Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wczoraj
Krycha21 (bez logowania)
(50/h) Las sosnowy, bardzo dużo podgrzybków, kurek, nieliczne prawdziwki, kilka sarenek, brzozaków. Dość sucho w lesie, grzyby zbierane głównie we mchu i wrzosowiskach. Na łąkach można spotkać kanie.
2021.9.21 21:42
sobota 18.WRZ
Rage
doniesień: 11 / 2🏆
(30/h) Duży kosz pełen w 2h, ale przy 2-och osobach. W lesie padało, głównie duże podgrzybki, młodzieży brak. 3 kurki, 2 zdrowe prawdziwki - z 10 kapciowatych zostało w lesie.. szału nie ma.
niedziela 19.WRZ
ryba
doniesień: 3
(30/h) wynik uśredniony, 90 % robaczywki, masakra jakaś, znalazlem z 50 prawdziwków wielkich jak mały bochen chleba ale z kilogramem białka, 4 rydze, reszta znaleziona na mojej drodze to robaki, jedyne co przeżyło to podgrzybki i dzieki NIM jakoś z podniesioną głową wyszedłem z lasu.
niedziela 19.WRZ
Rage
doniesień: 12 / 2🏆
(30/h) Dziś o dziwo lepiej niż wczoraj, ten sam las. Głównie duże podgrzybki - w większości zdrowe, kilka kurek, piaskowce. Prawdziwki - kilka, z których można było coś wyciąć, większe - robak na robaku robakiem pogania.. załamuje jednak powolne pojawianie się gąsek .
przedwczoraj
TomKann
doniesień: 21 / 1🏆
(3/h) Dziś ponownie próba znalezienia czerwonych. Wynik nie powala ale było całkiem przyjemnie. Koźlarz pomarańczowożółty - 6 szt, koźlarz babka - 1szt oraz borowik szlachetny - 2 szt.
piątek 17.WRZ
TomKann
doniesień: 20 / 1🏆
(10/h) Po ostatnim grzybobraniu ustaliłem sam ze sobą, że następna wizyta w lesie będzie miała miejsce dopiero w przyszłym tygodniu. Tak żeby grzybnia odżyła po deszczu. No i nie dałem rady dotrzymać tych ustaleń...
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziś w godzinach dopołudniowych udałem się do lasu, w którym nie byłem kilka lat, celem znalezienia choćby jednego czerwonego. I tu chciałbym podziękować Villainowi za cenne wskazówki. No i się udało 😁: prawe 8 szt. + koźlarze 14 szt. (w tym 6 czerwonych). Piszę czerwonych bo nie umiem ich prawidłowo nazwać. Wydaje mi się, że nie jest to jeden gatunek, ale pewności nie mam. W dopiskach kilka zdjęć.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • TomKann #20 · Nr 1 17.9 17:17
    • TomKann #20 · Nr 2 17.9 17:17
    • TomKann #20 · Nr 3 - dopiero w domu zauważyłem, że zdjęcie jest raczej nieostre ☹ 17.9 17:18
    • TomKann #20 · Nr 4 17.9 17:18
    • TomKann #20 · i prawe 17.9 17:19
    • TomKann #20 · i jeszcze taki ładny 17.9 17:19
    • TomKann #20 · i taki dziwny 17.9 17:20
    • TomKann #20 · i wszystkie czerwone razem w kuchni 17.9 17:20
    • serec #46 · Pomarańczowożółte w mojej opinii. Jak na schyłek wysypu bardzo ładny zbiór. 17.9 17:30
    • Lisiczka #4 · Opłacało Ci się. Piękne grzyby 17.9 18:00
    • Mikele #12 · 👍😃😀 He he he Jak ja to uwielbiam " Odpoczywam od lasu !!! " A jednak nie da się 😀😃👍🏅🏅🏅
      Pozdrawiam wszystkich zapaleńców grzybowych 17.9 18:27
    • TomKann #20 · To się chyba nazywa uzależnienie 🤔 17.9 18:35
    • Gucio #126 · Gratuluje. Super kozaczki.Mnie się wydaje też że prawie wszystkie kozlarze pomarańczowozolte chyba pozatym z zdjęcia nr.3 on ma trochę inny ogonek ale jaki to konkretnie czerwoniaczek? Może być kozlarz czerwony osinowy choć też wydaje się troszkę inny ma ogonek.Najbardziej do tego pasuje kozlarz czerwony dębowy.Ja generalnie to odróżniam te po osinach od brzozowych czyli pomaranczowozoltych . 17.9 18:46
    • Katarzyna #54 · Ciągnie wilka....🍄🙂 17.9 19:25
