za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): powiatA (22) · powiatB (11) · powiatC (6) · powiatD (5) · powiatE (4) · powiatF (3) · powiatG (3) · powiatH (3) · powiatI (2) · powiatJ (2) · powiatK (2) · powiatL (2) · powiatŁ (1)

dolnośląskie — doniesienia 13 - 19.wrz 2021 18:18

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
dzisiaj
Grzyb82
doniesień: 12
(30/h) Grzybów sporo ale tylko stare, do zabrania nadawał się jeden na 15. Trochę kurek. Trzeba czekać na drugi wysyp bo teraz w lesie tylko kapcie 😁
dzisiaj
mysza73
doniesień: 3 / 1🏆
(30/h) To już koniec wysypu. Grzyby duże, sporo z lokatorami. 3 h w lesie 2 wiadra. Podgrzybek, borowik, borowik ceglastopory, piakowiec modrzak, maślak i rydze.
Trzeba czekać na nowy rzut
wczoraj
Boletus Killer
doniesień: 4 / 1🏆
(10/h) Przy lesie i wiosce dużo aut grzybiarzy, w lesie mokro grzybów mało. Głównie podgrzybek, prawdziwek, pojedyńcze ceglaste i koźlarze, pojawia się pieprznik trąbkowy i zwyczajny , koło buków można zebrać kołczaka, dość sporo muchomorów czerwonawych . Grzyby zaczerwione głównie podgrzybki i pozżerane przez ślimaki których plaga nawiedziła te lasy . Lasy powycinane (sorry pourządzane), zdemolowane i zniszczone przez leśników co ma chyba największy obecnie wpływ na występowanie grzybów. W lesie dość krótko bo zaczął padać deszcz.
wczoraj
ptasiek
doniesień: 10 / 1🏆
(40/h) Właściwie tylko podgrzybki duże i średnie, za to w ilościach dowolnych. Drugie tyle zostało w lesie, bo albo za stare, albo spleśniałe, albo z lokatorami. Oprocz tego kilka kozaków szarych i czerwonych, kilka ceglasi i siedzuń. Na około 30 prawdziwków do zabrania nadawał się jeden. Oprócz tego spotkane i pozostawione stada kani, maślaki zwyczajne i żółte oraz przeogromna ilość innych znanych i nieznanych. Żegnał mnie deszcz, więc jest nadzieja na kolejny cykl.
wczoraj
OAga
doniesień: 5
(15/h) Zachęcona zeszlotygodniowym zbiorem, wybrałam się w sobotę i cóż. .. niewiele. W większości podgrzybki ale mocno nadgryzione zębem czasu i robaków 😉 mam nadzieję, że to krótka przerwa przed kolejna runda ; )
wczoraj
wojek
doniesień: 90 / 14🏆
(30/h) Grzyby: w 80 procentach podgrzybki brunatne. Oprócz tego po kilka prawdziwków, kozaków szarych, maślaków modrzewiowych. Zbiór uzupełniły opieńki miodowe. Las sosnowy z domieszką brzozy, buku, świerku miejscami jodły. Letni wysyp się skończył. Brak młodych grzybów. Owocniki w wieku średnim co najmniej. Sporo trzeba było pozostawić w lesie z powodu lokatorów lub pleśni. A i ślimaczki nie próżnują.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pomimo nie najlepszej pogody postanowiliśmy się wybrać wraz z Lepszą Połową na grzyby. Za cel obraliśmy tradycyjnie Bukowinę Sycowską. Tylko tym razem pojechaliśmy samochodem a nie jak tydzień temu, kiedy pojechałem rowerem:) Podróż dzięki trasie S 8 długo nie trwa i meldujemy się w lesie. Las przywitał nas niemym zapytaniem coście tak długo zwlekali. Cos dla was jeszcze mam ale to już ostatni dzwonek:) Na początek sprawdzamy piękny sosnowy las w pobliżu wioski. Takie lasy nazywamy "parkowymi" ponieważ spaceruje się po nich jak po alejkach parkowych. Niestety stwierdzamy kompletny brak grzybów. Ruszamy więc swoją trudniejszą trasą przez paprocie i trawę. Dodatkową atrakcję stanowią jeżyny. Ale i przychodzą efekty w postaci kapeluszników. Mamy kilka pięknych boletusów, o dziwo pomimo niezbyt młodego wieku są zdrowe. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o podgrzybkach. Te niestety są już kiepskiej jakości. Ale naczynia pomału się zapełniają. Dochodzimy do odkrytej wcześniej przez nas Jodłowej Polany gdzie robimy dłuższą przerwę. Niestety zaczyna padać deszcz i pomimo sztormiaków szybko przemakają nam buty i spodnie. Ale wiemy, że szybko nie pojawimy się w lesie i musimy nacieszyć się nim pomimo pogody a i niezbyt duża ilość grzybów też jakby mniej przeszkadza. Zmieniamy nieco kierunek i i podchodzimy bliżej Bukowiny w las typowo spacerowy. Zbieramy podgrzybki miejscami trafiają się całe rodzinki ale najczęściej rosną one pojedynczo lub po dwa, trzy. Niestety nieubłaganie nadeszła godzina powrotu. Na koniec ciekawostka. Bardziej z ciekawości niż z potrzeby postanowiłem uruchomić nawigację w telefonie. Zgodnie z oczekiwaniem pokazała odległość około 1, 5 km od Bukowiny. Wracamy więc ale po drodze spotkaliśmy miejscowego spacerowicza. Oj co usłyszałem. "Panie tędy to chyba do rana będziesz pan iść:)" Chodź pan ze mną. Później sprawdziłem. Była dokładnie taka sama odległość jaką przeszliśmy ze spacerowiczem jak i pokazana przez nawigację. Także nocne spacery były raczej wykluczone:) Chyba straszy pan chciał sobie pogadać po drodze i dlatego namówił nas na zmianę trasy. Poszliśmy więc razem równolegle do do drogi "nawigacyjnej". Jeszcze kilka wdechów leśnego powietrza, ostatnie spojrzenie na las bardziej przypominający, powodu uporczywej mżawki, ten w listopadzie niż we wrześniu i pora było wracać. Z żalem, że tak szybko dzień dobiegł końca i z nadzieją na kolejną wyprawę do lasu. Darz Grzyb!
