Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 40km od pierwszego na liście

piątek 3.MAR 2023
Nika
doniesień: 196 / 19🏆
(3/h) Dwa słoneczne popołudnia spędzone w miejskich laskach, oczywiście ganianie za czarkami ( ufff..., są, niewiele ale honor uratowany 😁). Myślę, że w tym, nieco stłamszonym dywanie liści kryje się ich znacznie więcej, tylko ich po prostu nie widać... Słońce i temperatura ok. 10 stopni na plusie zachęciły ptaki do radosnego świergotu- miła odskocznia od szarości za oknem i miejskiego hałasu... Laski - jeden typowo łęgowy, drugi drzewiej podobno jakieś koligacje z puszczą miał... Graby, wiązy, topole, dęby i pozostały dobrostan zaczynają nieśmiało rozkwitać pąkami,
... szerzej o tym grzybobraniu ... które wkrótce będą cieszyć piękną, soczystą zielenią... Czekam na tę chwilę niecierpliwie, choć przyznać muszę, że gdy wiosna zawita do nas, łażenie po zakamarkach i krzaczorach w tych laskach będzie prawie niemożliwe. Urośnie tyle różnego rodzaju "chabazi", że trzeba się będzie przedzierać 😅. No i są bardzo komarzaste 😉, ale akurat tym będę się martwić później 😂. Ziemia, zasilana wilgocią z nieba, a także chyba fakt położenia niedaleko Wisły sprawiają, że błoto trzyma się nieźle... Butów też 😂 A najbardziej lubię to, że oba laski są utrzymywane "na dziko", pomimo wytyczonych ścieżek... Wszystkie drzewa, przewrócone przez wiatry, czy obumierające z racji wieku, zostają na miejscu..... Ad rem... Znalezione - ucha bzowe, pomimo wilgoci pozwijane (winowajcą jest chyba nocny mróz), czarki w dobrej kondycji, płomiennice już zniknęły. Trąbki otrębiaste mają teraz swoje 5 minut, rosną w kępkach, pojedynczo i tam, gdzie chcą... Oprócz tego sporo nadrewnowych w różnej kondycji i kępki przebiśniegów... Pięknie wyglądają porosty, jako grzyby zlichenizowane, powinny również znaleźć się w kręgu zainteresowań grzybiarzy 😉. Tak czy siak, fajnie jest połazić po krzakach i się zresetować - czego i Wam życzę 😊
wczoraj
zwiadowczyni
doniesień: 5 / 1🏆
(2/h) Łysostopek pospolity - ok. 10 sztuk. To kolejna ciekawostka z trawników dookoła mojego bloku. Łysostopki bynajmniej nie są złotym graalem grzybiarzy. Ja sama z zazdrością patrzę na Wasze zbiory i marzę o bardziej atrakcyjnych znaleziskach. Jednak lasy łęgowe o tej porze roku nie uraczyły mnie nawet marną hubą pospolitą. Na ten moment trzymam się z daleka od lasów i testuję, zdaniem niektórych czytelników, dość odważne propozycje z przyblokowych traw. Łysostopki znalazłam pod dębem, bo tam najbardziej lubią wyrastać. Do zjedzenia nadają się tylko kapelusze. Życzę Wam samych udanych zbiorów!
