Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 11.WRZ
castor
doniesień: 3 / 1🏆
(50/h) Już drugi rok ze względu na kłopoty z poruszaniem ja leśnik nie mogę chodzić na grzyby. ąle wczoraj chłopaki ze wsi przynieśli 10 kg grzybów prawdziwki, podgrzybki i maślaki niestety przeważnie z wkładem mięsnym
przedwczoraj
Fakir
doniesień: 22 / 1🏆
(30/h) 90 kurek podczas godzinnego spaceru, kilka podgrzybków, młode rydze zostały w lesie. Zawsze coś się znajdzie, nawet gumiaki leśniczego 😅😄😅

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #129 · Gratuluje i grzybów i gumiaków.Na pewno się jeszcze przydadzą bo zapowiadają deszczowy październik,listopad,styczeń na spacery po lesie. 21.9 21:24
    • Grzybowy Kapelusz #129 · : D: D: D: D: D: D 21.9 21:34
    • Chytra Merry #198 · Hum co powiedzieć znalezisko jesienne super. Może się już wysuszyły, to się przydadzą. Gratuluję. 21.9 23:12
poniedziałek 20.WRZ
Fakir
doniesień: 21 / 1🏆
(25/h) 25 sztuk mleczaj rydz
W weekend widać, że był nalot dywanowy grzybiarzy. W godzinę napotkałem dosłownie jednego borowika i podgrzybka.
Rydzy nikt nie zbiera, tak jak i kolczaków.
sobota 18.WRZ
Fakir
doniesień: 20 / 1🏆
(60/h) Rydze
... szerzej o tym grzybobraniu ... 120 mleczaj rydz zebrane w dwugodzinnym spacerze. Kilkanaście kurek, dwa borowiki, dwa kożlarze pomarańczowe.
sobota 18.WRZ
młody Werter
doniesień: 309 / 32🏆
(30/h) Cześć😊 Dzisiaj pojechałem ze znajomym do lasów, które odwiedzaliśmy ostatni raz 4 lata temu, wtedy stan grzybności był niesamowity, teraz niekoniecznie😂. Nie zmienia to faktu, że gdyby nie straszliwa robaczywość z pewnością zapełnilibyśmy kosze podczas 3 godzinnego pobytu w lesie. Borowiki niesamowitej urody, mega pękate grubasy, aż żal było wyrzucać po przekrojeniu. Do kosza trafiły 54 głównie same kapelusze, może z 5 szt było całkiem bez robaków. 22 podgrzybki brunatne zdrowe, 16 koźlarzy pomarańczowo-żółtych i innych oraz kilka maślaków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po drodze widziałem piękne młode kępki opieńki ciemn, trochę mleczajów jodłowych, lejkowce dęte i kurki. Najbardziej cieszy mnie fakt, że jakoś deszcz nas omijał. Moje grzyby w całości poszły do mojego grzybowego kompana i nie wiem kto się bardziej cieszył😂, on z grzybów czy ja z tego, że nie muszę ich obrabiać😂. Pozdrawiam i do usłyszenia!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Nika #111 · Niestety teraz sporo zasiedlonych, szczególnie borowików, ale oko cieszą 😊 18.9 20:48
    • mi_1 #185 · Panterka oddaje do skupu "robaka", więc pewnie do czegoś się nadają. Może na sos, nie trzeba boczku. .. 18.9 23:50
    • młody Werter #309 · mi_1 po pracy jadę gdzieś tylko jak wyjdę wcześniej😂 inaczej też nie da rady, a co do robaczków coś tam się wykroiło, wg relacji znajomego wyszła jedna suszarka, dwa słoiki, trochę mrożonego i spora kolacja, bezmięsna😂 Smok też był 19.9 09:02
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:11
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:13
    • Yaga #80 · 👏👏Moje zbiory dzisiejsze też poszły w drugie ręce. Gratki:) 19.9 19:42
niedziela 19.WRZ
Wimar
doniesień: 181 / 8🏆
(20/h) Las sosnowy, z mchem, podgrzybkowy. Brak młodych podgrzybków, są takie o "listopadowej" kondycji, sporo robaczywych. Grzybobranie uratowały 4 koźlarze czerwone sosnowe znalezione przez szwagierkę oraz brzozowe młodniki a właściwie rosnące w nich piękne, zdrowe koźlarze pomarańczowożółte i koźlarze różnobarwne (tych sporo robaczywych). Zajrzeliśmy też do lasu położonego kilkanaście km dalej. Tam nawet słabiej, chociaż zebraliśmy kilka prawdziwków "robak", trochę kurek, kilka rydzów, kilka koźlarzy pomarańczowożółtych, po kilkanaście gąsek zielonek i niekształtnych, 2 piaskowce modrzaki...
