za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

warmińsko-mazurskie — doniesienia 5.lut - 4.mar 2021 12:02

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 85 / 14🏆
(1/h) Trochę mnie już znudziło buszowanie po łęgach i chaszczach w poszukiwaniu płomiennic (a też coraz trudniej znaleźć młode), więc dzisiaj wycieczka do "prawdziwego" lasu (głównie buk) bardziej w celach rekreacyjnych, głównie po szlakach turystycznych i ścieżkach. Przy okazji oczywiście zahaczyłem o krzaki czarnego bzu, gdzie zostawiłem jakieś malutkie uszaki bzowe - nic nie podrosły od chyba miesiąca. Znalazłem też pojedyncze nowe czarne bzy z pojedynczymi uszakami. Do domu zabrałem całe 2 szt.:). Za to było kilka ciekawych znalezisk "fotograficznych".

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #85 · Trochę zimy, trochę wiosny... 2.3 20:14
    • Stanisław #85 · Te uszaki jeszcze za małe - nie mam pojęcia, kiedy (czy w ogóle) podrosną do zbioru... 2.3 20:15
    • Stanisław #85 · Zejściowe płomiennice zimowe na drzewku czarnego bzu - tego jeszcze nie spotkałem. 2.3 20:18
    • Stanisław #85 · A oto "zbiory"... :) 2.3 20:19
    • Stanisław #85 · Drzewo w zimowym szaliku, mimo że wiosna tuż-tuż... 2.3 20:20
    • Stanisław #85 · I fantazyjne huby (pniarek obrzeżony?). 2.3 20:21
    • Stanisław #85 · Aha, dla tych co nie rozpoznali szalu na drzewie - widok w górę: to oczywiście bluszcz. 2.3 20:24
    • Zapaleniec S-c #74 · Foty -Fajne ! 2.3 21:21
    • Jarek N #2 · Witaj Stanisław w niedziele z kolegą zbieraliśmy płominnice właśnie na bzach - też byłem zaskoczony. Szału nie było po 3 do 5 sztuk przy pniakach. A poszliśmy po ucha bzowe. 2.3 21:49
    • Yaga #31 · Zbiór rewelka jak na Ciebie:),fajnie,że zawsze coś.
      Hubę podobną do Twojej(śliczna ona) też kiedyś spotkałam,ale nie pomogę w rozpoznaniu. 2.3 21:51
    • Stanisław #85 · @ Jarek N: różne rzeczy się w przyrodzie zdarzają. Ale jesteś pewien, że to nie były wierzby (młode potrafią trochę przypominać cz. bzy)?. Oczywiście nie kwestionuję, skoro sam znalazłem płomiennice na bzie.
      @ Yaga: zbiór faktycznie imponujący;), ale dzisiaj nie on był celem. Co do Twojej huby, to może być pniarek obrzeżony, aczkolwiek bardziej wygląda na gęstoporek cynobrowy - rzadki, na liście GREJ. Kolor hymenoforu by wiele wyjaśnił, jeśli masz. 2.3 22:30
    • Yaga #31 · Gęstoporka cynobrowego spotykam dość często,a ten właśnie wydawał mi się inny,choć rósł właśnie na brzozie.(zdjęcia mam w lapku) 2.3 23:04
    • Jarek N #2 · Stanisław - tam jest farma czarnych bzów, tylko taki są. Co prawda jest blisko rzeka ale tu nie ma błedu. Płominnica na bzie. Świat się zmienia s natura się dostosowuje. 3.3 00:44
    • Nika #82 · Jeśli Twój to pniarek obrzeżony, to takiego jeszcze nie spotkałam. Piękny jest. Moje takie były. 3.3 17:00
    • Skrzypek #46 · To "pniarek zębaty", albo paszczaty.
      Też byliśmy pochodzić po górkach w niedzielę. Żadnego grzybka. 3.3 17:31
    • Stanisław #85 · @ Skrzypek - tych nazw Google ani atlasy nie podają, więc wrzuciłem grzyba na bio-forum i tam potwierdzają, że to pniarek obrzeżony. Może te nazwy, o których piszesz, to nazwy potoczne na tę specyficzną formę tego gatunku? https://www.bio-forum.pl/messages/33/1209352.html 3.3 22:14
niedziela 28.LUT
Stanisław
doniesień: 84 / 14🏆
(10/h) Mam i ja. Wprawdzie to nie pierwsze moje znalezione na cz. (pozdrawiam Nikę:), ale zawsze cieszą oko. Wycieczka była raczej za płomiennicami, które pierwszy raz w tym miejscu znalazłem (las buk, dąb, olsza) i sporo ich wcześniej tu zebrałem. 2 tyg. temu wszystko było przykryte śniegiem, teraz śniegu tylko resztki. Na dwóch znanych mi stanowiskach odsłoniło się sporo płomiennic w różnym stanie - od całkiem starych do najmniejszych, jeszcze nie do zbioru. Łącznie liczone "garściowo" 110 szt. (dzielone przez 10). 4 czarki rosły na jednej gałęzi (prawdopodobnie olszy), częściowo pod śniegiem.