dolnośląskie — doniesienia od 15 do 21 sierpnia 2019 5:41

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest zwykle podana precyzyjniej niż powiat i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. ząbkowicki

wtorek 20. sierpnia
Adrianos8 2019.8.20 19:43

(50/h) Kolejny wypadzik popołudniowy sporo ładnych podgrzybków jakiś prawdziwek się trafił zaczęło padać a młodych też było także może być ciekawie

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. kłodzki

wtorek 20. sierpnia
Mobilek 2019.8.20 15:37

(55/h)

Kosz


Kosz

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Gucio · 20.18:59 · Gratuluje. Tylko napisz jakie grzyby .
    • JBL · 20.19:58 · czy to jest waaznie )
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

wtorek 20. sierpnia
Magdalena 9207 2019.8.20 10:22

(30/h) Podgrzybki, no znalazłam takie dziwne grzyby brązowy kapelusz brązowa gąbka i prawie czarna nóżka, nie sinieje po przekrojeniu biały co to jest?

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • krzy_kowa · 20.10:31 · Mi to wygląda na podgrzybka brunatnego tak dziwnie wybarwionego.
    • TRIO · 20.11:03 · Grzybiec purpurowy - niejadalny chyba
    • TRIO · 20.11:05 · Zdecydowanie niejadalny
    • Paweł Lenart · 20.11:44 · Grzybiec, a obecnie przemianowany na goryczak purpurowozarodnikowy - niejadalny. https://pl.wikipedia.org/wiki/Goryczak_purpurowozarodnikowy
    • Magdalena 9207 · 20.12:31 · Dziękuję wam bardzo, moja ciekawość zaspokojona
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. jeleniogórski

poniedziałek 19. sierpnia
wyborek 2019.8.20 18:23

(30/h) Inna miejscówka została sprawdzona popołudniową godziną. W góry, tam więcej padało. Las mieszany, trochę buków a pod nimi w liściach prawdziwki. W igliwiu podgrzybki małe. Jest dobrze a będzie lepiej.

pow. jeleniogórski

poniedziałek 19. sierpnia
wyborek 2019.8.20 18:10

(12/h) Rekonesans przedpołudniowy po opadach deszczu z zeszłego tygodnia. Prawdziwki 12 sztuk, kurki 4 sztuki .Grzyby występują tylko przy ciekach wodnych ,las mieszany.

pow. ząbkowicki

poniedziałek 19. sierpnia
Adrianos8 2019.8.20 13:48

(50/h) Głównie podgrzybki na grubych nóżkach w większości zdrowe

pow. Jelenia Góra

poniedziałek 19. sierpnia
jann. 2019.8.20 6:44

(15/h) Pokazują się pierwsze prawdziwki, maślanki i borowiki ceglastopore. Pomimo że, zastała nas ulewa to ściółka jest przesuszona.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. Legnica

poniedziałek 19. sierpnia
AdamPokrywka 2019.8.19 13:26

(35/h) Prawdziwki pojawiają się sporadycznie ale zbiory opierają się głównie na kurkach i podgrzybkach.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W duszy gra sygnalizator brań podczas odjazdu karpia 😁

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Mateusz i Ola · 19.16:01 · Tam koło dobrzejowa w lasach?
    • Gucio · 20.03:34 · Gratuluje.
    • pablo · 20.07:42 · Widzę że powoli coś rusza😀zaczyna więcej padać dobry znak gratki
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

niedziela 18. sierpnia
Wujek Gzyb 2019.8.19 19:40

(115/h) 3 osoby, 4 godzinki w lesie plus po pół godziny na dojście i zejście. Wynik to 400 podgrzybków, 30 kozaków i 40 maślaków (choć wiele zostawiliśmy w spokoju) Pogoda bardzo udana, las piekny. Grzybów okresowo po kilka w kupce, większość pochowana w trawie lub pod gałęziami. Niestety ok. 30% grzybów robaczywych. Zbiory jak na rozpoczęcie sezonu bardzo udane. Uwaga na Goryczaki Żółciowe.

