Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 40km od pierwszego na liście

sobota 25.LIS 2023
mamuśka
doniesień: 64 / 4🏆
(20/h) I nie wytrzymaliśmy, jeszcze raz pojechaliśmy zajrzeć do lasu. Było pięknie! Grzybki zmrożone, ale dzielnie się trzymały. Przywitało nas najpierw słoneczko, potem piękna śnieżna zima, a na końcu odwilż. A to wszystko w ciągu 3 godzin w 😀 Niestety grzybki nie byly tak ladne jak na "chociwelce". Pozdrawiam grzybnietych i do następnego sezonu grzybowego!!!
niedziela 25.LUT
mi_1
doniesień: 260 / 16🏆
(0/h) Piękny dzień, nie mogłem odpuścić spaceru po lesie. Tym bardziej, że czekały na mnie śmieci, których tydzień temu nie dałem rady dotargać do auta. Tym razem zabrałem kosz na plecy i było dużo wygodniej. Las czeka na wiosnę i ta zaczyna już powoli zaglądać przez uchylone zapraszająco drzwi. Na jedyne znane mi stanowisko czarek było dziś za daleko, więc spróbowałem poszukać uszaków w zagajniku bzowym, niestety nie było nic. Ale i tak było za..... biście, jak mawiał klasyk, syn króla sedesów czyli Laska. dodaj grzybobranie
    • mi_1 #276 · Żeby nie było, że nie znalazłem żadnego grzyba 25.2 17:25
    • mi_1 #276 · Przedwiośnie 😀
      Robiąc portret przebiśniegom nie spodziewałem się, że w tle wypatrzę coś ciekawego. 25.2 17:30
    • mi_1 #276 · Z brzegu nie było widać, ale z drugiej strony, za przebiśniegami już tak. Wlazłem na te szczątki wierzby leżące w wodzie i zrobiłem z bliska. Myślę, że to łycznik późny. 25.2 17:40
    • mi_1 #276 · Taka ciekawostka, to wypluwki ptaka drapieżnego, który skonsumował trochę sarny, były w nich spore kości i racice. 25.2 17:48
    • Jolanta #8 · Ważne jest ładowanie akumulatorów 😁 25.2 18:07
    • mi_1 #276 · I jeszcze widoczek. Parę lat temu stawy zostały przebudowane i wyglądały zupełnie inaczej: brzegi były gołe, skarpy piaszczyste, posadzone sosenki nie większe niż metr. Teraz szeroki pas trzcin, na skarpach młody las nie tylko sosnowy, są też brzozy i olchy, trudno znaleźć miejsce, z którego widać większy kawałek wody. Przyroda szybko odzyskuje zabrane tereny. 25.2 18:13
    • K.A.L.E.T.N.I.K #419 · 🙋 no i dotleniony i zadowolony, buszing musi być, ale te,, wyplówki" od ptaka drapieżnego 🕵️‍♂️, a co powiesz na odchody wilcze🧐 25.2 18:34
    • Rufi 80 #21 · Udany wypadzik w las, pozdrawiam 25.2 18:47
    • mi_1 #276 · Kaletniku, nie chciałem ryzykować takiego stwierdzenia żeby się nie wygłupić, ale też od razu pomyślałem o wilku. Nigdy nie widziałem wilczych odchodów. Te były na tyle pozbawione substancji kałowych, że do końca nie wiedziałem, ale te duże kawałki kości i racice mocno mnie zastanowiły. Obok była jeszcze taka jedna "kupa". 26.2 21:03
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
mi_1
doniesień: 261 / 16🏆
(23/h) Co się nie udało w lesie, wyszło w pracy. Mamy teren z krzakami, gdzie różne rzeczy się mogą wydarzyć. Wczoraj szukałem uszaków i zamiast nich namierzyłem czarki, a dziś po godzinach dokonałem zbioru. W efekcie nazbierałem 23 sztuki w ciągu kwadransa, ale piszę to na godzinę, żeby nie wyszedł jakiś niebotyczny wynik. Ważne, że jest stanowisko na wyciągnięcie ręki. Pozdrowienia dla wszystkich! dodaj grzybobranie
    • mi_1 #277 · Rosły na patykach schowanych pod mchem... 27.2 16:25
    • mi_1 #277 · .... albo pod liśćmi 27.2 16:26
    • mi_1 #277 · Uszaki tylko zmumifikowane 27.2 16:26
    • mi_1 #277 · I jeszcze koszyczek, a właściwie miseczka 27.2 16:27
    • Rufi 80 #22 · Ładne czarki nazbierane, pozdrawiam 27.2 17:34
    • whispi #192 · No tak, ja za pojedynczymi latam a u Ciebie w pracy rosną 😱😅 27.2 19:31
    • K.A.L.E.T.N.I.K #422 · 🙋 no i to jest to wychodzisz z roboty i kosisz czerwone rzodkieweczki i nie tylko i tyż fajnie🥳🍄🌲🍄🌲🍄 28.2 16:55
    • Yaga #286 · No proszę, nie trzeba do lasu :). Gratki :). 28.2 18:36
    • kasiajan #2 · Te czareczki są bardzo fotogeniczne. Z ciekawosci, co z nich robisz? Mam stanowisko niedaleko domu, ale nie zbieralam, bo surowe tak srednio mi podchodza. 28.2 21:38
    • mi_1 #277 · Kasiajan poszukaj przepisu na Smaczna Pyza, do sałatki czarki się blanszuje 29.2 05:42
    • +dopisek (po zalogowaniu)