Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 12.WRZ
Karu
doniesień: 1
(55/h) Większość grzybków bez lokatorów. Przyjemny spacer i prawie pełny koszyk.
przedwczoraj
Karu
doniesień: 2
(0/h) W miejscach, gdzie ostatnio nie opłacało się wstawać z "kucków" - dziś nie było ani jednego grzybka....
Miało być grzybobranie, było spacer w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody.... ;)
Noce już jednak za zimne.
niedziela 19.WRZ
Malexx
doniesień: 1
(10/h) Słabo. Jak napisał Laus prawie wszystko z nadzieniem. Młodych brak. Czekamy na ocieplenie, deszcz i nów.
Pozdrawiam. Darz Grzyb :)
niedziela 19.WRZ
Laus
doniesień: 8
(70/h) Dębowe lasy koło Raszkowa. Końcówka wysypu, w lesie prawie same duże podgrzybki [robaczywe w 75%], maślaki [robaczywe 20%] i kilka prawdziwków [robaczywe 90%].

Las mocno podlany ostatnimi opadami deszczu, grzyby mocno nasiąknięte wodą. Niestety lecz za tydzień nie ma raczej po co jechać do lasu, może za 2 tygodnie?
sobota 18.WRZ
Liliana
doniesień: 9 / 2🏆
(40/h) Grzybów nadal sporo, ale…mało młodych grzybów :(. Podgrzybki, kanie, opieńki, siedzuń x 4. Mniej robaków niż tydzień temu.
wczoraj
Twr
doniesień: 5 / 1🏆
(5/h) Pojechałem utwierdzić się w przekonaniu, że trzeba mi czekać. Grzybów jak na lekarstwo. Jak są to robaczywe i stare. Maślanka wiązkowa za to w natarciu, ale cóż mi po niej! Nawet gołąbki mnie zawiodły. No nic, może w weekend będzie lepiej, bo wody nie brakuje. Stan koszyczka to parę podgrzybków brunatnych, koźlarzy pomarańczowożółtych, koźlarz babka, maślak żółty, dwa gołąbki.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #198 · Te czerwone grzybki to jadalne? 21.9 19:31
    • Miras2 #39 · Trudno powiedzieć na podstawie tego zdjęcia, bo może to być gołąbek wymiotny. Ale może tylko tak na zdjęciu wygląda. 21.9 19:50
    • Twr #5 · Gołąbki i mleczaje to jedyne rodzaje w Polsce, które możemy rozpoznawać (rozróżniać) próbą smakową. Gorzkie i piekące odrzucamy. Gołąbki są pyszne; trzeba kosztować. 21.9 19:58
    • Gucio #129 · Gratuluje. Super.Ja nie zbieram gołąbków już przynajmniej z 20 lat zresztą kiedyś tylko wkładalem do koszyka tylko te zielone .Z tych dwóch gołąbków czerwonych jeden jest chyba gołąbek blotny ale drugi to chyba gołąbek wymiotny ten lekko trujacy choć tak jak mówię nie jestem ekspertem co do nich po prostu wolę inne grzyby. 21.9 21:08
    • Twr #5 · Dziękuję! Ja bardzo gołąbki lubię, a organoleptyczne próby wykluczają ewentualne pomyłki. Kiedyś były bardzo poważane, nawet Mickiewicz o nich w księdze III "Pana Tadeusza" wspomina! 21.9 21:56
    • Boletus Killer #5 · co do próby smakowej, jak przez przypadek z rozpędu zetniesz np. młodego gołąbka zielonawego i muchomora zielonawego, a kapelusze mają podobny kolor to próba smakowa może być ostatnia 21.9 23:53
    • Twr #5 · Dlatego tez należy mieć pewność, że mamy w ręku grzyb z rodzaju gołąbek (russula sp.). 22.9 00:25
sobota 18.WRZ
szklarza (bez logowania)
doniesień: 7 / 1🏆
(10/h) Kilka prawdziwków i podgrzybków. Nie ma młodych grzybów, same średnie i stare. Większość robaczywa, 1 grzyb na 5 znalezionych zdrowy.