wczoraj
Magdalena 9207
doniesień: 36 / 8🏆
(20/h) W lesie mokro, porównywalnie do tamtego tygodnia grzybów mało. Same duże okazy podgrzybka kilka prawych i 3 kozaki. Podgrzybki w dużej mierze robaczywe, spleśniałe, lub zjedzone przez ślimaki. Udało się trochę nazbierać ponieważ duże grzyby szybko zajmują dna koszy no i trafiliśmy w miejsce gdzie inni nie dotarli - na tym jednym odcinku było eldorado podgrzybka. Gdyby nie ten fakt było by połowę mniej. Ogółem 2 osoby i cały dzień chodzenia po lesie, a efekty jak widać na zdjęciu. Pojawiły się też opienki.
wczoraj
kakarotto
doniesień: 10 / 2🏆
(25/h) Przewaga podgrzyb, 15 prawdziwków 5 koźlarzy pomarańczowych. Podgrzybki i koźlarze w większości zdrowe, prawdziwki 80 % z robakiem.
wczoraj
Liliana
doniesień: 9 / 2🏆
(40/h) Grzybów nadal sporo, ale…mało młodych grzybów :(. Podgrzybki, kanie, opieńki, siedzuń x 4. Mniej robaków niż tydzień temu.
wczoraj
Tomiś
doniesień: 37 / 1🏆
(7/h) Grzybów zdecydowanie mniej i w gorszej kondycji. Las Mokrzański nie dostał za wiele deszczu w ostatnim tygodniu. podgrzybki to tylko duże okazy i to bardzo objedzone przez ślimaki. Maślak sitarz głównie duże okazy nie wliczane do statystyki. Zaskoczony byłem ilością koźlaków, zebrałem około 15 szt z czego połowa to młode okazy. Do koszyczka wpadły jeszcze 3 ceglaki i 3 rydze. Do zdjęcia wybrałem te lepsze okazy 😁 maślaki i okrojone podgrzybki zostały na dnie koszyka.
wczoraj
Wiatrak
doniesień: 6 / 1🏆
(40/h) Wypad na prawdziwki. Bardzo trudne zbieranie że względu na strome zbocze. W pierwszej godzinie bardzo kiepsko, ale później natrafiliśmy na las że sporymi możliwościami tzn prawdziwki i ceglastopore. W trakcie drogi powrotnej były jeszcze podgrzybki.
W sumie zebrałem przez około 2, 5 godziny ponad 5 kg grzybów. Około 60 prawdziwków, większość duże stare okazy, ale przez to też były robaczywe i zjedzone przez ślimaki, 20 ceglastoporych i około 10 podgrzybków plus jedna kurka i cztery maślaki. Około 30% odrzucone. Kolega miał jeszcze kilka kozaków.
wczoraj
Czajna (bez logowania)
(2/h) Brak młodych grzybów, wszystko stare lub wyzbierane :(
2021.9.18 15:35
wczoraj
mianko
doniesień: 8
(150/h) Planowałem iść na prawdziwki, jednakże 3h spędziłem na wejściu do lasu, mega wysyp opieńków. Nazbierałem sobie koszyczek i reszte zostawiłem w lesie, jest tego multum. Jako że to było wejście do lasu a cel to prawdziwki, udałem się do samochodu, odłożyłem koszyczek i udałem się w miejsce docelowe, oczywiście trafiały się między prawdziwkami podgrzybki.
wczoraj
Hunter
doniesień: 9
(80/h) Ok. 3 kilo podgrzybków, 3 rydze, kurek na sosik na raz, maślaków 7 ale wszystkie sitko ! To samo z prawdziwkami, których było 7. No i kanie na podwieczorek sztuk 3. Generalnie trzeba poczekać na czas po pełni księżyca, grzyby tak naprawdę się zaczną. Moim zdaniem pozbieramy spokojnie do połowy października i zakończymy opieńkami. Czekamy na "żaróweczki" do marynowania ; )

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Hunter #9 · Zapomniałem o jednym pięknym czerwonym kozaczku i trzech zajączkach. 18.9 15:25
    • W-w #0 · Gratuluję zbioru. Jednak we wpływie księżyca na pojawienie się owocników jest tyle prawdy jak w tym, że nietoperze wplątują się ludziom we włosy ; ) 18.9 15:27
wczoraj
Borowinka (bez logowania)
(30/h) Las pustoszeje. Kilkadziesiąt czerwonych kozaków, dużo kurek. Prawdziwki wszystkie, nawet sosnowe z robakami. Wykrawanie ich nic nie daje, grzyby całe zjedzone. Powietrze, spacer po lesie bezcenne. Musi popadać.
2021.9.18 15:13
wczoraj
Pinio
doniesień: 8
(30/h) Można zebrać jeszcze grzyby. kozią brodę, kozaki różne, podgrzybki, parę kurek, maślaki - właściwie wszystkie robaczywe (chodzi o maslaki)
wczoraj
Gniewomir
doniesień: 12 / 2🏆
(25/h) Krótko bo nie ma i czym. 8 prawych, ponad 100 podgrzybów, 20 babek. Po kilka kań, maślaków i kolczaków. 2 os/3h. Miala być repeta i była. Dosłownie. Znaleźliśmu tylko to co przegapiliśmy tydzień temu. Nic nowego pod słońcem. Darz bór.
wczoraj
Jowka_NN (bez logowania)
(15/h) Witam, dziś w lesie 6:30, troszkę mokro, głównie podgrzybki i to duże okazy. Bardzo dużo robaczywych lub spleśniałych.
2021.9.18 13:46

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Fungia #42 · Te cztery najmniejsze na wierzchu mają chyba lekko różowe rurki + siateczka na trzonie. Obawiam się, że to mogą być goryczaki żółciowe.
      Pozdrawiam 18.9 14:15
    • szklarza #8 · Goryczaki żółciowe na wierzchu 18.9 14:20
    • W-w #0 · Te cztery goryczaki to bym zostawił w lesie, szkoda psuć sobie obiad. 18.9 14:24
    • MaciekMaćko #10 · Potwierdzam, najlepiej wyrzucić goryczaki! 18.9 16:04
    • Jowka #3 · Wyrzucone, dziękuję 😉 18.9 17:07
wczoraj
szklarza (bez logowania)
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) Głównie podgrzybki. Nie ma młodych grzybów, same średnie i stare. Większość robaczywa, 1 grzyb na 5 znalezionych zdrowy.
