Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

środa 28.LIP
RUMCAJSC
doniesień: 3
(5/h) Niestety nie ma nowych. Trochę staruszków trzeba było zostawić w lesie, nie nadawały się do konsumpcji. W sumie 7 ładnych sztuk prawdziwków na 1,5 godziny. Niby warunki dobre, w lesie wilgotno, a tu nic się nie dzieje. Zobaczymy jak dalej.
sobota 18.WRZ
Nika
doniesień: 112 / 5🏆
(30/h) Jodła, buk, sosna, grab, dąb.. W lesie mokro, nawet bardzo mokro po wczorajszych opadach. Trzeba uważać żeby nie zjechać w dół 😁. Grzybów niewiele, w niezbyt dobrej kondycji. Zebrane : prawdziwki, koźlarze pomarańczowe, babka, podgrzybki, maślaki i borowik sosnowy + 20 kurek, których do statystyki nie dodałam. Ludzi , jak na sobotę niewiele. Zapewne pogoda odstraszyła ich skutecznie. Szkoda, bo w niektórych miejscach rosły taaaakie cuda, że można było stać i patrzeć 🤗
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dawno o swoich potyczkach podjazdowych nie pisałam, bo i pisać o czym nie było, a i wstyd, bo może wojowie pojęci byli, ale w niezbyt dobrej kondycji. Po świętokrzyskich podbojach, chciałam swą taktykę 😉 na górskich terenach wypróbować. Uzbroiwszy się w sprytny sztylecik, ruszyłam na tereny wroga. Szlachta tym razem dobrze się przygotowała. Rowy napełniła wodą, chrustem i patykami pułapki kryjąc. W układy weszła z kozakami, którzy wręcz nieziemsko urodziwi byli, czerwienią barwiąc swe stroje. Byli oni wyszkoleni, dobrze w chaszczach poukrywani, wyprostowani i do walki gotowi. Nieco gorzej z kondycją szlachty było. Jako, że z zamiłowania do wypitku słynie , część ich , gęby wręcz nieprzyzwoicie umoczywszy, w liściach poległa, na nogach ustać nie mogła. Giemkowie, jak to giermkowie, młodzi, to i swawolni, miast na czatach stać, po lesie brykali, gaciami żółtymi świecąc. Jeden z nich, słusznej budowy, ukryć się w ostatniej chwili chciał, ale zadek spory spod gałęzi wystawał, wobec czego do niewoli się dostał. Jako, że niewiasta że mnie ciekawska i na piękno łasa i szkice do kroniki sporządzić chciałam , mało do podchodów się przykladałam, za wszelką cenę przy tym równowagę zachować usiłując 😂. Małżonek jegomość w tym czasie atamanów kosił i szlachtę okowitą spojoną. Mam nadzieję, że przytyków czynił nie będzie, że miejsce niewiasty w kuchni , a zajęcie godne, to dzierganie serwetek 😆. Oj, niezbyt szlachetne by to było... Wyprawa zakończona sukcesem nie była, ale też na tarczy nie wróciliśmy. Jedna rzecz mnie frapuje, piosnka mnie się przyczepiła : piejo kury, piejo, ni mają koguta. Dalibóg, nie wiem, co mi się w tej głowie roi i skąd takie zaśpiewki do mnie przychodzą 😂. A teraz, po przerobieniu 4 kg papryki, ugotowaniu osołu i upieczeniu żeberek w miodzie na obiad niedzielny, na jutrzejszą wyprawę się szykuję. Oby pogoda dopisała, bo po lesie mam zamiar pohasać 😄. Miłej niedzieli 😘 . Aha, musiałam taką fotę główną wstawić, nie że względu na sztylecik 😉, ale że względu na wielkość muchomora czerwonego - bo jako żyję, takich olbrzymów (cuuudów) nie widziałam 😍

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #112 · Stałam i patrzylam. .. . 18.9 21:41
    • Nika #112 · Maślanka ceglasta? 18.9 21:43
    • Nika #112 · Urodziwy, nie 😉? 18.9 21:44
    • Nika #112 · Kolejny olbrzym. .. 18.9 21:44
    • Nika #112 · Szlachta w chaszczach 😉 18.9 21:45
