Atlas przyrodnika. Określanie gatunku grzybów

Rozpoznawanie gatunków

Dla oznaczenia gatunku grzyba konieczne jest sprawdzenie tych cech, które odróżniają ten gatunek od innych podobnych. Są to tak zwane cechy diagnostyczne. Dla różnych rodzajów grzybów inne cechy mogą być ważne. Na przykład muchomory (Amanita) od pieczarek (Agaricus) pewnie odróżnimy dzięki barwie wysypu zarodników – u muchomorów jest ona biała, u pieczarek ciemnobrązowa. Z kolei muchomora zielonawego (Amanita phalloides) od jadalnych gołąbków (Russula) nie odróżnimy po wysypie zarodników – u obu przypadkach jest on biały. Tego śmiertelnie trującego muchomora odróżnimy po obecności pochwy i pierścienia, po włóknistym miąższu i włókienkowatej strukturze skórki kapelusza. U gołąbków brak pochwy i pierścienia, ich miąższ jest kruchy jak kreda a skórka kapelusza nie ma widocznych koncentrycznie ułożonych włókienek.

Szczegółowe zalecenia, na jakie cechy zwracać uwagę przy identyfikacji danego gatunku, są podane w części atlasowej, w opisie gatunku są one wyróżnione. Należy zważać na to, aby potwierdzić wszystkie cechy diagnostyczne – jeśli coś nie pasuje, choćby jedna cecha, to nie można pozytywnie zidentyfikować danego owocnika jako opisanego gatunku.

Cechy diagnostyczne dzieli się na makroskopowe – te dostrzegalne gołym okiem lub przez lupę i cechy budowy mikroskopowej – dostrzegalne pod mikroskopem. U różnych rodzajów i gatunków grzybów różne cechy mogą mieć status ważnych dla identyfikacji. Na przykład przy oznaczaniu gatunków borowika (Boletus) cechy mikroskopowe nie mają większego znaczenia (są podobne u wszystkich borowików), a kluczowe dla oznaczenia są takie cechy jak: powierzchnia trzonu, barwa porów, barwa kapelusza i trzonu, przebarwianie się miąższu na przekroju, smak i zapach miąższu, partner mikoryzowy, rodzaj gleby.

Jak nauczyć się oznaczać grzyby

Aby dobrze oznaczać grzyby konieczna jest praktyka. Skuteczną metodą nauki może być „opatrzenie się” z grzybami dzięki przeglądaniu atlasów i zebranych w terenie owocników różnych gatunków grzybów. Z początku należy podejmować próby rozpoznania gatunków grzybów o dużych owocnikach i często występujących – ich oznaczenie na podstawie popularnych atlasów jest łatwiejsze. Bardzo ważne jest, aby dopasować znalezione grzyby nie tylko do ilustracji, ale i do opisu. Diagnozy opisowe gatunków są bardzo ważne bo zawierają te cechy, które odróżniają ten gatunek od innych podobnych. Opis podaje też cechy nieobecne na ilustracji jak: zapach, smak, siedlisko, konsystencja, lepkość i inne wrażenia dotykowe. O ile na fotografii znajdują się konkretne owocniki w jakimś wieku, wyrosłe w określonych warunkach, a na ilustracjach rysowanych lub malowanych znajdują się wyidealizowane typowe owocniki, to w opisie może być zawarta pełna zmienność cech danego gatunku, dla owocników w różnym wieku i wyrosłych w różnych warunkach pogodowych i siedliskowych.

Ćwiczenie czyni mistrza. Stosunkowo szybko zyskuje się łatwość identyfikacji zebranych gatunków, przynajmniej do poziomu rodzaju. Identyfikacja do poziomu gatunku wymaga nieco więcej zachodu i czasami rodzi nowe pytania, na które poszukuje się odpowiedzi w specjalistycznych opracowaniach oraz na kolejnej wycieczce do lasu.

W niniejszym przewodniku wybrane są te gatunki, które rozpoznaje się wyłącznie po cechach makroskopowych tj. dostrzegalnych bez pomocy mikroskopu. Na szczęście w tej grupie znajdują się wszystkie gatunki zbierane do konsumpcji i wiele innych pospolitych grzybów o dużych owocnikach. W wielu rodzajach jedynie część gatunków nadaje się do identyfikacji makroskopowej. Pozostałe wymagają dodania cech mikroskopowych, specjalistycznej literatury i często zdobycia praktyki w ich oznaczaniu. Dotyczy to np. takich rodzajów jak: stożkówka (Conocybe), gołąbek (Russula), czernidłak (Coprinus), strzępiak (Inocybe) i wielu innych.

