(1/h) 8 zimowek w 1 kępce na rozpadającym się pniaku klonu i gruba warstwa porannego szronu na szybach samochodowych nieśmiało przypomina jeszcze o poprzedniej porze, ale w pełni dnia wiosna bucha i zielenią i coraz liczniejszymi barwami kwiatów. Warto przypomnieć sobie wygląd wczesnowiosennych grzybów, gdyż niektóre tuż tuż, a są jadalne i smaczne, chociaż nieatrakcyjne z wyglądu i imitują "psiaki"/np jadalne czernidłaki, kołpaczki, ciemnobiałki, wieruszki, polówki/.
(2/h) Krótki rekonesans w "najpewniejszych" miejscach grzybowych i około 20 podsuszonych zimówek na 2 pniakach. Wiosnę zwiastują dość liczne przylaszczki/choć pojedyńcze kwitły już w bezśnieznej częsci stycznia/. Zieloności na tym terenie jeszcze brak, za to w przydrożnych podleśnych rowach gdzieniegdzie jeszcze resztki brudnego śniegu a w lesie na bagienkach resztki porowatego lodu.
(2/h) Szybki wypad na niektore z poprzednio wspomnianych miejsc i na dwóch pniakach okolo 20 zimowek. Są solidne nocne przymrozki-tak więc boczniaki może będą.
(5/h) Dzięki "pampi"za miłą, choć niezasłużoną ocenę moich wpisów. Dla równowagi zbiory grzybowe wyszły dość prozaicznie. Dziś, jako że w lesie całkiem sympatycznie-śnieg na naszym terenie prawie całkiem stopniał, podłoże jeszcze lekko zmrożone więc nie grząskie-w ciągu godziny zlustrowałem około 20 poznanych w poprzednich latach stanowisk grzybów zimowych. Rezultat- na 5 pniakach około 50-60 zimówek. Zero boczniaków. Doliczę jeszcze trzy dostojnie /mimo ujadania z bezpiecznej odległości miejscowych kundli/zmierzające przez wiejskie pola do lasu łosie/chyba rodzina, bo jeden zdecydowanie mniejszy/i tyle wrażeń na dziś.
(20/h) Grzybów udało się zebrać nie mniej niż czasami latem/ok 6 l/, chociaż głownie drobnica zimówkowa i to w nie najlepszej formie/sporo podstarzałych i przesiąkniętych deszczem/. Pozostałe-to 2 kolczaki obłączaste, 3 małe owocniki boczniaka, 14 kurek i około 20 maślanek łagodnych z dwóch stanowisk. Z rozpoznawanych przeze mnie niejadalnych/trujących widziałem sporo żagwi zimowej, trochą maślanki ceglastej i kilka wiązek wiązkowej.
(10/h) W lesie liściastym kilkanaście kępek zimówek, 1 kurka i 4 mleczaje siarkowe/w poprzednich latach widziane do połowy listopada/. Ponadto wiele ładnych czarek szkarłatnych/uprzednio widywane w marcu/Gdzieniegdzie rozkwitające przylaszczki/jakby wiosna jesienią, bo zimy jeszcze nie było/.