    • TomKann #20 · Gucio, no właśnie z tym ze zdjęcia nr 3 miałem największe wątpliwości. On znajduje się także na wierzchu w koszyku. Tak jak zauważyłeś ma trochę inną nakropkę 🤔 na trzonku + kolor kapelusza jest bardziej czerwony, intensywniejszy. Nie mam doświadczeń z tego typu koźlarzami i wiem, że na zdjęciu ciężko oddać tą czerwoną barwę. 17.9 19:50
    • dzidek #279 · Zdjęcia 1.2.4 - koźlarze pomarańczowo żółte. Nr 3 koźlarz czerwony. Dębowy ma bardziej bordowy kapelusz i inny kolor trzonu. Pozdrawiam 🙂 17.9 20:12
    • TomKann #20 · Dzięki Dzidek za wyjaśnienia. 17.9 20:43
    • Villain #162 · Bardzo mnie to cieszy, że w końcu znalazłeś.. 🙂 17.9 21:27
    • solanka #41 · Tom, faceci zawsze mają problem z kolorami, jedynie supergrzybiarze, na wyższym stopniu uzależnienia, jak Dzidek, rozróżniają odcienie czerwonośći koźlarza czerwonego lub pomarańczowo żółtego....🤫 18.9 01:33
    • Mikele #12 · 😃😀👍 No to ja widzę że wnet się tu zrobi praca dochtorska 😁😆😀😃 Ino który bedzie za Rechtora a kto za studencka abo za sztifta Bo jo łostatnioo robilech taki se test ło borowikach No i powiem nie było za łatwo 😃😃😃😃 18.9 06:30
    • dzidek #279 · Oj Solanka. Ale Ty mi reklamę zrobiłaś. Chyba muszę zaprosić Cię na coś dobrego 😉🥂 18.9 07:03
    • TomKann #20 · Następnym razem, zanim napiszę raport, kolory będę konsultował z żoną 😉 19.9 21:14
wczoraj
Skorpion (bez logowania)
(30/h) Sytuacja jest coraz gorszą można przejść hektar lasu i nic nie znaleźć trzeba trafić na miejsce nam się udało grzybobranie z wczoraj
2021.9.22 08:38
piątek 17.WRZ
Skorpion (bez logowania)
(50/h) Praktycznie wszystkiego po trochu z przewagą podgrzybka
2021.9.17 16:10
piątek 17.WRZ
Cezar
doniesień: 3
(60/h) Las sosnowy wysoki poszycie z mchu, w lesie mokro po nocnych opadach, grzybów młodych brak przewaga zebranych to podgrzybki i prawdziwki te drugie niestety z lokatorami pozostały w lesie, 2 krawce, 2 kozaki, 5 rydzy i kilka maślaków. Jeśli w najbliższych dniach spadnie jeszcze deszcz to jest nadzieja na odrodzenie grzybni, a co za tym idzie na kolejny wysyp.
niedziela 19.WRZ
Cezar
doniesień: 4
(100/h) Las sosnowy, poszycie z mchu i jagodzin, 6 koźlarzy, 3 maślaki, 1 prawdziwek, 1 rydz, pozostała reszta grzybów to podgrzybki. W lesie mokro, pomimo opadów deszczu brak młodych owocników, większość zebranych grzybów wyrośnięta, nadchodzącą fala chłodów może zaszkodzić kolejnemu wysypowi. Niestety w tym roku ciepła pogoda nie idzie w parze z opadami.
niedziela 19.WRZ
lawendowa
doniesień: 86 / 5🏆
(15/h) Prawdziwki 3, pogrzybki18, gąski zielone 26, kurki jak widać na zdjeciu. 🙂🙂🙂 ✍
Bardzo fajne grzybobranie , wreszcie można bylo szukać nie zbierać to co lubię. Pokazały się gąski , bardzo jest fajnie szukanie tych piaskiwych kopczykow. .W lesie samochodów sporo ludzi też. .. .. tylko cierpliwość i chęć znalezienia grzyba zostawili w domach. W krojeniu troche odpadlo.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Villain #162 · Zieleniatki już? Żegnajcie wakacje :( Gratki za cierpliwość :) 19.9 20:46
    • Wimar #181 · Też dzisiaj znalazłem trochę kopczyków😀 Niestety większość zielonej była robaczywa. Niekształtnych było mniej ale zdrowsze. Pozdrawiamy Cię serdeczne. 19.9 21:14
    • Katarzyna #54 · Ładnie 🙂🍄 19.9 21:54
    • hanyska #52 · Piękne lawendowa jak ja Cię dawno nie czytac😄🍄👏 20.9 05:34
    • Gucio #128 · Gratuluje. Super. 20.9 07:23
wczoraj
ZiomDG (bez logowania)
doniesień: ≥3
(3/h) Same stare owocniki, nie warte zbierania
2021.9.21 18:43
niedziela 19.WRZ
Aasia
doniesień: 2
(0/h) Kilka lejkowców dętych i dwa czarcie jaja, a tak to same muchomory. Zero podgrzybka i prawdziwka.
