przyszedł wrzesień. Wielkie oczekiwania, na początku było duuuużo deszczu. Jak się okazało, zbyt dużo (chylę czoła Niszczowi). Ze skąpych doniesień z WM wynikało, że nie ma nic! Tu dzięki Warmińskiej Grzybiarce Kasi, która na bieżąco informowała mnie o sytuacji. Z tego względu oraz z braku urlopu nie byłem w NWO. Za to, dzięki Guciowi DS, odwiedziłem Cybulice Małe. Piękne, grzybowe lasy wokół z fajnymi, lecz z krótkimi zbiorami. 30.11 13:37
    • Kikuś #87 · W Cybulicach znalazłem pierwsze w życiu borowiki wrzosowe - amerykańce. Fajne grzybki - dzięki Guciu DS! 30.11 13:40
    • Kikuś #87 · I niesamowitą zielonkę. Jako zagadka, wprawiła w zakłopotanie niejednego fachowca na portalu. No i dwa borowiki sosnowe, znalezione poprzednio... 42 lata temu. Małe, ale zawsze. To dla mnie najbardziej kultowe i fascynujące grzyby. Z podniecenia nie zrobiłem im zdjęcia, czego do dziś żałuję. 30.11 13:43
    • Kikuś #87 · W październiku, rad nie rad, pojechałem do NWO zamknąć chałupę. Grzybów ani śladu. Myślę sobie, co za cholerny sezon! Nie było co focić, więc dla przypomnienia. No bo święte słowa przecież!
      Były jeszcze wyprawy w MAZ do Puszczy Kampinoskiej czy pod Radom, ale bez godnych podkreślenia rezultatów. Jesień w moim odczuciu była fatalna grzybowo. 30.11 13:50
    • Kikuś #87 · No i to byłoby na tyle. Nie bardzo jest czym się chwalić, ale taki to był sezon dla mnie. Początkowo super, a potem coraz słabiej, aż do bezgrzybia na jesieni. Wiecie co? Fajnie jest być na tym portalu, dzielić się swoimi radościami z lasu, fajnymi zbiorami ale i porażkami. Dziękuję zwłaszcza Warmińskiej Grzybiarce Kasi i Guciowi DS za cenne wskazówki. Bardzo były pomocne. Yaga, Dafnia22, Fungia, Nika, Zenobia ze Szczecina, Bazylia, Whispi, Chytra Merry, Nina, Krasnal-ka, Nuka, Acer, Niszczu, Zapaleniec S-c, RoStrzel, Mohican, Skrzypek - DZIĘKUJĘ za fajne komentarze, dopiski, dobre słowo przy niepowodzeniach (a było ich sporo), a także za Wasze raporty i opisy, które czytałem z wielką przyjemnością. Kogo pominąłem, to przepraszam. Trzymajcie się dzielnie w tej zarazie, niech zima szybko mija i w maju na grzyby! Tym bardziej zagrzybionym życzę fajnych zimówek i uszaków, a tym najbardziej trafionym - cudnych trzęsaków mózgowatych i pieniążniczek szyszkowych. A nam wszystkim jak najmniej takich niespodzianek, jak na fotce. Trzymanko i do napisania w sezonie 2022. 30.11 14:55
    • Wimar #193 · Piękna relacja. Warto skopiować teksty z dopisków do doniesienia bo dopiski szybko znikają. 30.11 15:18
    • Kikuś #87 · Dzięki Wimar. Masz rację z tymi dopiskami. 30.11 15:30
    • Madziul #26 · Super podsumowanie i świetne fotki 🙂 30.11 20:02
    • Yaga #108 · Kikusiu super podsumowałeś sezon. A, że niedosyt..., ale jak każdy grzybek cieszył nawet z robalem. Życzę Ci, aby kolejny sezon był taki, że napiszesz... mam dość😄, i żeby drzwi do lasu zawsze były otwarte w tym dziwnym teraz świecie, pozdrawiam :). 30.11 20:43
    • Kikuś #87 · Dziękuję Yaga. za milutki wpis i oryginalne zdjecie. 30.11 20:56
    • Nina #83 · Pięknie zdana relacja sezonu 2021. Z wycinkami lasu 🌲🌳 mamy tak w całym kraju - serce 💓 z żalu ściska. Może w niedalekiej przyszłości przyjdzie opamiętanie...
      Życzę powodzenia w dalszym "łażeniu" i wyszukiwaniu fajnych miejscówek 🤗😁. 30.11 21:40
    • Krasnal-ka #23 · Kikuś fajne podsumowanie, super fotki po których widać, że wcale nie było tak źle. Rozumiem jednak jesienny niedosyt, który w okolicach Olsztynka był wyjątkowo bolesny. Dla mnie to był sezon kurek ( lipiec-sierpień) było ich naprawdę dużo. Później pierwsze kilka dni września można było nazbierać podgrzybków i kozaków. Największy niedosyt mam po prawdziwkach, których w tym roku znaleźliśmy wyjątkowo niewiele. I na dobicie, przynajmniej u mnie, bardzo mało gąsek ( ani jednego słoika 🥺 ). Ostatni śnieg zakończył marzenia, że jeszcze coś w tym sezonie się zmieni. Pozdrawiam i do napisania w przyszłym sezonie🤗 30.11 21:54
    • Kikuś #87 · Dzięki Nina i Krasnal-ka. Fajnie. 30.11 22:06
    • Gucio #145 · Kikus twój sezon super ale szczególnie tak na 6 za zbiory w Cybulicach bo takie śliczne grzyby tam znalazłeś. Życzę obfitych zbiorów w przyszłym sezonie letniojesiennym. 30.11 23:26
    • Jarek.N #22 · Fajna historia zbioru. Oby nsstępny rok był bardziej obfity. Pozdrawiam. 1.12 06:39
    • Nika #126 · Dobre podsumowanie tego dziwnego roku. Rozumiem Cię doskonale, uwielbiam prawdziwki, choć pierwsze miejsce w moim sercu zajmują wciąż i nadal podgrzybki 😊. Może jedynie borowik sosnowy jest w stanie im dorównać. Ja latałam za czarkami, które były dla mnie grzybami mitycznymi, w tym roku udało mi się je znaleźć, więc radość, podniecenie niesamowite. Ten rok, jak wspomniałam, był dla mnie dziwny - ale miejmy nadzieję, że następny sezon nam wynagrodzi wszystkie braki. Wszystkiego najlepszego, pozdrawiam cieplutko 😊 1.12 07:06
    • Kikuś #87 · Dziękuję Guciu, Jarku i Niko. Nika, wywrotki czarek Ci życzę w 2022. 1.12 07:11
    • Acer #20 · Kikuś popatrz jak obszerne jest Twoje podsumowanie a to dobitny dowód na to, że sezon nie był zły. Może wcześniejsze lata trochę Cię rozpieściły i dlatego czujesz lekki niedosyt?🤔 Z drugiej strony odrobinę Cię rozumiem. Trochę wcześniej mieszkałem przez 8 lat w Krynicy Zdrój i nie mogłem się nadziwić, że mogą rosnąć takie ilości borowików i rydzów. Ale przyszedł jeden sezon praktycznie zerowy i wtedy czułem się taki rozgoryczony i zawiedziony, że przez kilka miesięcy chodziłem jak z krzyża zdjęty. Ale jak sam pisałeś zima szybko minie i cały spektakl grzybowy zacznie się na nowo. Pozostaje ładować akumulatory i mieć nadzieję, że borowiki w przyszłym sezonie będą rosły jak szalone. P. S. życzenia dla bardziej zagrzybionych i najbardziej trafionych bezbłędne🤣 1.12 09:24
    • Kikuś #87 · No troszkę masz rację Acer. Ale spójrz na ilości na przestrzeni całego sezonu. Słabo! Zwłaszcza, że w tym roku, z uwagi na możliwość pracy zdalnej, w NWO byliśmy wyjątkowo długo i często. Tyle że jakościowo były to piękne prawe, choć nie zawsze zdrowe. I dodatkowo, po świetnym, jak nigdy w tamtych okolicach lipcu, byłem pewny, że wrzesień lub październik będą super, zwłaszcza, że nie było upałów i suszy (tak, "lub", bo tam jesienią zawsze jest JEDEN wysyp prawych). A tu co? Dupa! Nie znalazłem żadnego prawdziwka! Jak żyć? Granda!
      Ale nic to, kilka miesięcy szybko minie i znowu w las z nadziejami. Pozdrawiam Cię serdecznie. 1.12 12:34
    • Fungia #51 · Kikuś, proszę zatrzymaj się przy tych chwilach radosnych. Do dzisiaj pamiętam Twoją dziecięcą radość po znalezieniu pierwszych usiatków.
      To, że jesteś zakręcony na punkcie borowików dla nikogo na tym Portalu nie jest tajemnicą 😀. Nie przejmuj się głosami, które słyszysz w ciszy, bo to zupełnie normalne. One ciągle na różne wyprawy mnie przynaglają. Życzę Ci by ten przyszły sezon wynagrodził tegoroczny niedosyt. Oby do wiosny!!! Trzymaj się ciepło :) 1.12 17:54
    • Nuka #11 · Pięknie przedstawione sprawozdanie z przyjemnością czytałam ☺️👋Mimo że wszyscy mamy niedosyt to piękne zbiory Ci dopisały.