To, jak podchodzimy do oznaczania, zależy od celu tej czynności. Można oznaczać grzyby przeznaczone do zjedzenia – chodzi wtedy bardziej o upewnienie się, że dany grzyb należy do grupy gatunków jadalnych – np. jest to jadalny gołąbek. W razie wątpliwości nie dochodzimy wtedy gatunku lecz pozostawiamy nieoznaczone egzemplarze. Zobacz artykuł dla grzybiarzy o oznaczaniu grzybów do jedzenia.

Można też oznaczać grzyby w celach poznawczych – wtedy dążymy do poznania nazwy gatunkowej każdego zebranego okazu, bez zamiaru jedzenia takich zbiorów.

Mikologia jako pożyteczne hobby

Poznawanie grzybów jest bardzo atrakcyjnym hobby. Przedmiot, którym się zajmujemy, jest na tyle złożony, bogaty i wielostronny, że nawet po wielu latach dostarcza nowych emocji, odkryć i niespodzianek.

Owocniki grzybów pojawiają się w trudny do przewidzenia sposób i trwają stosunkowo krótko. Odwiedzając te same miejsca w kolejnych latach ciągle znajduje się coś nowego. Niektóre gatunki tworzą owocniki tak rzadko, że zwykle widzi się je raz na kilka lat lub zgoła raz w życiu. Takie poszukiwanie ma w sobie dużo z ducha przygody. Wciąż dostarcza nowych niespodzianek. Czasami sukcesów na miarę wejścia na szczyt wysokiej góry.

Poznawanie grzybów wiąże się z poruszaniem w terenie, najczęściej w lasach. Jest to spacer, połączony z uważną obserwacją szczegółów otoczenia. Spacer jest przeplatany częstymi przystankami i pochylaniem się nad znaleziskami. Wszystko to pozwala znakomicie odpocząć od pracy, a wysiłek fizyczny wpływa korzystnie na kondycję. I można to robić nie tylko we wrześniu i październiku, w tradycyjnym sezonie grzybowym, ale niemal przez cały rok.

Owocniki grzybów tworzą niezwykłe formy i mają różnorodne barwy. Dostarczają bogatych wrażeń estetycznych. Grzyby to niewyczerpany temat dla zainteresowanych fotografią i przy tym bardzo wdzięczny, bo grzyby nie ruszają się i nie uciekają.

Poznawanie grzybów to zainteresowanie otwarte na nowe umiejętności i wiedzę. Przy okazji można nauczyć się rozpoznawania drzew, poznać ekosystemy. Nawet zasady poruszania się w terenie, czytania mapy czy posługiwania się GPS, to umiejętności przydatne w tym hobby.

Mikolog amator coraz lepiej rozumie złożoność przyrody i głębiej cieszy się jej pięknem. Wzbogaca swoje życie, podnosi jego jakość. Może uczestniczyć w zbieraniu danych o występowaniu rzadkich i zagrożonych gatunków – dostarczając danych dla racjonalnej ochrony środowiska.

Określanie gatunku grzybów w celach poznawczych

Przy oznaczaniu grzybów ze względów poznawczych celem jest pewne określenie gatunku. Jak zacząć budować własne kompetencje mikologiczne zostało wstępnie opisane na początku rozdziału.

Zbiór

Zbiór owocników jest konieczny dla dokonania obserwacji mikroskopowych oraz w celu dokumentacji stanowiska i ewentualnej weryfikacji oznaczenia w przyszłości.

Owocniki grzybów do oznaczania muszą być odpowiedni sposób zebrane. Owocniki grzybów naziemnych zbiera się w całości (z podstawą trzonu). Owocniki gatunków nadrzewnych odcina się z kawałkiem podłoża. Należy zebrać kilka owocników danego gatunku, w różnym wieku, od bardzo młodych (np. dla obserwacji osłony, zmian barwy blaszek w trakcie rozwoju) do w pełni wykształconych, dojrzałych. Owocniki powinny być w możliwie dobrej kondycji. Bardzo młode lub stare, „zejściowe” rozkładające się owocniki są zwykle nieoznaczalne do poziomu gatunku i nie warto ich zbierać.

