Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wtorek 1.CZE
Stanisław
doniesień: 139 / 14🏆
(0/h) U progu Długiego Weekendu, zaraz po przyjęciu 2. dawki szczepionki :), wyskoczyłem na pół godziny w zalesienia i krzaki na brzegu miasta (dąb, klon, topola i chaszcze), żeby sprawdzić 2 stanowiska zeszłorocznych żółciaków siarkowych na martwych dębach. Na pierwszym - nic, za to na drugim - bingo!, pojawiły się malutkie owocniki. Do statystyk na razie nie liczę, bo jeszcze nie ma co zbierać.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Niby tylko żółciak, do tego nie mój pierwszy i jeszcze nie do zbioru, a jakoś sprawił mi radość jakbym znalazł wiosennego borowika;-). Ale długi weekend przede mną, więc będzie i czas na szukanie rurkowców... choć szczerze, to nie robię sobie za wielkich nadziei, bo zwykle opóźnienie W-M w stosunku do ŚL i okolic to więcej niż 2 tygodnie...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #139 · W pierwszej chwili wydawało się, że na tym stanowisku poza zeszłorocznymi żółciakami o wyglądzie styropianu - musiało być ich sporo, a część jeszcze utrzymała się na pniu - nic tu nie ma... 1.6 18:06
    • Stanisław #139 · Ale po drugiej stronie pnia pokazały się takie maluszki: 1.6 18:07
    • Stanisław #139 · A w załomach połamanego pnia ukazał się też i taki podrostek - za tydzień, a może i szybciej, będzie można ciąć (o ile nie zeżre go ten ślimak, którego zauważyłem dopiero na zdjęciu w domu) 1.6 18:10
    • Stanisław #139 · Po drodze w trawie znalazłem coś, co z góry wyglądało jak gęśnica wiosenna - ale tylko z góry... Pozdrawiam:) 1.6 18:12
    • Jarek.N #12 · Fajne młodziutkie żółciaki. Za pare dni będą już na patelni o ile ten ślimak ich nie zeźre. Gratki. 1.6 18:25
    • Yaga #45 · Mój żółciak z 19 maja,z akacji dzisiaj wyglądał tak,bladziutki.Jakieś tam malutkie pączki było widać na dole.Obeszłam drzewko i nic,żadnych młodziutkich. 1.6 21:20
    • Fungia #9 · Ten ślimak przy żółciaku faktycznie niepokoi, jednak on był raczej pierwszy. Gratuluję 2 dawki szczepionki. 2.6 09:36
    • Zenobia ze Szczecina #62 · Ślimak też coś musi jeść :) Pozdrawiam 2.6 10:16
    • Nika #96 · Zgadzam się z Zenobią , ślimak tez coś musi jeść . Choć nie popieram , zapędów ślimaka , oczywiście ;). Pełno tego paskudztwa wszędzie , ale chyba natura po coś je stworzyła , choc zapewne nie do końca wiedziała co robi . Czekam tez na rurkowce , choc w tym roku z opóźnieniem startują . Pozdrawiam :) . 2.6 12:55
    • Skrzypek #53 · Ślimaaaaak taaaaki woolny jeeeest. A jednak pierwszy.
      Na szczęście tylko "podskoczył" popatrzeć na młodego żółciaka. Jeść nie będzie. Zwiedza okolice. 3.6 18:59
wtorek 8.CZE
Stanisław
doniesień: 143 / 14🏆
(6/h) Co tu dużo pisać... same żółciaki, poza tym nic, ale też dzisiaj na nic więcej się nie nastawiałem w chaszczach na skraju miasta. Oprócz znanego już stanowiska, na które się wybrałem, znalazłem w odległości 20m całkiem nowe - na zdjęciu. Oba stanowiska na martwych dębach. Liczę za 3 szt. - za każdy zebrany kilogram (a że wycieczka trwała pół godz., to taki wynik:).
... szerzej o tym grzybobraniu ... Mimo że żółciak ze zdjęcia już dość wyrośnięty, to całkiem miękki, po ściśnięciu aż sok wycieka - skąd on bierze tyle wody?

