za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): Kraków (4) · wielicki (2) · krakowski (2) · proszowicki (1)

małopolskie — doniesienia 31.gru - 27.sty 2022 15:44

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
sobota 22.STY
Nika
doniesień: 135 / 8🏆
(0/h) Po południu wypad do zimowej Puszczy z zamiarem namierzenia boczniaków i trzęsaków... Namierzyć można, ale tylko tropy zwierząt i ślady ludzi. Grzyby pochowane pod czapkami śniegu ( wiem jednak, że gdzieś tam są) 😉 i wiem, że jak śnieg stopnieje to je znajdę. Na razie cieszę się widokami, choć po południu już trochę ciemnawo było. Wrośniaki przykryte po uszy, czają się jak zając pod miedzą, uschnięte liście znów imitują trzęsaki żółtopomarańczowe, ale tym razem nie dałam się nabrać. Czubki drzew kolyszą się sennie w rytm delikatnych powiewów wiatru. Strumyk leniwie płynie,
... szerzej o tym grzybobraniu ... gdzieniegdzie przykryty delikatną warstewką lodu. Bagna przyczajone, niby zamarznięte, lecz lód kruchy i trzeszczy ostrzegawczo,. gdy stanie się w nieodpowiednim miejscu. Szkoda tylko, że słońca nie było, bo już widzę te pola diamentów, skrzących się w promieniach słonecznych... Przelazilam wszystkie krzaki, oglądałam pnie, ale niestety, śnieg skutecznie zasłonił wszystko, co by mnie interesowało... Nie powiem jednak, że bardzo się zmartwilam, bo mimo dość późnej pory było pięknie. Parę ciekawostek jednak znalazłam, oczy nacieszyłam, świeżego powietrza się nawdychałam... Jutro chyba park miejski przemierzę, bo jakieś sikorki o boczniakach ćwierkały 😁. Miłej niedzieli Wam życzę 😘. A, i jeszcze jedno - odzywajcie się, nawet jak nic nie znajdziecie, po lesie nie chodzicie. Tak po prostu... 😘 dodaj grzybobranie
    • Nika #135 · Zgrzybione drzewo ( co to?) 22.1 20:59
    • Nika #135 · Myślisz, że jesteś sam w lesie? Nic bardziej mylnego... Popatrz 👀 dobrze, jesteś obserwowany... 22.1 21:01
    • Nika #135 · Gdy strumyk płynie z wolna... 22.1 21:02
    • Nika #135 · Nie tak całkiem biało... 22.1 21:04
    • Nika #135 · Trochę koloru 😊 22.1 21:05
    • Nika #135 · Tu były kiedyś wypasione podgrzybki... Jest szkółka sosenek - szkoda, tylko, że piękne buki zniknęły... Pni pocietych drzew tym razem nie będę pokazywac 😏 22.1 21:07
    • whispi #114 · Te w pierwszym dopisku wyglądają jak najazd kosmitów 😂 Jeszcze nigdy takich nie widziałam. Chyba odkryłaś coś nowego 😁 Sobota w lesie czego chcieć więcej. Pozdrowienia przesyłam 😘🙂 22.1 21:14
    • Kikuś #89 · Odzywamy się Niko, odzywamy. Pięknie opisane przez Ciebie doznania i przeżycia z lasu. Kochasz go, niezależnie od pory roku i potrafisz cudnie o nim pisać. Podziwiam. Dziś chodziłem niedaleko domu, po krzakach, ale muszę też wybrać się do zimowego lasu, choć marne mam pojęcie o grzybach o tej porze roku. Twój opis tylko utwierdza mnie w tym przekonaniu. Pozdrawiam i w oczekiwaniu na wiosnę życzę fajnych wypraw i niezapomnianych wrażeń. 22.1 21:29
    • Madziul #37 · Świeże powietrze zaczerpnięte, oczy nacieszone, dusza uradowana, ciało zrelaksowane - czego chcieć więcej?...... Tak, wiem - grzybów 😉 ale i na nie przyjdzie pora... jeszcze trochę i się zacznie 💚 Musimy cierpliwie poczekać... 22.1 22:44
    • Skrzypek #84 · Twój buk, to niezła wieża monitoringu, brak tylko krzaku bzu z uszakami w pobliżu. 22.1 22:52
