Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 9.PAŹ
Andrzej O
doniesień: 7 / 2🏆
(5/h) Najpierw rundka za Dusznikami -tam praktycznie grzybów brak ,potem Batorówek ,widoki piękne ,spacerek super a grzybków mało głownie mały podgrzybek,przymrozek ok -2 st.
przedwczoraj
Andrzej 5505
doniesień: 9 / 1🏆
(30/h) 84 podgrzybki, malutkie, młode w lesie brak grzybów nawet muchomorków
poniedziałek 18.PAŹ
RenataS
doniesień: 2
(5/h) Wyprawa na grzyby okazała się bardziej wycieczką,spacerkiem niż grzybobraniem
W lesie tylko zajączki w większości z lokatorami i podobnie było z podgrzewaczem brunatnym
Myślę, że to koniec grzybobrania na tym terenie
RenataS
dodaj grzybobranie
przedwczoraj
whispi
doniesień: 107 / 11🏆
(10/h) A miało być tak pięknie. Podgrzybkowa środa. Rano wiało okropnie ale co tam. Z tego się nie da wyleczyć 😁 Na pierwszy ogień pewniak - młodnik świerkowo- dębowy. Wdrapać się do niego to był hardcore 🤣 I co i zonk. Chodzę i chodzę i nic, w końcu po przyjęciu pozycji półskłonu zobaczyłam jednego, drugiego i trzeciego. Szaleństwa nie było ale dno koszyka zakryte. Same maluszki. Później szybko przez buczyny (słowo daję nawet bardzo się nie rozglądałam bo czas gonił) do pozostałości po lasach świerkowych ( czyt. łąka z trawą po pas i kupami gałęzi). I to był dobry pomysł, wydarłam 😁 kolejne
... szerzej o tym grzybobraniu ... Później w miejsce gdzie w sobotę rosły (las mieszany, paprocie, jagodziny i jeżyny) i się załamałam. Powalone drzewa, brak poszycia i jeździ Pan w maszynie i wyrywa kolejne drzewa. Ja nie daję łatwo za wygraną a więc ominęłam szerokim łukiem wstrętną maszynę i dałam dyla pomiędzy zwalone sosny. Zielone prześliczne gałęzie wszystko zasłaniały ale udało się znaleźć kolejne. Później drogą a tu prześliczne młode maślaczki żółte. I niestety robaczywe ☹️ Znowu buczyny i tu zwłoki jednego prawego i drugi całkiem dziarski mimo braku części głowy 🤣 Później malutkie miejsce kozakowe i stoi on taki przystojny. Tak zgłupiałam że nie zrobiłam fotki. Później sosny i trawa i kolejne podgrzybki. Dużo młodzieży, robaczywość ok. 20%. Gdybym miała lasy iglaste to bym dopiero poszalała. Wynik to 114 podgrzybków brunatnych, jeden rodzynek aksamitek, 3 złotawe, jeden kozak babka i 1 dębowy, 2 prawe (ale tylko kapelusze), kilka kurek. Pojawiają się młode opieńki. To nie jest dobry znak. I przy samochodzie masakra - atak biedronek, tak jest co roku. Zanim znalazłam się w samochodzie musiałam je zrzucać przez 10 minut. Gorsze od strzyżaków. A później w trakcie drogi okazało się że i tak kilka łaziło po szybach od wewnątrz. Cóż zapewniłam im wycieczkę w nieznane 🤣 dodaj grzybobranie
    • whispi #107 · Ten powiedział pa pa do następnego roku 20.10 17:57
    • whispi #107 · Takie maluszki 20.10 17:57
    • whispi #107 · W buczynach można się turlać tyle liści 20.10 17:58
    • whispi #107 · Ten nawet pa pa nie powiedział 20.10 17:58
    • whispi #107 · Czy to nie jest piękny widok 20.10 17:59
    • whispi #107 · Dla spostrzegawczych - jeden cool a drugi nie 20.10 18:02
    • bazylia #263 · Dębowy kozak, super 🙂U mnie przestały rosnąć, mam nadzieję, że tylko robią sobie przerwę😉Pozdro Whispi😘 20.10 18:14