Albo to okienko między spóźnionym letnim wysypem a jesiennym, albo szybka końcówka jesiennego wysypu (mało obfitego swoją drogą)
2021.9.18 13:02
sobota 18.WRZ
wojek
doniesień: 90 / 14🏆
(30/h) Grzyby: w 80 procentach podgrzybki brunatne. Oprócz tego po kilka prawdziwków, kozaków szarych, maślaków modrzewiowych. Zbiór uzupełniły opieńki miodowe. Las sosnowy z domieszką brzozy, buku, świerku miejscami jodły. Letni wysyp się skończył. Brak młodych grzybów. Owocniki w wieku średnim co najmniej. Sporo trzeba było pozostawić w lesie z powodu lokatorów lub pleśni. A i ślimaczki nie próżnują.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pomimo nie najlepszej pogody postanowiliśmy się wybrać wraz z Lepszą Połową na grzyby. Za cel obraliśmy tradycyjnie Bukowinę Sycowską. Tylko tym razem pojechaliśmy samochodem a nie jak tydzień temu, kiedy pojechałem rowerem:) Podróż dzięki trasie S 8 długo nie trwa i meldujemy się w lesie. Las przywitał nas niemym zapytaniem coście tak długo zwlekali. Cos dla was jeszcze mam ale to już ostatni dzwonek:) Na początek sprawdzamy piękny sosnowy las w pobliżu wioski. Takie lasy nazywamy "parkowymi" ponieważ spaceruje się po nich jak po alejkach parkowych. Niestety stwierdzamy kompletny brak grzybów. Ruszamy więc swoją trudniejszą trasą przez paprocie i trawę. Dodatkową atrakcję stanowią jeżyny. Ale i przychodzą efekty w postaci kapeluszników. Mamy kilka pięknych boletusów, o dziwo pomimo niezbyt młodego wieku są zdrowe. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o podgrzybkach. Te niestety są już kiepskiej jakości. Ale naczynia pomału się zapełniają. Dochodzimy do odkrytej wcześniej przez nas Jodłowej Polany gdzie robimy dłuższą przerwę. Niestety zaczyna padać deszcz i pomimo sztormiaków szybko przemakają nam buty i spodnie. Ale wiemy, że szybko nie pojawimy się w lesie i musimy nacieszyć się nim pomimo pogody a i niezbyt duża ilość grzybów też jakby mniej przeszkadza. Zmieniamy nieco kierunek i i podchodzimy bliżej Bukowiny w las typowo spacerowy. Zbieramy podgrzybki miejscami trafiają się całe rodzinki ale najczęściej rosną one pojedynczo lub po dwa, trzy. Niestety nieubłaganie nadeszła godzina powrotu. Na koniec ciekawostka. Bardziej z ciekawości niż z potrzeby postanowiłem uruchomić nawigację w telefonie. Zgodnie z oczekiwaniem pokazała odległość około 1,5 km od Bukowiny. Wracamy więc ale po drodze spotkaliśmy miejscowego spacerowicza. Oj co usłyszałem. "Panie tędy to chyba do rana będziesz pan iść:)" Chodź pan ze mną. Później sprawdziłem. Była dokładnie taka sama odległość jaką przeszliśmy ze spacerowiczem jak i pokazana przez nawigację. Także nocne spacery były raczej wykluczone:) Chyba straszy pan chciał sobie pogadać po drodze i dlatego namówił nas na zmianę trasy. Poszliśmy więc razem równolegle do do drogi "nawigacyjnej". Jeszcze kilka wdechów leśnego powietrza, ostatnie spojrzenie na las bardziej przypominający, powodu uporczywej mżawki, ten w listopadzie niż we wrześniu i pora było wracać. Z żalem, że tak szybko dzień dobiegł końca i z nadzieją na kolejną wyprawę do lasu. Darz Grzyb!
sobota 18.WRZ
szklarza (bez logowania)
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) Głównie podgrzybki. Nie ma młodych grzybów, same średnie i stare. Większość robaczywa, 1 grzyb na 5 znalezionych zdrowy.
Albo to okienko między spóźnionym letnim wysypem a jesiennym, albo szybka końcówka jesiennego wysypu (mało obfitego swoją drogą)
2021.9.18 13:03
sobota 18.WRZ
OAga
doniesień: 5
(15/h) Zachęcona zeszlotygodniowym zbiorem, wybrałam się w sobotę i cóż... niewiele. W większości podgrzybki ale mocno nadgryzione zębem czasu i robaków 😉 mam nadzieję, że to krótka przerwa przed kolejna runda ;)
sobota 18.WRZ
Leśny dziad
doniesień: 14
(20/h) Koniec prawdziwków trochę podgrzybków. Duże wiadro 20 litrów w trzy osoby w dwie godziny.
sobota 18.WRZ
Gniewomir
doniesień: 12 / 2🏆
(25/h) Krótko bo nie ma i czym. 8 prawych, ponad 100 podgrzybów, 20 babek. Po kilka kań, maślaków i kolczaków. 2 os/3h. Miala być repeta i była. Dosłownie. Znaleźliśmu tylko to co przegapiliśmy tydzień temu. Nic nowego pod słońcem. Darz bór.
sobota 18.WRZ
Kitor
doniesień: 4
(4/h) W lesie sucho praktycznie zero młodych grzybków, trzeba czekać
piątek 17.WRZ
piwcior
doniesień: 5
(40/h) Kilka prawdziwków (z 20 zostało w lesie całkiem zjedzone), dwa kozaki, kilka rydzy, dużo podgrzybków. Poza młodymi prawdziwkami, to reszta grzybów już duża i stara. Podgrzybki coraz częściej zjedzone przez robaki i już tylko w głębi lasu, gdzie jeszcze nikt nie zbierał. W miejscach bliżej drogi - pusto. Wyglada na to, że wysyp się kończy i ten weekend to ostatni moment na grzybobranie.
wczoraj
KKrystyna
doniesień: 1
(14/h) 5 prawdziwków
1 szmaciak gałęzisty
4 maślaki
33 podgrzybki Trzy h w lesie, brak młodych grzybów , dzisiaj były to tylko resztki do wyzbierania ...
niedziela 19.WRZ
mysza73
doniesień: 3 / 1🏆
(30/h) To już koniec wysypu. Grzyby duże,sporo z lokatorami. 3 h w lesie 2 wiadra. Podgrzybek, borowik, borowik ceglastopory, piakowiec modrzak, maślak i rydze.
