Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 18.WRZ
Tomiś
doniesień: 37 / 1🏆
(7/h) Grzybów zdecydowanie mniej i w gorszej kondycji. Las Mokrzański nie dostał za wiele deszczu w ostatnim tygodniu. Podgrzybki to tylko duże okazy i to bardzo objedzone przez ślimaki. Maślak sitarz głównie duże okazy nie wliczane do statystyki. Zaskoczony byłem ilością koźlaków, zebrałem około 15 szt z czego połowa to młode okazy. Do koszyczka wpadły jeszcze 3 ceglaki i 3 rydze. Do zdjęcia wybrałem te lepsze okazy 😁 maślaki i okrojone podgrzybki zostały na dnie koszyka.
środa 20.PAŹ
mysza73
doniesień: 5 / 2🏆
(30/h) Niecałe 4 h jedna osoba 136 podgrzybków, 1 prawdziwek, 7 kani.
Było też trochę opieniek, ale nie zbierałam. Las miejscami bardzo suchy.
dodaj grzybobranie
piątek 22.PAŹ
JoanFox
doniesień: 8
(15/h) ile: tyle co na zdjęciu. podgrzyby brunatne max po dwóch/ trzech braci... sporo robaczywej opieńki i jeden zajączek - ładne to grzybki.. 😆 może gdybym był z rana, byłoby więcej fantów...
jest prozdrowotnie i miło 😅
dodaj grzybobranie
wczoraj
LadyFalco
doniesień: 2
(5/h) Mój debiut w tej okolicy. Młode lasy iglaste a także mieszane. Sporadycznie podgrzybki, połowa młode i całkiem zdrowe. Szału nie było ale lasy zapowiadają się dobrze na przyszłość, ładna ściółka oby też był deszcz.
wczoraj
Miras2
doniesień: 43 / 9🏆
(0/h) W lesie w zasadzie żadnych grzybów, ale pojechaliśmy z Synkiem na spacerek. Napotkane 2 stare podgrzybki i kilka (dosłownie) jakichś niejadalnych okazów. Piękna pogoda, piękna złota polska jesień. Warto było się wybrać i pooddychać świeżym powietrzem. A grzyby? Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku odbijemy sobie tegoroczną nędzotę.
wczoraj
Michal83
doniesień: 3
(12/h) Piękny dzień, super spacer ale podgrzybków nie za dużo. Sporo zaczerwionych. Właściwie brak nowych.
środa 20.PAŹ
Katar
doniesień: 1
(0/h) Grzybów brak, pojedyncze trujaki, ale i tych było mało. W lesie delikatnie wilgotno, ale to chyba za mało, żeby coś wyrosło. Ale sam spacer w lesie piękny :)
wczoraj
Przemo87
doniesień: 16 / 2🏆
(16/h) Dzisiejszy wyjazd na grzyby okazał się całkiem udany. W lesie przede wszystkim podgrzybki. Chociaż sporo z nich było robaczywych lub przemarzniętych, to i tak udało się zebrać jeszcze zdrowe podgrzybki. Wyjazd był w godzinach porannych, więc nad ranem było jeszcze zimno - zaledwie 1 stopień, ponadto utrzymywały się mgły. Później było już całkiem przyjemnie - słonecznie i ciepło.
