systematyka — gatunek to nie rodzaj ani nie odmiana
Systematyka to nauka zajmująca się porządkowaniem znanych nauce organizmów. Podstawową jednostką którą operuje systematyk jest gatunek.
Te same słowa w tekście o charakterze naukowym i w mowie potocznej mają niestety często różny zakres znaczeniowy. Rodzi to kłopoty w komunikacji i prowadzi do nieporozumień. Dotyczy to np. zamiennego używania w mowie potocznej terminów odmiana i gatunek. Nie jest też powszechnie zrozumiałe systematyczne znaczenie terminów rodzaj i rodzina.
Gatunek to grupa osobników wyróżniająca się sobie tylko właściwą kombinacją cech. Osobniki w obrębie jednego gatunku są na tyle podobne genetycznie do siebie, że mogą się ze sobą krzyżować i dają płodne potomstwo. W obrębie jednego gatunku można wyróżniać odmiany lub formy. To ciągle będzie ten sam gatunek, a odmiany lub formy to takie osobniki, które od typowego obrazu gatunku różnią się nielicznymi cechami – np. może być forma albinotyczna muchomora zielonawego o białym, a nie zielonym kapeluszu.
Rodzaj to jednostka systematyczna, umieszczona zaraz nad gatunkiem. Łączy ona pokrewne sobie gatunki. Np. muchomor (Amanita)/ to nazwa rodzaju, a muchomor czerwony (Amanita muscaria)/ i muchomor cytrynowy (Amanita citrina)/ to nazwy gatunków w obrębie rodzaju muchomor.
Pokrewne rodzaje są zebrane razem w nadrzędną jednostkę klasyfikacji zwaną rodziną. Np. wśród grzybów kapeluszowych są takie rodziny jak muchomorowate, pieczarkowate, gołąbkowate, zasłonakowate. Są też jeszcze inne poziomy „szufladek systematyka”
nazwy gatunków
Stosunkowo często spotykam się w rozmowach o grzybach z trudnością w porozumieniu się. Wynika to z zamieszania o jakim grzybie mówimy - czy o tym samym gatunku, czy o różnych? Nieporozumienia spowodowane są funkcjonowaniem, zgrubsza rzecz ujmując, trzech systemów nazw grzybów - nazw zwyczajowych, częściowo pokrywających się z nimi nazw polskich oraz nazw naukowych (łacińskich). W każdym z tych systemów, jak i pomiędzy pierwszymi dwoma, funkcjonują rozliczne synonimy (różne nazwy tego samego) i homonimy (ta sama nazwa dla różnych gatunków).
Najbardziej jednoznaczne są nazwy naukowe. Polskie nazwy czasami nie są precyzyjne a nazwy potoczne są niestety przyczyną szczególnie dużej liczby nieporozumień.
W zależności od tego, jakiej nazwy użyjemy na określenie gatunku, jej zakres znaczeniowy może być różny, mniej lub bardziej precyzyjny, ścisły lub wręcz przeciwnie - niejasny, a czasem zupełnie różny dla mieszkańców różnej części Polski lub o różnym poziomie wiedzy na temat grzybów.
nazwy zwyczajowe (potoczne)
Czy szatan istnieje? - Szatan to określenie, które może dla jednego oznaczać goryczaka żółciowego (Tylopilus felleus)/, dla innego oznacza borowika szatańskiego (Rubroboletus satanas)/, a dla jeszcze innego jest to każdy „podejrzanie wyglądający” borowik o czerwonym trzonie lub porach lub o siniejącym miąższu.
Nazwy zwyczajowe, zwane także ludowymi, są najmniej precyzyjne, ale też i najczęściej używane. To z nimi spotykamy się podczas rozmów w gronie "niewtajemniczonych", czy często podczas dyskusji na forum dyskusyjnym. I zwykle początkowo nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jeśli używa się ich poza swoim domem, czy swoim regionem, to występuje problem ze wzajemnym zrozumieniem.
Składa się na to kilka przyczyn wymienionych poniżej:
Zakres nazwy zwyczajowej jest często szerszy niż gatunek w rozumieniu mykologii - często odnosi się do całej klasy, grupy gatunków biologicznych.
Np. bardzo obszerna nazwa-klasa psiary to wszystkie grzyby niejadalne, surojadki to niektóre gołąbek (Russula) - dokładnie, które gołąbki mieszczą się w surojadkach zależy od regionu Polski lub wręcz od grzybiarza. Pojęcia bycze jajo lub kurzawka odnoszą się do tęgoskór cytrynowy (Scleroderma citrinum) lub purchawka (Lycoperdon) i generalnie do wszystkich gatunków o podobnej bulwiastej, okrągławej formie owocnika.
regionalizmy i homonimy
Nazwy zwyczajowe są naszym dziedzictwem kulturowym. Często bardzo wdzięcznie oddają jakąś cechę grzyba (np. delikatność, smukłość - panienka - muchomor rdzawobrązowy (Amanita fulva)). Pozwalają wejrzeć w "naturalne" postrzeganie cech morfologii owocnika grzyba, w ludowy system klasyfikacji, wartościowania grzybów.
