Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

środa 2.CZE
grzybiaraW
doniesień: 127 / 13🏆
(6/h) Mam i ja!!!!!!!!!!!!!!!! Oczywiście w moich zagajnikach i pojedynczych brzózkach. Pięć całych cudownych koźlarzy + maślak ziarnisty. Było więcej, ale malutkie- nie brałam. Jak ja uwielbiam iść do lasów, szukać nosem w ściółce, nie będąc pewna, czy coś już urosło, czy może dopiero za dni kilka.................
... szerzej o tym grzybobraniu ... Cudowny dzień na spacer. Zresztą dla mnie każdy dzień na spacer do lasu jest cudowny. Już się naoglądałam przeróżnych blaszkowców, w małych i większych skupiskach. Marzyło mi się coś z rurkowców. Zagajniki sosnowe cierpliwie obchodziłam, łudząc się na choćby maślaczki. A tu pustka. I w sosnach i w mieszanych, nawet w tych dębowych. Uparta jestem i nie odpuszczam. Syn mi zameldował, że piękną kanię z wnukiem wypatrzyli, a u mnie pustki. Dzisiaj od rana nadzieja mnie rozpierała i tęsknota za tym pierwszym jedynym- maślakiem czy koźlarzem. Cudowny poranek. łasy po tych wszystkich deszczach z dnia na dzień zadziwiają swą piękną kondycją. Rozrośnięte, zagęszczone, że widok urywa się po kilku metrach. Trzeba w gęstwinę się pozagłębiać, pobrodzić po wysokich trawach z pięknymi kłosami u szczytów, po mchach, po igliwiu usłanym szyszkami- na jednej z nich o mało nie poległam. Jakieś dzikie wymachy ramion pomogły pion utrzymać. To były takie początki spaceru. Po drodze każda jedna brzózka dokładnie z myślą o koźlaczkach obszukana. Kierunek marszu- ukochany sosnowy zagajnik. Po drodze kilka porozrzucanych tu i tam brzózek. Pod nimi, a to igliwie, a to drobne jakieś położone po ziemi roślinki. I tak pierwszego koźlaka zobaczyłam z ok. 5 metrów. Stał jak żandarm na straży. Radość, uciech co nie miara. Obchodziłam w kółeczko penetrując dokładnie całe otoczenie. Ale nic więcej nie udało się znaleźć. Kawałeczek dalej- piękna wielka i dorodna brzoza, gałęzie z listkami tworzą baldachim do ziemi, a pod nimi dwa następne- prawie jeden koło drugiego. Rewelacja- myślę i czuję taką radość, jakbym cały koszyk pełny miała. Kawałek dalej jeszcze dwa wypatrzyłam- jeden widoczny z daleka, a drugi mały mikrusik skrzętnie poukrywany. Po tak obiecujących i radosnych chwilach wreszcie dotarłam do zagajnika. Tu się dopiero oczom i kręgosłupowi dostało. Było się trzeba nieźle nagimnastykować, żeby w końcu maślaczki ziarniste znaleźć i nimi wzrok nacieszyć. Rosło ich takie małe stadko. Jeden duży i kilka maluchów. Ten duży mnie zainteresował. Są ziarniste- to niebawem i zwyczajne się pojawią. Tak, że i na równinach odtrąbiłam rozpoczęcie sezonu. przy powrocie- prawie, że na wyjściu z lasu piękny rulik młodziutki na powalonym drzewie. Ale on na foto już się nie załapał. A w domu- oglądanie, podziwianie, a przy przekrawaniu- ten ich cudowny aromat i zapach- chwile nie do zapomnienia. Nic dodać- tylko śmiało można ruszać w lasy- serdecznie i cieplutko pozdrawiam:)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • grzybiaraW #127 · i następny znaleziony...............stał jakoś tak podparty 2.6 14:08
    • grzybiaraW #127 · jeszcze jeden 2.6 14:09