    • K a l e t n i K #186 · Płynie Nika przez zielony, zaśnieżony las a tam liść uwagę jej przyciąga i udaje że to trzęsaka blask 😂Niczko jo tam po lesie lotom często i gęsto ale nie robie wpisów jak nic ciekawego ni ma, stare płomiennice i takie tam chubowate, chropowate, ja to las las to ja i w lesie gitarrra sobie gra 🤫, Pozdrowionka 🌲👏👏👏🌲 23.1 00:46
    • Zenobia ze Szczecina #117 · Gratulacje. Piękny spacer 🙂 23.1 06:32
    • Heno #87 · fajny opis zimowego lasu, ciekawe zdjecia i spacerek zaliczony, oby do wiosny Pozdrowka serdeczne 23.1 07:49
    • Nuka #14 · Pięknie to wszystko nam przedstawiłaś, las o każdej porze roku inny, ciekawszy, piękniejszy. Chodzimy Niko chodzimy tylko nic nie wypatrzyłam 😃Pozdrawiam wesoło 😃 23.1 09:48
    • Jarek.N #26 · Zdjęcia super - pozdrawiam. 23.1 09:51
    • Yaga #115 · No to się "podładowałaś". Koło strumyka ślady widzę, jakiś zwierzaczek kroczy za Tobą, uważaj Niko, bo to może być wilk😄😉, buziaki😘. 23.1 13:41
    • bosman #96 · Las w śniegu na swój urok. A śnieżne czapki już niedługo pewnie znikną u mnie właśnie zaczął padać deszcz. 23.1 14:35
    • Smoczyca #37 · ❄️☃️❄️ Piękny leśny spacer 🤩 A drzewo z oczyskami niesamowite 🤩 I jeszcze napary zdrowotne będziesz mogła warzyć 🤗 Buziaki 😘🤍❄️☃️❄️ 23.1 14:52
    • Fungia #55 · Niko o lesie, jak mało kto, potrafisz barwnie pisać. Bardzo lubię Twoje wędrówki "czytać". Najważniejsze, że było pięknie, bo zima faktycznie też ma swoje uroki. Jednak najwspanialsze jest to, że po niej przychodzi wiosna 😊
      Buziaki 😘 23.1 21:31
    • AWERS #68 · Jestem..
      buzioki :))) 23.1 22:57
    • Jerzy, Kraków #87 · no piękne fotki :) 25.1 18:57
    • Nika #135 · Dziękuję za miłe dopiski, ja dalej zarobiona 😐, ale powoli do przodu. Buziaki 😘 25.1 19:53
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 16.STY
Nika
doniesień: 134 / 8🏆
(0/h) Hej, czy wy wiecie, że las o poranku jest fajny nie tylko w lecie? Choć mróz w nos szczypie i para leci - co to za przeszkoda, gdy słońce zaświeci. Liście szeleszczą, szronem upudrowane, grzyby jeszcze śpiące, główkami poprzytulane. Grzybówki, widać lubią gromady, żyją sobie w zgodzie, bez żadnej swady. A kisielnice, niby takie małe - gdy podejdziesz - wyglądają okazale. Próchnilce, pniaczki sobie upodobały, razem z łycznikiem ochrowym na słońce czekały. Złoto też znajdziesz, gdy tylko chcesz - wszędzie leży - nie zastanawiaj się - bierz 😊.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dwie sarny, sploszone, za drzewami przemykaly i jakieś placzliwe odgłosy wydawały 🤔. I powiem szczerze, gdy spojrzysz wokoło - to wcale nie jest już tak wesoło. Znaki dziwne na drzewach wymalowane, a ścięte pnie równo poukładane... 😡. Bo ja tak mam - gdy rymy klecę - albo wesołe, albo smutne me serce... I miejskie krzaczory też przetrzebione 🤬- choć nowe ptasie budki są powieszone 😔. Na smutki, żale - kubek grzybowy, kot na kanapie i relaks gotowy 😊 Miłego tygodnia 😊 dodaj grzybobranie
    • Nika #134 · Jak patrzysz, to zobaczysz 😉 16.1 19:45
    • Nika #134 · Bierz złoto 😉 16.1 19:47
    • Nika #134 · Miejskie krzaczory i inne walory 😉 16.1 19:48
    • Nika #134 · Czasem przydały by się takie barwy ochronne, jak u platana... 😐 16.1 19:49
