Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 10.PAŹ
Wimar
doniesień: 184 / 8🏆
(2/h) Dwie godziny przed obiadem w zagajnikach, lesie liściastym i mieszanym, w 3 osoby: 2 młode koźlarze czerwone oraz starsze przysuszone 2 podgrzybki brunatne, 3 koźlarze babka, 1 maślak zwyczajny i kilkanaście lejkowców dętych. Rano na termomerrze 0 ale w południe przyjemne 11 stopni i nawet nie pi..... jak w kieleckim😉 Gdyby nie te dwa czerwone, znalezione przez małżonkę przy leśnej drodze, to powiedziałbym, że nie ma już nadziei .
przedwczoraj
Nika
doniesień: 122 / 6🏆
(1/h) Las mieszany, choć są i połacie lasu sosnowego z mchami i jagodzinami. Sporo brzóz, przepięknie jesiennie ubarwionych, leszczyna, buki a nawet topole. W sumie cała gama drzew, z potencjałem dla każdego grzyba. Niestety tych, które mnie interesowaly brak. Ani podgrzybkow ( 2 znalezione, jak na ironię zdrowe 😂) , ani lejkowców , na które się nastawiłam. Nieśmiało , z liści łebki /kapelusze wystawiają grzyby niejadalne, zdziwione jak i zając, który czmychnąl spłoszony, że ktoś im spokój zakłóca. Bo las przygotowuje się do zimy, dostojny i uduchowiony. Ta atmosfera jedynie późną jesienią
... szerzej o tym grzybobraniu ... jest wyczuwalna. Drzewa ustrojnone w barwy, jakby chciały dać się zapamiętać na długie zimowe wieczory. I choć wiadomo, że niedługo staną się nagie, na wiosnę znów wybuchną zielenią, wtapiając się w odwieczny rytm, który jedynie człowiek jest w stanie zakłócić. Człowiek, który potrafi również stanąć i patrzeć, chłonąc te widoki, podziwiając wschód słońca, przebarwiajacy mgły na różowo. Tajemnicze poswiaty, myszołów siedzący na znaku drogowym czy sarny na polach - to wszystko jest osiągalne jeśli tylko chcemy. I choćbym nie wiem jak zwalala winę na koszyk w kolorze okratkowym, muszę się pogodzić z tym, że sezon powoli ma się ku końcowi. Dziwny ten sezon, ani zły ani dobry, dla mnie jednak ciekawy 🤗 , bo znalazłam grzyby, za którymi ganiałam, choć znalezione , nadal dla mnie mityczne czarki i parę innych, których nie szukałam ale same się ukazały 😉. No i trąbki ( pieprzniki trąbkowe) , które pokochałam... Czy z wzajemnością 🤔. I tak sobie myślę, że trzeba łapać kazdą chwilę, cieszyć się słońcem, mglami, lasem , grzybami i tym, czym każdy chce 😊. Koszyka( a nawet kilku 😉)nie chowam, bo w planach jeszcze wyjazdy na podgrzybki, ale teraz bardziej kontemplować będę 😊I choć jesienna melancholia się do mnie przyczepiła, wyjazd udany był 😊- las boski,brak strzyzaków i komarów i tylko jeden kleszcz że mną się w podróż wybrał - w porę jednak tę wycieczkę mu przerwałam 😉. Miłego wieczoru 😊 dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #122 · Bardzo ładnie opisane proszę Pani!. 24.10 22:25
    • tazok #164 · Pozdrawiamy melancholijnie 🙂 24.10 22:29
    • Zibi. #13 · Opowiesci ktore widac w wyobrazni.. Jak film. Ponownie przyznaje Ci Nobla.😁😀😉 24.10 22:58
    • K a l e t n i K #159 · opisik jak zawsze pikny buszing musi być 🌲👏👏👏🌲 24.10 23:14
    • Duet #66 · Bajkowy wpis, a melancholia, to chyba każdego dopada🙂 25.10 05:37
    • whispi #108 · Nika piękny opis. Oddaje całą istotę wycieczek do lasu 😊 A melancholia, wczoraj był chyba taki dzień... Cieplutko pozdrawiam 😁 25.10 06:58
    • dzidek #287 · No nie powiem zaskoczyłaś nową miejscówką. I bardzo dobrze bo przy jednej dziurze żaden kot nie wyżyje 😉 Nie zaskoczyłaś z opisem - tradycyjnie rewelacja 👍 25.10 07:02
    • Nika #122 · Łapmy chwile.... 25.10 08:06
    • Nika #122 · Tak było... 25.10 08:07
    • Nika #122 · Tak sobie rosły 😊 25.10 08:08
    • Nika #122 · No i jak tu nie podziwiać... 25.10 08:09
    • Nika #122 · Ponieważ wczoraj miałam problem z dodawaniem dopisków, to dziś Wam życzę miłego tygodnia 😊 25.10 08:11
    • Heno #82 · Spacerki po jesennym lesie sa cudowne nawet jak bezgrzybne. Widzisz duzo w lesie i ladnie to opisujesz Pozdrowka serdeczne. W ta jesien jestem przyblokowany stanem w moich miejscowkach Po cichu licze jeszcze na takie boczniaki. 25.10 08:14
    • Smoczyca #31 · 🍂🍁♥️... „ Za smutek mój,
      a pani wdzięk
      ofiarowałem pani pęk czerwonych melancholii.
