za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

zachodniopomorskie — doniesienia 18.lis - 1.gru 2020 19:18

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. gryfiński

dzisiaj
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 44 / 3🏆
(0/h) Las mieszany z przewagą buków. Nie odnotowałam żadnych grzybów jadalnych. Jednak dywan liści jest tak gruby, że ciężko dostrzec jakiekolwiek grzyby. Po drodze pojedyncze muchomory i różne blaszkowce.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Spacer 8,5 godziny do ogrodu dendrologicznego w Glinnej. Niestety od listopada jest nieczynny. Ale po drodze piękne widoki. Szczególnie urzekły mnie mokradła bo ja lubię takie klimaty. Brakuje tylko krokodylków 😂😂😂

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
pow. Szczecin

przedwczoraj
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 43 / 3🏆
(30/h) Las mieszany. Lejkowiec dęty. Co najmniej 30 sztuk.
Wybierałam tylko najładniejsze okazy bo było tego mnóstwo. Padało jak z cebra. Wróciłam przemoczona do suchej nitki. Ale przynajmniej nie z pustymi rękoma 😂

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #43 · I takie były 29.11 16:35
    • Zenobia ze Szczecina #43 · I taka kania, którą własna noga na wylot przebiła 😂 29.11 16:36
    • Zenobia ze Szczecina #43 · I takie 29.11 16:37
    • Zenobia ze Szczecina #43 · I jeszcze taka czacha 29.11 16:37
    • Stanisław #43 · Jak spróbujesz, Zenobio, nie pożałujesz. I pewnie jeszcze wrócisz po resztę... :) 29.11 16:38
    • Zenobia ze Szczecina #43 · No i jeszcze cały zbiór 😂 29.11 16:56
    • Heno #42 · Nigdy nie zbieralem lejkowca moze sprobuje? Pozdrowka 29.11 16:58
    • Yaga #13 · Super.Pięknie te koszyczki wyglądają. Czekam na relację.
      Pozdrawiam:) . 29.11 17:01
    • Zapaleniec S-c #69 · Zenobia dużo nazbierałaś tych dziwnych grzybków . 29.11 17:23
    • Nina #55 · Nie spotkałam ich. Rosną w bukach? Co za potrawa będzie? 😊 29.11 17:55
    • KazanSky #171 · Fajne lejkowce. Ostatni raz widziałem w dzieciństwie. Pozdrawiam. 29.11 17:56
    • Villain #135 · I z 30-tu tylko sztuk takie pełne 2 koszyczki wyszły? To jakieś mutanty :)) 29.11 17:56
    • eko_ja #30 · Nawet jak Ci nie będą smakować, to fajna przygoda poznawać nowe gatunki, co nie? 29.11 17:57
    • Zenobia ze Szczecina #43 · Eko_ja, super przygoda poznawać nowe 😁
      Villain, to maleńkie łubianeczki na borówki z lidla a nie kosze 😂 a owocniki grzybów całkiem spore.
      Nie wiem czy 30 ale coś koło tego, na pewno nie mniej 😜 29.11 19:06
    • Zenobia ze Szczecina #43 · Nina, myślę że będzie z nich farsz do pierogów lub naleśników (raczej to drugie 😜). 29.11 19:08
    • Gucio #92 · Gratuluje. 29.11 20:07
    • Nika #72 · Raz tylko je spotkałam , kilkanaście lat temu , ale wtedy jeszcze nie wiedziałam , że można je spożywać . Twoja wyprawa całkowicie słuszna była 👍i myślę , że jeszcze wrócisz po nie 😊 . A zdjęcia piękne zrobiłaś 🤗 29.11 20:28
    • serec #31 · Jakie gustowne koszyczki z ładnymi, smacznymi grzybkami ;-) 30.11 09:08
pow. goleniowski