    • Nika #134 · Kubek grzybowy... 🍄 16.1 19:55
    • Nika #134 · I kot 🐱 trunkowy.. Ups, kanapowy... 16.1 19:57
    • AWERS #68 · Oj Nika ale pięknie napisane :)
      Po takiej lekturze aż mi się chce jutro iść do roboty na noc :)) 16.1 20:03
    • Nika #134 · Nie lubię... Nie lubię.. Nie lubię.. 🤬 16.1 20:08
    • Nika #134 · Awers dzięki 😊. Ja muszę ( 🤬) iść też, ale rano - wiesz - ten ład, co z nieba spadł 😉. Miłego wieczoru 😊 16.1 20:11
    • whispi #114 · Mi tam do roboty się nie chce, wolałabym do lasu gdzie złoto i inne walory 😁 Spacer był a więc relaks podwójny 😁 A kociak cudny 😍
      Miłego i szybko lecącego tygodnia 😁😘 z ładem czy bez ładu 😁 16.1 20:12
    • bosman #96 · Tak las jest piękny o poranku. Cisza. Spokój. Można się zrelaksować. A te niektóre widoki no niestety chyba wszyscy ich tu nie lubimy. Chyba że takie bobrowe.😁 16.1 20:27
    • Duet #68 · Niko pięknie napisane i udokumentowane 😘, a co do znaków na drzewach i poboczy usłanych ściętymi bukami, świerkami... to chyba wszyscy mamy problem😒. Pozdrawiamy. 16.1 20:30
    • Madziul #36 · Pięknie napisane, cudownie uwiecznione a kotełkowate futerko przecudowne 😍
      Miłego tygodnia 😘 16.1 20:36
    • Nina #87 · Niko, nie sądziłam że jesteś ranny ptaszek. Ja jestem straszny zmarzluch, wcześnie rano wychodzę od wielkiego dzwonu, podziwiam Cię 🤗. Piękna rymowanka! Zamawiam tomik poezji z pierwszego wydania 😊, prozę też chętnie poczytam. (przedwczoraj skończyłam ostatnie dwa tomy Purzyńskiej, mam trochę czasu). Kiciorka🐈 - fajne pozy 😁 🐱. 16.1 20:54
    • Jarek.N #26 · Tekst i zdęcia super. Pozdrawiam. 16.1 20:54
    • RoStrzel #24 · Witaj 🙂 Masz rację - las jest ciekawy o każdej porze roku, zawsze, jeśli się chce widzieć jego piękno i patrzy tak jak Ty 😃 Czasem niestety widać aż za dużo - np sągi zabranego nam lasu👿 Chcę wierzyć, że las się przed tą grabieżą obroni, przyjdą lepsze czasy i te widoki odejdą w niepamięć.. Pięknie zaprezentowałaś nam swoją wycieczkę. Miło popatrzeć, tym bardziej, że dziś tylko z psem byłem na spacerze i niewiele widziałem. Pięknego masz kanapowca - zupełnie zrelaksowany 😄 Dobrego tygodnia 😊 16.1 21:10
    • Zenobia ze Szczecina #117 · My wiemy, że las jest piękny o każdej porze roku.. 🙂 16.1 22:19
    • Zenobia ze Szczecina #117 · I też nie lubimy 16.1 22:20
    • K a l e t n i K #186 · Nika a co ty jadasz że tak pięknie rymami gadasz, nie były to dębowe ozorki ani czerwone muchomorki lecz to moja miła kubełek grzybowej sobie wyśniła😂, buszing o poranku to je to
      🌲👏👏👏🌲 16.1 23:35
    • Heno #87 · Piekny opis i zdjecia sliczne no i kubeczek mniam Pozdrowka serdeczne 17.1 07:04
    • Kikuś #88 · Czapki i inne nakrycia z głów! Przefajnie napisane Niko. Tobie także życzę udanego tygodnia i pozdrawiam. 17.1 08:24
    • Stanisław #228 · Gratuluję znalezisk i fotek. Płomiennice na głównym trochę zmęczone, ale ujęcie wyszło bardzo fajne. 17.1 17:07
    • Yaga #114 · Zawsze świetnie mi się czyta Ciebie :). Nafociłaś, oj nafociłaś :). Kubek widzę, że z dedykacją, a dziewuszka na głównym i kotełek cudne :), buziaki😘 17.1 19:59
    • Fungia #55 · Niko, dziękuję za piękny spacer 😊. Czy prozą czy rymem, zawsze chętnie pójdę na taki spacer i wiem, że za każdym razem zobaczę bardzo, bardzo dużo.