Albo to okienko między spóźnionym letnim wysypem a jesiennym, albo szybka końcówka jesiennego wysypu (mało obfitego swoją drogą)
2021.9.18 13:03
wczoraj
Kasia
doniesień: 31 / 2🏆
(20/h) W koszach siniaki i kozaki oraz kilka podgrzybków 🍄
przedwczoraj
Boletus Killer
doniesień: 5 / 1🏆
(15/h) W lesie bardzo mokro i co chwila przelotny deszcz, wysyp grzybiarzy , głównie prawdziwek , pojedyńcze podgrzybki, pieprzniki można trafić karcze opieńki ciemnej, Ten opóźniony pełzający letni pojaw się kończy, grzyby wyzbierane trzeba chodzić dalej w las i trafić .
przedwczoraj
Jarrr
doniesień: 2 / 1🏆
(10/h) Wchodziliśmy w deszczu do lasu, grzybów niewiele, nazbierane same podgrzybki, może ten deszcz pomoże w nadchodzącym czasie.
przedwczoraj
Mroowa
doniesień: 15 / 1🏆
(40/h) Góry Sowie. Deszcz chyba trochę pomógł. Szybki wypad po pracy i coś już się suszy. O dziwo mo ceglakow w tym roku przynajmniej ja widzę ; ) trochę prawdziwków, trochę podgrzybka to co młode to zdrowe. Najwięcej robaka w zajączkach.
przedwczoraj
matyss___
doniesień: 67 / 9🏆
(30/h) 16-18 w lesie...w tym 20 minut ulewa ale zostalem..zebralem to co na foto czyli podgrzybki ,prawdziwki,kozaki około 1 kg opieńki i dośc duży siedzuń sosnowy (bedzie jajecznica).Brak młodych grzybów
przedwczoraj
nierob
doniesień: 36 / 5🏆
(20/h) dzisiaj borowiki na sos. w lesie troszkę wilgoci i przeważnie duże grzyby. młodych tylko kilkanaście dzisiaj w koszyku. krótko nadawał - nierob.
przedwczoraj
piwcior
doniesień: 5
(40/h) Kilka prawdziwków (z 20 zostało w lesie całkiem zjedzone), dwa kozaki, kilka rydzy, dużo podgrzybków. Poza młodymi prawdziwkami, to reszta grzybów już duża i stara. Podgrzybki coraz częściej zjedzone przez robaki i już tylko w głębi lasu, gdzie jeszcze nikt nie zbierał. W miejscach bliżej drogi - pusto. Wyglada na to, że wysyp się kończy i ten weekend to ostatni moment na grzybobranie.
przedwczoraj
whispi
doniesień: 99 / 10🏆
(5/h) Coraz gorzej. W lesie jesień. Pięknie i mokro. Grzybów jak na lekarstwo. Za to ludzi mnóstwo. Pojawiają się sporadycznie małe prawe, ponownie mnóstwo muchomorów czerwieniejących. Wychodzą też moje ukochane czerwone muchomorki 😁 Więcej podgrzybków ale wyrośnięte. Brak czerwonych kozaków. Pojawiają się młode kanie. Sporo przerośniętych opieniek.Rezultat to 25 podgrzybków brunatnych, jeden zajączek, 3 koźlarze babka, 8 ceglaków i kilka kurek. Oczywiście jeszcze siedzunie - te niezawodzą. I taka refleksja - po co kroić ceglaki i je wyrzucać, po co wyrywać i niszczyć siedzunie. Nie znasz grzyba to
... szerzej o tym grzybobraniu ... przejdź dalej, nie niszcz. Tacy pseudogrzybiarze działają mi na nerwy. Pogoda idealna na grzybobranie oczywiście w kaloszach, tylko grzybów brak. Wyjazd dzisiaj bo jutro zlecą się niedzielni zbieracze. Po weekendzie zobaczymy czy coś drgnęło.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #99 · A i 39 prawych 😁 17.9 15:04
    • bogis #33 · Whispi, ja jutro lecę obczaić miejscówkę na podgrzybki, dobrze że troszkę popadało, końcem następnego tygodnia ma być ciepło więc ja wierzę że będziemy zbierać podgrzybki, a jeśli chodzi o Twój wpis że działają ci na nerwy kopacze grzybów, to przyznaję że mi także, a najbardziej trafia mnie jak widzę śmieci i puszki po piwie w lasach, pozdrawiam. 17.9 15:12
    • bazylia #250 · Whispi,nie jest tak źle😉W koszyku ładne prawdziwki,tylko te 5/h martwi...pewnie więcej osób zbierało.Wczoraj też znalazłam dwa wysuszone szmaciaki pokopane i rozrzucone na cztery wiatry😕 17.9 16:30
    • whispi #99 · Bogis jeszcze tydzień urlopu. Muszę wykorzystać w pełni 😁 17.9 16:38
    • whispi #99 · Bazylia tragedia. Takie cudowne grzyby i zniszczone
      Niestety we wrześniu zawsze w lesie mnóstwo takich grzybiarzy w cudzysłowiu - piwo, reklamówka i bieg sprinterski a w międzyczasie kopnie to tu to tam. 17.9 16:42
    • Zenobia ze Szczecina #85 · Dobre i tyle. Gratuluję i pozdrawiam 😀 17.9 16:47
    • serec #46 · Czekamy na październik? Koszyk ładny, kilkadziesiąt prawdziwków jest. W przyszłym tygodniu zapewne będziesz miała spokój od wrześniowych grzybiarzy, dobre i to. 17.9 17:19
    • Yaga #79 · Pięknie w koszyku:)),a wysyp tuż,tuż...gratki Whispi i pozdrowionka:) 17.9 19:22
    • Zenobia ze Szczecina #85 · A kiedy ten wysyp? 17.9 20:12
    • whispi #99 · Zenobia mam nadzieję że tuż tuż jak napisała Yaga a nie w październiku 😁 wybacz serec ale mnie nosi 😆 18.9 07:05
    • Nika #111 · Ładnie w koszyku, kolory jesieni. Nie strasz mnie, ja też mam urlop ( jeszcze 2 tygodnie 😁) , już odpoczęłam po Włoszczowie, i mam zamiar pobuszować jeszcze 😉. Gorzej, że mąż ma jeszcze tylko tydzień urlopu. .. Ale, cóż, od męża też trzeba odpocząć 😉. Może w Podkarpacie uderzę 🤔. .. Dziś zdobywałam Limanową, ale wpis jak się z papryką uporam 😂🥰😘 18.9 14:35
    • Zenobia ze Szczecina #86 · No bo ja mam urlop, w sumie do 3. 10 i chciałabym się na ten wysyp załapać 😳 bo potem pozostaną tylko weekendy 😳 18.9 16:44
przedwczoraj
baja79
doniesień: 20 / 2🏆
(15/h) Wysyp dobiega końca, same staruszki. W miejscach gdzie w sobotę było mnóstwo grzybów, dzisiaj pojedyncze sztuki. Mimo to świetnie spędzony czas w lesie 🙂
... szerzej o tym grzybobraniu ... Las iglasty.
