Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

piątek 30.LIP
Nika
doniesień: 101 / 5🏆
(6/h) Dzień dobry bardzo 😊. Puszcza Niepołomicka, buki, pojedyńcze dęby... Resztę dopiszę po pracy. 😘
... szerzej o tym grzybobraniu ... Hej! Do trzech razy sztuka, wreszcie wstałam raniuteńko i hajda do Puszczy. Na początek oczywiście musieliśmy się popsikać różnymi paskudztwami, od których mi niedobrze się robi - ale nie komarom. Te, to chyba się już przyzwyczaiły do tych pseudo pachnideł i tną jakby się im należało 🤬. I to przed szóstą rano 😱. W lesie cudnie mokro, liści dużo jak jesienią, a chrustu po prostu zatrzęsienie . No i zaczęło się wypatrywanie tych, po które tu przyjechaliśmy. Życie grzybowe kwitnie, sporo gołąbkow różnej maści, muchomorów, a pieknorogów, to ja w życiu tyle nie widziałam 🤔, a może po prostu kiedyś nie zwracałam na nie uwagi. Purchawki gruszkowate w pełnym rozkwicie i te, co to zdolności aktorskie mają i podszywają się pod grzyby, których aktualnie pożądamy - goryczaki . I liście, liście, liście - a ja iglasta dziewucha jestem i lasy sosnowe uwielbiam, z ich żywicznym zapachem, skrzypieniem i szumem - dlatego pewnie w liściastych szukać nie umiem. Chodzimy, przed komarami się bronimy, mnie się przyczepiło : nadciąga noc komety... Nie to, żebym się nudziła, bo piękności do fotografowania dość, nożyk karnie na różowej sznurówce do koszyka przywiązany - łajza już się nie zgubi ( bo zgubił się ostatnio przy robieniu zdjęć..- ale na szczęście był łaskaw się znaleźć .) . A, że do pracy trza, no to pomału zawracamy. No i bach - trzy maluchy, w mchu se gniazdka uwily... A potem mąż znalazł dorosłe , przy ścieżce leśnej doopki wygrzewaly i na koniec ja tego przystojniaka wypatrzyłam, pysznił się, kapelusz po kowbojsku założył i śmiał się pewnie z naiwniaków , co go nie widzieli. Ale nie że mną te numery... grzybie 😄. Do tego jeszcze duży borowik ceglastopory i trzy młodzieniaszki.Ogólnie to jestem pozytywnie puszczą zaskoczona 😄, może nie mam tam jakiś miejscówek, ale kto szuka, to i znaleźć może.... Ten największy nogę miał z robalami, kapelutek zdrowiutki, jeden był zasiedzialy prawie cały, a reszta zdrowa. Jutro w góry... A, i pamiętajcie :"Uśmiechów wiele ma godzina zwykłego dnia, Nie zginiesz w tłumie, póki jeszcze umiesz Przystanąć, gdy zaśpiewa ptak Przystanąć, gdy zaśpiewa ptak! "
środa 15.WRZ
Hania
doniesień: 18
(5/h) Sucho w lesie. Marnizna. Parę zajączków, dwa podgrzybki, siedziuń sosnowy wersja mikro. Las prosi o deszcz. Ale spacer fajny. Głowa odpoczęła od zgiełku miasta i trudów pracy.
