Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 40km od pierwszego na liście

środa 3.LIP
Wimar
doniesień: 288 / 14🏆
(12/h) Villain, zadzieram kiece i lece 🙃 I tak, zamiast poobiedniej drzemki, skoro ostatnio trochę popadało i temperatura zrobiła się znośna dla białego człowieka, pojechaliśmy w dwójkę sprawdzić jak mają się koźlarze grabowe. Zebraliśmy 48 koźlarzy grabowych, jednego koźlarza babkę i kilka gołąbków.
Młodych owocników praktycznie brak, wybieraliśmy te o najlepszej kondycji. Na kolejny wysyp trochę trzeba poczekać, na szczęście jest trochę wilgoci i wykwitów grzybni.
przedwczoraj
Wimar
doniesień: 292 / 14🏆
(35/h) Wróciłem po pracy do domu, a tu małżonka jakaś niedozbierana🙃 Pojechaliśmy więc na swoją najlepszą miejscówkę na koźlarze grabowe. Wynik z 2 godzin: 87 do 60 dla małżonki. Na pocieszenie znalazłem stadko parkogrzybków czerwonawych. dodaj grzybobranie
    • Wimar #298 · Kozaczki na pierwszym planie z królową grzybobrania w tle 23.7 19:57
    • Wimar #298 · Parkogrzybki 23.7 19:58
    • Wimar #298 · Kozaczki 23.7 19:58
    • Wimar #298 · I taki 23.7 20:00
    • Wimar #298 · Cd 23.7 20:01
    • Wimar #298 · Cd 23.7 20:01
    • Manowa #95 · Gratulacje, piękne grabowe. A na zdjęciu w trzecim dopisku widać fragment koszyka i wydaje mi się, że borowik szlachetny jest tam widoczny? Pozdrawiam 23.7 20:49
    • Rufi 80 #76 · Wynik koszykarski, brawa dla żony, pozdrawiam 😀 23.7 20:51
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych okazów koźlarzy grabowych i parkogrzybków czerwonawych. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 23.7 20:57
    • bosman #321 · Fajną macie tą miejscówkę 💪👏 23.7 21:08
    • Wimar #298 · Niby wynik koszykarski a wygrała siatka z wiaderkiem z nadrukiem w prawdziwki. Nie używam wiklinowego kosza bo jest za ciężki, jedynie przy dalszych wyjazdach przekładam do niego grzyby w bagażniku. Najczęściej chodzę z takim. 23.7 21:15
    • RoStrze #104 · Dopisały Wam grabowe popołudniowe - piękne wyniki i grzybki młode👍 Parkogrzybki też spotkałem w rejonie wzrostu koźlarzy - bardzo czerwone i fotogeniczne. Gratulacje dla Was. Pozdrawiam. 23.7 21:21
    • Zapaleniec S-c #318 · Ty to masz dobrą kierowniczkę mówisz - niedozbierana, ja to tylko słyszę w uzdrowisku od przełożonej że jest wiecznie nie ubrana i jeszcze po co nam tyle grzybów to mówię na export do Mongolii. Super nazbieraliście gratuluję. Pozdrawiam! 23.7 21:22
    • Wimar #298 · Miejscówka nie za wielka ale darzy od lat, w dodatku bez chaszczy. W międzyczasie sprawdzałem miejscówki na koźlarze bruzdkowane oraz takie na koźlarze czerwone, niestety znowu bez efektu. Tylko grabowe dają radę plus gołąbki zielonawe. 23.7 21:25
    • Emil.E. #308 · Oj, nieładnie nieładnie tak na żonę skarżyć. Co z Ciebie za Marek. Chyba tylko nocny.😆 23.7 21:27
    • Kikuś #136 · Grabowe to najładniejsze z koźlarzy. Gratulacje i pozdrowienia. 23.7 21:48
    • Gucio #272 · Jak żona nie dozbierana to trzeba było dać jej wygrać w lesie i słusznie. Za to odbiłes sobie tym że znalazłeś piekne parkogrzybki, mnie one też się podobają. Może na jesieni na nie natrafię koło Złotokłosu. Swietny i ładny zbiór grzybów. Gratuluje. 24.7 02:39
    • whispi #197 · Taka żona to skarb 😁 nawet na dwie zmiany daje radę 😅 jednak kobiety potrafią 🙂 24.7 06:47
    • Kikuś #136 · Nie przesadzasz whispi?😎😉 24.7 11:41
    • Wimar #298 · Kikuś, MUSZĘ 🙃 przyznać rację whispi. Ten skarb jest nawet ubezpieczony, tylko nie pamiętam czy również od kradzieży 🤔 24.7 15:09
    • tazok #318 · Dbaj o taki skarb Marku 🙃 kozaczki super 24.7 20:35
