Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 11.WRZ
Ryuken_NN (bez logowania)
(50/h) 3h w lesie i prawie 5 wiaderek zebranych. W lesie sucho, ale nie przeszkodziło to zbiorom. Podgrzybki, maślaki (suche), sitaki i prawdziwe. Prawdziwki w dużej części pożarte, główie stały przy leśnych drogach. Jak spadnie deszcz, to mnóstwo grzybów.
2021.9.11 13:59
piątek 17.WRZ
Stanley17
doniesień: 3 / 1🏆
(50/h) Grzybów nawet sporo, w większości podgrzybki, które już były trochę przesuszone i wyrośnięte, młodzieży jak na lekarstwo. Kilka prawych, za to wszystkie młode.
sobota 18.WRZ
Leśny dziad
doniesień: 14
(20/h) Koniec prawdziwków trochę podgrzybków. Duże wiadro 20 litrów w trzy osoby w dwie godziny.
sobota 18.WRZ
szklarza (bez logowania)
doniesień: 7 / 1🏆
(10/h) Kilka prawdziwków i podgrzybków. Nie ma młodych grzybów, same średnie i stare. Większość robaczywa, 1 grzyb na 5 znalezionych zdrowy.
Albo to okienko między spóźnionym letnim wysypem a jesiennym, albo szybka końcówka jesiennego wysypu (mało obfitego swoją drogą)
2021.9.18 13:02
sobota 18.WRZ
wojek
doniesień: 90 / 14🏆
(30/h) Grzyby: w 80 procentach podgrzybki brunatne. Oprócz tego po kilka prawdziwków, kozaków szarych, maślaków modrzewiowych. Zbiór uzupełniły opieńki miodowe. Las sosnowy z domieszką brzozy, buku, świerku miejscami jodły. Letni wysyp się skończył. Brak młodych grzybów. Owocniki w wieku średnim co najmniej. Sporo trzeba było pozostawić w lesie z powodu lokatorów lub pleśni. A i ślimaczki nie próżnują.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pomimo nie najlepszej pogody postanowiliśmy się wybrać wraz z Lepszą Połową na grzyby. Za cel obraliśmy tradycyjnie Bukowinę Sycowską. Tylko tym razem pojechaliśmy samochodem a nie jak tydzień temu, kiedy pojechałem rowerem:) Podróż dzięki trasie S 8 długo nie trwa i meldujemy się w lesie. Las przywitał nas niemym zapytaniem coście tak długo zwlekali. Cos dla was jeszcze mam ale to już ostatni dzwonek:) Na początek sprawdzamy piękny sosnowy las w pobliżu wioski. Takie lasy nazywamy "parkowymi" ponieważ spaceruje się po nich jak po alejkach parkowych. Niestety stwierdzamy kompletny brak grzybów. Ruszamy więc swoją trudniejszą trasą przez paprocie i trawę. Dodatkową atrakcję stanowią jeżyny. Ale i przychodzą efekty w postaci kapeluszników. Mamy kilka pięknych boletusów, o dziwo pomimo niezbyt młodego wieku są zdrowe. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o podgrzybkach. Te niestety są już kiepskiej jakości. Ale naczynia pomału się zapełniają. Dochodzimy do odkrytej wcześniej przez nas Jodłowej Polany gdzie robimy dłuższą przerwę. Niestety zaczyna padać deszcz i pomimo sztormiaków szybko przemakają nam buty i spodnie. Ale wiemy, że szybko nie pojawimy się w lesie i musimy nacieszyć się nim pomimo pogody a i niezbyt duża ilość grzybów też jakby mniej przeszkadza. Zmieniamy nieco kierunek i i podchodzimy bliżej Bukowiny w las typowo spacerowy. Zbieramy podgrzybki miejscami trafiają się całe rodzinki ale najczęściej rosną one pojedynczo lub po dwa, trzy. Niestety nieubłaganie nadeszła godzina powrotu. Na koniec ciekawostka. Bardziej z ciekawości niż z potrzeby postanowiłem uruchomić nawigację w telefonie. Zgodnie z oczekiwaniem pokazała odległość około 1,5 km od Bukowiny. Wracamy więc ale po drodze spotkaliśmy miejscowego spacerowicza. Oj co usłyszałem. "Panie tędy to chyba do rana będziesz pan iść:)" Chodź pan ze mną. Później sprawdziłem. Była dokładnie taka sama odległość jaką przeszliśmy ze spacerowiczem jak i pokazana przez nawigację. Także nocne spacery były raczej wykluczone:) Chyba straszy pan chciał sobie pogadać po drodze i dlatego namówił nas na zmianę trasy. Poszliśmy więc razem równolegle do do drogi "nawigacyjnej". Jeszcze kilka wdechów leśnego powietrza, ostatnie spojrzenie na las bardziej przypominający, powodu uporczywej mżawki, ten w listopadzie niż we wrześniu i pora było wracać. Z żalem, że tak szybko dzień dobiegł końca i z nadzieją na kolejną wyprawę do lasu. Darz Grzyb!