przedwczoraj
młody Werter
doniesień: 309 / 32🏆
(30/h) Cześć😊 Dzisiaj pojechałem ze znajomym do lasów, które odwiedzaliśmy ostatni raz 4 lata temu, wtedy stan grzybności był niesamowity, teraz niekoniecznie😂. Nie zmienia to faktu, że gdyby nie straszliwa robaczywość z pewnością zapełnilibyśmy kosze podczas 3 godzinnego pobytu w lesie. Borowiki niesamowitej urody, mega pękate grubasy, aż żal było wyrzucać po przekrojeniu. Do kosza trafiły 54 głównie same kapelusze, może z 5 szt było całkiem bez robaków. 22 podgrzybki brunatne zdrowe, 16 koźlarzy pomarańczowo-żółtych i innych oraz kilka maślaków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po drodze widziałem piękne młode kępki opieńki ciemn, trochę mleczajów jodłowych, lejkowce dęte i kurki. Najbardziej cieszy mnie fakt, że jakoś deszcz nas omijał. Moje grzyby w całości poszły do mojego grzybowego kompana i nie wiem kto się bardziej cieszył😂, on z grzybów czy ja z tego, że nie muszę ich obrabiać😂. Pozdrawiam i do usłyszenia!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Nika #111 · Niestety teraz sporo zasiedlonych, szczególnie borowików, ale oko cieszą 😊 18.9 20:48
    • mi_1 #185 · Panterka oddaje do skupu "robaka", więc pewnie do czegoś się nadają. Może na sos, nie trzeba boczku. .. 18.9 23:50
    • młody Werter #309 · mi_1 po pracy jadę gdzieś tylko jak wyjdę wcześniej😂 inaczej też nie da rady, a co do robaczków coś tam się wykroiło, wg relacji znajomego wyszła jedna suszarka, dwa słoiki, trochę mrożonego i spora kolacja, bezmięsna😂 Smok też był 19.9 09:02
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:11
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:13
    • Yaga #80 · 👏👏Moje zbiory dzisiejsze też poszły w drugie ręce. Gratki:) 19.9 19:42
czwartek 16.WRZ
Wimar
doniesień: 180 / 8🏆
(3/h) Rekonesans w lesie liściastym, w poszukiwaniu opieniek. Znaleźliśmy jedynie kilka niedużych kępek. Jeszcze większa mizeria jeśli chodzi o rurkowce, tylko jeden stary podgrzybek. No i 3 stare czubajki. A lesie, zwłaszcza niżej wilgotno, parno, komary....

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Wimar #180 · Podgrzybków rosół się na dźwięk migawki 😉 16.9 22:23
    • Wimar #180 · Czubajki 16.9 22:24
    • Wimar #180 · Taki ładny 16.9 22:24
    • bazylia #250 · Bardzo ładny,jak orchidea.Pozdrawiam🙂 16.9 22:45
    • Chytra Merry #196 · Jak jest parno to dobry znak, że może coś ruszy z grzybów. A ta ostatnia fotka śliczna. Pozdrawiam 17.9 07:28
    • Nika #111 · Taki ładny to chyba żagiew kasztanowa , niezbyt częsta . Mogę się mylić , ale na pewno coś z żagwiowatych . 17.9 21:46
wczoraj
astrolog
doniesień: 5
(60/h) Maślaki sitaki. Zebrałem 30 ale byłem tylko na pół godzinki. Sosik do pierogów był potrzebny,
wczoraj
Salamanda
doniesień: 2
(50/h) Pojechaliśmy na rydze. Efekt 3.5kg w 1:45h. Grzyby bardzo mokre i po przygotowaniu mało aromatyczne. Sporo pseudogrzybiarzy przewracajwcych każdego grzyba...
czwartek 16.WRZ
Rob666
doniesień: 1
(8/h) Borowniki ceglastopore głównie, prawie same robaczywe, pełno podgrzybków złocistych, same robaczywe albo spleśniałe. co te robale takie pazerne..
środa 15.WRZ
Fakir
doniesień: 18 / 1🏆
(20/h) Chyba ostatni w tym roku taki ciepły dzień, więc wypad do lasu obowiązkowy.
Godzina po pracy i 20 borowików wpadło do koszyka. Małe i duże z robakiem i bez.
Jest teraz pojaw różnorakich muchomorów, piękne widoki.
Dodaję zdjęcie z suszenia, bo nie robiłem dzisiaj zdjęć w lesie, bo późno i ciemno.
Borowiki zebrane w miejscach bardzo trudno dostępnych,.
czwartek 16.WRZ
Fakir
doniesień: 19 / 1🏆
(30/h) 30 borowików w godzinę
Jeszcze rosną na dole lasu, tam gdzie wilgoć.