środa 20.PAŹ
whispi
doniesień: 107 / 11🏆
(10/h) A miało być tak pięknie. Podgrzybkowa środa. Rano wiało okropnie ale co tam. Z tego się nie da wyleczyć 😁 Na pierwszy ogień pewniak - młodnik świerkowo- dębowy. Wdrapać się do niego to był hardcore 🤣 I co i zonk. Chodzę i chodzę i nic, w końcu po przyjęciu pozycji półskłonu zobaczyłam jednego, drugiego i trzeciego. Szaleństwa nie było ale dno koszyka zakryte. Same maluszki. Później szybko przez buczyny (słowo daję nawet bardzo się nie rozglądałam bo czas gonił) do pozostałości po lasach świerkowych ( czyt. łąka z trawą po pas i kupami gałęzi). I to był dobry pomysł, wydarłam 😁 kolejne
... szerzej o tym grzybobraniu ... Później w miejsce gdzie w sobotę rosły (las mieszany, paprocie, jagodziny i jeżyny) i się załamałam. Powalone drzewa, brak poszycia i jeździ Pan w maszynie i wyrywa kolejne drzewa. Ja nie daję łatwo za wygraną a więc ominęłam szerokim łukiem wstrętną maszynę i dałam dyla pomiędzy zwalone sosny. Zielone prześliczne gałęzie wszystko zasłaniały ale udało się znaleźć kolejne. Później drogą a tu prześliczne młode maślaczki żółte. I niestety robaczywe ☹️ Znowu buczyny i tu zwłoki jednego prawego i drugi całkiem dziarski mimo braku części głowy 🤣 Później malutkie miejsce kozakowe i stoi on taki przystojny. Tak zgłupiałam że nie zrobiłam fotki. Później sosny i trawa i kolejne podgrzybki. Dużo młodzieży, robaczywość ok. 20%. Gdybym miała lasy iglaste to bym dopiero poszalała. Wynik to 114 podgrzybków brunatnych, jeden rodzynek aksamitek, 3 złotawe, jeden kozak babka i 1 dębowy, 2 prawe (ale tylko kapelusze), kilka kurek. Pojawiają się młode opieńki. To nie jest dobry znak. I przy samochodzie masakra - atak biedronek, tak jest co roku. Zanim znalazłam się w samochodzie musiałam je zrzucać przez 10 minut. Gorsze od strzyżaków. A później w trakcie drogi okazało się że i tak kilka łaziło po szybach od wewnątrz. Cóż zapewniłam im wycieczkę w nieznane 🤣 dodaj grzybobranie
    • whispi #107 · Ten powiedział pa pa do następnego roku 20.10 17:57
    • whispi #107 · Takie maluszki 20.10 17:57
    • whispi #107 · W buczynach można się turlać tyle liści 20.10 17:58
    • whispi #107 · Ten nawet pa pa nie powiedział 20.10 17:58
    • whispi #107 · Czy to nie jest piękny widok 20.10 17:59
    • whispi #107 · Dla spostrzegawczych - jeden cool a drugi nie 20.10 18:02
    • bazylia #263 · Dębowy kozak, super 🙂U mnie przestały rosnąć, mam nadzieję, że tylko robią sobie przerwę😉Pozdro Whispi😘 20.10 18:14
    • serec #51 · Biedne biedroneczki, jak one się odnajdą w nowym otoczeniu? Koniec października, nie ma co się opieńkami za bardzo przejmować, to ich czas. Nieźle się wstrzeliłaś w pogodę, zbiór przyzwoity:-). Kto jest tym czarnym charakterem, kiedy rozwiązanie zagadki, hm? 20.10 18:22
    • Emil.E. #220 · No i było pięknie. Bo jak by było inaczej, to nie było by tak fajnego wpisu. 😁 20.10 18:49
    • Zapaleniec S-c #119 · Nazbierałeś nie najgorzej -będzie lepiej. Pozdrawiam! 20.10 18:56
    • whispi #107 · Bazylia pozostaje mi czekać na Twoje doniesienia z cudnych buków 😁 20.10 19:10
    • whispi #107 · Emil każdy dzień w lesie jest cudny 😁 20.10 19:10
    • bogis #38 · Whispi ja ci powiem że jesteś twarda zawodniczka 🙂, widzisz też udało ci się grzybobranie,, pewnie przed snem będą mieniły ci się grzybki w oczach 🤣, pozdrawiam. 20.10 19:24
    • whispi #107 · Bogis 🤣 zgadłeś 20.10 19:27
