Po zalogowaniu jest tu pokazany plan województwa z naniesionymi miejscowościami doniesień.

pow. choszczeński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

niedziela 30. maja
SOSNA74 2021.5.30 10:32 ★

mm — ok. 10 na godzine
Chodząc dokoła jeziora zauważyłem, a dziś pstryknąłem fotkę żółciaków. Widziałem jeszcze jedne, dopiero "pączkujące" ale przy samej ścieżce i myślę, że nie znający się na rzeczy je zniszczą. Nie zbieram tych grzybów, dlatego amatorom tych grzybów z Choszczna proponuję się porozglądać i zebrać je.

pow. goleniowski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

sobota 29. maja
Zenobia ze Szczecina 2021.5.29 19:55 ★

mm — ok. 0 na godzine
Las iglasty z domieszką liści, głównie brzóz i klonów. Piękna pogoda. Grzybów jadalnych nie odnaleziono. Ale już coś się pojawia 😂

szerzej:
Spacer 9 h. Szczecin-Kliniska i z powrotem. Po drodze mnóstwo motyli, jaszczurka której nie udało mi się sfotografować tak pędziła, sarna i lisek (tu też nie ma zdjęć bo nie chciały pozować). Dwa strusie w leśnictwie Wielgowo strasznie zaniedbane, wstyd 😳. Ale spacer przedni. Owoce jagód już się pojawiły, za dwa tygodnie można będzie zbierać 😍. Pozdrawiam Wszystkich. Jutro puszcza bukowa. Jak coś fajnego będzie to dam znać 😀😀

pow. Szczecin

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

piątek 28. maja
marpan67 2021.5.29 20:03 ★

mm — ok. 1 na godzine
Dzień dobry wszystkim grzybobrańcom. Też mam żółciaka, zauważyłem go malutkiego tydzień temu, i znowu nie upilnowałem - ktoś zniszczył (chyba kijem) część owocnika. To co uratowałem widać na zdjęciu

pow. Szczecin

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

niedziela 23. maja
Zenobia ze Szczecina 2021.5.23 18:12 ★

mm — ok. 0 na godzine
Las liściasty. Trasa Szczecin-Binowo. Grzybów jadalnych nie zaobserwowano.

szerzej:
Spacer wyjdzie dzisiaj 9-9.5 h ale z przerwa na piwo w Binowie 😂😂. No i podziwiałam jezioro Węglino w puszczy bukowej bo jest takie dzikie. Na pewno będę tam wracać. Pogoda tam deszczowa a z powrotem słońce. Puszcza cała zielona, piękna 😀. A grzyby to tylko jak na zdjęciu, jakieś są ale raczej niejadalne 😂. Pozdrawiam

pow. Szczecin

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

niedziela 23. maja
Obasia 2021.5.23 11:21 ★

mm — ok. 10 na godzine
Z samego rana pojechałam do lasu. Odwiedziłam swoje miejsce, zebrałam żółciaki, które narosły przez tydzień i znowu będzie smaczny posiłek. Póki co zrobiłam tyle kilometrów po puszczy i nie mogę znaleźć innego miejsca z żółciakami. Ale jak dla mnie to spacer i samo szukanie to też przyjemność.

pow. choszczeński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

sobota 22. maja
Dave 2021.5.22 19:02 ★

mm — ok. 20 na godzine
Stała miejscówka: wpółspróchniała wierzba nad rowem melioracyjnym. Już po oczyszczeniu i obgotowaniu - 2,5 kg gotowe do zamrożenia, co stanowi moje zapotrzebowanie na rok cały. P. s.: smardze ogrodowe się kończą...:- ( Dotyczy: ŻÓŁCIAK SIARKOWY!)

pow. policki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

wtorek 18. maja
grzybiarz_na_rowerze_ 2021.5.18 16:51

mm — ok. 5 na godzine
Żółciak siarkowy. Pytanie, czy na pewno ? Chciałbym go dziś przyrządzić po raz pierwszy i przeżyć :) Może jakiś łatwy przepis ?

szerzej:
A na marginesie, jeżdżę po lesie cały rok. Dziś kolejny raz zebrana porcja śmieci. Ponieważ się w to wkręciłem, zachęcam, by nie robić żadnych akcji, ale przy okazji jak się jest w lesie, może warto zebrać kilka sztuk, a przynajmniej przechodząc zgnieść puszkę lub butelkę plastikową, obserwuje nieustannie ile tam ginie owadów i to tych pożytecznych. Ludzi śmiecących jest bardzo mało, wbrew pozorom, widzę to tam gdzie regularnie przejeżdżając wysprzątałem szlak, rzecz w tym że jak co setna osoba rzuci 1 puszkę i nikt jej nie zbierze, to pojawi się druga, trzecia. Gdyby co dziesiąta osoba zabrała ze sobą za każdym razem kiedy idzie rekreacyjnie 1 śmieć, do torebki foliowej, których mamy nadmiar w domach, problemu by nie było, nawet jeżeli ilość durniów rzucających śmieci została by taka sama. To taki mój mały nic nie znaczący apel, na początek sezonu, może jednak warto.