Pojawiają się dorodne koźlarze pomarańczowe.
przedwczoraj
Nika
doniesień: 112 / 5🏆
(30/h) Jodła, buk, sosna, grab, dąb.. W lesie mokro, nawet bardzo mokro po wczorajszych opadach. Trzeba uważać żeby nie zjechać w dół 😁. Grzybów niewiele, w niezbyt dobrej kondycji. Zebrane : prawdziwki, koźlarze pomarańczowe, babka, podgrzybki, maślaki i borowik sosnowy + 20 kurek, których do statystyki nie dodałam. Ludzi , jak na sobotę niewiele. Zapewne pogoda odstraszyła ich skutecznie. Szkoda, bo w niektórych miejscach rosły taaaakie cuda, że można było stać i patrzeć 🤗
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dawno o swoich potyczkach podjazdowych nie pisałam, bo i pisać o czym nie było, a i wstyd, bo może wojowie pojęci byli, ale w niezbyt dobrej kondycji. Po świętokrzyskich podbojach, chciałam swą taktykę 😉 na górskich terenach wypróbować. Uzbroiwszy się w sprytny sztylecik, ruszyłam na tereny wroga. Szlachta tym razem dobrze się przygotowała. Rowy napełniła wodą, chrustem i patykami pułapki kryjąc. W układy weszła z kozakami, którzy wręcz nieziemsko urodziwi byli, czerwienią barwiąc swe stroje. Byli oni wyszkoleni, dobrze w chaszczach poukrywani, wyprostowani i do walki gotowi. Nieco gorzej z kondycją szlachty było. Jako, że z zamiłowania do wypitku słynie , część ich , gęby wręcz nieprzyzwoicie umoczywszy, w liściach poległa, na nogach ustać nie mogła. Giemkowie, jak to giermkowie, młodzi, to i swawolni, miast na czatach stać, po lesie brykali, gaciami żółtymi świecąc. Jeden z nich, słusznej budowy, ukryć się w ostatniej chwili chciał, ale zadek spory spod gałęzi wystawał, wobec czego do niewoli się dostał. Jako, że niewiasta że mnie ciekawska i na piękno łasa i szkice do kroniki sporządzić chciałam , mało do podchodów się przykladałam, za wszelką cenę przy tym równowagę zachować usiłując 😂. Małżonek jegomość w tym czasie atamanów kosił i szlachtę okowitą spojoną. Mam nadzieję, że przytyków czynił nie będzie, że miejsce niewiasty w kuchni , a zajęcie godne, to dzierganie serwetek 😆. Oj, niezbyt szlachetne by to było... Wyprawa zakończona sukcesem nie była, ale też na tarczy nie wróciliśmy. Jedna rzecz mnie frapuje, piosnka mnie się przyczepiła : piejo kury, piejo, ni mają koguta. Dalibóg, nie wiem, co mi się w tej głowie roi i skąd takie zaśpiewki do mnie przychodzą 😂. A teraz, po przerobieniu 4 kg papryki, ugotowaniu osołu i upieczeniu żeberek w miodzie na obiad niedzielny, na jutrzejszą wyprawę się szykuję. Oby pogoda dopisała, bo po lesie mam zamiar pohasać 😄. Miłej niedzieli 😘 . Aha, musiałam taką fotę główną wstawić, nie że względu na sztylecik 😉, ale że względu na wielkość muchomora czerwonego - bo jako żyję, takich olbrzymów (cuuudów) nie widziałam 😍

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #112 · Stałam i patrzylam. .. . 18.9 21:41
    • Nika #112 · Maślanka ceglasta? 18.9 21:43
    • Nika #112 · Urodziwy, nie 😉? 18.9 21:44
    • Nika #112 · Kolejny olbrzym. .. 18.9 21:44
    • Nika #112 · Szlachta w chaszczach 😉 18.9 21:45
    • Nika #112 · Szkice do kroniki. .. 18.9 21:46
    • Nika #112 · Giermkowie gaciami świecili. .. 18.9 21:48