    • Nika #112 · Szkice do kroniki. .. 18.9 21:46
    • Nika #112 · Giermkowie gaciami świecili. .. 18.9 21:48
    • Nika #112 · Miejscówka z widokiem. .. Większość prawdziwków niestety robaczywa była, podgrzybki raczej zdrowe, kozaki też, oprócz jednej babki, sosnowy na pierwszy rzut oka zdrowy - zasiedlony. Opieńki rosną kępkami, kilka rydzy - robaczywe. Oprócz tego niewielkie ilości gołąbków, chyba mleczaje chrząstki, sporo wszelkiej maści muchomorów i maślanka wiązkowa w bogatych kępach. I spotkany siedzuń, ale nie wiem jaki, bo rósł pod grabem, niedaleko rosła mała jodelka - to pewnie jodłowy. .. 18.9 21:54
    • KazanSky #243 · Widzę, że kolorki się naprawiły ; -) Majstersztyk (grzybki i fotki). Pozdrawiam. 18.9 22:20
    • Katarzyna #54 · Co tu dodać 😂 wpis i wysyp super 😀 ps nie znam tyłu drzew przyznam się 😂 18.9 22:31
    • whispi #99 · Piękny opis i zbiór zacny 😁 18.9 22:35
    • K a l e t n i K #141 · no super opisik a i cza se pośpiewać a co , ja też sobie zawsze nuce nute taką oj tiri rip oj tiri rip a zaś wlozłech na fajny grzib ajaj jaj, tu mowi łajka i pies gierlajka 🤭 to je dopiero korba 🤫 18.9 23:00
    • Chytra Merry #197 · Ale ładnie napisałaś i też ładnie nazbierałaś. Fotki superowe, koszyk pełny. Gratuluję 18.9 23:35
    • Duet #59 · Zbiór konkret 😍, a i okazy cudnej urody. Pozdrawiamy. 19.9 05:45
    • Heno #78 · Grzybkow nie hurtowa ilosc ale fotki cudo Pozdrowka 19.9 07:17
    • Gucio #128 · Super. Gratuluje. 19.9 09:20
    • Gregforet #13 · Piękny zbiór i piękne widoki. Drzewiej chodziłem na grzyby w cieniu tej góry 🙂 19.9 14:47
    • Dodzia 8 #81 · I spacerek udany i fotki przecudne😍, a opis wprost koncertowy 🤗 19.9 16:00
    • młody Werter #309 · Świetny opis😁 grzybobrania, zwłaszcza z tym, że szlachta na nogach się słania i nie może ustać, to szczera prawda😉 Pozdrawiam! 19.9 17:08
    • Smoczyca #26 · 💗 Ja już widzę wspaniały album, w którym oko cieszą przepiękne zdjęcia w dodatku okraszone fantastycznym tekstem 💗 GRATULUJĘ!!! 💗 I specjalnie dla Ciebie taki dwukolorowy nakrapianiec 😃 19.9 18:29
    • Yaga #80 · Pięknie Niko powojowaliście. Zaśpiewka bomba😅. Opis czyta się jednym tchem(jak wydasz książkę na emeryturze to ja chcę z podpisem autorki), pozdrówka 😘 19.9 19:39
    • Villain #162 · "Giermkowie gaciami świecili" - gdybyś zjechała, też byś świeciła :) 19.9 19:40
    • Zapaleniec S-c #112 · Pocztówka z koszem extra !. 19.9 20:35
    • dzidek #279 · 😊👏👍 19.9 21:05
    • serec #47 · Trzy tygodnie urlopu we wrześniu, ciekawe, znudzą ci się grzyby czy nie, nie sądzę. Koszyk nad wyraz bardzo przyzwoity, wszakże mamy okres między letnim i jesiennym wysypem. 19.9 21:27
    • Nina #75 · Bardzo lubię czytać Twoje opowiadania 😊👏👏👏. Przeurocze zdjęcia, zbiór zacny 👍. Muchomory przecudnej urody.
      P. S. Zacznij zbierać notatki do książki 😊😁. 19.9 21:55
    • Nika #112 · Bardzo Wam za miłe słowa dziękuję 😊. Co do książki, to myślę, że kiedyś się za nią wezmę 😉. Pomysłów mam kilka, ale leń że mnie 😁. Zresztą ostatnio ciągle mi brak czasu, nawet na urlopie, ehhh. Starzeje się człowiek 😥. A grzyby mi się nie znudzą 😉 20.9 14:33
    • Fungia #42 · Namawiam dalej, proszę zacznij pisać. Twoja relacja jak zwykle zachwyca😊. Wczoraj też chyba pięć godzin po lesie łaziłam. Było dobrze, bo grzybów niewiele i na przyrodzie bardziej się skupiłam.
