duża wersja fotografii z doniesienia

fotografia z grzybobrania
© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Po 5 tygodniowej abstynencji w końcu w Zawoi. Jodły, buki, łąki. Jakie grzyby? Szybciej byłoby napisać jakich nie było. Rydze, żółte maślaczki i kolczaki obłączaste rosną wszędzie. Prawdziwki na pękatych nogach już nie są zasiedlone w przeciwieństwie do podgrzybków. Ceglaki jakby w odwrocie. Kurki wielkie jak Babia Góra. Kozaków czerwonych lub żółto-pomarańczowych jeszcze tyle nie spotkałem. MIięsiste kanie kładą się białą plamą tu i tam na jeszcze zielonych łąkach. Ogromnym zaskoczeniem były 2 gąski zielonki, których tu jeszcze nigdy nie spotkałem. A wisienką na czubku koszyka...
były pierwsze w tym sezonie lejkowce dęte. Chyba Jesień zajrzała tu razem ze mną.