pow. milicki

niedziela 18. sierpnia
marecki 2019.8.19 10:41

(6/h) cztery kozaki i dwa prawdziwki w tym jeden mocno robaczywy pobyt w znanym miejscu ok.20 min

pow. kamiennogórski

niedziela 18. sierpnia
WKr 2019.8.19 9:29

(35/h) Praktycznie same prawdziwki, zaraz po zejściu z drogi do lasu. Sporo grzybiarzy, nawet po południu.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Chytra Merry · 19.09:37 · Ale one sie pieknie tula. Widok cudny. Gratulacje
    • Gucio · 20.03:37 · Gratuluje.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

niedziela 18. sierpnia
KrzysWAWA_WR 2019.8.19 2:36

(8/h) Las typowy "górski" stoki, raczej iglasty. Są! To znaczy, że grzyby się pojawiły. Jest bardzo sucho ale jak się poszuka to można znaleźć. Większość to podgrzybki. Były jakieś sitaki ale robaczywe do bólu. Jakby jeszcze trochę popadało to może pojawić się wysyp bo na razie "to spacer po lesie".

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. wałbrzyski

niedziela 18. sierpnia
WBożenia 2019.8.18 23:27

(30/h) Miał być rekreacyjny zwiad po lesie (bo kto zbiera grzyby po szalonej sobocie, zwłaszcza zaczynając koło godz.10:) a tu nie ma, że boli… się nazbierało-się dźwiga:) Razem z mężem po ok.3godz. do koszyków trafiły: 102 prawdziwki, 4 kozaki, 80 podgrzybków brunatnych(drugie tyle wyrzuciłam w domu po przekrojeniu- mimo zdrowych nóg, kapelusze z lokatorami) i 4 małe rydze, które ucieszyły mnie najbardziej. Nadal warto szukać bo grzybów sporo. Pozdrawiam i życzę tak udanej rekreacji:)

pow. wałbrzyski

niedziela 18. sierpnia
Kasia 2019.8.18 18:18

(30/h) W 2 osoby w 1,5h nazbieraliśmy około 70szt. Maślaki, podgrzybki i 2 prawdziwe 💪😂
... szerzej o tym grzybobraniu ... Kochani grzybiarze z okolic Bolesławca dajcie znać co tam u Was w lesie słychać. Z góry dziękuję i pozdrawiam 🍄🌲

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • KrzysWAWA_WR · 19.02:52 · Nakręciliście mnie. Specjalnie z Wrocka przyjechałem a tu 8 grzybków na godzinę.... Nie znam okolic Głuszycy więc "w ciemno" w drogę w las. las ładny. powiedziałbym "o potencjale" ale tylko się nałaziłem po waszych górach. Nie żałuję. Grzybki już dochodzą (gotowane), 8 na godzinę więc 24 znalazłem :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. kłodzki

