Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wtorek 27.LIP
Babeta
doniesień: 44 / 7🏆
(40/h) Witam.Wczoraj polało,dziś popadało,grzyb rośnie.Kurki,borowiki,kozaki.
wczoraj
niszczu
doniesień: 114 / 13🏆
(5/h) Patrząc co się dzieje, weekend sobie darowałem. Dzisiaj jednak zajrzałem tu i tam sprawdzić jak wygląda sytuacja. Wg mnie obraz jest dość optymistyczny-w lasach dużo wilgoci (w liściastych stoi woda, w iglastych w mchu mokro), rośnie b. dużo muchomorów i innych "trujaków". Z jadalnych: miejscami sporo opieńki (ale nie jest to jeszcze wysyp późnojesienny), trafiają się kanie, kurki nieliczne, gąsek liściowatych mniej, większość przerośnięta, za to pokazały się gąski niekształtne i zielonki, z rydzów tylko 2 maluchy, reszta trupy, ale znalazłem pierwsze po przerwie młode podgrzybki i maślaki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wydaje się, że będzie dobrze. Co prawda wraz z ociepleniem znikną gąski (zielonki i siwki, które znalazłem raczej kilkudniowe, a wysyp liściowatych dogasa), ale wyższe temperatury, wraz z ilością wilgoci jaka jest w lasach, dają nadzieję, że rurkowce zaraz się rozkręcą, czego sobie i wszystkim życzę. Pozdrawiam wszystkich grzybniętych.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #48 · Dobrze by było aby może już nie padało za dużo, może jeszcze prawdziwki ruszą? Jak zielonki i niekształtne z robakami? Te co znalazłem w sobotę były kompletnie robaczywe. 27.9 19:20
    • niszczu #114 · Sprawdzałem tylko niekształtne - w większości dziurawe jak sito. Chyba dwie z kilkunastu, które sprawdzałem były zdrowe.
      Ogólnie dzisiaj nie nastawiałem się na zbiory (wziąłem tylko kilka kań), ale żeby na szybko przelecieć się po kilku miejscówkach i zobaczyć czy coś się dzieje. Bardzo pozytywnie mnie nastroiły te małe podgrzybeczki - niby jeszcze wcześnie (po opadach), ale jak się pokazały pierwsze, a wilgoć jest, to jest szansa, że w następnych dniach się rozbuja.
      Na gąski to raczej nie ma co liczyć - za ciepło ma być. 27.9 19:27
    • Panda111 #2 · Maślaki też widziałem. W trzech grupach tak po kilka malutkich łebków. Ale jakieś takie z waty były. Niby szły ale tak jakoś... No poczekamy zobaczymy. Dziwny rok. Niby nic nie brakuje ale jakoś tak. Dzięki za info w sezonie bo te nieliczne sukcesy to dzięki Tobie. Inna rzecz, że sukcesy z gatunku na bezrybiu i rak ryba :) 27.9 19:39
    • Zenobia ze Szczecina #91 · Gratulacje 😀 piękne zdjęcia ! Pozdrawiam 27.9 20:13
    • Lidunia #12 · Dzieki Tobie nadzieja wraca. Pozdrawiam :) 27.9 20:25
    • Tomek G #464 · Będzie wysyp. U mnie w okolicach również zaczynają się pokazywać młode grzyby. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie. 27.9 20:41
    • RoStrzel #3 · Dzięki za rekonesans i prognozy. Powiało optymizmem dzięki Tobie. Świetne zdjęcia. 27.9 21:09
    • PawełA #4 · Za jakiś tydzień do dwóch zaczną rosnąć nowe. Jeśli będą zimne noce to jeszcze dłużej, niestety. 28.9 01:42
    • Gucio #131 · Gratuluje. Super.. A Ja myślę że po czwartkowym deszczu trochę grzybów się pokaże ale wysypu raczej nie będzie. Tam gdzie grzybnia nie wyschla lub zdążyła się nowa utworzyć to coś więcej się znajdzie. Lasy nie wszędzie mają za dużo wilgoci . 28.9 02:39
przedwczoraj
Panda111
doniesień: 2
(1/h) Rok robaka i ślimaka. Sprawdzone borowikowe - 1 szt, rydzowe - 0szt, podgrzybkowe 0szt, czubajkowe - 8szt, maślakowe 2szt ale tam widok jak w listopadzie, osiny 30 szt gąski + bonus jeden młody czerwony chyba dębowy. Borowik za płotem sąsiada przetrwał trzy dni i chyba się już rusza. Zakwity na alejce pojawiły się o świcie. Jest szansa. Rok u nas mokry jak dawno nie było. Normalnie nie ma tu śladu po deszczu w trzy dni - kałuże, że rowerem nie przejedziesz. Plaga ślimaków. Oby podeschło a temperatura może zredukować robactwo.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #48 · Rzeczywiście, rok bez chwili oddechu. Deszczu jest pod dostatkiem od czerwca, chyba grzyby tego nie lubią. 27.9 09:07
