Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

czwartek 9.WRZ
Zibi.
doniesień: 2
(20/h) 10 prawdziwkow,10 kozlarzy czerwonych,10 kozlarzy babka.kilka podgrzybkow,15 kani oraz okolo 200 kolczakow oblaczastych. Piekna,sloneczna pogoda,3 godzinny spacer w lesie.Na parkingu lesnym 20 samochodow z grzybiarzami.
wtorek 21.WRZ
Fakir
doniesień: 22 / 1🏆
(30/h) 90 kurek podczas godzinnego spaceru, kilka podgrzybków, młode rydze zostały w lesie. Zawsze coś się znajdzie, nawet gumiaki leśniczego 😅😄😅

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #129 · Gratuluje i grzybów i gumiaków.Na pewno się jeszcze przydadzą bo zapowiadają deszczowy październik,listopad,styczeń na spacery po lesie. 21.9 21:24
    • Grzybowy Kapelusz #129 · : D: D: D: D: D: D 21.9 21:34
    • Chytra Merry #198 · Hum co powiedzieć znalezisko jesienne super. Może się już wysuszyły, to się przydadzą. Gratuluję. 21.9 23:12
    • Fakir #22 · Gumiaki oczywiście zostały w lesie 😄 25.9 21:20
wczoraj
Nika
doniesień: 114 / 5🏆
(5/h) Jodła, buk, sosna, brzoza, dąb. Grzybów niewiele, ludzi wcale 😊. Cicho i po prostu bosko. Dzisiaj krótko i na temat - bez podjazdów, najazdów i napadów. Las odpoczywa, grzybnia nabiera mocy 😉. Znalezione : kozak dębowy 😍, kozaczek czerwony 😍,2 podgrzybki, jeden prawdziwek , kurki i kurki mutanty 😊. W porównaniu do piątku, stan gospodarki grzybowej znacznie się pogorszył 😉Przeszliśmy spore kawałki lasu i niewiele znalazło się w koszyku, a raczej koszyniuniu, bo to maluśki koszyczek jest. Ale za to parę ciekawostek i innych cudeniek namierzyłam, tylko trza mi pomóc zidentyfikować 🙏.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W lesie nadal mokro, widoki piękne, komarów niewiele, strzyżaków wcale - i z tego się cieszę 😊. Jak będzie jutro - zobaczymy, napiszemy 😉. A, i w promocji jeden kleszcz i dwie nimfy 🤬. Sytuacja opanowana. Dobrej nocki 😘

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #114 · Czerwień... 25.9 21:54
    • Nika #114 · Jeden jedyny... 25.9 21:55
    • Nika #114 · Cuda, cudeńka... 25.9 21:56
    • Nika #114 · Kura mutant 😲 25.9 21:57
    • Nika #114 · Widok nieziemski... 25.9 21:58
    • Nika #114 · Pieprznik pomarańczowy chyba 🤔 25.9 21:59
    • Nika #114 · Tęgie głowy o pomoc proszę... Co to? 25.9 22:00
    • Nika #114 · I to? 25.9 22:00
    • Nika #114 · I to? 25.9 22:01
    • Nika #114 · I koszyczeniunio 😊 25.9 22:01
    • Villain #163 · Malutki koszyczek lepszy, bo niy farbi :)))) 25.9 22:04
    • Villain #163 · ale i tak najbardziej podobają mi się serca w oczach :))).. bez podjazdów, najazdów itd. :) 25.9 22:05
    • Zapaleniec S-c #114 · Ładne fotki . 25.9 22:05
    • Nina #76 · Fajnie jest być samemu w lesie, ten spokój i cisza... z głową w chmurach chodzić i myśleć o niebieskich migdałach 🤗.