... szerzej o tym grzybobraniu ... W sumie za 5 godzin w 3 osoby zebraliśmy m.in. 38 koźlarzy pomarańczowożółtych, 4 czerwone sosnowe, 130 różnobarwnych, ok. 200 podgrzybków brunatnych i trochę zajączków. Co dać jako zdjęcie główne, to dopiero jest wyzwanie!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #197 · Ale piękne koźlarze. Gratuluję zbioru. 19.9 19:59
    • Wimar #181 · Rosły pojedynczo. .. 19.9 20:03
    • Wimar #181 · I tak 19.9 20:04
    • Wimar #181 · I tak 19.9 20:05
    • Wimar #181 · A to koźlarze czerwone sosnowe, w pobliżu nie było innych drzew niż sosny. 19.9 20:07
    • Nina #75 · Tyle pięknych grzybków, to naprawdę dylemat które na główną ekspozycję wystawić. Koźlarze czerwone - unikatowe. . 👏👏👏. 19.9 20:11
    • Wimar #181 · Znaleziska małżonki. U góry modry koźlarz, a na dole piaskowiec modrzak😀 19.9 20:13
    • Wimar #181 · Prawdziwki 19.9 20:15
    • Gucio #128 · Czerwoniaczki jak u Kazanskego. Gratuluje Ślicznosci. 19.9 20:17
    • KazanSky #244 · A sosnowych zazdraszczam, no i pomarańczowożółtych dzisiaj też. Pozdrawiam. 19.9 20:18
    • Villain #162 · Fajnie rozgraniczyłeś kozakowe miejscówki i odcienie :) 19.9 20:20
    • Nika #112 · No powiem Ci, że kozaki górą 😍. Są przepiękne. Oj, dużo się muszę jeszcze nauczyć, bo nie wiedziałam, że tyle rodzajów kozaków jest. .. . 19.9 21:10
    • serec #47 · Ja tyle pomarańczowożółtych zbieram przez cały sezon może. Gratulacje, ładny zbiór jak na ten bardzo dziwny wrzesień. 19.9 21:28
    • Yaga #80 · Piękne foty, takie naturalne:), gratki za zbiór:) 19.9 21:33
    • Wimar #181 · Kozaczki w różnych odcieniach 19.9 21:45
    • Lisiczka #5 · Ogólnie mam wrażenie że w lesie tak listopadowo. Ale i tak dałeś radę!!! 19.9 21:46
    • Katarzyna #54 · Ładnie pomarańczowo 🍄😀 19.9 22:02
    • Villain #162 · A co to je za grzib? Może Paweł-Tarnów podpowie :)? 19.9 22:11
    • Tomek G #455 · Piękne koźlarze pomarańczowożółte. Gratuluję zdobyczy leśnych i pozdrawiam serdecznie. 19.9 22:13
    • Wimar #181 · Villain, to pewnie ten goryl o którym wspominała Chytra Merry 😀 19.9 22:46
    • Villain #162 · No ja. .biel :) 19.9 22:50
    • bazylia #251 · Dobrze wybrałeś👍Koźlarze pomarańczowożółte-bajka🙂 19.9 23:12
    • Smoczyca #26 · Zachwycają!!! 👌🤩 Graty!!! 19.9 23:21
    • Zenobia ze Szczecina #86 · Gratulacje 😀 jaka rożnorodność 😱
      Pozdrawiam 20.9 10:09
    • lawendowa #86 · Cały atlas. .. no prawie🙂. Piękne! Pozdrowienia dla Was obojga 20.9 10:37
    • Kozik #22 · 20.9 15:18
sobota 18.WRZ
Nika
doniesień: 112 / 5🏆
(30/h) Jodła, buk, sosna, grab, dąb.. W lesie mokro, nawet bardzo mokro po wczorajszych opadach. Trzeba uważać żeby nie zjechać w dół 😁. Grzybów niewiele, w niezbyt dobrej kondycji. Zebrane : prawdziwki, koźlarze pomarańczowe, babka, podgrzybki, maślaki i borowik sosnowy + 20 kurek, których do statystyki nie dodałam. Ludzi , jak na sobotę niewiele. Zapewne pogoda odstraszyła ich skutecznie. Szkoda, bo w niektórych miejscach rosły taaaakie cuda, że można było stać i patrzeć 🤗