sobota 17. sierpnia
Paweł Lenart 2019.8.20 7:50

(50/h) Grzybnęło w naszym województwie! Nareszcie! Wprawdzie nie wszędzie, a tylko w rejonach górskich i podgórskich Dolnego Śląska, ale ważne, że grzybnęło. Dominują prawdziwki, podgrzybki, maślaki żółte, koźlarze pomarańczowożółte, borowiki ceglastopore, incydentalnie mleczaj świerkowy, siedzuń sosnowy, koźlarze szare i babki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! Zamieszczam wpis jeszcze raz, ponieważ wczoraj nie przeszedł, pomimo, że otrzymałem komunikat "Informacja o grzybobraniu została dodana". Na miejsce grzybo-startowe przybyliśmy około godziny 6:30. Za sterami grzybolotu zasiedli: Andrzej, Sylwia i ja. Funkcję kapitana grzybolotu przejął Andrzej – najbardziej doświadczony grzybo-pilot terenów górskich Dolnego Ślaska z Wrocławia jakiego znam. Ma on ponad 20 lat doświadczenia grzybowego na tych terenach z przebiegiem około 30-stu tysięcy kilometrów. ;)) Drugim pilotem grzybolotu była Sylwia, która ma takie samo doświadczenie i grzybowy staż/przebieg jak Andrzej. ;)) Mi przypadała rola mechanika grzybolotu. Byłem odpowiedzialny przede wszystkim za sterowanie ciągiem gumowców i techniczną obsługę fotograficzną grzybobrania. ;)) Po sprawdzeniu „track-listy” wyposażenia, w tym płynów chłodzących, pasów w plecakach, stanu pałąków w koszach, ostrości noży, byliśmy przygotowani do grzybowego rejsu. Około godziny 6:28 Andrzej połączył się z gajową wieżą grzybobrań w Górach Bystrzyckich. Kontroler ruchu grzybowego wydał pozwolenie na grzybobranie. Jednocześnie przekazał nam informację o warunkach atmosferycznych, określając je jako bardzo dobre. Ostrzegł nas jedynie przed mikro-turbulencjami gruntu, spowodowanymi przez wykluwające się grzyby. ;)) W związku z tym, nadałem gumowcom pełną moc startową i po rozbiegu trwającym 3-4 minuty, znaleźliśmy się w pachnącym, górskim lesie z rześkim i świeżym powietrzem. Kontroler ruchu grzybowego wskazał, że mamy przemieszczać się wolno z uwagi na licznie pojawiające się młode grzyby, a wysokość, na którą możemy się wznosić to 520-550 m n.p.m. Po osiągnięciu tej wysokości mamy skontaktować się z wieżą, celem uzyskania pozwolenia na wznoszenie się wyżej. ;)) Pierwsze podgrzybki i prawdziwki znacznie zwolniły prędkość naszego grzybowego rejsu. Trudność terenu (stromy stok) spowodowała, że trzeba było zachować szczególne względy bezpieczeństwa, aby nie doszło do niekontrolowanego koziołkowania kogoś z załogi. ;)) Miłym zaskoczeniem było znalezienie stanowisko niejadalnego borowika żółtoporego (łac. ‚Caloboletus calopus’, ), którego na nizinnych terenach Dolnego Śląska nie spotykam. Rosło w nim kilka młodych owocników. Zacząłem robić liczne zdjęcia, ale kontroler grzybobrań poinformował mnie, że powinienem mieć na względzie dotarcie do celu, w związku z czym muszę odstąpić od fotografowania każdego grzyba bo spowoduje to znaczne opóźnienie rejsu. ;)) Jednocześnie poinformował mnie, że w przypadku wysypu młodych grzybów, istnieje instrukcja mówiąca o tym, że należy dokumentować tylko najbardziej efektownie rosnące owocniki, żeby nie opóźniać rejsu i załadunku grzybami koszyka. Oczywiście zastosowałem się do tych poleceń/instrukcji. ;)) Trafiliśmy na wyjątkowo obfitą ścieżką prawdziwkowo-podgrzybkową. Każdy z nas co chwilę wyciągał ze ściółki „baryłki”, a ja już „widziałem” je pływające w zupie i marynacie. Jednak chyba największa radość jest z ich znalezienia, wykręcenia, powąchania i włożenia do kosza. ;)) Grzyby w większości były zdrowe, ale robaczywe też się trafiały. Szacunkowo, około 15-20% znalezionych grzybów miała w środku towarzystwo, jednak najczęściej ograniczone do części trzonowej. Kapelusze w znacznej większości były zdrowe. Wydaje się, że miejscówkę, w której kosiliśmy grzyby, nikt przed nami nie odwiedził, stąd wszystkie grzyby, które tam wyrosły, czekały na nas (brak było śladów cięć). Wprawdzie przez jakichś czas podążał za nami miejscowy grzybiarz, ale jego rejs był wyraźnie na zwiększonych obrotach i właściwie tylko przeleciał obok nas, pozostawiając sporo grzybów. Ja natomiast fotografowałem wybrane owocniki z kategorii „jak malowane”. Ilość skłonów, kucnięć i powrotów do pozycji wyprostowanej nieco przeciążały mój organizm, ale na grzybobraniach to normalne zjawisko. Oczywiście lwia część grzybowego rejsu to grzyby, zgodnie z procedurą grzybobrań. Kontroler ruchu grzybowego skontaktował się z nami, celem wydania przez nas opinii/sprawozdania z pierwszej części rejsu. Cała