    • Gucio #131 · Owszem wcześniej było w tych rejonach szczególnie mokro wiosna chłodna późny wysyp byl kurek a inna grzybnia przez brak głównie słońca i ciepla w ogóle gdzieniegdzie się nie zawiązała mowa szczególnie o kozlarzach czerwonych tak jak w Ojrzanowie tylko w jednym miejscu były a i sporo miejsc prawdziwkowych nie obrodziło. Teraz jednak zrobiło się już za sucho miejscami w kraju i grzyby zostały głównie blaszkowe. Dużo było i jest nadal grzybów robaczywych. Ja jednak nie narzekam bo dla mnie to rok piaskowcow modrzakow ,zlotoborowikow wysmukłych wrzosowych, kolczakow rudawych, rydzy, kurek, gąsek a i opieńki choć nie zbieram ale nie zawiodły czyli taki średni rok. 27.9 15:14
    • Panda111 #2 · U nas tylko na działkach pokazały się raz fajne - ale to i tak dziesiąta część tego co w ostatnich latach. Tak koło 20 sierpnia. Potem nieliczne pojedyncze. Tropem Niszcza odnalazłem kurki bo były w innych miejscach niż zwyczajowo. Mniej pod brzozą więcej pod dębem i grabem. Gąski z osik to też trop od niego bo to miejsca, które tradycyjnie omijam. Nie przyniosłem po za kurkami ani jednego kosza i nie ma słoiczka marynaty. Znajomi chyba mnie zlinczują bo na sylwestra nie będzie jak tak dalej pójdzie. Wyprawa w stąporkowskie lasy zakończona porażką. Cała masa drobnicy robaczywej jak sito (po sygnale na działkach się wybrałem ze znajomym i lipa). Nieduży wysyp podgrzybka mnie ominął. Byłem za granicą. Sobota i niedziela w Zgonie. Ostatnia chyba szansa, choć Mazury to nie koniecznie dobry kierunek jesienią.... no choć jeszcze wczesna. Może. 27.9 19:31
    • serec #48 · W mojej opinii nie jest za sucho. Ostatnio spadło ok 30mm deszczu, nie było za ciepło. Ma jeszcze co nie co dopadać. Analizując dobre sezony prawdziwkowe, one zawsze występowały 10-14 dni po solidnych opadach poprzedzonych suchym, ciepłym okresem. Tego w tym roku nie uświadczyliśmy. W tamtym roku, przyzwoity aczkolwiek nieco robaczywy wysyp wystąpił dwa tygodnie po dużo mniejszych opadach niż tegoroczne. 27.9 20:22
przedwczoraj
Anik
doniesień: 13 / 1🏆
(15/h) Lasy miejskie, mieszane, tylko kurki:(
... szerzej o tym grzybobraniu ... Szybki spacerek po kawie ☕ Piękny Las, piękna pogoda, czekamy na wysyp, pachnie grzybem, może październik nas jeszcze zaskoczy🤔
przedwczoraj
IwoSław
doniesień: 9 / 1🏆
(10/h) Pojechałem na działkę w nadziei że trochę grzybków znajdę ale niestety wypad do lasu to prawie porażka. Godzinka z haczykiem i jeden prawdziwek, 2 kożlaki szare, kilka podgrzybków podstarzałych i garść kureczek. Las mieszany z przewagą sosny. Na grzybki trzeba jeszcze poczekać.
przedwczoraj
Dzejlo
doniesień: 23 / 2🏆
(5/h) Niedzielny spacerek po lesie. Mało grzybiarzy, trochę spacerowiczów. W lesie rano wilgotno, później słońce wyszło i było sucho. Praktycznie grzybów brak więc potwierdzam wszystkie doniesienia. Dużo psiaków a raptem kilka muchomorów. Wynik to ok 12 podgrzybków, ok 10 kurek i jeden czarny kozak. Kilka grzybów zostało w lesie bo bardzo spleśniałe. Prawdziwków brak.
przedwczoraj
RoStrzel
doniesień: 3
(20/h) Dobry wieczór.
Drugi weekendowy poranek w lesie. Niestety pomimo zmiany miejsca w lesie to samo:
200 szt opieńki (ciemnej lub miodowej - trudno mi orzec),
3 podgrzybki całkiem jędrne
4 kanie niewielkie
1 zajączek
1 piękny koźlarz pomarańczowożółty (szkoda, że samotny)
Las Młochowski (dąb, sosna, brzoza) wilgotny, spacer 3 godziny.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Na porannym spacerze z psem stwierdziłem, że pogoda jest zbyt ładna, żeby tracić ją na spanie, więc wybrałem las w mojej okolicy na rekonesans. Nie znam tutejszych lasów więc korzystam z Państwa doniesień zazwyczaj, tym razem zdecydowałem się na pobliską lokalizację. Koźlarza znalazłem tuż przy aucie - bonus na początek. Niestety potem było już gorzej, brak podgrzybków i ani śladu prawdziwków... Opieńki uratowały spacer. Czekam na młode podgrzybki.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #131 · Gratuluje. Super.. Te lasy i Ja przeważnie omijam chociaż mam dość blisko i wiem że czasami można dość dużo tam znaleźć szczególnie we wrześniu zależy od dobrego roku. 26.9 19:34
    • serec #48 · Ładny zbiór a ten kozaczek na zdjęciu to w mojej opinii koźlarz czerwony (osinowy). 26.9 20:10
    • RoStrzel #3 · Bardzo być może, że to koźlarz czerwony - szczerze mówiąc dla mnie to "czerwony łepek" ;-)