    • Yaga #302 · Też często jestem niedozbierana😄, fajne określenie👍 :). Gratki za zbiór :). 24.7 22:22
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 20.LIP
Paweł Lenart
doniesień: 124 / 46🏆
(5/h) Skupiska kurek, pojedyncze borowiki szlachetne, nieco liczniejsze borowiki usiatkowane (z bogatym życiem wewnętrznym), gołąbki, głównie zielone i czerwone, tęgoskóry cytrynowe, muchomory czerwieniejące, wykwit piankowy i kilka innych gatunków. Zrobiło się już sucho, zaczynają kwitnąć wrzosy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! Sobota, 20 lipca 2024 roku. Środkowa część Borów Dolnośląskich, kilkanaście minut po 7. z rana. Na niebie cirrocumulusy zwiastujące słoneczną i spokojną aurę dla dwóch włóczęgów, którzy postanowili poświęcić szósty dzień tygodnia na solidną włóczęgą leśną. Poranek jest przyjemny i rześki, jednak po południu ma się zrobić gorąco, około 30 stopni C, co przy przewadze pogodnego nieba, może trochę wycisnąć z nas potu i zmęczenia. To w sumie jest nieistotne, bowiem gna nas niespokojny duch dolnośląsko-borowej przygody, który przebiera nogami nie mniej niż my. Wybieramy szlak, którym już włóczyliśmy się wiele razy, chociaż kolega Łukasz zna go o wiele dłużej ode mnie i za każdym razem opowiada mi o grzybowej obfitości, która go tu spotykała dziesiątki razy. Jestem łasy na te opowieści, słucham, wczuwam się w aurę wspaniałych grzybobrań i pstrykam co mi las na obiektyw zakręci. Początkowa część wyprawy to rozległe łąki otoczone Borami. Tu zawsze coś się dzieje. Dookoła fruwają różne owady, gdzieś w oddali słychać żurawie, a nad nami przelatują czaple. Bąki witają nas serdecznie i koniecznie chcą się napić naszej krwi, ale skóry łatwo nie oddajemy. Przeganiamy je środkami na krwiopijców, jednak przede wszystkim podziwiamy dojrzałe lato na horyzoncie Borów Dolnośląskich. Niektóre bąki dostają przysłowiową lepę i ulegają prawom grawitacji.;)) Łąki ciągną się przez kilkanaście minut spaceru. Za nimi otwiera się leśny świat. Fascynujący, pełen tajemnic, niespodzianek, pokryty dziesiątkami kilometrów różnorodności. Uwielbiamy te miejsca, ponieważ wystrój lasów odznacza się na tym szlaku mozaiką leśnego bogactwa. Poza tradycyjną włóczęgą, chcemy sprawdzić świat grzybów i dowiedzieć się, czy w tej części Borów burze, które przetaczały się ponad tydzień temu, połaskotały owocniki niektórych gatunków na tyle, aby te wychyliły się ze ściółki. Kiedy szliśmy tędy na początku kwietnia, droga była łatwa do przejścia. Teraz ujrzeliśmy łany wysokiej paproci i zieloną dzikość pełni lata. “Normalny” grzybiarz by się wycofał, ale nam daleko do normalności i weszliśmy w tę dzicz z przyjemnością.;)) W nagrodę za determinację, weszliśmy do świerkowego boru, który w sezonie grzybowym pachnie grubymi, pękatymi prawdziwkami. Teraz był pusty, ale wyobraźnia działała, którą dokarmiał Łukasz swoimi grzybowymi opowieściami. Z każdą godziną robiło się coraz cieplej. Wyszliśmy na bardziej gospodarcze, rozległe przestrzenie Borów. A jak z grzybami? Coś tam punktowo zaskoczyło. Wystarczająco, aby grzybiarze w lekkim amoku podziwiali tajemniczy świat kapeluszy osadzonych na trzonach. W lasach spotykaliśmy pojedyncze owocnik koźlarzy babek oraz borowiki usiatkowane. Te drugie z reguły były już przerośnięte i oczywiście ponad normę zaatakowane przez czerwie. Ale co tam. Ważne, że mogliśmy spojrzeć na te letnie kapciuchy, rosnące w swoim naturalnym środowisku. Przysmalone od ciepła, powyginane, spękane na krawędziach kapeluszy. Letni weterani, którzy dali się namówić na wyklucie i teraz zbierają cięgi od letniego gorąca. Czasami trafiały się owocniki w lepszej