      I lekkomyślnie dałem słowo,
      że kwiat ów kwitnie księżycowo,
      a liście mrą srebrzyście.”... M. Grechuta, „Serce”. ♥️🍁🍂 a ten liść jak witraż... przepiękny... dziękuję... 🍃♥️🍂 25.10 08:55
    • serec #52 · Ach ta melancholia, kolorowy las, schyłek, koniec, sam też planuję poszwendać się po lesie w SK, ot tak, na zakończenie tego sezonu. Pozdrawiam serdecznie, pogoda w przyszły weekend ma być świetna. 25.10 17:53
    • Zibi. #13 · Poezja, poezja... wiatr od lasu Bronaczowa.. ech.
      😁😊 25.10 18:42
    • Zenobia ze Szczecina #103 · Fajny spacer 😀 ja też dzisiaj zaliczyłam 4 h. I ani jednego jadalnego grzyba nie spotkałam w bukach. A lejkowce dopiero wychodzą. Pozdrawiam 25.10 20:03
    • Yaga #97 · Pobuszowałaś fajowo :). A, że melancholia dopadła... jak to na jesieni :), pozdrowionka ciepłe siostro😘🍁 25.10 21:06
    • Fungia #48 · Koniec jesieni i perspektywa długich zimowych wieczorów trochę mnie smuci, jednak mam nadzieję, że jeszcze las odwiedzę. Koszyk ciągle wożę w bagażniku.
      Buziaki 😘 25.10 21:09
    • Wimar #189 · Widzę, że zajrzałaś na starą miejscówkę. Człowiek wspomina, tutaj rosły i tutaj też... I nie może się nadziwić, że tym razem pusto. Taki dziwny sezon😥 25.10 21:36
    • Katarzyna #60 · Pięknie 🍄😀 za niedługo tylko zdjęcia zostaną nam 26.10 09:14
    • +dopisek (po zalogowaniu)
czwartek 21.PAŹ
Czerwonołepek (bez logowania)
(14/h) W stałej w tym roku miejscówce w osikach kolejne, pewnie ostatnie, wiaderko czerwońców, wielkich prawie przejrzałych. Wpadłam na 10 minut i zebrałam, co było, czyli 14 sztuk.