      Przy okazji spaceru po raz pierwszy natknąłem się na sromotniki - na szczęście bez wyczuwalnej woni.... 26.9 21:41
    • RoStrzel #3 · Sromotnik smrodliwy 26.9 21:42
    • RoStrzel #3 · Jajo sromotnika smrodliwego 26.9 21:43
    • niszczu #113 · Też mi się wydaje, że to koźlarz czerwony. Barwa kapelusza, która często jest dość różna (chociaż na zdjęciu bardziej wpada w czerwień), może być myląca. O tym, że to koźlarz czerwony świadczy brak wyraźnych czarnych łuseczek na trzonie, które ma koźlarz pomarańczowożółty. 27.9 09:02
    • RoStrzel #3 · Dziękuję za Wasze komentarze. Nie jestem zbyt wielkim znawcą gatunków. W każdym razie koźlarz był piękny. Na przyszłość postaram się robić lepsze zdjęcia żeby móc określić gatunek jednoznacznie. Pozdrawiam. 27.9 09:22
    • Panda111 #2 · No mi też na okrasę się jeden taki chudawy młodziak czerwony trafił w niedzielę. Nie myślałem, że kiedyś będę się tak cieszył z takiego znaleziska :). W tym roku mało zaglądałem. Mówię poczekam.... I tak czekam i czekam... Już nie mogę :) Nic się nie kręci. 27.9 19:57
sobota 25.WRZ
Kikuś
doniesień: 81 / 7🏆
(15/h) W lesie głęboki smutek. Zebraliśmy ze 2 garstki kurek i jednego podgrzybka. Szkoda fotkę robić. Nawet niejadalnych mało. Nie pamiętam takiego bezgrzybia o tej porze roku. Jeszcze kilka dni temu miałem nadzieję na wysyp w pierwszej dekadzie X, ale słabnie ona coraz bardziej, zwłaszcza w świetle wielu doniesień o opieńkach. Mimo wszystko spacer udany. Pozdrawiam.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #47 · Patrząc na najbliższe prognozy stawiam jednak, że w październiku grzyby będą. Spadło kilkadziesiąt mm deszczu, większych przymrozków na horyzoncie nie widać. Bądźmy dobrej myśli, od ostatnich opadów minął zaledwie tydzień 25.9 12:15
    • Acer #4 · Kikuś nie upadaj na duchu. Nawet jak nie doczekasz się grzybów to spacer też ma znaczenie. 25.9 12:15
    • Gucio #130 · Kikus nie pisz...., nie będę dopisywal ale to co napisałeś kiedys Acerowi tylko jedź do Cybulic czy koło Olsztynka czy w inne lasy przeważnie iglaste na Mazowszu czy gdziekolwiek koło 5 10 bierz scyzoryk i koś śliczne okazy grzybów. A jak nie w październiku to początek listopada mimo już chlodow ale powinno coś jeszcze być tym bardziej że deszczu później w prognozach pogody długoterminowej w miare ma byc. A zbiór może i skromny ale na sosik czy na jajecznicę wystarczy. Życzę pełnych koszy ślicznych grzybów Tobie i Kikusiowej aż do Wigilii i w kolejnych sezonach. 25.9 12:37
    • Kikuś #81 · Dzięki za słowa otuchy. No na zdrowy rozum, grzyby powinny jeszcze być!!! Albo taki rok felerny. 25.9 12:50
    • Chytra Merry #200 · Kikuś ie załamuj się, grzyby będą? Jest ciepło, wilgoci pod dostatkiem, to ruszą, bo muszą. Hahaha. Tak naprawdę to tak jakoś ten rok dziwny. Ale doczekamy się, jeszcze w tym sezonie. Pozdrowienia. 25.9 13:07
    • niszczu #113 · Spokojnie - będą. Przy takich warunkach pogodowych to nie ma bata, żeby niedługo nie ruszyły. A na razie albo spacer, albo jakieś jesienne porządki. Ja to się z przerwy nawet cieszę, bo już lekki przesyt miałem... Pozdrowionka. 25.9 13:27
    • Fungia #44 · Kikuś w minionym sezonie prawdziwki zbierałam w październiku i w listopadzie. W grudniu też się zdarzały tyle, że mrożone. Wiem, że teraz będzie podobnie. 25.9 14:07
    • Zenobia ze Szczecina #90 · Gratulacje, Kikuś i pozdrawiam. Nie martw się. Prawie wszędzie tak samo 😂 25.9 22:14
    • Krasnal #15 · Kikuś optymistką zwykle nie jestem, ale uważam że czas na porządne grzyby jeszcze w tym roku nadejdzie. Musimy uzbroić się w cierpliwość. Jeszcze troszkę. 25.9 23:03
    • Aga_12 #17 · Kikuś jeszcze będzie dobrze. Sam przypominałeś październikowy wysyp z 2019 roku. W tym roku też tak będzie. A co do opieniek to wysypu u mnie na mazurach nie było. Dziś sprawdzone trzy lasy i tylko na 1 pieńku kilka przerośniętych opieniek. Poczekajmy jeszcze trochę. Pozdrawiam. 26.9 16:23
piątek 24.WRZ
Olinka
doniesień: 4
(10/h) 9 kań, 2 kozaki, garstka kurek. Wyjątkowo kurki policzyłam 1:1 bo wszystkie rosły pojedynczo. Był 1 bardzo stary siedzuń i 1 przeżarty podgrzybek. Lakówki ametystowej tak na wiaderko i lejkowców na wiadro, ale że ich nie znam i nigdy nie zbierałam to zostały w lesie.