sobota 18.WRZ
szklarza (bez logowania)
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) Głównie podgrzybki. Nie ma młodych grzybów, same średnie i stare. Większość robaczywa, 1 grzyb na 5 znalezionych zdrowy.
Albo to okienko między spóźnionym letnim wysypem a jesiennym, albo szybka końcówka jesiennego wysypu (mało obfitego swoją drogą)
2021.9.18 13:03
przedwczoraj
Malexx
doniesień: 1
(10/h) Słabo. Jak napisał Laus prawie wszystko z nadzieniem. Młodych brak. Czekamy na ocieplenie, deszcz i nów.
Pozdrawiam. Darz Grzyb :)
przedwczoraj
Laus
doniesień: 8
(70/h) Dębowe lasy koło Raszkowa. Końcówka wysypu, w lesie prawie same duże podgrzybki [robaczywe w 75%], maślaki [robaczywe 20%] i kilka prawdziwków [robaczywe 90%].

Las mocno podlany ostatnimi opadami deszczu, grzyby mocno nasiąknięte wodą. Niestety lecz za tydzień nie ma raczej po co jechać do lasu, może za 2 tygodnie?
czwartek 16.WRZ
DJG
doniesień: 1 / 1🏆
(60/h) W zasadzie same podgrzybki. Kilka borowików i kilka zajączków. Co ciekawe grzyby nie były w każdym lesie, wystarczyło przejść przez drogę i grzyby były, albo znikały :-)
sobota 18.WRZ
Liliana
doniesień: 9 / 2🏆
(40/h) Grzybów nadal sporo, ale…mało młodych grzybów :(. Podgrzybki, kanie, opieńki, siedzuń x 4. Mniej robaków niż tydzień temu.
sobota 18.WRZ
OAga
doniesień: 5
(15/h) Zachęcona zeszlotygodniowym zbiorem, wybrałam się w sobotę i cóż... niewiele. W większości podgrzybki ale mocno nadgryzione zębem czasu i robaków 😉 mam nadzieję, że to krótka przerwa przed kolejna runda ;)
wczoraj
Karu
doniesień: 2
(0/h) W miejscach, gdzie ostatnio nie opłacało się wstawać z "kucków" - dziś nie było ani jednego grzybka....
Miało być grzybobranie, było spacer w bardzo przyjemnych okolicznościach przyrody.... ;)
Noce już jednak za zimne.
czwartek 16.WRZ
Twr
doniesień: 3 / 1🏆
(20/h) Mało. Podgrzyby brunatne głównie, borowiki szlachetne dwa, kilka pieprzników jadalnych, parę gołąbków, ok. 15 maślaków sitarzy, 2 maślaki żółte. Mam wrażenie, że to okienko między końcem wysypu letniego, a początkiem jesiennego.
sobota 18.WRZ
Jowka_NN (bez logowania)
(15/h) Witam, dziś w lesie 6:30, troszkę mokro, głównie podgrzybki i to duże okazy. Bardzo dużo robaczywych lub spleśniałych.