sobota 28.LIS
grzybiarz_na_rowerze_ (bez logowania)
doniesień: ≥3
(20/h) Jeszcze są, choć liczby nie potrafię podać, bo nie zbierałem, ograniczyłem się tylko do zrobienie zdjęcia jednego z grzybów, zauważonego podczas jazdy rowerem, a zbierałem tylko puszki, butelki i inne śmieci zauważone z siodełka. Sezon rozpoczął 6 września a zakończył "przedwcześnie" 11 listopada, z powodu awarii amortyzatora i 2 tygodniowej przerwy od roweru. ( Prawie 90 tys przebiegu miał prawie się zepsuć). Po przymrozkach nie widzę sensu zbierać niskiej jakości grzybów, natomiast pełnowymiarowe grzybobrania, dobrej jakości były możliwe jeszcze w tym tygodniu. Podany zakres dat dotyczy tylko klasycznych jesiennych grzybobrań, nie liczę pojedynczych przypadkowych znalezisk maślaków, kań, czy jakiegoś pojedynczego kozaka widzianego przy drodze.
2020.11.29 9:14

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #92 · Gratuluje. 29.11 09:23
    • Villain #134 · Jak i ja..11.11 data graniczna, potem tylko pojedyncze znaleziska i śmieci.. 29.11 10:49
    • Akk] #61 · Nie dramatyzujmy aż tak, są płomienice, są zimówki, uszaki, boczniaki itd. W lutym pojawią się pierwsze smardzowate.
      Kończy się sezon na grzyby jesienne, zaczyna na zimowe, które planuje w tym roku lepiej poznać. Pozdrawiam i gratuluję... zbioru butelek, nie każdemu się chce. 29.11 11:53
    • eko_ja #30 · 👍 29.11 12:22
    • Yaga #13 · Spokojnie :) Ci co nie potrafią jeszcze zbierać zimowych grzybów, albo dopiero się uczą,mogą tak myśleć.
      Pozdrawiam:) 29.11 18:28
    • serec #31 · Kurczę, ja robiąc kilka tys kilometrów rocznie uważałem że to sporo. 80 tys., przy okazji grzybobrania - nieźle. Tegoroczny sezon też wyjątkowo długi. 30.11 11:43
pow. myśliborski

sobota 28.LIS
Stary P. (bez logowania)
(56/h) Podgrzybki małe i średnie, raczej w marnej kondycji. Las sosnowy wysoki, mech. Biorąc pod uwagę ostatnie chłody i nocne przymrozki, zebranie wiaderka grzybów jest sukcesem. Niestety, w domu okazało się, że sporo jest zaczerwionych. A tak ładnie wyglądały w lesie!
2020.11.28 23:40
pow. gryfiński

sobota 28.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 42 / 3🏆
(0/h) Las mieszany. Spacer 8h po puszczy bukowej i do Kołowa, które sobie upatrzyłam bo ja lubię takie dziury 😂 Grzybów jadalnych zero po drodze a teren dobry na prawdziwki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... ale przy okazjo znajomy pokazał mi, gdzie nazbierał kilkadzesiąt prawdziwków właśnie po drodze więc w przyszłym roku będę atakować ten teren 😂 a nóż 😂 Pozdrawiam 🌲🌲