sobota 25.WRZ
perkun
doniesień: 1
(7/h) Dwa koźlarze, 5 podgrzybków w podeszłym wieku i 1,5 kg pięknych kurek ( w 2 godziny)
czwartek 23.WRZ
Lidunia
doniesień: 11 / 1🏆
(9/h) Taki piekny widoczek w moim lesie. Niestety robaczywe. Do koszyczka wpadlo jescze 6 podgrzybkow i 3 zajaczki. Czekamy :)
przedwczoraj
Lidunia
doniesień: 12 / 1🏆
(10/h) Dzis jedna kania, 6 podgrzybkow ( caly przekroj wiekowy :), 2 zajaczki i garsc opieniek .Policzone jako 1.I czekamy...
sobota 25.WRZ
serec
doniesień: 48 / 10🏆
(7/h) Takie tam popołudniowe grzybobranie w pobliskich mi lasach. Nic nowego nie odkryłem, rurkowców brak, znalazłem jedno stanowisko opieńki miodowej, w większości przerośniętej. Wybrałem dwie garście najmłodszej i dozbierałem ok 30 sztuk gąski liściowatej aby słoiczek marynaty się zapełnił. Gąska liściowata też się kończy, kapelusze w 70% zdrowe. Ktoś ostatnio prosił o zdjęcia gąski w terenie. Dzisiaj cyknąłem kilka. Znalazłem stanowisko zwykłej zielonki, całkowicie robaczywe.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W lesie zostały dwa kozaczki różnobarwne i dwa podgrzybki. Znalazłem stanowisko gąski siarkowej, uff, na pewno w tamtym tygodniu nie pomyliłem się, przestraszyłem się po doniesieniu Niszcza, że rosły obok liściowatych. Pięknie śmierdziały karbitem, trzeba się starać aby pomylić z zielonką. Teraz dylemat, jechać na rydze jutro czy nie? Intuicja mówi jechać, ta sama intuicja zawiodła mnie w tym roku wielokrotnie…. Chyba poczekam do przyszłego tygodnia, a nuż wyskoczą prawdziwki. Pozdrowienia.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #48 · Za namową Vilaina psiak zamiast koszyka. Wariat, jak widzi w domu że pakuję plecak nie odstępuje mnie na krok. 25.9 20:24
    • serec #48 · Gąski liściowate. 25.9 20:25
    • serec #48 · Jeszcze jedna, mam nadzieję że pomogłem. 25.9 20:26
    • serec #48 · Na koniec taki wrak kozaczka, czekamy na październik. 25.9 20:27
    • Gucio #130 · Gratuluje. Super gąski. Fajnie że szukasz nowych miejscówek. Życzę obfitych zbiorów jeszcze w tym sezonie. 25.9 20:35
    • Villain #163 · Super :)! Pewno, spacer musi być.. ja dopiero teraz ze swoim wróciłem z 4 km obchodu :). Do lasu OK., ale przy ruchliwej drodze bałbym się spuszczać ze smyczy.. By mnie w domu zastrzelili, gdyby się coś stało :(. Gąska liściowata ciekawa.. szkoda, że nie cyknąłem tych 20-25 grzybów.. zabrałem tylko 3 szt. W każdym bądź razie dzięki za podgląd (kciuk w górę; p) 25.9 20:38
    • Ina #129 · Do grudnia daleko, jeszcze sypnie. Czego i tobie i sobie życzę 😊 25.9 21:00
    • whispi #102 · Serec muszą wyskoczyć, już był taki rok chyba 2016 że grzyby pojawiły się masowo po pierwszym tygodniu października. Tego Ci życzę 😊 25.9 21:16
    • Nika #114 · Wiesz co? Pakuj plecak, bierz pieseła i do lasu. Jak nic nie znajdziesz, to przynajmniej on będzie zadowolony 😊 25.9 22:06
    • Zenobia ze Szczecina #90 · Gratulacje 😀 no to jest co marynować. Pozdrawiam 25.9 22:07
    • Yaga #83 · Nie jest źle jak pieseł szczęśliwy, a i Wy też :). Do lasa, do lasa!!!, pozdrawiam :) 25.9 23:23
    • serec #48 · Dziękuję. Co do grzybów to ważne żeby trafiałsię choć jeden na jakiś czas, bezgrzybia w październiku nie lubię. Choć 1 prawdziwek na godzinę uprzyjemni kolorową, październikową wycieczkę. Villain, przy ulicy pies „upolowany” jest, przy większej ilości ludzi w lesie podobnie. Nika, w Świętokrzyskie pieseł zabierany nie jest, zbyt trudna wycieczka, na rydze to ja muszę 8 km zrobić na rowerze a potem jeszcze kilka kilometrów pieszo w tym poniszczonym przez drwali lesie. 26.9 13:27
wczoraj
Anik
doniesień: 14 / 1🏆
(3/h) Las mieszany, 16 opieniek, 2 kurka, 1 maślak, 1 koźlarz, 2 gąski,
Ponad 4 godz chodzenia w dwie osoby taki zbiór, sporo młodych gołąbków, to chyba dobrze wróży, trzeba poczekać...nam nadzieję...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #131 · Gratuluje. Super. 27.9 16:59
    • Acer #4 · Trzeba poczekać ale czekając nie zaszkodzi codziennie odwiedzić las. Brawo Anik za cierpliwość. 27.9 17:00
    • Anik #14 · Dzięki, tak właśnie zrobię, będę cierpliwie czekać i codziennie albo. prawie codziennie zaglądać do lasków, a nuż coś 😉 jednak znajdę 27.9 17:19
    • Acer #4 · Trzymam kciuki. 27.9 17:37
sobota 25.WRZ
RoStrzel
doniesień: 2
(20/h) Witam,
Zebrałem około 200 opieniek (sporo niestety z robalami)
3 podgrzybki
2 kurki
1 gąska zielonka
3 koźlarze różnobarwne
a na osłodę 1 dorodnego piaskowca modrzaka.
