Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 11.WRZ
Magdalena 9207
doniesień: 35 / 8🏆
(50/h) Dzisiaj wypad do lasu trochę później więc po innych zbieralismy ale i tak sporo dla nas zostawili. Prawdziwka mniej niż tydzień temu i dużo robaka. Podgrzybki rosną w każdej ściółce. Bardzo dużo w lesie zajączków w całości robaczywych, więc ich nie zbierałam. Ponadto znalazłam kilka kozaków.
sobota 18.WRZ
Magdalena 9207
doniesień: 36 / 8🏆
(20/h) W lesie mokro, porównywalnie do tamtego tygodnia grzybów mało. Same duże okazy podgrzybka kilka prawych i 3 kozaki. Podgrzybki w dużej mierze robaczywe, spleśniałe, lub zjedzone przez ślimaki. Udało się trochę nazbierać ponieważ duże grzyby szybko zajmują dna koszy no i trafiliśmy w miejsce gdzie inni nie dotarli - na tym jednym odcinku było eldorado podgrzybka. Gdyby nie ten fakt było by połowę mniej. Ogółem 2 osoby i cały dzień chodzenia po lesie, a efekty jak widać na zdjęciu. Pojawiły się też opienki.
dzisiaj
zs44
doniesień: 2
(2/h) 3 prawdziwki, kilka podgrzybków nadgryzionych za to pół koszyka opieniek, zdroeych takich prosto na marnowanie :)
sobota 18.WRZ
Wiatrak
doniesień: 6 / 1🏆
(40/h) Wypad na prawdziwki. Bardzo trudne zbieranie że względu na strome zbocze. W pierwszej godzinie bardzo kiepsko, ale później natrafiliśmy na las że sporymi możliwościami tzn prawdziwki i ceglastopore. W trakcie drogi powrotnej były jeszcze podgrzybki.
W sumie zebrałem przez około 2,5 godziny ponad 5 kg grzybów. Około 60 prawdziwków, większość duże stare okazy, ale przez to też były robaczywe i zjedzone przez ślimaki, 20 ceglastoporych i około 10 podgrzybków plus jedna kurka i cztery maślaki. Około 30% odrzucone. Kolega miał jeszcze kilka kozaków.
sobota 18.WRZ
mianko
doniesień: 8
(150/h) Planowałem iść na prawdziwki, jednakże 3h spędziłem na wejściu do lasu, mega wysyp opieńków. Nazbierałem sobie koszyczek i reszte zostawiłem w lesie, jest tego multum. Jako że to było wejście do lasu a cel to prawdziwki, udałem się do samochodu, odłożyłem koszyczek i udałem się w miejsce docelowe, oczywiście trafiały się między prawdziwkami podgrzybki.
przedwczoraj
mianko
doniesień: 10
(20/h) Prawdziwki w świerkach, podgrzybki w wysokiej trawie pod jodłami i brzozami, grzybów troszkę mniej niż ostatnio. Miejsca strasznie przechodzone, ale i tak 1/3 koszyczka się uzbierała.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #17 · Ładny ten z gł. zdjęcia taki rasowy. 22.9 17:57
    • Gucio #129 · Gratuluje. Sliczny prawdziwek. 22.9 20:14
    • mianko #9 · w tle tego głównego zdjęcia po prawej jeszcze jeden mniejszy rozmazany z ziemi wystawał

      jeszcze jedną fotkę miałem z tego wypadu 22.9 20:15
    • whispi #100 · Serce się raduje jak widzę takie cudne prawe 😁 22.9 21:48
niedziela 19.WRZ
OAga
doniesień: 6
(3/h) Kamionki, mimo deszczowego wczesnego poranka mnóstwo ludzi, zdecydowanie mniej grzybów. Dosłownie kilka zajączków, 1 sloiczkowy podgrzybek i 1 prawdziwek. W lesie głównie starsze grzyby.
sobota 18.WRZ
Boletus Killer
doniesień: 4 / 1🏆
(10/h) Przy lesie i wiosce dużo aut grzybiarzy, w lesie mokro grzybów mało.Głównie podgrzybek,prawdziwek,pojedyńcze ceglaste i koźlarze,pojawia się pieprznik trąbkowy i zwyczajny ,koło buków można zebrać kołczaka, dość sporo muchomorów czerwonawych .Grzyby zaczerwione głównie podgrzybki i pozżerane przez ślimaki których plaga nawiedziła te lasy .Lasy powycinane (sorry pourządzane),zdemolowane i zniszczone przez leśników co ma chyba największy obecnie wpływ na występowanie grzybów.W lesie dość krótko bo zaczął padać deszcz.