... szerzej o tym grzybobraniu ... Jeśli znacie jakieś lasy w Krakowie i w bliskich okolicach, które warto odwiedzić, dajcie znać. Ja pochodzę z Mazur, gdzie niemal każdą jesień spędzałam w lesie i przynosiłam z babcią pełne kosze kurek, prawdziwków, kani, zajączków, koźlaków, a nawet opieńków. Tu mieszkam dopiero 8 lat i niestety tereny znacząco różnią się od znanych mi warmińsko-mazurskich lasów. Będę zobowiązana. :) Z chęcią wskażę moje miejscówki z czasów dzieciństwa osobom z Ostródy lub przebywającym tam na wakacjach. dodaj grzybobranie
    • Tomek G #857 · Życzę powodzenia w poszukiwaniu nowych terenów leśnych na grzybobrania oraz owocnych wypraw i powrotów z pełnymi koszami grzybów. Pozdrawiam 12.6 21:14
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
ciotka b
doniesień: 3
(0/h) Osiedlowe łąki.... a pozostałości po naszych "braciach mniejszych "? Swoją drogą gratuluję odwagi.... i życzę pełnego kosza - leśnych smakowitości! dodaj grzybobranie
    • Gucio #266 · Ja na osiedlu, cmentarzu grzybów nie zberam tylko ewentualnie podziwiam choć raz koło Jeziorka Czerniakowskiego chciałem zabrać do domu koźlarz topolowy ale były robaczywe. W lesie zwierzęta też zostawiają odchody czy na jagodach, borówkach itp. czy koło grzybów a i je czasem też obgryzają więc tak naprawdę nie jest wielka różnica. Pozatym ćzy tu czy tu dochodzi zanieczyszczenie środowiska, też radiacja po Czarnobylu a w mieście też bardziej spaliny. Ja też życzę sezonu bogatego w śliczne okazy grzybów. 11.6 18:47
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 8.CZE
zwiadowczyni
doniesień: 3 / 1🏆
(6/h) Znalazłam kilka grupek czernidłaków pospolitych na osiedlu pod drzewem. Choć zazwyczaj spotykałam się z opinią, że są mało użyteczne ze względu na swoją kruchość, to szybki test na patelni z solą i masłem pozytywnie mnie zaskoczył. Delikatne i dość smaczne. Pamiętajcie tylko, że czernidłaków nie powinno się łączyć z alkoholem. Najlepiej nie spożywać go nawet dwa dni przed spożyciem grzybów i dwa dni po. U mnie w domu sami abstynenci, dlatego mam pewność, że nie ryzykujemy zatruciem. Upewnijcie się, że osoby, którym serwujecie grzyby, nie spożywały nic wyskokowego. Lepiej dmuchać na zimne. :)
... szerzej o tym grzybobraniu ... Od końca marca regularnie chodzę po różnych lasach i parkach w poszukiwaniu czegokolwiek. Skutki raczej marne, ponieważ w moich okolicach jest mnóstwo łęgów, bardzo mało iglaków. Nawet jeśli coś wyrośnie, ślimaki zjadają to w trymiga. Wczoraj, z racji tego, że sporo popadało, wybrałam się na większą wyprawę w okolice Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ, by pobiegać i przy okazji zrobić zwiady. NIC. Okrągłe zero. Powyższe czernidłaki chyba wyczuły mój słabnący zapał i rozczarowanie i pokazały mi się dosłownie kilka metrów od boku. Na ten moment jestem usatysfakcjonowana i nie spocznę w swoich poszukiwaniach. :) dodaj grzybobranie
    • Gucio #266 · Gratuluje. Grzybki do konsumpcji znalezione więc spacer po lesie udany. Żadnych grzybów lepiej nie łączyć z alkoholem, chyba że to w małym stopniu w zalewie octowej. Ja od 5 lat prawie nie spożywam alkoholu, czasem tylko wypije kieliszek szampana i to nie od Sylwestra tylko na spotkaniu rodzinnym a wcześniej może i więcej ale zawsze pod kontrolą. Teraz i grzybów w occie też tak dużo nie jem jak w młodości a i bardziej zbieram grzyby i rozdaje albo sprzedaje niż tak jak kiedyś je jadłem. 9.6 17:05
    • Villain #265 · Proszę pisać mi to razem, bo jedna miejscowość.. dwa doniesienia razem.. 9.6 17:13
    • zwiadowczyni #4 · Myślałam, że jedno grzybobranie = jedno doniesienie. Następnym razem się poprawię.
      Dziękuję bardzo za wyróżnienie posta! 9.6 21:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 9.CZE
zwiadowczyni
doniesień: 4 / 1🏆
(7/h) 1 pieczarka łąkowa, kilkanaście czernidłaków błyszczących oraz kilka twardzioszków przydrożnych.
Z racji tego, że w nocy znowu popadało, a ja byłam zachęcona wczorajszym przełomem, znowu wybrałam się na osiedlowe łąki i trawniki. Już po kilku minutach znalazłam czernidłaki, tym razem błyszczące. Zaraz obok rosła dumnie pieczarka łąkowa.
