KazanSkyszerzej:
Witajcie. A co na to LATO. Lato nie zrobiło żadnego zamieszania w stosunku do ostatniego wiosennego weekendu. W tygodniu znów coś tam popadało, tak więc tragedii nie ma, jednakże nie ma również grzybów. Sam nie wiem i nie potrafię wytłumaczyć dlaczegóż to nie ma grzybów. Ale będą o czym świadczyć chociażby może zakwit grzybni, kwitnie teoretycznie cała powierzchnia ściółki w grabinach, tak więc jak nie wysuszy za tydzień/dwa powinno już owocować. Tymczasem zachwycam się wszelkimi innymi niż rurkowymi cudami, ze wskazaniem na kurki i muchomory, jest bosko. Tak więc dzisiaj zakurzyłem, zachumorzyłem, przepraszam zamuchorzyłem, ups zamuchomorzyłem, a na kozaczenie jeszcze chwileczkę poczekam. Pozdrawiam.