      Dziękuje za przyjemną lekturę trzymaj się zdrowo pozdrawiam wesoło i serdecznie 🤗🍂 1.12 18:57
    • Nuka #11 · Mimo że jestem tu „nowa" dziękuję z całego serca Kikuś za to wyróżnienie bardzo jest przyjemnie jak się takie rzeczy czyta miło na duszy i ja dziękuje za wszystko, pomoc i doniesienia za dobre słowo ☺️🤝 1.12 19:04
    • Kikuś #87 · Dzięki Nuka strasznie. Czekamy do czerwca?Czekamy!!! Ttzymanko w zdrówku i uśmiechu😁 1.12 19:04
    • Nuka #11 · O tak racja czekamy, nie ma innego wyjścia 😃 1.12 19:10
    • Kikuś #87 · No i jest Fungia, moja leśna wirtualna towarzyszka. Dzięki bardzo za miły wpis i zrozumienie moich grzybowych rozterek. Wiesz, chyba niewiele osób z portalu tak cieszy się, jak ja ze znalezienia pięknych prawdziwków, wymarzonych i wyśnionych. Zwłaszcza, jak to pierwsze prawe w sezonie. I niewiele osób potrafi tak fajnie tu pisać, jak Ty. Pozdrawiam Cię cieplutko. 1.12 19:15
    • niszczu #138 · Kikuś, usiatki naprawdę przecudne i super ilości. Pięknie nazbierane i pięknie sfotografowane. Szczere gratulacje. A miałeś i kurki, i podgrzybki, więc letnie miesiące były dla Ciebie udane. Na jesieni, jak u wszystkich, gorzej. Ale taki był ten sezon - warunki pogodowe nie dopisały i jesienią rzeźbiło się z tego co było. Życzę lepszego następnego i pozdrawiam. 2.12 09:15
    • Kikuś #87 · Dzięki Niszczu. Do napisania w 2022. Trzymanko! 2.12 13:31
    • RoStrzel #19 · Witaj. Patrząc na zdjęcia Twoich zdobyczy - cudnych borowików usiatkowanych - nie zaliczyłbym tego sezonu do nieudanych. Ale pewnie pisałeś z perspektywy ubiegłych sezonów i jesieni, która grzybom nie sprzyjała zanadto. Podziwiam i zazdroszczę Ci tych usiatków - są niesamowite. Można do tego podejść tak - masz szczęście, że je znalazłeś, kiedy się pojawiły - albo mieć niedosyt, że nie wróciły. W grzybiarstwie podoba mi się właśnie ulotność tych organizmów - jak masz fart, to je znajdziesz i cieszysz się jak dziecko, a jak nie - to deprecha;-) (bo za tydzień ich nie będzie). Każde zdjęcie borowika, które zrobiłeś to radosna chwila:-). Nie dziwię Ci się, że jesteś zakręcony w kwestii prawusów, ale może zerknij łaskawszym okiem na trzęsaki;-) Pełnych koszy już od maja! Pozdrawiam. 3.12 22:37
    • Kikuś #87 · Dzięki RoStrzel. Pomyślę z tymi trzęsakami. Ale wiesz, bardziej chodzą mi po głowie szaroporki odymione😉 Pozdrawiam serdecznie. Aby do maja! 4.12 07:21
    • grzybiaraW #133 · Pięknie i z sercem opisałeś miniony sezon. Jesteś dziko zakręcony na prawe- nie Ty jeden, z tą różnicą, że i tak lepiej pod tym względem Ci się powodzi niż mnie na przykład. Nie narzekaj- nazbierałeś mnóstwo przepięknych okazów. Mnie z kolei kręcą chyba najbardziej te wypasione na grubych nogach koźlarze. Uwielbiam brzozy i stąd ta słabość. Jesteś chyba najaktywniejszym i w zbiorach i w dopiskach za ktróre serdecznie dziękuję i serdecznie pozdrawiam :) 4.12 15:14
    • Kikuś #87 · Dziękuję GrzybiaroW. Tak, na punkcie prawych to u mnie już schiza. A w dopiskach to Gucio bryluje. Pozdrawiam ciepło. 4.12 17:34
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 30.LIS
Acer
doniesień: 20 / 2🏆
(0/h) Dzień dobry. Pozwólcie, że i ja zrobię króciutkie podsumowanie sezonu. U mnie jak zwykle dominowała para królewska kurka i podgrzybek z tym, że korona należy się bezapelacyjnie kurce. Od niej sezon rozpocząłem i na niej zakończyłem. Ale dwa wydarzenia spowodowały, że ten sezon był wyjątkowy. Po pierwsze grzybobranie z Guciem i zebranie pierwszych borowików wrzosowych w Cybulicach Małych oraz również pierwszych w życiu borowików sosnowych. Po drugie mój wrześniowy debiut na tym portalu. Dzięki temu dowiedziałem się, że świat grzybów jest magiczny i że to niekończąca się historia.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Poza tym wirtualnie poznałem wielu sympatycznych grzybiarzy, osób totalnie zakręconych na punkcie lasu i jego dobrodziejstw. Wspomnę tu Gucia Szlachetne Serce, RoStrzela będącego ciągle W poszukiwaniu zaginionej zimówki, Nikę autorkę pięknych grzybowych baśni, Madziulę tę od gruzełka cynobrowego, pięknoroga i innych tego rodzaju wynalazków, Kikusia który za takimi wynalazkami nie przepada, Tuśkę naszą grzybową Skarbnicę Narodową, gościa o podwójnym nicku Niszczu Mistrzu, sympatycznego Zapaleńca zakochanego po uszy w borowikach i który ma kolegów za Brynicą i wiele wiele innych miłych osób. To forum to strzał w 10. I na koniec bardziej osobista sprawa. W tym roku żadnej wznowy więc chyba ostatecznie pokonałem tego potwora😃. Carpe diem i "do zobaczenia" na wiosnę. dodaj grzybobranie
    • Kikuś #87 · Acer, tak na gorąco: Nic się nie liczy. Dla mnie najważniejsze jest przedostatnie zdanie Twojego podsumowania, tj. o potworze. Cieszę się razem z Tobą i zdrowia życzę jak nie wiem co. 30.11 10:40
    • RoStrzel #19 · Witaj:-) Ja też na szybko z pracy. To niecodzienna informacja, że wygrałeś z potworem! Obyś szybko i na zawsze o tym zapomniał. Może las i pasja grzybowa się do tego ciut przyczyniły? W każdym razie życzę Ci wielu wspaniałych zbiorów i "końskiego" zdrowia, żeby tachać te kosze i wiadra z lasu:-) Pozdrawiam. 30.11 11:16
    • Kikuś #87 · RoStrzel - pracuj, a nie kurna głupoty w głowie, choć wpis zacny. Ja też w robocie..... 30.11 11:31
    • Zapaleniec S-c #138 · Fota główna piękna. u mnie jeszcze borowiki wrzosowe nie występują, fajnie że jesteś na forum i masz poczucie humoru. Zdrówka życzę!. 30.11 13:06
    • Kikuś #87 · No, teraz na spokojnie. Skończyłem swój wpis...
      Acer, fajnie było "poznać" Cię na Portalu. Zwłaszcza, że "działasz" w MAZ. Tak, Gucio jest niesamowity. Te Cybulice to dla mnie strzał w dziesiątkę, mieszkam w Ursusie, więc mam stosunkowo blisko. Przyjemne te lasy, tylko zatrzęsienie ludzi. I te amerykańce, zbierałem je, tak jak TY, pierwszy raz. Super grzybki, prawie zawsze zdrowe i fajnie prezentują się w koszyku. No i borowiki sosnowe, dla mnie magiczne i kultowe. Kiedy ja je ostatnio zbierałem? Prawie 40 lat temu, jednego czy dwa...
      Trzymaj się dzielnie, W ZDROWIU i do.... Cybulic Małych w 2022! 30.11 16:11
    • Madziul #26 · Świetne podsumowanie, zdjęcie główne - bajeczka🤩 Też je pierwszy raz w tym roku zbierałam - super są i ekstra wychodzą na fotkach 🙂
      Dużo zdrówka dla Ciebie i do zobaczenia - tu na pewno, a kto wie? - może i gdzieś na leśnych ścieżkach z całą mazowiecką ekipą grzybową 😊 30.11 20:10
    • Yaga #108 · Piękne podsumowanie :) i grzybków masa. Fajną macie tam ekipę grzyboświrków. Z mojego terenu garstka osób raportuje. Zdrowia życzę :) 30.11 20:34
    • Acer #20 · Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Kikuś te Cybulice to musimy razem spenetrować w przyszłym sezonie, RoStrzel uświadomiłeś mi, że nie mam jeszcze kupionych koszy więc zaraz śmigam do sklepu, Zapaleniec ja pamiętam Twoją obietnicę i na wiosnę zamierzam dokonać przeglądu twojego buszu, Madziul w przyszłym roku muszę znaleźć takie coś co mówiłaś, że rośnie na każdym pniu ale zapomniałem tego nazwy a bardzo mnie to zauroczyło, Yaga w świecie wirtualnym nie ma granic więc witaj w grupie. Dzięki raz jeszcze. 30.11 22:17
    • Gucio #145 · Gratuluje super sezonu Acer. Sliczne podgrzybki w tym roku zbierales i to w solidnych ilościach a i wielki szacun za ich od razu tak czyszczenie. A i w Cybulicach pokazałeś że masz nosa do grzybów bo choć Ja pokazałem gdzie borowiki wrzosowe występują w tym lesie to sam znalazłeś sporo fajnych okazów także i prawdziwków. W końcówce sezonu też wielki plus za szukanie nowych miejscówek. Życzę Ci pełnych wiader, koszy z slicznymi okazami grzybów w przyszłym roku. Tak Acer kup taki największy kosz żeby jak pojedziesz na złotoborowiki wrzosowe miał w co zbierać bo następny sezon może być jeszcze lepszy a na 500 sztuk szczególnie jak są duże to nie każdy kosz tyle pomieści. 30.11 23:39
    • Jarek.N #22 · Ten sezon dobiega końca. Nowy będzie lepszy. Pozdrawiam 1.12 06:40
    • Nika #126 · Zawsze powtarzam, że ten portal jest najcudowniejszy ze względu na ludzi. Spotkać się tu można z życzliwością, bez wszędobylskiego hejtu, co jest tak niecodzienne w tych czasach. Rozwinąć można pasję, dowiedzieć się o grzybach, o których się nawet nie miało pojęcia i po prostu cieszyć się z nich 😊. Nie zawsze się odważę na nowości, bo gdzieś tam z tyłu głowy siedzi: cholera wie co to 😁?. Ale sam fakt, że poznajesz, zauważasz, daje tak dużo radochy, że choćby dlatego warto szukać. I rzecz najważniejsza, Twoje zdrowie. Mocno trzymam kciuki i mam nadzieję, że pogoniłeś dziada na zawsze. Równo rok temu, w listopadzie przeżywałam też ciężkie chwile. I jest już dobrze. Powiem Ci tak: mam marzenia duże, ale wiem też, że te male dają dużo radości. Cieszę się z każdego grzyba, kwiatka i z sikorki, co na balkonie bałagan mi robi 😊. I choć jestem pesymistką z natury, te male radości sprawiają, że nie jestem pesymistką zatwardziałą 😅. Bardzo Ci życzę, żeby Twoje przeżycia, te złe, odeszły w dal. I żeby już było dobrze. Zdrowia przede wszystkim. Pozdrawiam Cię serdecznie 😊😘 1.12 12:31
    • Acer #20 · Sikorka co bałagan na balkonie robi😊. Cała Ty. Dzięki i również pozdrawiam serdecznie. 1.12 12:49
    • Kikuś #87 · Cudny wpis Nika. Mało kto tak potrafi. Ja jestem taki sam. Pesymista z natury. Gdyby nie te małe rzeczy, nie wiem co by było. Pozdrawiam cieplutko. 1.12 15:10
    • niszczu #138 · Acer, szkoda, że dołączyłeś dopiero w połowie sezonu. Kurki to w mojej rodzinie ulubione grzyby, więc mimo, że wiele osób ich zbiorów nie docenia, ja jak najbardziej je cenię i sam poświęcam im dużą część letniego sezonu. Tym bardziej, że to jedyne grzyby, przy których letnią porą nie trzeba się ścigać z czerwiami. A więc skoro zbierałeś fajne ilości podgrzybków, a to kurka była na pierwszym miejscu, to musiały być piękne zbiory i sezon udany. Gratulacje dla Ciebie i dużo zdrówka. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie "pościgamy się" trochę w zbieraniu pieprzników - czego Tobie i sobie życzę.;-) 2.12 08:55
    • Acer #20 · Guciu nie wiem jak ja doczekam do borowików wrzosowych bo one pojawiają się chyba w sierpniu a to dopiero za 9 miesięcy. W Cybulicach chyba poradzę sobie sam (może uda mi się wyciągnąć Kikusia) ale już teraz obmyślam jakich to grzybów nauczysz mnie zbierać w przyszłym sezonie😀. Może jakieś gąski? Wiem, że jesteś typem leśnego samotnika i w tym roku zrobiłeś dla mnie wyjątek ale ja nie wierzę, że nic dwa razy się nie zdarza😊Udało się raz to i uda się drugi😉 Ale to melodia przyszłości. W każdym razie jeszcze raz dzięki Guciu za te "amerykańskie" wrażenia. Niszczu kurki pojawiły się w lipcu i rosły właściwie przez cały sezon stąd dla mnie one królowały w tym roku. Tylko weź pod uwagę, że ja właściwie zbieram tylko podgrzybki i kurki bo inne grzyby w tym lesie nie rosną😒 więc zawsze będą królowały jedne z nich. I ja nie mówię o takich hurtowych ilościach jak w Twoich doniesieniach😞 więc w tym ewentualnym wyścigu już na starcie jestem skazany na porażkę. Zgadzam się, że kurki to pyszne grzyby szczególnie smażone na masełku i w sosie śmietanowym do makaronu tagliatelle. Z grzybów jem tylko kurki w takiej postaci (ale rzadko) i zupę grzybową z suszonych grzybów ale sam wywar. Dlatego większą część zebranych grzybów po prostu rozdaję. Miło Cię było poznać niszczu i pozdrawiam serdecznie. 2.12 13:14
    • RoStrzel #19 · Witaj. Jakoś tak z powodu ciężkiego tygodnia dopiero mogę napisać... Więc - grzyby, grzybami (mamy je w głowach wszyscy:-) ale rzeczywiście w tym roku najciekawsze było poznanie na portalu tylu niesamowitych ludzi, w tym oczywiście Ciebie natchniony Acerze:-) Do grzybobrania podchodzisz chyba jak do misterium i oddajesz mu się bez reszty. To wspaniale motywuje do działania i pójścia za Twoim przykładem. Przed nami jeszcze wiele sezonów, wiele nauki i odkrywania fascynującego świata grzybów, a najwięcej myślę czystej radości przebywania w lesie i znajdywania coraz to nowych gatunków grzybów. Dopiero się rozkręcamy:-) Pozdrawiam. 3.12 22:07
    • Acer #20 · Dzięki RoStrzelu za miłe słowa. Ja zapadam w sen zimowy i czekam na wiosnę bo te zimowe grzyby jednak mnie nie kręcą. A Tobie życzę abyś w końcu odniósł sukces w poszukiwaniu tej zimówki bo chyba jeszcze Ci nie było dane jej znaleźć. Pozdrawiam serdecznie. 4.12 09:40
    • RoStrzel #19 · Dziękuję za te życzenia - niestety masz rację - nie namierzyłem zimówek jeszcze, ale może jutro będę miał szansę. W zimowych wypadach trudne jest to, że dni są takie krótkie, więc w ciągu tygodnia zupełnie nierealny jest wypad do lasu. Ale sama myśl, że w takich warunkach, przy ujemnych temperaturach można zbierać grzyby powoduje pozytywne wibracje, więc będę próbował w miarę możliwości. Wyśpij się przed nowym sezonem za trudy minionego sezonu, żeby wiosną ruszyć w las:-) Pozdrawiam. 4.12 17:50
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 29.LIS
Pocz
doniesień: 6
(0/h) Krótki wypad na działkę, częściowo zalesioną i w dopiskach parę fotek grzybków na pieńkach po ściętych klonach i podłożu sosnowym. Grzybów tych nie znam więc tylko foto dla satysfakcji i informacji dla innych. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
HMR
doniesień: 11 / 1🏆
(10/h) Liczę tylko nadające się do zabrania. 8 szt. podgrzybek, 9 gąska niekształtna, 6 kurek, garść wodnichy. Po 2 tygodniach łażenia po nadrzecznych krzakach i zbiorach mizernych / za ciepło/ zimówek oraz mniej mizernych boczniaków, pociągnęło mnie do "prawdziwego" lasu. Zbiór różnych uparcie wyrastających mimo śniegu resztek wystarczył na potrawkę dla 2 osób. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
niszczu
doniesień: 138 / 20🏆
(0/h) Witajcie! Sezon 2021 nieubłaganie dobiega końca i choć może jeszcze wyskoczę na jakieś grzyby zimowe, to można się pokusić o jego krótkie podsumowanie.