Dokumentacja i fotografowanie

Na miejscu należy zanotować przynajmniej dane siedliskowe – zwłaszcza określić możliwych partnerów mikoryzowych i rodzaj drewna (liściaste czy iglaste, jeśli to możliwe -zidentyfikować gatunek drzewa), na którym rosły grzyby. Dobrze jest, dla celów dokumentacyjnych, wykonać fotografie w możliwie dużej skali tj. w „maksymalnym zbliżeniu przy którym aparat fotograficzny jeszcze ostrzy”. Jeśli mamy taką możliwość i aparat fotograficzny na to pozwala, warto robić zdjęcia ze statywu i bez automatyki przysłony – można wtedy użyć małego otworu przysłony. Im mniejszy otwór przysłony (większa liczba przysłony np. powyżej 16), tym większa głębia ostrości. Wymaga to jednak długiego czasu naświetlania nie do uzyskania przy zdjęciach „z ręki” – stąd potrzeba statywu. Zdjęcie powinno być prawidłowo naświetlone (zwłaszcza nie może być prześwietlone). Z uwagi na duże kontrasty łatwiej to uzyskać ocieniając owocnik, niż fotografując go w pełnym słońcu. Niedoświetlony trzon i spód kapelusza można rozjaśnić kierując światło odbite od zwykłej białej kartki papieru (warto taką nosić przy sobie). Można ją okleić folią aluminiową ale nie jest to niezbędne. Jeśli aparat na to pozwala – zawsze należy bezwzględnie wykonywać zdjęcia w formacie RAW. Nawet w przypadku niedoświetlenia lub prześwietlenia podczas wykonywania zdjęć, taki format daje duże szanse na uzyskanie dość dobrych zdjęć. Fotografując w formacie RAW lepiej raczej nieco niedoświetlić, niż prześwietlić zdjęcie.

Jako surogat fotografii można użyć komputerowego skanera – wtedy po powrocie do domu, zeskanować w wysokiej rozdzielczości owocniki położone na szybie skanera. Powinna powstać seria kilku przemyślanych fotografii, pokazujących owocniki z każdej strony, także od spodu kapelusza i trzonu w zbliżeniu.

Należy zanotować cechy niewidoczne na fotografii takie jak: dynamika przebarwień przy uszkodzeniach, subtelne różnice w zabarwieniu, zapach i smak miąższu i inne, które mogą być niewidoczne na zdjęciu oraz informacje gdzie, kiedy i przez kogo został wykonany zbiór.

Przenoszenie

pudełka wędkarskie
pudełko do przenoszenia zbiorów małych grzybów
Duże owocniki przenosi się w koszyku, ewentualnie rozdzielone liśćmi lub w papierowych kopertach. Małe owocniki (do kilku cm wielkości) wygodnie jest przenosić w plastikowym pojemniku z przegródkami. Sprawdzają się tu niektóre pojemniki wędkarskie, najlepiej z przekładanymi plastikowymi przegródkami – tak, że można przedziały dostosować do wielkości zebranych owocników.

Oznaczanie

Oznaczanie składa się zwykle z kilku etapów. Na początku staramy się ocenić, czy dany owocnik należy do już znanego nam gatunku. Jeśli tak nie jest, to w oparciu o doświadczenie i intuicję, staramy się wstępnie wytypować rodzaj lub rodzinę do której można zaliczyć dany zbiór. Pomaga tu pamięć wizualna wzbogacana przy przeglądaniu atlasów. Na tym wstępnym etapie można też posiłkować się tzw. „oznaczaniem po obrazkach” – wertując atlasy.

W razie braku pomysłów na to „w jakich okolicach ten zbiór się lokuje” korzystamy z kluczy do oznaczania rodzin lub rodzajów.

Jeśli udało się wstępne przyporządkowanie do gatunku, to potwierdzamy oznaczenie sprawdzając wszystkie cechy w opisowej diagnozie gatunku. W uwagach lub kluczu do rodzaju upewniamy się, czy w grę nie wchodzą jakieś gatunki podobne.

W praktyce oznaczania, typowy przypadek to taki, gdy po cechach makroskopowych na pierwszy rzut oka możemy pewnie określić rodzaj (np. Coprinus, Boletus, Russula, Lactarius, Leccinum) lub przynajmniej rodzinę np. Cortinariaceae, lecz dla dalszego oznaczenia gatunku musimy sięgnąć do klucza do oznaczania.