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #42 · A takie tylko 28.11 18:41
    • Yaga #13 · Wygląda na lejkowca dętego ( mój obiekt poszukiwań ).Ale to niech się Stanisław wypowie,bo je zbiera.
      Pozdrawiam:) 28.11 18:58
    • Zapaleniec S-c #68 · Zenobia 8 godzinny spacer po pięknych lasach , powiem tylko podziwiam i jeszcze raz podziwiam i gratuluję . Pozdrawiam ! 28.11 19:24
    • Zenobia ze Szczecina #42 · Yaga, to chyba jutro po niego wrócę 😂😂 28.11 19:55
    • Yaga #13 · Zenobio, ale z konsumpcją to się wstrzymaj, dopóki będziesz pewna na 100%. Załatwiłam Tobie na jutro spacerek,nie ma to tamto😃 28.11 20:11
    • grzybi@ra #118 · Ty to masz zdrowie! 🤣Wracaj po te lejkowce. Ja miałam tylko jedno jego stanowisko, nie zrywałam, czekałam aż się rozmnożą. I nie doczekałam, wycięli tam drzewa 😭 28.11 20:17
    • Zenobia ze Szczecina #42 · Było tego trochę 😂 Yaga, raczej podobnych trujaków nie ma więc można rwać 😂 podobno smaczny.
      Po zebraniu zrobie wiecej zdjec i wrzuce na portal 😀 28.11 20:34
    • Yaga #13 · Zenobio,wrzucaj foty,opisuj doznania smakowe,cieszę się razem z Tobą,że trafiłaś na tego pajaca zakamuflowanego dla mnie🤣 28.11 20:58
    • eko_ja #30 · Ta smutna ariergarda grzybowego owocowania ma jednak i taką opinię: "Ma jednak mierne własności smakowe i ze względu na coraz rzadsze występowanie nie powinien być zbierany". Pozdrawiam 28.11 21:03
    • Yaga #13 · Eko-ja ,zgadzam się z Tobą.Jednak ja dla celów poznawczych i dla zaspokojenia własnej ciekawości " czatuję" na tego pięknego grzybka chociażby po to,żeby go dotknąć,powąchać,usłyszeć dźwięk jaki wydaje,gdy sìę go ścina,poznać go po prostu ze wszystkich stron . 28.11 21:22
    • Nina #55 · Podziwiam Cię - 8 godzin, ale z przerwą na popas. Termosik, kawka, II śniadanko zabrane? Raczej tak. Inaczej padła byś. Co do grzybków - nie wypowiem się, nie są mi znane, ani pod względem smaku, jakości itp.ani też nie spotkałam ich w realu. Pozdrawiam 😊 28.11 21:26
    • Nika #72 · Te osiem godzin - jak pełny etat . Ale jakże przyjemny etat. Strach na wróble jak symbol , w białym wdzianku - na tle ciemnego lasu ... Fajna fota 🙂 28.11 21:50
    • Stanisław #42 · Lejkowiec dęty występuje zwykle w dużych grupach (ja spotykałem grubo ponad 100), więc jeśli pamiętasz miejsce, proponuję wrócić, bo warto. Nie zgadzam się z cytatem przywołanym przez eko-ja - grzyb owszem, nieciekawie wygląda na patelni i talerzu i nie ma zbyt atrakcyjnej konsystencji, ale smakowo, a przede wszystkim zapachowo bije na głowę ogromną większość innych. Choć to oczywiście kwestia indywidualna. Pozdrawiam. 29.11 05:22
    • Villain #134 · Lubisz spacerować :) 29.11 10:51
    • grzybiaraW #120 · czyli piękny nastrojowy spacer z dalszą perspektywą- borowych- o nich marzymy wszyscy po kolei- oby przyszłość łaskawie w te wymarzone Cię obdarzyła- serdecznie pozdrawiam:) 29.11 16:02
pow. drawski

