Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wtorek 21.WRZ
Twr
doniesień: 5 / 3🏆
(5/h) Pojechałem utwierdzić się w przekonaniu, że trzeba mi czekać. Grzybów jak na lekarstwo. Jak są to robaczywe i stare. Maślanka wiązkowa za to w natarciu, ale cóż mi po niej! Nawet gołąbki mnie zawiodły. No nic, może w weekend będzie lepiej, bo wody nie brakuje. Stan koszyczka to parę podgrzybków brunatnych, koźlarzy pomarańczowożółtych, koźlarz babka, maślak żółty, dwa gołąbki.
sobota 23.PAŹ
OAga
doniesień: 8
(8/h) Na szczęście pogoda dopisała. Grzybów więcej niż się spodziewałam, mniej niż bym chciała. To był wyjazd bez oczekiwań, bardziej dla spaceru niz zbiorów. Jeśli chodzi o koszyk same podgrzybki, jak się okazało jedynie w 50% zdrowe.
przedwczoraj
Wrogrzybki
doniesień: 9
(10/h) Dziś 3h spacer po lesie, same młode podgrzybki.
1/3 została w lesie ze względu na lokatorów. Szkoda bo nawet młodziaki były robaczywe.
Zbiory na Risotto starczyły wiec nie ma co narzekać 😁
sobota 23.PAŹ
whispi
doniesień: 108 / 11🏆
(1/h) A miało być tak pięknie. Zaczęło się od nieudanego spotkania z gałęzią - czapka uratowała czoło, nie ma śliwy. Pogoda też dziwna, słońce, deszcz i porywy wiatru. Masa złamanych drzew po czwartkowych wichurach. I nikogo. To akurat na plus 😁Zwiedzone kilkanaście lasów i nic. U mnie las już chyba śpi.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wyskrobane 14 podgrzybków brunatnych młodych ale wątpliwej urody i dwa kozaki. Ten większy podniósł trochę poziom adrenaliny 😊 Sytuację uratowały opieńki choć jest ich dużo mniej niż w poprzednich latach i są strasznie robaczywe. Ale za to takie jakie ubię zbierać maluszki i średniaczki, dużych otwartych czap nie biorę. To nie te czasy gdy jeden pieniek zapełniał koszyk. Trzeba się naszukać, brodzić w trawie po szyję i obchodzić wielkie kupy gałęzi, bo tak wyglądają u mnie wycięte lasy świerkowe. Mimo marnych efektów spacer cudny, znalazłam w lesie pozytywną energię na nadchodzący tydzień, był czas na myślenie i podziwianie cudnych jesiennych kolorów. Strzyżaki już mniej dokuczliwe, biedronki wyemigrowały, cisza, spokój tego mi było trzeba. dodaj grzybobranie
    • whispi #108 · Tak sobie rosły 23.10 16:21
    • whispi #108 · I tak 23.10 16:21
    • whispi #108 · I muchomorek też zmarnowany 23.10 16:21
    • whispi #108 · Ten w trochę lepszej kondycji 23.10 16:22
    • whispi #108 · Ale kolory powalają 23.10 16:23
    • whispi #108 · I bidulki które nie zdążyły dojrzeć 23.10 16:24
    • whispi #108 · Wejście do lasu 23.10 16:25
    • whispi #108 · I w trakcie 23.10 16:25
    • whispi #108 · I na koniec te które dostosowały się kolorem do pory roku. 23.10 16:30
