Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 18.LIP
Kikuś
doniesień: 57 / 6🏆
(18/h) Witam ponownie, dziś lightowy spacer po okolicy, z owczarkiem i kobietami. Z tego względu, w koszykach rózności - butelki, skarpety, smycze, obuwie, części damskiej garderoby, maliny, grzyby i inne rzecy. Ze znalezisk - usiatki, kozaki grabowe i ciut kurek. No niby są grzybki, niby można nazbierać, ale szału brak. Kikusiowa znalazła najładniejsze. Więcej z nią nie pójdę.....
Pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #57 · Takie się trafiały 18.7 14:30
    • Kikuś #57 · I takie, "uratowane" z koszyków. 18.7 14:32
    • dafnia22 #16 · Ha, ha. Ciekawe jak pani Kikusiowa zareaguje 😅😘. 18.7 15:43
    • Tomek G #394 · Gratuluję zdobyczy leśnych i spaceru w takim towarzystwie. Grzyby pokaźną się bardziej bo mają chęci rosnąć. Pozdrawiam serdecznie 18.7 16:00
    • Chytra Merry #168 · Gratulacje dla Kikusiowej, konkurencja musi się postarać. Pozdrawiam 18.7 16:33
    • Stanisław #161 · Gratulacje. Koźlarek grabowy chyba wszędzie się wysypał, nawet u mnie trochę się pojawiło, choć mam mało miejsc z grabami, pojedyncze kępki. I szacun za wynoszenie śmieci z lasu - też się staram to robić, ale nie zawsze konsekwentnie Pozdrawiam. 18.7 17:40
    • Paweł-Tarnów #135 · Przeglądałem stronę i "mignęło" mi Twoje zdjęcie, myślałem że okratków nazbierałeś 😲 , kliknąłem... a to czerwona smycz 😂🤣 18.7 18:15
    • Kikuś #57 · Stanisławie, wynoszenie śmieci z lasu to rzecz cenna i szlachetna ale w koszykach na zdjęciach są rzeczy moich pań ewidentnie szpecące walory estetyczne zbiorów. 18.7 18:44
    • Grzybowy Kapelusz #103 · Naprawdę nie weźmiesz Kikusiowej następnym razem ?😱😱😱 18.7 19:49
    • Kikuś #57 · Nie szybko. 18.7 19:56
    • Nika #98 · Ok nieładnie pani Kikusiowej zazdrościć 😏. Trzeba się cieszyć . Ciekawa jestem czy pani Kikusiowa wie , że zostanie pominięta w buszowaniu 🤔 18.7 20:50
    • Yaga #58 · Bardzo ładny koszek Kikusiowej,co Wy bez nas zrobilibyście?,gratki i pozdrowionka:). 18.7 20:59
    • Warmińska Grzybiarka #25 · Tak tylko mówisz Łobuziaku:-) Taki rodzinny spacer na grzybki to dar! Gratuluję koźlarków i pozdrawiam całą rodzinkę wraz z psem oczywiście:-) 18.7 22:25
    • Kikuś #57 · Dziękuję Kasiu. Milutko. Masz rację, fajnie z rodzinką, tylko koszyk mało fotogeniczny. 19.7 08:25
poniedziałek 26.LIP
Mohican
doniesień: 15 / 1🏆
(15/h) No piękni, piękni ci dwaj usiatkowani jegomoście ze zdjęcia głównego i do tego jędrni, grubi, wyrośnięci, twardzi, biali od spodu, wybarwieni, itp.,itd., ale co z tego, jak lipcową borowikową klasykę gatunku reprezentują i totalnymi sitami od korzenia po kapelusz okazali się!:-(
Generalnie nie ma zbytnio o czym pisać, choć w lesie obecnie idealne warunki do szperania po krzaczorach i pod gałęziami (nawet już za sucho trochę, większość wody z zeszłego tygodnia już wyparowała/spłynęła), to grzybów jak na lekarstwo, poza kilkunastoma usiatkami- oczywiście idealnie podziurawionymi, nic nowego

... szerzej o tym grzybobraniu ... w temacie ulubionych marek przeciętnego zbieracza grzybów, ani widać ani słychać w Warmińskiej Puszczy... Zaczynam się zastanawiać i mieć wątpliwości, wychodzi na to, że te moje bankowe miejsca to może i pierwszoligowe są, ale najwyraźniej nie czołówka tabeli, albo człowiek już ździebko przyślepawy i omija tabuny grzybasów po drodze, albo przeczucie i szósty zmysł mykologiczny jakiś przytępiony i rozleniwiony i azymut koślawo pokazuje, albo moja okolica w tym sezonie nie otrzymała jeszcze optymalnych warunków