Pozdrawiam wszystkich miłośników lasu.
Na zdjęciu cuda leśne.. W lesie sosnowym bardzo mało grzybów, większość opieniek zebrana na terenie podmokłym.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • RoStrzel #2 · Przy okazji dzisiejszej wyprawy znalazłem duże stanowisko kolczaka rudawego, o którym przeczytałem ostatnio w raporcie Gucia.
      Nie zbierałem, ponieważ sceptycznie podchodzę do nowości. 25.9 13:52
    • Gucio #130 · Gratuluje. Widzę że nie tylko w Chroslach kolczak rudawy ale i w okolicach też są i jego skupiska. A nie ma co się bać nowości,"kolce" tego grzyba może i zniechęcają ale wygląd i smak podobny do kurki a czesc" kolcy" po zanurzeniu w wodzie odpadają. Super zbior. 25.9 16:32
    • RoStrzel #3 · Dziękuję za wpis, zbiór mój jedna niezbyt imponujący. Na pewno kolczaki by go wzbogaciły. Następnym razem na pewno się na nie skuszę. Dzięki tej stronie i informacjom udzielanym przez pasjonatów grzybów takich jak Pan zbieram coraz to nowe gatunki - nie wiedziałem, że takie grzyby jak kolczaki mogę zabrać do koszyka i smacznie przyrządzić. Pozdrawiam. 26.9 19:11
sobota 25.WRZ
kjjksjk (bez logowania)
doniesień: ≥4
(30/h) 1.5h spacer z dziecmi, 0.5kg kurek 2 podgrzybki 1 borowik
2021.9.26 15:45
przedwczoraj
Doneczka
doniesień: 3
(20/h) Moje ulubione miejsce, udało się zebrać przez 3/h 2 borowiki, 5 dużych podgrzybków, 30 kurek, mały siedzun sosnowy, 10 muchomorów rdzawobrązowych, i 3 czerwieniejące. Jak na ten las bardzo słabo. Trzeba poczekać znów na deszcz.
przedwczoraj
Dezo
doniesień: 1
(5/h) Głównie kurki, dosłownie kilka podgrzybkow i zajączków. Jeden Siedzuń Sosnowy.
sobota 25.WRZ
Szaman
doniesień: 17 / 2🏆
(5/h) Właściwie to pojechałem "do lasu", nie "na grzyby". Niespecjalnie było co zbierać. Podgrzybki 15, koźlarz pomarańczowy 3, ale do wzięcia tylko jeden, koźlarze babka 3 i tu najciekawsze - 2 koźlarze czerwone, ale niezwykle ciemne jak młode podgrzybki. Byłem zdziwiony, bo nigdy jeszcze takich ciemnych nie widziałem. Co do nadziei, zaczynam powoli tracić. Widziałem dziś opieńki i gąskę zielonkę (nie zbieram, bo nie wiem co z nimi robić), a to w tym lesie oznacza koniec grzybów.
czwartek 23.WRZ
PawełA
doniesień: 4 / 1🏆
(120/h) Las mieszany z przewagą dębu. Wysyp kolczaka obłączastego, sporo kurek (jakieś 10%). Poza tym nieliczne podgrzybki (stare ale bez lokatorów), 1 koźlarz oraz 6 rydzów. Te ostatnie przy samej drodze w lesie sosnowym. Niestety, tylko jeden niezamieszkały. Nie wziąłem drugiego wiaderka ale torebki "awaryjne" się przydały.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #131 · Gratuluje. Kolczaki i kurki dopisały super zbiór.Ja też w Chroslach w zeszły piątek zostawiłem bo się bałem że ich nie przerobie a już na pewno nie sprzedam z resztą też i się spieszylem żeby jeszcze jedna sprawę załatwić. Tylko moje to kolczaki byly rudawe ale prawie to samo. 27.9 14:39
    • PawełA #4 · Piękny zbiór. Kolczaki mają właściwości cytostatyczne. Ja marynuję je razem z kurkami i innymi grzybami. W "moim" lesie w czwartek zostawiłem co najmniej drugie tyle, ale kręgosłup bolał od schylania a nogi od przysiadów. 27.9 16:51
    • Anik #14 · Takie zbiory, to ja rozumiem, proszę Ciebie ja Ciebie🙃 27.9 17:25
sobota 25.WRZ
Kedakra
doniesień: 5
(2/h) Las pusty. Kilka starych podgrzybków. Mimo że ciepło i wilgotno to grzybów nie ma. Na osłodę siedzeń sosnowy tylko...