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W lesie poza miejscami, gdzie zostały resztki śniegu, robi się całkiem sucho. Źle to rokuje - biorąc pod uwagę, że w prognozach nie widać żadnych opadów - wzrostowi malutkich płomiennic, które tu i tam zostawiłem, a tym bardziej uszakom bzowym. Nie mówiąc już o grzybach wiosennych (marzy mi się znalezienie smardzowatych), które też potrzebują wilgoci. Ale zamiast martwić się przyszłością, lepiej cieszyć się tym, co jest - w śnieżnym (w większości) lutym byłem 14 razy na grzybowych wycieczkach (co 2 dzień!) i zawsze coś tam przynosiłem, choćby parę płomiennic czy uszaków. Zebrane w tym tygodniu płomiennice będą świetną bazą na zupę grzybową, a zasuszone uszaki i zebrane dzisiaj czarki dodadzą jej uroku.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #84 · Warunki już wiosenne... 28.2 17:05
    • Stanisław #84 · Nieliczne płomiennice na jednym stanowisko (prawdopodobnie olsza) 28.2 17:08
    • Stanisław #84 · Samotna płomiennica w tym samym miejscu - po prawej 2 malutki uszaki, po lewej jakieś nieznane mi "oblepki". 28.2 17:09
    • Stanisław #84 · A to drugie ze stanowisk płomiennic, gdzie od listopada już kilka razy zbierałem: Ta sama podwójna kłoda (chyba wierzby) dokładnie 2 tyg. temu i dziś. Nie podpowiem, które zdjęcie jest które... :) 28.2 17:12
    • Stanisław #84 · I zebrane na tej kłodzie płomiennice... 28.2 17:15
    • Stanisław #84 · Po drodze trzęsak pomarańczowożółty 28.2 17:16
    • Stanisław #84 · Grzybówka dzwoneczkowata oblepiające cały pień 28.2 17:18
    • Stanisław #84 · I takie coś. Jestem pewien, że widziałem gdzieś w atlasach, ale nie mogę skojarzyć. 28.2 17:20
    • Stanisław #84 · I cały zbiór: 28.2 17:20
    • Yaga #31 · Czarkowo się robi na portalu,gratuluję.
      Zbiór zimówek bogaty.
      A te rogi to któryś z próchnilców.Pozdrówka:) 28.2 17:39
    • Jarek N #2 · Liczyłem że będą płominnice. Była tylko huba ale ogromna 28.2 18:20
    • Heno #47 · Piekne grzybki Pozdrowka 28.2 18:59
    • Zapaleniec S-c #74 · Stanisław widzę że u ciebie cała zima to grzybobranie z koszem pięknie . 28.2 19:02
    • KazanSky #190 · Zadzwoneczkowany pień rewelacja. Mieliśmy dzisiaj podobne klimaty. Pozdrawiam. 28.2 19:21
    • młody Werter #266 · No i są czareczki, gratuluję😊 28.2 19:29
    • Nika #82 · Brawo Ty 😃. Cieszę się razem z Tobą 😊. Jak podpowiedziala Yaga, to próchnilec rozgałęziony. A te oblepki to może być galaretnica przejrzysta - tak mi się skojarzyło. Jeszcze raz gratki 😊 28.2 20:22
    • Nika #82 · A, i kotełek cudny - i ciepłolubny. Moja nie lubi się przykrywać 😉, ale za to zajmuje jedną półkę w szafie albo moją poduszkę 😂 28.2 20:26
    • Stanisław #84 · Dzięki Nika za nakierowanie - prawdopodobnie obie Twoje sugestie są słuszne. A kot tricolor - piękny, uwielbiam takie. No i życzę Ci wreszcie tych na cz., to najlepszy czas:) 28.2 20:35
    • roto1 #35 · Te "oblepki" to najprawdopodobniej Myxarium nucleatum lub któraś Tremella . 1.3 06:26
    • Chytra Merry #144 · Jesteś grzybiarz niestrudzony, ha tak lubię w sezonie ptawdziwkowym, to też muszę co dziennie sprawdzić swoje miejscówki, bo inaczej dzień by był stracony. Pozdrawiam 1.3 08:31
    • Stanisław #84 · Dzięki Roto. Najbardziej pasuje mi do kisielnicy przezroczystej. Nie wykluczam też któregoś trzęsaka. Przy okazji podjadę przyjrzeć się bliżej i zebrać parę owocników, bo widzę, że zarówno kisielnica jak i pasujące trzęsaki są w GREJ-u. 1.3 17:08
    • Stanisław #84 · Podsumowanie tygodnia kulinarnie: zupa z płomiennic znakomita, a czarki, choć nieliczne, dodały jej kolorytu (nie wszystko czerwone na zdjęciu to czarki, bo dodałem też moich ulubionych papryczek chilli). 1.3 19:59
    • Skrzypek #46 · I to jest zupa grzybowa, a nie jakaś popierdółka z torebki. 1.3 22:19
sobota 27.LUT
Stanisław
doniesień: 83 / 14🏆