środa 25.LIS
panterka13
doniesień: 93 / 3🏆
(50/h) Kurki. Spacer na urlopie. U mnie prawdziwki rosno i czekajo na moj powrót.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • panterka13 #93 · Piekne 25.11 18:04
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Gratuluje i pizdrawiam 🙂 25.11 18:06
    • panterka13 #93 · Koguciki 25.11 18:06
    • Villain #134 · To my tam szybko jechać zanim panterki nie grasują :) 25.11 18:08
    • Nina #55 · Dla odmiany kureczki 👍. Pysznie wyglądają. Wracaj na swoje miejscówki, bo prawdziwki przerośnięte będą. 25.11 18:12
    • Zapaleniec S-c #66 · Widzę że nie tylko jesteś mistrzynią borowika , bo i na drobiu ci idzie doskonale , kurki ładne i pierzaste koguciki . Ahoj -Przygodo ! 25.11 18:17
    • Chytra Merry #133 · Pędź do lasu po prawdziwki bo one czekają. Mogą być niezadowolone i zagniewane. Pozdrawiam 25.11 18:19
    • Gucio #92 · Kureczki super niezmrozone a borowiki w lubuskim pewnie mróz ściął. 25.11 18:27
    • Gucio #92 · Gratuluje. 25.11 18:28
    • eko_ja #30 · Z panterką13 rywalizować nawet w kurkach, nawet na własnym terytorium nie sposób. Na własnym terytorium... tak ziścił się mój drugi czarny sen. Że przywędruje 300 km na moje tereny łowieckie🙄 Eh. I to nie koniec, bo zapowiada, że i pierwszy czarny sen stanie się rzeczywistością. Że przychodzę z ostatniego grzybobrania z niczym albo jakąś marną kurką, otwieram forum, a tam panterka13 ze swoimi białasami😡😡 25.11 19:09
    • panterka13 #92 · 🙃 25.11 19:27
    • TRIO #143 · Ktoś musiał te kurki wyzbierać🤣. Spróbuj usmażyć z dobrą kiełbasą i odrobiną boczku. Rewelka 25.11 19:33
    • Kikuś #42 · Zenobio, no wiesz, nie za ostro ? 25.11 20:18
    • panterka13 #92 · Czarne Wielkie 25.11 22:54
    • seBapiwko #107 · Kikuś, buhaha ;))
      Panterka wypoczywaj! Ale zaraz po powrocie chcemy oglądać Twoje prawdziwki. Choćby miał to być jeden :)) 25.11 23:45
    • eko_ja #30 · Czarne Wielkie... no to uspokoiłem się. To nie moje rewiry🙂 Co do prawdziwków: nie słuchaj podpowiadaczy. Ty zresztą sama wiesz najlepiej. Żadnych prawdziwków już nie ma! A że mówisz inaczej... to po to chyba, żeby się z nami drażnić😏 26.11 10:14
    • panterka13 #92 · So so do zimy bedo chociaz coraz mniej. 26.11 10:37
    • eko_ja #30 · 😢😢 26.11 10:58
    • panterka13 #92 · Ja odpoczywam u Grzelczakow. A prawdziwki poczekajo. Obiecalam przyjechac. 26.11 11:16
    • Wojtek555 #2 · A ja się zastanawiałem, gdzie się podziewa Panterka? I pomimo, że jest na urlopie, to zalicza kolejne leśne tereny. A rezultat grzybowy świetny. Kurki - pycha. Pozdrawiam serdecznie i zdrowo wypoczywaj. 26.11 19:37
pow. choszczeński

poniedziałek 23.LIS
grzybi@ra
doniesień: 118 / 8🏆
(35/h) Lasy sosnowe między Reczem a Kaliszem. 65 podgrzybków wylądowało na suszarce, trochę w odpadach bio. W lesie grzybów jeszcze naprawdę dużo, biorąc pod uwagę, że to końcówka listopada. Jednak ten spory przymrozek pod koniec tygodnia zrobił swoje i owocniki rosnące na obrzeżach lasów często już mocno uszkodzone. A i robale jeszcze nie śpią. Wyrośnięty maślak pstry okazał się nie tak zdrowy na jakiego wyglądał. Kilka gąsek niekształtnych niestety z lokatorami. Jedyny prawdziwek nie nadawał się do fotki, tym bardziej, że już po Hallowen.

... szerzej o tym grzybobraniu ... To był już naprawdę ostatni wypad do lasu w tym sezonie. Przynajmniej z koszem, bo na spacer to i owszem, bardzo chętnie. Pora by moje autko znowu zamieniło się z terenowego na miejskie 😊 Dziękuję za komentarze i uwagi, chociaż z portalu jeszcze nie znikam. Będę śledziła wyczyny zimowych grzybiarzy 😊Powodzenia!