      Aj ta promocja 😡, dobrze że w porę intruzów dostrzegłaś 🧐. Koszyczek ładnie się prezentuje, a kurki rzeczywiście giganty. Pozdrawiam serdecznie i 😘 25.9 22:09
    • Zenobia ze Szczecina #90 · Fajny koszyczek i kolorowe grzybki 😍 Pozdrawiam 25.9 22:09
    • AWERS #53 · Tęgiej głowy nie posiadam ale to środkowe "co to" to kolczak obłączasty, który już ma dość żywota.. Widziałem podobne takie nakrapiane i częściowo pleśniejące tydzień temu w górach, wilgoć i chłód chyba tak działają na kolczaki🧐 Reszty nie jestem pewien.. jeszcze kupa wiedzy do ogarnięcia przede mną 🤣🤣 Grzybki piękne, pozdrawiam 😘 25.9 22:16
    • KazanSky #245 · Nieziemskie te Ziemskie cuda i cudeńka. Buziaki. Tak trzymaj. 25.9 22:16
    • whispi #102 · Nika zazdroszczę ciszy w lesie. I podziwiam Twój zapał do poznania nowych grzybów. Mi opornie idzie fotografowanie nowinek ale za to dużo się uczę z Waszych wpisów 😁 Pozdrawiam 😊 25.9 22:56
    • Yaga #83 · Koszyczeniunio jak na sobotoniunio całkiem fajniunio, pozdrówka 😘😄 25.9 23:12
    • Smoczyca #27 · 🌹Kozak dębowy jak marzenie 🌹 choćby dla niego było warto, choć oczywiście sama, nawet mniej grzybna leśna włóczęga, jest zawsze wspaniała i warta (warto! to warto!)🌹 Nie widzę opieniek w koszyczku 😝 Chyba najwyższy czas to zmienić 🍄🤪 Choć po moim ostatnim opieńkowym niezamierzonym szaleństwie sama się przeraziłam jak dotarło do mnie jaka wśród nich i im podobnych jest różnorodność 😱 tak że nawet te najbardziej klasyczne opieńki z opieniek sprawdzałam z 10 razy czy one to one 🤪 A ile jeszcze w lesie zostało, choć mogły wylądować w smocznym sosie 🙄 A może następnym razem damy w koszyk i łykniemy muchomora czerwieniejącego 🤔 tylko się musimy zgrać w czasie coby się w razie czego nie minąć na oddziale krakoskiego soru 😉 🍄🍄 Powodzenia jutro! 😘💕💗🍀 25.9 23:41
czwartek 23.WRZ
Nika
doniesień: 113 / 5🏆
(10/h) Jodła, dąb, sosna, buk, brzoza . Las nasączony do granic możliwości. Każdy krok musi być wyważony, bo inaczej można zjazd zaliczyć. Na ścieżkach błoto i kałuże ( a jakże musiałam, po prostu musiałam opłukać kalosze 😉) . Unosi się zapach wilgotnych liści. I nie jest najgorzej pod względem grzybowym. Symfonia ciszy, brak dźwięku pił - bajka. Znalezione : prawdziwki, kozaki pomarańczowe + babki, kurki, rydze (zasiedlone) , opieńki.Startują gołąbki, muchomory wszelkiej maści oraz wiele innych grzybów.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Nie planowana była ta wyprawa, ale coś mi mówiło, że pora sprawdzić jakie postępy szlachta poczyniła w przygotowaniach do wojny. Bo, że ta nastąpi, pewne było niczym pobory podatków. Mgły leniwie kołysały się nad szczytami, ciekawie zaglądając w połacie lasu. Nie przygotowałam się zbytnio do tropienia wojów, licząc na łut szczęścia. Zaopatrzywszy się w odpowiednie odzienie, sztylet i gorący napitek ( bo chłód był okrutny) ruszyłam sprawdzać, czy do bitek szlachta gotowa. Nucąc cicho : o Ela, straciłaś przyjaciela..., czujność wszakże zachowując, na boki rozglądać się zaczęłam. Wiele skromnych wojaków zauważyłam- niektórzy pokotem leżeli , skopani przez niegodziwców. Wielka złość mnie ogarnęła i słowa niegodne