2021.10.21 15:38
sobota 23.PAŹ
Stanisław
doniesień: 199 / 15🏆
(15/h) 2 godz. w lasach liściastych z przewagą buka. Grzybów jadalnych praktycznie nie ma, niejadalnych też nie bardzo. Trafiona obfita kępa boczniaka ostrygowatego (ok. 30, liczę normalnie, bo duże). Widziałem pojedyncze gąsówki fioletowawe i kępki młodych opieniek, z rurkowców tylko spleśniałe podgrzybki. Chyba faktycznie las się szykuje do sezonu zimowego, zobaczymy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Jak większość pisze, dziwny ten sezon - opóżniona wiosna, potem bardzo dobry okres (dla mnie przez chyba cały sierpień i połowę września), a potem prawie nic. W tym okresie - poł. września do końca października - zbierałem dość dużo podgrzybków - w tym roku jeśli są, to nie do zbioru. Lejkowce - to dla mnie zagadka - odkryłem je dopiero w zeszłym roku i zbierałem chyba tylko w listopadzie i na początku grudnia, a teraz sypnęły obficie w sierpniu i trochę we wrześniu, a potem znikły. Nie wiem, czy jeszcze się pojawią. Ale dla mnie to problem, bo sezon zimowy jest "mój". Czyżby to już czas, żeby wybrać się w chaszcze lubiane przez płomiennice? dodaj grzybobranie
    • Stanisław #199 · Gąsówka fioletowawa - dziś nie zbierana 24.10 22:15
    • Stanisław #199 · Malutkie opieńki 24.10 22:18
    • Stanisław #199 · Czernidłak pstry 24.10 22:19
    • Stanisław #199 · Prawdopodbnie bardzo rzadka Trichloma barirubens - gąska, chyba bez polskiej nazwy 24.10 22:24
    • Stanisław #199 · Ząbczak kruchy (potw. wizualnie przez dr. hab. Marcina Piątka :) 24.10 22:27
    • Stanisław #199 · Fioletowe talerzyki, nierozpoznane - na razie 24.10 22:30
    • Stanisław #199 · I zbiór boczniaków :) 24.10 22:33
    • Stanisław #199 · A niezależnie od zbiorów, zawsze warto się przejść po takim lesie... 24.10 22:36
    • K a l e t n i K #159 · piekne okazy wybuszowałeś a ten nieznany okaz to galaretnica pucharkowata🧐🌲👏👏👏🌲 24.10 22:47
    • K a l e t n i K #159 · a ta gąska tak po trzonie i barwie u posdtawy trzonu to jak gąska mydlana 🧐 24.10 23:12
    • Stanisław #199 · Dzięki Kaletniku za galaretnicę - nie znałem. A co do gąski mógłbyś mieć rację, ale ja ją wąchałem i próbowałem - na pewno nie mydlana, którą dobrze znam :). Wypowiedzą się fachowcy. 24.10 23:41
    • K a l e t n i K #159 · no jeszcze fotka by się przydała od góry 25.10 00:19
    • RoStrzel #11 · Witaj. Piękne grzyby, piękne fotografie, piękny las i bogaty w okazy. Połowy z nich nie znałem... Dziękuję za ciekawe doniesienie. Pozdrawiam. 25.10 10:43
    • Heno #82 · Bozniak najlepszy jest jako kotlecik lub zmieszany z flaczkami wolowymi Gratki i pozdrowka 25.10 14:25
    • Zenobia ze Szczecina #103 · Fajne boczniaki! Pozdrawiam 25.10 19:59
    • Yaga #97 · Pięknie nakoszone :). Nazwisko bardzo pasuje do Ciebie :), pozdrawiam :) 25.10 21:11
    • Fungia #48 · Witaj Stanisławie :)
      Ząbczak kruchy - Czerwona lista👏. Gdybym go wcześniej spotkała nie zwróciłabym na niego nawet uwagi. Dzięki za te rzadkie okazy.
      Serdecznie pozdrawiam :) 26.10 11:58
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 23.PAŹ
B.
doniesień: 1
(15/h) Przy okazji wizyty na cmentarzu, dość młody las, kilkanaście gąsek zielonych, z czego tylko trzy zdrowe, kilkanaście starych, acz niewyrosniętych podgrzybków brunatnych z czego osiem zdrowych, jeden stary, rozsypujący sie od robaków prawdziwek, okolo dziesięciu maślaków pstrych, świezo wyrośniętych.
sobota 23.PAŹ
Muchos
doniesień: 94 / 7🏆
(4/h) Jesienny spacer z żoną i trafiło się 13 boczniaków ostrygowatych 😊 Stare liściaste drzewa - dęby, olchy, graby. Nie było mnie tu już z pół roku, ale powoli czas zaglądać tu ponownie 😊 dodaj grzybobranie
    • Muchos #94 · Były też m. in. kustrzebki 23.10 18:28
    • Muchos #94 · I taki jakiś ładny śluzowiec 23.10 18:30
    • Muchos #94 · Jesień w Puszczy 🍁 23.10 18:32
    • Madziul #7 · Gratuluję boczniaków 🙂 u mnie jeszcze się nie pokazały, coś się ociągają.