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • grzybi@ra #118 · Tak też sobie rosły 23.11 17:29
    • grzybi@ra #118 · I tak 23.11 17:30
    • grzybi@ra #118 · Całość 23.11 17:30
    • grzybi@ra #118 · Do statystyki policzone tylko te 65 23.11 17:37
    • eko_ja #30 · Zapadający w zimowy sen powiat szczecinecko/drawski żegna oklaskami przechodzący w stan spoczynku powiat stargardzko/choszczeński👏 Który (ten drugi) przez forum na długie czasy zapamiętany zostanie jako podgrzybkowy wicekról. 23.11 17:49
    • Gucio #92 · Gratuluje .Śliczne grzybki. 23.11 17:55
    • serec #31 · Do usłyszenia zatem w nieodległej przyszłości, jeszcze 7 miesięcy i zacznie się sezon wiosenno-letni. 23.11 18:04
    • Zapaleniec S-c #66 · Piękny zbiór ! 23.11 18:04
    • Chytra Merry #133 · A grzybki rosną, rosną, niech rosną, i zbieraj i pisz, będziemy czytać i napawać się widokiem pięknych grzybków. Pozdrawiam 23.11 18:25
    • Wojtek555 #2 · Też uważam, że jak grzyby jeszcze rosną , to trzeba zbierać i spacerować. Przyjemne z pożytecznym. Pozdrawiam i życzę dalszych zbiorów. 23.11 18:40
    • grzybiaraW #119 · Jak na pożegnanie, to las Cię uraczył przednie- nawet w grupowych składach rosły- ale tak z mojego doświadczenia- to na te leśne spacery zawsze jakąś eko warto zabrać- tak na wszelki wypadek- gratuluję pięknego leśnego grzybowego te- ta te- i serdecznie pozdrawiam:) 23.11 18:58
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Geatuluję i pozdrawiam 😀
      Pstre lubią udawać zdrowe 😂😂 23.11 19:15
    • Villain #134 · Podziwiam, że Ci się jeszcze chce mrożonek szukać..ja praca :( 23.11 20:51
    • Nina #55 · Niby ostatni wypad, zobaczymy 🙄. Może okazać się, że ilość grzybów zachęci do dalszych penetracji lasu 🌳🌲. 23.11 21:32
    • Yaga #10 · No właśnie,jutro mam zamiar sprawdzić co się dzieje w lesie.Zbiór całkiem fajny.Pozdrawiam:) 23.11 22:17
    • Gregforet #6 · Jakoś nie wierzę w ten ostatni raz😚 Przecież to regularny wysyp.👍👏😜 24.11 06:11
    • Paweł-Tarnów #125 · Mąż, po przeczytaniu Twojego wpisu ;-) 24.11 14:16
    • grzybi@ra #118 · Pewnie, że do lasu jeszcze się wybiorę, ale raczej nie z koszem. Villain, grzyby zmarznięte, ale nie zamrożone. Tylko raz połaszczyłam się na mrożonki, więcej tego nie zrobię. Paweł _Tarnów, raczej taka:🙄. 🤣 24.11 17:50
    • Emil.E. #192 · To ja "przebije " Pawła takim kimś.😁 24.11 18:37
    • Nika #71 · Fajny zbiór 🙂, a las zawsze kusi 😊 24.11 20:08
pow. policki

niedziela 22.LIS
WaveBambi
doniesień: 1
(10/h) Grzybów jest w okolicy niewiele natomiast nadal rosną maluchy. Głównie podgrzybki, ale siedzuń sosnowy i opieńki też się znalazły.
pow. goleniowski

sobota 21.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 41 / 3🏆
(36/h) Las mieszany. Podgrzybki. Poza tym jeden maślak i dwa zdrowe prawdziwki rosnące pośrodku piaszczystej drogi prowadzącej z Klinisk do Szczecina.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Zero ludzi w lesie. Tylko Zenobia i podgrzybki mrożonki. Zimowa kurtka, podwójne skarpety i podwójne rękawice. Temperatura odczuwalna poniżej zera. W plecaku imbirówka (zero procent) na rozgrzewkę. Bez niej nie dałabym rady. Ale spacer super, w sumie 9,5 godziny z czego 3 na zbieranie. Pozdrawiam Wszystkich !!! 😀

