Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 25.WRZ
master
doniesień: 32 / 2🏆
(6/h) Uzbierałem reklamówkę opieniek i około 6 podgrzybków. Grzybów w lesie praktycznie nie ma. Opieńki znalezione na szlaku turystycznym wokół góry Dzikowiec. Rosły sobie przy drodze, wokół pniaków. Wybrałem się na wycieczkę krajoznawczą nie planując zbierania grzybów, ale nie odmówiłem sobie wejścia w las obok szlaku. Zadowolony jestem z opieniek, bo w ubiegłym roku jakoś je przegapiłem i nie zebrałem nic a bardzo je lubię.
W lesie dużo wilgoci, grzyby powinny rosnąć. Mam nadzieję, że te opieńki nie oznaczają końca grzybów. Czekam jeszcze na młode, piękne podgrzybki
sobota 16.PAŹ
Pankanapka (bez logowania)
(10/h) Słaboutko, ale z potencjalną poprawą na najbliższe dni.
2021.10.16 19:33
niedziela 17.PAŹ
master
doniesień: 35 / 2🏆
(2/h) Niestety w tych lasach też grzybów nie ma. Cztery znalezione podgrzybki zajączki w 2 godziny nie rozwiązują problemu, jakim jest brak grzybów. Są fajne lasy liściaste, bukowe - miejsce idealne na podgrzybki, ale niestety podgrzybków ani żadnych innych grzybów nie ma. Nawet nie widać grzybów niejadalnych.
sobota 16.PAŹ
master
doniesień: 34 / 2🏆
(0/h) Pochodziłem po lesie. Zrobiłem ok. 6 km. Ale niestety muszę to potraktować jako pieszą wycieczkę. Grzybów nie ma. Nawet tych niejadalnych. Wycieczka super, piękna pogoda, w lesie bardzo mokro, ale o dziwo ani śladu grzyba??? Nie wiem czy jeszcze w tym roku coś będzie, na razie wygląda nieciekawie, tak jakby sezon grzybowy się już skończył
wczoraj
Andrzej 5505
doniesień: 9 / 1🏆
(30/h) 84 podgrzybki, malutkie, młode w lesie brak grzybów nawet muchomorków
poniedziałek 18.PAŹ
RenataS
doniesień: 2
(5/h) Wyprawa na grzyby okazała się bardziej wycieczką,spacerkiem niż grzybobraniem
W lesie tylko zajączki w większości z lokatorami i podobnie było z podgrzewaczem brunatnym
Myślę, że to koniec grzybobrania na tym terenie
RenataS
dodaj grzybobranie
wczoraj
whispi
doniesień: 107 / 11🏆
(10/h) A miało być tak pięknie. Podgrzybkowa środa. Rano wiało okropnie ale co tam. Z tego się nie da wyleczyć 😁 Na pierwszy ogień pewniak - młodnik świerkowo- dębowy. Wdrapać się do niego to był hardcore 🤣 I co i zonk. Chodzę i chodzę i nic, w końcu po przyjęciu pozycji półskłonu zobaczyłam jednego, drugiego i trzeciego. Szaleństwa nie było ale dno koszyka zakryte. Same maluszki. Później szybko przez buczyny (słowo daję nawet bardzo się nie rozglądałam bo czas gonił) do pozostałości po lasach świerkowych ( czyt. łąka z trawą po pas i kupami gałęzi). I to był dobry pomysł, wydarłam 😁 kolejne