Klucze są tak skonstruowane, że znajduje się w nich seria pytań o cechy. Pytania zwykle są ułożone parami w alternatywach np. „trzon z pierścieniem” lub „trzon bez pierścienia”. Każda odpowiedź kieruje do kolejnej, innej pary pytań lub, gdy to już koniec alternatyw, dochodzi się do stwierdzenia nazwy gatunkowej. Klucze są publikowane w specjalistycznej literaturze mikologicznej, dostępnej zwykle w języku innym niż polski. Klucze odnoszą się najczęściej do gatunków z jakiegoś obszaru – np. klucz do europejskich borowików. Ponieważ zmienność przestrzenna mikobioty w krajach Europy nie jest duża, mogą być one z powodzeniem stosowane do oznaczania zbiorów w Polsce, z tym, że będą w nich wtedy ujęte nieliczne gatunki ciepłolubne z południa Europy i śródziemnomorskie, nie występujące w Polsce. Doskonale sprawdzają się w Polskich realiach klucze dla Niemiec lub krajów skandynawskich, gdzie mikobiota jest niemal identyczna z polską.

Czy przy oznaczaniu gatunków grzybów można liczyć na pomoc specjalistów? W pewnych przypadkach tak. Przed zwróceniem się o pomoc należy najpierw samodzielnie podjąć próby oznaczenia i wyczerpać wszystkie dostępne sobie środki. Liczba polskich specjalistów (etatowych mikologów i amatorów) oznaczających dużą liczbę grzybów wielkoowocnikowych nie jest zbyt duża. Każdy z nich jest zajęty przede wszystkim własnymi projektami. Dlatego zapytanie powinno być odpowiednio przygotowane i udokumentowane.

Pierwsze kroki warto skierować do osób o podobnych zainteresowaniach i z większym doświadczeniem. W Internecie swoje strony i forma dyskusyjne mają grupy zainteresowanych grzybami Grzybland i Darz Grzyb. Amatorski ruch mikologiczny jest skupiony głównie wokół www.bio-forum.pl, gdzie znajduje się specjalny dział „Jaki to grzyb”. Znajdziesz tam wytyczne do tego, jak zadawać właściwie udokumentowane pytania o grzyby. Obejrzy je i często pomoże znaczne grono osób zainteresowanych mikologią. Ciekawsze znaleziska zwracają uwagę specjalistów.

Duża grupa grzybów: chronione, wymienione na czerwonej liście, rzadko notowane oraz nowe dla Polski, czyli łącznie ponad połowa gatunków polskiej mikobioty jest przedmiotem zainteresowania bazy danych mikologicznych pochodzących od amatorów. Odpowiednio udokumentowane znaleziska z tej grupy będą oznaczone przez profesjonalistów i podlegają okresowemu publikowaniu. Przyczyniają się do poszerzenia wiedzy o stanie polskiej mikobioty. Szczegółowe informacje znajdziesz na tej stronie.

Dokumentacja zielnikowa

pudełka z eksykatami
pudełka z eksykatami
Znaleziska, które mają posiadać wartość naukową, muszą być udokumentowane zielnikowo. Zachowanie owocników w zielniku przede wszystkim umożliwia późniejszą weryfikację oznaczenia gatunku. Służy też jako sposób przechowania owocników nieoznaczonych bezpośrednio po zbiorze. Grzyby z materiału wysuszonego można bowiem, w większości przypadków, oznaczać nawet dziesiątki lat po zbiorze.

Do zielnika owocniki konserwuje się przez wysuszenie w niewysokiej temperaturze (30-40°C), do zupełnej suchości. Co prawda część cech makroskopowych ginie bezpowrotnie (dlatego cenna jest fotografia i konieczna jest notatka), ale wysuszenie zachowuje w dobrym stanie cechy mikroskopowe, którymi najczęściej posługuje się mikolog przy oznaczaniu.

Suszymy wszystkie owocniki ze zbioru. Przed suszeniem trzeba sporządzić notatkę z cechami, które zanikną podczas suszenia. Jeśli nie ma fotografii, to w notatce musi znaleźć się pełen opis owocników oraz ich odręczny szkic, w przeciwnym wypadku podajemy w notatce informacje o plikach i miejscu przechowywania fotografii.