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dawno o swoich potyczkach podjazdowych nie pisałam, bo i pisać o czym nie było, a i wstyd, bo może wojowie pojęci byli, ale w niezbyt dobrej kondycji. Po świętokrzyskich podbojach, chciałam swą taktykę 😉 na górskich terenach wypróbować. Uzbroiwszy się w sprytny sztylecik, ruszyłam na tereny wroga. Szlachta tym razem dobrze się przygotowała. Rowy napełniła wodą, chrustem i patykami pułapki kryjąc. W układy weszła z kozakami, którzy wręcz nieziemsko urodziwi byli, czerwienią barwiąc swe stroje. Byli oni wyszkoleni, dobrze w chaszczach poukrywani, wyprostowani i do walki gotowi. Nieco gorzej z kondycją szlachty było. Jako, że z zamiłowania do wypitku słynie , część ich , gęby wręcz nieprzyzwoicie umoczywszy, w liściach poległa, na nogach ustać nie mogła. Giemkowie, jak to giermkowie, młodzi, to i swawolni, miast na czatach stać, po lesie brykali, gaciami żółtymi świecąc. Jeden z nich, słusznej budowy, ukryć się w ostatniej chwili chciał, ale zadek spory spod gałęzi wystawał, wobec czego do niewoli się dostał. Jako, że niewiasta że mnie ciekawska i na piękno łasa i szkice do kroniki sporządzić chciałam , mało do podchodów się przykladałam, za wszelką cenę przy tym równowagę zachować usiłując 😂. Małżonek jegomość w tym czasie atamanów kosił i szlachtę okowitą spojoną. Mam nadzieję, że przytyków czynił nie będzie, że miejsce niewiasty w kuchni , a zajęcie godne, to dzierganie serwetek 😆. Oj, niezbyt szlachetne by to było... Wyprawa zakończona sukcesem nie była, ale też na tarczy nie wróciliśmy. Jedna rzecz mnie frapuje, piosnka mnie się przyczepiła : piejo kury, piejo, ni mają koguta. Dalibóg, nie wiem, co mi się w tej głowie roi i skąd takie zaśpiewki do mnie przychodzą 😂. A teraz, po przerobieniu 4 kg papryki, ugotowaniu osołu i upieczeniu żeberek w miodzie na obiad niedzielny, na jutrzejszą wyprawę się szykuję. Oby pogoda dopisała, bo po lesie mam zamiar pohasać 😄. Miłej niedzieli 😘 . Aha, musiałam taką fotę główną wstawić, nie że względu na sztylecik 😉, ale że względu na wielkość muchomora czerwonego - bo jako żyję, takich olbrzymów (cuuudów) nie widziałam 😍

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #112 · Stałam i patrzylam. .. . 18.9 21:41
    • Nika #112 · Maślanka ceglasta? 18.9 21:43
    • Nika #112 · Urodziwy, nie 😉? 18.9 21:44
    • Nika #112 · Kolejny olbrzym. .. 18.9 21:44
    • Nika #112 · Szlachta w chaszczach 😉 18.9 21:45
    • Nika #112 · Szkice do kroniki. .. 18.9 21:46
    • Nika #112 · Giermkowie gaciami świecili. .. 18.9 21:48
    • Nika #112 · Miejscówka z widokiem. .. Większość prawdziwków niestety robaczywa była, podgrzybki raczej zdrowe, kozaki też, oprócz jednej babki, sosnowy na pierwszy rzut oka zdrowy - zasiedlony. Opieńki rosną kępkami, kilka rydzy - robaczywe. Oprócz tego niewielkie ilości gołąbków, chyba mleczaje chrząstki, sporo wszelkiej maści muchomorów i maślanka wiązkowa w bogatych kępach. I spotkany siedzuń, ale nie wiem jaki, bo rósł pod grabem, niedaleko rosła mała jodelka - to pewnie jodłowy. .. 18.9 21:54
