Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

środa 22.WRZ
Kuk
doniesień: 8
(250/h) Opieńki. W zananej mi od wielu lat miejscówce dwie godziny cięcia malutkich grzybków. Efekt jak na zdjęciu + reklamówka. Poza tym jeden rydz, kania, kilka kurek i pięć dużych podgrzybków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Podgrzybki w odwrocie. 20-09 w Sadłowicach k. Puław opieńki 250/h. 21-09 Nieciecz k. Dęblina 70/h gąski zielone.
czwartek 21.PAŹ
Pieter
doniesień: 2 / 1🏆
(70/h) Same małe podgrzybki.Gdyby nie komary, to spacer byłby wspaniały. dodaj grzybobranie
czwartek 21.PAŹ
Konradek
doniesień: 40 / 1🏆
(100/h) Wysyp małych podgrzybkow dodaj grzybobranie
piątek 22.PAŹ
Adam Quari
doniesień: 18 / 3🏆
(90/h) Las iglasty - około 200 podgrzybków w 2godz z kawałkiem. Połowa okazała się zaczerwione.
Postanowiłem z eksplorować sławetny Gołąb koło Puław szczególnie gdy dowiedziałem się że lasy tam są w miarę czyste z mchem.
Byłem o 650 - ciemno :)
Początkowo las mieszany z przewagą iglastych. Wydaje się dość sucho na początku bardzo nieliczne podgrzybki w większości suchawe i zaczerwione. Innych Grzybów raczej brak. Ale potem dalej w lesie w pełni iglastym znalazłem ciekawe miejsce z grubym podgrzybkiem brunatnym i mniej suchym. Młode też wyskakują ale... nawet najmniejsze potrafią być zaczerwione.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Spokojnie na zbierałbym drugie tyle ale raz że szkoda zbierać bo z 80% robaczywa a, dwa cza było zbierać się do pracy. Nigdy nie spotkałem się z tak duża liczbą zaczerwionych. Dziwny rok. To samo było z opieńkami. dodaj grzybobranie
    • Adam Quari #18 · Takie ładne masywne solidne i... zaczerwione 23.10 09:49
    • Adam Quari #18 · Tak było jak przyjechałem na miejsce... trochę ciemno 😂 23.10 09:50
    • Adam Quari #18 · Trochę schowane 23.10 09:50
    • Adam Quari #18 · Taaaaaki jestem silny 23.10 09:51
    • Adam Quari #18 · :) 23.10 09:52
    • Adam Quari #18 · Wysypane z kosza 23.10 09:53
    • Adam Quari #18 · Tyle zostało po wykrojeniu robali....
      Z 90% wszystkich grzybów było zaczerwionych (tych w lesie plus zebrane które wydawały się zdrowe - nawet najmniejsze) 23.10 09:55
    • niszczu #127 · Masakra z tymi robalami. Mimo to gratulacje za zbiór. 23.10 15:29
    • Gucio #139 · Gratuluje. Super, śliczne. 23.10 16:47
    • Yaga #96 · Gratki :), całkiem fajnie :) 23.10 18:44
    • Adam Quari #18 · Dzięki dzięki :) 23.10 19:24
    • Jarek.N #18 · Sucho Adam ale i ja swoje dołożę. Tylko muszę obrobić. Widać Gołąb robi się popularny. Gratki zbioru. Musieliśmy się mijać w lesie. 23.10 20:22
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 23.PAŹ
Pieter
doniesień: 3 / 1🏆
(50/h) Same podgrzybki i 1 zielona gąska( ale do końca nie jestem przekonany czy gąska, dlatego została w lesie). Godzinny wypad do lasu.Warto było. dodaj grzybobranie
    • Acer #9 · Piękny ten podgrzybek ze zdjęcia. A jak było ze zdrowotnością? Jak by nie patrzeć gratuluję udanego zbioru. 23.10 19:52
    • Gucio #139 · Gratuluje. Super. 23.10 20:15
    • Pieter #3 · Zdarzały się z "lokatorami", ale ten ze zdjęcia był zdrowy i piękny. 23.10 20:27
    • Jarek.N #18 · Gratki zbioru. Też byłem w gołębiu niedługo wstawię raport. 23.10 20:27
