duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Takie tam zdjęcia grzybków w miejskim lasku, po pracy😊. Zimówek u mnie nie widać, ale gdzieniegdzie maluszki zaczynają wychodzić ze szczelin w korze. Czarki austriackie już są i pomalutku będą sobie rosły, aż do kwietnia nieznacznie zwiększając swoje rozmiary. Boczniaki przegapiłem, ale może jeszcze pojawią się w sprzyjających okolicznościach. Niektórzy znajdują już smardzówki, a raczej ich zalążki, ale ja poczekam na nie do lutego lub marca.. Do usłyszenia😊