do rozwoju i grzybnia czeka uśpiona na rozkwit, albo czerwie i ślimuchy na jakichś nowych dopalaczach popijanych redbullem w tym roku robią błyskawiczną rzeźnię na wszystkim co ledwo od ziemi odrośnie, albo jacyś specjaliści syściutko samiuteńko z ranka wyzbierywują przede mną, albo licho wie co jeszcze, albo i wszystko na raz po trochu! Fakty są takie, że nawet Chuck Norris i Zawisza Czarny w jednym wśród fungowej braci, niejaki pieprznik jadalny, też wywiesił białą flagę i praktycznie nie rekrutuje świeżych wojsk, tylko gdzieniegdzie dogorywają podsuszone owocniki albo przeoczone w zeszłym tygodniu, a teraz dopiero zauważone wśród liści stare kurasy, tyle co na dobrą jajecznicę dla rodziny... No toć to na rzeczy coś być musi i najwyraźniej trza na trochę przystopować z grzybingiem i dać puszczy odsapnąć, nabrać świeżości, a w między czasie ostrzyć scyzoryki i czyścić kosze, cierpliwie czekać na ponowne solidne opady i wtedy ruszać do ataku po 2-3 dniach z nadzieją w sercu i kozikiem w dłoni!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #60 · No widzę, że miałem dużo szczęścia w zeszłym tygodniu, gdy w okolicach NWO k/Olsztynka zbierałem po 100 młodych usiatków, z których 80% miała zdrowe czapki. Jak wyjeżdżałem w sobotę, to już robiło się sucho. Czekamy na deszcz, ma padać dziś i jutro burzowo, a w przyszłym tygodniu - grzybowo, tj. spokojnie. I bez upałów, co ważne. Z miejscówkami to zagadka, ja mam 5 od lat, a grzyby zbierałem w dwóch. I nikt nie wie, dlaczego w 3 było słabo. Ale dlatego grzybing jest tak fajny. Nigdy nie wiesz niczego na 100%. Życzę cierpliwości i czujności. Trzeba sprawdzać! Pozdrawiam 26.7 14:15
    • Jarek.N #15 · Po prostu gratulacje - na gł. pięknie to wygląda.Gratki 26.7 14:23
    • tazok #142 · ,,Jędrny, gruby i twardy .... czego chcieć więcej 😊 26.7 14:54
    • Grzybowy Kapelusz #104 · piękne usiatkowane :) :) :) 26.7 19:12
    • Stanisław #164 · Pięknie zmontowane foto główne - wygląda, jakby grzybki rosły obok siebie (w pierwszej chwili się na to nabrałem:). Pozdrawiam. 26.7 20:53
    • Yaga #59 · Bardzo fajnie się Ciebie czyta:),gratki i grzybków życzę:). 26.7 21:06
    • Adam 86 #117 · a ja tam myślę że z ciebie jest najlepszy tam buszmen i cza by jeszcze poczekać i będą wysypiki grzybasów u ciebie ,pikny opis i Pozdrowionka 🌲👏👏👏🌲 26.7 21:18
    • maciejza #8 · Przynajmniej masz fajne zdjecia ;)
      Z koszykiem zaprzestalem spacerow dopóki nie spadnie jakas woda z nieba. Chociaz w iglastych jest taka masa strzyzakow, ze i bez koszyka spacerow sie odechciewa. 27.7 07:22
niedziela 25.LIP
specjal
doniesień: 6 / 2🏆
(25/h) Witam. Króciutko, jedna godzina, jedna miejscówa; brzózki - iglaki, mech suchy jak pieprz, kurki małe i średnie, podsuszone. Za niczym innym nie było czasu. Trza deszczu. Pzdr.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • specjal #6 · . 26.7 11:27
    • Kikuś #60 · Na porządną jajówę dla rodzinki wystarczy. Ładny zbiorek, gratuluję. A deszcz? Ma padać burzowo dziś, jutro i w przyszłym tygodniu, już spokojnie. Zobaczymy. Zaraz, po usiatkach, powinny wyskoczyć szlachetne. Ale deszcz i brak upałów zadecyduje. Bo rok wydaje się OK, przy najmniej z mojej perspektywy. Pozdrawiam. 26.7 11:37
    • Gucio #103 · Gratuluje. Super. 26.7 12:21
    • Jarek.N #15 · Ach te kureczki. Gratki 26.7 13:11
    • Yaga #59 · Ale kurczakownia:),gratki:). 26.7 20:42
    • maciejza #8 · I dalej w strone butryn czy zgnilochy jest jeszcze wieksza susza.
      Wiec trzeba kierunek zmienic bardziej w strone ostrody 27.7 07:25