Na ten rok moje przedsezonowe plany wiele się nie zmieniły – w letnich miesiącach głównym celem miały być kurki, we wrześniu prawdziwki, w październiku podgrzybki, a w listopadzie gąski. Założyłem sobie także, że spróbuję znaleźć odpowiednie miejscówki i nauczyć się zbierać rydze. Oczywiście założenia założeniami, ale jak zwykle to pogoda – opady i temperatura – była głównym rozgrywającym. A jaki scenariusz napisała tym razem? O tym poniżej…

... szerzej o tym grzybobraniu ... Dość deszczowy maj spowodował, że na początku czerwca pojawiły się pierwsze Kurki i można było rozpocząć sezon. Trochę trwało zanim pieprzniki osiągnęły wielkości i ilości konsumpcyjne, ale od połowy czerwca można już było iść z wiaderkiem do lasu. Pod koniec czerwca Kurki rozkręciły się na dobre i zebranie kilku litrów nie stanowiło problemu. W zależności od temperatur i ilości wilgoci pieprzniki rosły z różną intensywnością. Zwykle pozyskanie 3-4 litrów (taka moja standardowa porcja, żeby nie zarobić się przy czyszczeniu) zajmowało mi 2-3 godziny, ale w najlepszych okresach tempo zbierania rosło nawet do 2,5 l/h. Kurki rosły praktycznie nieprzerwanie do połowy sierpnia, a mi na 10 wypadach udało się pozyskać ponad 40 litrów pomarańczowych grzybków. W połowie sierpnia, po fali opadów z początku miesiąca, pojawiły się prawdziwki. To skłoniło mnie do odwiedzenia prawdziwkowego zagłębia – Puszczy Świętokrzyskiej. Zgodnie z oczekiwaniami trafiłem na letni wysyp borowików. Niestety, jak to często bywa w tym rejonie, letni pojaw był równie obfity co robaczywy. Już w lesie odrzuciłem ogromną ilość całych grzybów i zaczerwionych trzonów, zabrałem 268 młodziutkich prawdziwków i co młodszych kapeluszy. Mimo selekcji w lesie, wiele jeszcze odpadło w trakcie obierania w domu, co zniszczyło trochę radość ze zbioru. Powtórka tydzień później dała jeszcze gorsze efekty – stopień zaczerwienia wciąż koszmarnie wysoki, prawusy już się kończyły, przestały wychodzić świeże grzyby. Pod setkę owocników udało się pozyskać, ale ponownie w trakcie obierania duża część wylądowała na śmietniku. Specjalnie się tym nie przejąłem, z wykrojonych zdrowych części udało się trochę uzupełnić zapasy suszonych borowików, a na poważne zbiory, wzorem lat ubiegłych, szykowałem się podczas jesiennego wysypu. Tymczasem mocno się ochłodziło, a wraz z niższymi temperaturami pojawiło się doniesienie o tym, że na Mazowszu ruszyły rydze. Jako, że był to mój cel na ten sezon, ostatnią dekadę sierpnia spędziłem na poszukiwaniu rydzowych miejscówek. Całkiem dla mnie nieoczekiwanie (wszak nigdy wcześniej nie szukałem rydzów) z całkiem niezłymi efektami. Już na pierwszej wyprawie znalazłem ponad 30 rydzów, a gdy zdałem sobie sprawę, że należy ich szukać w takich trochę „śmieciowych” sosnowych laskach, okazało się, że rosną dość powszechnie, trzeba tylko wiedzieć gdzie. Następne 3 wypady to znajdowane kolejne miejscówki i pozyskane po ok. 100 rydzowych owocników, często okraszonych pięknymi kaniami. Radocha z grzybów, ale i ze zrealizowania założonego celu, trudna do opisania. Ostatnia dekada sierpnia ponownie obfitowała w opady, co spowodowało, że wrzesień rozpoczął się od wysypu rurkowców. Niskie temperatury jak na przełom sierpnia i września sprawiły, że dość niespodziewanie na Mazowszu wystartowały podgrzybki. Najwięcej deszczu spadło z kolei w Puszczy Świętokrzyskiej. Oba te czynniki miały dla mnie swoje konsekwencje. Gdy w pierwszą sobotę września zawitałem w Świętokrzyskie, okazało się, że las jest praktycznie zalany wodą, a prawusów nie ma. Zrezygnowałem i skupiłem się na zbieraniu podgrzybków na moich mazowieckich miejscówkach. Pojaw podgrzybków był bardzo obfity i zbiory świetne – na 3 wypadach zbierałem po 400-500 w większości słoiczkowych brązowych łebków i kolejne ponad 2 setki przy okazji wyjazdu integracyjnego z pracy. Ilość zbieranych podgrzybków spowodowała, że odpuściłem szukanie prawdziwków. Byłem przekonany, że prędzej czy później, moje świętokrzyskie miejscówki jednak wystartują i wtedy się odkuję. Jak się później okazało, była to błędna decyzja. Nie przyszło mi do głowy, że nadmiar wody może mieć równie destrukcyjny wpływ na grzybnię jak susza – moje ulubione prawdziwkowe lasy nie podniosły się już do końca sezonu. Chwilowo jednak o tym nie myślałem, bo z końcem wysypu podgrzybków, rozpoczął się wysyp gąsek liściowatych. Nigdy wcześniej ich nie szukałem, więc było to dla mnie kolejne wyzwanie, które podjąłem. Druga dekada września to poszukiwanie lasków osikowych i gąsek zielonych odmiany topolowej. I ponownie z sukcesem. Udało się namierzyć kilka miejscówek obfitujących w te grzyby, a 4 zbiory po 160-250 sztuk były bardziej niż satysfakcjonujące. Pierwsza połowa września, w przeciwieństwie do sierpnia, była bardzo sucha, nie spadła nawet kropla deszczu. Dodatkowo wyższe temperatury z drugiej dekady miesiąca dzień po dniu coraz bardziej wysuszały ściółkę i w końcu, równo z końcem kalendarzowego lata, zakończyły letnią część sezonu. Opady z końcówki dekady nie mogły już zapobiec przymusowej przerwie w grzybobraniach. Na jesienny pojaw grzybów długo jednak nie czekałem, bo już 1. października kontrolna wizyta w lesie sosnowym przyniosła wiadro podgrzybków i ogłoszenie, że jesienną część sezonu czas zacząć. Szybko się jednak okazało, że jest to jakiś ewenement i podgrzybki gdzie indziej nie ruszyły, a i u mnie rosną tylko w jednej części lasu i na kilku wybranych stanowiskach. Przez pierwszą połowę października korzystałem z tego skwapliwie i często odwiedzałem las, wychodząc z założenia, że mniejszą łyżeczką również można się najeść, trzeba nią tylko więcej machać. Co drugi dzień wpadało więc do mojego wiaderka po ok. 100-200 octowych podgrzybków. W porównaniu do wrześniowego wysypu niezbyt imponująco, ale i tak całkiem nieźle na tle ogółu Mazowsza. W drugiej połowie października w końcu podgrzybki zaczęły rosnąć i w innych mazowieckich lasach. Mazowieccy grzybiarze donosili o lokalnych i mniej lub bardziej intensywnych pojawach podgrzybków. Udało się skorzystać z takiego lokalnego wysypu w okolicach Makowa by poznać nowy las i zebrać kolejne setki brązowych kapeluszy. Cechą wspólną tych wysypów było bardzo wysokie zaczerwienie i wiele owocników atakowanych przez ślimaki. Ten czynnik, wraz z pokaźnymi już podgrzybkowymi zapasami, skłoniły mnie do przejścia do kolejnego punktu planu. W ostatnich dniach miesiąca dwukrotnie odwiedziłem lasy gąskowe. Gąski jednak, tak jak wcześniej podgrzybki, również rosły chimerycznie i nie wszędzie. Na niektórych miejscówkach nie było ich prawie wcale, na innych rosły, ale tylko miejscami. Szału więc nie było, choć dwukrotnie setkę zebranych owocników udało się przekroczyć. Niedobór jesiennych opadów i długie okresy stosunkowo niskich temperatur sprawiły, że z początkiem listopada sezon na Mazowszu można było zamykać. Ostatnie resztki podgrzybków i gąsek nie były już warte zachodu, więc tegoroczne zbieranie zakończyłem kilkoma wypadami na boczniaki i zimówki z nadwiślańskich chaszczy. Na pewno w tym roku łatwo nie było. Żeby nazbierać często trzeba było kombinować, chodzić, jeździć, zmieniać miejscówki. Z tego względu sezon był wymagający, ale również bardzo ciekawy. Był także intensywny (poza krótką przerwą w ostatniej dekadzie września, praktycznie cały czas było co zbierać) i mimo wszystko dla mnie udany, szczególnie jego letnia część. W letnich miesiącach pięknie obrodziły Kurki, udało się pozbierać rydzów i przy okazji kań, we wrześniu świetnie rosły podgrzybki, więc październikowy pełzający, niezbyt obfity ich wysyp łatwiej było przełknąć. To samo z gąskami – nieszczególny ich wysyp w końcu października został zamortyzowany świetnymi zbiorami gąsek liściowatych. Z zupełnych nowości zbierałem lejkowce dęte i mleczaje smaczne. Jedyne rozczarowanie to prawdziwki, których tylko trochę zebrałem w czasie krótkiego, sierpniowego wysypu. W stosunku do nich oczekiwania były daleko większe, ale i z tej wpadki wyciągnę naukę na przyszłość. Do zobaczenia. dodaj grzybobranie
    • niszczu #138 · I jeszcze kilka fotek... 28.11 20:53
    • Jarek.N #22 · Fajnie połączone zbiory. Oby 2022 był lepszy pełnyc po brzegi koszy i wiader. Pozdrawiam. 28.11 21:00
    • Gucio #145 · Sezon Twój Niszczu Mistrzu po prostu był rewelacyjny. Ja takie ilości co Ty prawdziwków to zbierałem ale tylko borowików wrzosowych więc jak twierdzisz że z nimi było słabo to w moich miejscówkach znacznie gorzej bo większość prawdziwków zarobaczywiona.. Kiedy podgrzybków bylo w wielu miejscach mało to ty zbierales spore ilości. Zbierales naprawdę wiele rodzajów grzybów i z super efektem. Gratuluje i życzę udanych grzybobran w kolejnym sezonie. 28.11 21:13
    • K a l e t n i K #178 · bardzo dobry sezon bo bardzo dobry mistrzu Niszczu💪🥳
      🌲👏👏👏👏👏👏🌲 28.11 21:54
    • Madziul #26 · Świetne podsumowanie! I zbiory zacne 🤩 28.11 22:51
    • niszczu #138 · Zbiory jak zbiory - pod tym względem nie jestem jakimś wielkim hurtownikiem. Po pierwsze rodzina nie podziela mojej pasji, więc do lasu lecę zwykle na spontanie, na 2-3 godziny przed, a częściej po pracy, a i w weekendy czasowo niewiele lepiej to wygląda. Po drugie sam obieram i przerabiam grzyby, więc jeśli nie mam akurat kogoś, komu mogę oddać zbiór, to takie wiaderko/koszyk to maks, żeby potem w trakcie czyszczenia nie przeklinać swojej zachłanności. Natomiast na pewno bardzo się cieszę z osiągniętej regularności i stale rosnącej bazy miejscówek na coraz więcej gatunków grzybów. To bardzo cenny kapitał na przyszłość, bo daje pole manewru, w zależności od tego co i gdzie akurat obrodzi. 29.11 08:57