sobota 18.WRZ
Marek696
doniesień: 21 / 4🏆
(15/h) Grzyby są ale strasznie robaczywe, wszystkie bez wyjątków. Głównie podgrzybki i koźlaki reszta przypadkowo. Las mieszany - stary. W lesie mokro
sobota 18.WRZ
Smoczyca
doniesień: 26 / 3🏆
(30/h) Las sosnowy (sosna dwuigielna) miejscami brzozowe zagajniki, trochę dębu i grabów. Mokro i dużo grzybiarzy. Około 60% nie zebranych, nie liczonych starych zaczerwionych,namokniętych jak gąbka lub spleśniałych podgrzybków brunatnych i borowików szlachetnych 😥 jak i również liczne kolonie przerośniętego maślaka sitarza. Kilka sztuk zaczerwionego ogromnej wielkości mleczaja rydza (jeden mały, zdrowy). Około 30% zdrowych, dużych podgrzybków brunatnych i zajączków; kilkanaście koźlarzy (koźlarz pomarańczowy 😍, koźlarze pomarańczowożółte, grabowe,różnobarwne i białawe); piękne pieprzniki żółte.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Kilkanaście sztuk maślaka pstrego i sitarza. Około 10% młodych grzybków:2 borowiki szlachetne, 30+ podgrzybków brunatnych, młode koźlarze, maślaki pstre i zwyczajne; sporo drobnego pieprznika jadalnego. Jako ciekawostka (nie zebrana) prawdopodobnie soplówka jeżowata. A dla miłośników rycerzyka czerwonozłotego - jest go mnóstwo (od małych po ogromne). Kolejny wypad w las mojego męża. O poranku, nie za wcześnie ale tak żeby jeszcze ominąć krakowskie korki, z dużym zapasem gorącej herbaty i kawy w termosach oraz w wszelkim nieprzemakalnym czym się da na sobie i oczywiście z ogromną nadzieją że coś ruszyło po i nadal trwających deszczach, kierunek Włoszczowa. Po drodze, jeszcze przed dotarciem do wybranego, ulubionego lasu, pomimo ulewnego deszczu, widok sporej ilości zaparkowanych aut i jeszcze większej ilości snujących się ogromnych koszy z doczepionymi do nich przemoczonymi grzybiarzami wywołał mieszane uczucia, bo z jednej strony nadzieja na brak konkurencji spełzła a z drugiej się pojawiła że jednak jest co zbierać 😉 Przy ulubionym lesie aut mało ale jak się potem okazało, dużo więcej niezmotoryzowanych miejscowych (mąż stwierdził że jeszcze takiego tłumu w tym lesie nie widział 🤔). Przestało padać i przez kolejne 6 godzin, poza krótkim rzęsistym deszczem było po prostu pięknie 😍 i ślisko 🤪 Grzybów zdrowych przed południem może i nie powalająca ilość ale jak na tak dużą ilość grzybiarzy całkiem sporo. Przeważnie dużych i pojedynczych, rzadziej rosnących po kilka (poza maślakami sitarzami w ogromnej ilości). Po południu ruszyła młodzież 🤗 pojawiły się maluchy podgrzybka brunatnego 😍 a pieprznik jadalny zaczął przebijać się falbaniastymi, dorodnymi kielichami przez mech (mnóstwo było jednak nadal ukrytych pod kilku centymetrowym mchem i gdyby nie ciekawskie pojedyncze osobniki nie byłoby absolutnej szansy aby te, czasami nawet kilkunasto centymetrowe osobniki znaleźć! No chyba pozazdrościły truflom życia podziemnego, skubańce jedne. Wyglądało to tak że cudnej żółci i doskonale widoczny kawałek dużego pieprznika wystaje spod mchu, próbujesz go z tej obfitej zieloności wyłuskać i nagle okazuje się że przy nim rośnie jeszcze kilka, zupełnie