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Podgrzybekfamilien 😂 21.11 18:51
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Samotny podgrzybek 21.11 18:52
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Inny.. 21.11 18:53
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I jeszcze inny.. 21.11 18:54
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Szmaciak 21.11 18:54
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Mrówki nawet poszły spać .. 21.11 18:55
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I taki dumny podgrzybek.. 21.11 18:56
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I taki wygięty.. 21.11 18:56
    • Zenobia ze Szczecina #41 · 💀 21.11 18:57
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I inne ujęcie borusków 21.11 18:58
    • Zapaleniec S-c #66 · No proszę znowu widzę piękne grzybki i chyba u ciebie więcej grzybów jak okrętów w porcie . Gratuluję i Pozdrawiam ! 21.11 19:03
    • serec #31 · Powinnaś zatytułować: od świtu do zmierzchu 🙃😁pozdrawiam serdecznie. 21.11 19:04
    • Yaga #10 · Podziwiam i za grzyby i za ilość godzin przy takiej aurze.Pozdrawiam:) 21.11 19:18
    • eko_ja #30 · Gratulując żegnamy brawami zmarznięty acz usatysfakcjonowany schodzący ze sceny powiat goleniowski👏 21.11 19:48
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Już czas najwyższy eko_ja 😂😂 21.11 19:54
    • tazok #127 · Tiaaaa , po n-tej mroźnej nocy , o podgrzybkach możemy tylko pomarzyć ;) 21.11 19:58
    • Nina #55 · Fiu fiu fiu 9,5 godz. Wytrwała zawodniczka z Ciebie. Borowiczki super! Ale będzie cieplej, nie skusisz się na następny spacer? 21.11 20:31
    • Villain #134 · Nawet borowiczki z tego zimna się do siebie przytulają :). 9,5 godziny, toż to rekord :) 21.11 20:38
    • Chytra Merry #133 · Piękne fotki grzybów, to zjedzone zwierzę to zajac? może. Pozdrawiam z gór. 21.11 20:57
    • Skrzypek #32 · Dawno nikt tą drogą nie wędrował. To masz fajny bezludny las. 21.11 21:37
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Merry, czaszka jest chyba sarny.
      Skrzypek, ludzie musieli przestać juz chodzić po lesie jak się borowiki pośrodku drogi znajduje 😂😂
      A one tam tak lubią rosnąć 😂 21.11 21:44
    • Adam 86 #81 · No pełen szacun tyle godzin miszczostwo, prawoki bajka i podgrzybasy też pozdrowionka 👏👏👏 21.11 22:16
    • Gregforet #6 · Chyba wpadłaś w jakąś petle czasoprzestrzeni😜 Piękna wyprawa👏👏 22.11 05:22
    • grzybi@ra #117 · Szaleństwo! 😂A czacha bardzo malownicza. A te prawuski cudo 😀 22.11 07:05
    • Paweł-Tarnów #125 · Na większe mrozy... 22.11 18:51
    • Nika #71 · Jesteś wytrwała i nie do zdarcia 😊. Graty wielkie 👏 22.11 21:43
pow. goleniowski

piątek 20.LIS
ZIK (bez logowania)
doniesień: ≥9
(12/h) W tym roku same nieplanowane wypady i najczęściej Rurka-Kliniska i znowu między 13.20a 14.45. Mój rekord, to zbieranie 4.12, na Barbórkę. Wtedy, już wśród poletek śniegu i tylko po 4 sztuki, ale sensacja była, gdy zanieśliśmy taki prezent do Basi na imieniny. Nie znam grzybnych miejscówek, ale super, że w tym roku,20 listopada można jeszcze zbierać. Nawet czekała na mnie rodzinka - 4 sztuki. Grzybiarzy niewielu, bo chyba pojechali na tereny Panterki. Gratuluję radosnego spotkania opisywanego przez Daggy. Bomba. Las i grzyby łączą. Obiady i kolacje w wielu domach po prostu - grzybowe. Mniam
2020.11.20 20:41

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #133 · Ładny zbiór jesienny. Pozdrawiam 21.11 08:23
    • Gucio #92 · Gratuluje. Super. 21.11 19:24
pow. myśliborski

środa 18.LIS
Stary P. (bez logowania)
doniesień: ≥3
(50/h) Podgrzybki, średnie i raczej w marnej kondycji, kilka opieniek i jedna duża kozia broda. Las: wysoki młodnik sosnowy, gałęzie, krzaki, mech - bardzo niewdzięczny do zbierania grzybów teren. To już końcówka zbiorów w lasach boleszkowickich.
2020.11.18 21:58