kondycji o przyzwoitym wyglądzie. Im czerwie też nie odpuściły. Generalnie letnie borowiki usiatkowane, zwłaszcza na terenach nizinnych, odznaczają się bardzo bogatym życiem wewnętrznym i przeważnie nadają się tylko do podziwiania/fotografowania. W głębi lasu dostrzegliśmy prawdziwka. Na kapeluszu widać ślady degustacji przez leśne zwierzęta, jednak w środku był w większości zdrowy. Borowik trafił się nam podczas gawędy o prawdziwkach. Dwudziesto-lipcowe Bory Dolnośląskie obdarowały też kurkami. Wprawdzie część z nich cierpiała z powodu przesuszenia i zbytniego ciepła, ale kilka garści jędrnych, pachnących żółtych rarytasów do jajecznicy można było nazbierać. To typowe letnie klimaty. Po silniejszych burzach, punktowo trafiają się skupiska kurek, podczas gdy większość grzybni kapeluszników, jeszcze nawet nie myśli o kluciu owocników. Od tej letniej reguły trafiają się wyjątki. To różne gatunki gołąbków, które spontanicznie klują się tu i ówdzie, przy drodze, na drodze i w środku zagajników. gołąbki jak to gołąbki. Dla nas są kolorową ozdobą leśnej ściółki, dla innych przysmakiem na patelni lub z płyty pieca. Niektóre zagrzebały się i zamaskowały, inne odważnie wyszły ponad ściółkę. Przy drogach znaleźliśmy również tęgoskóry cytrynowe. Wygląd gołąbków zdradzał panujący od kilku dni typ pogody, czyli sucho i ciepło/gorąco. Jeszcze przyjdą dni, kiedy to grzyby będą rządzić w lesie, a pogoda będzie im sprzyjać.;)) Na obumarłym pniaku błyszczał wykwit piankowy. Jeżeli ktoś myśli, że grzyb to połączenie kapelusza z trzonem, to mało wie o grzybach. Ich różnorodność i kształty są bowiem nieograniczone. Również konsystencja grzybów jest bardzo zmienna i różnorodna. Czasami spotykamy grzyby wyglądające jak galareta, a czasami zdrewniałe i bardzo twarde. W zależności od oferty leśnej materii, obserwujemy różne gatunki grzybów. W pełni lata, nizinna oferta grzybowa Borów Dolnośląskich jest przeważnie skąpa i ograniczona. Gdy nadejdzie jesień i przejdą obfite opady, zacznie się dziać to, o czym marzą grzybiarze. Na razie musimy jeszcze trochę poczekać. Naszą wyprawę ubarwiło sporo grzybów, tak więc było na czym oko zawiesić, co nieco pstryknąć do kolekcji fotograficznej oraz porozmawiać o naszych znaleziskach. Odwiedziliśmy naszą pokręconą znajomą z sosnowego lasu, którą już kiedyś pokazywałem w relacji z innej wyprawy. Jej stopień zakręcenia jest wprost proporcjonalny do naszego leśnego wkręcenia.;)) Po przejściu kilku kilometrów przez leśne gęstwiny, paprociowe dywany i trawiasto-drzewiastą krainę, przyszedł czas na zanurzenie się w bezkresny świat sosen. Zrobiło się już bardzo ciepło, sosnowe hektary zaczęły uwalniać hektary żywicznych aromatów. Wiatr prawie ustał i zapanowała letnia cisza. Mieliśmy wrażenie jakby czas wyraźnie zwolnił, aby przedłużyć aromatyczną scenerię i natchnioną aurę. “Jak Borami zasiał” – takie oto powiedzenie przebiegło mi przez głowę i biegało już do końca wyprawy. Tradycyjnie chciałem w kilku słowach oddać sedno naszej wspaniałej wyprawy i jak to u mnie bywa, na początku nic sensownego nie przychodziło mi na myśl. Dopiero kiedy dałem się ponieść głębi Borów, z dala od ludzkich domostw, nęcony coraz silniej sosnową krainą, która uwolniła zaczarowane kadzidło, wszystko stało się łatwiejsze do opowiedzenia. Kogo za młodu Borami zasiali, tak będzie chodził Borami do późnej starości. Pokonaliśmy dystans 24,5 km. Było też kilka przerw na odpoczynek i posiłek. Kompletny luz bluz. Można było przejść więcej, ale po co. Chcieliśmy klimatu a nie maratonu. To była wyborna i wspaniała włóczęga! Jak Borami Dolnośląskimi zasiał, tak zostanie na całe życie! Darz Bory, Darz Bór, Darz Grzyb i Darz Leśny Świecie! dodaj grzybobranie
