Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 30.MAJ
Stanisław
doniesień: 138 / 14🏆
(20/h) Rurkowców u mnie wciąż nie uświadczyłem, ale i tak dziś wyszło nieźle. W planie był ostatni pozysk (już piąty:) ze stanowiska żółciaka siarkowego - wyszły 3 kępki - oraz zebranie próbek świecznicy rozgałęzionej na suszka do GREJ. Ale po drodze (las liściasty dąb, brzoza, topole i in.) trafiło się niespodziewanie spore stanowisko łuszczaka zmiennego - zebrałem 52 sztuki, do statystyk dzielone przez 4. Wszystko zajęło mi mniej niż 50 min.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po kilku podejściach do identyfikacji łuszczaka zmiennego, ale bez konsumpcji, dziś zapadła decyzja - teraz albo nigdy:). Cechy charakterystyczne są (łuseczki na trzonach), ilość przyzwoita, do tego pora raczej za wczesna na hełmówkę obrzeżoną. Jeśli od dziś przestanę donosić na tym portalu, to znaczy, że się pomyliłem...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #138 · Żóciak po 4 dniach... 30.5 17:19
    • Stanisław #138 · Łuszczak zmienny w czarcim kręgu: 30.5 17:20
    • Stanisław #138 · Trzony raczej nie pozostawiają wątpliwości, że to on... 30.5 17:21
    • Stanisław #138 · A to świecznica rozgałęziona po 4 dniach - podrosła bardziej, niż się spodziewałem. Wrócę do niej za jakiś czas podejrzeć, jak rośnie. Pozdrawiam:). 30.5 17:23
    • Skrzypek #52 · Żółciak - chyba się skuszę na spróbowanie. Chyba z 20 lat się przymierzam.
      Cenne te porównania - jak szybko rosną grzyby. 30.5 18:19
    • Nika #95 · Odważny jesteś, ja do żółciaka dwa lata podchodziłam. Ale faktycznie, na hełmówkę nie wygląda. 30.5 20:49
    • Yaga #44 · 2 razy łuszczaka miałam w domu.I ostatnio SeBapiwko upewnił mnie,no prawie na 99%,chodzi o zapach,ma pachnieć kwiatowo,mój tak pachniał.Stanisławie,smacznego:) 30.5 21:34
    • seBapiwko #126 · Trzonów bym jednak nie jadł 😉, ani nie ważył 😁. 30.5 22:21
    • Stanisław #138 · Oj seBapiwko, czepiasz się... :) Po prostu miało być zero-waste i z trzonków zrobiłem potrawkę dla kota, ale wziął i wzgardził :/
      A na poważnie - sosik z łuszczaków był bardzo smaczny (te wszystkie żółciaki i żagwie, które ostatnio jadałem, nie mają startu do prawdziwego grzybowego smaku łuszczaka). I co najważniejsze, czuję się znakomicie. Pozdrawiam:) 31.5 09:15
    • seBapiwko #126 · Łuszczaki są zaje... Bo na przestrzeni sezonu, od późnej wiosny do późnej jesieni, można wielokrotnie "golić" ten sam pieniek. A jak pieniek jest dobry to mogą to być poważne ilości niemal za każdym razem 😎. Ten grzybek (także ze względu na smak) jest w moim prywatnym ŚCISŁYM TOPIE 😀. 31.5 11:19
    • Stanisław #138 · A to dobrze wiedzieć, że potrafi rosnąć wielokrotnie w sezonie na tym samym stanowisku, dzięki:). 31.5 17:04
przedwczoraj
Stanisław
doniesień: 144 / 14🏆
(0/h) Las liściasty z przewagą buka. W podelbląskich lasach wciąż nic - poza 3 drobnołuszczakami jelenimi (których nie zbieram i nie liczę) i kępką maślanek wiązkowych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W tym lesie jest sporo pniaków, na których jesienią widywałem trochę łuszczaków zmiennych. Ale na razie ich nie ma, jak i nic innego. Tylko 50 min., bo od planów dłuższej wycieczki odwiodły mnie miliony wściekłych komarów:/.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #144 · Maślanka wiązkowa, która nie chciała okazać się łuszczakiem zmiennym... 11.6 20:37
    • Stanisław #144 · Kamuflaż... 11.6 20:38
    • Stanisław #144 · Pozdrawiam. 11.6 20:38
    • Chytra Merry #156 · Byłam w grabowym puszczu i nic. Ale mnie te dwa usiatki podpuscily. Jak popada to pewno coś się pojawi. Pozdrawiam 11.6 21:41
    • Jarek.N #13 · zawsze to coś - na pusto nie było. Brawo 12.6 11:07
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Też masz tam fajne bajora 😂 Pozdrawiam 12.6 13:08
    • Skrzypek #54 · Komary, no jeszcze nie doświadczyłem napadu, ale w naszych lasach bez komarów się nie obędzie.