    • Adam Quari #18 · Gratulacje :) 23.10 20:30
    • K a l e t n i K #159 · no to nakosiłeś grubo a gdzie finałowa fotka całego zbioru bo bym podgrzybasy podglądał sobie🤔🌲👏👏👏🌲 23.10 22:10
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 23.PAŹ
Jarek.N
doniesień: 19 / 1🏆
(50/h) 300 podgrzybków, jeden prawy i jedna gąska zielona. Socho w lesie a robaczki mają lepszy finisz. 150 podgrzybków do słoiczczka, i 150 zupka, sosik lub zamrażarka na gorsze czasy. Na zdjęciu cały wymieszany zbiór. Adam Quari, Pieter. Jak by to połaczyć jeden las to nie jest tak źle. Wjechałem o 09:00 i wyliczyłem około 30 aut. Każdy coś nazbierał. dodaj grzybobranie
    • Jarek.N #19 · Zbiór do słoiczka 150 nienaruszonych przez robaczki. Cholerne robaczki. 23.10 21:41
    • Jarek.N #19 · No i te które przeszły operację recyklingu. Dużo odpadło. Ale ważne że są. 23.10 21:45
    • K a l e t n i K #159 · dobry z ciebie buszmen podgrzybasów, wyglada to piknie ja to je to to je zbiór 🥳🌲👏👏👏🌲 23.10 23:16
    • Gucio #139 · Gratuluje. Fajne podgrzybki. 24.10 04:51
    • Wimar #188 · Całkiem pokaźny zbiór, zwłaszcza biorąc pod uwagę konkurencję😉 Na zdjęciu w drugim dopisku w prawym dolnym rogu chyba widzę prawdziwka? 24.10 12:25
    • Adam Quari #18 · Super zbiór. Bardzo dużo Tobie zostalo - moje po recyklingu to resztki były (na zdjęciu) - trzy słoiczki i do kisza (nie kiszenia) Rzeczywiście jak zebrać to co znaleźliśmy razem plus dzisiaj wujek i 3 jka znajomych też buszowała w Gołębiu (tez ze 300 podgrzybków) i te 30 samochodów to pewnie kilka tysięcy nazbierane :) 24.10 18:45
    • Adam Quari #18 · Zbiór wujka i trójki pozostałych osób w Gołębiu 24.10 18:47
    • Jarek.N #19 · Ale jak cieszy ile by nie było. 24.10 19:01
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
miki2013
doniesień: 30 / 3🏆
(40/h) Las liściasty. Podgrzybki brunatne. 1 prawdziwek. Grzybków ogólnie dużo, może nawet ponad 100 na godzinę, ale niestety z robaczkami. dodaj grzybobranie
wczoraj
niszczu
doniesień: 128 / 18🏆
(40/h) Dzisiaj kontrola jak sytuacja z gąskami. W 3 godziny do koszyka wpadło 107 gąsek niekształtnych, 4 gąski zielonki, 12 podgrzybków i 2 maślaki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Gdy jesienny wysyp podgrzybka dobiega końca, a zbiega się to z chłodami, swój krok kieruję w nieco uboższe lasy, a wzrok kalibruję na kolory żółty i szary. W weekend miałem inne obowiązki, ale dzisiaj udało się skończyć pracę wcześniej i na 3h wyskoczyć do lasu. Pierwsza gąskowa miejscówka (las sosnowy na piachach, dużo igliwia, cienki mech, porosty) nie wystartowała - gąski, bądź ślady po nich bardzo sporadyczne. Jedynie na dwóch bankowych stanowiskach, gdzie wysypują się co roku, zebrałem ponad 20 młodziutkich siwek, ledwo wychylających kapelusze spod ziemi. W lesie raczej sucho, więc perspektywy nienajlepsze. W drugim lesie, wilgotniejszym, na grubym mchu, gąsek o wiele więcej. To miejscówka głównie na gąski niekształtne, więc takich udało się nazbierać. Sporo też jeszcze rosło podgrzybków, ale po ostatnich przymrozkach raczej w stanie dogorywającym. Szybko przestałem się po nie schylać. dodaj grzybobranie
    • Madziul #9 · No, na bogato gąskowo, brawo 👏🙂