Regionalizm i homonimy. Ta sama nazwa odnosi się do innego gatunku w zależności od regionu Polski a czesto nawet osoby, która jej używa.
Przykładowo nazwa siniak, to dla jednej osoby (lub w jednej części Polski) precyzyjnie podgrzyb brunatny (Imleria badia), dla innych to może być sinoborowik klinowotrzonowy (Cyanoboletus pulverulentus), piaskowiec modrzak (Gyroporus cyanescens), a nawet maślak sitarz (Suillus bovinus). Oczywiście nazwa siniak może też być dla konkretnej osoby określeniem całej klasy grzybów o pewnych cechach - tak jak to zostało wytłumaczone w poprzednim akapicie.
regionalizmy i synonimy
Skorowidz zawiera wiele starannie dobranych, współcześnie częściej używanych nazw potocznych - wraz z podaniem ich desygnatu, tj. gatunku lub gatunków, których najczęściej dotyczą. W użyciu należy ich jednak unikać - trzeba pamiętać, jak mało są precyzyjne i, że dla wielu osób oznaczają one nie tylko ten gatunek biologiczny, przy którym zostały podane.
Regionalizm i synonimy. Różne nazwy odnoszą się do tego samego gatunku biologicznego.
Szczególnie często w kontaktach ludzi z różnych regionów Polski spotyka się problemem synonimów. Bierze się to stąd, że są duże różnice pomiędzy dzielnicami Polski w zwyczajowym nazewnictwie grzybów. Zwłaszcza gatunki pospolite i szczególnie często zbierane, szczycą się olbrzymią różnorodnością nazw. Np. płachetka zwyczajna (Cortinarius caperatus) nazywana jest w różnych częściach kraju turkiem, niemką, chuchółką, kołpakiem lub podbołotuszką.
Analogicznie problemy mogą stwarzać zwyczajowe nazwy roślin. Klasyczną ilustracją niejednoznaczności nazw zwyczajowych roślin są nazwy "jagody" i "borówki". Krzewinka leśna tworząca czarno-fioletowe owoce (borówka czernica (Vaccinium myrtillus)) jest w jednej części Polski nazywana jagodą, a w innej borówką; zaś krzewinka leśna tworząca czerwone owoce (borówka brusznica (Vaccinium vitis-idaea)) jest odpowiednio nazywana borówką lub jagodą.
nazwy polskie
Są to polskie nazwy dwuczłonowe stosowane w atlasach i niektórych publikacjach naukowych. Konstruowane są na tej samej zasadzie co nazwy naukowe. Pierwszy wyraz to nazwa rodzaju. Drugi wyraz to nazwa gatunkowa w obrębie rodzaju. Np. muchomor czerwieniejący, nazwa rodzaju to muchomor, określenie gatunku (tzw. epitet gatunkowy) to czerwieniejący.
Ich użycie daje większą precyzję, choć często prowadzi do nieporozumień. Po pierwsze z braku pewności, czy została użyta nazwa polska czy zwyczajowa. Po drugie z uwagi na to, że jednemu gatunkowi w różnych okresach czasu, przez różnych uczonych były przypisywane różne nazwy polskie.
W atlasie, na stronie gatunku, podana jest główna nazwa polska z listy krytycznej prof. Wojewody. Ponadto podana jest też dawna nazwa polska jeśli ta uległa zmianie.
W dyskusjach na forum dyskusyjnym i poza nim, często powstaje wątpliwość, czy nazwa polska jest użyta w swoim zwyczajowym zakresie, czy też w ścisłym zakresie nazwy naukowej. Trzeba wtedy podrążyć tę kwestię, aby komunikacja była możliwa.
Wykaz nazw polskich dla wszystkich wielkoowocnikowych grzybów podstawkowych został zawarty w opublikowanej w 2003 roku przez prof. Wojewodę krytycznej liście. Od jej wydania nazwy te są stosowane w publikacjach o charakterze naukowym lub popularnonaukowym. Wprowadziła ona przynajmniej dwie rewolucyjne zmiany nazw wśród gatunków pospolitych. Jedna to powrót do nazwy (dotąd praktycznie nie używanej) siedzuń sosnowy (Sparassis crispa)/ na miejsce dobrze utrwalonej szmaciak gałęzisty.