czwartek 23.WRZ
pajk
doniesień: 17 / 5🏆
(55/h) Dzisiejsze zbiory.Wilga pow Garwoliński.W czasie deszczu,grzyby mokre,nie wspomnę o pogromie ślimaków😀Dużo podgrzybka monstrualnych wielkości(powybierane te najmniejsze😛)słoiczkowych bardzo niewiele- 3 wyszły😉2,5 godz spacerku,potrzeba deszczu a znowu coś się ruszy.Na koniec,koźlarz,piaskowiec i dwa borowiki.Pozdowionka dla grzybniętych

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #80 · No rzeczywiście słabo. Ale padało, ma być ciepło. Jeszcze pozbieramy. Pozdrawiam. 24.9 09:29
    • Gucio #129 · Gratuluje. Super. 24.9 10:18
    • Panda111 #1 · A gdzie koźlarze pomarańczowe? Tam wokoło ośrodków pod brzozami takie medalowe się trafiają :) 24.9 12:17
    • pajk #17 · Byłem z troszkę innej strony 😉 25.9 01:43
    • Panda111 #1 · No mi uratowały późnojesienne grzybobranie zeszłoroczne pierwszy raz w Wildze. podgrzybka już było niewiele a tych dużych ale jędrnych po kilka. 25.9 23:39
czwartek 23.WRZ
adamu555
doniesień: 5
(10/h) Grzybobranie w Wildze, od godziny 16:00, wszystko już przebrane, zostały tylko podgrzybki zjedzone przez ślimaki albo spleśniałe. Ogólnie bida jak na Wilgę.
piątek 24.WRZ
Gucio
doniesień: 130 / 11🏆
(300/h) Kolczak rudawy w ilościach nie do policzenia,pare kurek.Po przesypaniu torby 3 jeszcze 5 litrowe wiadra z niej wyszły czyli lacznie 30 litrów kolczaka rudawego .2 godziny 30 minut grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Idzie zima bo kolczaka rudawego jeszcze więcej niż w szczycie sezonu minionego a w zasadzie tegorocznego bo 101 2021.Dzis chciałem pozbierać trochę ładnego podgrzybka,nie brałem koszyka bo tendencja z nimi i jak z większością grzybów malejąca a że miejscowce w Cybulicach chcialem dac trochę odpocząć więc udałem się do królestwo kolczaka rudawego. Podgrzybki napotkane nieliczne nie nadawały się do wzięcia bo starsze poobgryzane a i robaczywe. Ogólnie w tym lesie mało innych grzybów nawet niejadalnych i trujących pojedyńcze muchomory czerwone,panienki i inne muchomory i grzyby. Oprócz kolczaka rudawego gdzie rośnie jeden przy drugim tylko pojedyńcze kurki. Kolczaka rudawego można tam nazbierac z drugie tyle co uzbieralem .Nawet nie doszedłem do domu a 3 wiadra 5 litrowe zostały sprzedane w tym dwa nie tylko zawartość .Pozdrawiam klientów w tym szczególnie jednego po spożyciu co kupił dwa wiaderka chyba na nalewke choć nie znał tych grzybów i pomylił je z kurkami i przez to chyba nagonil drugiego klienta .Dzięki temu zostały tylko trzy wiaderka ale nawet jak się nie sprzeda czy komuś da to nie będzie wielkiego kłopotu z przerobem.Las w Chroslach czesciowo po mchach dość suchy ale po igliwiu i miejscami i po mchach i gdzie kolczaki dość wilgotny. Ogólnie w Chroslach ciężko będzie o wysyp podgrzybkow i borowików ale kolczaka rudawego to może nie zabraknąć i do Nowego roku przy dobrych warunkach atmosferycznych .

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #130 · Kolczaki rudawe. 24.9 12:24
    • Gucio #130 · Kolczak rudawy. 24.9 12:30
    • Kikuś #80 · Witam Guciu, co Ty zbierasz, na Boga? Fajne te kolczaki? Nigdy ich nie zbierałem. Pozdrawiam. 24.9 12:53
    • Gucio #130 · Kikus kolczaki rudawe to grzyby dorownujace kurkom a właściwości jego lecznicze sprawiają że może i cenniejsze niż one. Obgotowane i posolone nie mówiąc że jeszcze z warzywnym dodatkami smakują podobnie jak kurki. A Ja zbieram wszystko co znam i na co mam klienta czy takiego co kupi czy dostanie odemnie a nawet jak niezna to zawsze trafi się taki co i tak kupi.A ten klient później to co widziałem i słyszałem to twierdził że sam nazbierał jak jego pewna pani pytała ,zupełnie nieprzytomny po spozyciu alkoholu. 24.9 13:00
    • Acer #4 · Witam Guciu. Najpierw w atlasie sprawdziłem co to za cudo i okazuje się, że to jest jadalne. Zastanawiam się tylko co z tym zrobisz? Domyślam się, że tak jak zwykle rozdasz. Ale zbierać 30 litrów grzybów żeby je rozdać to mi też coś nie pasuje. Bardzo proszę o wyjaśnienie tej zagadki. W każdym razie gratuluję zbiorów i cierpliwości. 24.9 13:21
    • Kikuś #80 · Jasne Guciu, dzięki. 24.9 13:46
    • dafnia22 #20 · Guciu gratki. Ależ wysyp kolczyka😱. Ja większe ilości tylko widuje jak wędruję przez Tatrzański Park Narodowy. Pozdrawiam. 24.9 14:13