    • bogis #38 · No fakt, las u nas raczej zasypia, zimno na dworze, ale co tam zimno, co tam wiatr, twarda zawodniczka jaką jest whispi nie pęka, i zawsze coś wyłuska z lasu 🙂. Ja może jeszcze w listopadzie pojadę w las zakończyć sezon, może coś uzbieram, napewno biorę dwie torby na śmieci które zawsze są zapełnione po naszych kochanych grzybiarzach. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy, bo pewnie sezon zakończysz dopiero jak spadnie śnieg 🙂🙂. 23.10 17:08
    • Villain #169 · Kozak jak z moich :))) 23.10 17:28
    • whispi #108 · Bogis jak wychodziłam z lasu powiedziałam koniec. Ale jak dojechałam do domu... Kobieta zmienną jest 😁 23.10 17:40
    • whispi #108 · Villain kopiuj, wklej, filtry i jest u mnie 😁 23.10 17:44
    • Zenobia ze Szczecina #102 · Gratulacje 😍 no ja tak po ciemku do lasu nie wchodzę 😂😂 nic nie widzę w ciemności. Podziwiam 23.10 17:46
    • whispi #108 · Zenobia to tylko tak na zdjęciu wyszło. Było dokładnie 10 minut po wschodzie słońca 😁 23.10 17:54
    • Yaga #96 · Zazdraszczam opieniek :), w tym sezonie ani jednej kępki nie znalazłam. Zbiór całkiem przyzwoity, gratki :). Dobrze, że śliwy do domu nie przyniosła :). Las cudny jest zawsze🌲🍁🍂pozdrówka 😘👋 23.10 18:32
    • bogis #38 · Whispi, hehe🤣🤣🤣🤣 23.10 20:01
    • Nika #121 · A pompon na czapce miałaś? Bo niby do ochrony głowy służy, a nie do ozdoby 🤔. I tak to jest, człowiek się zarzeka, że nie pojedzie, a potem coś wpadnie do głowy i pozamiatane 😁 23.10 21:04
    • Villain #169 · skopiuj, wklej - chyba masz zdolności jak Yaga :) 23.10 21:26
    • K a l e t n i K #159 · kolory i wejscie do lasu super, ale w koszu masa grzybasa to też wypasik 🥳🌲👏👏👏🌲 23.10 22:18
    • Katarzyna #60 · Piękny koszyk 🍄😀 24.10 10:59
    • whispi #108 · Kaletnik 😊 24.10 12:10
    • whispi #108 · Nika nie. Jeszcze za ciepło, mam z daszkiem i mnie uratował 😁 24.10 12:11
    • whispi #108 · Katarzyna za mało w nim tych co lubię ☹️ Pozdrawiam 😊 24.10 12:12
    • serec #52 · Poranne pejzaże są najładniejsze. Ciekawe te Twoje lasy, niedaleko gór, dają nadzieję od wczesnego lata do późnej jesieni. W każdym bądź razie co sobota wieczorem wiadomym jest, że będzie ciekawy wpis z DŚ. Rzetelny, bez pudrowania a za razem czuć w nim radość przebywania w lesie. Pozdrawiam serdecznie. 24.10 19:11
    • Andrzej O #9 · Kiedyś na Dębowej Górce można było o tej porze nazbierać, ale to dawno i nie prawda 24.10 22:47
    • +dopisek (po zalogowaniu)
piątek 22.PAŹ
ARTU$
doniesień: 5 / 1🏆
(15/h) 4 godzinna wycieczka do lasu zaowocowała około 50 podgrzybkami (ku mojemu zaskoczeniu całkiem sporo młodych, jędrnych), niestety w większości naruszonymi przez ślimaki, wiec mało urodziwymi , 3 maślakami pstrymi, 3 zajączkami, 2 koźlarzami, jednym maślakiem zwyczajnym oraz sporą ilością pieprznika trąbkowego - nie wliczanego do statystyk dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Michal83
doniesień: 3
(12/h) Piękny dzień, super spacer ale podgrzybków nie za dużo. Sporo zaczerwionych. Właściwie brak nowych.