      Muszę i ja w końcu zajrzeć do siebie czy już ruszyły czy nadal się ociągają 😅 25.10 19:26
    • Acer #11 · Niszczu a Ty jak zwykle szokujesz. Myślałem, że napiszesz, że robaczywe podgrzybki a Ty wyskakujesz z pięknymi gąskami. Wielkie gratulacje ale z utęsknieniem czekam na twój donos, że nic Ci się nie udało nazbierać i po prostu tak jak wielu z nas w obecnym czasie odbyłeś tylko spacer po lesie🤣🤣😂😂🤣🤣 25.10 19:44
    • RoStrzel #11 · Witaj. Gratulacje wielkie. Marzy mi się taki zbiór zielonek jak Twój.... Zbieranie ich to czysta radość jak dla mnie. Chyba nie ma co liczyć na Twój wpis w stylu jaki sugeruje Acer;-) Pozdrawiam i jeszcze raz - Wow! 25.10 19:55
    • dafnia22 #23 · Super, super. A swoją drogą jak zagospodarowyjesz gąski? 25.10 19:57
    • Anik #28 · Piękne gęsi! Gratulacje! 👍
      Ps. Gąski są pyszne marynowane, ja grzybów nie jadam ale rodzina lubi i marynowane gęsi poleca 🙂 25.10 20:08
    • niszczu #128 · Dafnia, dla mnie gąski to najlepsze marynowane grzyby ze wszystkich, dlatego przede wszystkim marynuję. Można też dusić, ale nie wszyscy przepadają za ich chrupkością. Niektórzy robią barszcz/zupę z gąskami. 25.10 20:25
    • Acer #11 · RoStrzel też mi się wydaje, że takiego wpisu od niszczu się nie doczekam 😊 Mistrz to mistrz. 25.10 20:27
    • serec #52 · Ładny zbiór, zazdroszczę możliwości zbierania w tygodniu. Dla mnie gąski marynowane są świetne, zaraz po rydzach choć te badania na temat zielonek wzbudziły mój lekki niepokój. No, ale ty nazbierałeś ładnych niekształtnych 😁. 25.10 20:32
    • Lidunia #19 · U mojej Babci jadlo sie rosol z gąskami. Rosol z dobrej kury, na koniec kroilo sie te najwieksze gąski w paseczki i zagotowywalo. Przewaznie zbior gąsek zbiegal sie z wykopkami i dlatego rosol Babcia podawala z ugotowanymi odzielnie kartofelkami. Uwielbialam go za aromat. Smak i zapach gąsek wspaniale laczyl sie z kartoflami. Polecam :) 25.10 20:37
    • Babeta #61 · Piękny zbiór gąsek. Pozdrawiam. 25.10 21:08
    • Nina #81 · Ja gotowałam zupę krem z zielonek - oczywiście jak nazbierałam bo dawno nie znalazłam wystarczająco😊). Ponoć można dodać je do kapuśniaku, ale nie próbowałam. A niekształtne to chyba do marynaty. 25.10 21:20
    • niszczu #128 · Acer, RoStrzel, dzięki chłopaki. Fajnie się czyta takie komentarze, nawet jeśli to tylko żarty. Kiedyś ten dzień na pewno nadejdzie, ale mam nadzieję, że jeszcze trochę czasu minie. Dwa lata temu ostatnie kurki zebrałem 18. stycznia 😜 25.10 21:25
    • RoStrzel #11 · Ja gąski tylko marynuję - są świetne, chrupiące, mniam. Mają aromat piękny, ale w potrawach jakoś ginie, Lidunia - nie słyszałem o rosole z gąskami (raczej z gęsi;-) ale brzmi smakowicie - szczególne w połączeniu z ziemniakami. Pozdrowienia. Ciekawe co Mistrz robi z zielonek? 25.10 21:28
    • Acer #11 · Niszczu mam nadzieję, że potraktowałeś to jako żart. Na kim jak nie na takim Mistzru jak Ty można sobie poużywać w tym bezgrzybnym czasie. Ale na tym koniec. Życzę aby taki podły dzień nigdy nie nastąpił. 25.10 21:40
    • Yaga #97 · A ja właśnie lubię tę chrupkość, gratki :). Ma być ciepło, jest nadzieja :) 25.10 21:44
    • Acer #11 · RoStrzel pytasz co niszczu robi z zielonek? Myślę, że jak na Mistrza przystało coś niebanalnego. Może barszcz czerwony? Co o tym myślisz? 25.10 22:05