    • tazok #154 · Cześć Guciu , jakbyś miał zgryz jak zagospodarować kolczaki , w linku do mojego bloga przepis na okowitkę 😚 pozdrowienia i gratulacje https://beskidzkasalamandra.wordpress.com/2017/08/18/lesna-apteka-kolczak-oblaczasty/ 24.9 14:42
    • Gucio #130 · Ja teraz sprzedałem na razie polowe ale ogólnie to też rozdaje albo przerabiam. Samemu to dużo grzybów nie potrzebuje a Ja zbieram bo takie mam hobby więc i też rozdaje bo nie chce mi się za dużo przerabiać, nie mam czasu na sprzedawanie bo albo chce jechać następny raz lub nastepnego dnia mam do pracy na rano. A dzisiaj klienci sami powiedzieli cenę mnie satysfakcjonujaca jak za te rzadkie przynajmniej w handlu grzyby. Gdybym siedzial z tymi grzybami pod sklepem to byłoby ciężko o klienta bo w dużej mierze każdy już ma przesyt grzybów o tej porze roku albo w ogóle ich nie lubi a tak traf chciał i polowe sprzedałem. Zresztą Ty Acer też mówiłeś że komuś rozdajesz po części. 24.9 14:51
    • Heno #79 · Fajne grzybki nigdy ich nie zbieralem Pozdrowka 24.9 15:29
    • laska #34 · Jedrne, zdrowe, ale jak dla mnie troche twardawe smazone, czy duszone w potrawce. Nie maja tez jakiegos wyraznego smaku. Macie jakis na nie patent ? Czy np. najpierw obgotowac a potem smazyc, czy lepiej np. zamarynowac ? 24.9 16:29
    • Zenobia ze Szczecina #89 · Gratuluję tych kolczaków 😀 i pozdrawiam! 24.9 17:09
    • Acer #4 · Guciu rozdaję 90% bo sam grzybów nie jem (poza zupą z suszonych grzybów) a mam jeszcze dużo z ubiegłego roku. Podziwiam tylko Twoją (i nie tylko twoją) wiedzę na temat grzybów. Prawdziwy z Ciebie mykofil. 24.9 18:13
    • Katarzyna #54 · wow pierwszy raz słyszę i widzę gratuluję zbioru :) 24.9 18:38
    • bataar #13 · Po pierwsze gratuluję połowu, sam je zbieram, ale w takiej ilości nigdy ich nie widziałem. Czy mogą Panowie, którzy wspominali o zdrowotnych właściwościach podesłać jakieś linki do głębszego zapoznania się?
      Z góry dziękuję i dołączam zdjęcie UFO. 24.9 19:20
    • Yaga #82 · Gratki Guciu:). U mnie kolczaków nie ma, albo jeszcze się na nie nie natknęłam. A nalewkę chętnie zrobiłabym, pozdrawiam:). 24.9 20:01
    • Zenobia ze Szczecina #89 · Guciu, u nas w zeszłym roku grzyby byly do końca listopada a zaczęły się (podgrzybki) 7 października. W tym roku wcześniej o miesiąc. Ciekawa jestem do kiedy będą rosły. Liczę, że cały październik będzie podgrzybkowy. 24.9 21:03
    • Daniel #10 · Szokujesz mnie Guciu jak nie gąski osinowe to kolczaki rudawe . Dużo się jeszcze muszę nauczyć ale dzięki, że was na tym portalu mam . Sami fachowcy od grzybów więc cieszę się, że tu jestem . Pozdrawiam D. 24.9 21:15
przedwczoraj
Gucio
doniesień: 131 / 11🏆
(11/h) 30 złotoborowików wrzosowych,1 prawdziwek, 3 podgrzybki brunatne, 1 gaska zielonka.3 godziny 15minut grzybobrania.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po doniesieniach optymistycznych z Stilo pojechałem do Cybulic z choc małą nadzieją że będzie wysyp złotoborowików wysmuklych wrzosowych. Na wstępie powitał mnie młody prawdziwek na dodatek nie robaczywy.Pozniej już niestety gorzej bo niby znalazło się trochę młodych grzybów ale tylko tam gdzie wcześniej jeszcze była grzybnia.W miejscówkach podgrzybkowych pojawiły się młode opieńki ale ich nie zbierałem .Oprócz wymienionych grzybów zauważyłem też gołąbki,sarniaki dachówkowate, sitaki,maślaki, rycerzyki czerwonozlote,muchomory czerwone i inne grzyby.Pojawily się też gąski lisciowate, gąski zielonki ale są też i robaczywe.Szansa na wysyp w najbliższym czasie nie jest duża bo większe opady po 20 10 A wcześniej tylko jakieś mniejsze i mgły które i dziś snuly się z rana ale zobaczymy

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #131 · A to prawie cały zbiór oprócz jednego podgrzybka znalezionego chwilę później na wyjściu z lasu. 26.9 12:21
    • Smoczyca #27 · 💜 Wrzosowe piękne 😍 Pozdrawiam 🤗 26.9 13:38
    • Anik #13 · Piękne te złotoborowiki👍
      Byliśmy tam w połowie września ale był to nasz pierwszy raz i tak po omacku szukaliśmy i niestety nie namierzylismy żadnej miejscowki, ale było strasznie sucho, mąż jednak się zniechęcił i nie chce już tam jeździć, bo my po stronie prawej kierunek Warszawa Międzylesie i to wypad przez całą Warszawę w korkach, więc jeździmy w kierunkach płd-wsch i czekamy na wysyp jesienny.