      Śluzowiec z Twojego zdjęcia wygląda mi na samotka zmiennego. Pozdrawiam 🙂 23.10 19:00
    • Yaga #96 · Piękny jesienny spacer :). Boczniak na liście moich poszukiwań jest, gratki :). A kustrzebka zdziwiona Waszą obecnością :) 23.10 19:56
    • Gajowy #41 · Jaga dobre 🤣🤣🤣 23.10 19:57
    • Smoczyca #31 · 👌Boczniak👍 😍 Yaga, 🤣🤣🤣👍👍👍 23.10 20:03
    • Chytra Merry #213 · Jesień piękny czas, a spacery to jest to co jest nam potrzebne. Boczniaki super. Pozdrawiam 23.10 20:11
    • Zibi. #13 · Wow.. smakowite😃 23.10 21:01
    • Nika #121 · Po Puszczy też warto pobuszować. Jest tak pięknie 😊. Albo było przed wiatrem, bo nie wiem ile liści na drzewach zostało 😊 23.10 21:22
    • Muchos #94 · Haha Yaga, zmiażdżyłaś system, leżę 🤣
      Madziul, dzięki za podpowiedź! Myślałem też, że to może być siatecznica okazała. 23.10 21:59
    • Gucio #139 · Gratuluje. 24.10 04:54
    • Krakusik #23 · Czyżby przyszła pora na boczniaki ? Smacznego w sam raz na patelnię. 24.10 11:18
    • +dopisek (po zalogowaniu)
czwartek 21.PAŹ
Zibi.
doniesień: 13 / 1🏆
(10/h) To juz chyba ostatni raz w tym sezonie wedrowalem po lasach iwkowskich.Pogoda zachecala do obcowania z pieknymi kolorami jesieni..slonce cudownie oswietlalo lesne dukty.2 male prawdziwki,12 rydzy i 20 kolczkow ktore nadawaly sie do kosza.Pozostale kolczaki stare,duze i robaczywe.W lesie sucho i wyglada to na koniec sezinu😟Ale las zawsze napelnia mnie optymizmem,cisza i ukojeniem...9000 krokow tym razem😄😊
... szerzej o tym grzybobraniu ... A moze jednak pod koniec pazdziernika zagladne tu...wbrew oczywistym faktom,juz wyobraznia dziala i przedstawia obrazy na jakis nieoczekiwany wysyp..las kusi..oj kusi..😂😉 dodaj grzybobranie
    • Zibi. #13 · Zbiory mojego kolegi 21.10 19:38
    • Zibi. #13 · Tak lubie te drozki.. no co mam zrobic 21.10 19:39
    • Zibi. #13 · Ten byl robaczywy a szkoda 21.10 19:42
    • Zibi. #13 · Tak w sumie 21.10 19:44
    • Zibi. #13 · Te garstke grzybkow, przysmazylem i wrzucilem do jajeczniczki z kielbaska.. hmm.. dobre nawet bylo 21.10 19:46
    • Katarzyna #60 · Oj tam ostatni 🙂😆🍄 nie wierzę 🤣 21.10 21:18
    • Zibi. #13 · Hmm.. ja tez😁 21.10 21:51
    • Yaga #96 · Las zawsze kusi..., gratki za zbiór rydzów, pozdrawiam :) 21.10 22:52
    • Nina #81 · Jeszcze nie raz w tym roku odwiedzisz las. Ja też kilka razy żegnam się do przyszłego roku, nie wytrzymuję i znowu w las😏. Pozdrawiam 😊 22.10 04:19
    • Nika #121 · Nie ma co zapowiadać, że buszingu nie będzie. Bo zdaje się, że będzie niejeden 😁. A i wcale nie tak marnie nazbierane... Ale w sumie dziwnie... Warunki są, a z grzybami tak sobie.... 22.10 06:50
    • Zibi. #13 · No coz marnie z grzybkami ale ciagnie wilka do lasu😃Dzieki za slowa otuchy. pozdrowionka dla wszystkich😁 22.10 08:21
    • Smoczyca #31 · 🍂🍁 Zawsze trochę radości wpadło do koszyczka a oczy i wszystko w człowieku nacieszyło się lasem i pięknym, jesiennym dniem... 🍁🍂 może następnym razem będzie więcej.. a może mniej.. ale jak nie iść w las gdy ten pozytywny nałóg w nas siedzi? Serdeczności 🥰 22.10 22:16
    • Zibi. #13 · Dziekuje przepieknie, dziekuje przeslicznie, moze impulsywnie ale spontanicznie... Smoczyco.😃😉 23.10 16:51
    • +dopisek (po zalogowaniu)