Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 25.LIP
wojek
doniesień: 82 / 14🏆
(0/h) Witam Admina i Leśne Bractwo. Właściwie to mógłbym napisać zero plus zero ponieważ ze względu na weekendowy wyjazd w Dolinę Baryczy próbowałem szczęścia w sobotę i niedzielę. W sobotę bliżej Sułowa a w niedzielę Milicza. Grzybów jakichkolwiek brak z wyjątkiem kilku zajączków, które przycupnęły sobie nie wiem jakim cudem przy drodze. Las sosna w różnym wieku.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na miniony weekend zaplanowaliśmy turystyczny wypad w Dolinę Baryczy. Wyjazd w piątek, powrót w niedzielę. Wiadomo jak okolice Sułowa i Milicza to i piękne lasy. W sobotę po spływie kajakowym siadłem więc na rower i pojechałem sprawdzić co rośnie w lesie w okolicy Sułowa. Niestety grzybów brak. I to jakichkolwiek. No oprócz wspomnianych zajączków, które pomimo suszy rosły sobie przy ścieżce rowerowej, nie liczę ich bo oczywiście pozostawiłem je na miejscu. W niedzielę postanowiłem dla odmiany pospacerować w lesie w okolicy Milicza. Posprawdzałem las w nieco zróżnicowanych miejscach. Aleje brzozowe, młodnik, starszy las sosnowy, nawet dębina. Wszędzie rezultat jednakowy, czyli zero. Zresztą i sam las jakby zastygł w panującej duchocie. Nie słychać było nawet ptaków a jedynym objawem życia w lesie były komary i strzyżaki. Tych to nie brakowało. Na szczęście ta atrakcja była wliczona w cenę biletu:) Jeśli ktoś ma cierpliwość to jest jeszcze sporo jagód i zaczyna dojrzewać borówka czerwona. Natomiast co do grzybów bez solidnych opadów deszczu nie ma na co liczyć. Chyba siano w stodole jest w tej chwili bardziej wilgotne niż ściółka w lesie:) Po prostu musimy czekać. Pozostają póki co spacery po lesie i chyba wspomnienia z lepszych czasów. Serdecznie pozdrawiam Leśne Bractwo
sobota 25.WRZ
baja79
doniesień: 21 / 2🏆
(3/h) W ciągu 2 godzin 5 grzybków w tym 2 młode. Na wysyp trzeba jeszcze poczekać. Las iglasty.
przedwczoraj
Masia
doniesień: 11 / 2🏆
(4/h) Podgrzybek , stary prawdziwek i dwa siedzunie ... Zdecydowanie pauza i las odpoczywa :)
przedwczoraj
Masia
doniesień: 10 / 2🏆
(4/h) Podgrzybek , stary prawdziwek i dwa siedzunie ... Zdecydowanie pauza i las odpoczywa :)
sobota 25.WRZ
Leśny dziad
doniesień: 17
(15/h) Zdrowe kozaki kilka podgrzybków oraz 5 szt borowika ceglastoporego
sobota 25.WRZ
Leśny dziad
doniesień: 16
(5/h) Jeden prawdziwek zdrowy trzy robaczywe trochę starych podgrzybków. Trzeba czekać.
czwartek 23.WRZ
KKrystyna
doniesień: 2
(9/h) Trzy godziny szukania grzybów po lesie , mizeria - podgrzybki kapcie, całe spleśniałe , dużo pięknie wyglądających goryczaków, za to zebrane dziś podgrzybki, tak jak w poprzednie dni w tych lasach, zdrowe, bez lokatorów. Słonecznie, ciepło i po deszczach, ale młodych grzybów zero.
przedwczoraj
wojek
doniesień: 91 / 14🏆
(0/h) Tym razem bez grzybów. Krótki zwiad w lesie sosnowym pomiędzy Bierutowem i Oławą.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W niedzielę wybrałem się na wycieczkę rowerową na wschód od Wrocławia (w skrócie Wrocław, Szczodre, Oleśnica, Bierutów, Oława, Św. Katarzyna, Wrocław). Pomiędzy Bierutowem a Oławą znajduje się dość duży kompleks leśny. Wiadomo, że nie wytrzymałem i w pięknym starodrzewiu sosnowym zrobiłem sobie dłuższą przerwę połączoną ze spacerem po lesie. Niestety jeśli chodzi o kapeluszniki efekt byłby raczej mizerny, chociaż trochę grzybów rośnie. Zresztą tam przy każdej leśnej drodze stało chyba z 10 samochodów także obawiam się, że na każdego podgrzybka przypadało z trzech grzybiarzy:) Z jadalnych widziałem kilka opieniek, gołąbki oraz młode muchomory brunatne. Rośnie też sporo muchomorów sromotnikowych (zielonawych) oraz innych bliżej nie zidentyfikowanych. Ściółka i mech były dość wilgotne ale ewidentnie brakuje jeszcze deszczu a wtedy jeśli utrzymają się wysokie temperatury można mieć nadzieję na jesienny wysyp.
przedwczoraj
Malexx
doniesień: 2
(1/h) Totalny brak grzybów jadalnych. Nawet muchomorów, olszówek brak, a jeżeli są to spleśniałe. Na miejscówce tylko 1 prawdziwek (cały zamieszkały 😀 ) i dosłownie 2 stare spleśniałe podgrzybki. Dawno o tej porze nie było tak słabo. Przynajmniej 6 km z Maxiem (Husky) weszło dla zdrowia w nogi. Sucho. Pozdrawiam!
przedwczoraj
Wrogrzybki
doniesień: 7
(2/h) W lesie sucho, grzybów praktycznie brak, 1 Lakowka amestytowa, 1 prawdziwek i kilka Kanii. Ale spacer udany, 6 km, 3 godziny spędzone w pięknym otoczeniu.