      Przesyłam 😘 20.9 16:45
    • Nika #112 · Fungio , dziękuję 😊. Ja miałam wczoraj znów buszować po lesie , ale odstraszyło mnie zimno . Ale super , że Ty pobuszowałaś , mam nadzieję , że znalazłaś coś ciekawego i wstawisz wpis 😊 , bo bardzo lubię Twoje ciekawostki - też doceniam chodzenie i obserwowanie 😘 20.9 20:09
sobota 18.WRZ
młody Werter
doniesień: 309 / 32🏆
(30/h) Cześć😊 Dzisiaj pojechałem ze znajomym do lasów, które odwiedzaliśmy ostatni raz 4 lata temu, wtedy stan grzybności był niesamowity, teraz niekoniecznie😂. Nie zmienia to faktu, że gdyby nie straszliwa robaczywość z pewnością zapełnilibyśmy kosze podczas 3 godzinnego pobytu w lesie. Borowiki niesamowitej urody, mega pękate grubasy, aż żal było wyrzucać po przekrojeniu. Do kosza trafiły 54 głównie same kapelusze, może z 5 szt było całkiem bez robaków. 22 podgrzybki brunatne zdrowe, 16 koźlarzy pomarańczowo-żółtych i innych oraz kilka maślaków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po drodze widziałem piękne młode kępki opieńki ciemn, trochę mleczajów jodłowych, lejkowce dęte i kurki. Najbardziej cieszy mnie fakt, że jakoś deszcz nas omijał. Moje grzyby w całości poszły do mojego grzybowego kompana i nie wiem kto się bardziej cieszył😂, on z grzybów czy ja z tego, że nie muszę ich obrabiać😂. Pozdrawiam i do usłyszenia!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Nika #111 · Niestety teraz sporo zasiedlonych, szczególnie borowików, ale oko cieszą 😊 18.9 20:48
    • mi_1 #185 · Panterka oddaje do skupu "robaka", więc pewnie do czegoś się nadają. Może na sos, nie trzeba boczku. .. 18.9 23:50
    • młody Werter #309 · mi_1 po pracy jadę gdzieś tylko jak wyjdę wcześniej😂 inaczej też nie da rady, a co do robaczków coś tam się wykroiło, wg relacji znajomego wyszła jedna suszarka, dwa słoiki, trochę mrożonego i spora kolacja, bezmięsna😂 Smok też był 19.9 09:02
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:11
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:13
    • Yaga #80 · 👏👏Moje zbiory dzisiejsze też poszły w drugie ręce. Gratki:) 19.9 19:42
przedwczoraj
Fakir
doniesień: 22 / 1🏆
(30/h) 90 kurek podczas godzinnego spaceru, kilka podgrzybków, młode rydze zostały w lesie. Zawsze coś się znajdzie, nawet gumiaki leśniczego 😅😄😅

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #129 · Gratuluje i grzybów i gumiaków.Na pewno się jeszcze przydadzą bo zapowiadają deszczowy październik,listopad,styczeń na spacery po lesie. 21.9 21:24
    • Grzybowy Kapelusz #129 · : D: D: D: D: D: D 21.9 21:34
    • Chytra Merry #198 · Hum co powiedzieć znalezisko jesienne super. Może się już wysuszyły, to się przydadzą. Gratuluję. 21.9 23:12
niedziela 19.WRZ
Inferr
doniesień: 7 / 1🏆
(30/h) Las iglasty, mokro ale młodych grzybów brak. Najwięcej podgrzybków, dwa prawdziwki i kilka rydzów.
niedziela 19.WRZ
Salamanda
doniesień: 2
(50/h) Pojechaliśmy na rydze. Efekt 3.5kg w 1:45h. Grzyby bardzo mokre i po przygotowaniu mało aromatyczne. Sporo pseudogrzybiarzy przewracajwcych każdego grzyba...
niedziela 19.WRZ
astrolog
doniesień: 5
(60/h) Maślaki sitaki. Zebrałem 30 ale byłem tylko na pół godzinki. Sosik do pierogów był potrzebny,
niedziela 19.WRZ
Johny1
doniesień: 19
(12/h) 3 prawe, 7 koźlarzy, 11 podgrzybków,5 rydzów, kilka pieprzników trąbkowych i 2 garście kurek
przedwczoraj
EmilKrk
doniesień: 14 / 2🏆
(70/h) W lesie ok 1.5h, opieńki i kolczaki, kilkanaście rydzów choć 5 prawych i 2 podgrzybki też się znalazły,mokro ale i zimno