    • Yaga #302 · Też lubię tak powłóczyć się po lesie, tak bez spinki na grzyby :). A Twoje myśli natchnione też mi się podobają..."Kogo za młodu Borami..."🙂😄. Pozdrawiam i życzę wielu, wielu pięknych wędrówek :). 24.7 22:59
    • Tomek G #898 · Spacer zaliczony, akumulatory naładowane a i coś udało się znaleźć i sfotografować. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 24.7 23:04
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Wimar
doniesień: 291 / 14🏆
(10/h) Doniesienie z drugiej ręki. Moje dziewczyny wybrały się do pobliskiego lasu liściastego. Efektem było 19 koźlarzy grabowych (dużo starych zostało w lesie), dwa modroborowiki ponure i jeden podgrzybek złotopory. Z innych jedynie jakieś starsze gołąbki dodaj grzybobranie
sobota 20.LIP
Madziul
doniesień: 203 / 20🏆
(30/h) Wracając z Wyszkowa okrężną drogą, wstąpiliśmy do małego lasu, którego nie znamy i w którym nigdy nie byliśmy. Tak na chybił trafił, pospacerować i go poznać.
Dęby, graby, lipy, sosny, brzozy, ogólnie mix drzew.
Pojedyncze koźlarki grabowe, ale głównie stare owocniki, które zostały w lesie, kępka łuskwiaka zmiennego, kilkanaście pieprzników jadalnych i trafione pierwszy raz w tym roku - lejkowce dęte i na tych ostatnich skupiliśmy wzrok 😁 Koszyczek i pół siatki na owoce wróciły z nami do domu 🙂
dodaj grzybobranie
    • Madziul #205 · Czarne złoto 🖤 20.7 19:24
    • Bożka #22 · Gratuluję. Ja w Mazowieckiem jeszcze nigdy nie znalazłam. Zazdroszczę troszkę. 20.7 19:43
    • Rufi 80 #75 · Super znalezisko, u mnie ich nie ma, pozdrawiam 😀 20.7 19:46
    • Tomek G #898 · Gratuluję. Piękny zbiór. U mnie jeszcze się nie pokazały. Pozdrawiam 20.7 20:06
    • tazok #317 · Czarcie trąby, trąbki umarłych...... itp itd. Kto takie straszne nazwy nadawał tak pieknym i smacznym lejkom?? 😊 20.7 20:57
    • Luna_e #11 · Gratulacje zbioru I pozdrawiam 🍄👍🙂 20.7 21:26
    • bosman #320 · Wow 😲. Pięknie 👏 jeszcze nigdy nie znalazłem ☹️.😃🙋 20.7 21:51
    • AŻet #157 · Dużo ich nakosiliście👍💪 nie miałem jeszcze przyjemności tej😂 20.7 22:26
    • RoStrze #104 · To trzeba mieć po prostu nosa (czyli wiedzę, "czuja" 😉 i wyczucie czasu) żeby tak trafić na lejkowce z drogi w nieznanym lesie. Gratuluję 👍 I łuszczaka również - pyszne grzybki. Pozdrawiam. 21.7 00:42
    • Chytra Merry #393 · Ładnie uzbierane, a te lejkowce dęte u mnie są ale dopiero na początku jesieni. Pozdrawiam 21.7 05:59
    • niszczu #274 · Czarne złoto 😁 Mi to określenie kojarzy się z ropą naftową, ale jeśli kurki to leśne złoto, to lejkowce mogą być czarnym złotem 😜, chociaż mi kulinarnie raczej nie podpasowały. Z kurkopodobnych zdecydowanie wolę pieprzniki trąbkowe. Niemniej świetne znalezisko i fajny zbiór. Gratulacje i pozdrowienia. 21.7 14:52
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, ladne lejkowce. Na te grzyby podobno jest dość dużo miejscówek na Mazowszu. Te grzyby często rosną w takich starszych trochę lasach jak także w Mlochowie. Niby sam ich nigdy nie zbierałem i jeśli będę je zbierał to prędzej dla kogoś. Wiem że rosną także w powiecie piaseczyńskim, garwolińskim i tym minskim. W tych powiatach właśnie są takie może czasem nieciekawe lasy ale za to bogate bardziej w takie grzyby mniej znane powszechnie. 21.7 15:05
    • Zenobia ze Szczecina #338 · Gratki! Merry, lejkowce latem też rosną tylko potrzebują dużo deszczu. 21.7 16:04
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 22.LIP
Madziul
doniesień: 205 / 20🏆
(1/h) Las mieszany. Dąb, grab, brzoza, sosna, miejscowo modrzew.