    • Nika #112 · Miejscówka z widokiem. .. Większość prawdziwków niestety robaczywa była, podgrzybki raczej zdrowe, kozaki też, oprócz jednej babki, sosnowy na pierwszy rzut oka zdrowy - zasiedlony. Opieńki rosną kępkami, kilka rydzy - robaczywe. Oprócz tego niewielkie ilości gołąbków, chyba mleczaje chrząstki, sporo wszelkiej maści muchomorów i maślanka wiązkowa w bogatych kępach. I spotkany siedzuń, ale nie wiem jaki, bo rósł pod grabem, niedaleko rosła mała jodelka - to pewnie jodłowy. .. 18.9 21:54
    • KazanSky #243 · Widzę, że kolorki się naprawiły ; -) Majstersztyk (grzybki i fotki). Pozdrawiam. 18.9 22:20
    • Katarzyna #54 · Co tu dodać 😂 wpis i wysyp super 😀 ps nie znam tyłu drzew przyznam się 😂 18.9 22:31
    • whispi #99 · Piękny opis i zbiór zacny 😁 18.9 22:35
    • K a l e t n i K #141 · no super opisik a i cza se pośpiewać a co , ja też sobie zawsze nuce nute taką oj tiri rip oj tiri rip a zaś wlozłech na fajny grzib ajaj jaj, tu mowi łajka i pies gierlajka 🤭 to je dopiero korba 🤫 18.9 23:00
    • Chytra Merry #197 · Ale ładnie napisałaś i też ładnie nazbierałaś. Fotki superowe, koszyk pełny. Gratuluję 18.9 23:35
    • Duet #59 · Zbiór konkret 😍, a i okazy cudnej urody. Pozdrawiamy. 19.9 05:45
    • Heno #78 · Grzybkow nie hurtowa ilosc ale fotki cudo Pozdrowka 19.9 07:17
    • Gucio #128 · Super. Gratuluje. 19.9 09:20
    • Gregforet #13 · Piękny zbiór i piękne widoki. Drzewiej chodziłem na grzyby w cieniu tej góry 🙂 19.9 14:47
    • Dodzia 8 #81 · I spacerek udany i fotki przecudne😍, a opis wprost koncertowy 🤗 19.9 16:00
    • młody Werter #309 · Świetny opis😁 grzybobrania, zwłaszcza z tym, że szlachta na nogach się słania i nie może ustać, to szczera prawda😉 Pozdrawiam! 19.9 17:08
    • Smoczyca #26 · 💗 Ja już widzę wspaniały album, w którym oko cieszą przepiękne zdjęcia w dodatku okraszone fantastycznym tekstem 💗 GRATULUJĘ!!! 💗 I specjalnie dla Ciebie taki dwukolorowy nakrapianiec 😃 19.9 18:29
    • Yaga #80 · Pięknie Niko powojowaliście. Zaśpiewka bomba😅. Opis czyta się jednym tchem(jak wydasz książkę na emeryturze to ja chcę z podpisem autorki), pozdrówka 😘 19.9 19:39
    • Villain #162 · "Giermkowie gaciami świecili" - gdybyś zjechała, też byś świeciła :) 19.9 19:40
    • Zapaleniec S-c #112 · Pocztówka z koszem extra !. 19.9 20:35
    • dzidek #279 · 😊👏👍 19.9 21:05
    • serec #47 · Trzy tygodnie urlopu we wrześniu, ciekawe, znudzą ci się grzyby czy nie, nie sądzę. Koszyk nad wyraz bardzo przyzwoity, wszakże mamy okres między letnim i jesiennym wysypem. 19.9 21:27
    • Nina #75 · Bardzo lubię czytać Twoje opowiadania 😊👏👏👏. Przeurocze zdjęcia, zbiór zacny 👍. Muchomory przecudnej urody.
      P. S. Zacznij zbierać notatki do książki 😊😁. 19.9 21:55
wczoraj
Inferr
doniesień: 7 / 1🏆
(30/h) Las iglasty, mokro ale młodych grzybów brak. Najwięcej podgrzybków, dwa prawdziwki i kilka rydzów.
czwartek 16.WRZ
Johny1
doniesień: 18
(6/h) 4 prawe (zdrowe), 6 podgrzybków-z lokatorami połowa, 4 maślaki sitarze i 2 zwyczajne. Poza tym dużo ludziów i muchomorów sromotnikowych i sucho
wczoraj
Johny1
doniesień: 19
(12/h) 3 prawe, 7 koźlarzy, 11 podgrzybków,5 rydzów, kilka pieprzników trąbkowych i 2 garście kurek
wczoraj
Alina
doniesień: 2
(100/h) trafiłam na opieńki, około 6 kg w 1,5 godziny.
przedwczoraj
ptoko
doniesień: 27 / 1🏆
(10/h) Slabiutko. Tylko 3 prawdziwki, trochę kozaków grabowych, kilka podgrzybków i rydze.
czwartek 16.WRZ
radzik
doniesień: 5 / 1🏆
(5/h) 2 prawdziwki, 6 podgrzybków, 2 maślaki i 1 rydz (zdrowe) to cały plon z 2 godzin. W lesie susza i komary.
Było też kilkanaście kań, ale wszystkie wyschnięte i robaczywe!