    • Kikuś #86 · Cześć Niszczu, jestem pod wrażeniem zarówno Twojego opisu sezonu jak i zbiorów. Przeczytałem z zainteresowaniem. Teraz dopiero widać, że dla Ciebie ten sezon był dobry, jeśli nie bardzo dobry. I co ważne dla mnie, w Twoim opisie znalazłem odpowiedzi, dlaczego ten sezon, a zwłaszcza jego jesienna część, był w moim wypadku słaby. Człowiek uczy się całe życie. Dziękuję. Gratuluję tegorocznych zbiorów i pozdrawiam serdecznie. 29.11 09:29
    • dzidek #294 · Bardzo szczegółowe podsumowanie sezonu. Zastanawiam się czy gdzieś te wszystkie informacje o pogodzie, opadach i zbiorach zapisywałeś ? Faktycznie sezon trudny ale dało się nazbierać. Najważniejsze, że jesteś zadowolony. 29.11 10:09
    • Acer #19 · Określenie Niszczu Mistrzu nie wzięło się znikąd. Po prostu Twoje doniesienia w całym sezonie powalały na ziemię. Ilość i różnorodność zbieranych grzybów była imponująca. Tak trzymaj i uważaj aby Ci się ten dzień (obaj wiemy jaki) nie przytrafił😀Pozdrawiam. 29.11 10:16
    • Pocz #5 · Po pierwsze gratulacje i podziękowanie za wpisy Tobie i innym zapaleńcom grzybów. Pozwoliły one na subiektywną ocenę sytuacji grzybowej i były motorem napędowym na wypady do lasu. Jak MISTRZ NISZCZU znalazł to może i ja coś trafię :)) - Pond to nie jesteś odosobniony w obróbce grzybów - u mnie też wszyscy by jedli zupki, sosiki i inne, ale do zbierania, przebierania i pozostałej obróbki - wiadomo kto!! - Nie narzekam, bo to lubię, tylko stwierdzam fakt :)) - Nawiązując do pytania w jednym z dopisków odnośnie prowadzenia ewidencji zmian pogodowych i opadów - ja prowadzę w arkuszu od 4 lat takie dane: ilość wyjazdów, gdzie, ile uzbieranych koszyków, jakie grzyby, ile kilometrów w obie strony (w przybliżeniu), temperatura w nocy i w dzień (średnio co 3 dni), i w dopiskach: sucho, mokro, rodzaj grzybów - jeśli znajdę :)) - Pozdrawiam, życzę podobnego sezonu 2022. 29.11 13:22
    • dafnia22 #29 · Kapitalne podsumowanie niszczu. I do nowego sezonu. Pozdrawiam. 29.11 17:09
    • Yaga #108 · Gratulacje :). Pięknie podsumowałeś, a zbiory cudne. 29.11 18:33
    • Nina #83 · Choć oczekiwania miałeś większe to wg mnie 🤔 miałeś piękny sezon. Tyle kurek nazbieraleś🤗, tylko pozazdrościć. Innych grzybków też niczego sobie😊. Wyczerpujące sprawozdanie z minionego sezonu, gratuluję 👍. 29.11 19:16
    • niszczu #138 · Bardzo dziękuję wszystkim za miłe słowa. Po Waszych komentarzach aż ciężko się nie zarumienić.:-)
      Generalnie na bieżąco śledzę pogodę i ilości opadów z danych IMGW, dla głównych stacji meteo można też znaleźć dane archiwalne z historii temperatur i opadów, polecam również tygodniowe biuletyny hydrologiczne - bardzo pomocne.
      Każdy swój zbiór fotografuję i na potrzeby doniesień zwykle przeliczam. Potem patrząc na zdjęcia w telefonie i ich daty, dość dokładnie jestem w stanie przypomnieć sobie przebieg sezonu i poszczególne zbiory. Oczywiście 30 ostatnich doniesień można podejrzeć - więc tu jest łatwiej.
      Oczekiwania w stosunku do prawdziwków były większe bazując na ostatnich sezonach, podczas których miałem po kilka wypadów pod Kielce ze zbiorami po kilkaset zdrowych boletusów. W tym roku sierpniowy wysyp był bardzo robaczywy, a jesiennego nie było wcale z powodu nadmiaru opadów - las był dosłownie zalany wodą. Nauka na przyszłość, żeby w podobnej sytuacji nie czekać aż miejscówka ewentualnie wystartuje, ale kierować się doniesieniami i jeśli takie są, to szukać prawdziwków w innych miejscach (rejonach). W przyszłym roku będę musiał zmyć tę plamę na honorze.;-) 29.11 20:12
    • Nika #126 · Rewelacyjnie podsumowałeś sezon, obrazowo i systematycznie 👍. Robienie zdjęć jest faktycznie pomocne, lubię je przeglądać, ale nie łącze tego jak Ty, np. z warunkami, ale z wrażeniami ( ten był cudny, ten miał czapkę na głowie, itp. 😁). Twoja metoda jest świetna i być może ją zastosuję 😊. Kocham zbierać grzyby, z obróbką już tak fajnie nie jest 😁, dlatego też lubię je rozdawać 😊. Podsumowań też nie lubię, bo to znak, że coś się kończy, lecz w tym roku miałam kilka fajnych znalezisk, więc może się skuszę. Czekam wobec tego na doniesienia o grzybach zimowych 😊 29.11 22:59
    • serec #55 · Precyzyjne podsumowanie. Nie pamiętam twojego doniesienia, które skończyłoby się bez porządnego zbioru. Z tego co czytam, to zbierałeś grzyby nieprzerwanie od połowy czerwca do listopada. Oby następny był podobny, z lepszymi zbiorami borowików. Pozdrawiam. 30.11 17:58
    • niszczu #138 · Jakoś tak ten sezon się ułożył, że jak grzyby kończyły się na jednej miejscówce, to zaczynały na innej, jak kończył się wysyp jednego gatunku, to zaczynał się pojaw innego i tak to się bujało prawie przez cały sezon (poza tą krótką przerwą pod koniec września). I faktycznie takich zupełnie nieudanych dla mnie grzybobrań nie było praktycznie wcale, a słabszych wypadów też tylko kilka - prawie wszystkie pod sam koniec sezonu. Zasługa w tym także tutejszych forumowiczów. Doniesienia @potoksc o mleczajach smacznych, @Babety o lejkowcach dętych, @Gucia o gąskach liściowatych, @Madziuli czy @dzidka o boczniakach, @Manowy o podgrzybkach w lasach makowskich, i nie pamiętam niestety kogo o rydzach, pomogły mi wybierać właściwy cel grzybobrania i zaliczać kolejne udane wypady. Miałem też trochę farta, bo nawet szukając nowych dla mnie gatunków, czy też odwiedzając nowe lasy, od razu trafiałem na dobre miejscówki. Nie do przecenienia były Wasze komentarze - miłe słowa i żarciki od wyżej już wymienionych, a także od @Dafni, @Niki, @Niny, @Yagi, @ChytrejMerry, @Aniki, @sereca, @Acera, @Kikusia, @Rostrzela, @Kaletnika, @SeBapiwko i innych forumowiczów (przepraszam, jeśli kogoś pominąłem), a także wszystkie Wasze doniesienia motywowały mnie do podejmowania kolejnych wypraw. Dziękuję Wam wszystkim raz jeszcze, pozdrawiam serdecznie i życzę pełnych koszy grzybów w przyszłym sezonie.:-) 3.12 19:54
    • RoStrzel #19 · Witaj. Jak zawsze w Twoich występach na forum z równą przyjemnością czyta się Twoje podsumowanie mijającego właśnie sezonu. Podziwiam rzetelność, chronologię, wyciągnięte wnioski i Twoje obserwacje - powiązanie wyników leśnych eskapad z pogodą i typami lasów. Rzeczywiście trzeba skopiować sobie Twoje podsumowanie i się z niego uczyć grzybiarskiego fachu;-) Może to dobry sposób - stawiać sobie cel grzybowy na kolejny rok - to, myślę, pobudza i kreatywność i dopinguje do częstych wypraw, poza tym chroni przed monotonią, i - jak piszesz - wydatnie zwiększa bazę leśnych miejscówek, co jest nieocenione. Dziękuję za Twoje wpisy w całym sezonie - podnosiły na duchu w czasie bezgrzybia i motywowały do wczesnego wstawania w sobotę. Oby sezon 2022 zaskoczył nas pozytywnie. Ustalasz już pewnie sobie nowe cele (oprócz boletusów oczywiście;-) Pozdrawiam. 3.12 21:35
    • grzybiaraW #133 · zgadzam się z Tobą, że i deszcze potrafią zatopić grzyby. Już przez dwa sezony to przerabiałam. Grzybobrania i ich skutki zapierają dech- oglądając fotki czułam się jak na bazarze w samym środku sezonu- gratuluje i pozdrawiam serdecznie :) 4.12 15:21
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
KazanSky
doniesień: 262 / 20🏆
(0/h) liściaste bagna - podgrzybek brunatny 2 szt., kilka stanowisk zimówki aksamitnotrzonowej, grzybówka dzwoneczkowata, kisielnica trzoneczkowa, trzęsak listkowaty, galaretnica mięsista, czernidłak błyszczący,... pwdre ser
... szerzej o tym grzybobraniu ... ... A na bagnach pełną gębą ruszyło zimowe grzybowe życie. Już wiem, za czym tak mocno tęskniłem przez ostatnie kilka tygodni błądząc po piaskach. Żegnajcie piaski, witajcie bagienne zimowe cudeńka. A z zimowych bagiennych cudeniek, oprócz zimówki, która jest klasykiem gatunku, największe wrażenie zrobił na mnie trzęsak listkowaty o cienkich długich mięciutkich i galaretowatych uchach, i ten kolorek, przepiękny okaz. A chyba najbardziej stęskniłem się za pwdre ser, zaczęło się. No to buziaki i do usłyszenia na zimowych szlakach. dodaj grzybobranie
    • KazanSky #262 · klasyk gatunku 28.11 17:24
    • KazanSky #262 · i takie maluśkie klasyczki 28.11 17:25
    • KazanSky #262 · bidulek 28.11 17:26
    • KazanSky #262 · czyżby czernidłak błyszczący - zaczynał sezon i kończy sezon 28.11 17:27
    • KazanSky #262 · miło powitać grzybówkę dzwoneczkowatą 28.11 17:28
    • KazanSky #262 · bardzo miło powitać pwdre ser 28.11 17:29
    • KazanSky #262 · i coś co rzuciło mnie dzisiaj na kolana 28.11 17:30
    • KazanSky #262 · trzęsaku listkowaty jesteś boski 28.11 17:31
    • KazanSky #262 · ciekawy próchnilec gałęzisty się trafił 28.11 17:32
    • KazanSky #262 · też fajne 28.11 17:33
    • Jarek.N #22 · No i fajne płomiennice. Gratulacje 28.11 17:33
    • KazanSky #262 · galaretnica mięsista już we wszystkich stadiach rozwoju 28.11 17:34
    • KazanSky #262 · i tu dylemat prószyk brudzący czy kisielnica trzoneczkowa 28.11 17:38
    • KazanSky #262 · młode osobniki są podobne, w każdym bądź razie było ich od... dużo 28.11 17:40
    • KazanSky #262 · rozszczepek też nie brakowało 28.11 17:41
    • KazanSky #262 · no i niespodzianka 28.11 17:42
    • KazanSky #262 · przybagienne podgrzybasy 28.11 17:43
    • KazanSky #262 · coraz więcej pomarańczy w różu 28.11 17:44
    • Gucio #145 · Gratuluje. Ciekawe grzyby i super zdjęcia. 28.11 20:37
    • Tuśka #123 · Uwielbiam oglądać fotki Twojego autorstwa 🤩 Coś pięknego!!! 😍😍😍 Na tych dwóch z nich obstawiałabym bardziej Prószyka Brudzącego, bo kisielnica t. ma takie delikatne bruzdeczki. A nie macałeś przypadkiem?? To by rozwiązało zagadkę 😉 Pozdrowionka 🖐️ 28.11 21:26
    • K a l e t n i K #178 · piknie miło się gapić w te foty.