Szybki zwiad jak się sprawy mają w lesie, a w właściwie na stałej miejscówce lejkowców dętych w formie żółtej - Cornucopioides var. flavicans. I są! Pojawiły się, choć na razie są maleńkie 😊 Będę zaglądać do nich co jakiś czas, może podrosną jeszcze 🙂
Spotkane pojedyncze mleczaje smaczne, nieliczne borowiki usiatkowane i koźlarki grabowe, ale nie zbierane, nie tym razem.
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję. Pięknie się prezentują. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 22.7 21:55
    • bosman #321 · Super te żółte lejkowce 💪 nie wiedziałem o ich istnieniu.👏 22.7 22:23
    • Madziul #207 · Dzięki Tomek 🙂
      Bosman, ja do 2021 roku też nie miałam pojęcia, że takie są 😅 22.7 22:39
    • RoStrze #104 · Przepiękne te kielichy - jak kwiaty 😀 również nie wiedziałem że takie cuda istnieją. Oby urosły i obyś mogła je nam pokazać 🙂 Pozdrawiam. 22.7 23:28
    • Nika #249 · Co mam powiedzieć ? Gratki wielkie 👏. Człowiek się całe życie uczy, a i tak ciągle go coś zaskakuje 😘 23.7 06:04
    • Rufi 80 #75 · Ładne żółte maluchy 👍 23.7 07:40
    • roto1 #49 · Warto je pokazać na bioforum i chyba do GReja. 23.7 08:17
    • Madziul #207 · roto1 do GReja już są zgłoszone 🙂
      Na bio forum Robert wrzuci 🙂 23.7 09:55
    • Chytra Merry #394 · Ale piękne znalezisko,. Gratki i pozdrawiam serdecznie 23.7 10:19
    • AŻet #158 · Cudowne znalezisko👍 pierwszy raz je widzę. 23.7 16:53
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, fajne znalezione rzadkie grzyby. 23.7 17:56
    • seBapiwko #259 · Cuda 😍 24.7 00:49
    • Skrzypek #117 · Jaki fajny "wynalazek". 24.7 22:26
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
Madziul
doniesień: 207 / 20🏆
(80/h) Ja wiedziałam, że tak będzie... A skoro wysyp usiatków trwa, żal byłoby nie skorzystać, ale tym razem spakowałam większe kosze do auta, bo wiecie jak to jest - a nóż widelec 😅
I co? No i poniosło! Las ten sam co wczoraj - dęby, graby, brzozy i sosny. Dziś już mniejsze skupiska ale i tak dwa pełniuśkie kosze przytargaliśmy! 🤩
Głównie borowiki usiatkowane - kapelusze i wykrojki - wiadomo - trzony zostały w lesie. Malutkie koźlarki grabowe, dwie garści pieprznika bladego i kilka gołąbków zielonawych a nawet jeden borowik szlachetny i bonus w postaci pióra myszołowa😊
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych i różnorodnych okazów grzybów oraz pełnych koszy rozmaitości. Oby codziennie było coraz więcej grzybów. Pozdrawiam 24.7 23:17
    • dafnia22 #85 · Fajne uczucie tak się wstrzelić w początek wysypu😇🥰. Gratki. 24.7 23:18
    • dafnia22 #85 · Magda ja na X siedzę politycznie tylko i nagle wyskakuje mi Twój profil grzybowy 😜, fajny zresztą. Pozdrowka. 25.7 00:09
    • Gucio #272 · Gratuluje. Duper, na bogato z ślicznymi grzybami. Dxid trochę deszczu spadło ma Mazowszu, Podlasiu, w Świętokrzyskim, Lubelszczyźnie. Lokalnie może być więcej grzybów różnego rodzaju a szczególnie tam gdzie deszczu było chyba ostatnio najwięcej między innymi wschodnie i poludniowe Mazowsze choć i w Pruszkowie też dość solidnie popadało. 25.7 04:41
    • TomKann #119 · Dobrze, że z tych kapeluszy da się coś wykroić, bo żal byłoby je zostawić w lesie... Piękny zbiór. 25.7 05:10