Druga to użycie nazwy muchomor zielonawy (Amanita phalloides)/ w miejsce muchomora sromotnikowego. O tym warto napisać szerzej.
sromotnik to nie muchomor „sromotnik
Najsilniej trujący muchomor, sprawca niemal wszystkich grzybowych zatruć śmiertelnych w Polsce, muchomor zielonawy (Amanita phalloides)/ był najczęściej nazywany muchomorem sromotnikowym.
W rozmowach, ale też w prasie i w wypowiedziach specjalistów nie-mikologów muchomor ten często jest nazywany „sromotnikiem” i ta nazwa silnie utrwaliła się w społecznej świadomości. Co gorsza stała się wiodącą nazwą potoczną, używaną np. przez lekarzy komentujących rodzaj zatruć i ich sprawcę. Stało się tak prawdopodobnie dlatego, że nazwa „muchomor sromotnikowy” była w użyciu potocznym skracana do „sromotnikowy” a stąd już blisko do formy „sromotnik”.
Tymczasem termin sromotnik (jako nazwa polska) dotyczy niczym niepodobnego do muchomorów rodzaju Phallus, do którego należy pospolity sromotnik smrodliwy (Phallus impudicus)/ zwany także sromotnikiem bezwstydnym. Nazwa polska gatunku Phallus impudicus nawiązuję do jego obscenicznego, fallicznego wyglądu, o którym wprost mówi jego nazwa łacińska. Sromotnik to staropolskie określenie związane z rdzeniem znaczeniowym „zawstydzić się” – znaczyło by „budzący zawstydzenie”, „zawstydzacz”.
Jednak w wyglądzie muchomora Amanita phalloides, w przeciwieństwie do „kojarzącego się” sromotnika bezwstydnego, nic co by mogło zawstydzać nie ma. Normalny proporcjonalnie zbudowany grzyb kapeluszowy. Podobieństwo pomiędzy obydwoma gatunkami jest mniej więcej takie jak między ośmiornicą a żabą.
W tym zamieszaniu pomiędzy polskimi nazwami potocznymi a „naukowymi” najlepszym wyjściem było wprowadzenie propagowanej przez prof. Wojewodę nowej nazwy polskiej dla Amanita phalloides – muchomor zielonawy. Epitet gatunkowy doskonale zwraca uwagę na najbardziej charakterystyczną cechę – zielonawą barwę kapelusza i ułatwia propagowanie wiedzy o jego wyglądzie. Rola edukacyjna nazwy jest w tym wypadku bardzo ważna. Spotykam się często z tym, że ludzie kojarzą „tego śmiertelnie trującego sromotnika” z obrazem Phallus impudicus i są zaskoczeni, gdy pokazuje się im jak naprawdę wygląda zagrożenie w postaci muchomora zielonawego.
nazwy naukowe (łacińskie)
Nazwy naukowe gatunków są tradycyjnie tworzone w oparciu o łacinę. Wynika to z tradycji - łacina była międzynarodowym językiem (nie tylko) nauki w początkach botaniki - teraz tę rolę spełnia język angielski. Nazwy naukowe są dwuczłonowe (dwuwyrazowe), złożone z nazwy rodzaju pisanej wielką literą i określenia gatunku pisanego małą literą. Przy precyzyjnym zapisie gatunku nazwa jest zakończona nazwiskami autorów opisu (diagnozy) gatunku, do którego się odnosimy np. Amanita muscaria (L.) Hook.. Podanie nazwy naukowej w ten sposób daje pewność do jakiego gatunku w ujęciu systematyki nazwa się odnosi.
Mogą funkcjonować synonimy nazw naukowych. Najczęściej powstają one, gdy systematyk przesuwa gatunek z jednego rodzaju do innego. Np. Collybia butyracea i Rhodocollybia butyracea to synonimy nazw tego samego gatunku. Przy czym zwykle epitet gatunku nie jest zmieniany.
W przypadku synonimów, dzięki literaturze, odpowiednim wykazom, a obecnie także wyspecjalizowanym bankom informacji (np. dostępny w internecie Index Fungorum), można dokładnie ustalić, jaki gatunek autor publikacji ma na myśli. W pracy naukowej i przy inwentaryzacji mikobioty danego terenu stosuje się wyłącznie nazwy naukowe. Jedynie dzięki nim można uniknąć wieloznaczności.
Synonimy w nazwach naukowych częściej spotyka się w nazwie rodzaju (pierwszym członie nazwy) niż w nazwie gatunku w obrębie rodzaju (drugi człon nazwy). Z tego względu bardzo praktyczną formą skorowidza jest układ alfabetyczny wg epitetów gatunkowych (tj. drugiego członu nazwy gatunku).