... szerzej o tym grzybobraniu ... Później w miejsce gdzie w sobotę rosły (las mieszany, paprocie, jagodziny i jeżyny) i się załamałam. Powalone drzewa, brak poszycia i jeździ Pan w maszynie i wyrywa kolejne drzewa. Ja nie daję łatwo za wygraną a więc ominęłam szerokim łukiem wstrętną maszynę i dałam dyla pomiędzy zwalone sosny. Zielone prześliczne gałęzie wszystko zasłaniały ale udało się znaleźć kolejne. Później drogą a tu prześliczne młode maślaczki żółte. I niestety robaczywe ☹️ Znowu buczyny i tu zwłoki jednego prawego i drugi całkiem dziarski mimo braku części głowy 🤣 Później malutkie miejsce kozakowe i stoi on taki przystojny. Tak zgłupiałam że nie zrobiłam fotki. Później sosny i trawa i kolejne podgrzybki. Dużo młodzieży, robaczywość ok. 20%. Gdybym miała lasy iglaste to bym dopiero poszalała. Wynik to 114 podgrzybków brunatnych, jeden rodzynek aksamitek, 3 złotawe, jeden kozak babka i 1 dębowy, 2 prawe (ale tylko kapelusze), kilka kurek. Pojawiają się młode opieńki. To nie jest dobry znak. I przy samochodzie masakra - atak biedronek, tak jest co roku. Zanim znalazłam się w samochodzie musiałam je zrzucać przez 10 minut. Gorsze od strzyżaków. A później w trakcie drogi okazało się że i tak kilka łaziło po szybach od wewnątrz. Cóż zapewniłam im wycieczkę w nieznane 🤣 dodaj grzybobranie
    • whispi #107 · Ten powiedział pa pa do następnego roku 20.10 17:57
    • whispi #107 · Takie maluszki 20.10 17:57
    • whispi #107 · W buczynach można się turlać tyle liści 20.10 17:58
    • whispi #107 · Ten nawet pa pa nie powiedział 20.10 17:58
    • whispi #107 · Czy to nie jest piękny widok 20.10 17:59
    • whispi #107 · Dla spostrzegawczych - jeden cool a drugi nie 20.10 18:02
    • bazylia #263 · Dębowy kozak, super 🙂U mnie przestały rosnąć, mam nadzieję, że tylko robią sobie przerwę😉Pozdro Whispi😘 20.10 18:14
    • serec #51 · Biedne biedroneczki, jak one się odnajdą w nowym otoczeniu? Koniec października, nie ma co się opieńkami za bardzo przejmować, to ich czas. Nieźle się wstrzeliłaś w pogodę, zbiór przyzwoity:-). Kto jest tym czarnym charakterem, kiedy rozwiązanie zagadki, hm? 20.10 18:22
    • Emil.E. #220 · No i było pięknie. Bo jak by było inaczej, to nie było by tak fajnego wpisu. 😁 20.10 18:49
    • Zapaleniec S-c #119 · Nazbierałeś nie najgorzej -będzie lepiej. Pozdrawiam! 20.10 18:56
    • whispi #107 · Bazylia pozostaje mi czekać na Twoje doniesienia z cudnych buków 😁 20.10 19:10
    • whispi #107 · Emil każdy dzień w lesie jest cudny 😁 20.10 19:10
    • bogis #38 · Whispi ja ci powiem że jesteś twarda zawodniczka 🙂, widzisz też udało ci się grzybobranie,, pewnie przed snem będą mieniły ci się grzybki w oczach 🤣, pozdrawiam. 20.10 19:24
    • whispi #107 · Bogis 🤣 zgadłeś 20.10 19:27
    • bogis #38 · Jeszcze tylko dopiszę że ten czerwony w koszu to naprawdę konkretny KOZAK👍👍👍 20.10 19:29
    • whispi #107 · Serec milczenie jest złotem 😁 20.10 19:48
    • Villain #168 · Biedronka szczęście przynosi, nie wiesz :)? Ile kropek, tyle dzieci :))). Szkoda, że na szybko, bowiem w tym okresie trzeba się szwendać powoli - za dużo liści i innego badziewia :) 20.10 19:48
    • whispi #107 · Kocham kozaki 😍 20.10 19:48
    • whispi #107 · Villain to były krwiożercze biedronki 😊 20.10 19:52
    • Katarzyna #59 · Piękne biedronki tfu grzyby 😂😀🍄 pozdrawiam 20.10 20:16
    • whispi #107 · Katarzyna to był jakiś armagedon. Latało ich miliony brr. Pozdrawiam 😁 20.10 20:21