    • sammyzet 77 #10 · Zbiór marzenie. Super gratulacje 💪😉 25.7 06:06
    • Rufi 80 #76 · Ale kosisz, piękne całe kosze, pozdrawiam 25.7 06:53
    • Chytra Merry #394 · Piękny zbiór, warto wyczuć wysyp, bo wtedy największa radość zbierać takie młodziutkie. Gratuluję i życzę dalszych udanych grzybobranie. Pozdrawiam 25.7 08:21
    • Kikuś #138 · Wciąga, co? Gratuluję zbioru i pozdrawiam. 25.7 11:17
    • bosman #322 · No niesamowite 😲co za zbiory 💪.👏 25.7 15:18
    • AŻet #159 · Super👍💪 25.7 16:58
    • RoStrze #105 · Piękna powtórka 👍 Trzeba korzystać, bo nie wiadomo kiedy znów będzie taki urodzaj usiatkowanych. Kosze pełne i z żółtym przybraniem 🙂 Pozdrawiam 🙂 25.7 17:36
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIP
Madziul
doniesień: 204 / 20🏆
(10/h) W tym roku jeszcze tu nie byliśmy, więc trzeba było skontrolować jak się sprawy mają po deszczach, które przechodziły w tej części powiatu w ostatnich tygodniach.
Las mieszany - dąb, grab, sosna, brzoza.
Ogólnie grzybowo słabo, ale nie jest jakoś bardzo sucho.
Udało się trafić troszkę pieprznika jadalnego i od cholery borowików usiatkowanych, ale jak jest z nimi - każdy wie i całe mnóstwo zostało w lesie. Zebraliśmy kapelusze i wykrojki, bo trzony u każdego z czerwiowym katarem 😏
Znikome ilości różnych gołąbków i mleczaja smacznego.
Bonusowo grzybolubka purchawkowata w kilku miejscach.
dodaj grzybobranie
    • Madziul #206 · Grzybolubka purchawkowata 😊 21.7 20:27
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 21.7 20:47
    • Rufi 80 #75 · Jak wypatrzyliście te maluchy z groszem? 21.7 21:04
    • Madziul #206 · Rufi 80 - nie sposób je przeoczyć, jak się patrzy w ściółkę 🙂
      Czarne plamy, to zejściowe owocniki gołąbka czarniawego a te małe białe punkciki to właśnie grzybolubka 🙂 21.7 21:09
    • tazok #318 · Wybieram bez dwóch zdań kapelutki po prawej z głównego. 🤤 21.7 21:15
    • Rufi 80 #75 · Dzięki za info, pozdrawiam 😀 21.7 21:23
    • AŻet #158 · Zbiór pięknie się prezentuje, ciekawa ta grzybolubka👍. Dzięki za odzew na moje znaleziska😊. Pozdrawiam. 21.7 21:49
    • Chytra Merry #393 · No tak z tymi usiatkami, ale radość jest w lesie jak się je zobaczy. A potem, no cóż. Pozdrawiam 21.7 22:22
    • Skrzypek #117 · Kapelusze w zalewie octowej, bez trzonów, to rarytas. 21.7 22:31
    • bosman #321 · I tak ładnie tych kapeluszy 👍 21.7 23:30
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, udany spacer po lesie. Zaczynasz donosić trochę jak Tomek z Łódzkiego dość często. Zycze świetnych zbiorów grzybów w kolejnej wyprawie do lasu. 22.7 03:37
    • RoStrze #104 · Całkiem duża miseczka kapeluszy usiatkowych się uzbierała pomimo tej czerwiowej zarazy 🙂 Grzybolubka bardzo ciekawa i nowość dla mnie - mam nadzieję, że spotkam. Pozdrowienia. 22.7 16:33
    • Nika #249 · Grzybolubka super 👍. A kapelusiki usiatków jak mechate misie 👏 22.7 18:59
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Madziul
doniesień: 206 / 20🏆
(130/h) Nosiło mnie cały dzień aż w końcu poniosło, choć dość późno, od 18:30-20:30.
Las mieszany, przewaga dębu i graba z domieszka brzozy i sosny.