(13/h) Wizytacja płomiennic "hodowlanych", gdzie byłem we wtorek, przerodziła się w 3-godzinną wycieczkę po lesie (klon, wierzba, olsza). Warunki sprzyjały - ciepło, słonecznie, śnieg prawie w całości stopniał. Młode płomiennice niektóre wyraźnie podrosły, niektóre lekko się zasuszyły, ale przede wszystkim topniejący śnieg odsłonił sporo nowych stanowisk. Niestety sporo już starych (część została w lesie), ewidentnie sezon na zimówki się kończy. Choć z drugiej strony sporo znalazłem malutkich, jeszcze nie do zbioru. Łącznie wyszło ok. 400 szt., liczone za 40.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #83 · W zaledwie 4 dni niektóre płomiennice wyraźnie podrosły - po lewej: z dzisiaj, po prawej: z wtorku. 27.2 19:08
    • Stanisław #83 · Za to domniemane boczniaki nie urosły w ogóle. Może to jednak łycznik późny, bo boczniak chyba szybciej rośnie. 27.2 19:10
    • Stanisław #83 · Warunki już prawie wiosenne, choć resztki śniegu zostały. 27.2 19:12
    • Stanisław #83 · Płomienice stare, średnie i akurat... 27.2 19:15
    • Stanisław #83 · Jest też jeszcze trochę "młodzieży", ale czy będzie miała wystarczającą wilgoć, żeby dorosnąć? 27.2 19:17
    • Stanisław #83 · A to chyba największa huba, jaką spotkałem - 25, a może 30 cm. 27.2 19:19
    • Stanisław #83 · I takie nieznane mi... 27.2 19:20
    • Stanisław #83 · Czy ktoś potrafi rozpoznać, co to za roślina (bo raczej nie grzyb)? Końcówki elastyczne, żółte "kwiatki" niżej twarde, jak z wosku... Pędy jakiegoś drzewa? 27.2 19:23
    • Jarek N #2 · Gratulacje Stanisław. To jest po prostu mistrzostwo świata - zimowe grzyby w twoim wykonaniu. 27.2 20:37
    • roto1 #35 · O roślinę zapytaj tu: https://www.atlas-roslin.pl/jaka-to-roslina 28.2 11:35
    • Skrzypek #46 · To pasożyt żerujący na systemie korzeniowym drzew.
      Łuskiewnik różowawy.
      Jedna z pierwszych oznak wiosny.
      Powiem, że takiego rozrośniętego "kłącza" jeszcze nie spotkałem. Za dwa tygodnie będzie piękny bukiet. 28.2 12:27
    • bosman #8 · Bażantaria to niekończąca się hodowla płomiennic .Fajnie mieć takie miejsce w pobliżu.Pozdrawiam 28.2 12:49
    • Nika #82 · Z płomiennicami na bogato 🙂. To nieznane Ci, to rulik nadrzewny, w fazie "przekwitłej". A te "kwiaty "są piękne i ciekawe, zapisuję nazwę do sprawdzenia. 28.2 15:25
    • Stanisław #83 · Dzięki Skrzypek i Nika. Baza wiedzy została zaktualizowana:). Jednego łuskiewnika (ponieważ było ich dużo i liczyłem, że to nie gatunek chroniony) zabrałem do domu w celu dokładniejszych oględzin. Nie wiedząc potem co z nim zrobić włożyłem końcówkę do wody, ale bez żywiciela raczej nie urośnie... 28.2 16:21
czwartek 25.LUT
Stanisław
doniesień: 82 / 14🏆
(9/h) Kolejny rekonesans w jednej z moich stałych miejscówek - krzaki i zadrzewienia na skraju miasta (buk, klon, wierzba, czarny bez). Zaskoczyła mnie najpierw całkiem spora ilość śniegu (nawet niektóre kłody nie zostały odsłonięte, nie mówiąc o glebie), a z kolei kilkaset metrów dalej - warunki niemal wiosenne. Trafiło się kilka kępek płomiennic w znanych i w nowych miejscach (łącznie ok. 40 dzielone przez 10), a na koniec, już przy zachodzącym słońcu - niespodzianka: drzewko czarnego bzu porośnięte zasuszonymi uszakami bzowymi (ok. 20 dzielone przez 4).

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #82 · Dwie pory roku w odległości zaledwie kilkuset metrów od siebie (górne zdjęcie to NIE jest wystawa południowa). 25.2 18:55
    • Stanisław #82 · Moje ślady z soboty - śnieg cały czas mimo odwilży trzyma się dobrze w miejscach zacienionych. 25.2 18:57
    • Stanisław #82 · Niewielkie grupki płomiennic, odsłonięte przez topniejący śnieg. 25.2 19:00
    • Stanisław #82 · Łyczniki późne. 25.2 19:01
    • Stanisław #82 · Gigantyczne huby... 25.2 19:01
    • Stanisław #82 · Wyschnięte na wiór uszaki bzowe - dziwne, że mimo tygodniowej odwilży nie złapały wilgoci... 25.2 19:04
    • Stanisław #82 · ... i maleństwa na tym samym pniu. Nie mam pojęcia, kiedy będą do zbioru, biorąc pod uwagę, że są całkowicie zasuszone. 25.2 19:06
    • Stanisław #82 · Trzęsak pomarańczowożółty. 25.2 19:07
    • Stanisław #82 · I jedyny przedstawiciel fauny, jaki spotkałem. 25.2 19:08
    • Stanisław #82 · Pień drzewa w maskujących barwach khaki... niesłychane. 25.2 19:09