    • serec #52 · Barszcz czerwony z zielonek, to by było coś. Ale tu chyba czarownica potrzebna raczej jest. Ja się tylko tak zastanawiam, dlaczego na siwki mówicie zielonki? 25.10 22:10
    • Nika #122 · Jak je zwał, tak zwał - nie zmienia to faktu, że super wyglądają 😊. Ale kolor to raczej siwy mają... Zbiór 👍💪 25.10 22:16
    • Acer #11 · Serec u mnie się mówi gąska siwa i żółta. Zielonki poznałem tu na forum. A może to zupełnie inne grzyby? Nie wiem bo żadnych z nich nie zbieram. A co do barszczu czerwonego to kto wie czym ten niszczu może nas jeszcze zaskoczyć. 25.10 22:26
    • Panda111 #5 · Tak gąski... pyszne. Siwe klasyka. Znowu kusisz. 25.10 23:48
    • niszczu #128 · Koledzy, tu Was rozczaruję - tak jak napisałem Dafni kilka komentarzy wyżej, gąski przede wszystkim marynuję, bo dla mnie to najlepsze marynowane grzyby ze wszystkich gatunków. Czasem je smażę na patelni z cebulką. Nic wyszukanego niestety. Teściowa mojego brata robi barszcz z gąskami, ale czy to barszcz czerwony, biały, czy po prostu rosół z gąskami nie umiem powiedzieć. Ale się dowiem 🙂

      Odnośnie nomenklatury: gąska zielonka = gąska zielona = zielonka / zieleniatka a gąska niekształtna = gąska siwa = siwka. Czy teraz mamy jasność? 😀 25.10 23:48
    • Nina #81 · To było tak dawno, że zapomniałam 😏. Większe kapelusze zielonek (nie siwek), panierowane w jajku, bułeczce i smażone - pycha😋, lepsze od sów.😋. Teraz słabo, nie znajduję, pozostały wspomnienia 🙄 26.10 03:46
    • niszczu #128 · serec, we mnie też te badania nad zielonkami wzbudziły lekki niepokój. Z drugiej strony, będąc młodym chłopakiem, często jeździłem z rodzicami na gąski. Jedliśmy je i nigdy nic nikomu nie było. Rzesze grzybiarzy jedzą zielonki od lat i żyją. Zdaje się, że większa część przypadków zatruć była następstwem jedzenia dużych ilości gąsek przez kilka dni z rzędu. Ogólnie raczej nie zaleca się jedzenia dużych ilości żadnych grzybów. Dla zachowania ostrożności pewnie warto tej zasady przestrzegać w szczególności przy gąskach zielonkach. W umiarkowanych ilościach raczej nie powinny zaszkodzić. 26.10 08:55
    • serec #52 · Niszczu, tego właśnie się trzymam. Jeden słoiczek zielonek w miesiącu szkody nie uczyni;-) 26.10 10:31
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
serec
doniesień: 52 / 10🏆
(10/h) Raczej ostatnie regularne, tegoroczne grzybobranie. Objazdówka na południe od Warszawy. Im dalej tym gorzej. Wilgotniejsze miejsca z bogatym runem zupełnie puste, lasy opieńkowe także puściutkie aczkolwiek kolorowe i smutne o tym mglistym i zimnym poranku. Im bliżej Warszawy tym grzybów więcej choć w 70% robaczywych i w słabej kondycji. W okolicach Grabowa dużo samochodów, wstąpiłem, sporo gromadek podgrzybków znalazłem. Grzyby również marnej jakości oddane napotkanym grzybiarzom. To by chyba było na tyle w tym roku z grzybów jesiennych, no chyba że jakimś cudem pojawią się opieńki lub gąski.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pozostają spacery z psiakiem bez koszyka już, może jakieś okazy do fotek się trafią. Ilość grzybów podałem przekrojowo, dla całego kilkugodzinnego wypadu. dodaj grzybobranie
    • serec #52 · Głównie takie podgrzybki. 24.10 13:00