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #143 · Kolejne porównanie żółciaka - różnica 3 dni: 8.6 18:41
    • Stanisław #143 · Zbiór. Sporo pójdzie do zamrożenia, bo nie przerobię tego przecież... 8.6 18:43
    • Stanisław #143 · Po drodze tylko rulik nadrzewny: 8.6 18:44
    • Stanisław #143 · I wiciokrzew (pospolity? pomorski?). Pozdrawiam. 8.6 18:45
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Gratulacje 😀 będą kotleciki ! 8.6 20:15
    • Fungia #10 · Wiciokrzew przewiercień.
      Wydaje mi się, że żółciaki w tych temperaturach rosną szybciej.
      Pozdrawiam:) 8.6 20:17
    • seBapiwko #127 · Trafiłeś idealne. Mięciutkie i soczyste. Gratki.
      Co z nich zrobisz? 8.6 20:28
    • Chytra Merry #156 · Ale masz fajne miejsce na te żółciaki, rosną jak na drożdżach i takie ilości. Pozdrawiam 8.6 20:31
    • Nika #96 · Fajnie, że masz ciągle bogate zbiory żółciaka.. Pomimo, że mnie nie powalił na kolana smakowo, jestem fanką jego kształtu i koloru. 8.6 20:37
    • Jarek.N #13 · 3 Kilo kotleta - Brawo Stanisław. 8.6 21:23
    • Stanisław #143 · Dzięki wszystkim za taki odzew, bo to przecież tylko pośledni żółciak, choć fakt, że w dużej ilości - ale ludzie koszą już poważne ilości wartościowych rurkowych...
      @ Fungia - dzięki, podziwiam Twoją wiedzę o roślinach
      @ seBapiwko - pewnie jak zwykle zrobię coś a-la schabowe z niewielkiej ilości, a reszta pójdzie do zamrażarki na gorsze czasy
      @ Chytra Merry i inni - te miejsca na żółciaka to w dużej części efekt wałęsania się po lasach przez całą zimę i wiosnę i znajdowania takich przykładowo "styropianów" (starych żółciaków), które oznaczam pinezką na mapie: 8.6 21:45
    • Skrzypek #54 · Świetne porównanie wzrostu żółciaka. Cenna informacja dla zbieracza.
      Jednak drzewo nie wygląda na buka.
      Wiciokrzew - czy znaleziony w lesie ??? Dziko rosnący ? 8.6 23:35
    • Stanisław #143 · Dzięki Skrzypek za czujność, to oczywiście dęby, nie buki, coś mnie zaćmiło. Poprawię w głównym, żeby nie mącić. Wiciokrzew w lesie i nie-lesie, zaraz obok ogródki działkowe... 9.6 02:19
    • tazok #135 · Trzymamy kciuki za Twoje pierwsze "rurkowce" 😁😁 10.6 11:38
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 144 / 14🏆
(0/h) Las liściasty z przewagą buka. W podelbląskich lasach wciąż nic - poza 3 drobnołuszczakami jelenimi (których nie zbieram i nie liczę) i kępką maślanek wiązkowych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W tym lesie jest sporo pniaków, na których jesienią widywałem trochę łuszczaków zmiennych. Ale na razie ich nie ma, jak i nic innego. Tylko 50 min., bo od planów dłuższej wycieczki odwiodły mnie miliony wściekłych komarów:/.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #144 · Maślanka wiązkowa, która nie chciała okazać się łuszczakiem zmiennym... 11.6 20:37
    • Stanisław #144 · Kamuflaż... 11.6 20:38
    • Stanisław #144 · Pozdrawiam. 11.6 20:38
    • Chytra Merry #156 · Byłam w grabowym puszczu i nic. Ale mnie te dwa usiatki podpuscily. Jak popada to pewno coś się pojawi. Pozdrawiam 11.6 21:41
    • Jarek.N #13 · zawsze to coś - na pusto nie było. Brawo 12.6 11:07
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Też masz tam fajne bajora 😂 Pozdrawiam 12.6 13:08
    • Skrzypek #54 · Komary, no jeszcze nie doświadczyłem napadu, ale w naszych lasach bez komarów się nie obędzie.
      Żaba się tak ukrywa, że jej nawet komary nie znajdą. 12.6 14:45
    • Nika #96 · Pięknie i zielono :) 12.6 20:42