    • Stanisław #82 · Pozdrawiam. 25.2 19:10
    • Jarek N #2 · Widać stałe miejscówki przynoszą fajne zbiory. Gratuluję. Sam się też zastanawiam gdzie ruszyć sobota lub niedziela po za missto. W końcu trzeba coś znaleść. 25.2 19:28
    • Nika #82 · Huby jak talerze satelitarne. Kilkaset metrów, a dwie różne pory roku. Drzewo kameleon, przybrało barwy otoczenia 😊. Młode platany też tak mają - lubię je obserwować, bo kora wygląda jak odzienie moro. 25.2 20:48
    • Yaga #31 · Stanisław jeden spod Elbląga do lasu często zagląda.Czekają tam nań panny płomienne,nie oprze się on ni jednej.Uściska
      wszystkie sumiennie;)
      Ciekawe to zdjęcie z jemiołami i księżycem.Pozdrówka i oby tak dalej. 25.2 21:10
    • Stanisław #82 · @ Yaga:
      Panny płomiennice
      Lubią chować pod śniegiem swe spódnice
      Co innego uszak bzowy
      Odważny i honorowy
      Chętnie przełamie lodów i śniegów okowy
      I rośnie, rośnie jak nowy :)

      Uff, zmęczyła mnie ta pseudopoezja.. 25.2 21:32
    • Yaga #31 · Mamy coś wspólnego:D 25.2 22:17
    • Zenobia ze Szczecina #54 · U nas w lesie już pająki i mrówki zaczynają się budzić. Dziki tak wszystko poryły, że szok, szukają pożywienia. Pełno ich wszędzie. Zjadly nawet moje płomienico-maślanki. Pozdro 26.2 18:53
wtorek 23.LUT
Stanisław
doniesień: 81 / 14🏆
(16/h) Dziś szybki wypad bardziej w celu rekonesansu warunków śniegowych, a przy okazji podejrzenia, jak się mają płomiennice w miejscu, gdzie miesiąc temu były "żniwa", a sporo młodych osobników zostawiłem. Las łęgowy (dąb, klon, wierzba, inne liściaste). Rekonesans się udał - śniegu dużo stopniało, odsłaniając większość poziomych kłód, choć na glebie jeszcze sporo go zostało, a przy okazji wyszedł przyzwoity zbiór - ok. 160 płomiennic, mimo że zbierałem tylko większe sztuki, a z mniejszych tylko te mocno brązowe, podwiędłe albo inaczej nie rokujące na przyszłość. W lesie zostało 2-3 razy tyle.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Bardziej niż te zebrane, dziś cieszą mnie płomiennice zostawione w lesie - część takich średnicy 1-2 cm, ale też dużo mikrusów wielkości łebka szpilki, co świadczy o tym, że wciąż wyrastają nowe. Przy sprzyjających warunkach - a takie mają być w najbliższych dniach, bo będzie ciepło, a topniejący śnieg powinien dostarczyć wilgotności - za tydzień-dwa będą znów "żniwa", a co za tym idzie zupka grzybowa, w której płomiennica sprawdza się najlepiej:).

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #81 · Potok jeszcze w całości nie rozmarzł. 23.2 19:08
    • Stanisław #81 · Na większości pionowych kłód zostały tylko takie paski śniegu, niektóre zostały odsłonięte w całości. 23.2 19:10
    • Stanisław #81 · Płomiennice już konsumpcyjne... 23.2 19:12
    • Stanisław #81 · ... oraz te perspektywiczne, do zbioru za ileś dni... 23.2 19:15
    • Stanisław #81 · Dzięki operowaniu słońca odkryły się owocniki rosnące przy samej ziemi. 23.2 19:16
    • Stanisław #81 · Część płomiennic próbowała ukryć się pod spodem pnia i za osłoną kory... ale nie przede mną:) 23.2 19:18
    • Stanisław #81 · Nowo znalezione stanowisko - zebrałem tylko kilka większych sztuk, niech sobie podrosną... 23.2 19:19
    • Stanisław #81 · Kępka (prawdopodobnie) boczniaka, która miesiąc temu wyglądała jak grupka paciorków. Ze względu na wielkość, nie jestem jeszcze pewien, czy to boczniaki, czy łycznik późny. Poczekamy... 23.2 19:23
    • Stanisław #81 · I malutkie uszaki bzowe - też prawdopodobnie, bo przy tej wielkości nie mam pewności. 23.2 19:24
    • Zenobia ze Szczecina #54 · Gratulacje 😀 i pozdrowienia z Puszczy nocą 🌚 23.2 19:35
    • Chytra Merry #144 · Stanisław wkręciłeś mnie w te zimówki, i tak mnie ciekawość mosi i poszłam zobaczyć jak rosną, a one rosną i rosną i nic nie robią sobie z zimy to dlatego zimówki. Nie wiedziałam że się je je,ale jeszcze nie czas na konsumpcję. Pozdrawiam 23.2 19:42
    • Skrzypek #46 · Płomienice pod leżącą kłodą najciekawsze. Mimo, że nie "widzą" słońca, to widać że wiedzą gdzie jest.