    • serec #51 · Biedne biedroneczki, jak one się odnajdą w nowym otoczeniu? Koniec października, nie ma co się opieńkami za bardzo przejmować, to ich czas. Nieźle się wstrzeliłaś w pogodę, zbiór przyzwoity:-). Kto jest tym czarnym charakterem, kiedy rozwiązanie zagadki, hm? 20.10 18:22
    • Emil.E. #220 · No i było pięknie. Bo jak by było inaczej, to nie było by tak fajnego wpisu. 😁 20.10 18:49
    • Zapaleniec S-c #119 · Nazbierałeś nie najgorzej -będzie lepiej. Pozdrawiam! 20.10 18:56
    • whispi #107 · Bazylia pozostaje mi czekać na Twoje doniesienia z cudnych buków 😁 20.10 19:10
    • whispi #107 · Emil każdy dzień w lesie jest cudny 😁 20.10 19:10
    • bogis #38 · Whispi ja ci powiem że jesteś twarda zawodniczka 🙂, widzisz też udało ci się grzybobranie,, pewnie przed snem będą mieniły ci się grzybki w oczach 🤣, pozdrawiam. 20.10 19:24
    • whispi #107 · Bogis 🤣 zgadłeś 20.10 19:27
    • bogis #38 · Jeszcze tylko dopiszę że ten czerwony w koszu to naprawdę konkretny KOZAK👍👍👍 20.10 19:29
    • whispi #107 · Serec milczenie jest złotem 😁 20.10 19:48
    • Villain #168 · Biedronka szczęście przynosi, nie wiesz :)? Ile kropek, tyle dzieci :))). Szkoda, że na szybko, bowiem w tym okresie trzeba się szwendać powoli - za dużo liści i innego badziewia :) 20.10 19:48
    • whispi #107 · Kocham kozaki 😍 20.10 19:48
    • whispi #107 · Villain to były krwiożercze biedronki 😊 20.10 19:52
    • Katarzyna #59 · Piękne biedronki tfu grzyby 😂😀🍄 pozdrawiam 20.10 20:16
    • whispi #107 · Katarzyna to był jakiś armagedon. Latało ich miliony brr. Pozdrawiam 😁 20.10 20:21
    • Kikuś #84 · Ciesz się kobieto. Miałaś choć tyle, troszkę radochy. Ja dopiero dziś zaszalałem w liściach. Jak nigdy chyba. Pozdrawiam Whispi. 20.10 20:53
    • Yaga #96 · Z tego nigdy nie da się wyleczyć🤸‍♀️😅. Miało być pięknie i jest pięknie :))), gratki :) 20.10 22:18
    • Nika #121 · To uzależnienie, dobrze o tym wiesz. Siedzi jakieś licho i Cię gna, bo a nuż jakiś grzyb Cię ominie, albo jakiś promień co się błąka między drzewami... Ciągnie i popycha, wierci dziurę w brzuchu i szepcze: lassss, lasss.... Ja też jestem podatna i woli silnej nie mam, choć po grzybach jestem zmęczona jak koń po westernie. Ale już na drugi dzień mogę jechać nawet te 140 km w jedną stronę 😆. A Twój kozak to przekozak jest. Martwi mnie tylko ta wszechobecna wycinka. Ja też nie wytrzymałam wczoraj i po południu do Puszczy. Jest przecudnie... 😘 21.10 06:02
    • Zenobia ze Szczecina #101 · Pozdrawiam! 21.10 10:58
    • Nina #81 · Miało być pięknie i jest pięknie. W koszyku 🧺 całkiem nieźle. A jeśli chodzi o biedronki 🐞, znam ten ból 😢. Wczoraj tuż przed wyjazdem z lasu, biedronki dosłownie "lądowały" wszędzie, istna inwazja. Wchodziły do samochodu w każdy zakamarek, siadały na głowę, twarz, itp. nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia z końcowego zbioru, tylko pozrzucaliśmy z czego się dało i czym prędzej do domu 😪 21.10 21:07
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 17.PAŹ
master
doniesień: 35 / 2🏆
(2/h) Niestety w tych lasach też grzybów nie ma. Cztery znalezione podgrzybki zajączki w 2 godziny nie rozwiązują problemu, jakim jest brak grzybów. Są fajne lasy liściaste, bukowe - miejsce idealne na podgrzybki, ale niestety podgrzybków ani żadnych innych grzybów nie ma. Nawet nie widać grzybów niejadalnych.