    • grzybiaraW #127 · ten rósł niedaleko tego na głównym foto- widać, że rodzina............... 2.6 14:11
    • grzybiaraW #127 · a tego to ze ściółki musiałam wydłubać 2.6 14:12
    • grzybiaraW #127 · maślaczek ziarnisty 2.6 14:13
    • grzybiaraW #127 · i takie maluchy, co zostały w lesie 2.6 14:14
    • grzybiaraW #127 · miska cała, a grzybów niewiele.............. 2.6 14:15
    • Heno #59 · Piekne grzybki marze o takich Pozdrowka 2.6 15:15
    • Kasia S. #17 · no i pięknie :-) 2.6 15:29
    • Zapaleniec S-c #84 · Piękne grzybobranie , ale to zbierała Extraklasa grzybowa -Super ! 2.6 15:31
    • Nina #62 · Brawo Ty! Dzisiaj naprawdę cudowny dzień na wycieczkę do lasu. Oczyma wyobraźni błądziłam razem z Tobą. Grzybki piękne, cieszą bardzo bo to pierwsze. Pozdrawiam serdecznie, 😄. 2.6 15:54
    • Kikuś #47 · Piękne kozaczki, zwłaszcza ten wydłubany. Gratuluję i pozdrawiam. 2.6 15:59
    • Jarek.N #12 · Śliczne kozaczki - gratulacje. 2.6 16:14
    • dzidek #245 · Super 👏 Mam nadzieję że w najbliższych dniach dołączę do szczęśliwców, którzy namierzyli już rurkowce. 2.6 18:01
    • Secik #29 · Brawo ! 2.6 18:04
    • Zenobia ze Szczecina #62 · Pięknoty 😍😍 Pozdro 2.6 19:38
    • Yaga #45 · Dziękuję za spacer:),gratuluję kozaczków:).Ja też wąchałam swoje pierwsze rurkowe niczym najpiękniejsze perfumy,pozdrawiam:) 2.6 20:33
    • Chytra Merry #153 · Pięknie, to już konkret, gratuluję. 2.6 20:46
    • sołtys #33 · No niczego sobie.Gratki.Ja ruszam w sobotę powęszyć,co byn nie został za peletonem. 2.6 21:08
    • panterka13 #98 · ❤️ 3.6 06:07
    • Nika #96 · Gratki wielkie 😊. Fajnie chodzić z Tobą po lesie, krążyć w kółko i z nosem przy ziemi wypatrywać leśnych cudów 😘 3.6 07:17
    • Gucio #96 · Gratuluje. 3.6 10:41
    • grzybiaraW #127 · Kasia S- zgadza się,- Heno- i Tobie się uda,- Zapaleniec S c to pierwsze i te są najpiękniejsze,- Nika- dzieki za towarzystwo,- Kikuś- cudem wypatrzony,- Jarek N- uwielbiam je zbierać,- Dzidek- jeszcze nas zaskoczysz,- Secik- dziękuję,- Zenobia ze Szczecina- cudne, bo pierwsze,- Yaga- ach ten aromat i urok,- Chytra merry- tak- zaczyna się,- Sołtys- owocnego zbierania,- Panterka- dziękuję,- Nika- wszystkie zmysły na pokłąd,- Gucio- dziękuję- serdecznie i cieplutko Was wszystkich pozdrawiam i za miłe słowa dziękuję:) 3.6 16:25
wczoraj
bosman
doniesień: 29 / 1🏆
(0/h) W ogrodzie na pniu po ściętej śliwce po 5 latach znowu pojawił się żółciak.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • bosman #29 · Śliwa była ścięta żeby pozbyć się zagrożenia dla innych drzew a on się odrodził. 12.6 11:56
    • AWERS #34 · ...masz smacznego kurczakowego ogrodowego żółtego fileta :) 12.6 11:58
    • Jarek.N #13 · Podrośnie i na patelnię. Gratki nie trzeba szukać po lasach. 12.6 14:04
    • Zapaleniec S-c #86 · Ogród ładny to i żółciak zagościł . 12.6 18:47
    • Yaga #49 · Pięknie się komponuje żółty z fuksją:) 12.6 19:20
    • seBapiwko #127 · ...i jeszcze mi smardzy na tej korze brakuje i byłby full wypas 😃. 12.6 20:01
    • Nika #96 · A mówią, że żółty nie pasuje do różowego. Bzdury 😉 12.6 20:38
środa 9.CZE
Śnieżyczka (bez logowania)
doniesień: ≥6
(3/h) Las mieszany przewga buk.Jest udało się