Po pół godziny spaceru w oczy rzuciły mi się też twardzioszki przydrożne, częściowo zdeptane, ale udało mi się znaleźć kilka nienaruszonych okazów. Z tego, co wyczytałam, do jedzenia nadają się tylko kapelusze, bo nóżki są zbyt włókniste. Będziemy testować :)

... szerzej o tym grzybobraniu ... Czernidłaki oraz twardzioszki rosną grupowo, dlatego dzielę ich ilość przez 4, według instrukcji. Wniosek jest prosty - jeśli w lesie pusto, przejdźcie się po okolicy. Czasami najciemniej pod latarnią :) Na zdjęciu pieczarka łąkowa i czernidłaki błyszczące. Twardzioszki się nie załapały. Postaram się zrobić fotkę następnym razem. dodaj grzybobranie
    • Majeczka #65 · witam dobra i pieczarka ale innych też warto poszukać a napewno Ci się poszczęści 9.6 16:23
    • Gucio #266 · Gratuluje. Super. Pieczarke ja wolę taką sklepową ale podobno lepiej smakują te z lasu. W każdym bądź razie udany spacer po lesie jak trochę grzybów znalezione. 9.6 16:54
    • Rufi 80 #61 · Twardzioszek się pokazuje, super 9.6 18:05
    • zwiadowczyni #4 · Mam nadzieję, że się uda następnym razem lepiej :) pozdrawiam wszystkich 9.6 19:52
    • Tomek G #854 · Ciekawy nick na portalu i avatar. Po deszczach trzeba kontrolować swoje leśne tereny. Oby codziennie było coraz więcej gatunków grzybów. Pozdrawiam 9.6 20:11
    • zwiadowczyni #4 · Dziękuję bardzo za komplement, również pozdrawiam! 9.6 21:11
    • +dopisek (po zalogowaniu)
dzisiaj
EmilKrk
doniesień: 42 / 7🏆
(20/h) Udane rozpoczęcie sezonu, 20 prawych, 15 ceglaków i reszta kurki, w lesie w miarę mokro, grzyby mniej więcej w jednej miejscowce, po za tym pusto dodaj grzybobranie
piątek 7.CZE
Niut
doniesień: 1
(3/h) 2 godziny chodzenia z psami po lesie, (z tym że psy młode wiec musiały się wytaplać w strumyku i kałużach, a to też zajęło trochę czasu) i pierwsze grzyby w tym roku, 4 krasnoborowiki, 2 podgrzybki, (w tym 1 zdrowy) i 1 prawdziwek, na zupę starczy. dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #314 · Witaj na portalu -fajny zbiór! 7.6 13:51
    • Majeczka #64 · Witam ładny zbiór gratuluję 7.6 14:19
    • Tomek G #852 · Spacer zaliczony akumulatory naładowane a i coś udało się znaleźć. Pieski zadowolone. Pozdrawiam 7.6 16:36
    • Yaga #296 · Smacznego :) i witaj na stronie :). 7.6 18:31
    • Rufi 80 #61 · Witaj wśród grzyboświrów, zbiór 👍😀 7.6 20:43
    • tazok #305 · Witaj w klubie :) ładny debiut. Parafrazując Lindę " co Twoje psy wiedzą o taplaniu??" 😁 7.6 22:16
    • tazok #305 · W większości jednak Rubik wygląda tak 😁 mokry nochal dla Twoich psiaków 7.6 22:24
    • HAZY #40 · Witaj na forum 🤝. Obfitości w koszyku życzę 😁. 7.6 23:01
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 8.CZE
Rico
doniesień: 2
(5/h) Coś się pokazuje, deszcze pomogły 4 prawdziwki w tym jeden usiatkowany i 9 ceglastoporych dodaj grzybobranie
    • Gucio #266 · Gratuluje. Super, młode ładne, zgrabne grzyby a wieksze może i lekko obgryzione ale fajnie ubarwione. 9.6 16:50
    • Rufi 80 #61 · Solidna porcja na obiadek 9.6 18:02
    • Luna_e #1 · Sosik będzie. Super. Pozdrawiam 👍🙂 9.6 18:51
    • Tomek G #854 · Gratuluję. Najważniejsze że coś jest. Pozdrawiam 9.6 20:09
    • +dopisek (po zalogowaniu)