      Ciszy duża ilość młodych grzybów. 23.2 20:04
    • Jarek N #2 · Wielkie brawa i gratulacje. Piękne fotki i piękne zbiory. Trafiona miejscówka to połowa sukcesu. Pozdrawiam. 23.2 20:07
    • Yaga #31 · Zgadzam się,zupa,sos z płomiennic smakuje wybornie.Gratki.Ciekawa jestem co z tych innych maluchów wyrośnie.Pozdrówka:) 23.2 21:13
    • Stanisław #81 · Dzięki wszystkim. @ Merry - jak Ty będziesz tyle zwlekać, to zbierzesz płomiennice stare i rozlazłe, a potem powiesz, że niedobre:). @ Skrzypek - Te pod spodem kłody nieco mnie zadziwiły - były wręcz przyklejone kapeluszem do pnia, jakby geotropizm pchał je bezmyślnie w górę, a zapomniały o fototropizmie. A wiem z doświadczenia, że potrafią wytwarzać całkiem długie trzony, jak na zdjęciu (wychodzące spod kory, częściowo przez mnie oderwanej): 23.2 21:15
    • Nika #82 · Płomiennice się rozhulaly. Każdy cieplejszy dzień daje im szansę na szybki wzrost. Świetne zdjęcia Ci wyszły. A zanim powiekszylam zdjęcia plomiennic na pniach, myślałam, że to rulik. 23.2 21:43
    • Adam 86 #96 · Pikobello 🥳👏👏👏 23.2 21:48
    • Nina #60 · Żniwa to masz prawie całą zimę. Musisz być smakoszem grzybków 🍄, bo sporo ich zbierasz. 24.2 10:33
    • seBapiwko #110 · Przy takiej pogodzie ciekaw jestem jak ze świeżyzną teraz będzie u ciebie. Bo potencjał tam masz tęgi ;) 24.2 10:46
niedziela 21.LUT
Skrzypek
doniesień: 46 / 2🏆
(0/h) Oczywiście las liściasty, buk i czasami dąb, grab i brzoza.
Sprawdzaliśmy jak radziły sobie bobry w mroźną i śnieżną zimę. Były świeże aktywności.
A tak w mroźne dni, zajęliśmy się dokarmianiem ptactwa. Aż się ptaszyny pokłóciły.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #82 · Bojowe ptaki. Sójka w locie? Bo w karmniku chyba jakiś mniejszy przedstawiciel ptasiego gatunku? U mnie w bloku znowu dzięcioły zaczęły tynk wykuwać. Wiosna idzie, gniazdo potrzebne 😉 23.2 12:59
    • Skrzypek #46 · To grubodzioby. Ptaki lasów bukowych. 23.2 19:56
    • Sava #1 · Biadni ptaki🐦🐦🐦, dokarmaij ich. 23.2 20:11
    • Chytra Merry #144 · Ptaszki zawsze cieszą oczy, a jeszcze jak są dzielne,przy zdobywaniu pożywienia, super zdjęcie. Pozdrawiam 🦜 23.2 20:39
    • Yaga #31 · Jeszcze parę dni i już aż tak nie będą musiały walczyć o pożywienie.Ciekawe ujęcie,duży rządzi.Pozdrówka:) 23.2 21:01
    • Nika #82 · Ładne te grubodzioby. Nie znałam ich wcześniej, ale sobie sprawdziłam. Zawsze się człowiek czegoś nauczy 🙂 23.2 21:18
    • Nina #60 · Ja na jednym z balkonów powiesiłam budkę lęgową dla kopciuszków, które od kilku lat wiją sobie gniazdo, a one i tak wybierają sobie miejsce na rolecie. 24.2 20:52
niedziela 21.LUT
Stanisław
doniesień: 80 / 14🏆
(13/h) Dziś powrót w miejsce, gdzie byłem w początkach stycznia i znalazłem sporo uszaków - pas lasu wzdłuż potoku (olsza, dąb, wierzba i in. liściaste oraz sporo czarnego bzu). Mimo ocieplenia od piątku na Wysoczyźnie jeszcze sporo śniegu (po cholewki i wyżej), ale sporo poziomych kłód odsłoniło się całkowicie lub częściowo, więc łatwiej było coś znaleźć. Polowanie na uszaki zakończyło się sukcesem - trafiłem chyba z 5 stanowisk, w tym jedno nie tylko obfite, ale też perspektywiczne (zostało sporo do podrośnięcia). Łącznie 75 szt. uszaków (dzielę przez 4) i ok. 15 płomiennic (dzielę przez 10).

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #80 · Potoczek miejscami już odmarznięty, miejscami wciąż służy za "ekspresówkę" dla zwierzyny. 21.2 17:29
    • Stanisław #80 · Pierwsze stanowisko uszaka niezbyt imponujące - kilka sztuk wysuszonych na wiór. 21.2 17:31
    • Zenobia ze Szczecina #53 · Gratulacje 😀 i pozdrawian 🌲🌲🌲 21.2 17:31
    • Stanisław #80 · Kolejne pojedyncze sztuki... 21.2 17:32
    • Stanisław #80 · I trafił się konkretny pień cały porośnięty uszakami (na zdjęciu cały i dwa zbliżenia). 21.2 17:34
    • Stanisław #80 · Przy takiej obfitości warto było odśnieżyć część pnia przykrytą śniegiem... 21.2 17:35
    • Stanisław #80 · A te maluszki (wciąż ta sama kłoda) zostały w lesie - za 2 tygodnie powinien być ładny zbiór. 21.2 17:37
    • Stanisław #80 · Kolejne skromne, ale ładne stanowiska uszaków... 21.2 17:39
    • Stanisław #80 · Trochę zagubionych płomiennic... 21.2 17:40
    • Stanisław #80 · ... i większa ich grupka. 21.2 17:42
    • Stanisław #80 · Kisielnica kędzierzawa. 21.2 17:43
    • Stanisław #80 · I inne napotkane grzyby, których nie umiem rozpoznać i nazwać. 21.2 17:45
    • Stanisław #80 · Mimo grubego wciąż śniegu trafił się też wiosenny akcent. 21.2 17:47
    • Skrzypek #45 · Uszaki w bardzo dobrej kondycji - to dobra wróżba na przyszłe dni.