niewiasty z ust mych wyfrunęły, bo inaczej, jak głupotą nazwać tego znęcania nazwać nie można.... Szukałam jednak szlachciców dalej... W strachu przed zbójami i oni się w liściach okopali. W końcu jeden z nich, płową czupryną się zdradził, łupem moim się stając. Cicho przemieszczałam się dalej, czujnie rozglądając się wokół. I wreszcie trafiłam na niego, atamana, który strachu w ogóle nie okazywał. Wprawdzie w pierwszym momencie za szlachcica go wzięłam, ale wcale się nie rozczarowałam, gdy okazał się dumnym, wyprostowanym i zadziornym kozakiem. Po obfitym posiłku co prawda był, ale i tak przystojny, oczy cieszył niezmiernie. Kilkunastu giermków, którzy nie wiem czemu nieustanne zamiłowanie do żółtych gaci upodobali sobie ( dla mnie lepiej) , do niewoli trafiło. Do tego czterech kozaków, w niepozornych, szarych kapotach, dwóch w pomarańczowej szacie. Byli też, paziowie chyba, którzy rydzami zwani, niestety księżycówki, albo ducha puszczy zakosztowawszy, w niewoli długo miejsca nie zagrzali, bo chromi byli... I tak brodząc w błocie, mięśnie kolan ćwicząc, szczególnie przy schodzeniu w dół, do niewoli porwałam jeszcze czterech szlachciców w jasnych żupanach , kilku wojów o mniejszej randze ( ale bardziej sercu memu miłych) w żupanach brązowych. Miejsce niewoli ogrzane dobrze jest, zimno im nie będzie, nawiew ciepłego powietrza z każdej strony - nie żaden tam ciemny i wilgotny loch.😆.. Ja strategię zaczynam obmyślać i kronikę spisywać, bo mimo, iż teren górzysty trudny do walk jest, pięknem swoim nieustannie zachwyca... A teraz księgę jakąś mądrą poczytać trzeba, bo wieczory długie i ciemne. Dobrej nocy 😊

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #113 · W brązach im do twarzy... 23.9 21:52
    • Nika #113 · Zapomniałam o tym woju, który w mysią dziurę wejść usiłował... 23.9 21:53
    • Nika #113 · Ten też niczego sobie... 23.9 21:54
    • Nika #113 · Czupurne i zadziorne 😉 23.9 21:54
    • Nika #113 · Płowa głowa 🙂 23.9 21:55
    • Nika #113 · Lasu królowa, Smoczyca kolorowa 😍 23.9 21:56
    • Nika #113 · Jeden z cudów świata 😍 23.9 21:58
    • Nika #113 · Tylko tyle i aż tyle 😄 23.9 21:59
    • Nika #113 · I bajki ciąg dalszy 😄 23.9 22:01
    • Nika #113 · Przedwczoraj w Kluczach k. Olkusza - 17 podgrzybków, 4 rydze i 2 kurki. 23.9 22:03
    • Tomek G #459 · Gratuluję zdobyczy leśnych. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. 23.9 22:04
    • Nika #113 · I o podpowiedź proszę, bo, że kozak wiem - ale jaki? Bo pierwszy raz w takim kolorze. Dębowy, czerwony? 23.9 22:05
    • Smoczyca #26 · 🍂🍁😍 Dorodny ten Kozak co szlachcicom obwodu w pasie pozazdrościł 😍 🍁🍂 A młode smoczątko prześlicznie 🥰 Mam jakieś przeczucie że niedługo nastąpi pospolite ruszenie👌😃 Czego Tobie, sobie i Wszystkim tutaj życzę 🤗😘💕 23.9 22:20
    • tazok #154 · Lekko się kozakowi BMI zawyżyło 😉 23.9 22:30
    • K a l e t n i K #145 · Nika opis książkowy fajny, wciagajacy, przebojowy orginalny bo Nikowy🌲👏👏👏🌲 23.9 22:32
    • Zenobia ze Szczecina #88 · Smoczyca słodka i ten co w mysiej dziurze się chowa 😂 Pozdrawiam 23.9 22:34