Trzeba czekać na nowy rzut
sobota 18.WRZ
Jowka_NN (bez logowania)
(15/h) Witam, dziś w lesie 6:30, troszkę mokro, głównie podgrzybki i to duże okazy. Bardzo dużo robaczywych lub spleśniałych.
2021.9.18 13:46

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Fungia #42 · Te cztery najmniejsze na wierzchu mają chyba lekko różowe rurki + siateczka na trzonie. Obawiam się, że to mogą być goryczaki żółciowe.
      Pozdrawiam 18.9 14:15
    • szklarza #8 · Goryczaki żółciowe na wierzchu 18.9 14:20
    • W-w #0 · Te cztery goryczaki to bym zostawił w lesie, szkoda psuć sobie obiad. 18.9 14:24
    • MaciekMaćko #10 · Potwierdzam, najlepiej wyrzucić goryczaki! 18.9 16:04
    • Jowka #3 · Wyrzucone, dziękuję 😉 18.9 17:07
piątek 17.WRZ
Jarrr
doniesień: 2 / 1🏆
(10/h) Wchodziliśmy w deszczu do lasu, grzybów niewiele, nazbierane same podgrzybki, może ten deszcz pomoże w nadchodzącym czasie.
piątek 17.WRZ
baja79
doniesień: 20 / 2🏆
(15/h) Wysyp dobiega końca, same staruszki. W miejscach gdzie w sobotę było mnóstwo grzybów, dzisiaj pojedyncze sztuki. Mimo to świetnie spędzony czas w lesie 🙂 Las iglasty.
sobota 18.WRZ
Hunter
doniesień: 9
(80/h) Ok. 3 kilo podgrzybków, 3 rydze, kurek na sosik na raz, maślaków 7 ale wszystkie sitko ! To samo z prawdziwkami, których było 7. No i kanie na podwieczorek sztuk 3. Generalnie trzeba poczekać na czas po pełni księżyca, grzyby tak naprawdę się zaczną. Moim zdaniem pozbieramy spokojnie do połowy października i zakończymy opieńkami. Czekamy na "żaróweczki" do marynowania ;)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Hunter #9 · Zapomniałem o jednym pięknym czerwonym kozaczku i trzech zajączkach. 18.9 15:25
    • W-w #0 · Gratuluję zbioru. Jednak we wpływie księżyca na pojawienie się owocników jest tyle prawdy jak w tym, że nietoperze wplątują się ludziom we włosy ; ) 18.9 15:27
przedwczoraj
Halszka
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) W lesie cisza i spokój, gdy wchodziłam do lasu , ok. 10 godziny dwie panie wychodziły i powiedziały że nie ma po co iść, że grzybów nie ma, nie zniechęciło mnie to, "swoje" udało mi się zebrać. Same podgrzybki, raczej wieksze, część oczywiście została w lesie, że względu na robaka, ale sporo przyjechało ze mną do domu i już się suszą. Na wigilię 😊
sobota 18.WRZ
Czajna (bez logowania)
(2/h) Brak młodych grzybów, wszystko stare lub wyzbierane :(
2021.9.18 15:35
piątek 17.WRZ
Stanley17
doniesień: 3 / 1🏆
(50/h) Grzybów nawet sporo, w większości podgrzybki, które już były trochę przesuszone i wyrośnięte, młodzieży jak na lekarstwo. Kilka prawych, za to wszystkie młode.
niedziela 19.WRZ
bosman
doniesień: 53 / 2🏆
(30/h) Przydał się wreszcie nowy zakup kosz xl! Kilkadziesiąt podgrzybków,1 prawdziwek,2 siedziunie i kilkanaście muchomorków czerwieniejących.Brak małych a dużych sporo zostało w lesie zaczerwione lub zapleśniałe.Do domu zabrałem jakieś 25% ze znalezionych.
piątek 17.WRZ
bosman
doniesień: 51 / 2🏆
(40/h) Popołudniowy wypad na godzinkę w miejscówki maślaka pstrego oraz piaskowca modrzaka.Las sosnowy z domieszką brzozy i wypad udany oczekiwane grzybki pokazały się 😀. Oprócz nich podgrzyby i 1 prawdziwek wszystko już większe, podsuszone młodych brak .
wczoraj
Viola123
doniesień: 3
(4/h) W lesie sucho ,znalezione tylko 4 sztuki ,starsze ,może wyzbierane przez weekend,ale młodych brak.Podobno w czasie pełni nie rosną ,ale jak nie popada to będzie po sezonie.