... szerzej o tym grzybobraniu ... Trzy udane grzybobrania w ciągu 10 dni, wszystkie w rejonie dwóch leśnych działek. Wysoki młodnik lub drągowina, zakrzaczone, pełne pociętych gałęzi, pobrużdżone. Trudno zbiera się grzyby w takim terenie, ale co za gimnastyka! Wszystkie mięśnie w ruchu, wygibasy ratujące ciało przed spotkaniem z glebą i oczy przed wysieczeniem gałęziami. I tak przez całe trzy godziny. Ale cóż, w wysokim lesie grzybów jak na lekarstwo, tylko w młodnikach jeszcze się uchowały: grzybek tu, pięć podgrzybków tam... Dużo trzeba było zostawić, bo albo już rozmiękły, spleśniały, albo miały licznych lokatorów. Te, które zebrałem, też na pewno ich mają - to się okaże przy czyszczeniu. Cisza w lesie jak makiem zasiał, od czasu do czasu przerywa ją szum pociągu. Ani żywej duszy, nawet puszek po piwie i plastikowych butelek nie widać. No i wyraźny spadek plonów z dnia na dzień. Sezon na podgrzybki najwyraźniej dobiegł końca. Są też opieńki, ale musiałem obejść się smakiem, bo rosną w uprawach młodych sosenek, które są ogrodzone, a czasu na przełażenie przez siatkę nie miałem. Warto byłoby wpaść jeszcze na inne kwartały, oprócz tych spenetrowanych, bo to jak odwiedziny u rodziny w jednej wsi. Nie pójdziesz, to się obrażą. Ale to może w ramach spaceru, już bez nastawienia na obfity zbiór. Ot, takie pożegnanie z lasem przed zimą.
dodaj doniesienie
+dopisek (po zalogowaniu)
pow. szczecinecki

środa 18.LIS
eko_ja
doniesień: 30 / 5🏆
(40/h) 43 kapelusze podgrzybkowe i 8 maślakowych. 0,45 kg kurek. Podgrzybki prawie bez robaków (kapelusze będę jednak dopiero teraz przekrajał) i jakby już mniej nadżarte przez ślimaki (tzn. w zależności od lasu: w jednym prawie wszystkie, w innym sporadycznie). Jest ich, podgrzybków, jeszcze sporo, o czym świadczą liczne puste oczodoły wyzierające z mchu po większym wyrwanym grzybie i nieprzykrytej grzybni.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Las nie kładzie się jeszcze do snu. Wciąż na twarzy czujesz pajęczyny, słychać pracującego zawzięcie dzięcioła i drwali. Ci ostatni w ogóle nie odlatują, co najwyżej zapadają w sen zimowy😡 Nie odpuszcza też paskudztwo zwane strzyżakiem sarnim😡 Jak siada mi taki na brwi i próbuje wgryźć się w nią, to mechanicznie uderzam w nią wierzchem dłoni. To odruch bezwarunkowy, nie panuję nad tym, ale kiedyś będę bez oka, bo trzymam w tej dłoni nożyk. Ponieważ kurek jest tylko tyle, czyli niewiele, dziś na obiadokolację będą jajka z kurkami, nie odwrotnie😠 Pozdrawiam