      🌲👏👏👏🌲 28.11 22:49
    • Yaga #108 · Piękny ten trzęsak, zawsze coś ciekawego i nowego dostrzeżesz jak to Ty, pozdrawiam :) 29.11 18:21
    • Zapaleniec S-c #138 · Bajkowe foty. 29.11 20:24
    • Nika #126 · Główne powaliło mnie na kolana 😍 29.11 23:05
    • grzybiaraW #133 · W Twoich wpisach brak słów niczemu by nie przeszkadzał, bo oczy i tak mają mnóstwo roboty z podziwianiem tych cudnych do granic rzeczywistości fotek. Czego byś nie sfotografował- efektem jest arcydzieło- serdecznie pozdrawiam :) 4.12 15:27
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 28.LIS
KazanSky
doniesień: 261 / 20🏆
(0/h) pożegnalnie godzinka na nadbużańskich piaskach - podgrzybki brunatne zaobserwowane około 70 szt., wodnicha późna.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. Tak więc tak jakby mamy przed-zimie, trochę przelotnego śniegu, trochę mrozku. Co prawda jeszcze wczoraj nie miałem w planach piasków i pożegnalnych podgrzybków, ale dzisiaj z rana zmieniłem plany. Ranek bezwietrzny na lekkim mrozku, który to osuszył wszechobecną wilgoć. Tak więc nowy plan na dzisiaj - pożegnanie piasków i powitanie zimowych bagien. I tak na piaskach miłe zaskoczenie, kilka obfitych gniazd podgrzybków, aczkolwiek wszystkie już jakieś takie jedno lub nawet dwutygodniowe, brak oznak nowego młodego przyrostu. Ale i tak bomba. Zrobiłem sobie nawet test na czerwie, trzy sztuki rozpołowiłem, z czego jeden czyściutki. Co prawda zbyt mała próba aby wyniki były rzeczywiste ale pobawmy się statystyką. Gdybym zbierał to bym nazbierał około 20 szt., a gdybym pobuszował pięć godzin to dobiłbym do setki. Ale odpuściłem, nieustannie chodził mi po głowie rodzimy las i rodzime bagna, za którymi już się troszeczkę stęskniłem. A na bagnach... a to już inna bajka... już za chwilę. dodaj grzybobranie
niedziela 28.LIS
Gucio
doniesień: 145 / 11🏆
(50/h) Kolczaki rudawe, kurka, gąska zielonka. 2 godziny grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziś w miarę dobry dzień na spacer po lesie bo brak pokrywy śnieżnej i opadów a temperatura rano minimalnie dodatnia 1 stopień Celsjusza i nawet przeswitujace słońce. Kolczakow rudawych już trochę mniej ale jeszcze szansa jest że po kolejnych opadach deszczu czy śniegu z deszczem do Świąt Bożego Narodzenia albo dłużej będzie, jeszcze można je znaleźć. Oprócz tych grzybów zauważyłem gołąbki wymiotnego, wodnicha, robaczywa podzielonke i podgrzybki, maślankę wiazkowa. dodaj grzybobranie
    • Gucio #145 · Kolczaki rudawe. 28.11 12:11
    • Gucio #145 · Kolczak rudawy. 28.11 12:20
    • Gucio #145 · Kolczaki rudawe. 28.11 12:21
    • Acer #19 · Guciu widzę, że się nie poddajesz. Gratulacje i aby ta zima szybko minęła. 28.11 12:29
    • Gucio #145 · Zimy jako takiej na razie nie widać na Mazowszu owszem spadł śnieg stopniał chociaż na wschód trochę od Warszawy jeszcze gdzieniegdzie trochę leży. Do świąt Bożego Narodzenia raczej takie przedzimie potem trochę zimniej ale kolczaki pewnie jeszcze będą. Acer ostatnio i wiosna bywa i chłodna, jak zima jest stosunkowo ciepła więc czasem trzeba skrócić te czekanie na sezon letniojesienny kontynuując jeszcze wyprawy do lasu 28.11 12:58
    • Zapaleniec S-c #137 · Zbiór całkiem przyzwoity. Pozdrawiam! 28.11 13:07
    • dzidek #294 · Naszarpałeś tych kolczaków. Można wiedzieć co z nich robisz ? 28.11 13:10
    • Zenobia ze Szczecina #110 · Gratulacje 😀 nie zbierałam nigdy kolczaków. 28.11 13:16
    • Gucio #145 · Dzidek, ja przyrzadzam kolczaki rudawe tak jak i kurki czyli robię sosik a czasem i zapiekanki.. Ja za alkoholem nie przepadam nawet jak to prozdrowotna nalewka z nich. A dwa razy udało mi się je sprzedać je. Dziękuję za miłe komentarze. 28.11 13:57
    • Jarek.N #22 · Gratulacje Guciu. 28.11 14:42
    • Heno #84 · Piekne grzybki Gratki 28.11 15:09
    • Fungia #50 · Kolejnych obfitych zbiorów życzę :) 28.11 15:19
    • Gucio #145 · A to cały zbiór przełożony do lubianek-2,85 kg. kolczaka rudawego +1 gąska zielonka+1 kurka. 28.11 15:28
    • Yaga #108 · Ładnie kosisz te kolczaki, gratki :). Ja w sezonie chyba tylko 2 szt. zebrałam. 28.11 17:13
    • Leo di carpio #33 · Super zbiór jak na tą porę. Ja tych kolczaków nie widziałem w swoich lasach. Gratuluję Ci i ciepło pozdrawiam z lubelskiego. 28.11 19:19
    • RoStrzel #19 · Witaj. Gratulacje koczakowych pięknych zbiorów. Dużo ich i dorodne:-) Ja z zebranych kolczaków robię jajecznicę - smakuje dużo lepiej niż z kurkami, poza tym mam trochę nalewki, ale jeszcze się nie leczyłem. Świtene, niedoceniane grzybki. Pozdrawiam i życzę udanych zbiorów zimowych. 28.11 19:47
    • Acer #19 · Ja nigdy nie spotkałem takich grzybów. W jakich lasach ich szukać? 28.11 20:00
    • RoStrzel #19 · Acer - ja odkryłem kolczaki w tym roku, a zacząłem zbierać dzięki Guciowi - stanowisko na zboczu, porośnięte dębami, brzozami, grunt żyzny, trochę mchu. Wydaje się (według mojej obserwacji) że grzyby te nie są zbyt powszechne, i nie bardzo się rozprzestrzeniają po lesie. Trzeba znaleźć miejscówkę. Ale oczywiście mogę się co do tego mylić. W każdym razie polecam kolczaki - tym bardziej, że jeszcze rosną (a rosną w gromadzie) czego dowodem piękny zbiór Gucia. Pozdrawiam. 28.11 20:50
    • Gucio #145 · Acer Kolczaki rudawe występują w lasach sosnowych często koło ścieżek w lesie obok jalowcow czasem i brzozy ale lubią tereny takie z małymi górkami. Kolczaki rudawe można znaleźć na mchu i igliwiu i u podnóża górki jak i na niej ale głównie chyba występują w lasach posadzonych na specyficznych glebach. W Chroslach tak naprawdę to występują glownie w 3 miejscach. Kolczaki rudawe i inne rodzaje kolczakow można spotkać na Mazowszu na wschód i płd wsch. od Warszawy ale może i są inne lokalizacje ich. A mój zbiór raczej dość skromny w porównaniu do tego poprzedniego zbioru w tym miejscu czy tego z 1 stycznia tego roku. Teraz zamiast śniegu dość intensywnie pada deszcz więc powinno znowu ich narosnac oczywiście jeśli nie spadnie śnieg i jak się już utrzyma. 28.11 20:55
    • K a l e t n i K #178 · no to gruby pozysk, jak piszesz co z nich robisz to mam smaka na grziby i bym te kolczaki pożarł 🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 23:01
    • Grzybowska #5 · Ja też lubię zbierać kolczaki, zarówno rude jak i obłączaste. Wydaje mi się, że lubią gleby wapienne, potwierdzam, że takie z zagłębieniami, małymi pagórkami. Są dość częste, przynajmniej na terenach podgórskich. Przerabiam je jak kurki. Nie wiem, o co chodzi, że stare mogą być gorzkie w smaku, nigdy takiego nie trafiłam, jeśli już, to stare są lekko kwaśne. Nie wiedziałam natomiast, że można je zbierać zimą. Gratulacje, piękny zbiór. 29.11 01:14
    • Nika #126 · Kolczaki całkiem nieźle wyglądają. Co prawda jeszcze ich nie zbierałam, ale w przyszłym sezonie i za nie się wezmę 😊 29.11 23:20
    • Kikuś #87 · Jasna cholera, nie zauważyłem Guciu Twojego raportu! Widzę, że twardo walczysz, brawo! To nie "moje" grzybki, ale gratuluję zaciętości i zbioru. Ja chyba nie przekonam się do tych kolczaków. Pozdrawiam i trzymanko. 2.12 07:16
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
Madziul
doniesień: 26 / 2🏆
(30/h) Dzisiejsze buszowanie po nadwiślańskich krzaczorach z potoksc jak zwykle udane, choć łatwo nie było się przez nie przedzierać 😅
Spore ilości młodziutkiej płomiennicy (głównie na klonie jesionolistnym, rzadziej na wierzbie), boczniaki ostrygowate niestety już stare owocniki, więc nie zbieraliśmy no i uszaki bzowe startują - bardzo dużo maluchów, kilkanaście większych udało się trafić i zgarnąć do koszyczka. Za kilka dni powinno być na bogato, jak tylko będzie wilgotno i nie przyjdą mrozy.
