Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wtorek 14.WRZ
Swift
doniesień: 5 / 2🏆
(40/h) Z wilgotnego mchu masowo wychodzą podgrzybki. Ślimaki i skoczogonki szaleją. Mimo to udalo się nazbierać pełen koszyk. Podgrzybki, koźlarze pomarańczowe, płachetki, 3 borowiki.
środa 15.WRZ
Swift
doniesień: 6 / 2🏆
(15/h) Miała być tylko wycieczka rowerowa ale jak tu przejechać obojętnie obok tak pięknych piaskowców i koźlarzy pomarańczowych? A i trzy rydze się trafiły.
czwartek 16.WRZ
Swift
doniesień: 7 / 2🏆
(10/h) Las mokry, grzybów brak. To znaczy jest sporo podgrzybków, ale nie nadają się do zbierania: zaślimaczone, zaskoczogonkowane i zaczerwione. Zebranych trochę piaskarzy, płachetek i kurek.
środa 15.WRZ
Ponury żniwiarz
doniesień: 3
(20/h) Wypad na miejscówki gdzie co roku były piękne podgrzybki...dużo starych objedzonych i nie nadających się do zabrania. Młodzieży nie widać.
wczoraj
agorecki
doniesień: 2
(1/h) Od kilku lat zbieram borowiki wysmukłe na nadmorskich wydmach. Osetnik do Kopalina. Dzisiaj żona znalazła w Borach Tucholskich jednego borowika wysmukłego przy torach kolejowych Bąk - Czersk. To jest dość daleko od wybrzeża.
przedwczoraj
Roberto (bez logowania)
(30/h) Dzisiaj ponownie w lesie , młodych grzybów jak na lekarstwo. Trzeba poczekać. Trochę kurek. O dziwo znalazłem pierwsze zielonki.
2021.9.17 16:29
wtorek 14.WRZ
Tadeusz z Gdańska
doniesień: 6 / 1🏆
(100/h) Stare lasy na 2 miejscówkach.2 osoby przez 5 godzin. Grzybiarzy sporo. Grzybów pod dostatkiem. Zebrane 20 borowików, 20 czerwonych kozaków i 20 siwych, 2 garście kurek, 1 garść płachetek i podgrzybki o średnicach od 3cm do 20cm.Nie zbierane maślaki, a jest sporo. Plecy bolą od ciągłego schylania się. Cieszyła młodzież grzybowa jak również wielkoludy. Teraz wszystko już rozdzielone i już jest przerabiane. UWAGA: Niestety pokazało się robactwo grzybowe - paskudne skoczogonki. Na wyjazd las podarował mi 2 braci - super 2 prawdziwki. Super wyprawa. Darz grzyb dla wszystkich.
przedwczoraj
Tadeusz z Gdańska
doniesień: 7 / 1🏆
(30/h) Las woła i ja z kolegą jadę. Okolice Olpucha, w 2 miejscach. Grzyby w większości stare. Nie ma młodych podgrzybków, są świeże płachetki, są młode kurki. Trafiliśmy na enklawę rydzów - razem ok. 40 sztuk. Zbiory to płachetki, podgrzybki, kurki, maślaki, siwe i czerwone kozaki, pokazały się pierwsze gąski. Mam również prawdziwki, a wśród nich śliczna mała baryłeczka. Ten maluszek rósł dokładnie w tym samym miejscu, w którym znalazłem borowika 02.12.2020. W tych lasach do tej pory nie widziałem amerykanów, ale dziś pierwsze 2 znalazłem. Czyżby wędrowcy -zwiadowcy?
środa 15.WRZ
ZWE
doniesień: 2 / 1🏆
(30/h) Godzinka grzybobrania późnym popołudniem, ale coś się trafiło. Głównie pogrzybki, kilka prawdziwków. W lesie dość mokro, czekam na więcej:)
przedwczoraj
Lady Mysz (bez logowania)
(20/h) Wiaderko Dwie osoby, dwie godziny łażenia i smutno troszkę bo owszem, wiaderko uzbierane ale znaleźliśmy tylko i wyłącznie maślaki. Innych grzybów zero !! No z czym takim to się jeszcze nie spotkałam..
2021.9.17 21:34

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • admin #20 · Dziękuję za wpis z grzybobrania. Bardzo proszę w przyszłości pamiętać by poprawnie wypełnić pole formularza "grzyby na osobogodzinę", to znaczy grzybność liczbowo w _sztukach_ grzybów w przeliczeniu na _osobogodzinę_ (może być szacunkowo; a ilość kurek dzielimy przez cztery). Jest to niezbędne między innymi dla prawidłowego kolorowania mapy. Doniesienie poprawiłem na podstawie tekstu i/lub szacunkowo wg fotografii w doniesieniu. 17.9 21:52
wczoraj
TJT
doniesień: 3
(7/h) Witam - grzybów bardzo mało , a jak są to większość robaczywych , młodych grzybów nie widać poza 2 małymi borowikami .
Efekty - borowik - 10 szt (większość robaczywe) , trochę opieniek , 1 rydz - to w tym lesie po raz pierwszy (ma ktoś fajne rydzowe miejsca , napiszcie 0 ) , kilka maślaków , kilka koźlaków , 3 podgrzybki - było kilka "kozich brudek" ale ich nie zbieram , kilka kurek . Sporo samochodów w lesie
wczoraj
Grzybowy Kapelusz
doniesień: 128 / 12🏆
(15/h) Cześć Grzybnięci :) Głęboko wierzyłem, że bory już wystartują z borowikami. Trochę ich dzisiaj namierzyłem. Myślę, że ten sezon już będzie taki do końca z tą ich kiepską zdrowotnością. Jak zobaczyłem dzisiaj podgrzybki przemoczone deszczem, z plamami na kapeluszach to po kilku przestałem się w ogóle po nie schylać. Grzybobranie uratowały dzisiaj potężne koźlarze. Bardzo mnie bory dzisiaj rozczarowały...