Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Sucho i gorąco. Dziś spacer Szczecin-Kołowo-Smerdnica. Coś tam się powoli pokazuje. Jakiś jeden grzyb na 5 km 😂 i to nie wiadomo jaki. Wróciłam cała mokra bo upał niemiłosierny. W każdym razie u nas cegieł i usiatków jeszcze nie ma.
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Wreszcie dzisiaj troszkę popadało. Las się doprosił odrobiny deszczu. Wczoraj nigdzie nie byłam bo u nas strasznie wiało. A dzisiaj wiatr się uspokoił więc można się było ruszyć. 17.5 km wyszło, z Klinisk do Zdunowa. Pozdrawiam Wszystkich!
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Spacer Szczecin-Kołowo-Dobropole Gryfińskie-Rezerwat Osetno-Szczecin Smerdnica. Wyszło 21 km. Plecak miałam dzisiaj taki ciężki, że ledwo lazłam, 3 litry wody i prowiant a wcale nie było gorąco. I znów spotkałam 🐿. Pozdrówka
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dzisiaj spacer z majowego przez Binowo, rez. źródliskowa buczyna w ok. Glinnej aż do Smerdnicy. Wyszło 24 km. Gnaty mnie bolą, nie wiem jak jutro do autobusu dojdę 😂😂 jak idę to idę ale później... 😂 Pozdrawiam Grzybiarzy!
Nina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dzisiaj wędrówka: Kliniska-Strumiany-Sowno-Szczecin Zdunowo. Wyszło 24.5 km. O 8.15 byłam w lesie w Kliniskach. Przywitał mnie zajączek 🐰. Miało padać ale spadły dwie krople deszczu. Sucho, sucho i jeszcze raz sucho. Pozdrawiam Wszystkich grzybiarzy 👻
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Pierwszy raz odważyłam się sama pojechać do Klinisk. Las tam jest o wiele lepiej zadbany niż w okolicach Szczecina, przyjemnie się tam chodzi. Już na wejściu przywitała mnie sarenka 😊. W lesie sucho jak diabli, trzeszczy pod nogami. Od dwóch miesięcy nie padało więc nic dziwnego, że nie ma żadnych grzybów. Jak tak dalej pójdzie to nie wiem co będziemy na jesieni zbierać.. Wczoraj też była zaliczona puszcza goleniowska, trochę połaziłam po torfowiskach w Reptowie. I po majówce 😓
Zenobia ze Szczecina
Nina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Wędrówka z Majowego przez Binowo, okolice Glinnej, po drodze rez. Źródliskowa Buczyna, Dobropole Gryfińskie i w końcu Smerdnica. Wyszło ok. 25 km ale chyba mój program zaniża bo kawał drogi zrobiłam. Pozdrawiam Wszystkich Ciepło. U nas prawie upał, można w krótkim rękawku chodzić. Na głównym moja ulubiona droga bieszczadzka 😍
Nina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Właściwie to bardziej krzaczory i mokradła 🐮 ale musiałam się ruszyć. Pochodziłam nad Odrą i poszłam w drugą stronę. No i trafiłam na rezerwat. Trzy godziny spacerku wystarczyło, żeby poczuć się lżej. Oczywiście wycinka jak wszędzie. Nawet rezerwaty już tną. Pozdrówka
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Za to będzie przegląd kwiatków 😂
Spacer do Smerdnicy, 4 h wyszło. Z każdym dniem więcej zieleni 🌿🌱🍀. Dzień przepiękny, cieplutko. Zastanawiałam się, czy nie pójść dalej np. do Glinnej. No ale trzeba trochę w chałupie posprzątać 😂 Okazji, żeby zrobić dłuższy spacer będzie jeszcze wiele. Pozdrawiam Wszystkich!
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Spacer 4 h ze Zdunowa do Wielgowa, przez torfowiska w Reptowie. Pogoda przepiękna. Ptaków mnóstwo a na torfowiskach ich najwięcej i straszny hałas 😂 maleńką jaszczureczkę udało mi się spotkać więc wszystko ok. Jutro bukowa. Pozdrawiam
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Półtora tygodnia byłam uziemiona. Zajrzałam dzisiaj nad szmaragdowe, dwie godziny pochodziłam, pod górę ledwo weszłam 😳. Wiosna już na całego, masa zieleni na obrzeżach lasu. Za miesiąc będzie wszędzie zielono. Pszczółki już nektar na miód zbierają ( są ule niedaleko jeziorka). Na razie pozdrawiam. Jutro mam nadzieję będzie dłuższy spacer. 😂 Nie wiem tylko jeszcze, którą puszczę wybiorę...