Suszyć można na ciepłym kaloryferze, pod ciepłą żarówką, w ostateczności w otwartym piekarniku nastawionym na najniższą temperaturę, itd. Najpewniej i najlepiej jednak suszy się w elektrycznej suszarce o niezbyt wysokiej temperaturze. Idealnie sprawdzają się w tym celu suszarki do owoców i warzyw produkowane przez firmę Niewiadów. Do wysuszenia najdrobniejszych grzybów potrzeba około doby. Większe grzyby potrzebują kilku dni (najgrubsze partie w trzonie i kapeluszu muszą być we wnętrzu zupełnie suche, suchy musi być też substrat pobrany wraz z owocnikiem). Duże owocniki należy rozkroić na części. Grube huby schną wyjątkowo długo – nawet kilka tygodni. Dlatego nie należy ich przedwcześnie pakować do woreczków zielnikowych.

Okazy zielnikowe należy przechowywać w woreczkach strunowych z włożoną karteczką z podstawowymi danymi o zbiorze (data, osoba zbierająca, lokalizacja, siedlisko, identyfikacja gatunku jeśli znany, podłoże, na jakim wyrastał owocnik, numer notatki) i w suchym miejscu, a najlepiej w hermetycznie zamykanych plastikowych pudełkach np. takich do przechowywania żywności. Napisy najlepiej wykonywać ołówkiem. Grafit jest całkowicie odporny na światło i upływ czasu, czego nie można powiedzieć o wielu tuszach w długopisach i innych przyrządach pisarskich.

Obecnie stosuje się prostą metodę walki ze szkodnikami owadzimi zbiorów zielnikowych. Przed złożeniem do zielnika, profilaktycznie, woreczki zielnikowe wsadza się na kilka dni do zamrażarki, o możliwie najniższej temperaturze. Jest to bezpieczniejsza i skuteczniejsza metoda walki z owadami, niż stosowanie środków chemicznych.

Dodatkowe cechy diagnostyczne

Tym łatwiej jest oznaczyć gatunek, im większą liczbą cech się dysponuje. Zwłaszcza, jeśli można je określić bez większego wysiłku. Są to takie cechy jak: zapach i smak miąższu, barwa wysypu zarodników, siedlisko i podłoże, na którym wyrastały owocniki. Także pora owocnikowania jest cenna diagnostycznie, zwłaszcza gdy jest nietypowa dla większości grzybów tj. zima lub wiosna, kiedy nieliczne gatunki tworzą owocniki.

Zapach

Wiele gatunków grzybów ma charakterystyczny zapach. U gąski siarkowej (Tricholoma sulphureum) lub lejkówki zielonawej (Clitocybe odora) jest on tak intensywny i charakterystyczny, że stanowi główną cechę diagnostyczną. Technika określania zapachu ma swoje tajniki. Jeśli zapach jest słaby, to zwykle pomocne jest lekkie ogrzanie owocnika przez położenie na dłoni. Można także przełamać lub rozetrzeć miąższ. Często silniejszy zapach wyczuwalny jest w podstawie trzonu. Są przypadki, gdy zapach jest jednoznaczny – rzodkiewki – grzybówka fioletowawa (Mycena pura), surowych ziemniaków – muchomor cytrynowy (Amanita citrina) i muchomor porfirowy (Amanita porphyria). Często jednak nazwanie odczuwanego zapachu sprawia dużą trudność. W takim przypadku staramy się porównać go do zbliżonego zapachu np. przypominający gorzkie migdały lub słodkie perfumy lub, w ostateczności, użyć dość ogólnych określeń: zapach charakterystyczny, chemiczny, grzybowy, stęchły, ziemisty, piwniczny. Zapach można też określać jako przyjemny lub nieprzyjemny. Jest to co prawda dość subiektywna ocena ale też podobne odczucia są wspólne dla większości populacji, bo mają swój ewolucyjnie utrwalony sens.

Zapach może być intensywny, wyraźny, słaby lub niewyczuwalny.

Trzeba też zauważyć, że podobnie jak ze ślepotą na niektóre barwy u ludzi (daltonizm), występują indywidualne upośledzenia zmysłu węchu, czasem selektywne w odniesieniu do pewnych rodzajów zapachu. Węch może też być stępiony przez palenie papierosów lub w okresie kataru. Istnieją też osoby o szczególnym wyczuleniu na niektóre zapachy, łatwiej je wyczuwające od innych osób.