Dotlenieni, dokrzaczeni i zrelaksowani - to najważniejsze 🙂
Pozdrawiamy 🙂
dodaj grzybobranie
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:14
    • Madziul #26 · Uszak bzowy 27.11 17:15
    • Madziul #26 · Płomiennica i jej ładniejsza strona 😊 27.11 17:16
    • Madziul #26 · Uszak bzowy 27.11 17:16
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Płomiennica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Skórnik i gmatwica 27.11 17:17
    • Madziul #26 · Krzaczory 🙂 27.11 17:18
    • Zapaleniec S-c #137 · W koszu widzę porządny zbiór. Super!. 27.11 17:30
    • seBapiwko #172 · Zazdroszczę tak dobrze nawilżonych krzaczorów 👍 27.11 17:33
    • Leo di carpio #33 · Powiem Ci Magda że też dużo w ciągu ostatnich kilku lat chodzę nad rzekami bo łowię ryby i nad Wisłą, Bugiem i Wieprzem i często przechodząc wzdłuż rzeki łypię gałami w nadrzeczne chaszcze no ale to to Co ty wyrabiasz to mistrzostwo świata. Ja znajdę parę grzybków najczęściej zimówek jakiegoś boczniaczka i tyle. Szacun wielki dla Ciebie za to że umiesz wyszperać o tej porze takie fajne leśne rodzynki. Ciepło pozdrawiam z lubelskiego. 27.11 17:41
    • Acer #19 · Madziulu a Ty jak zwykle zachwycasz. Szczególnie tą znajomością klona jesionolistnego😀 Po czym, na Boga, odróżniasz go od innych drzew? 27.11 17:57
    • Yaga #107 · Piękne zdjęcia 🤗 i zbiór :) 27.11 19:35
    • bosman #82 · Warto się przedzierać przez krzaczory dla takich zbiorów. Płomiennica, uszaki fajne grzybki. 27.11 19:55
    • SławekP #39 · U Ciebie bardzo kolorowo, a my ciągle podgrzybki. Pozdrawiam! 27.11 20:11
    • Nika #126 · Cudne zdjęcia, a widok pełnego kosza cudów, niesamowity 😊 27.11 22:21
    • Jarek.N #22 · Fajne grzybki i fotki. Gratulacje 27.11 23:31
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękny kosz nadwiślański. Cudne płomiennice - bardzo podobają mi się te grzybki, alem jeszcze nie spotkał na żywo.. Może jurto uda mi się jakieś spotkać. Gratuluję zbioru pięknego z trudem zdobytego, a jednak lśniąco czystego:-) Pozdrawiam. 27.11 23:51
    • K a l e t n i K #178 · taki buszing obfity to ja to mi się podobo😍🙋🥳🌲👏👏👏🌲 28.11 00:00
    • Tuśka #123 · Madziul, piękny zbiór 😍 Ilość płomiennic i uszaków robi wrażenie 😁 Zazdraszczam! I z niecierpliwością czekam, aż i u mnie wysypią 😉 28.11 00:19
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super. 28.11 06:07
    • niszczu #137 · Pięknie nakoszone i piękne zdjęcia, jak zwykle z resztą. Gratuluję. Zazdroszczę uszaków - ja jakoś nie mogę na nie trafić...
      Z kolei jak ktoś chce szukać zimówek, to teraz najlepszy czas dla nich - rosną jak szalone. Spacer nad jakimiś ciekami wodnymi, gdzie brzegi porośnięte drzewami i nie powinno być problemu ze znalezieniem.

      Acer, klon jesionolistny to ten ten taki śmieciowy klon inwazyjny. Też ma noski (skrzydlaki), ale liście nie jak na fladze Kanady, a bardziej zbliżone do jesionu - składające się z 3-5 mniejszych listków osadzonych na krótkich łodyżkach. W przeciwieństwie do klonu zwyczajnego, ma kruche, łamliwe drewno i często jest elementem nadrzecznych chaszczy. Z tego względu zimówki bardzo je lubią. 28.11 09:29
    • Acer #19 · Niszczu ale skąd wziąć o tej porze roku liście na drzewach? 28.11 10:35
    • niszczu #137 · Acer, o tej porze roku liści szukaj pod drzewem.;-) A tak poważnie, to klon jesionolistny jest łatwy do rozpoznania nawet bez liści. Niewysoki, z rozłożystą koroną, pokładającymi się konarami, z pniem często mocno pochylonym, powyginanym, czasem rosnącym nawet prawie poziomo, o płytko bruzdowanej korze, często niskorozgałęziony lub wielopienny. 28.11 11:18
    • Acer #19 · Niszczu dzięki za darmowy wykład. U mnie teraz śnieg więc nigdzie się nie wybiorę ale jak zmieni się pogoda to zastosuje się do Twoich wskazówek. 28.11 12:15
    • młody Werter #320 · Te nadwiślańskie chaszcze obfitują w grzyby zimowe. Piękny zbiór🙂 28.11 15:42
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 27.LIS
niszczu
doniesień: 137 / 20🏆
(10/h) Pięknie rośnie płomiennica zimowa w krzaczorach nad Jeziorką. dodaj grzybobranie
    • Pocz #5 · Piękne zdjęcia - gratulacje :)), choć dla mnie te grzybki to z serii niejadalnych - takie i podobne omijam szerokim łukiem :)) 27.11 12:09
    • seBapiwko #172 · Ano pięknie 🤩. 27.11 12:51
    • Acer #19 · I kto by przypuszczał, że nad taką rzeczką takie piękne znaleziska. Wobec tego muszę sprawdzić swoją Płonkę. 27.11 12:52
    • Anik #35 · Ależ cuda! Gratulacje!👍 27.11 15:31
    • Madziul #25 · Ich czas teraz, rosną jak szalone. Super zdjęcia! 🙂 27.11 15:39
    • potoksc #38 · Sprzyjająca pogoda i efekty są, gratulacje!! 27.11 16:59
    • bosman #82 · Płomiennice to bardzo fajne grzybki. Gratulacje. 27.11 17:21
    • Leo di carpio #33 · Fajne te skupiska płomiennicy i sporo ich wyszukałeś, super i gratulacje wielkie za wytrwałość w poszukiwaniu zimowych. 27.11 18:21
    • Yaga #107 · Piękne stanowiska płomiennic, gratki :). Chyba i ja jutro na łowy ruszę. 27.11 19:22
    • Nika #126 · Piękne stanowiska znalazłeś 😊. Super 😊 27.11 22:17
    • Jarek.N #22 · Gratulacje fajne zimówki. 27.11 23:32
    • RoStrzel #19 · Witaj. Gratuluję pięknych znalezisk płomiennicy - ja jeszcze nie napotkałem, ale szukam... Piękny grzybek, szczególnie, że rośnie kiedy już niewiele można znaleźć, i podobno smaczny wielce. Miło Cię widzieć na portalu. Pozdrawiam. 28.11 00:03
    • K a l e t n i K #178 · bardzo ładne, dobry buszing
      🌲👏👏👏🌲 28.11 00:08
    • niszczu #137 · Dzięki wszystkim za miłe komentarze. Nie spodziewałem się, że taki odzew będzie - widać jest potrzeba grzybów w narodzie.;-) Ostatnie tygodnie, z powodu gorącego okresu w pracy, spędzam głównie przed kompem i praktycznie w ogóle nie mam czasu na grzyby. Wczoraj jednak miałem sprawę do załatwienia koło Piaseczna, a przejeżdżając koło Jeziorki, nie wytrzymałem i spontanicznie zatrzymałem się na chwilę przewietrzyć głowę. Pochodziłem ze 30-45 minut - wystarczyło. Widać, że teraz najlepszy czas dla zimówek, bo rośnie ich całkiem sporo i w każdym wieku, od malutkich, przez takie w sile wieku, po starsze już nieco, z ciemniejszymi kapeluszami. Na wierzbach w zbitych kępkach, na klonach jesionolistnych rozrzucone na całe konary, a stare, zmurszałe kłody potrafią być całe obrośnięte płomiennicą. 28.11 09:02
    • RoStrzel #19 · Dziś dotarłem tylko do lasu Kabackiego jadąc na południe - nie trafiłem na płomiennice. Miałem zamiar poszukać jej w Żabieńcu, ale zrobiło się późno. Dzięki za namiar na Jeziorkę - zajrzę w przyszły weekend. Pozdrawiam. 28.11 19:51
    • +dopisek (po zalogowaniu)
czwartek 25.LIS
Acer
doniesień: 19 / 2🏆
(0/h) Zapowiedź zmiany pogody od piątku zachęciła mnie do sprawdzenia terenów nad Wkrą pod kątem grzybów zimowych. Niestety nic specjalnego nie znalazłem. dodaj grzybobranie
    • Acer #19 · 1 25.11 15:32
    • Acer #19 · 2 25.11 15:33
    • Acer #19 · 3 25.11 15:33
    • Acer #19 · 4 25.11 15:34
    • Acer #19 · 5 25.11 15:35
    • Acer #19 · 6 25.11 15:35
    • Acer #19 · A to znalazłem wracając do samochodu. 25.11 15:36
    • Zapaleniec S-c #136 · Foty fajne główna fota piękna i parę grzybasów jeszcze wpadło. 25.11 15:46
    • Jarek.N #22 · będą, będą powodzenia i pozdrawiam 25.11 16:29
    • Anik #35 · Piękne podgrzybki Ci się jeszcze trafiły i kureczka! SUPER@
      Gratuluje!👍 25.11 17:36
    • Yaga #106 · Fajnie pobuszowałeś i tyle różności sfociłeś, a przy okazji podgrzybki, gratki :) 25.11 20:02
    • Madziul #25 · Różnorodnie na tym spacerku 🙂
      Gruzełek cynobrowy zawsze ładnie się prezentuje ale i pięknoroga fajnego trafiłeś 🙂
      No i podgrzybki - super! 🙂 25.11 20:57
    • RoStrzel #19 · Witaj. Ty to masz fart, że możesz tak w ciągu dnia zawitać w piękne nadrzeczne rejony i rozejrzeć się co w trawie piszczy. Rzeczywiście zapowiadają śnieżyce na weekend, więc nie wiem, czy będzie sens gdzieś się wybrać jak Ty nad rzekę... Pięknie zaobserwowałeś i bonus podgrzybkowy na pożegnanie - świetna sprawa:-) Pozdrawiam. 25.11 21:36
    • Nika #126 · Wyprawę uważam za udaną 🙂. Super okazy do focenia i jakże piękne okoliczności przyrody 😊 25.11 21:55
    • Acer #19 · Dziękuję wam wszystkim za miłe słowa. Jak widać zawsze można dopatrzyć się czegoś pozytywnego. RoStrzel to że mogę pojechać do lasu w ciągu dnia to takie szczęście w nieszczęściu☺ Mam nadzieję, że w przyszłym roku już takiej możliwości mieć nie będę☺ Zapaleniec dzisiaj byłem o grzyba lepszy ale muszę przyznać że w twoim lesie taki porządek jakby ktoś tam pozamiatał. To lubię. 25.11 22:15
    • Gucio #144 · Gratuluje. podgrzybki jak zwykle w Twoich miejscówkach pierwszą klasa a że zimowek nie było to nieważne bo trochę fotek z innymi grzybami zrobiłeś a zawsze ktoś podpowie i wiedza o tych innych grzybach zostaje. Teraz niby straszą śniegiem i stosunkowo niska temperatura ale na mapach opadów niż ktory ma przynieść pogorszenie pogody jeszcze daleko i jakby nie chciał nadejść nad Polskę więc może jeszcze będzie można pospacerować po lesie w jakiś dzień weekendu. Życzę udanych jeszcze spacerów po lesie w tym roku. 26.11 04:40
