© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Zebranych ponad 100 grzybów ( kurki liczone 4:1 choć niektóre duże ~10 cm) Las Bronaczowa. Mieszany, przeważają piękne wysokie jodły, dęby i buczyny. Niektóre drzewa ponad stuletnie. Do koszyka: około 40 borowików ceglastoporych (zdrowe, piękne, od małych po wielkie 20 cm, tylko kilka średniaków obżartych przez ślimaki); 3 borowiki szlachetne (zdrowe, kapelusze dwóch o średnicy 16 -18 cm); ~30 małych jędrnych podgrzybków brunatnych; 5 zajączków; 12 maślaków żółtych; ~30 dkg kurek ( żółte + ametystowe, w tym kilkanaście „gigantów ~10cm); 1 siedzuń sosnowy.
W lesie zostało: ponad 30 podgrzybków brunatnych ( średniej wielkości, zaczerwione); 1 rozpadający się borowik gigant; 6 zaczerwionych, dużych zajączków; 7 nierozwiniętych kań; 8 młodych czernidłaków kołpakowatych (nie zbieram); kurki pomarańczowe (po kilka sztuk na dwóch stanowiskach, chronione); mnóstwo podgrzybków złotoporych ( nie zbieram, nawet malutkie zazwyczaj zaczerwione i gąbczaste); mnóstwo, cała paleta barw gołąbków i gąsek ( może się kiedyś nauczę i odważę zbierać 😉 ). Mnóstwo purchawek (tych białych, jadalnych) i ogromna ilość oraz różnorodność pozostałych ... Mało muchomorków czerwonych, tylko 3 stanowiska. Dużo miejsc sucho/szeleszczących (o dziwo również z grzybkami) a tam gdzie mchy i paprocie przyjemna wilgoć nadal i również sporo skarbów .. Bezcenny zapach lasu, od porannego, wilgotnego już jesiennego po słoneczny, rozgrzany, jeszcze letni w środku dnia ... cudownie 🥰 Jeżyny nadal w dużej ilości czerwone 🤔 .. więc może będzie jeszcze czas na zbieranie 🤓 O strzyżakach nie będę pisać bo tego i tak cenzura nie przepuści 😉 tylko tyle że czepek pływacki daje radę 😉 Nadzwyczaj piękny i udany wypad do lasu. Po weekendowej szarańczy i po 24 h pracy (oczy na zapałkach) aż dziw że tyle dobra udało się znaleźć 🤗 Ale ponad 10 km zrobione i ponad 6 h łażenia 🤪. W bardziej uczęszczanej części lasu całkiem sporo grzybiarzy za to w jarach i wąwozach bez towarzystwa i tam duże, zdrowe okazy 🤗 widać te mniej dostępne miejsca były również omijane przez tzw niedzielnych 👌 🌲🌲 Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych, pięknych wypraw 🍄🍄