nasza załoga zgodnie odpowiedziała, że grzybowy rejs przebiega bez zakłóceń i obecnie znajdujemy się w stanie podwyższonego ciśnienia i ogólnej euforii w związku z trafieniem na wysyp grzybów. Kontroler pogratulował nam i wydał pozwolenie na wznoszenie się na wysokość 650-700 m n.p.m. Zanim postanowiliśmy wdrapywać się wyżej, nacięliśmy trochę maślaków żółtych, których miejscami jest bardzo dużo. Wybieraliśmy tylko młode i twarde owocniki. Oczywiście należy pamiętać, że znajdziemy je wyłącznie w towarzystwie modrzewi. W lesie można też spotkać okazałe owocniki ponurnika aksamitnego oraz młode, wykluwające się muchomory czerwieniejące, które przez wielu grzybiarzy są cenione i zjadane. My ich nie zbieramy, ponieważ reprezentujemy dość konserwatywną szkołę grzybiarzy. Piloci wolno przemieszczali się drogą, a ja szedłem z jej prawej strony, ale rozglądałem się zarówno na prawo, jak i na lewo. ;)) Co chwilę znajdowaliśmy – poukrywane w różnych miejscach – prawdziwki. Koszyki coraz bardziej zapełniały się i stawały się coraz cięższe. To powodowało dość znaczne obciążenie naszego trzyosobowego grzybolotu, w związku z czym trzeba było zwiększyć ciąg gumowców. ;)) „Jesień idzie Panie”. Kwitną wrzosy. To klasyczny widok kończącego się lata. Podczas naszego, grzybowego rejsu, spotkaliśmy bardzo nieliczne stanowiska wrzosów. Szliśmy dosyć ostro pod górę. Andrzej skontaktował się z gajową wieżą grzybobrań i poprosił o zgodę na wzniesienie się na wysokość 800-850 m n.p.m. Zgoda została wydana. Ponownie zwiększyłem ciąg gumowców i… trafiliśmy na całe rodzinki młodych koźlarzy pomarańczowo-żółtych. Wiele, bardzo młodych i prawie niewidocznych grzybków zostało do podrośnięcia. Za kilka dni, gdy ktoś tam trafi to „zakozaczy” się po uszy. Jednak ostre wznoszenie się pod górę i pełna moc gumowców zaniepokoiły mnie, ponieważ zauważyłem zapaloną lampkę kontrolną, ostrzegającą przed zbytnimi naprężeniami zmęczeniowymi gumowców. Natychmiast poinformowałem o tym kapitana. ;)) Zbytnie naprężenie zmęczeniowe gumowców może skutkować dekompresją kaloszy i rozerwaniem cholewy, a także podeszwy, w związku z czym, gumowce będą niezdolne do dalszego rejsu. W konsekwencji grzybiarz będzie skazany na powrót „boso”, podśpiewując piosenkę Zakopower „Pójdę boso”, itp. Żeby temu zapobiec, kapitan natychmiast zarządził przerwę w grzybobraniu, aby gumowce odpoczęły. ;)) Kolejna miejscówka prawdziwkowa i brak miejsca w koszykach spowodowały, że trzeba było posiłkować się dodatkowym wyposażeniem pod postacią szmacianej torby. Kontroler ruchu grzybowego wydał pozwolenie na obniżanie wysokości, jednocześnie nakazując zachowanie szczególnej ostrożności, a także robienie przerw, żeby nie doszło do zbytniego przeciążenia grzybolotu, a w rezultacie do przegięcia, przeciągnięcia i wywrócenia się. ;)) Grzyby nie chciały nas wypuścić z lasu. Stopniowo obniżając kurs po wygodnej, asfaltowej drodze, co chwilę trzeba było zatrzymywać się, ponieważ znajdowaliśmy piękne grzybki, wśród których przeważały prawdziwki i podgrzybki, czasami młode ceglasie. W jednym miejscu trafiłem na wyjątkowe znalezisko – rzadkiego i będącego pod ścisłą ochroną siedzunia jodłowego. Zapach jego jest znacznie mniej intensywny niż siedzunia sosnowego, a zapach części trzonowej przypominał nam podtęchłą szmatę do podłogi… W końcu podeszliśmy do lądowania, włączyłem odwracacze ciągu gumowców i po 2-3 minutowym dobiegu, szczęśliwie wylądowaliśmy przy samochodzie. Kontroler ruchu grzybowego pogratulował nam wspaniałego grzybobrania, a my jemu podziękowaliśmy za cenne wskazówki i opiekę podczas całego, grzybowego rejsu. ;)) Następnie przeszliśmy do procedury fotografowania końcowego efektu grzybobrania. To było wspaniałe grzybobranie wysokich lotów! Jeszcze tydzień temu o takich zbiorach można było pomarzyć. Także i tym razem włączyłem licznik kroków, który ostatecznie wskazał ich 25.600, czyli o 10.900 mniej niż tydzień temu. Jak długo potrwa ten wysyp? Pewnie jeszcze przez kilka dni, a później będzie trzeba czekać na jesienną odsłonę runa leśnego. Trzeba obserwować przemieszczanie się frontów i opadów, ponieważ we wrześniu, sytuacja grzybowa może być podobna, jak w zeszłym roku, kiedy górscy grzybiarze napełniali koszyki, a nizinni nawet olszówki nie widzieli. Tak się zakończyło grzybobranie marzeń! Grzybolot numer „600 boletus edulis” był najbardziej emocjonującym rejsem w tym sezonie i oby jeszcze kilka takich udało się zrealizować. Pozdrawiam Bractwo Grzybowe!