    • serec #52 · Wydawały się ładne, często okazywały się podsuszone (jak to ma miejsce latem) i robaczywe. Brak dużych okazów, pogoda nie sprzyjała. 24.10 13:01
    • Henry #11 · Jeżdżę w okolice Grabowa, ale mam swoje miejsca i właśnie jest dużo takich ładnych podgrzybków jak na zdjęciu i takie robaczywe jak na drugim. Pozdrawiam. 24.10 13:28
    • Henry #11 · Dużo gąsek to zbierają na tyłach wsi Zakrzew, tam są takie pagórkowate piaszczyste z siwym mchem tereny, ale ja nie umię zbierać gąsek 24.10 13:37
    • whispi #108 · Serec ten rok jest tak dziwny, że może jeszcze zaskoczyć. Mam nadzieję pozytywnie 😊 Jak porównałam swoje zbiory z wczoraj i sprzed roku to szoku doznałam. Pozdrawiam 😁 24.10 14:24
    • Ina #135 · Myślę, że jeszcze nie raz poniesie cię w las 😄Masz lepsze tereny niż ja, żeby zbierać zielonki. A co do roku, no cóż, następny powinien być niezły. Mój telefon (jak ja go nie lubię za to 😂) przypomina mi, co zbierałam danego dnia rok temu, 2,3,... (oczywiście na podstawie dostępnych mu zdjęć). Jeśli wierzyć temu, co mówią, że co 4 lata jest mega wysyp, to czeka on nas następnej jesieni. Oby tylko dotrwać do niej w zdrowiu. Czego tobie i sobie życzę 😊 24.10 14:53
    • Nika #121 · Powoli chyba trzeba koszyki konserwować i na zimę otulić 😉. U mnie dzisiaj też marnie, buszing po lesie był w śwk, ale bliżej Buska. Zimno, grzybów brak, jedyne co, to las i widoki poranne piękne. W sobotę wybieram się jeszcze w podwłoszczowskie lasy i chyba to będzie ostatni wyjazd w te rejony w tym roku 🤔. Jeszcze może Limanowa i pewnie Puszcza Niepolomicka... Będzie czas na odrobienie braków w lekturach... Pozdrowienia 😊 24.10 17:16
    • Gucio #140 · Gratuluje. Fajne te podgrzybki na zdjęciu ale fakt że często te takie ładne to robaczywe. Najważniejszy to spacer dla zdrowia i poznawanie nowych miejscówek a wynik nawet przyzwoity a jak jeszcze oddales grzyby innym grzybiarzom to znaczy że jednak ten rok dla Ciebie nie był aż taki zły bo chyba trochę zapasu masz. 24.10 17:32
    • serec #52 · Dziękuję bardzo:-) Henry, twoje doniesienie sprawiło że tam zajrzałem. Rzeczywiście, ładne czyste podgrzybkowe lasy, na gąskowych miejscach też byłem, kilka znalazłem, same robaczywe. Drogie panie, porządny opad był miesiąc temu, zdaje się że to co teraz mamy to właśnie ostatni jesienny wysyp. A że sezon mniej udany? Nic to, bywały gorsze. Mogłem się ruszyć na wschód na początku września, wolałem poczekać aż moje ulubione lasy ruszą i tak czekam do dziś 🤪. Guciu, zapasy grzybów mam wystarczające, gąsek i kurek nazbierałem wystarczająco a susz mam z poprzedniego sezonu, podobnie jak u Ciebie grzyby są u mnie raczej smacznym dodatkiem a nie podstawą. 24.10 19:02
    • Villain #170 · Mały na wielkanocne jajko kup :).. i jednak najlepsze wyjazdy blisko.. psa na spacer :). No, chyba, że ma takie warunki do dalekich podróży jak na: 24.10 19:28
    • Yaga #97 · Spacery z psinką zawsze są fajne :). Ja jeszcze nie odwieszam koszyka i Tobie też tak radzę :), pozdrawiam :) 24.10 20:38
    • tazok #164 · Znajdź w lesie pieniek odległy o 30-40 minut, napisz na nim "ten pieniek jest mój" 😂😂 zawsze będziesz miał powód, żeby pospacerować po lesie z psiakiem :) pozdro 25.10 00:37
    • +dopisek (po zalogowaniu)