    • Kikuś #84 · Ciesz się kobieto. Miałaś choć tyle, troszkę radochy. Ja dopiero dziś zaszalałem w liściach. Jak nigdy chyba. Pozdrawiam Whispi. 20.10 20:53
    • Yaga #96 · Z tego nigdy nie da się wyleczyć🤸‍♀️😅. Miało być pięknie i jest pięknie :))), gratki :) 20.10 22:18
    • Nika #121 · To uzależnienie, dobrze o tym wiesz. Siedzi jakieś licho i Cię gna, bo a nuż jakiś grzyb Cię ominie, albo jakiś promień co się błąka między drzewami... Ciągnie i popycha, wierci dziurę w brzuchu i szepcze: lassss, lasss.... Ja też jestem podatna i woli silnej nie mam, choć po grzybach jestem zmęczona jak koń po westernie. Ale już na drugi dzień mogę jechać nawet te 140 km w jedną stronę 😆. A Twój kozak to przekozak jest. Martwi mnie tylko ta wszechobecna wycinka. Ja też nie wytrzymałam wczoraj i po południu do Puszczy. Jest przecudnie... 😘 21.10 06:02
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 16.PAŹ
whispi
doniesień: 106 / 11🏆
(5/h) Witam. Dzisiaj sprawdzenie wszystkich miejscówek dlatego aż 7 godzin. Pogoda piękna, ludzi brak, niestety dalsza dewastacja lasów ups znaczy racjonalna gospodarka leśna. Zwalone sosny (bye bye szmaciaki 😭) leżą w lesie i na drogach. Dzisiaj to był sport ekstremalny. I niestety czas pożegnać buczyny. Młodniki też zawiodły. Pozostały lasy mieszane z domieszką sosny i nie wyciętych świerków. Mozolnie i powoli napełnialiśmy koszyk.
... szerzej o tym grzybobraniu ... I tak, 7 prawych wszystkie młode i zdrowe ale musieliśmy podzielić się że ślimakami ☹️ Trzy dorodne czerwone kozaki, 6 brązowych i jeden bruzdkowany (dziwne on rośnie raczej na początku sezonu). Poza tym garść kurek, dwa małe szmaciaki, 3 podgrzybki złotawe i 76 w większości małych brunatnych. Cudeńka 😁 Jest jeszcze po co jechać. Fakt plecy bolą od schylania i tak naprawdę trzeba chodzić w pozycji zgiętej bo inaczej się nic nie zobaczy. Teraz szybki prysznic i lecę na imprezę z pracy. Chyba ją przesiedzę 😁 Pozdrawiam wszystkich a szczególnie "czarny charakter" 😆 dodaj grzybobranie
    • Kikuś #83 · Ładnie nazbieraliście. Gratuluję. Znowu niesprawiedliwość! U mnie gangrena straszna. Pozdrawiam. 16.10 16:14
    • Tomek G #481 · Teraz ma być cieplejszy tydzień to jeszcze pozbieramy w lesie. Niestety tereny leśne poprzez wycinki bardzo się zmniejszają. Gratuluję zdobyczy leśnych i pozdrawiam serdecznie. 16.10 16:29
    • Chytra Merry #210 · Nawet te kozaki czerwone piękne. Gratuluję zbioru. 16.10 16:58
    • Zapaleniec S-c #117 · Tą gospodarką tzw. leśną to od miesiąca mam nerwy zszarpane, zbiór fajny różnych grzybków. Gratuluję i Pozdrawiam!. 16.10 18:19
    • tazok #161 · Wow, takie zbiory u nas już w sferze marzeń 😁 pozostało podziwiać kolory. Są "first class" 😁 16.10 19:16
    • KazanSky #250 · mozolnie? tosz to czysta rozkosz;-) Pozdro 16.10 20:15
    • Andrzej O #7 · Brawo ładny zbiór, a leśnik to szkodnik gorszy od kornika teraz 16.10 20:56
    • Villain #167 · Masz rację.. Trzeba się dużo nachodzić, naschylać, aby teraz wyrwać coś z lasu.. Mam nadzieję, że ten "szwarc charakter" to nie ja :)? 16.10 22:08