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #71 · Smacznego życzę 😋. Podgrzybki nie wyglądają najgorzej , co na tę porę roku jest i tak wyczynem z ich strony 😉. Z tym tłuczeniem strzyżaków to uważaj , bo mając nóż w ręce faktycznie możesz sobie krzywdę zrobić . Mnie też 🤬 ostatnio jakoś polubily , chociaż wcześniej miały mnie za nic 😉. A drwali ... drwali pozostawię bez komentarza ... 18.11 23:10
    • Yaga #7 · Zgadzam się z tym nożykiem w ręku podczas zbierania. Sama nie raz zaliczyłam glebę,a nożyk koło buzi przemknął.
      Pozdrawiam:) 18.11 23:19
    • eko_ja #30 · Dzięki. Już niebawem tego paskudztwa nie powinno być. Mimo wciąż łagodnej aury. Obstawiam, że grzyby będą dłużej niż owady, czego i Tobie życzę🙂 Pozdrawiam 18.11 23:23
    • eko_ja #30 · Yago, złego licho nie bierze. Nie tak szybko przynajmniej. Pozdrawiam 18.11 23:27
    • Zenobia ze Szczecina #40 · Gratuluję i pozdrawiam! Fajny zbiór 19.11 07:55
    • Nina #54 · Znów kurki 😏, żartuję. Ale fajnie że udało się zebrać. Tylko 45 dkg to nie za dużo na raz? No tak - zależy na ile osób🙄. A co do strzyżaków jelenich🥴, u nas jakby ciut mniej było. A taki odruch odganiania, przez machanie ręką mamy wszyscy. Też o tym myślałam, żeby się nie zranić 😒 w najlepszym przypadku, bo może okazać się coś gorszego😂. Oby nie. Mąż namawia mnie jutro na wyjazd. Zobaczymy, zależy od pogody🌞. Udanych leśnych 🌲wypadów 🍄 życzę.😊 19.11 10:28
    • eko_ja #30 · Wzajemnie! 45 dag to brutto. Po wysmażeniu... ilość śladowa. Dlatego nie dzielę się kurkami😁 Nie w listopadzie. Warto wyprawić się do lasu jutro (ja tak zrobię). Mamy bowiem już taki czas, że jutro w płn.(środk.)-zach. Polsce na pewno będą jeszcze grzyby. Pojutrze może też... za 3-4 dni? Szanse są, bo aura łaskawa. Z drugiej jednak strony obecnie rośnie chyba więcej grzybów jadalnych (razem z niepopularnymi) niż wszystkich niejadalnych. To znamionowałoby schyłek wegetacji. 19.11 11:22
    • serec #30 · Kurek w sam raz na jedno danie (ja uwielbiam pastę z kurkami, orzechami i pietruchą). Cały czas myślałem że podgrzybków to ty nie zbierasz. Rozumiem jednak, że w połowie listopada przygarniamy wszystko co jadalne, nie dziwię się, nie dziwię. Eko, na miniaturce przy nicku to Ty?
      Pozdrawiam i czekam na następne wpisy, ja sam spróbuje jeszcze w sobotę choć patrząc na minę żony to ryzykuję cichą niedzielą. Może ją czymś udobrucham ;-) 19.11 16:12
    • eko_ja #30 · Serecu, ja wiele rzeczy uwielbiam, ale kto mi je zrobi... Dzisiaj umyłem okna. A zabierałem się do tego od początku września. Ale tak poszalałem w tym roku z wyprawami na grzyby, że z wieloma innymi sprawami jestem również spóźniony albo w niedoczasie.
      W rzeczy samej: podgrzybek z połowy września a z połowy listopada to znaleziska o ZUPEŁNIE innej wartości (ja naprawdę w czasie wysypu prawdziwków nie schylam się po podgrzyby ani tym bardziej maślaki). A wyprawiając się po iluzoryczne listopadowe borowiki wrócić z czymkolwiek to zawsze jakaś osłoda porażki.
      Tak, to ja – macham do Ciebie🙂
      Przecież Ty jako rekonwalescent potrzebujesz bliskiego kontaktu z naturą. Szczęśliwie, że nie musisz udawać się do Ciechocinka czy jakiegoś innego Buska... Pozdrawiam 19.11 17:13
    • serec #30 · Święta za kilka tygodni, zostaw okna w spokoju, idź na grzyby, ostatnie ich dni przecież. Taka pasta to 30 minut roboty, kurki pewnie już w słoiku, też dobrze. Do tatara będą jak znalazł 🤪 19.11 17:51
    • eko_ja #30 · Spróbuję, jak tak polecasz. Ale najpierw zobaczę, czy nie ma gotowej w sprzedaży... (ostatnio jakaś pasta kurkowa mignęła mi przed oczyma w sklepie albo gazetce). Na pewno natomiast kupię orzechy. 19.11 18:31
    • grzybi@ra #117 · Eco_serec dobrze ci radzi - okna tudzież inna domowa robota cierpliwie poczeka, grzyby nie. Wierz mi, coś o tym wiem 🤣 Tą pastą to mi narobiliście smaku. Jak się ją robi? Czy to może sekret mistrza kuchni? 19.11 18:48
    • serec #30 · Eko, poszło na priv jakby coś. 20.11 09:20
    • eko_ja #30 · Dzięki🙂 20.11 09:58
    • Gucio #92 · Gratuluje .Piękne podgrzybki. 23.11 16:24