duża wersja fotografii z doniesienia

fotografia z grzybobrania
© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Kochane GrzyboŚwiry... Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia przyjmijcie ode mnie takie oto skromne życzenia 😉
Taki okres teraz nastał, że dziś wszyscy zabiegani, każdy pichci i smakuje, bo to Święta są przed nami. Yaga biega z probówkami i mikstury swe gotuje, a Zenobia ze Szczecina smaczny sernik już szykuje. Gucio wszędzie bombek szuka, z łańcuchami walczy dzielnie, Tuśka robi grzyby w cieście, więc wyciąga już patelnię. Paweł Lenart jest w opałach i za prezentami lata, Nuka śnieg podziwia z okna, każdy z każdym się dziś brata. seBapiwko nasz wspaniały poszedł lepić wnet bałwana, Acer kurki właśnie znalazł, więc na twarzy ma banana. niszczu już zakłada łyżwy, skacze w nich jak antylopa, a KazanSky walnął orła i go boli lewa stopa. Heno pobiegł na śnieg biały i aniołka w puchu robi, Zibi lepi śnieżne kulki, zaraz czyjąś twarz ozdobi. Kikusiowie nasi mili lepią uszka i pierogi, a nasz roto przy kolędzie robi sprawdzian z mykologii. potoksc już z zakupów wrócił, Madziul dekoracje tworzy, swoją drogą, trzeba przyznać, super z nich moderatorzy. Nika sprząta, Nina pierze, Fungia wciąż wyciera kurze, laski z TRIO dziś kupiły upominki bardzo duże. Emiliano zupę robi, MARCEL z tatą cyka flesza, Daggy w domu tuż nad drzwiami już jemiołę świeżą wiesza. Aga z Ewą się zmówiły, bo mieszkają blisko siebie, że te święta spędzą w lesie i im będzie niczym w niebie. A nasz Paweł K. z Wrocławia robi z żonką farsz na uszka, Szymon zaś, ten z lubelskiego, swego zakłada kożuszka i już biegnie zachwycony do pobliskiego sklepika, by zakupić przed świętami talię kart do gry w Remika. bosman auto swoje myje, Sławek z Izą robią wina, a bazylia czyści koszyk, niebywała z niej dziewczyna. RoStrzel poszedł dywan trzepać, D@rek zbiory swe obierał, bo był wczoraj w swoim lesie i drobiu mega nazbierał. AWERS wyciągnął garnitur, Skrzypek koszulę prasuje, a Stanisław z wielką gracją gwiazdę na drzewku mocuje. Chytra Merry po kolacji poszła zrobić spacer długi, karpia złowił ogromnego portalowy kumpel Gugi. młody Werter, ten od trufli, chciał polecieć na boczniaki, lecz K a l e t n i k go wyprzedził uzupełniając swe braki. Bożka z kumpelą Babetą robią łańcuch na choinkę, Zapaleniec wylał bimber i ma teraz kwaśną minkę. dzidek przybył go pocieszać i tak razem się bratali, że po kilku głębszych łykach bimbrem tym się wprost ulali. whispi zrobiła makowca, Wimar bigos przygotował, Villain podżerał z lodówki i ciast wszystkich popróbował. dafnia poszła wcześniej spaciu, a panterka w nocy wstała, po świeżego boletusa do swego lasu pognała. Tomek G. nasz człek legenda razem z tatą panem Staszkiem, zrobili nam piękną szopkę ze słomianym cudnym daszkiem. rainy pojechał po śledzie i zapędził tak się biedny, że trafił całkiem przypadkiem do mazowieszczańskiej Biedry. Tam Konradek też buszował i była też tam poziomka, więc się razem dogadali, by zapolować na ziomka, co się Mikołajem zowie i z czerwonym chodzi pąsem, lecz się potem okazało, że to tylko Gruby z wąsem. Teśka przyjaciół sprosiła, by świętować w zacnym gronie, a Smoczyca, proszę ja Was, wiesza lampki na balkonie. Rycha nasza, zwana Cywką, pierwszej gwiazdki wypatruje, Śląski Duet już gotowy, absolutnie nie próżnuje. Jarek – grzybiarz z lubelskiego – już opłatkiem chce się łamać, a hanyska swe pyszności bardzo chciałaby już wszamać. Mtk jest tutaj nowy i zgłębia grzybów tajniki, A Grzybowska to już wyga, tak więc leśne umie triki. Miły kolega Arkadiusz wcina z choinki cukierki, lecz by nie było na niego, zostawia same papierki. Szprycha wyciąga foremki, by pierniki pyszne zrobić, grażka walczy z ciasteczkami, chce rekordy dzisiaj pobić. marioo okna myje w domu, Sava pakuje prezenty, a nasz Leo – ten di carpio – nie jest niczym wręcz przejęty. Jerzy Kraków z małopolski chciał gwiazdeczki pozawieszać, lecz GrzybiaraW, no wiecie, zaczęła Jurka rozśmieszać. I się tak razem chichrali, że ich pół Polski słyszało, boki zrywać, z śmiechu płakać, a im ciągle było mało. wojek się zaplątał w lampki i przypomina choinkę, Anddy chciał go uratować, więc przytaszczył swą drabinkę. Lecz obojgu sił im brakło, więc grzybi@rę poprosili, by ich ta uratowała od tej dziwnej lampkofilii. Są tu jeszcze trzy Ewunie, co były na Tuśkospocie i bawiły się wybornie na grzybowym fajnym zlocie. Cała reszta GrzyboŚwirów też do Świąt się już szykuje, jeden biega, drugi drzemie, trzeci po lesie buszuje. By udane były święta i się wszystkim dobrze działo, pamiętajmy o Adminie, aby mu się zawsze chciało nad portalem pieczę trzymać, zrzeszać Nas tu w każdej porze, dziękujemy Ci ogromnie, Ty nasz Administratorze! I na koniec tej bajeczki, bo już długo się zrobiło, choć się super tutaj pisze i jest baaardzo bardzo miło, ślę od siebie Wam życzenia: zdrowia, forsy i spełnienia, byśmy zawsze tutaj byli i grzybami się dzielili! 🌳💖🎄💓🌳🍄🌳💓🎄💖🌳