    • whispi #106 · Kikuś czuję jakbym wygrała na loterii 😁 Merry nawet nie wiesz jak skakałam z radości - czerwone to moje ukochane 😊 16.10 22:53
    • whispi #106 · Tomek też tak myślę. Owszem nie będą wszędzie ale skoro wychodzą maluszki to coś się jeszcze wyskrobie. Pozdrawiam 😁 16.10 22:55
    • whispi #106 · Andrzej i Zapaleniec normalnie ryczeć się chce. U mnie leżą na drodze ułożone gatunkami, brzozy, modrzewie, świerki, dęby, buki a teraz wzięli się za sosny. I tak to potem wygląda 16.10 22:57
    • whispi #106 · Tazok kolory u Ciebie najpiękniejsze. Ale nigdy nic nie wiadomo. U mnie nie było jeszcze jesiennego wysypu opieńki. Więc w tym dziwnym roku wiele nad zaskakuje. Pozdrawiam 😊 16.10 22:59
    • whispi #106 · KazanSky coś w tym jest 😁 Rozkosz z udręką po fakcie 😜 16.10 23:00
    • whispi #106 · Villain 😁 a jesteś? 16.10 23:01
    • Yaga #94 · Whispi nie płakuniaj, pięknie nazbierane :). Wycinki.... też płaczę..., pozdrowionka :) 16.10 23:30
    • serec #50 · Jest jak jest a w koszyku jest nieźle jak widać. O wycinkach nie mam już siły pisać. Kto iest tym typem z pod ciemnej gwiazdy? Villain to nie jest na pewno, a kto? Nawet się nie domyślam. 17.10 08:30
    • Zenobia ze Szczecina #98 · Fajny kolorowy kosz 😀😀 17.10 08:33
    • Emil.E. #220 · A tak mi dzisiaj czegoś w roladkach brakowało. Teraz wiem. Oczywiście że szmaciaka. 😁 17.10 14:25
    • whispi #106 · Emilu w tym roku tylko one obrodziły 😁 Ale są fantastyczne w smaku więc nie narzekam. Co więcej pasję nim znajomych 😆 17.10 14:35
    • whispi #106 · Dzięki Zenobia. Pozdrawiam serdecznie 🙂 17.10 14:36
    • whispi #106 · Yaga trzeba chodzić póki jest gdzie. Parki mam w mieście. Pozdrawiam 😆 17.10 14:37
    • whispi #106 · Serec skoro nie Ty i Villain to trzeba dalej szukać 🤣 17.10 14:39
    • Nika #120 · Cudnie nazbierałaś 😀. A szmaciaków zazdroszczę 😁. Jak polubiłam, to znaleźć nie mogę. Jak i z trąbkami 😆. Fatum jakieś czy cuś ? A co do lasów i wycinki... Wczoraj przejeżdżając koło jednej z moich podgórskich miejscówek, zauważyłam, że ciężkie sprzęty drogę robią.. Po co ? Łatwo się domyślić. Wyć mi się chce, bo to nie jest gospodarka, to jest pieprzona (przepraszam) grabież 🤬🤬🤬. Mam nadzieję, że to się w końcu ukróci 😘 17.10 21:46
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 16.PAŹ
pieprznik.pl
doniesień: 78 / 12🏆
(15/h) Trzeba się nałazić, ale warto:) Młode, ładne podgrzybki. Rosną grupami, niezbyt regularnie.
Mio niezwykłej urody i zdrowego wyglądu, w domu okazało się, że 3/4 ląduje w koszu.
Lasy w Szczepanowie bardzo na plus. Takie idealne na ten podgrzybkowy, październikowy czas; sosnowe, z mchem, niezbyt trawiaste. Fajne:)
Pozdrawiam!
dodaj grzybobranie
    • RenataS #2 · Witam Pani Marianno 👋👍
      Tak Pani rozreklamowala Michałkowa, że już nic nie można tam znaleźć grzybów tylko śmieci po grzyboarzach
      Bardzo lubię śledzić Pani grzybobrania bo jest Pani wiarygodną osobą
      Pozdrawiam 👋😏 19.10 09:03
    • +dopisek (po zalogowaniu)