wczoraj
Wimar
doniesień: 189 / 8🏆
(5/h) Kolejny krótki postój w przydrożnym lesie, głównie jodłowym. Dwa mleczaje jodłowe, wielkie kolczaki obłączaste i nieco pieprznika trąbkowego. Gdzie podziała się reszta, które pozostawiłem w czwartek? A tym razem miałem na nie większą reklamówkę 😉 Dwa podgrzybki brunatne i jeden podgrzybek złotopory.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Chciałbym znaleźć jeszcze w tym sezonie prawdziwka wielkości kolczaka widocznego na zdjęciu 😀 dodaj grzybobranie
    • Wimar #189 · Kolczaki, przydałaby się cysterna spirytusu na nalewkę. 25.10 20:30
    • Jarek.N #19 · No Marek - Fajne fotki, a to w górnej części gł. zdjęcia co to. 25.10 20:43
    • Emil.E. #220 · Ja nie wziąłem, przysięgam.✌😁 25.10 20:45
    • Wimar #189 · Jarku, to właśnie jest wielki kolczak obłączasty, chyba 20 cm średnicy. Jeszcze tak wielkiego nie spotkałem. W smaku przypominają kurki. Nalewka zapobiega parkinsonowi, alzheimerowi, poprawia pamięć i jeszcze wiele innych rzeczy, których nie pamiętam😀 25.10 20:52
    • Wimar #189 · Emilu, trochę Cię podejrzewałem😀 Po tuningu, który przeszedłeś, to byłby tylko moment😉 25.10 21:09
    • Emil.E. #220 · Widzisz Marku, mam podobny problem. Ciągle oglądam się za młodymi dziewczynami, i nie mogę sobie przypomnieć - po co. Może to za sprawą kolczakówki. Albo za mało, albo za dużo. 😁 25.10 21:38
    • Yaga #97 · Gratki :), no faktycznie OLBRZYM. Nie pamiętasz, bo nalewki nie pijesz😄 25.10 21:40
    • Nika #122 · Super kolczak 👍. Nalewki może za mało? Albo za dużo? 😉 25.10 22:11
    • bazylia #265 · Marku, kolczak obłędny🙂A prawdziwek, może się trafi w grudniu na wigilię... Dziwny sezon. Pozdrawiam🙂 25.10 23:21
    • Gucio #140 · Gratuluje. Super kolczaki. Ja jeszcze może pojadę w tym sezonie na kolczaki tylko że rudawe do stycznia jest czas. 26.10 03:24
    • +dopisek (po zalogowaniu)
czwartek 21.PAŹ
Wimar
doniesień: 188 / 8🏆
(5/h) Krótki postój w przydrożnym lesie, głównie jodłowym. Dwa mleczaje jodłowy, niestety robaczywe, kolczaki obłączaste i rudawe i mnóstwo pieprznika trąbkowego. Nazbierałem pełną reklamóweczkę po drożdżówce😉 dodaj grzybobranie
    • Nika #121 · Krótki postój w lesie przydrożnym i trąbki nazbierane... No masz, ja polubiłam i już znaleźć nie mogę. Zdaje się, że będę za nimi latać jak za czarkami 😂 22.10 06:48
    • solanka #42 · Postój w Gryzikamieniu, by zgryźć drożdżóweczkę..... 22.10 08:08
    • Gucio #138 · Gratuluje. Super. 22.10 08:50
    • Emil.E. #220 · A mówią że na kamieniu grzyby nie rosną. 😜 22.10 11:17
    • Chytra Merry #213 · To tak jest fajnie jak nie spodziewa, a są to cieszy znalezisko grzybowe. Pozdrawiam 22.10 11:36
    • +dopisek (po zalogowaniu)
czwartek 21.PAŹ
Leśny dziad
doniesień: 23 / 2🏆
(70/h) Dziś w lesie od 7 do 10. 30 .Kilka maślaków, 5 podgrzybków i 9 kg kozaków. Zbierane w dwie osoby. dodaj grzybobranie
sobota 23.PAŹ
B.
doniesień: 1
(15/h) Przy okazji wizyty na cmentarzu, dość młody las, kilkanaście gąsek zielonych, z czego tylko trzy zdrowe, kilkanaście starych, acz niewyrosniętych podgrzybków brunatnych z czego osiem zdrowych, jeden stary, rozsypujący sie od robaków prawdziwek, okolo dziesięciu maślaków pstrych, świezo wyrośniętych.
przedwczoraj
Andrzej O
doniesień: 9 / 2🏆
(5/h) Mieliśmy jechać w sobotę na całodniowe grzybobranie w lubuskie lub na pogranicze opolskiego ze śląskim ale pogoda była "pod psem" i na planach się skończyło . Niedziela przywitała nas piękną aurą więc wybraliśmy się na krótką wycieczkę do przeszłości, do lasów gdzie w latach dziewięćdziesiątych załapałem grzybowego wirusa. Z tych pięknych lasów niestety obecnie zostały tylko wspomnienia -leśnik wandal zmasakrował te piękne drzewostany..Od 12 do 15 tej w lesie udało się trafić kilkadziesiąt podgrzybków i parę prawdziwków. Grzyby 80% robaczywe ....