      Żaba się tak ukrywa, że jej nawet komary nie znajdą. 12.6 14:45
    • Nika #96 · Pięknie i zielono :) 12.6 20:42
wtorek 8.CZE
Stanisław
doniesień: 143 / 14🏆
(6/h) Co tu dużo pisać... same żółciaki, poza tym nic, ale też dzisiaj na nic więcej się nie nastawiałem w chaszczach na skraju miasta. Oprócz znanego już stanowiska, na które się wybrałem, znalazłem w odległości 20m całkiem nowe - na zdjęciu. Oba stanowiska na martwych dębach. Liczę za 3 szt. - za każdy zebrany kilogram (a że wycieczka trwała pół godz., to taki wynik:).
... szerzej o tym grzybobraniu ... Mimo że żółciak ze zdjęcia już dość wyrośnięty, to całkiem miękki, po ściśnięciu aż sok wycieka - skąd on bierze tyle wody?

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #143 · Kolejne porównanie żółciaka - różnica 3 dni: 8.6 18:41
    • Stanisław #143 · Zbiór. Sporo pójdzie do zamrożenia, bo nie przerobię tego przecież... 8.6 18:43
    • Stanisław #143 · Po drodze tylko rulik nadrzewny: 8.6 18:44
    • Stanisław #143 · I wiciokrzew (pospolity? pomorski?). Pozdrawiam. 8.6 18:45
    • Zenobia ze Szczecina #64 · Gratulacje 😀 będą kotleciki ! 8.6 20:15
    • Fungia #10 · Wiciokrzew przewiercień.
      Wydaje mi się, że żółciaki w tych temperaturach rosną szybciej.
      Pozdrawiam:) 8.6 20:17
    • seBapiwko #127 · Trafiłeś idealne. Mięciutkie i soczyste. Gratki.
      Co z nich zrobisz? 8.6 20:28
    • Chytra Merry #156 · Ale masz fajne miejsce na te żółciaki, rosną jak na drożdżach i takie ilości. Pozdrawiam 8.6 20:31
    • Nika #96 · Fajnie, że masz ciągle bogate zbiory żółciaka.. Pomimo, że mnie nie powalił na kolana smakowo, jestem fanką jego kształtu i koloru. 8.6 20:37
    • Jarek.N #13 · 3 Kilo kotleta - Brawo Stanisław. 8.6 21:23
    • Stanisław #143 · Dzięki wszystkim za taki odzew, bo to przecież tylko pośledni żółciak, choć fakt, że w dużej ilości - ale ludzie koszą już poważne ilości wartościowych rurkowych...
      @ Fungia - dzięki, podziwiam Twoją wiedzę o roślinach
      @ seBapiwko - pewnie jak zwykle zrobię coś a-la schabowe z niewielkiej ilości, a reszta pójdzie do zamrażarki na gorsze czasy
      @ Chytra Merry i inni - te miejsca na żółciaka to w dużej części efekt wałęsania się po lasach przez całą zimę i wiosnę i znajdowania takich przykładowo "styropianów" (starych żółciaków), które oznaczam pinezką na mapie: 8.6 21:45
    • Skrzypek #54 · Świetne porównanie wzrostu żółciaka. Cenna informacja dla zbieracza.
      Jednak drzewo nie wygląda na buka.
      Wiciokrzew - czy znaleziony w lesie ??? Dziko rosnący ? 8.6 23:35
    • Stanisław #143 · Dzięki Skrzypek za czujność, to oczywiście dęby, nie buki, coś mnie zaćmiło. Poprawię w głównym, żeby nie mącić. Wiciokrzew w lesie i nie-lesie, zaraz obok ogródki działkowe... 9.6 02:19
    • tazok #135 · Trzymamy kciuki za Twoje pierwsze "rurkowce" 😁😁 10.6 11:38