czwartek 16.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 3 / 1🏆
(20/h) Borowiki ,borowiki i borowiki ,okazjonalnie podgrzybek ,jeszcze opieńka ciemna .Grzybki w miarę zdrowe i na dodatek popadało solidnie po 14 tej
czwartek 16.WRZ
Many
doniesień: 2 / 1🏆
(40/h) 2 godzinki w lesie i wiadro z czubkiem 😁 Las mieszany z przewagą sosny: 20 prawdziwków + podgrzybki, wzdłuż drogi leśnej brzozy : kozaki brązowe + prawdziwki.




czwartek 16.WRZ
Zbyszek 15
doniesień: 2 / 1🏆
(40/h) Bardzo sucho, najwięcej maślak sitarz, podgrzybek średniej wielkości, maślak pstry.Duźo robaczywków. A po powrocie do domu połowa z robaczkami. Jeżeli nie będzie deszczu, to nie ma szans na zbiory. Ale pogoda wspaniała, a wrzosy i mchy przepiękne. To jest dóbry relaks i wspaniały wypoczynek.
czwartek 16.WRZ
Het
doniesień: 1 / 1🏆
(60/h) Niecala godzinka w lesie. W przerwie w pracy ;-) Zebrane 45 Prawdziwków i 15 Podgrzybków . Bardzo zdrowe nawet takie starsze okazy jak na zdjęciu.
czwartek 16.WRZ
DJG
doniesień: 1 / 1🏆
(60/h) W zasadzie same podgrzybki. Kilka borowików i kilka zajączków. Co ciekawe grzyby nie były w każdym lesie, wystarczyło przejść przez drogę i grzyby były, albo znikały :-)
czwartek 16.WRZ
Twr
doniesień: 3 / 1🏆
(20/h) Mało. Podgrzyby brunatne głównie, borowiki szlachetne dwa, kilka pieprzników jadalnych, parę gołąbków, ok. 15 maślaków sitarzy, 2 maślaki żółte. Mam wrażenie, że to okienko między końcem wysypu letniego, a początkiem jesiennego.
czwartek 16.WRZ
Mroowa
doniesień: 14 / 1🏆
(25/h) W lesie powoli pada deszcz moze cos nowego obrodzi bo są i małe i duże pocięte. Dużo ludzi w lesie. Czekamy do weekendu
czwartek 16.WRZ
TiqipiT
doniesień: 6 / 1🏆
(0/h) Odwiedziłem kilka miejscówek ale bez koszyka, bardziej dla relaksu bo wszystko co znajduję jest stare i robaczywe. Koniec pierwszego wysypu prawdziwka i podgrzybka, którego było nie wiele. Czekam, monituję i koszyk szykuję...
środa 15.WRZ
Michał Mobilne Granko (bez logowania)
doniesień: ≥8
(10/h) Koniec wysypu koźlarza baki, ale za to ruszają świeże borowiki oraz podgrzybki w większości zdrowe. W lesie niestety sucho, zajączki podeschnięte, lecz zdrowe, względem owocników w trawach. Po najbliższym deszczowym weekendzie, nowe grzybki ruszą. Nie mam nadal jak się z Wami podzielić zdjęciami dlatego też dzielę się filmem. https://youtu.be/OSVCtmVNyok To jeszcze nie koniec sezonu, grzybki się rozkręcają jak do tańca w koszyku. Pozdrawiam
2021.9.17 18:34
środa 15.WRZ
Kryniu
doniesień: 5
(5/h) Sucho, grzyby stare wysuszone i robaczywe. Młodych brak. Potrzeba deszczu.
środa 15.WRZ
Tad
doniesień: 2 / 1🏆
(20/h) przeważnie podgrzybki, trochę maślaków, parę prawdziwków tj 1% z wszystkich znalezionych bowiem tylko tle można było zabrać
środa 15.WRZ
Paweł Jelenia Góra
doniesień: 25 / 4🏆
(4/h) Prawie nic nie rośnie, a prawdziwek jak się okazało w domu nóżka sito.
środa 15.WRZ
Marianoitaliano
doniesień: 11 / 2🏆
(70/h) W większości duże, wysuszone podgrzybki, ale trafiały się też świeże sztuki :) Prawdziwków miejscami bardzo dużo ale 90%-95% robaczywych. Kilka kapeluszy trafiło do koszyka. Upolowałem też kilka koźlarzy czerwonych i pomarańczowożółtych oraz czubajki kanie. Generalnie grzybów sporo, warto wyskoczyć na parę godzin do lasu :)
środa 15.WRZ
Anddy
doniesień: 8 / 4🏆
(60/h) Festiwal borowika (głównie sosnowego) i robaka (wszelkiej maści) dobiega końca. Podana średnia zebranych, znalezionych 3-4 razy więcej. Czas wysypu można było wyliczyć, Admin mi go potwierdził. Dzięki. 6 grzybobrań, 6 kg suszu i 60 słoików marynaty ze zdrowych i zdatnych do obróbki skrawaniem udało się pozyskać. Borowik sosnowy 60 proc, szlachetny 30 proc, 10proc. podgrzybek i kolarz sosnowy.