... szerzej o tym grzybobraniu ... ......pojawiają się punktowo karcze młodych opieniek ,maślaki zwyczajne i pstre w dość duzych ilościach ale 99,9 % robak, zebraliśmy kilka pieprzników trąbkowych i dwie młode kanie.Spotkani po drodze grzybiarze mieli to samo zdanie "grzybów raczej nie ma i nie będzie" .Słabe zbiory wynagrodziły nam piękne widoki jesiennego lasu skąpanego w słońcu, które dzisiaj dopisało. dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Nika
doniesień: 122 / 6🏆
(1/h) Las mieszany, choć są i połacie lasu sosnowego z mchami i jagodzinami. Sporo brzóz, przepięknie jesiennie ubarwionych, leszczyna, buki a nawet topole. W sumie cała gama drzew, z potencjałem dla każdego grzyba. Niestety tych, które mnie interesowaly brak. Ani podgrzybkow ( 2 znalezione, jak na ironię zdrowe 😂) , ani lejkowców , na które się nastawiłam. Nieśmiało , z liści łebki /kapelusze wystawiają grzyby niejadalne, zdziwione jak i zając, który czmychnąl spłoszony, że ktoś im spokój zakłóca. Bo las przygotowuje się do zimy, dostojny i uduchowiony. Ta atmosfera jedynie późną jesienią
... szerzej o tym grzybobraniu ... jest wyczuwalna. Drzewa ustrojnone w barwy, jakby chciały dać się zapamiętać na długie zimowe wieczory. I choć wiadomo, że niedługo staną się nagie, na wiosnę znów wybuchną zielenią, wtapiając się w odwieczny rytm, który jedynie człowiek jest w stanie zakłócić. Człowiek, który potrafi również stanąć i patrzeć, chłonąc te widoki, podziwiając wschód słońca, przebarwiajacy mgły na różowo. Tajemnicze poswiaty, myszołów siedzący na znaku drogowym czy sarny na polach - to wszystko jest osiągalne jeśli tylko chcemy. I choćbym nie wiem jak zwalala winę na koszyk w kolorze okratkowym, muszę się pogodzić z tym, że sezon powoli ma się ku końcowi. Dziwny ten sezon, ani zły ani dobry, dla mnie jednak ciekawy 🤗 , bo znalazłam grzyby, za którymi ganiałam, choć znalezione , nadal dla mnie mityczne czarki i parę innych, których nie szukałam ale same się ukazały 😉. No i trąbki ( pieprzniki trąbkowe) , które pokochałam... Czy z wzajemnością 🤔. I tak sobie myślę, że trzeba łapać kazdą chwilę, cieszyć się słońcem, mglami, lasem , grzybami i tym, czym każdy chce 😊. Koszyka( a nawet kilku 😉)nie chowam, bo w planach jeszcze wyjazdy na podgrzybki, ale teraz bardziej kontemplować będę 😊I choć jesienna melancholia się do mnie przyczepiła, wyjazd udany był 😊- las boski,brak strzyzaków i komarów i tylko jeden kleszcz że mną się w podróż wybrał - w porę jednak tę wycieczkę mu przerwałam 😉. Miłego wieczoru 😊 dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #122 · Bardzo ładnie opisane proszę Pani!. 24.10 22:25
    • tazok #164 · Pozdrawiamy melancholijnie 🙂 24.10 22:29
    • Zibi. #13 · Opowiesci ktore widac w wyobrazni.. Jak film. Ponownie przyznaje Ci Nobla.😁😀😉 24.10 22:58
    • K a l e t n i K #159 · opisik jak zawsze pikny buszing musi być 🌲👏👏👏🌲 24.10 23:14
    • Duet #66 · Bajkowy wpis, a melancholia, to chyba każdego dopada🙂 25.10 05:37
    • whispi #108 · Nika piękny opis. Oddaje całą istotę wycieczek do lasu 😊 A melancholia, wczoraj był chyba taki dzień... Cieplutko pozdrawiam 😁 25.10 06:58
    • dzidek #287 · No nie powiem zaskoczyłaś nową miejscówką. I bardzo dobrze bo przy jednej dziurze żaden kot nie wyżyje 😉 Nie zaskoczyłaś z opisem - tradycyjnie rewelacja 👍 25.10 07:02
    • Nika #122 · Łapmy chwile.... 25.10 08:06
    • Nika #122 · Tak było... 25.10 08:07
    • Nika #122 · Tak sobie rosły 😊 25.10 08:08
    • Nika #122 · No i jak tu nie podziwiać... 25.10 08:09
    • Nika #122 · Ponieważ wczoraj miałam problem z dodawaniem dopisków, to dziś Wam życzę miłego tygodnia 😊 25.10 08:11
    • Heno #82 · Spacerki po jesennym lesie sa cudowne nawet jak bezgrzybne. Widzisz duzo w lesie i ladnie to opisujesz Pozdrowka serdeczne. W ta jesien jestem przyblokowany stanem w moich miejscowkach Po cichu licze jeszcze na takie boczniaki. 25.10 08:14
    • Smoczyca #31 · 🍂🍁♥️... „ Za smutek mój,
      a pani wdzięk
      ofiarowałem pani pęk czerwonych melancholii.
