Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 10.PAŹ
Ina
doniesień: 134 / 9🏆
(30/h) Wybrałam się z moją koleżanką grzybową w lasy koło Brzezin. Bardziej na spacer niż z nastawieniem na jakieś wielkie zbiory, bo to i niedziela, i tak koło południa, i miejsce bardzo uczęszczane. O tej porze nie było już śladów po nocnym przymrozku, zrobiło się ciepło i słonecznie. Ludzi, jak się spodziewałyśmy, było całkiem sporo, na szczęście coś tam dla nas zostawili 😊Do koszy trafiały głównie podgrzybki i to małe, coraz zdrowsze. Udało mi się znaleźć 5 prawdziwków, z czego tylko 2 było w przyzwoitym stanie. Zebrałam kilkanaście koźlarzy babka, drugie tyle miało już na tyle bogate życie
... szerzej o tym grzybobraniu ... wewnętrzne, że zostało, by bawić się samemu. Z żalem, bo bardzo je lubię, z tego samego powodu pożegnałam się z maślakami pstrymi. W lesie, zwłaszcza na drogach, mnóstwo maslaków sitarzy w różnym wieku, nikt ich chyba nie zbiera. W zagłębieniach terenu, w gęstych mchach i trawach można trafić też na ładne, wyrośnięte kurki. Trafiają się też płachetki, ale ja ich nie zbieram. W sumie miałyśmy zebrane po 3/4 kosza (nie podaję sztuk, od razu powędrowały w dobre ręce). I byłaby pełnia relaksu i szczęścia, gdyby nie strzyżaki. Co z nimi jest w tym roku?! Prawdziwa plaga! dodaj grzybobranie
    • Ina #134 · Ależ do niego goniłam! A to nie prawdziwek 😂 10.10 20:01
    • Ina #134 · Kozaki 10.10 20:02
    • serec #50 · Piękne zdjęcie. Dziś była świetna pogoda, 3/4 kosza grzybów i czego chcieć więcej. Albo mam jakieś szczęście lub wyjątkowo wredną krew ale ja nie wiem co to strzyżaki. Myślałem że po przymrozkach to tatałajstwo odpuszcza a tu jak widać nie. 10.10 20:02
    • Ina #134 · Najliczniej reprezentowani 10.10 20:02
    • Ina #134 · serec, do tej pory nie miałam z nimi problemu, w tym roku to koszmar. Jest ich tak dużo, że jeszcze w domu z nimi walczę. A ze zbiorów jestem zadowolona jak na porę dnia i miejsce nie jest źle. No i nię muszę ich teraz obrabiać 😄 10.10 20:06
    • Zenobia ze Szczecina #97 · Gratulacje 😀 śliczności! 10.10 21:26
    • Yaga #89 · A ja kocham obrabiać grzyby, także jakby co to do mnie proszę😄. Fajny zbiór :). Myślę, że jeszcze sypnie, pozdrawiam :). 10.10 22:46
    • tazok #161 · Do tego blaszkowego, prawdziwkowego bliźniaka też bym gnał jak Usain Bolt 😊 Pozdrowienia 10.10 22:47
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 17.PAŹ
wojek
doniesień: 97 / 20🏆
(50/h) Kolejna miejscówka ze starym lasem sosnowy i w dalszym ciągu Król Podgrzybek I Brunatny ani myśli dać się zdetronizować.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W dniu dzisiejszym z powodu wizyty u znajomych wybraliśmy się do lasu dopiero o 13:00. Postanowiliśmy pospacerować po starym lesie zaraz za Złocieńcem ze względu na bardzo późną porę. Las taki nazywamy spacerowym bo chodzi się po nim prawie jak po parku, chociaż w parku raczej nie przypuszczają na spacerowiczów zmasowanego szturmu strzyżaki. Oj jak te robale natrętne robale umilają nam grzybowy żywot:( Natrętne to jak nie wiem co. Na początku wybitnie nie sprzyjało nam grzybowe szczęście. Trafialiśmy jedynie na pojedyncze owocniki. Ale kiedy odeszliśmy nieco dalej od szosy karta się odmieniła. Podgrzybki rosły sobie gromadkami i o dziwo z tego miejsca odpadało może 10-15 % grzybów z lokatorami. Niestety pora była późna i musieliśmy wracać. Zobaczymy jak będzie dalej. Synoptycy zapowiadają na przyszły tydzień ocieplenie i nieco opadów także kto wie:) Ps. Do wczorajszego i dzisiejszego doniesienia nie załączam zdjęć. One są podobne do poprzednich i chyba nie ma sensu ich powielać. Serdecznie pozdrawiam Admina i Leśne Bractwo dodaj grzybobranie
przedwczoraj
wojek
doniesień: 99 / 20🏆
(70/h) Las: starodrzew sosnowy tym razem z domieszką samosiejki świerkowej i brzozy. Ponownie zdecydowanym liderem pozostaje Król Podgrzybek Pierwszy Brunatny, chociaż dzisiaj inne gatunki podjęły próbę detronizacji Króla:) W szczególności znalazłem sporo kozaków szarych, ponadto dobre dwie garście opieniek, kilka kurek, zielonek, jeden rydz i jeden (zdrowy!) prawdziwy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W dniu dzisiejszym postanowiłem sprawdzić dawno nie odwiedzaną miejscówkę w okolicy Bobrowa Pomorskiego około 10 km od Złocieńca. Parkuję w przy drodze już poza miejscowością i jak najszybciej można maszeruję do lasu. Na początek sprawdzam las sosnowy około 40 letni z gęstym jagodziwiem i grubym mchem. Uderza ogromna ilość nie zbieranych przeze mnie maślaków sitarzy. Gdyby ktoś chciał mógłby ich wywieźć chyba taczkę. Po krótkich poszukiwaniach napotykam pierwsze podgrzybki brunatne. Niestety tradycyjnie chyba ze 30% musi pozostać w lesie. Albo robale, albo ślimaczki. Za to znajduję zdrowego boletusa. Po chwili między sosnami pojawiają się brzozy a wraz z nimi kozaki szare. Te w zasadzie są zdrowe ale często już na tyle podeszłe wiekiem, że również pozostały w lesie. Póki pomimo wszystko wyniki są raczej słabe. Sprawdzam odkryty kiedyś nieco młodszy las sosnowy z samosiejką świerku. Tutaj wyniki są rewelacyjne. Podgrzybki rosną całymi paczkami tylko........ właśnie te nieszczęsne robactwo. Niestety czas szybko upływał i musiałem wracać. Powrót starodrzewiem sosnowym zaowocował zbiorem podgrzybkowym oraz wspomnianymi kurkami i zielonkami ale tutaj już nie było rewelacji. Cóż popadało, zrobiło się ciepło może jeszcze grzyby ruszą:) Czego zresztą całemu Leśnemu Bractwu i sobie życzę. Serdecznie pozdrawiam Leśnych Ludków i Admina. dodaj grzybobranie
    • Gucio #138 · Gratuluje. Super. W weekend możliwe przymrozki ale w lesie będzie cieplej. Jeszcze do połowy listopada trochę się pozbierać grzybów. 21.10 07:08
    • +dopisek (po zalogowaniu)