środa 15.WRZ
Zenon T.
doniesień: 1
(30/h) Dużo grzybów starszych, małych bardzo mało. Same podgrzybki. Miło spędzony czas, Las mieszany, najwięcej w suszkach
środa 15.WRZ
bogis
doniesień: 33 / 5🏆
(20/h) W 3 godziny 40 prawdziwków reszta podgrzybki, nie ma czym się chwalić, w lesie sucho. Pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #98 · Ten na zdjęciu śliczny 😁 Nie wiem o co chodzi. U nas ten rok dziwaczny. Środek września a zbiory jak w sierpniu 😱 15.9 20:44
    • bogis #33 · Whispi, liczę że jeszcze w październiku będzie nam dane kosić czarne grube podgrzybki, trzeba tylko deszczu. Pozdrawiam. 15.9 21:25
    • Miras2 #39 · Zgodzę się Whispi. Bardzo dziwny rok i nie wiem, co o tym myśleć. W Borach miał miejsce potężny (choć krótki) wysyp większości gatunków (jadalnych i nie jadalnych), może poza muchomorami. Dla mnie to jak jesienny wyglądało. I co, jest możliwe że te same gatunki znów "uderzą" na nowo po kilku tygodniach? Dziwne. Zazwyczaj jeśli był wysyp letni a potem jesienny to poza prawdziwkami raczej inne gatunki sypały.
      A do tego mamy już połowę września... 16.9 05:32
    • bogis #33 · Ale dobrze wszyscy wiemy że już nie jeden raz się zdarzyło że wysypy czarnych podgrzybków zaczynały się około 10 października, i tego wam życzę i w to wierzę, deszcz i ciepłej za półtora tygodnia i początkiem października będziemy zbierać. 16.9 08:24
    • Miras2 #39 · Rok temu to prawdziwki nawet do połowy listopada 😁. Ale nie było takiego wysypu wszystkich gatunków w pierwszej połowie września. One pojawiły się tylko raz, w październiku...
      Zobaczymy jak będzie 👍 17.9 07:09
środa 15.WRZ
Pit (bez logowania)
(90/h) Witam wszystkich
Czytając wpisy postanowiłem znaleźć siedzunia sosnowego, czy ten na zdjęciu jest właśnie tym grzybem?
W lesie bardzo sucho, duże podgrzybki, maślaki, prawe w większości robaczywe
2021.9.15 16:42
środa 15.WRZ
ptasiek
doniesień: 9 / 1🏆
(20/h) Tylko podgrzybki, raczej duże i średnie. Połową musiałam podzielić się z robakami - licznik tylko na zdrowe.
Pewnie mogło być więcej...Pewnie mogło być szybciej...
Ale pomyślałam, że czasami pełny koszyk jest mniej wart niż odrobina egzaltacji piękną końcówką lata i warto podnieść głowę i rozejrzeć się dookoła, zamiast uparcie wpatrywać się pod nogi :) Grzybki i tak się nazbierały a obrazy odciśnięte pod powiekami - bezcenne.
środa 15.WRZ
Ewelbul (bez logowania)
(15/h) W lesie bardzo dużo grzybiarzy. Las raczej suchy ale można coś znaleźć. Nasze zbiory to sporo podgrzybków i prawdziwków, 2 kozaki i kilka maślaków. Udało się odkryć miejsce gdzie chyba dawno nikt nie zaglądał. Wzbogaciło to koszyk o kilka zdrowych(!) okazów.
2021.9.15 10:17
środa 15.WRZ
Martuhah
doniesień: 4 / 1🏆
(10/h) Wysyp prawdziwków na ślęży się kończy. Dziś takie
wtorek 14.WRZ
Paweł Lenart
doniesień: 81 / 28🏆
(40/h) Jeszcze jeden świetny zbiór prawdziwków, podgrzybków i w gratisie przepiękne kolonie opieniek. Do tego kilka koźlarzy czerwonych, pomarańczowo-żółtych, krasnoborowik ceglastopory oraz 8 borowików usiatkowanych. Trafiają się jeszcze kanie, ale na bardziej jędrne owocniki można liczyć w bardziej zacienionych i wilgotniejszych miejscach. Jednak to już definitywna końcówka późnoletniego wysypu.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! ;-) Wtorek, 14 września 2021 roku. Po wspaniałym, kultowym grzybobraniu w sobotę 11. września, nie mogłem się powstrzymać, aby jeszcze raz nie spróbować dostarczyć sobie grzybowej adrenaliny, póki ściółka ją produkuje. Zastanawiałem się tylko, czy powtórzyć trasę z soboty, czy jechać w inne miejsca? Wybrałem drugą opcję i wczesnym porankiem maszerowałem już do leśnych ostępów Międzyborza i okolic, podziwiając poranną złotą godzinę roziskrzoną na kwitnącej nawłoci. Pierwsze wejście do lasu, którego bramę rozświetla coraz mocniej świecące Słońce. Jest sucho, nawet bardzo sucho. Przez połowę września nic nie padało, burza, która złapała mnie kilka dni wcześniej w Bukowinie, prawdopodobnie ominęła lasy Międzyborza, przynajmniej te części, w których postanowiłem pobuszować za grzybami. Sierpniowe deszcze jeszcze dają efekty. Poza tym, pora roku też ma duży wpływ. Wrzesień to w przyrodzie jesień, a jesień to grzyby. Chcą wyjść i rozpychają się pod ściółką, gdy tylko warunki im na to pozwalają. Czubajki kanie na łąkach nie wytrzymały suchości i ciepła (tam już nie ma ich co szukać), ale w lesie wciąż jeszcze można spotkać młode, jędrne owocniki. Koźlarze czerwone w większości poprzerastały, zmiękły i nie nadawały się do zbioru. Jednak udało mi się znaleźć kilka rodzynków. Koźlarze pomarańczowo-żółte drugi rok z rzędu nie za bardzo owocnikują, przynajmniej w miejscówkach które znam i które odwiedzam. Znalazłem zaledwie kilka sztuk tego pięknego gatunku grzyba. Może jeszcze pojawią się w większej ilości podczas jesiennego wysypu w październiku? We wrześniu nie starczy już czasu na uformowanie się i wydanie owocników przez grzybnię. Na zdziczałych, śródleśnych polankach mnożą się pajęczyny. Jesień coraz śmielej ingeruje w przekształcanie wystroju leśnej szaty, pajęczyny i licznie polujące pająki stanowią ważny i lepki element tej przemiany. Między drzewami również można spotkać mnóstwo pajęczyn. Część z nich miałem przyjemność poczuć na własnej twarzy. ;)) Z grzybowego punktu widzenia prawdziwki interesowały mnie najbardziej, dlatego – po szybki przejściu kilku miejscówek na Koźlarze i kanie, skupiłem się na sprawdzeniu kilku fragmentów lasów pod kątem występowania szlachciców. Pękałem z ciekawości, czy w międzyborskich lasach uda mi się nazbierać trochę zdrowych prawdziwków i czy w ogóle, po nalocie grzybiarzy weekendowych cokolwiek znajdę? Pomimo, że w lesie widać było