    • +dopisek (po zalogowaniu)
środa 24.LIS
poziomka61
doniesień: 60 / 9🏆
(10/h) Dziś nie będzie lasu. Obeszłam podwórko i drewutnię i pokażę Wam co u mnie rośnie. Później wpadłam na moment do lasu i znalazłam dwa spore zdrowe podgrzybki, ze 30 wodnich (rosną pojedynczo tam gdzie kiedyś były całe polany) i wszystko wylądowało na patelni. Na początek młodziutka płomiennica na orzechu włoskim
dodaj grzybobranie
poniedziałek 22.LIS
Pocz
doniesień: 5
(3/h) Przegląd miejscówek - w lesie mokro, ale grzybków nie ma. 8 podgrzybków i 1 maślaczka znalazłem w młodniku sosnowym. W pozostałych miejscach pusto. Grzybki częściowo zaopatrzone w robaczki. Dla mnie to koniec sezonu grzybkowego. Koszyczki na półkę. Oczywiście w okresie zimowym spacerki po poznanych trasach. Pozdrawiam Brać grzybiarską. dodaj grzybobranie
    • Yaga #106 · Koszyczek nie na półkę, a w rękę i na grzybaski zimowe ruszaj :) 22.11 23:12
    • Madziul #25 · Yaga ma rację - zimowe grzybasy pakuj do koszyka 😁 23.11 06:28
    • Jarek.N #22 · jesienne czy zimowe warto zbierać. 23.11 11:18
    • Pocz #5 · Dzięki za rady :)), ale tak jak pisałem wcześniej w niku jestem początkujący, mimo 60++ na późnojesiennych i zimowych grzybkach się nie znam. Oczywiście obserwuję wpisy na forum i podziwiam znajomość wielu rodzajów grzybów. Nadmieniam jednak, że oprócz grzybków mam również inne pasje pochłaniające masę czasu. 23.11 13:27
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 22.LIS
poziomka61
doniesień: 59 / 9🏆
(3/h) Krótki obchód po mazowieckich laskach i... przyjdzie chyba odwiesić koszyczek na kołek. Pojedyncze złachmanione lisówki pomarańczowe, nieliczne resztkowe gołąbki, brak opieniek czy boczniaków. Lasy różne, starsze mieszane i sosnowe z głębokimi mchami. Tylko koło domu wyłażą spod ziemi małe czernidłaki kołpakowate - szt. 3 na razie. Ale mrozy idą, więc sami wiecie 😕. Ale trochę kolorków złapałam. Oczywiście niezawodne wrośniaki różnobarwne na początek. dodaj grzybobranie
    • poziomka61 #59 · A tu baardzo starzy i sterani życiem tęgoskór cytrynowy z uszakiem wraz 22.11 18:09
    • poziomka61 #59 · I stareńki podgrzybek. Jeden. Tego mogę spokojnie nazwać podgrzybem 😁 22.11 18:10
    • poziomka61 #59 · Tego gościa nie znam, słaba jestem w nadrzewniakach. Gmatwnica czy coś? 22.11 18:13
    • poziomka61 #59 · I nadzieja na następne dni - czernidłak kołpakowaty 22.11 18:14
    • Jarek.N #22 · Fajnie złapana w kadr przyroda. Brawo 22.11 21:04
    • Tuśka #122 · To przy pieńku, to Panna Chropiatka Pospolita 😍 Ale zdjęcie tęgoskóra w towarzystwie uszaka - mistrzostwo świata!!! 💚💛🧡 Zbierasz może @poziomko wrośniaki różnobarwne?? Ja się właśnie przymierzam do ich zbiorów i albo do suszenia i potem picia zaparzonych, albo na nalewkę - tylko przepisu brak 🤷‍♀️ Buziaczki ogromne 😘😘😘 22.11 21:29
    • poziomka61 #59 · @Tuśka, dziękuję. Za opinie i identyfikację. Wrośniaki tylko podziwiam, to takie radosne grzybki. Ale nie przetwarzam, choć widziałam w necie różne przepisy. Powodzenia w eksperymentach🙂 22.11 22:49
    • Nika #126 · Tego podgrzybka też bym mogła bez mrugnięcia okiem nazwać podgrzybem. Chociaż... nie, to słowo nie chce mi przez usta przejść 😂. Wrośniaki namiętnie podziwiam, bo są niesamowite, a ich kolory czasami mnie zadziwiają 😊 23.11 07:51
    • RoStrzel #19 · Witaj. Piękne wrośniaki na głównym - leśna tęcza:-) Nie wiedziałem, że można z nich warzyć mikstury... Albo konserwować w alko jako wspomnienie wypraw leśnych:-) A koszyk przyda się na płomiennice, które podobno się dopiero pojawiają (ja nie spotkałem, ale się za nimi rozglądam).. Pozdrawiam. 23.11 21:24
    • poziomka61 #59 · RoStrzel, pojawiają się. Właśnie zrobiłam fotkę kępkom wyrastającym na podwórku koło drewutni😃. Po spacerze do lasu wrzucę na mapę. 24.11 11:31
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 22.LIS
Acer
doniesień: 18 / 2🏆
(0/h) Dzisiaj w końcu słońce a ponieważ wyczytałem, że w moim powiecie, 20 km ode mnie, znajduje się rezerwat przyrody Noskowo więc bez wiaderka i nożyka udałem się na zwiady i zarazem spacer. Dominują jesiony wysmukłe, wszystko przykryte liśćmi, mnóstwo powalonych, spróchniałych drzew. To był krótki 40 min rekonesans, który zaowocował wyłącznie zdjęciami. dodaj grzybobranie
    • Acer #18 · Czy z tego wyrosną boczniaki? 22.11 15:50
    • Acer #18 · a to może płomiennica? 22.11 15:51
    • Acer #18 · potężne jesiony 22.11 15:52
    • Acer #18 · tuż nad ziemią 22.11 15:54
    • Acer #18 · gniazdko 22.11 15:55
    • Acer #18 · tego nie znam 22.11 15:56
    • Anik #35 · Fajne znaleziska👍 22.11 15:58
    • Acer #18 · jesion "ozdobny" 22.11 15:58
    • Acer #18 · ????? 22.11 16:00
    • Kikuś #86 · Kombinuj Acer, zwiedzaj, szykuj miejscówki na przyszły sezon. Zaraz maj.....
      Pozdrawiam 22.11 18:25
    • Gucio #144 · Przyjemnie jest pospacerować w takim miejscu. A co do grzybów, ja też zimowych nie rozpoznam tak na 100%. Mogą to być te dwa rodzaje grzybów ale też nie ma pewności jak rosły koło jesionow. Czekałem Acer na Twoje doniesienie z grzybobrania myśląc że znowu zachwycisz pięknymi podgrzybkami, kurkami itp w nawet dużych ilościach jak na końcówkę listopada ale dobrze też że szukasz nowych miejscówek i na te zimowe grzyby. Ja jeszcze zobaczę niby straszą i śniegiem w niektórych prognozach pogody ale są też i takie gdzie możliwe będą jeszcze dni z pogodą na wypady do lasu. Życzę Ci znalezienia ciekawych miejsc i obfitych zbiorów czy to grzybów zimowych, wiosennych czy letniojesiennych już w następnym sezonie a szczególnie udanych polowań grzybowych na borowiki wrzosowe, sosnowe czy inne. 22.11 18:28
    • Acer #18 · Dzięki Guciu. Dzisiaj nie miałem czasu i zwiedziłem tylko kawałeczek tego rezerwatu. Samo chodzenie po nim mnie nie zachwyca bo pełno liści a ja tak nie lubię. Chciałem w końcu znaleźć jakiegoś zimowego grzyba i chyba mi się nie udało. Pojadę tam za tydzień na trochę dłużej. To jest rezerwat więc tylko z aparatem. A do lasu podgrzybkowego to tylko przy słonecznej pogodzie i wyłącznie na spacer. Kikuś ja nigdy nie zbierałem grzybów w maju więc proszę o oświecenie. 22.11 18:37
    • Zapaleniec S-c #135 · Fajne tereny tam masz i jesiony piękne. 22.11 20:31
    • Zapaleniec S-c #135 · Fajne tereny tam masz i jesiony piękne. 22.11 20:31
    • Jarek.N #22 · Fajne tereny - pozdrawiam 22.11 21:01
    • Acer #18 · Zapaleńcu ten rezerwat robi niesamowite wraźenie. Jak w puszczy. Następnym razem zrobię zdjęcia. 22.11 21:15
    • Acer #18 · Jarek wolałbym trafić na takie płomiennice jak Ty ostatnio. Może się jeszcze uda. 22.11 21:18
    • Madziul #25 · Acer, te małe szare kulki to może być śluzowiec - rulik nadrzewny.
      A ten rezerwat masz super, świetne tereny 🙂 23.11 06:24
    • Nika #126 · Niesamowite jesiony 😊. Co do ewentualnych płomiennic nie mam pewności, bo do tej pory spotykałam je głównie w kępkach, a to białe to prawdopodobnie rozszczepka "od góry " widziana 😊. Myślę, że jak pierwszy raz znajdziesz solidną kępkę płomiennic, to już je będziesz rozpoznawał bez problemu 😊 23.11 08:08
    • Acer #18 · Dzięki Madziul i Nika za informacje. Wniosek z tego taki dla mnie płynie abym zajął się czymś bardziej przyziemnym czyli zbieraniem podgrzybków😊. 23.11 09:32
    • Nika #126 · Wniosek niesłuszny 😉. Wysłałam Ci wiadomość prywatną. 23.11 09:48
    • RoStrzel #19 · Witaj. Jednak ciągnie Cie do lasu - choćby na spacer, rekonesans i zbieranie okazów... zdjęć:-) Jaka by nie była pogoda, i jaki by las nie był zawsze coś ciekawego można spotkać - choćby gniazdo na wysokości psa:-) Skoro jest trochę powalonych drzew i konarów to i potencjał na zimowe grzyby nadrzewne też chyba jest (nie jestem znawcą, płomiennicy też na żywo nie widziałem). Z informacji od ludzi z portalu wiem, że rosną na bukach, klonach jesionolistnych i wierzbach w terenach podmokłych. U mnie dziś śnieg, więc nie wiem, czy jest jeszcze jakaś szansa na podgrzybki - raczej marna. Ale jak często widzę na portalu na nich się grzybobranie wcale nie kończy:-) Powodzenia w poszukiwaniach. Pozdrawiam. 23.11 10:01
    • Acer #18 · RoStrzel o tym rezerwacie przeczytałem przypadkowo i stwierdziłem, że skoro jest w moich okolicach to ruszyłem na zwiady. I tak znalazłem się znów w lesie😊. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć ale tam jest mnóstwo powalonych drzew, spróchniałych konarów, porośniętych mchem karp. Po prostu Puszcza Białowieska w mikro skali. Ale dominują jesiony i graby więc może dlatego nic nie znalazłem a może problem tkwi we mnie? Ale pozostańmy przy tym pierwszym😁. Pozdrawiam 23.11 10:18
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 22.LIS
Anik
doniesień: 35 / 3🏆
(5/h) Skok do lasu przed zapowiadanymi przymrozkami zaowocował 13 podgrzbkami w stanie, jak widać i 2 gąskami!