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Paweł Lenart · 20.07:56 · Pełna relacja ze zdjęciami znajduje się tutaj: https://www.lenartpawel.pl/grzybobranie-wysokich-lotow.html
    • Chytra Merry · 20.08:04 · Noooo jak grzybnelo to widac. Radosc wielka a teraz obrobka. Gratulacje
    • Duet · 20.08:54 · Brawo.Po takim grzybobraniu można spać:)
    • seBapiwko · 20.11:25 · hehe :)) brawo!
    • Gucio · 20.13:43 · Koszyczek kolorowy .Gratuluje.
    • elza · 20.21:47 · Gratulacje, to było grzybobranie "wysokich lotów", zbiory godne podziwu. Panie Pawle, Pan kocha las, a on się odwzajemnia, te grzyby same do Pana przychodzą, tak z sympatii, nawet jak Pan leży rozmarzony, :)
      Dziękujemy za kolejną porcję wieści z lasów, wygląda że ten rok będzie lepszy od poprzedniego i wrócą stare, dobre czasy, kiedy to jesienią w lesie rosły grzyby i nikogo to nie dziwiło.
      Serdecznie pozdrawiam, Elza
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. lwówecki

sobota 17. sierpnia
Malinka 2019.8.17 21:59

(35/h) głownie maślaki i podgrzybki , kilka prawdziwków, prawie szesć godzin chodzenia ale nie było ludzi a piękna pogoda , dwa spore kosze pełne, wyjątkowo dzisiaj nie liczýłam, ok 15 % robaczywe, widocznie zaczął się wysyp maślaka i zaczyna podgrzybek, czekam na info o grzybach w okolicy Osiecznicy, Ruszowa

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. lwówecki

sobota 17. sierpnia
Malinka 2019.8.17 21:56

(35/h) głownie maślaki i podgrzybki , kilka prawdziwków, prawie szesć godzin chodzenia ale nie było ludzi a piękna pogoda , dwa spore kosze pełne, wyjątkowo dzisiaj nie liczýłam, ok 15 % robaczywe, widocznie zaczął się wysyp maślaka i zaczyna podgrzybek, czekam na info o grzybach w okolicy Osiecznicy, Ruszowa