    • bogis #38 · Jeszcze tylko dopiszę że ten czerwony w koszu to naprawdę konkretny KOZAK👍👍👍 20.10 19:29
    • whispi #107 · Serec milczenie jest złotem 😁 20.10 19:48
    • Villain #168 · Biedronka szczęście przynosi, nie wiesz :)? Ile kropek, tyle dzieci :))). Szkoda, że na szybko, bowiem w tym okresie trzeba się szwendać powoli - za dużo liści i innego badziewia :) 20.10 19:48
    • whispi #107 · Kocham kozaki 😍 20.10 19:48
    • whispi #107 · Villain to były krwiożercze biedronki 😊 20.10 19:52
    • Katarzyna #59 · Piękne biedronki tfu grzyby 😂😀🍄 pozdrawiam 20.10 20:16
    • whispi #107 · Katarzyna to był jakiś armagedon. Latało ich miliony brr. Pozdrawiam 😁 20.10 20:21
    • Kikuś #84 · Ciesz się kobieto. Miałaś choć tyle, troszkę radochy. Ja dopiero dziś zaszalałem w liściach. Jak nigdy chyba. Pozdrawiam Whispi. 20.10 20:53
    • Yaga #96 · Z tego nigdy nie da się wyleczyć🤸‍♀️😅. Miało być pięknie i jest pięknie :))), gratki :) 20.10 22:18
    • Nika #121 · To uzależnienie, dobrze o tym wiesz. Siedzi jakieś licho i Cię gna, bo a nuż jakiś grzyb Cię ominie, albo jakiś promień co się błąka między drzewami... Ciągnie i popycha, wierci dziurę w brzuchu i szepcze: lassss, lasss.... Ja też jestem podatna i woli silnej nie mam, choć po grzybach jestem zmęczona jak koń po westernie. Ale już na drugi dzień mogę jechać nawet te 140 km w jedną stronę 😆. A Twój kozak to przekozak jest. Martwi mnie tylko ta wszechobecna wycinka. Ja też nie wytrzymałam wczoraj i po południu do Puszczy. Jest przecudnie... 😘 21.10 06:02
    • Zenobia ze Szczecina #101 · Pozdrawiam! 21.10 10:58
    • Nina #81 · Miało być pięknie i jest pięknie. W koszyku 🧺 całkiem nieźle. A jeśli chodzi o biedronki 🐞, znam ten ból 😢. Wczoraj tuż przed wyjazdem z lasu, biedronki dosłownie "lądowały" wszędzie, istna inwazja. Wchodziły do samochodu w każdy zakamarek, siadały na głowę, twarz, itp. nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia z końcowego zbioru, tylko pozrzucaliśmy z czego się dało i czym prędzej do domu 😪 21.10 21:07
    • Smoczyca #31 · ♥️ Zbioru cudnego winszuję, kondycji gratuluję, lasu biednego współczuję a chińskiej czy innej azjatyckiej podróbce naszej szczęśliwej siedmiokropki... XXXXXX 🤬 (i tutaj można wstawić dowolne, niecenzuralne i niekoniecznie do rymu a dosadne określenie... 🤬...) ♥️😘♥️ 22.10 21:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
whispi
doniesień: 108 / 11🏆
(1/h) A miało być tak pięknie. Zaczęło się od nieudanego spotkania z gałęzią - czapka uratowała czoło, nie ma śliwy. Pogoda też dziwna, słońce, deszcz i porywy wiatru. Masa złamanych drzew po czwartkowych wichurach. I nikogo. To akurat na plus 😁Zwiedzone kilkanaście lasów i nic. U mnie las już chyba śpi.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wyskrobane 14 podgrzybków brunatnych młodych ale wątpliwej urody i dwa kozaki. Ten większy podniósł trochę poziom adrenaliny 😊 Sytuację uratowały opieńki choć jest ich dużo mniej niż w poprzednich latach i są strasznie robaczywe. Ale za to takie jakie ubię zbierać maluszki i średniaczki, dużych otwartych czap nie biorę. To nie te czasy gdy jeden pieniek zapełniał koszyk. Trzeba się naszukać, brodzić w trawie po szyję i obchodzić wielkie kupy gałęzi, bo tak wyglądają u mnie wycięte lasy świerkowe. Mimo marnych efektów spacer cudny, znalazłam w lesie pozytywną energię na nadchodzący tydzień, był czas na myślenie i podziwianie cudnych jesiennych kolorów. Strzyżaki już mniej dokuczliwe, biedronki wyemigrowały, cisza, spokój tego mi było trzeba. dodaj grzybobranie