      Wspaniałego tygodnia Niko 😘 17.1 21:47
    • Nika #134 · Dziękuję za miłe dopiski. Na razie zmagam się z nowym ładem, ale myślę, że jak się odrobię, to wezmę parę dni wolnego i wtedy pobuszuję na maksa 😉. Nina - może kiedyś coś napiszę, pełnowymiarowego 😉, na razie cierpię na deficyt czasu, ale i lenistwo 😉. Pozdrawiam Was cieplutko - w ten zimowy wieczór ☺ 18.1 20:44
    • Jerzy, Kraków #87 · las piękny jest zawsze a w niedzielę dodatkowe dekoracje szadzią były 19.1 19:56
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 11.STY
Jerzy, Kraków
doniesień: 87 / 4🏆
(1/h) Pierwsze zbiory w tym roku lekko przymrożone ale dzięki temu mogą trochę poczekać i pierwszy raz zbierałem grzyby za pomocą siekierki po przecovidowanym grudniu wreszcie ruszyłem na większe spacery
niedziela 9.STY
Nika
doniesień: 133 / 8🏆
(5/h) Stopińdziesiontczy (w tłumaczeniu sto pięćdziesiąt trzy 😉) powodów jest coby do lasu się udać, jak cza to i na gałęzie się spindrać, tak po krakosku, z zadziorem i radością. Bo piękna pogoda w niedzielę była. Mróz szczypał w nosy, a słońce oświetlało lekko osnieżony las. Suche liście, z daleka, w promieniach słońca, udawały trzęsaki żółtopomarańczowe, a potem ukazywały swe prawdziwe, liściowate oblicze 😂. Boczniaki też się nie kwapiły, coby swe prążki pokazać... Za to biale galaretki, glutowate niewiadome, zdążyły mnie polubić 🤣. Zamarznięte na kość, dumnie swe wypukłości prężyły 💪.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Myśl mi przemknęła, żeby jedną zabrać i poobserwować, ale jak to czasami bywa, przyszła ona już w domu 😂. Za to, gdy ucho do pnia przyłożyłam ( dobrze, że nie przymarzło), usłyszałam wiele opowieści, przekazywanych "na ucho" setkom, jeśli nie tysiącom uszu - zapamiętanych przez powalone drzewo, które chętnie się że mną nimi podzieliło 💚🤎. O śniegu, co wieczorem ryzomorfy przyprószył, o zwierzakach, co po pniu wędrują i w śniegu ślady zostawiają, o ptakach, które koncerty mimo mrozu dają i wiele innych, ale jak to bywa, gdy przez wiele uszu przejdą do rangi opowieści dziwnej treści urastają.. A ostatnie dwa zdania, w skrócie brzmią - całe drzewo w uchach bzowych 😉. Czekam na odwilż i na uchokosy się wybiorę, bo tylko nieliczne oderwać się chciały, tak zmrożone biedaczki były. Oprócz tego, w starym pniu lakownica, kisielnica na kość zmarznięta - reszta mało widoczna, bo śniegiem przykryta. I znów tylko, spcery po chodnikach mi zostają, bo po południu, gdy ciemność ziemię spowija, to już niezbyt wiele w miejskich krzaczorach można wypatrzeć. Miłego tygodnia 😊
niedziela 2.STY
Nika
doniesień: 132 / 8🏆