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. wałbrzyski

sobota 17. sierpnia
WBożenia 2019.8.17 20:26

(45/h) Prawdziwkowa sobota:) razem z mężem w 2 godziny znaleźliśmy: 120 prawdziwków, 2 kozaki, 58 podgrzybków brunatnych, bardzo dużo maślaków żółtych (te cudeńka zostały w lesie). Prawdziwki w 90% nogi do wyrzucenia, największe rozczarowanie to podgrzybki- niech Was nie zmylą zdrowe nóżki, nawet w tych małych(słoikowcach)…w kapeluszach niemiłe niespodzianki (trzeba kroić nawet te małe). Nadal wychodzi sporo młodych prawdziwków i podgrzybków… radocha z grzybobrania ogromna:) Pozdrawiam i prawdziwkowego szaleństwa Wam życzę:)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Andre · 17.22:00 · Gratuluję pięknego zbioru, oby tak do końca sezonu😃
      Pozdrawiam 😉
    • Villain · 17.23:05 · U Ciebie zawsze tak kolorowo i piękne, dorodne okazy..Lubię czytać i oglądać :)..Pozdrawiam
    • Drodix · 18.09:01 · Super
    • Wilki · 18.10:35 · Pani Bożenko gratuluję zbiorów. Może uchyli Pani Rabka tajemnicy w jakim miejscu zbierała Pani tak piękne okazy :))
    • Janczes · 18.14:12 · Pani Bożeno gdzie Pani taki sprytny nożyk kupiła? Widać przynosi szczęście.
    • Nika · 18.20:21 · Piękny zbiór i super zdjęcia . Widać dobrą rękę do grzybów. Pozdrawiam
    • WBożenia · 18.23:01 · Dziękuję za miłe słowa:) Wilki- kierunek na Głuszyca Górna- Nowa Ruda (po prawej stronie jezdni są zatoczki, można zjechać autem i w las na grzybki). Janczes- nożyk jest rzeczywiście rewelacyjny-polecam (Allegro-MORA Nóż Szwedzki )
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. dzierżoniowski

sobota 17. sierpnia
whispi 2019.8.17 19:43

(5/h) Dzisiaj powtórka z rozrywki. Grzybów więcej ale i więcej czasu. 50 różnych podgrzybków z przewagą złotawych. Drugie tyle zostało w lesie 😞 Wiecie jak to jest, idę, patrzę stoi pięć. Pierwszy robaczywy, drugi robaczywy, trzeci robaczywy, czwarty robaczywy. Myślę w nosie nie schylam się po następnego. Po chwilowym buncie okazuje się że piąty zdrowy 😁 Poza tym 10 prawych i jeden maluszek czerwony kozak. Las powolutku się rozkręca i to najbardziej cieszy 😊

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • whispi · 17.19:45 · Wyglądały dostojnie 😊
    • whispi · 17.19:46 · A tu przykład ile grzyb urósł od czwartku do soboty.
    • megalo · 19.23:17 · Prześliczne!
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. oleśnicki

sobota 17. sierpnia
Marcin wroc 2019.8.17 13:57

(0/h) Nadal sucho, nawet liście na drzewach wysuszone. Bez solidnych opadów nie ma szans na grzyby.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. ząbkowicki

piątek 16. sierpnia
Mariuszysko 2019.8.18 15:59

(10/h) Słabo jeszcze. Sucho generalnie.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. Jelenia Góra

piątek 16. sierpnia
Kurka 2019.8.17 6:03

(3/h) Jelenia Gora ....ogólnie sytuacja bardzo słaba 3 miejsca Maciejowa siedlecin Borowice grzybów praktycznie nie ma w lesie bardzo sucho ,napotkani zbieracze tak samo jak ja mizerny efekt... Jeśli ktoś to czyta to proszę o info o Szklarskiej Porębie Świeradów jak wyglada sytuacja tam .Pozdrawiam
... szerzej o tym grzybobraniu ... Rośnij Grzybie

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. wałbrzyski

piątek 16. sierpnia
Mateusz i Ola 2019.8.16 22:57

(100/h) Las mieszany, głównie malutkie podgrzybki i prawdziwki, kilka maślaków

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Dawid Wójtowicki · 17.01:28 · Witam w jakich rejonach w przybliżeniu .Bardzo ładny zbiór
    • Chytra Merry · 17.04:20 · Czerwone podosicaki piekne milo sie je zbiera. Gratulacje
    • master · 17.12:21 · Napisz gdzie zbierałeś?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

piątek 16. sierpnia
grzybek amator 2019.8.16 16:34

(12/h) dwie osoby dwie godziny 20 prawdziwków ,30 podgrzybków 2 maślaki

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. kamiennogórski

piątek 16. sierpnia
Arkadiusz 2019.8.16 10:33

(40/h) Las mieszany z przewagą iglastego. Czas zbierania ok. 2.30 godz. Wynik to: 38 prawdziwków, 30 podgrzybków, 30 maślaków, kurka i zajączek. W lesie mokro i dużo młodych okazów. Niestety ok. 30% kolejnych grzybów musiało zostać w lesie bo były robaczywe. Sezon się na szczęście zaczął i jest szansa, że jeszcze trochę potrwa.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Gucio · 16.10:53 · Gratulacje.
    • grzybiaraW · 16.16:40 · tak ten zbiór pięknie wygląda- na moim terenie- marzenie- pozdrawiam:)
    • WBożenia · 16.21:43 · Oooo takie grzybaski to lubię:) super, piękne zbiory:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