poniedziałek 20.WRZ
whispi
doniesień: 100 / 10🏆
(3/h) Po weekendzie w lesie cisza i spokój. Zaledwie dwie osoby przebiegały gdzieś w oddali. Można do woli delektować się przyrodą. Nie nastawialiśmy się na wielkie grzybobranie bo aktualnie jest przerwa. Spokojnym spacerkiem przez 6 godzin obeszliśmy wiele lasów. Może lepiej żebym nie widziała że kolejne lasy odeszły w niepamięć ☹️ Tną wszystko, świerki, buki, dęby, brzozy. Ale nie ma co się dziwić. Wczoraj w szkiełku pewna Pani dokładnie "wyjaśniła" dlaczego idzie wycinka. Tylko że drzewa w obwodzie 15cm raczej nie są wiekowe. Ale wracając do meritum.Widać że w weekend przetoczyły się tabuny ludzi
... szerzej o tym grzybobraniu ... wszystko co rośnie i nie moźna wziąć do koszyka skopane, w tym szmaciak. Dobrze że nie ma grzybów to się uspokoją. Dzisiaj w koszyku kolorowo choć nie tak jak u Yagi. Znaleźliśmy 16 prawych (wszystkie nogi robaczywe), 7 ceglaków te zdrowiutkie, 4 kozaki czerwone, 2 bruzdkowane i 3 babka. Poza tym podgrzybek zajączek, złotawy i 22 brunatne - te mokre niemiłosiernie bo w trawie. Zbiór dopełniły przepiękne siedzunie 😁 Rośnie mnóstwo źółtych gołąbków, muchomorów cytrynowych i cudownych czerwonych. Pierwszy rzut opieńki przeszedł do historii. Taki spacer lubię. W koszyku coś jest, mimo że wynik na godzinę słaby. Las pachnący i mokry, po prostu piękny. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia 😁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #100 · 20.9 17:01
    • whispi #100 · 20.9 17:01
    • whispi #100 · 20.9 17:02
    • whispi #100 · 20.9 17:02
    • Zapaleniec S-c #113 · 20.9 17:07
    • dafnia22 #20 · 20.9 17:08
    • bazylia #251 · Też oglądałam tą "wybitną" dendrolożkę,pożal się boże😡Szkiełko jest the best🙂Szmaciaki super🙂Pozdrawiam Whispi😘 20.9 18:58
    • whispi #100 · Zapaleniec i dafnia dzięki 😁 nie widzę co napisaliście - był błąd 20.9 19:17
    • whispi #100 · Bazylia zgadzam się - szkiełko the best. I po tym wczorajszym występie straciłam resztki nadziei. Pozdrawiam serdecznie 😁 20.9 19:19
    • dafnia22 #20 · Napisałam, że i tak fajnie nazbierałes😇🥰. Co do innych kwestii: mój wypad do Puszczy Zielonki to te same odczucia- wycięte w pień polacie lasów, pół grzybobrania towarzyszyły mi odgłosy pił mechanicznych. Rzuciłabym tu z emocji gwiazdkami wiadomymi.
      Plus pseudogrzybierze śmieci tyle zostawiają, że więcej ich niż grzybów. Tylko fakt, że mam tam fajne stanowisko na ceglasie i trąbki jeszcze sprawia, iż do Puszczy Zielonki zaglądam 😪 20.9 19:56
    • Yaga #80 · Bardzo fajny zbiór poweekendowy:) I szmaciaki,które lubisz(ja również).U mnie też "wiekowe drzewa,zapałki" idą pod piłę:/.Trzeba szukać nowych miejscówek.Pozdrowionka ciepłe:) 20.9 20:31
    • Tomek G #456 · Przerwa trwa ale można w międzyczasie zbierać kurki, rydze oraz gąski. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. 20.9 21:04
    • Nika #112 · Kolorowo w koszyku, a kurki jak koguty 😊. Takie łażenie po lesie najfajniejsze jest, bo człowiek się cieszy jak dużo nazbiera ( najbardziej w trakcie zbierania) , ale potem ma dość 😂. Co do szkiełka, to podzielam opinię 😊. Raz próbowałam oglądnąć pewien inny program... Raz. 😘 20.9 21:20
    • tazok #153 · Poniedziałek to najlepszy dzień na spacer w lesie . Nawet pomimo widocznych strat i pozostałości po weekendzie i po "miłośnikach lasów" 20.9 22:25
    • Chytra Merry #198 · Szmaciak zawsze przyciąga uwagę 20.9 22:50
    • serec #47 · I ja lubię takie wycieczki, cisza, fajna pogoda, grzybów nie za dużo ale coś tam wpadnie. Pozdrawiam serdecznie, sam czekam do soboty. 21.9 09:59
    • Fungia #43 · Whispi, dewastacja lasów też mnie bardzo dotyka. Wszędzie gdzie jestem, czy w górach czy też na nizinach, widzę jak tych lasów wciąż ubywa, te porozrzucane gałęzie, ściółka kompletnie zryta a znane miejscówki pozostają już tylko wspomnieniem.
      Przede wszystkim jednak gratuluję 💯 wpisu🎉 i życzę, by te kolejne wyprawy były obfite i wspaniałe. Wierzę też, że w tym sezonie jeszcze kosze zapełnimy 😊.
      Serdecznie pozdrawiam:) 21.9 15:45