liczne ślady po ściętych prawdziwkach, coś tam pozostało i udało mi się znaleźć. I tak, jak w sobotę – tak i teraz – przeważająca ilość znalezionych przeze mnie prawdziwków była zdrowa lub miała robaczywy tylko trzon, a kapelusz był zdrowy. W tych coraz bardziej niesprzyjających, suchych warunkach, każdy zdrowy borowik cieszył mnie niezmiernie. Zatem rzuciłem się w prawdziwkowy wir, stąpając po ściółce bardzo powoli i ostrożnie, aby któregoś nie przegapić lub nie rozdeptać. Zauważyłem też, że pomimo sporej liczby grzybiarzy, którzy przeszli w weekend przez lasy, niektóre miejscówki wyglądały tak, jakby nikt do nich nie zaglądał. Zero śladów cięć, a prawdziwki stały jak malowane. Radości było bez liku. Jak dobrze, że udało mi się wyrwać do lasu w tygodniu. borowiki te, raczej by nie przetrwały w dobrej formie do weekendu. Przede mną była następna, bardzo ważna dla mnie miejscówka prawdziwkowa i już czułem ciarki na plecach oraz wielkie podminowanie w głowie. ;)) Do niej to chyba nikt nie zaglądał od początku miesiąca. Część borowików idealna na suszenie i – co najważniejsze – zdrowa, natomiast niektóre rozkładające i rozlatujące się ze starości. I tu również nie odnotowałem żadnych śladów cięć borowików po innych grzybiarzach. W koszyku było coraz ciężej i radośniej. Kilka następnych, pięknych borowików wpadło do niego, a ja już na całego wpadłem w prawdziwkowy trans i wszędzie wokół wypatrywałem kolejne regularne kapelusze we wszelkich odcieniach brązu. Teraz zmierzałem do następnego miejsca, w którym las zaskoczył mnie w wyjątkowy sposób. Spodziewałem się znaleźć w nim kilka prawdziwków i owszem – na początku spotkałem tu klasycznego, dorodnego borowika szlachetnego, ale dalej rosła spora niespodzianka. borowiki usiatkowane! Przecież ten gatunek spotykam najczęściej w czerwcu lub lipcu, a teraz pojawiły się w połowie września. Co więcej – jak rzadko kiedy, wszystkie były zdrowe, co należy odnotować jako ewenement na tych terenach. I jak tu nie powtórzyć zdania, że las zawsze lubi zaskakiwać. a miejscówka z borowikami usiatkowanymi była jedyna podczas całego grzybobrania, w której znalazłem usiatki, pomimo, że nakręcony tym znaleziskiem, szybko odwiedziłem jeszcze kilka innych miejscówek, w których również wiele razy znajdowałem usiatki. Nieco dalej las ponownie mnie zaskoczył oryginalnie rosnącym, młodym krasnoborowikiem ceglastoporym, pięknym prawdziwkiem przy dębowym pniu oraz kilkoma innymi, pofałdowanymi na kapeluszach od suchości borowikami szlachetnymi. Niektóre prawdziwki wyglądały tak, jakby barwami chciały się upodobnić do pierwszych, przebarwionych i opadłych dębowych liści. Dla mnie dużą ciekawostką było też znalezienie kilku owocników w dębach czerwonych – gatunku drzewa, który raczej nie jest opisywany w atlasach jako partner mikoryzowy prawdziwków. Gdzieniegdzie znalazłem też młode Koźlarze szare i babki. Pomimo suchości ściółki, grzyby wciąż jeszcze chcą rosnąć, chociaż widać, że przychodzi to im z coraz większą trudnością. Postanowiłem zrobić kilka fotek prawdziwków, którym los zapisał na kartach przeznaczenia, pozostanie w lesie na zawsze. Po prawdziwkowym szaleństwie postanowiłem nieco wyciszyć emocje i udałem się do lasów podgrzybkowych, z którymi sytuacja jest bardzo zróżnicowana. Generalnie znajdowałem dużo podgrzybków, ale – w zależności od lasu, podłoża, itp. – grzyby były bardzo różnej jakości. Od jędrnych, twardych i zdrowych po zbyt miękkie, zaparzone od Słońca i robaczywe. Żeby nazbierać większą ilość dobrych jakościowo podgrzybków, trzeba po prostu pochodzić po różnych terenach i sprawdzić, w których podgrzybki odznaczają się najlepszą jakością. Jak już namierzy/wyczuje się dobry podgrzybkowo teren to warto poszwendać się po nim dłużej. Minęło kilka godzin, pierwszy koszyk dumnie wypełniłem rasowymi grzybami ze znaczną przewagą prawdziwków, ale las jak to las – nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i po prawdziwkowym obdarowaniu oraz usiatkowym zaskoczeniu trzymał w garści dodatkowy i wyjątkowy, jakże wspaniały grzybowy bonus. Tylko jedno takie miejsce podczas całego grzybobrania. Jakby natchnione, z baśni o tysiącach kapeluszy i kilku pniakach. O ukrytej, magicznej kolonii, w której wszystkie grzybki zgromadziły się w nieruchomym tańcu, okrążyły teren i postanowiły zrobić porządek z martwą materią organiczną zgromadzoną na dnie lasu. Ileż radości przyniosło mi to nadzwyczajne zgromadzenie opieńki miodowej! Oblepiły gęsto wszelkie pniaki, martwe kłody, a nawet wyrastały wprost ze ściółki, pewnie przytwierdzając się do schowanego pod nią kawałka drewna. Zanim postanowiłem ściąć część kapeluszy tego zgromadzenia, przez wiele minut podziwiałem tę niesamowitą opieńkową społeczność! Kiedy zakończyłem grzybobranie i spojrzałem na zawartość koszyków oraz przeanalizowałem sobie to, czym las mnie zaskoczył i obdarował, to konkluzja nasunęła się sama. To było kolejne kultowe grzybobranie w niesamowitej atmosferze. Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do przeczytania relacji w wersji brutto: https://www.lenartpawel.pl/miedzy-bory-pola-i-laki.html

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #126 · Gratuluje. Super grzyby. 17.9 18:19
    • serec #46 · Wycisnąłeś ten krótki wysyp do cna :-). 17.9 19:17
    • Paweł Lenart #81 · @Gucio - dziękuję i pozdrawiam. @serec - trochę udało się przyciąć, ale wciąż nie wiadomo, jak będzie z wysypem jesiennym. Może będzie dobrze. Pozdrawiam i życzę pełnych koszyków. ; -) 18.9 16:44
wtorek 14.WRZ
Fungia
doniesień: 42 / 9🏆
(24/h) Dzisiaj w lesie pusto i cicho, zapewne w weekend grzybów było więcej o czym świadczą pocięte trzony, ja jednak wybieram tę wtorkową ciszę.
