© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Dziś w dwóch miejscach spotkałem trzy gatunki. Smardzówkę czeską pominąłem w zdjęciach, bo i swój czas świetności ma już za sobą. Niemniej nie przestaję się dziwić, że przy tegorocznej suszy udało się jej tak licznie pojawić ( miejscami oczywiście). W drugim miejscu znanym Wam już z 1-dno grosikiwego smardzyka dziś odkryłem w suchych liściach wcześniej przeoczone naprawdę spore okazy. A tuż obok stadko smardzy (mitrówek) półwolnych w bardzo różnej kondycji...