    • KazanSky #243 · Widzę, że kolorki się naprawiły ; -) Majstersztyk (grzybki i fotki). Pozdrawiam. 18.9 22:20
    • Katarzyna #54 · Co tu dodać 😂 wpis i wysyp super 😀 ps nie znam tyłu drzew przyznam się 😂 18.9 22:31
    • whispi #99 · Piękny opis i zbiór zacny 😁 18.9 22:35
    • K a l e t n i K #141 · no super opisik a i cza se pośpiewać a co , ja też sobie zawsze nuce nute taką oj tiri rip oj tiri rip a zaś wlozłech na fajny grzib ajaj jaj, tu mowi łajka i pies gierlajka 🤭 to je dopiero korba 🤫 18.9 23:00
    • Chytra Merry #197 · Ale ładnie napisałaś i też ładnie nazbierałaś. Fotki superowe, koszyk pełny. Gratuluję 18.9 23:35
    • Duet #59 · Zbiór konkret 😍, a i okazy cudnej urody. Pozdrawiamy. 19.9 05:45
    • Heno #78 · Grzybkow nie hurtowa ilosc ale fotki cudo Pozdrowka 19.9 07:17
    • Gucio #128 · Super. Gratuluje. 19.9 09:20
    • Gregforet #13 · Piękny zbiór i piękne widoki. Drzewiej chodziłem na grzyby w cieniu tej góry 🙂 19.9 14:47
    • Dodzia 8 #81 · I spacerek udany i fotki przecudne😍, a opis wprost koncertowy 🤗 19.9 16:00
    • młody Werter #309 · Świetny opis😁 grzybobrania, zwłaszcza z tym, że szlachta na nogach się słania i nie może ustać, to szczera prawda😉 Pozdrawiam! 19.9 17:08
    • Smoczyca #26 · 💗 Ja już widzę wspaniały album, w którym oko cieszą przepiękne zdjęcia w dodatku okraszone fantastycznym tekstem 💗 GRATULUJĘ!!! 💗 I specjalnie dla Ciebie taki dwukolorowy nakrapianiec 😃 19.9 18:29
    • Yaga #80 · Pięknie Niko powojowaliście. Zaśpiewka bomba😅. Opis czyta się jednym tchem(jak wydasz książkę na emeryturze to ja chcę z podpisem autorki), pozdrówka 😘 19.9 19:39
    • Villain #162 · "Giermkowie gaciami świecili" - gdybyś zjechała, też byś świeciła :) 19.9 19:40
    • Zapaleniec S-c #112 · Pocztówka z koszem extra !. 19.9 20:35
    • dzidek #279 · 😊👏👍 19.9 21:05
    • serec #47 · Trzy tygodnie urlopu we wrześniu, ciekawe, znudzą ci się grzyby czy nie, nie sądzę. Koszyk nad wyraz bardzo przyzwoity, wszakże mamy okres między letnim i jesiennym wysypem. 19.9 21:27
    • Nina #75 · Bardzo lubię czytać Twoje opowiadania 😊👏👏👏. Przeurocze zdjęcia, zbiór zacny 👍. Muchomory przecudnej urody.
      P. S. Zacznij zbierać notatki do książki 😊😁. 19.9 21:55
    • Nika #112 · Bardzo Wam za miłe słowa dziękuję 😊. Co do książki, to myślę, że kiedyś się za nią wezmę 😉. Pomysłów mam kilka, ale leń że mnie 😁. Zresztą ostatnio ciągle mi brak czasu, nawet na urlopie, ehhh. Starzeje się człowiek 😥. A grzyby mi się nie znudzą 😉 20.9 14:33
    • Fungia #42 · Namawiam dalej, proszę zacznij pisać. Twoja relacja jak zwykle zachwyca😊. Wczoraj też chyba pięć godzin po lesie łaziłam. Było dobrze, bo grzybów niewiele i na przyrodzie bardziej się skupiłam.
      Przesyłam 😘 20.9 16:45
    • Nika #112 · Fungio , dziękuję 😊. Ja miałam wczoraj znów buszować po lesie , ale odstraszyło mnie zimno . Ale super , że Ty pobuszowałaś , mam nadzieję , że znalazłaś coś ciekawego i wstawisz wpis 😊 , bo bardzo lubię Twoje ciekawostki - też doceniam chodzenie i obserwowanie 😘 20.9 20:09