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Spacer ze Zdunowa do Reptowa przez torfowiska. Wyszło 18 km. Po drodze sarny i żurawie. Żurawie chyba mają gniazda na torfowiskach. Pozdrawiam
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dziś jak zwykle spacer z Klinisk lecz zapuściłam się bardziej w stronę Strumian, pięć działek do Strumian zostało, jakieś pół godziny, można zbierać grzyby na jesieni. Z powrotem oczywiście z buta do Zdunowa, wyszło 20 km, w sam raz. Pozdrawiam Wszystkich
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dziś krótki spacer po puszczu, po pracy. Wyszło 13 km, jakieś 3.5 h. Kiedyś 13 km robiłam w godzinę piętnaście 😬 No cóż, wiek robi swoje. Zamieszczam zdjęcia z rzezi w puszczy. Czasem jak na to patrzę to mi się same łzy do oczu cisną. W niektórych miejscach tak powycinali, że z drogi zrobiła się prawie autostrada, trzy tiry mogą obok siebie jechać. Pozdrawiam
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Właśnie siedzę na piwie w Binowie. Zrobiłam już 13 km i na pewno z powrotem wyjdzie nie mniej niż 8 km. Pogoda piękna, słońce i ciepło. Zamieszczam zdjęcia jez. binowskiego. Szkoda, że jutro do roboty 😬 poszwędałabym się jeszcze. Pozdrawiam Wszystkich!
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dziś spacerek 27 km bo wymyśliłam sobie, że muszę odwiedzić bunkry dla nietoperzy. Myślałam, że są ze dwa, trzy ale tam ich jest ze dwadzieścia albo lepiej. W środku nic nie widać więc nie wiem, czy tam mieszkają. Może trzeba im zaproszenie wysłać 😂
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Spacer 5 h po bukach. Dwa termosy do plecaka i kanapki, które w lesie smakują jak nigdzie indziej... i taki spokój. Czasem tylko dzięciołek zastuka. Pogoda u nas śliczna dzisiaj, niebo prawie bezchmurne. Pozdrawiam
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Trzeba się odstresować. Dzisiaj wyszło 5 h, 15 km i 900 kcal spalone. Zimno i wilgoć. Spacer jak dwa tygodnie temu, z Klinisk do Zdunowa koło torfowisk w Reptowie. Zwierząt niewiele, głównie sarny, czarny dzięcioł, kruk i czapla. Dzików nie widać bo mieli odstrzał robić 500 szt. Pozdrawiam
Zenobia ze Szczecina
Uszak Bzowy
Inaszerzej:
Natargałam ich trochę, bo te kilka garści "eksperymentalnych" zużyłam do risotto i sajgonek. A że przeżyłam 😂, to już mam chętnych do przygarnięcia nadmiaru. Najwięcej zaś radochy sprawiały mi miny mijających mnie ludzi, kiedy tak z łubianeczką wędrowałam skrajem lasu 😂
Zenobia ze Szczecina
Zenobia ze Szczecinaszerzej:
Dzisiaj wypad do puszczy goleniowskiej po jałowiec. 4 h nazbierany cały worek, zaliczone 10 km. Temperatura ok. 0 C ale w lesie strasznie zimno. Ziemia zmarznięta. I tylko sarenki biegają i dzięciołki słychać. Pozdrawiam Wszystkich cieplutko.
Inaszerzej:
pochowały. Na szczęście trochę "kamyczków" dało się pozyskać. Przy okazji w oko wpadło mi niewielkie stanowisko płomiennicy. Wzięłam kilka na spróbowanie (mam nadzieję, że to właśnie ona). Moje boczniaki na dąbku wcale nie rosną, chyba się zestarzeją w tej niewielkiej formie, nowych też nie widać 😔
Zenobia ze Szczecina