czwartek 15. sierpnia
Misiek 34 2019.8.16 0:20

(100/h) Żółto żółto zolciutko 🙂 Bardzo udane grzybobranie, około 250 maslaczkow, chyba że sto malutkich zostawiłem, 15 prawdziwków z czego jeden największy jaki dotąd mi się trafił, 650g, kilka podgrzybków, las mieszany, maslaczkow w świerkowym i trawie, wszystkie zdrowe, jeden w jeden. Ludzi od groma.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Nika · 16.12:51 · Gratuluję , zbiór zacny , tylko kto te maślaczki będzie obierał 🤣?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

czwartek 15. sierpnia
Daras_rs 2019.8.15 20:05

(40/h) Popołudniowy wypad na grzyby .
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pierwszy raz tam byłem i na pewno wrócę

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Gucio · 15.20:22 · Super borowiki.
    • Chytra Merry · 15.21:28 · Piekny zbior. Gratulacje
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. dzierżoniowski

czwartek 15. sierpnia
whispi 2019.8.15 19:22

(5/h) Na nizinach coś się dopiero rusza, ale patrząc na sobotę kiedy były tylko bruzdkowane to jest się czym cieszyć. 40 podgrzybków wszelkiej maści, najwięcej złotawych ale były też brunatne, żeberkowane, obciętozarodnikowe, zajączki i czerwonawe. Dwa razy tyle zostało w lesie z lokatorami. Poza tym 11 kozaków bruzdkowanych - zabrany jeden dla urozmaicenia. Poza tym dwa prawe hura! nogi niestety out. Były też kurki tak do jajecznicy. Pojawia się sporo niejadalnych jest więc coraz lepiej. Ostatnie dwa wypady wyszły na zero, dzisiaj już lepiej ale ledwo przebieram nogami.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • whispi · 15.19:24 · Tak rosły czerwonawe.
    • whispi · 15.19:25 · Był też malutki ceglaś, został do podrośnięcia.
    • whispi · 15.19:26 · Były też maślaki, ale na fotkę załapał się jeden.
    • Gucio · 15.20:25 · Gratuluje.
    • whispi · 15.20:41 · Dzięki Gucio 😊
    • Chytra Merry · 15.21:32 · Podgrzybki piekne. Gratulacje
    • tazok · 15.23:24 · 🥰🥰🥰
    • grazka · 15.23:51 · Ciekawy ten Twój las Whispi, niespotykana różnorodność:) Pozdrawiam serdecznie 😃
    • whispi · 16.18:10 · Dzięki Chytra Metry 😊 Rubik widzę już wyszkolony w odnajdywaniu co lepszych kąsków 😁 Grazka a owszem różnorodność wielka, aż sama jestem zdziwiona. Pozdrawiam Was serdecznie.
    • WBożenia · 16.21:42 · Co tam się u Ciebie wyprawia:) takiej różnorodności to u mnie nie ma. Gratuluję zbioru a kurek zazdraszczam:) pozdrawiam
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. dzierżoniowski

czwartek 15. sierpnia
mianko 2019.8.15 16:49

(50/h) Jest bardzo dużo grzybów jak i grzybiarzy. Większość podgrzybków to łebki dopiero wychodzące z mchu i ściółki. W lesie jest jeszcze mokrawo. Zdjęcie wykonane w trakcie zbioru, wróciłem z połową wiaderka. W igłach tam gdzie rośnie trwa z mchem znalazłem trochę maślaków, też bardzo młodych, troszkę zajączków marmurkowych i tych mechatych, mech i ściółka w iglastym dała mi sporo podgrzybków brunatnych. Trafiłem jeszcze w trawie na 5 ładnych kurek i własnie z nich byłem najbardziej zadowolony. Zwiedziłem 2 lasy w 3h.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Gucio · 15.17:45 · Podgrzybki takie jak lubie gruby ogonek i sliczny kapelusik.
    • +dopisz (dla zalogowanych)