pierwsze borowiki usiatkowane 3 sztuki ależ
miło i uśmiech na twarzy :)
2021.6.9 19:20

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #13 · Brawo ty 9.6 19:43
    • Chytra Merry #156 · No są i to cieszy, bo będzie ich więcej. 9.6 19:57
    • bazylia #227 · Gratki 🙂 9.6 20:36
    • Muchos #63 · Gratki! Do usiatkowanych na razie nie mam szczęścia. 9.6 20:48
    • Yaga #48 · Podsuszone,ale i tak piękne:)deszczu🙏 9.6 21:16
    • AWERS #33 · Ładniutkie braciszki, gratki :) 10.6 07:37
    • Gucio #96 · Gratuluje. 10.6 17:35
    • Nika #96 · Ważne , że są :) 11.6 10:27
czwartek 10.CZE
Maruder
doniesień: 2
(4/h) Cztery ceglastopore Krasnoborowiki. Las suchy jak pieprz. Pasuje deszczu i słonka aby wysypało grzybów. Powoli pojawiają się muchomory.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Grzybki oczywiście na patelnię i długie duszenie zakończone sosem.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • tazok #136 · Ale ceglaś jak malowany ;) gratki - ps fajny masz nick 11.6 00:31
    • Jarek.N #13 · Sama fotka mówi za siebie - piękny cegasty. Gratki 11.6 06:19
    • Maruder #2 · Dwa z nich miały cienkie trzonki koloru brązowego. Po przekrojeniu moment zmienił kolor na atramentowy. 11.6 07:41
    • Maruder #2 · A tego byczka wyczaiłem ze skarpy, rósł sobie spokojnie w dolince mchu. Grzyby znalezione ogólnie w dużej odległości od siebie.

      Zamierzam w tym roku ceglasie - suszyć, marynować i dusić bez jakiegoś gotowania, wylewania wody i znów gotowania. Jakie są wasze doświadczenia z tym grzybem? W moich rejonach nie bardzo go zbierają bo twierdzą, że trujący itp. W tamtym roku mogłem się o nie potykać. Jedna strona mówi, że trzeba wygotować i wylać wodę inna, że wystarczy długo gotować. Co Państwo na to? Dodam, że po sosie prosto z kosza i bez odlewania nic mi nie jest ;D 11.6 07:45
    • Zapaleniec S-c #85 · Ładny ceglaś i ładna fota ! 11.6 07:48
    • Chytra Merry #156 · No ja też nigdy nie zbierałam ceglasi, bo było dużo innych grzybów szlachetnych /dla mnie/ ale uczę się od mistrzów grzybiarzy i przekonałam się do ceglasi jak i do innych nie zbieranych przez zemnie grzybów i powoli zbieram i poznaje je. Byłam daleko w tyle z wiadomościami o grzybach. Choć zawsze podziwiałam różne grzyby, to ich nie zbierałam. Pozdrawiam 11.6 09:31
    • tazok #136 · Susz tylko kapelusze , nózki się nie nadają , są za twarde , marynuj śmiało . Nigdy nie odlewałem wody , bo to przesąd ;) 11.6 10:46
    • Fungia #11 · Wysuszone i zmielone nóżki ceglastoporych świetnie nadają się do zup i sosów.
      Gratuluję i pozdrawiam:) 11.6 14:05
    • Emil.E. #207 · Moja białogłowa, robi dokładnie tak jak Fungia. Jeżeli coś nam czasem "zaszkodziło", to na pewno nie ceglastopore. A żyjemy z sobą ho, ho, ho, i jeszcze dłużej.😁 11.6 16:45
    • Grzybowy Kapelusz #93 · super :) :) :) 11.6 17:49
    • Nika #96 · Jak to mówią, każdy ma swój sposób 😉. Ja się długo nie mogłam przekonać do burych kozaków 😂. Nawet mężowi w osobnej zalewie i sloiczkach robiłam. I jeszcze na słoikach pisałam literę K 😂. P 11.6 19:13
    • Yaga #48 · Dla mnie to wszystkie byczki:),gratuluję:) 11.6 19:30