duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Jeszcze ciągle są , szkoda ,że podstępne robale niszczą kapelusze chyłkiem. Męczące jest to rozkrawanie i wytężanie wzroku , by czegoś nie przeoczyć. Ponad dwie godziny w lesie i z pełnego koszyka zostało tyle co na fotografii. Po wstępnej selekcji zostało 95 sztuk i to jeszcze nie był koniec czystek.Ostatecznie dwie suszarki zdrowych , z octówek zrezygnowałam z obawy o jakość wewnętrzną kapeluszy. Chyba las jeszcze nie powiedział ostatniego słowa..., ale dzisiaj był wyciszony. Miasto już ma grzybów dość i nie przyjechało.