      I lekkomyślnie dałem słowo,
      że kwiat ów kwitnie księżycowo,
      a liście mrą srebrzyście.”... M. Grechuta, „Serce”. ♥️🍁🍂 a ten liść jak witraż... przepiękny... dziękuję... 🍃♥️🍂 25.10 08:55
    • serec #52 · Ach ta melancholia, kolorowy las, schyłek, koniec, sam też planuję poszwendać się po lesie w SK, ot tak, na zakończenie tego sezonu. Pozdrawiam serdecznie, pogoda w przyszły weekend ma być świetna. 25.10 17:53
    • Zibi. #13 · Poezja, poezja... wiatr od lasu Bronaczowa.. ech.
      😁😊 25.10 18:42
    • Zenobia ze Szczecina #103 · Fajny spacer 😀 ja też dzisiaj zaliczyłam 4 h. I ani jednego jadalnego grzyba nie spotkałam w bukach. A lejkowce dopiero wychodzą. Pozdrawiam 25.10 20:03
    • Yaga #97 · Pobuszowałaś fajowo :). A, że melancholia dopadła... jak to na jesieni :), pozdrowionka ciepłe siostro😘🍁 25.10 21:06
    • Fungia #48 · Koniec jesieni i perspektywa długich zimowych wieczorów trochę mnie smuci, jednak mam nadzieję, że jeszcze las odwiedzę. Koszyk ciągle wożę w bagażniku.
      Buziaki 😘 25.10 21:09
    • Wimar #189 · Widzę, że zajrzałaś na starą miejscówkę. Człowiek wspomina, tutaj rosły i tutaj też... I nie może się nadziwić, że tym razem pusto. Taki dziwny sezon😥 25.10 21:36
    • Katarzyna #60 · Pięknie 🍄😀 za niedługo tylko zdjęcia zostaną nam 26.10 09:14
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
LadyFalco
doniesień: 2
(5/h) Mój debiut w tej okolicy. Młode lasy iglaste a także mieszane. Sporadycznie podgrzybki, połowa młode i całkiem zdrowe. Szału nie było ale lasy zapowiadają się dobrze na przyszłość, ładna ściółka oby też był deszcz.
czwartek 21.PAŹ
KKrystyna
doniesień: 5
(20/h) Las sosnowy, wysoki, z mchem i jagodowymi krzewinkami, godzina chodzenia, ludzi zero po porannym deszczu. 17 podgrzybków brunatnych, 3 podgrzybki zajączki. Niestety, grzybów niewiele, chociaż po cieplejszych dniach można było się spodziewać ciut lepszej sytuacji. Jednak pocieszające jest to, że pojawiły się młode zdrowe podgrzybki brunatne!
sobota 23.PAŹ
krymwp (bez logowania)
doniesień: ≥2
(15/h) Dzisiaj słabiutko. Do tego zaczęło mocno padać i uciekaliśmy do domu. Same podgrzybki. Dużo grzybów zostało w lesie - zjedzone przez plagę ślimaków
2021.10.23 16:33
piątek 22.PAŹ
JoanFox
doniesień: 8
(15/h) ile: tyle co na zdjęciu. podgrzyby brunatne max po dwóch/ trzech braci... sporo robaczywej opieńki i jeden zajączek - ładne to grzybki.. 😆 może gdybym był z rana, byłoby więcej fantów...
jest prozdrowotnie i miło 😅
dodaj grzybobranie
przedwczoraj
Miras2
doniesień: 43 / 9🏆
(0/h) W lesie w zasadzie żadnych grzybów, ale pojechaliśmy z Synkiem na spacerek. Napotkane 2 stare podgrzybki i kilka (dosłownie) jakichś niejadalnych okazów. Piękna pogoda, piękna złota polska jesień. Warto było się wybrać i pooddychać świeżym powietrzem. A grzyby? Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku odbijemy sobie tegoroczną nędzotę.