Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 17.LIP
Leśne dziwo (bez logowania)
(10/h) 5 km spacer ,grzyby tylko w jednym lesie,niewysokim ,na igliwiu. Sporo maluszkòw jak naparstek,ktòre zostały. W lesie mokro,mgliście ale nie pachnie grzybnią. Masa muchomoròw czerwieniejących, zaròwno dojrzałych jak i młodych. Czarcie jaja ,gołąbki zielonkawe,dwa podgrzybki zjedzone przez ślimaki. Coś zaczyna się dziać !
2021.7.17 11:28
przedwczoraj
wyborek
doniesień: 31 / 4🏆
(25/h) Bez nożyka i koszyka, w kieszenie kamizelki upchałem. Ogólnie - zaskoczenie. Wiele goryczaków, pięknych i zdrowiutkich aż korciło .....ale nie!!!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nina #69 · Goryczki przystojniaki😄. Oj korcą, korcą... 23.7 09:56
    • Jarek.N #15 · Ładniutkie. 23.7 11:55
    • Gucio #102 · Gratuluje. Borowiki liczniejsze od goryczakow. 23.7 13:39
    • Yaga #58 · Dobrze,że kieszenie były i kamizelka,brawo👏. 23.7 20:12
    • Chytra Merry #171 · Ale po co wyrywać gorczaki? To są nie jadalne. Prawdziweczki super, życzę dalszych zbiorów. 23.7 23:58
przedwczoraj
Paweł Jelenia Góra
doniesień: 11 / 1🏆
(14/h) Ten sam las, tylko inne miejsca. Wszystkie prawdziwki w jednym miejscu.
wtorek 20.LIP
Paweł Jelenia Góra
doniesień: 10 / 1🏆
(3/h) Kilka kurek i jeden ładny a przede wszystkim cały zdrowy borowik.
wtorek 20.LIP
master
doniesień: 25 / 1🏆
(12/h) Jestem tym lesie już czwarty raz w tym roku i pierwszy raz znalazłem grzybki, które można zjeść. Niestety byłem po południu i mogłem poświęcić ok. 1 godziny na chodzenie po lesie, dlatego mój zbiór był skromny. Ale cieszę się że coś znalazłem. Były to 4 małe prawdziwki (trochę poobgryzane przez ślimaki) i ok. 30 kurek. Kurki znalazłem w tym lesie po raz pierwszy od kilku lat. Były też stare duże prawdziwki, niestety przemoknięte i na wskroś robaczywe. Dużo różnych gołąbków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Niestety w tym lesie też latają chmary strzyżaków, co znacznie zmniejsza przyjemność chodzenia po lesie. Las wilgotny, dużo wody. Mam nadzieję, że grzybki jeszcze ruszą.
środa 21.LIP
Ciaman
doniesień: 4
(6/h) Pierwszy raz w lesie w tym sezonie. Grzybów jeszcze niewiele, a jeśli są to malutkie lub zjedzone. 40min w lesie - 2 ceglaki i 2 zajączki.