      "Upolowane" biedronki, oznacza że zima już się nie wróci. 21.2 18:03
    • Zapaleniec S-c #73 · Gratuluję zbiorów i ciągłości sezonu , foty piękne . 21.2 18:17
    • Jarek N #2 · Fantastyczne fotki, gratuluję zbiorów. Ja co prawda pochodziłem trochę w lasach kozłowieckich, sporo ludzi ale grzybów tym razem brak i to co napotkałem w lesie. 21.2 18:36
    • Adam 86 #96 · No a jak inaczej Kosiarz w akcji piękne zjadłbym je wszystkie 🤤🥳👏👏👏 21.2 18:46
    • Heno #46 · Piekne fotki no i grzybkow niemalo. Pozdrawiam 21.2 19:11
    • Yaga #30 · Zlituj się nade mną:)Biedronka mnie rozczuliła,taka mała,a jaka odważna. 21.2 20:06
    • Nika #81 · Jesteś niepokonany w wędrówkach 😊 i w zbiorach 👍 21.2 20:35
    • Chytra Merry #143 · Piekne widoki, super sprawa takie ciekawe poszukiwania, kręcą i kuszą jak się znajduje. Pozdrawiam 22.2 17:47
sobota 20.LUT
Stanisław
doniesień: 79 / 14🏆
(2/h) Powrót w znane mi krzaki i zadrzewienia wzdłuż potoku na obrzeżach miasta (wierzba, dąb, olsza, czarny bez), bardziej w celu oceny sytuacji niż z nadzieją na zbiory. Śniegu po ociepleniu sporo stopniało, odsłaniając część pni i gałęzi, ale na glebie jeszcze dość gruba pokrywa. Ponad 1h 40 min. (razem z dojściem z parkingu) brodzenia w ciężkim, namokniętym śniegu dało efekt w postaci przemoczonych stóp oraz 3 malutkich stanowisk płomiennicy - łącznie ok. 30, liczonych za 3. Plus taki, że w dodatniej temperaturze (ok. +4) pierwszy raz od dawna nie zmarzłem, nawet mimo przemoczonych butów.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #79 · Stanowisko płomiennicy na starym grubym pniu, gdzie już 2 razy zbierałem, ale wciąż dorastają zostawione młodziaki. 20.2 17:29
    • Stanisław #79 · Kolejne stanowisko - kilka sztuk... 20.2 17:30
    • Stanisław #79 · I jeszcze jedno, gdzie kilka płomiennic było widać od razu, po resztę trzeba było się "dokopać"... 20.2 17:32
    • Stanisław #79 · Zamarznięty potoczek przedeptany przez zwierzęta. 20.2 17:35
    • Stanisław #79 · Miałem nadzieję znaleźć trochę uszaków bzowych, ale jedyne, co trafiłem, to takie mikrusy - na zdjęciu wyglądają na większe, w rzeczywistości miały nie więcej jak pół cm średnicy. Przy sprzyjających warunkach może za 2 tyg. będą do zbioru. 20.2 17:37
    • Stanisław #79 · Wielka huba na wielkim pniu wierzby 20.2 17:38
    • Stanisław #79 · Malutki trzęsak pomarańczowożółty uwieszony pod pniem 20.2 17:39
    • Stanisław #79 · I fragment pnia (chyba wierzby) całego porośniętego rozszczepką pospolitą - byłaby wyżerka dla mieszkańców takich krajów jak: Benin, Chiny (z Hongkongiem), Demokratyczna Republika Konga, Etiopia, Ghana, Gwatemala, Indie, Laos, Madagaskar, Malawi, Meksyk, Mozambik, Nigeria, Peru, Republika Środkowoafrykańska, Zambia - tam się podobno je je:) - za Wikipedią. Ja nie jem i nie zamierzam. 20.2 17:43
    • Yaga #30 · Niestrudzony jesteś i zawsze coś trafisz,i to jest fajne.O rozszczepce pierwsze słyszę i zachęcona doczytałam,że pozyskiwane z niej preparaty używane są do leczenia niektórych nowotworów.Pozdrówka:) 20.2 19:59
    • Zenobia ze Szczecina #52 · Super 😀 u nas już wiosna i nic (tzn. Grzybów zero) ale fajnie ciepło, tylko błoto straszne. Pozdrawiam 😀😀😀🌲 20.2 20:29
    • Nika #81 · Rozszczepki też raczej bym nie zjadła, ale podziwiać to i owszem, podziwiam. A jeszcze 3 lata temu o niej nie wiedziałam. 20.2 21:37
    • Adam 86 #96 · Uwaga w lasach grasuje prawdziwy zimowy Kosiarz 😂👏👏👏 20.2 23:22
    • KazanSky #188 · Chciałem napisać " ten to dopiero niestrudzony świr" no ale chyba wyszedłbym na hipokrytę ;-) Pozdrawiam 21.2 13:13
czwartek 18.LUT
Stanisław
doniesień: 78 / 14🏆