dodaj grzybobranie
    • Anik #35 · I kilka kolczaków, nie zbieram 22.11 15:53
    • Anik #35 · 2 pokręcone gąski 22.11 15:53
    • Anik #35 · Tam był ogryzek podgrzybki a tutaj. kolczaki😉 22.11 15:57
    • Acer #18 · Anik ja już na grzyby się nie wybieram ale przy odpowiedniej pogodzie las chętnie odwiedzę jako, że to czas relaksu, relaksu, relaksu to czas.. 22.11 16:23
    • Anik #35 · Acer, ja też już na grzybki nie liczę, ale oczy same wędrują na dół 😉 jakoś szukanie grzybów na drzewach mi nie wychodzi 😁
      A spacery po lesie uwielbiam o każdej porze roku🌲🌲🌲 22.11 16:48
    • Zapaleniec S-c #135 · Ładny las. 22.11 20:32
    • Jarek.N #22 · Fajne zbiory 22.11 20:59
    • Nika #126 · Jak ja lubię takie skoki do lasu. Zawsze coś ciekawego można wypatrzyć. A Tobie jeszcze podgrzybki się trafiły 😊 23.11 08:10
    • RoStrzel #19 · Witaj. Rzeczywiście dziś śnieg atakuje od rana i chłodno się zrobiło. Udała Ci się wyprawa na ostatnie podgrzybki - wydaje się, że nowe zobaczymy u nas latem. Zostają spacery i obserwacja drzew w poszukiwaniu grzybów zimowych, jeśli postanowisz je zbierać. Pozdrawiam. 23.11 10:08
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIS
Megamas
doniesień: 5
(5/h) Dzisiejszy spacer z dziećmi po lesie miał na celu znalezienie boczniaków. Co prawda się nie udało znaleźć boczniaki ale trochę innych ciekawych gatunków grzybów znaleźliśmy. Po raz pierwszy znalazłem wodnichę późną, około 10 sztuk, kilka pieprzników jadalnych oraz gołąbków. Przy okazji znaleźliśmy kilka gatunków łuskwiaka, lejkówkę szarą, maślankę wiązową oraz mleczaje rude. W lesie bardzo przyjemnie, wilgotno ale nie za mokro, grzyby nieprzemrożone dodaj grzybobranie
niedziela 21.LIS
Madziul
doniesień: 25 / 2🏆
(30/h) Buszowanie po nadwiślańskich łęgach z potoksc udane😊😁
Z początku słabiutko, gdzieniegdzie niedobitki starych boczniaków ostrygowatych, pojedyncze podeschnięte płomiennice, ale im dalej wędrowaliśmy, przeciskając się przez chaszcze i powalone kłody tym było lepiej -płomiennica wszędzie - od maleńkich owocników do wielkich wyrośniętych (sporo zaczerwionych).
Udało się spotkać również kępkowca jasnobrązowego, ale niestety nie nadawał się już do wzięcia.
Ozięblaka topolowego na stanowisku brak.
Mimo wiatru i chłodu spacer przedni a i koszyczek zapełniony po brzegi (+część w torbie)🙂😊
Pozdrawiamy😊 Dodatkowo do podziwiania i focenia trafione włośniczki, rozszczepki kloszowe i dwuzarodniczki 😊
dodaj grzybobranie
    • Madziul #25 · Płomiennica 21.11 18:55
    • Madziul #25 · Młodziutka płomiennica 21.11 18:55
    • Madziul #25 · Płomiennica 21.11 18:55
    • Madziul #25 · Płomiennica w towarzystwie dwuzarodniczki 21.11 18:56
    • Madziul #25 · Rozszczepka kloszowa 21.11 18:57
    • Madziul #25 · Włośniczka 21.11 18:57
    • Madziul #25 · Płomiennica 21.11 18:58
    • Madziul #25 · Dwuzarodniczka 21.11 18:58
    • Madziul #25 · Taaaakie długie trzony 21.11 18:59
    • Madziul #25 · Płomiennica 21.11 18:59
    • Madziul #25 · Płomiennica 21.11 19:00
    • Zapaleniec S-c #134 · Super grzybobranie z pełnym koszem gratki dla was. 21.11 19:05
    • dafnia22 #28 · Pięknie 🤗. Płomiennicy zazdraszczam 😘. 21.11 19:10
    • Jarek.N #22 · Bardzo pięknie ujełaś te grzybki w fotkach gratulacje znalezisk. 21.11 19:27
    • młody Werter #320 · Super fotki i mega zbiór😊 Faje te chaszczory w Wa-wie 21.11 19:49
    • seBapiwko #172 · Świetne te zdjęcia płomiennic. W atlasach takich nie uraczysz. Płomiennica makaron mega 😁. Dwuzarodniczka też niczego sobie 👍. 21.11 19:50
    • Yaga #105 · Ekstra fotki i zbiór, gratki :) 21.11 20:38
    • Nika #126 · Widok pełnego kosza bezcenny, a zdjęcia piękne 🤗 21.11 21:21
    • K a l e t n i K #175 · nono ale buszing łodstawiłaś to mi się podoba fotki z ekstraklasy z kosza się wysypowało ja to je wzorowy buszing😂🥳
      🌲👏👏👏🌲 21.11 22:29
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super. 22.11 02:24
    • Anik #34 · Piękny zbiór! Podziwiam wiedzę! Tyle gatunków, jak w atlasie grzybów!👍 22.11 06:49
    • RoStrzel #19 · Witaj. Przepiękne te płomiennice na Twoich zdjęciach - i w koszu i na drzewach. Bardzo ciekawe okazy innych grzybów. Wczoraj również wybrałem się w nadwiślańskie chaszcze w rejonie mostu siekierkowskiego z nadzieją odkrycia boczniaków, ale niestety niczego nie napotkałem.. Ale przynajmniej pies się wybiegał. Gratulacje i pozdrowienia. 22.11 09:10
    • Tuśka #122 · Ahh Madziul, to Tyś jest Madziul 🤩 Teraz dopiero koszyczek z FB skojarzyłam 🤣 Jak tak ostatnio dmuchało mocno, to może te zarodniki świętej zimowej trójcy dotrą jednak do łódzkiego 😁 Buuuzi 😘😘😘 22.11 17:21
    • Leo di carpio #32 · Kurka rurka szacun wielki za Twoje leśne wyczyny. Też mam taki fajny koszyk a nawet dwa ale narazie tylko jeżdżą w bagażniku. Gratulki i pozdrowienia z lubelskiego. 22.11 20:30
    • Madziul #25 · Dzięki za miłe wpisy 😊 23.11 07:40
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIS
perkun
doniesień: 2
(10/h) W lesie cichutko i spokojnie, ostatni akord tego sezonu to 2 gąski i 8 całkiem ładnych kurek. dodaj grzybobranie
niedziela 21.LIS
KazanSky
doniesień: 260 / 20🏆
(15/h) nadbużańskie piaski - zebrane: podgrzyby brunatne 57 szt., kurki 8 szt., zaobserwowane: wodnichy późne, gąski zielonki i niekształtne 100% czerw
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. Słoneczna sobota była tylko jednorazowym wybrykiem natury. Niedziela już listopadówa czyli szara bura i ponura, aczkolwiek jeszcze ciepła. A że przepowiednie (prognozy) mówią już o mrozie i śniegu, dzisiejszy kontakt z podgrzybkami celebrowałem tak, jak by to miał być nasz ostatni raz. I tak wytarzałem się w mchu za wszystkie czasy, a było się przed czym potarzać. Co prawda na sztuki mniej niż ostatnie 3 weekendy ale wagowo i pojemnościowo więcej. A przyczyniła się do tego duża lepsza kondycja zdrowotna podgrzybków. Co prawda wszystkie te stare obgryzki i spękańce cały czas mocno zaczerwione ale nowe pokolenie włącznie z tymi nowo wyrośniętymi gigantami w bardzo dobrej kondycji. Tak więc pofocone i pozbierane, a czy ostatni raz, się okaże już wkrótce. Pozdrawiam. dodaj grzybobranie
    • KazanSky #260 · dzisiejsze fotki nie wymagają żadnego dodatkowego komentarza 21.11 17:31
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:33
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:34
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:34
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:34
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:35
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:35
    • KazanSky #260 · i jeszcze mixy 21.11 17:37
    • Zapaleniec S-c #134 · Foty Atlasowe, komentarz zbędny. 21.11 17:37
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:37
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:38
    • KazanSky #260 · i jeszcze pełny cykl z życia wodnichy 21.11 17:39
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:40
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:40
    • KazanSky #260 · ;-) 21.11 17:41
    • KazanSky #260 · jeszcze kury 21.11 17:42
    • KazanSky #260 · jeśli to miał być ostatni raz to właśnie tak to będę pamiętał:
      https://youtu. be/6rNVaK2yQG0 21.11 17:43
    • whispi #110 · Te w dopiskach wyglądają jak biszkopt z polewą czekoladową, taką lekko kruszącą się na bokach 😊 Cudne fotki 😊 21.11 17:49
    • AWERS #59 · Masz rację... komentarz nie wymagany, woow!
      Cudne grzyby i życzę obyś jeszcze w tym sezonie trafił :)) 21.11 17:52
    • dafnia22 #28 · 👏👏👏👍👍👍 21.11 18:27
    • Madziul #24 · Jak zwykle super foty i świetny wypad 🙂 21.11 18:36
    • Gucio #144 · Gratuluje. Na bogato jak na tę porę roku i chyba najlepszy zbiór na Mazowszu. Śliczne grzyby. 21.11 18:38
    • Jarek.N #22 · Fantastyczne fotki i fajny zbiór. Pozdrawiam. 21.11 18:49
    • Yaga #105 · Tarzanie zaowocowało, pięknie sfocone :) i też mam skojarzenia z czekoladą :), pozdrawiam :) 21.11 20:29
    • Nika #126 · Przepiękne zdjęcia 🤗. Podziwiam wciąż i nieustannie 😘 21.11 21:23
    • K a l e t n i K #175 · ja wiedziałem że tak będzie 😍a tarzanie we mchu daje dużo frajdy i dla zdrowotności dobre 😂
      🌲👏👏👏🌲 21.11 22:24
    • Zenobia ze Szczecina #109 · Gratuluję podgrzybKów 😍 22.11 00:34
    • zeeltom #20 · Ja się tylko dziwię, że w całej Polsce praktycznie nie ma grzybów, a ten za każdym razem coś znajduje :) 22.11 07:01
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIS
Babeta
doniesień: 63 / 7🏆
(15/h) Witam. Dziś do koszyka wpadły kolczaki i kilka podgrzybków, 5 kurek i jedna gąska. dodaj grzybobranie
    • Gucio #144 · Gratuluje. Super. 21.11 14:21
    • Jarek.N #22 · Na tą porę roku super zbiór. Gratki. 21.11 15:45
    • Nika #126 · podgrzybki super wyglądają 😊. Najważniejsze, że koszyk ciągle w grze 🙂 22.11 06:40
    • Tuśka #122 · O tej porze roku, to cieszy każda ilość 😍 Piękny zbiór! Gratuluję i ściskam mocno 😘😘😘 22.11 17:36
    • ebuyer #7 · Mniam mniam
      Ładnie
      Pozdrawiam 22.11 23:14
    • +dopisek (po zalogowaniu)