    • whispi #108 · Tak sobie rosły 23.10 16:21
    • whispi #108 · I tak 23.10 16:21
    • whispi #108 · I muchomorek też zmarnowany 23.10 16:21
    • whispi #108 · Ten w trochę lepszej kondycji 23.10 16:22
    • whispi #108 · Ale kolory powalają 23.10 16:23
    • whispi #108 · I bidulki które nie zdążyły dojrzeć 23.10 16:24
    • whispi #108 · Wejście do lasu 23.10 16:25
    • whispi #108 · I w trakcie 23.10 16:25
    • whispi #108 · I na koniec te które dostosowały się kolorem do pory roku. 23.10 16:30
    • bogis #38 · No fakt, las u nas raczej zasypia, zimno na dworze, ale co tam zimno, co tam wiatr, twarda zawodniczka jaką jest whispi nie pęka, i zawsze coś wyłuska z lasu 🙂. Ja może jeszcze w listopadzie pojadę w las zakończyć sezon, może coś uzbieram, napewno biorę dwie torby na śmieci które zawsze są zapełnione po naszych kochanych grzybiarzach. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy, bo pewnie sezon zakończysz dopiero jak spadnie śnieg 🙂🙂. 23.10 17:08
    • Villain #169 · Kozak jak z moich :))) 23.10 17:28
    • whispi #108 · Bogis jak wychodziłam z lasu powiedziałam koniec. Ale jak dojechałam do domu... Kobieta zmienną jest 😁 23.10 17:40
    • whispi #108 · Villain kopiuj, wklej, filtry i jest u mnie 😁 23.10 17:44
    • Zenobia ze Szczecina #102 · Gratulacje 😍 no ja tak po ciemku do lasu nie wchodzę 😂😂 nic nie widzę w ciemności. Podziwiam 23.10 17:46
    • whispi #108 · Zenobia to tylko tak na zdjęciu wyszło. Było dokładnie 10 minut po wschodzie słońca 😁 23.10 17:54
    • Yaga #96 · Zazdraszczam opieniek :), w tym sezonie ani jednej kępki nie znalazłam. Zbiór całkiem przyzwoity, gratki :). Dobrze, że śliwy do domu nie przyniosła :). Las cudny jest zawsze🌲🍁🍂pozdrówka 😘👋 23.10 18:32
    • bogis #38 · Whispi, hehe🤣🤣🤣🤣 23.10 20:01
    • Nika #121 · A pompon na czapce miałaś? Bo niby do ochrony głowy służy, a nie do ozdoby 🤔. I tak to jest, człowiek się zarzeka, że nie pojedzie, a potem coś wpadnie do głowy i pozamiatane 😁 23.10 21:04
    • Villain #169 · skopiuj, wklej - chyba masz zdolności jak Yaga :) 23.10 21:26
    • K a l e t n i K #159 · kolory i wejscie do lasu super, ale w koszu masa grzybasa to też wypasik 🥳🌲👏👏👏🌲 23.10 22:18
    • Katarzyna #60 · Piękny koszyk 🍄😀 24.10 10:59
    • whispi #108 · Kaletnik 😊 24.10 12:10
    • whispi #108 · Nika nie. Jeszcze za ciepło, mam z daszkiem i mnie uratował 😁 24.10 12:11
    • whispi #108 · Katarzyna za mało w nim tych co lubię ☹️ Pozdrawiam 😊 24.10 12:12
    • serec #52 · Poranne pejzaże są najładniejsze. Ciekawe te Twoje lasy, niedaleko gór, dają nadzieję od wczesnego lata do późnej jesieni. W każdym bądź razie co sobota wieczorem wiadomym jest, że będzie ciekawy wpis z DŚ. Rzetelny, bez pudrowania a za razem czuć w nim radość przebywania w lesie. Pozdrawiam serdecznie. 24.10 19:11
    • Andrzej O #9 · Kiedyś na Dębowej Górce można było o tej porze nazbierać, ale to dawno i nie prawda 24.10 22:47
    • +dopisek (po zalogowaniu)
środa 20.PAŹ
Fungia
doniesień: 48 / 9🏆
(35/h) Wczoraj medycy orzekli, że do domu mogę już wracać 🤗, tylko powolutku i ostrożnie...
A dzisiaj taki piękny dzień, może to już ostatni w tym roku, więc las musiałam koniecznie odwiedzić.