(2/h) Dziś nie chciało mi się kopać w głębokim śniegu jak ostatnimi razy, więc poszedłem w łatwiejszy teren i z przedeptanymi ścieżkami, mimo że schodziłem te okolice (las dąb, wierzba, olsza i in. liściaste, wzdłuż potoku) kilka razy w ostatnich tygodniach i nie nastawiałem się na jakieś konkretne zbiory, bardziej chodziło o konkretne przewietrzenie. Zbiór skromniutki, ok. 20 płomiennic liczonych za 2.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Coraz więcej znajdowanych ostatnio płomiennic jest w fazie "zejściowej" lub tuż przed nią (część z zebranych dzisiaj, zmrożonych w czasie zbierania, w domu wyrzuciłem jeszcze przed zrobieniem głównego zdjęcia, bo się rozłaziły w rękach). W związku z tym mam wątpliwości, w jakim stanie będą te, których sporo zostawiłem malutkich do podrośnięcia w kilku miejscach, po stopnieniu śniegów - od jutra wg prognoz spore ocieplenie przez co najmniej tydzień, z temperaturami grubo powyżej zera, więc pokrywa śnieżna, mimo grubości, powinna stopnieć. Z drugiej strony, trafiają się też płomiennice całkiem młode (jak widać na zdjęciu), więc może nie będzie tak źle...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #78 · Mimo niemal ciągłych mrozów od kilkunastu dni potok nie zamarzł wszędzie. Choć w niektórych miejscach widziałem, jak dzieciaki wchodziły na lód. Ja jestem "trochę" cięższy, więc bym się nie odważył... 18.2 18:28
    • Stanisław #78 · Z grzybów najłatwiej było znaleźć takie i tym podobne... 18.2 18:29
    • Stanisław #78 · Malutkie płomiennice ze znanego stanowiska - na zdjęciu nie widać skali, ale nie przekraczały 1 cm, więc tych nie zbierałem. 18.2 18:34
    • Stanisław #78 · Nowe stanowisko - kilka sztuk całkiem młodych. Po drugiej stronie pnia było jeszcze trochę. 18.2 18:36
    • Stanisław #78 · 2 całkiem spore - ale też i podstarzałe - płomiennice. Pod nimi było jeszcze kilka, ale w jeszcze gorszym stanie. 18.2 18:38
    • Stanisław #78 · Łazienka (albo jakiś inny przybytek) dzików... 18.2 18:39
    • Stanisław #78 · Tymczasem bluszcz się zimą nie przejmuje i rośnie w najlepsze... 18.2 18:41
    • Jarek N #2 · Fajne fotki Stanisław. Ja czekam aż śniegi opadną i ruszam szukać płomiennic i boczniaków. Jesienią coś takigo spotkałem nad brzegiem leśnego stawu. 18.2 19:37
    • Stanisław #78 · @ JND - mogła to być dzieżka pomarańczowa, ale mówię na podstawie atlasów, bo nigdy nie spotkałem 18.2 20:01
    • Jarek N #2 · Wysłałem ci prywatną wiadomośc doszła 18.2 20:03
    • Skrzypek #45 · Leśny bluszcz, potrafi wykonać fascynujący splot na drzewie, - pewnie śmiertelny dla żywiciela.
      Mi się udało pospacerować po zamarzniętym strumieniu. Emocji przy tym jest co nie miara, bo tafla pełna niespodzianek.
      To typowe legowisko sarny lub łani. Tropy to potwierdzają.
      Dzika już dawno nie spotkałem, nawet śladów. BSE wymordowało. Nie wiem co las zrobi, bez tych "rolników". 18.2 23:15
poniedziałek 15.LUT
Stanisław
doniesień: 77 / 14🏆
(4/h) Przenosiny na nowy serwer trafiły rykoszetem moje wczorajsze doniesienie i wysłały w kosmos (pozdrawiam Admina, czasem zmiana na lepsze wymaga ofiar:), więc trza napisać na nowo:
40 min. (nie licząc dojścia z auta i powrotu) przedzierania się przez głęboki śnieg w chaszczach i zalesieniach na obrzeżach miasta, wzdłuż potoku (nowe miejsce - wierzby, olsze, czarny bez) dało mizerny efekt w postaci aż 3 stanowisk płomiennicy, a co jedno, to marniejsze niż drugie - podwiędłe, stare albo nieliczne. Łącznie chyba z 20 szt., liczę jako 3 za 3 stanowiska.
sobota 13.LUT
Skrzypek
doniesień: 45 / 2🏆
(0/h) Las bukowy. Dorzecza strumyków Wysoczyzny Elbląskiej.
Tylko 30 minut. Taki test, czy już da się przejść.
Z grzybów tylko huby, zwyczajne i śnieżne huby.