      Ty Gucio to jesteś obieżyswiat to dawaj znać jak zacznie się coś dziać w okolicach Wilgi albo Wyszkowa, Pozdrawiam 🙃 26.9 14:02
    • Chytra Merry #201 · Piękne te amerykańce, dodam jeszcze kota w koszyku. 26.9 14:34
    • Acer #4 · Cześć Guciu. 30 wrzosowych to też jest coś. Ale te opieńki w podgrzybkowych miejscówkach nie wróżą dobrze. Mimo wszystko życzę jesiennego wysypu. 26.9 15:07
    • Zapaleniec S-c #114 · Dobry zbiorek . 26.9 15:15
    • Gucio #131 · W połowie września to był szczyt wysypu na nie 14 09 to tam uzbieralismy z Acerem ponad 400 borowików wrzosowych A można było pewnie i drugie tyle znaleźć. A borowiki wrzosowe to tam rosną po obrzeżach poligonu a nie każdy chodzi po brzegu tylko albo po miejscówkach podgrzybkowych czy po terenach piaszczystych więc nie każdy natrafiłem na nie a szczególnie koncentruje się tylko na nich. Dzieki za miłe słowa. A Ja koło Wyszkowa to byłem kiedyś tylko raz w Dalekim nawet wtedy uzbieralem ładnie a znowu na pldwsch od tego miasta to jeżdżę głównie na jagody i borówki do Topora a do Wilgi nie jeżdżę w ogóle. W tamte strony to najbliżej byłem raz w Zabiezkach, Augustowce, Pilawie, Garwolinie i parę stacji kolejowych jeszcze dalej w Woli Rowskiej czy jakoś tak w każdym bądź razie kilka dobrych lat temu i bez jakiś super zbiorów. A najczęściej z tej strony Wisły to jeżdżę do Chrosla koło Mińska Mazowieckiego . 26.9 15:35
    • Anik #13 · No tak, wokół poligonu to mieliśmy cykora🤭
      Byliśmy po południu w niedziele czyli już po ptokach, ludzie trochę grzybków nosili, a my "świeże powietrze" 🤣 26.9 16:37
    • Acer #4 · Anik potwierdzam to co Gucio napisał. Byliśmy tam z Guciem w połowie września. Zebraliśmy 426 wrzosowych i gdyby nie to, że zapełniły nam się wiadro i kosz to można by tę ilość podwoić. Ale rzeczywiście trzeba znać miejscówki bo w innym przypadku skończy się na podgrzybkach. 26.9 17:54
    • RoStrzel #2 · Witam. Ja też skuszony Waszymi opowieściami i doniesieniami o złotoborowiku chciałem go w końcu znaleźć pierwszy raz w życiu. Wybrałem się więc do Cybulic w sobotę 11.09, znalazłem miejsce do zaparkowania - ale niestety wszedłem nie na tą, co trzeba stronę lasu. Zebrałem sporo podgrzybków i zajączków, a po powrocie do auta jednak odwiedziłem tą "dobrą" stronę lasu i doszedłem na piaszczysty brzeg. Jedna znajdowałem same ucięte, potężne trzony po skoszonych borowikach... Po pewnym czasie znalazłem upragnione "amerykańce" przy ściętych przez innego Grzybiarza pozostałościach - są doprawdy piękne (ale oczywiście nie tak jak, jak nasze borowiki) są niecodzienne rzekłbym - ich budowa jest dziwna - gruby trzon i mały zazwyczaj kapelutek. W każdym razie wróciłem do domu szczęśliwy i bogatszy o nowe doświadczenie grzybiarskie. Dziękuję za to Waszej Braci. Wspomnę jeszcze że tak się nakręciłem, że wróciłem do tego niesamowitego lasu w niedzielę - i znów uszczęśliwiony wrzuciłem do kosza sporo "złotych". Nie spodziewałem się że jeszcze dziś będą. Gratuluję zbioru. 26.9 18:37
    • Kikuś #81 · Troszkę nazbierałeś Guciu, mimo padaki w lasach. Gratuluję i czekając na grzyby - serdecznie pozdrawiam. 26.9 18:42
    • potoksc #34 · Gucio, jak będziesz w okolicy Celestynowa to dawaj znać - wyskoczymy razem w las 😁
      My mobilni, to podjedziemy i do Zabieżek, do Garwolina a nawet i do Wilgi 😉 26.9 23:37
    • Nuka #9 · Piękne te grzybki u nas nie ma takich ale i kotki śliczne ja mam rodzinę jeży co dzień na kolację przychodzą i psu karmę wyjadają dlatego stoją trzy miski 😄nie ma grzybków nic nic wiec dodam psa 🦔😄pozdrawiam Was wszystkich 🍄🍀 27.9 19:11
sobota 25.WRZ
riczi
doniesień: 2
(5/h) Poranny wypad do Puszczy Kampinoskiej zaowocował zebraniem 7 podgrzybków, 1 zajączek, kilka pojedyńczych kurek i wianuszek maleńkich opieniek. Po ponad dwóch godzinach chodzenia po wilgotnym lesie stwierdzam, totalny brak grzybów jadalnych i tych niejadalnych. Dosyć ciepło, ludzi bardzo mało. Może za dwa tygodnie coś się ruszy, bo w ostatnich latach w tym miejscu to połowa pazdziernika była grzybowa.
sobota 25.WRZ
Początkujący_NN (bez logowania)
doniesień: ≥7
(1/h) Las jak widać na załączonym obrazku. Trafiłem kilkadziesiąt stanowisk opieńki młodziutkiej :)) słoiczkowej. Zebrane 4 koszyki i zapewnione zajęcie na dziś i jutro. Miejscami podrośnięte podgrzybki częściowo z lokatorami. Jest ciepło i wilgotno, pachnie grzybami w lesie. Uzbrajam się w cierpliwość i liczę na kolejne zbiory podgrzybka.
2021.9.25 21:03