Zebrałam ok. 60 młodych podgrzybków. Rosły głównie w głębokim mchu, jagodnikach i na skarpach przydrożnych, najczęściej pojedynczo lub po kilka sztuk. Zaczerwione tylko pojedyncze trzony, kapelusze w większości zdrowe. Bardzo dużo pieprzników trąbkowych – rosły wręcz gromadnie. Przestałam je zbierać kiedy zapełniłam wiaderko. Zbioru dopełniły kolczaki rudawe ok. 50 sztuk. Dodatkowo maślaczki pieprzowe,

... szerzej o tym grzybobraniu ... czubajki kanie, kilka dorodnych kurek i młode opieńki. Rośnie wyjątkowo dużo zasłonaków, muchomorów czerwonych i różnych blaszkowych mi nieznanych. W lesie dużo wilgoci i ciepło więc w weekend może być tylko lepiej. dodaj grzybobranie
    • Fungia #48 · podgrzybki 20.10 22:47
    • Fungia #48 · 😀 20.10 22:48
    • Gucio #138 · Gratuluje. Super. Fajne podgrzybki. 20.10 22:51
    • Fungia #48 · Pieprzniki trąbkowe. Jeden wyrósł na szyszce. 20.10 22:53
    • Fungia #48 · Te czerwone ciągle mnie zachwycają. 20.10 22:54
    • dafnia22 #23 · Fungio piękny zbiór, gratuluje i zdrowia życzę. 20.10 22:55
    • Fungia #48 · Rulik nadrzewny - śluzowiec 20.10 22:57
    • Fungia #48 · Borówki ciągle smaczne. 20.10 22:59
    • Fungia #48 · Las zakwita jesienią. 20.10 23:00
    • Zapaleniec S-c #119 · Kolorowy fajny zbiór. 20.10 23:01
    • Fungia #48 · 😀 20.10 23:07
    • Fungia #48 · Dobrej nocy Wam życzę. 20.10 23:08
    • Nina #80 · Fajny zbiór, piękne zdjęcia.
      Chyba mam "tyły - dobrego zdrowia życzę 😊i pozdrawiam serdecznie 20.10 23:26
    • K a l e t n i K #156 · to mi się podoba grzybki ciekawe i fotki pikne🌲👏👏👏🌲 21.10 00:46
    • Smoczyca #31 · I Ty również „uziemiona” 😮 ? Piękny dzień 😍 Serdecznie pozdrawiam 🥰 21.10 00:53
    • Nika #121 · Zaleceń trzeba słuchać. Fajnie, że odwiedzilaś las i udało Ci się znalezć młodzież podgrzybkową do koszyczka 😊. W taki dzień, jak wczoraj pobyt w lesie był wskazany. Zdrowia życzę i czerwonego w diamencikach przesyłam 😘😘😘 21.10 05:52
    • Kikuś #84 · Brawo Fungia! To najlepsza kuracja! Gratuluję serdecznie i moc zdrówka życzę. 21.10 07:23
    • Nuka #10 · Fungio miła piękny zbiór gratuluje. Dużo zdrówka dbaj o siebie pozdrawiam serdecznie ☺️🍁 21.10 07:39
    • Zenobia ze Szczecina #101 · Gratulacje! Piękne kosze 😀 21.10 10:54
    • serec #51 · Zdrówka;-) 21.10 11:12
    • Yaga #96 · Zdrówka życzę :) I gratki za tak urozmaicony zbiór :). 21.10 19:53
    • Katarzyna #60 · Dużo kolorowo czerwono 🍄 i różnorodnie piękny zbiór 😀🍄 22.10 14:52
    • Fungia #48 · Bardzo dziękuję wszystkim za życzenia i również życzę Wam dużo zdrówka :)

      Julian Tuwim
      "Raz!
      Pierwsza rzecz - to wstawać rano!
      Dwa!
      Kto o krzepkie zdrowie dba,
      Ten się długo myje co dzień
      Mydłem, szczotką w zimnej wodzie,
      Pluska, pryska, parska, rży!
      Trzy!
      Trzyj ręcznikiem suchym ciało,
      Żeby aż poczerwieniało.
      Spraw mu, bracie, mocne wciery,
      Aż we krwi poczujesz skry!
      Raz - dwa - trzy!
      Cztery!
      Gdy chcesz czerstwej nabrać cery,
      Żywym, bystrym być jak rtęć,
      Wiedz, że sprawią to spacery!
      A codziennie rano:
      Pięć!
      Musisz się gimnastykować!
      Ciało w ruch rytmiczny wprowadź,
      Ćwicz je prężnie i miarowo,
      Bo to pięknie, bo to zdrowo,
      A dopiero potem:
      Sześć!
      Jeść!"
      Ja niestety tak nie robię. Rano w łóżku do oporu potem szybka kawa i do pracy. Zimny prysznic? Brr. Gimnastyka owszem to bardzo lubię; pływanie, bieganie, rower.
      Serdecznie pozdrawiam :) 22.10 20:48
    • +dopisek (po zalogowaniu)