sobota 13.LUT
Stanisław
doniesień: 76 / 14🏆
(4/h) W mieście lekka odwilż, ale w lesie na Wysoczyźnie ok. 0 st. C, a śniegu masy i nic nie topnieje. Dziś powrót w miejsce, gdzie w listopadzie/grudniu zbierałem spore ilości płomiennic. Niestety, większość ich rosła na powalonych kłodach, więc w obecnych warunkach wypatrzenie czegokolwiek graniczyło z cudem. Udało się zebrać symboliczną ilość płomiennic - tylko dlatego, że znałem leżące pnie, na których rosły, a i tak, żeby się do nich dobrać, trzeba było odśnieżać:). Wpadło raptem ok. 50 szt., liczone za 5. Tej zimy działa zasada, że im ładniejsze widoki, tym mniej grzybów. Pozdrawiam:)
piątek 12.LUT
Stanisław
doniesień: 75 / 14🏆
(8/h) Dni zaczynają się robić na tyle długie, że można poszukać grzybów po pracy, będąc w lesie kwadrans po 16. Dziś powrót w las łęgowy nad potokiem (klon, wierzba, olsza, czarny bez), gdzie 2 tygodnie temu zbierałem masy płomiennic i nie tylko. Pomysł wydawał się trochę głupi, bo chyba wszystko tam wyzbierałem, a przecież nic nowego w obecnych warunkach nie urosło (od końca stycznia cały czas mrozy). A jednak... na jednym dużym krzewie czarnego bzu kilka kępek uszaków, niektóre spore (łącznie 20 - liczone za 5) i troszkę niedozbieranych wcześniej płomiennic (ok. 30 liczone za 3).
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na jakieś poważniejsze zbiory można liczyć chyba dopiero po zejściu śniegu, a to - biorąc pod uwagę grubość pokrywy i obecne prognozy - raczej nie nastąpi przed marcem...
środa 10.LUT
Stanisław
doniesień: 74 / 14🏆
(1/h) Krótki wypad przed zmierzchem w krzaki i zalesienia wzdłuż potoku, na nowej miejscówce, na obrzeżach miasta. Topole, wierzby, olsze, czarny bez. Jedyne znalezisko to malutka kępka uszaków na czarnym bzie - szt. 5, z trudem wydartych naturze, tak były przymarznięte do drewna. Płomiennic tym razem nie stwierdzono.
niedziela 7.LUT
Stanisław
doniesień: 73 / 14🏆
(8/h) Mimo -11 st. C spędziłem półtorej godziny na powietrzu (w tym pół godz. dojście i powrót). Nowa miejscówka - krzaki i zadrzewienia (wierzba, olsza, czarny bez) wzdłuż potoku na obrzeżach miasta. Mimo spotkanych dziesiątek czarnych bzów tylko na jednym kilka malutkich uszaków. Na wierzbach, których było też bardzo dużo, trafiły się tylko 2 stanowiska płomiennicy (liczyłem na więcej, ale warunki śniegowe są jakie są, więc mogło być więcej pod śniegiem), za to w miarę obfite. Łącznie płomiennic grubo powyżej 70 i z 5 uszaków - wszystko dzielone przez 10 do statystyk.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Ponieważ jestem zmarźlakiem, sam po sobie się nie spodziewałem, że spędzę ponad półtorej godziny na 11-stopniowym mrozie i to bez wielkiego cierpienia. Myślę, że kluczowe były dwie kwestie: po pierwsze było sucho (normalne przy takim mrozie) i zupełnie bezwietrznie, a po drugie ja najbardziej marznę w dłonie (nawet w grubych rękawiczkach) i tu po raz kolejny spełniły swoją rolę chemiczne ogrzewacze do rąk, które niedawno kupiłem. Super sprawa dla marznących w ręce, polecam. Ps. Gdyby kogoś dziwił szary kolor kapeluszy niektórych płomiennic (po lewej od środka na zdjęciu), to powiem, że na począrku też mnie zdziwił - przypuszczam, że to warstwa zamarzniętych zarodników, w każdym razie pozostałe cechy bezsprzecznie wskazują, że to płomiennica.
sobota 6.LUT
Stanisław
doniesień: 72 / 14🏆
(2/h) Dzisiaj krzaki i zadrzewienia na obrzeżach miasta. Dąb, olsza, wierzba, czarny bez. Warunki: widokowo - piękne, grzybowo - fatalne. Poza grubą warstwą śniegu (miejscami w splątanych wysuszonych trzcinach czy wysokich trawach zapadałem się grubo powyżej kolana) doszedł jeszcze mróz ok. -7 st. C. i ochładzało się. Udało się namierzyć 2 małe stanowiska uszaka i jedno mikrostanowisko płomiennicy zimowej. Łącznie 17 uszaków i całe 6:) szt. małych płomiennic, wszystko dzielone przez 10.
piątek 5.LUT
Stanisław
doniesień: 71 / 14🏆
(7/h) Szybki wypad po pracy w mój ulubiony las łęgowy (dąb, wierzba, olsza, klon i in.) wzdłuż potoku. Zimowe widoki piękne, gorzej z grzybami. Śniegu do pół łydki (mimo butów z długą cholewką i wypuszczonych na nie nogawek spodni trochę śniegu złapałem w buty). Na poziomych kłodach i blisko ziemi nie ma szans na znalezienie niczego, a na pionowych prawie wszystko w tej okolicy wyzbierałem. Na szczęście pod koniec szukania (zwykle najlepsze trafia mi się na koniec) trafiłem jedno stanowisko płomiennicy - kilka kępek na jednym drzewie, które musiałem wcześniej przeoczyć. Łącznie ok. 70 liczone za 7.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Trochę mnie zmartwiło, że ze zlokalizowanych wcześniej w tej okolicy przynajmniej 3 stanowisk płomiennic rosnących na wysokości poza zasięgiem (ale do zebrania za pomocą mojego "zbieraka" z Castoramy) odszukałem tylko jedno. Ale nic to, dzisiaj i tak nie miałem w planie ich łowić, a jak przyjdzie pora, może uda się je odszukać w lepszych okolicznościach pogodowych.