Ludzie, co tam się działo! Ja, stara grzybiara, wierzcie lub nie - widziałam wiele, ale czegoś takiego w życiu nie 🙈
Co chwilę borowiki usiatkowane i nie pojedynczo a całymi grupami, od maluchów przez średnie, do dużych.
Od cholery zdrowiuśkich kapeluszy i trochę wykrojek w koszach.
Trzony zostały w lesie z powodu czerwi.
Dodatkowo kilkanaście koźlarków grabowych i kilka gołąbków zielonawych.
Muszę tam wrócić, bo nawet nie obeszłam swoich miejscówek 😅
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych i pełnych koszy. Oby popadało a będzie jeszcze więcej. Pozdrawiam 23.7 23:06
    • RoStrze #104 · Toż to szok😵 Dwie godziny dwa kosze usiatków, a skoro i Ty byłaś zdziwiona to tam musiało być el Dorado 😀 Wstaję o 4:00 i jadę do Garwolina na chybił trafił 😀 23.7 23:29
    • Zapaleniec S-c #318 · Super zbiory! 24.7 00:07
    • Chytra Merry #394 · Super zbiór, kapelusze są najlepsze i najsmaczniejsze, ale zbieranie to radocha i jeszcze jak stadnie rosną. Gratuluję i życzę następnch udanych wypadów w las. Pozdrawiam 24.7 01:34
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, jak na Mazowsze to zbiór imponujący choć pewnie znalezione w miejscu gdzie częściej padał deszcz w tym roku a i las bardziej zacieniony nie zniszczony przez pilarzy, drwali. 24.7 02:15
    • sammyzet 77 #9 · Piękny zbiór. Coś niesamowitego. Gratulacje 💪 24.7 05:06
    • Andrzej2646 #105 · a gdzie konkretniej takie szaleństwo ? 24.7 09:10
    • Wimar #298 · Szok! Widziałem Twój filmik jak rosły, u mnie czasem tak gęsto rosną koźlarze grabowe. 24.7 15:18
    • Rufi 80 #76 · Zbiór potężny, pozdrawiam 😀 24.7 15:24
    • Bożka #22 · Gratuluję takiego zbioru. W mojej części Mazowsza cisza, żadnych doniesień. W piątek pojadę sprawdzić. Gdyby zdrowie mi nie szwankowało wprosilabym się na takie grzybobranie z Tobą. Pozdrawiam i koszy pełnych życzę. 24.7 18:25
    • tazok #318 · Niesamowite. Musi być powtórka. Gratki 24.7 20:31
    • Skrzypek #117 · Kosze żniwiarza. 24.7 22:04
    • HMR #59 · Na mojej miejscówce taki sam szal, ale poza miejscówką są w reszcie lasu też. Z moich zbiorów /2 przyzwoite kosze/ nawet niewiele odpadło. Oczywiście wszystkie ogony, ale z kapeluszy w całości tylko 5. Resztę albo dało się wykroić, albo cały kapelusze był dobry. Pozdrawiam Grzybowo. HMR 24.7 22:28
    • HMR #59 · Madziul, dzięki za info o wysypie. Na moich miejscówkach jeszcze w sobotę była jedna zdechła sztuka, a dzisiaj 2 przyzwoite kosze. Pozdrawiam grzybowo. HMR. 24.7 22:33
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
RoStrze
doniesień: 104 / 5🏆
(50/h) Witajcie 🙂 Szaleństwo Usiatkowe w mazowieckim 😃 Odwiedziłem jedyne znane mi miejsce leśne w tej okolicy motywowany doniesieniem Madziul i są! - Borowiki usiatkowane w wielkiej liczbie. Od 5:30 do 7:30 zapełniłem nimi kosz - mój największy zbiór tych grzybów i chyba w ogóle borowików w życiu. A przy okazji pierwszy pełny kosz w tym roku 😁 Niestety zdrowotność słaba. W lesie dość sucho, więc tym większy szok. Tydzień temu było tam puściutko, a dziś małe el Dorado. Spotkałem jeszcze kilka koźlarzy grabowych i gołąbków zielonawych. To chyba tydzień usiatków - jak pojaw cykad 😀 Pozdrowienia 😃