niewidocznych a ogromnych członków rodzinny! I takich kolonii kilkanaście na kilku metrach kwadratowych. I gdyby nie nagły ulewny deszcz który definitywnie zakończył tych kilka szczęśliwie bezdeszczowych godzin i zarządził ewakuację do auta to takich miejscówek mogło być dużo więcej do odkrycia. A las ... cóż ... przepiękny i tam gdzie liście, pomimo jeszcze trwającego ostatniego weekendu lata, już ubrany w kolory jesieni 🍁🍂 I sezon na zgadywanki rozpoczęty 😉 „czy ta złota plamka to liść brzozy czy może jednak kurka 🤔, czy rudobrązowy jest podgrzybkiem czy jednak liściem buczyny ... itd .. jak gdyby innych udawaczy było mało (bo oczywiście rosną nadal goryczaki). Komarów umiarkowana ilość i niestety nadal sporo strzyżaków 😤 Pięknych, zdrowych zbiorów wszystkim życzę 🤗 i obfitego jesiennego wysypu 🍂😍🍁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Smoczyca #26 · Taki zbiór 🤗 19.9 18:05
    • Smoczyca #26 · W innej odsłonie 😸 19.9 18:06
    • Smoczyca #26 · Do wyboru do koloru . .. 🤩 19.9 18:10
    • Smoczyca #26 · Soplówka jeżowata? 🤔 19.9 18:12
    • Smoczyca #26 · Rycerzyk czerwonozłoty 19.9 18:14
    • Smoczyca #26 · Wystrojony w falbanki Pieprznik jadalny 😊 19.9 18:18
    • Chytra Merry #197 · Koszyczek na tle leśnych piękności super. 19.9 19:55
    • Villain #162 · Koźlarze świeżutkie. .z ostatnich 24h. . 19.9 20:00
    • Yaga #80 · Pięknie nazbierane:), pięknie sfocone i pięknie opowiedziane🌲🍄💛gratki i pozdrowienia:) 19.9 20:52
    • Nika #112 · Kurki mają to do siebie, że lubią w koloniach rosnąć. A jesienne Kurki faktycznie potrafią umościć sobie gniazda głęboko w mchu i w liściach , szczególnie brzozowych się kamuflować. Z kozakami to mąż poszalał, wyjątkowo łaskawe w tym roku. . Super opisane. Wloszczowskie lasy mają w sobie magnes. Właściwie każdy las wciąga jak wir. .. Buziaki 🥰😘 19.9 21:45
    • Smoczyca #26 · Dziękuję 🤗 A kozaki faktycznie nadzwyczaj obrodziły 👌 i wszystkie o dziwo zdrowe 👌 Najpiękniejsze i najjędrniejsze te pomarańczowożółte 🤩 19.9 21:59
sobota 18.WRZ
Agna
doniesień: 2
(30/h) 3h w lesie sosnowo-brzozowym w 2 osoby, około 100 podgrzybków, 5 kozaków, 5 prawdziwków. Prawdziwki w stanie przedagonalnym, podgrzybki mocno podjedzone przez ślimaki, kozaki młodziutkie. Większość grzybów przerośniętych, brak młodzieży.
wczoraj
Sindsyl
doniesień: 8 / 1🏆
(25/h) Las sosnowy, poszycie mech, jagodziny. Trzeba się nachodzić żeby coś znaleźć. Ludzi w lesie mało. Zbiera się głównie stare podgrzybki. Dużo z robakami. Przy drodze ładna kania, jeden siedzuń sosnowy, kilka maślaków. Dużo panienek ( muchomorów rdzawomiedzianych). Darz Grzyb.
piątek 17.WRZ
Tata71
doniesień: 16 / 2🏆
(80/h) Czubate wiaderko 10l.Krawce-giganty,koźlarki.Jeden borowik.Reszta podgrzybki.Trochę kilometrów w nogach,ale było warto.Niech pada to jeszcze będą zbiory o.k.
sobota 18.WRZ
Sindsyl
doniesień: 7 / 1🏆
(50/h) Las sosnowy, mech. Pogoda typowo grzybowa lekki deszczyk, w lesie mokro. Zbiór podgrzybek, kożlarek, kilka kurek. Trzy prawdziwki, ale robaczywe jak sito. W lesie ludzi mało. Pozdrowienia dla leśnych ludzi.