Przez 3 godziny uzbierał się koszyk rozmaitości tak jak różnorodne przemierzałam lasy: podgrzybki - 67, borowiki - 12, garstka kurek, 3 zajączki, 3 młode koźlarze babka i pierwszy w tym roku koźlarz pomarańczowy.
Niektóre podgrzybki lekko podsuszone, zaledwie kilka zaczerwionych, na 12 borowików jedynie 3 zdrowe.
Bardzo dużo maślaków sitarzy, których można nazbierać ile tylko się chce.
Mimo suszy las ciągle żywozielony, jedynie opadłe żółte liście brzozy udają kurki i przypominają o zbliżającej się jesieni, czerwienią się dojrzałe borówki, można jeszcze spotkać czarne jagody.


  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Fungia #42 · Niektóre tylko dobrze się prezentowały. 14.9 23:51
    • Fungia #42 · Borowiki 15.9 00:00
    • Fungia #42 · Czerwone 15.9 00:00
    • Fungia #42 · Maślaki sitarze 15.9 00:22
    • Zenobia ze Szczecina #85 · Ale ładne kolorowe grzybki 😍 Pozdrawiam 15.9 06:12
    • dzidek #278 · Sitarze dobre są w marynacie. I mają taki fajny fioletowy kolor. 15.9 15:19
    • wojek #89 · Witaj:)
      W niedzielę pojechałem rowerem do Bukowiny Sycowskiej. Cały wpis jest poniżej ale zaskoczyła mnie duża ilość rydzów, niestety z 60% jako zasiedlone pozostało w lesie. Za to podgrzybków jest ile kto chce:)
      Serdecznie pozdrawiam:) 15.9 16:16
    • Yaga #78 · Też uwielbiam tę ciszę w lesie:).Ładnie nazbierałaś:) po "tabunach" i pomimo suszy,pozdrawiam serdecznie:) 15.9 19:56
    • Katarzyna #53 · Czerwone przepiękne 🍄😀 16.9 08:50
    • Nika #111 · Muchomory jak zwykle optymizmem napawają. Nie dość, że kolor i cały wygląd jest niesamowity, to jeszcze podobno zapowiadają prawdziwki 🤔. A ciszę w lesie lubię najbardziej... 🥰😘 16.9 18:12
    • Fungia #42 · @Zenobia ze Szczecina dziękuję i również pozdrawiam:)
      @Dzidek - sitarzy było tak dużo, że nie chciało mi się ich zbierać. W marynacie faktycznie ciekawie wyglądają, podczas gotowania czerwone potem czarne a w słojach fioletowe.
      @wojek - gratuluję rowerowo-grzybowego wypadu do lasu, udało Ci się połączyć obydwie pasje:).
      Rydze w większej ilości raz tylko znalazłam w górach przy strumieniu. Można było nazbierać "ile kto chce":) w rezultacie szczytu nie zdobyłam a do domu przytaszczyłam wielką torbę rydzów 😄
      Serdecznie pozdrawiam:)
      @Yaga - mój tegoroczny urlop: wieś nieduża, domek położony na jej skraju i las nieopodal, i niesamowita cisza. Tego mi ostatnio brakowało.
      Również serdecznie pozdrawiam:)
      @Katarzyna - też zawsze się przy nich zatrzymuję.
      @Nika - muchomory czerwone to jedne z piękniejszych grzybów szkoda tylko, że tak często są niszczone, a skoro zapowiadają prawdziwki to niech rosną jak najobficiej 😊.
      Buziaki😘 16.9 22:44
wtorek 14.WRZ
mianko
doniesień: 7
(15/h) W brzózkach kozaki (1 czerwony reszta babki), na łąkach kanie, potem zmiana klimatu i pojechałem w iglaki. Trafiło się pare prawdziwków i podgrzybków. Ewidentnie widać że chodziłem za gapą, bo były świeże cięcia ;) Dużo muchomorów w szczególności czerwonych, trafiały też się sromotnikowe i bezwstydne.
wtorek 14.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 2 / 1🏆
(20/h) Przeważnie młody prawdziwek,sporadycznie podgrzybek.Z jadalnych można nazbierać jeszcze kołczaka,kominki i jadalne muchomory czerwonawego i rdzawobrązowego.Ogólnie bardzo mało innych grzybów ,przydałby się deszcz.Ludzi w lesie masa ,grzyby przy wjazdach do lasu wybierane .Borowiki zdrowe
wtorek 14.WRZ
Martuhah
doniesień: 3 / 1🏆
(20/h) Trzeba się wspiąć w wyższe partie, to się coś znajdzie. W większości zdrowe
wtorek 14.WRZ
Radek
doniesień: 15 / 2🏆
(15/h) Czwarty dzień z rzędu na grzybach, tym razem przy okazji wejścia na Ślężę z Sobótki Zachodniej. Grzybów nie za wiele, ale jak się dobrze poszuka to są i prawdziwki (czyste) i podgrzybki i borowiki ceglastopore. Do tego duży wysyp zdrowych i dorodnych muchomorów czerwieniejących (tych nie wliczam do wyniku). Muszę zrobić przerwę, bo gdy zamykam oczy to widzę grzyby :/
wtorek 14.WRZ
bilikidd (bez logowania)
(100/h) Las mieszany, praktycznie same stare wyschnięte podgrzybki, nieliczne młode. Jedynie na mchu lub w gęstej trawie uchowały się zdrowe i soczyste grzyby.