(0/h) Witajcie. W niedzielę znowu pobuszowalam, ale dopiero dziś wczesnym rankiem mam czas na wpis 🥴. Pogoda była wiosenna. Niestety ani trzęsaków ani boczniaków nie znalazłam.. Za to znowu biała galaretka, która tym razem była jakaś przybrudzona 😝. Do tego cala gama grzybów nadrewnowych, które mają się całkiem dobrze. Tony błota i uroczy ( aczkolwiek o niezbyt przyjemnym zapachu) staw. Ptaki dawały koncert, a dzięcioły wystukiwaly rytm, jakby chciały wygonić zimę. Następny budzing chyba dopiero w weekend ☹️. A teraz zbieram się do roboty... do roboty... Miłego tygodnia 😘
niedziela 2.STY
Grzybowska
doniesień: 9 / 1🏆
(2/h) Wystartowały uszaki z własnej hodowli na bzie👍😀
... szerzej o tym grzybobraniu ... W połowie grudnia przynieśliśmy z lasu gałązki bzu zasiedlone uszakiem licząc, że uda się je zaszczepić na własnym bzie w ogródku, zawsze to lepiej mieć grzyby pod ręką. Z pięciu miejsc wystartowały cztery, jest dobrze 🙂. Po odwilży pojawiły się też różne grzybki na bukowej kłodzie w kształcie hipopotama 🦛.
niedziela 2.STY
Wimar
doniesień: 196 / 9🏆
(5/h) Spacer po pobliskich krzaczorach zaowocował znalezieniem kępek płomiennicy zimowej, uszaków bzowych, jednej czarki, próchnilców (palców umarlaka) i trzęsaka pomarańczowożółtego.
sobota 1.STY
Nika
doniesień: 131 / 8🏆
(10/h) Obudzona o 6 rano przez diablicę w kociej skórze ❤, zmęczona jakbym na balu sylestrowym była, wypiłam 3 kawy. Robiłam jeszcze podejście do spania i owszem, ale nic z tego nie wyszło. W zakamarkach zmęczonego umysłu narodził się pomysł odlotowy, noworoczny - prognoza chyba na cały rok, żeby w las uderzyć. Kiedy jeszcze na przystankach, sterani całonocnym szaleństwem, panowie, z dziwnymi minami stali. W mżawce, która oczywiście w deszcz musiała się zmienić, po błocku brodziłam. Uwalana, jak 7 nieszczęść, ubłocona ponad miarę poszłam na przywitanie Nowego Sezonu w lesie. Dziś ucha bzowe twarde
... szerzej o tym grzybobraniu ... już nie były. Mięciutko dawały się oderwać od pnia. Całe morze malutkich uszek ( zostały do podrośnięcia), wołało: tu jesteśmy. Obiecałam, że wrócę. Zebrałam tylko te większe 🤎. Dzień dobry powiedział mi też ślimak, który podążał w kierunku plomiennic. Dobrze mu z oczu nie patrzyło. Mam nadzieję, że nie był "jaskółką" sezonu... Kępki płomiennic albo malutkie, albo na pniaku pieskowym, pniak z bialą galaretką - wokół pniaka też ich sporo leżało. I chyba kisielnica, ale nie wiem jaka, pewnie kędzierzawa? Oprócz tego mnóstwo sikorek bogatek, modraszek i szarych - do zdjęć nie chciały pozować, pewnie biedulki jeszcze hukiem nocnym oszołomione 😠. Jutro ponoć ma być lepsza pogoda, więc dzień wolny trzeba wykorzystać, bo potem... Brr.. Ale jutro kalosze musowo zabrać trza... I szczęścia i zdrowia na ten Nowy Rok 😘
piątek 31.GRU
Sava
doniesień: 11
(1/h) Witam :), wczorajsze wypatrzone grzybki w kniejach.