... szerzej o tym grzybobraniu ... Las grabowo - dębowy, gdzieniegdzie sosna, podłoże głównie liście, czasem kępki mchu. Piękny to był poranek 😀 Chłodny, ale tylko do momentu, kiedy spotkałem pierwszą gromadkę 18 usiatków. Większość grzybów młoda i jędrna, jednak chyba nie znalazłem żadnego z czystą nogą. Pewnie jeszcze z połowa odpadnie po selekcji. Ilość grzybów na godzinę podałem orientacyjnie. Na razie praca 😕 Ale też przemknęło mi przez chwilę przez głowę stwierdzenie Kikusia - "już ich nie chcę" - rzeczywiście jest tych grzybów aż nadmiar, ale ciężko przestać ich wypatrywać - taka natura 😉 Życzę każdemu z Was takiego doznania. dodaj grzybobranie
    • RoStrze #105 · Borowiki usiatkowane zgrupowane 24.7 12:12
    • RoStrze #105 · Borowiki usiatkowane parami 24.7 12:14
    • RoStrze #105 · Borowiki usiatkowane solo 24.7 12:14
    • RoStrze #105 · Koźlarze grabowe 24.7 12:14
    • RoStrze #105 · Gołąbek zielonawy 24.7 12:15
    • RoStrze #105 · Gołąbek. A podobny do parkogrzybka 24.7 12:15
    • RoStrze #105 · Koralówka (chyba Ramaria subbotrytis) - tydzień temu i dziś 😕 24.7 12:16
    • Madziul #208 · Ale żeś zaszalał! 😁😁
      Brawo! 24.7 12:32
    • whispi #197 · Przepiękne 🤩🤩🤩🤩 w dwie godzinki cały kosz i jeszcze trzeba odliczyć czas na sprawdzanie zdrowotności.... mega wynik 😁 24.7 14:35
    • Nina #139 · Pięknie nakosiłeś! Wiadomo, że o tej porze usiatki bywają z czerwiami, ale odkroisz i coś pozostanie.
      Borowiki (wszystkie), to chyba najbardziej pożądane grzyby 🍄‍🟫 (u mnie, a na drugim miejscu kurki). 24.7 14:40
    • Rufi 80 #76 · Super zbiór 💪 pozdrawiam 24.7 15:20
    • Kikuś #137 · No Panie, mam konkurencję!😉😎. Fajowe uczucie trzasnąć kosz borowików, co? A że większość dziurawa? Pies z nimi tańcował, emocje i wrażenia artystyczne na pierwszym miejscu i koniec. Mega gratulacje i pozdrowienia. 24.7 15:32
    • Zapaleniec S-c #318 · Fajowy zbiór -zazdraszczam tak pozytywnie. Czuwaj! 24.7 15:39
    • AŻet #159 · Piękny rekordowy zbiór, rosną u Ciebie jak na drożdżach👍💪 24.7 18:58
    • tazok #318 · 🙂 nie sposób nie zgodzić się z komentarzem Kikusia 🙂 radochy miałeś co niemiara 🙂 24.7 20:27
    • marioo455 #125 · potrafią pięknie wyglądać, ale niestety czerwie lubią je też, zwłaszcza latem, ale gratulacje za radość trafienia na dużą ich ilość, pozdrawiam 24.7 20:33
    • Yaga #302 · No szaleństwo istne :), ale miałeś radochy 😄, gratuluję :) i niech się dzieje :). 24.7 21:44
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych i pełnego koszyka rozmaitości. Oby tak dalej. Pozdrawiam 24.7 23:07
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIP
Maniacus (bez logowania)
(15/h) Ogólnie pieprznik jadalne i ametystowe. Sporo gołąbków, tudzież gdzieniegdzie trafiają się muchomory czerwieniejące. Parę suchogrzybków oraz zajączki czerwone, rosnące tylko obok leśnych ścieżek całymi wręcz stadami, i one do przykładu właśnie na zdjęciu lecą do was.
2024.7.21 09:37
dodaj grzybobranie
    • Marcin Sz. #44 · 👍🍄 21.7 10:33
    • Rufi 80 #75 · Ładne te zajączki 👍 21.7 10:36
    • rainy3 #141 · Czerwone zajączki są przepiękne. Gratuluję. 21.7 13:16
    • whispi #197 · Cudny kolor 🙂 21.7 13:39
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych okazów parkogrzybków czerwonawych. Pozdrawiam 21.7 15:36
    • tazok #318 · Śliczny kolor parkogrzybków 😉 21.7 21:43
    • RoStrze #104 · Spotkałem parkogrzybki w tą sobotę pierwszy raz - są przepiękne, choć dość małe i zwykle znajdywałem zaczerwione. Do zdjęć idealne😊 Pozdrawiam. 21.7 23:27
    • +dopisek (po zalogowaniu)