2021.9.14 21:06
wtorek 14.WRZ
Zbieracz1
doniesień: 2
(70/h) Tym razem wypad w Bory Dolnośląskie - zebrane praktycznie same podgrzybki (małe i średnie), jeden kozak oraz 10 borowików (z czego tylko 3 były do wzięcia reszta ze zbyt dużą ilością lokatorów).
wtorek 14.WRZ
whispi
doniesień: 98 / 10🏆
(10/h) Dzisiaj dużo gorzej niż w sobotę. Chyba przegapiliśmy wysyp 😭 Młodych praktycznie brak poza podgrzybkami brunatnymi które dopiero zaczynają pojedynczo wychodzić. Prawe z robaczywymi nogami w 50% a więc ciut lepiej. Poza tym pojedyncze podgrzybki złotawe, maślaki, kanie i kozaki. Ludzi dużo, więcej niż ladów. Ponownie sześć godzin chodzenia i dwa koszyki ale ze względu na rozmiary prawych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W koszykach 140 prawych, 8 ceglakóe, 2 kozaki czerwone, jeden biały i jeden babka oraz malutki bruzdkowany., 2 podgrzybki złotawe i 15 brunatnych. Na deser 4 siedzunie 😁 Zastanawia mnie ten bruzdkowany one u mnie są Nb zawsze przed wysypem. Były już w sierpniu i teraz znowu . Dziwne. Ale ten rok jest dziwny. Grzyby pojawiły się bardzo późno, byłam przekonana po sobocie że zaczął się wysyp a dzisiejszy zbiór temu przeczy. Wariactwo. Dzień wykorzystany tak jak lubię. Tylko pracy z suszeniem więcej. Pozdrawiam 😁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #98 · 😆 14.9 17:17
    • whispi #98 · Taki 14.9 17:18
    • whispi #98 · Taki 14.9 17:18
    • whispi #98 · Taki 14.9 17:18
    • whispi #98 · I kolejny 14.9 17:18
    • whispi #98 · I następny 14.9 17:19
    • whispi #98 · I jeszcze jeden 14.9 17:19
    • whispi #98 · I 14.9 17:20
    • whispi #98 · I 14.9 17:20
    • whispi #98 · I 14.9 17:21
    • whispi #98 · I 14.9 17:21
    • dafnia22 #19 · Zbiór i tak ładny 😍.Nie na co płakać 😘. 14.9 18:59
    • Zenobia ze Szczecina #85 · Śliczne grzybki i zbiór imponujący 🎃 Pozdrawiam 14.9 19:47
    • Villain #162 · Jeszcze będzie dobrze, a wysyp nie jeden :). Lubię Dzierżoniów :) 14.9 20:23
    • Yaga #78 · Nakosiłaś ładnie,oj nakosiłaś.Piękny wynik prawdziwkowy:).Oby tak dalej:),gratki i pozdrowionka:)
      Ps.W Dzierżoniowie miałam kiedyś ciocię,wyjechała do Stanów i kontakt się urwał. 14.9 20:31
    • serec #46 · Ładnie, zdrowotność grzybów już porządna, mimo już szczyt wysypu minął koszyki wyglądają pięknie. 14.9 22:17
    • whispi #98 · Zenobia dzięki i także pozdrawiam 😁 14.9 22:29
    • whispi #98 · Villain i Yaga no proszę jaki świat mały 😁 14.9 22:30
    • whispi #98 · Serec ja dopiero urlop zaczęłam 😱 Nie dam się 😜 14.9 22:32
    • whispi #98 · Dafnia masz rację 😁 14.9 22:33
    • Zapaleniec S-c #109 · Super zbiór ! 14.9 23:16
    • Nika #111 · Ha, widzę , że i Ty urlop zaczęłaś 😄. Dziś już czwartek, a ja jeszcze nie poczułam, że mam ten czas niby wolny 😂. Nazbierałaś ładnie, a myślę, że wysyp przed nami - malutkich praedziwusi i podgrzybusi 😊😘 16.9 19:39
wtorek 14.WRZ
Masia
doniesień: 9 / 2🏆
(25/h) 2h wagary od pracy - ucieczka w las :) Ku memu zdziwieniu korowody samochodów przy każdej alejce leśnej ... jak na weselu :) U mnie w koszu 10 prawdziwków ( robaczywe nogi ) oraz dorosłe podgrzybki . W lesie raczej sucho .
Ps. Pozdrowienia dla Pani Marianny z pieprznik.pl , która nieustannie inspiruje do ucieczek w leśne strony! :)
wtorek 14.WRZ
Grzybowy amator.
doniesień: 1 / 1🏆
(90/h) Las coraz suchszy i grzyby też. Mało nowych. Praktycznie same podgrzybki. Część robaczywe, a prawie wszystkie objedzone przez ślimaki. Mimo tego jestem zadowolony i do suszenia będzie, a może i w słoiczek.
wtorek 14.WRZ
Asiencia (bez logowania)
doniesień: ≥2
(100/h) las sciolka galezie sosna buki deby mech trawa jezyny
2.5 h okolo 10 kg w 2 osoby, bardzo duzo malych mlodych, wiekszosc zdrowe Dary lasu
2021.9.14 12:24
poniedziałek 13.WRZ
Pinio
doniesień: 7
(40/h) Brak urozmaicenia w grzybach. Dwa Borowiki reszta podgrzybki, mało robaczywych. W lesie sucho i grzybki też podsuszone.
poniedziałek 13.WRZ
Radek
doniesień: 14 / 2🏆
(15/h) Grzybów jest mało w modliszowskim lesie, ale jak się trochę pochodzi i trafi na miejscówkę to można coś zebrać. Głównie podgrzybki i prawdziwki, pojedyncze ceglastopory i koźlarze pod brzozami.
poniedziałek 13.WRZ
nierob
doniesień: 35 / 5🏆
(50/h) oj ciągnie człowieka do lasu, ciągnie. mimo wszystko. dzisiaj 1,5kg ślicznych kurek (głównie przy brzozach w mchu - bo tam jeszcze trochę wilgoci). do tego kilkanaście pomarańczowych kozaków. no i na deser borowiki. a jakże, robaczywe. choć dzisiaj trafiło się kilka całych zdrowych. i kilkanaście zdrowych kapeluszy. reszta - szkoda gadać. a było tego dzisiaj w sumie około 80 sztuk, w tym 5 czy 6 sosnowych. z przemkowskich lasów telegrafował - nierob.