środa 21.LIP
master
doniesień: 26 / 1🏆
(2/h) Po raz pierwszy w tym roku byłem w Łącznej. Pochodziłem w trzech różnych miejscach oddalonych od siebie. Grzybów mało. W sumie znalazłem jednego dużego prawdziwka (o dziwo zdrowy), jednego mniejszego oraz kilka ceglastoporych. W jednym miejscu zebrałem ok. 10 kurek. Dzisiaj przyjemnie chodziło się po lesie, bo upał nie dokuczał, były też naprzykrzające się strzyżaki, ale o wiele mniej niż w innych miejscach gdzie byłem w poprzednich dniach. Pojawiła się masa goryczaków, wyglądających z daleka jak przepiękne okazy grzybków. Zostawiłem jako ozdobę lasu. I są czarne jagody. Można zbierać
... szerzej o tym grzybobraniu ... I jeszcze jedna refleksja. Przez jeden rok wycięto tyle drzew, że nie poznałem niektórych miejsc. Zarówno po polskiej jaki po czeskiej stronie

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • master #26 · Kilka zdjęć goryczaków, których było pełno. 21.7 21:43
    • master #26 · jeszcze goryczaki 21.7 21:43
    • master #26 · A teraz kilka zdjęć z wycinki lasu. W tym miejscu rok temu całe zbocze było porośnięte lasem, a z góry na dół prowadził malowniczy, wąski żleb. Teraz jest tam droga którą przejedzie ciągnik 21.7 21:46
    • master #26 · wycinka 21.7 21:47
    • master #26 · wycinka lasu 21.7 21:47
    • Jadzia65 #9 · Tak samo i u "nas" z tymi wycinkami. Wykarczowali nawet moje ulubione miejscówki, naprawdę łzy miałam w oczach. Ale karma ich dopadnie, kodama pilnują...Pozdrawiam 21.7 23:41
    • whispi #87 · Master tak jest wszędzie. Płakać się chce. To co zrobiono przez ostatnie kilka lat woła o pomstę do nieba. Ale dobrze Jadzia mówi karma ich dopadnie. A co do zbioru. Pierwsze koty za płoty 😊 22.7 07:07
    • Jarek.N #15 · Karczują fajne miejscówki. Aż serducho boli. 22.7 17:09
poniedziałek 19.LIP
Magdalena 9207
doniesień: 25 / 5🏆
(0/h) Podejście nr 2 i dalej zero. Szkoda może za kilka dni.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #87 · To strzyżaki. I niestety nie ma na nie sposobu 😭 trzeba je ściągać od razu. Ja mimo czapki z daszkiem i skarpetki na koczku w domu wyczesałam jeszcze dwa. Ale jak będą grzyby zapomnisz o strzyżakach. Pozdrawiam 😁 20.7 18:15
    • Yaga #58 · Życzę Ci,aby kolejne podejście zaowocowało:). 20.7 18:35
środa 21.LIP
serec
doniesień: 38 / 9🏆
(0/h) Z kronikarskiego punktu widzenia:-). Wizyta w nowym lesie między Gryfowem a Lwówkiem. Jadalnych, rurkowych grzybów brak. Lasy to świerk, buk plus dodatki, na mój nos prawdziwkowe, podgrzybkowe. Miejsc kurkowych czy usiatkowych tym razem nie odkryłem. Miejscami wysyp muchomorów czerwieniejących i goryczaka. Lasy oczywiście miejscami mocno przerzedzone i pocięte, czyli taki ogólnopolski standard choć ładne, obiecujące miejsca też bywały. Zdaje się, że pomimo ochłodzenia i dobrych warunków wodnych wysypu się nie doczekam, powrót do domu w sobotę :-) Pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #38 · Jedno z bardziej urokliwych miejsc. 21.7 17:49
    • serec #38 · Niektóre goryczaki były bardzo ładne. 21.7 17:50
    • Tomek G #397 · Nie ważne czy są grzyby czy nie ale liczy się poznawanie i odkrywanie nowych miejsc. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem. 21.7 21:34
    • Yaga #58 · Moje rodzinne strony.Lwówek malowniczy i nie tylko.Szkoda,że nie udało się zebrać rurkowców.Goryczaki też mi się podobają:),pozdrowionka:) 21.7 21:47
    • Nika #99 · Goryczaki to świetni aktorzy grzybowi, lubią się podszywać i potrafią to dobrze pod inne grzyby, ale piękna im nie sposób odmówić 😊 21.7 23:03
    • Zenobia ze Szczecina #70 · Goryczaki są śliczne:) Ja się też dam czasem nabrać. Pozdrawiam 22.7 08:22
    • serec #38 · Dziękuję. Tereny doliny Bobru i przedgórza Izerskiego są bardzo piękne. Poniekąd przez pandemię, przypadkiem trafiliśmy tutaj rok temu i zakochaliśmy się w tym miejscu. A to że dodatkowo mogę wyskoczyć co jakiś czas do nowego, ciekawego lasu jest dodatkowym plusem, nawet jak kończy się tylko nadziejami na zbiór. Pozdrawiam wszystkich. 22.7 11:34