Smak

Smak i zapach to ten sam rodzaj zmysłu chemicznego tylko inne jest położenie receptorów. Próba smakowa też ma swoje „osobliwości techniczne”. Po pierwsze należy pamiętać, by próbować niewielką część miąższu i po spróbowaniu koniecznie wypluć go. Grzyb może bowiem być trujący. O ile próbę węchową wykonuje się niemal zawsze, to smakową tylko wtedy, gdy pyta o to klucz do oznaczania lub smak jest wymieniony w opisie, jako ważna cecha diagnostyczną gatunku. Próby smakowej nie wykonuje się, w przypadku grzybów, które podejrzewamy o przynależność do gatunku silnie trującego.

W przypadku smaku miąższu, inaczej niż to jest z zapachem, rzadko wnika się subtelności smakowe. Wystarcza stwierdzenie czy miąższ jest łagodny w smaku lub zgoła bezsmakowy, czy też ma gorzki, cierpki lub palący, piekący smak.

Gdy określamy smak miąższu u gołąbków (Russula), nie trzeba żuć miąższu – wystarcza przytknięcie lub poruszanie językiem po blaszkach. Oszczędza to wielu przykrych wrażeń i kołkowacenia języka. Palący smak wyczuje się czubkiem języka natychmiast lub po kilku sekundach. Dopiero w przypadku braku konkretnego odczucia wykonuje się normalną próbę smakową miąższu. W przypadku mleczajów (Lactarius) wykonuje się próbę smakową samego soku mlecznego, a próbę miąższu wykonuje się w wyjątkowych przypadkach.

Barwa wysypu zarodników

Russula
wysyp zarodników gołąbka
Barwa wysypu zarodników to cecha bardzo łatwa do uzyskania, a jednocześnie o ogromnym znaczeniu diagnostycznym. Jest też bardzo przydatna w praktyce grzybiarza. Np. wszystkie muchomory mają białą barwę wysypu zarodników a pieczarki czekoladowobrązową. Trudno o dobitniejszą cechę różnicującą te rodzaje grzybów.

Podobnie opieńkę z białym wysypem zarodników łatwo odróżnimy od wielu innych gatunków o podobnych sposobie wzrostu w wiązkach na drewnie i mających rdzawy, brązowy lub czarny wysp zarodników.

Wysyp zarodników otrzymuje się prosto i bez większego wysiłku. Odcięty kapelusz dużego, dojrzałego owocnika kładzie się na kartce, najlepiej białego, papieru, hymenoforem w dół. Kartkę z kapeluszem pozostawia się w spokoju, w miejscu bez przeciągu (można przykryć kloszem ale nie nazbyt szczelnie) i raczej chłodnym, na okres do kilku godzin. Po tym czasie pod kapeluszem gromadzi się gruba warstwa osypanych zarodników, przypomina ona puder. Po podniesieniu kapelusza możemy łatwo ocenić barwę zebranej masy zarodników.

Podłoże i siedlisko

Przy określaniu gatunku bardzo ważne jest zwrócenie uwagi na rodzaj podłoża, z którego wyrastają owocniki. Czy jest to ziemia, drewno, czy szczątki roślin, czy zbutwiałe liście i drobne gałązki tworzące ściółkę w lasach. Niektóre gatunki grzybów cechują się znaczną specjalizacją i rosną na drewnie określonych gatunków drzew, ściółce z określonych liści, inne są mniej „wybredne”. Dobrze też wiedzieć, czy gleba jest utworzona ze skał wapiennych lub zawiera dużo węglanu wapnia. Na takich siedliskach rośnie wiele specyficznych dla nich gatunków grzybów.

Są gatunki związane ściśle z określonymi typami siedlisk – np. z torfowiskami lub piaszczystymi wydmami.

Duża grupa grzybów wchodzi w związek z korzeniami drzew – mikoryzę. Przy opisach gatunków mikoryzowych są podane preferencje danego gatunku co do drzew, pod jakimi rosną. Np. pospolity maślak żółty (Suillus grevillei) rośnie wyłącznie pod modrzewiem.


« Zbieranie grzybów · początek strony · Uwaga na grzyby trujące! »
Copyright © 2010 by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
wersja publikacji 15.02.2017.www · ostatnio zmieniana/last modified 18.01.2010 · została utworzona/was created 13.01.2010
Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="http://www.grzyby.pl/oznaczanie-gatunkow-grzybow.htm">Atlas przyrodnika. Określanie gatunku grzybów - Grzyby Polski, Fungi of Poland grzyby.pl</a>