    • Yaga #82 · Czupurne cudne:), smoczątko piękne:), wojowi ktoś patyk włożył w zadek..., by mógł w mysią dziurę wejść:). Zgrana paka:) Gratuluję podbojów:)😄😘 23.9 22:51
    • Nina #76 · Czytałam w wielkim skupieniu, fajnie opisujesz, ładne zdjęcia 👏. Beczułka z głównego super 👍. 23.9 23:15
    • Chytra Merry #200 · Pięknie napisałaś, w górach można zjeżdżać za darmo na p.... e, fotki superowe. te jaszczury zwiastują ciepło w lesie i wyłażą, dobry znak. Gratuluję zbioru. 24.9 01:21
    • Gucio #129 · Gratuluje. Super. 24.9 04:56
    • Duet #61 · Jakże cudnie opisane, nazbierane i ofotografowane 😍 24.9 05:11
    • dzidek #280 · Napisałaś bajkę na dobranoc a ja przeczytałem rano. I od razu ten dzień zaczął mi się podobać. Kozak z głównego zdjęcia niesamowity. Miłego weekendu 🙂 24.9 07:05
    • Villain #162 · Pokaż koszyk - dam Ci ciastko :) 24.9 07:13
    • serec #47 · A ja dwa. 24.9 07:17
    • Heno #79 · Przyjemnie sie czyta Twoj opis wyprawy wojennej. Zdjecia grzybkow sliczne szczegolnie te z grubaskiem. Kiedy ciag dalszy opisu batalistyznych wypraw? Pozdrowka serdeczne 24.9 07:20
    • Katarzyna #54 · Nika dobra lektura w pracy 🍄🙂 piękne zdjęcia 🙂 24.9 08:04
    • whispi #101 · Taka opowieść przed południem to zastrzyk adrenaliny 😁 Kozak z głównej foty cudny, trochę przesadził z jedzeniem 😍 24.9 10:52
    • tazok #154 · Pozdrowienia dla ,, grzybowej Pani Sienkiewicz,, 😉 24.9 14:50
    • Fungia #44 · Smoki na moich terenach nie tak kolorowe, ale zwinne niebywale i trudno je ufocić, toteż jednego z radością Ci podsyłam.
      Opisem mnie oczarowałaś i jak zwykle zachwyciłaś🥰. 25.9 09:47
    • Nika #113 · Bardzo Wam dziękuję za dopiski. Będzie dobrze 😘 25.9 21:39
czwartek 23.WRZ
Młodszy szyszkownik
doniesień: 11 / 2🏆
(10/h) Coś tam rośnie, ale pojedynczo i młodych osobników jak na lekarstwo. 1 prawdziwek pod dębem, 3 koźlarze pomarańczowe i 2 babki w brzózkach, kilkanaście podgrzybków brunatnych pod sosnami, 2 rydze i 3 kanie pod iglakami. Parę grupek maślaków sitarzy po drodze, ale wygląd jakoś zniechęcał do zebrania.
wczoraj
Marian1994
doniesień: 17 / 3🏆
(9/h) 1 dzień grzybobrania wyjazdowego w Pieninach
Wyjechaliśmy z żoną na 8 dni do Jaworek w Pieninach, głównie w celach grzybowych. Będę zatem codziennie zdawał raport.
Dzisiaj Pieniny nie wykazały się taką obfitością jak rok temu. Widać było dużo starych borowików szlachetnych z poprzedniego wysypu - przerośniętych, przeżartych i rozwalonych. Znaleźliśmy jedynie 2 młode - zdrowe i nadające się do zebrania. Inne gatunki (poza kolczakami obłączastymi (30 szt) i mleczajami świerkowymi (40 szt)) pojawiały się w ilościach symbolicznych (szczegóły poniżej). Trzeba pewnie poczekać na kolejny wysyp.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Oprócz dużej ilości kolczaków obłączastych i mleczajów świerkowych był: 1 krasnoborowik ceglastopory, 1 koźlarz babka, 1 gołąbek zielonawy, 1 kępa opieńki ciemnej, 1 maślak zwyczajny, 7 podgrzybków brunatnych, 10 kurek. Było też mnóstwo suchogrzybków złotoporych, ale wszystkie albo bardzo wyschnięte i robaczywe, albo spleśniałe. Gołąbek zielonawy znaleziony był przeze mnie pierwszy raz w życiu i faktycznie smakuje wybitnie - bardzo polecam.