2021.9.18 13:46

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Fungia #42 · Te cztery najmniejsze na wierzchu mają chyba lekko różowe rurki + siateczka na trzonie. Obawiam się, że to mogą być goryczaki żółciowe.
      Pozdrawiam 18.9 14:15
    • szklarza #8 · Goryczaki żółciowe na wierzchu 18.9 14:20
    • W-w #0 · Te cztery goryczaki to bym zostawił w lesie, szkoda psuć sobie obiad. 18.9 14:24
    • MaciekMaćko #10 · Potwierdzam, najlepiej wyrzucić goryczaki! 18.9 16:04
    • Jowka #3 · Wyrzucone, dziękuję 😉 18.9 17:07
czwartek 16.WRZ
Many
doniesień: 2 / 1🏆
(40/h) 2 godzinki w lesie i wiadro z czubkiem 😁 Las mieszany z przewagą sosny: 20 prawdziwków + podgrzybki, wzdłuż drogi leśnej brzozy : kozaki brązowe + prawdziwki.




piątek 17.WRZ
baja79
doniesień: 20 / 2🏆
(15/h) Wysyp dobiega końca, same staruszki. W miejscach gdzie w sobotę było mnóstwo grzybów, dzisiaj pojedyncze sztuki. Mimo to świetnie spędzony czas w lesie 🙂 Las iglasty.
wczoraj
Halszka
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) W lesie cisza i spokój, gdy wchodziłam do lasu , ok. 10 godziny dwie panie wychodziły i powiedziały że nie ma po co iść, że grzybów nie ma, nie zniechęciło mnie to, "swoje" udało mi się zebrać. Same podgrzybki, raczej wieksze, część oczywiście została w lesie, że względu na robaka, ale sporo przyjechało ze mną do domu i już się suszą. Na wigilię 😊
sobota 18.WRZ
Hunter
doniesień: 9
(80/h) Ok. 3 kilo podgrzybków, 3 rydze, kurek na sosik na raz, maślaków 7 ale wszystkie sitko ! To samo z prawdziwkami, których było 7. No i kanie na podwieczorek sztuk 3. Generalnie trzeba poczekać na czas po pełni księżyca, grzyby tak naprawdę się zaczną. Moim zdaniem pozbieramy spokojnie do połowy października i zakończymy opieńkami. Czekamy na "żaróweczki" do marynowania ;)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Hunter #9 · Zapomniałem o jednym pięknym czerwonym kozaczku i trzech zajączkach. 18.9 15:25
    • W-w #0 · Gratuluję zbioru. Jednak we wpływie księżyca na pojawienie się owocników jest tyle prawdy jak w tym, że nietoperze wplątują się ludziom we włosy ; ) 18.9 15:27
piątek 17.WRZ
Jarrr
doniesień: 2 / 1🏆
(10/h) Wchodziliśmy w deszczu do lasu, grzybów niewiele, nazbierane same podgrzybki, może ten deszcz pomoże w nadchodzącym czasie.
piątek 17.WRZ
adi39
doniesień: 75 / 4🏆
(75/h) Trafiła mi się piękna 5 osoba rodzinka "krawcy" w sam raz do atlasu :) ;) Grzybów już sporo mniej, zostały średnie i stare, młodych dosłownie kilka sztuk (efekt suszy) najwięcej zebrałem oczywiście koźlarzy babka ok 250szt, 8 koźlarzy pomarańczowożółtych, kilkadziesiąt podgrzybków brunatnych i 2 borowiki szlachetne, maślaków nie zbierałem ;)
sobota 18.WRZ
Gniewomir
doniesień: 12 / 2🏆
(25/h) Krótko bo nie ma i czym. 8 prawych, ponad 100 podgrzybów, 20 babek. Po kilka kań, maślaków i kolczaków. 2 os/3h. Miala być repeta i była. Dosłownie. Znaleźliśmu tylko to co przegapiliśmy tydzień temu. Nic nowego pod słońcem. Darz bór.