Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

wtorek 27.LIP
RUMCAJSC
doniesień: 2
(15/h) Dzisiaj wyprawa w drugą stronę od kwaterki. Las mieszany, ale z przewagą świerków. W lesie wilgotno po wczorajszej wieczornej burzy. Jednak spodziewałem się więcej świeżych, młodych osobników. Większość wydaje się trochę starsza, kapelusze od góry powygryzane przez ślimaczki, ale ciekawe zjawisko na nóżkach, większość tak objedzone, że niektóre kapelusze poodpadały. Przy niektórych widziałem mnóstwo mrówek, przy innych stonogi, ale na pewno nie zrobiły tego ślimaki. Ostatecznie w ciągu 1,5 godziny nazbierałem 21 sztuk pięknych prawdziwków i kilkanaście kurek.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wzorem innych użytkowników, nie podaję ilości kurek do statystyki, chociaż osobiście uważam, że kurki to niebanalne grzyby, nie występujące zawsze i wszędzie - że nie wspomnę o sosie z kurek w śmietanie. Można się rozmarzyć, ale wracając do dzisiejszych zbiorów, wszystko wskazuje na to, że po ostatnich deszczach z burzami, można się spodziewać jeszcze lepszych zbiorów i to na coraz szerszym terenie.
sobota 18.WRZ
Nika
doniesień: 112 / 5🏆
(30/h) Jodła, buk, sosna, grab, dąb.. W lesie mokro, nawet bardzo mokro po wczorajszych opadach. Trzeba uważać żeby nie zjechać w dół 😁. Grzybów niewiele, w niezbyt dobrej kondycji. Zebrane : prawdziwki, koźlarze pomarańczowe, babka, podgrzybki, maślaki i borowik sosnowy + 20 kurek, których do statystyki nie dodałam. Ludzi , jak na sobotę niewiele. Zapewne pogoda odstraszyła ich skutecznie. Szkoda, bo w niektórych miejscach rosły taaaakie cuda, że można było stać i patrzeć 🤗
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dawno o swoich potyczkach podjazdowych nie pisałam, bo i pisać o czym nie było, a i wstyd, bo może wojowie pojęci byli, ale w niezbyt dobrej kondycji. Po świętokrzyskich podbojach, chciałam swą taktykę 😉 na górskich terenach wypróbować. Uzbroiwszy się w sprytny sztylecik, ruszyłam na tereny wroga. Szlachta tym razem dobrze się przygotowała. Rowy napełniła wodą, chrustem i patykami pułapki kryjąc. W układy weszła z kozakami, którzy wręcz nieziemsko urodziwi byli, czerwienią barwiąc swe stroje. Byli oni wyszkoleni, dobrze w chaszczach poukrywani, wyprostowani i do walki gotowi. Nieco gorzej z kondycją szlachty było. Jako, że z zamiłowania do wypitku słynie , część ich , gęby wręcz nieprzyzwoicie umoczywszy, w liściach poległa, na nogach ustać nie mogła. Giemkowie, jak to giermkowie, młodzi, to i swawolni, miast na czatach stać, po lesie brykali, gaciami żółtymi świecąc. Jeden z nich, słusznej budowy, ukryć się w ostatniej chwili chciał, ale zadek spory spod gałęzi wystawał, wobec czego do niewoli się dostał. Jako, że niewiasta że mnie ciekawska i na piękno łasa i szkice do kroniki sporządzić chciałam , mało do podchodów się przykladałam, za wszelką cenę przy tym równowagę zachować usiłując 😂. Małżonek jegomość w tym czasie atamanów kosił i szlachtę okowitą spojoną. Mam nadzieję, że przytyków czynił nie będzie, że miejsce niewiasty w kuchni , a zajęcie godne, to dzierganie serwetek 😆. Oj, niezbyt szlachetne by to było... Wyprawa zakończona sukcesem nie była, ale też na tarczy nie wróciliśmy. Jedna rzecz mnie frapuje, piosnka mnie się przyczepiła : piejo kury, piejo, ni mają koguta. Dalibóg, nie wiem, co mi się w tej głowie roi i skąd takie zaśpiewki do mnie przychodzą 😂. A teraz, po przerobieniu 4 kg papryki, ugotowaniu osołu i upieczeniu żeberek w miodzie na obiad niedzielny, na jutrzejszą wyprawę się szykuję. Oby pogoda dopisała, bo po lesie mam zamiar pohasać 😄. Miłej niedzieli 😘 . Aha, musiałam taką fotę główną wstawić, nie że względu na sztylecik 😉, ale że względu na wielkość muchomora czerwonego - bo jako żyję, takich olbrzymów (cuuudów) nie widziałam 😍

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #112 · Stałam i patrzylam. .. . 18.9 21:41
    • Nika #112 · Maślanka ceglasta? 18.9 21:43
    • Nika #112 · Urodziwy, nie 😉? 18.9 21:44
    • Nika #112 · Kolejny olbrzym. .. 18.9 21:44
    • Nika #112 · Szlachta w chaszczach 😉 18.9 21:45
    • Nika #112 · Szkice do kroniki. .. 18.9 21:46
    • Nika #112 · Giermkowie gaciami świecili. .. 18.9 21:48
    • Nika #112 · Miejscówka z widokiem. .. Większość prawdziwków niestety robaczywa była, podgrzybki raczej zdrowe, kozaki też, oprócz jednej babki, sosnowy na pierwszy rzut oka zdrowy - zasiedlony. Opieńki rosną kępkami, kilka rydzy - robaczywe. Oprócz tego niewielkie ilości gołąbków, chyba mleczaje chrząstki, sporo wszelkiej maści muchomorów i maślanka wiązkowa w bogatych kępach. I spotkany siedzuń, ale nie wiem jaki, bo rósł pod grabem, niedaleko rosła mała jodelka - to pewnie jodłowy. .. 18.9 21:54
    • KazanSky #243 · Widzę, że kolorki się naprawiły ; -) Majstersztyk (grzybki i fotki). Pozdrawiam. 18.9 22:20
    • Katarzyna #54 · Co tu dodać 😂 wpis i wysyp super 😀 ps nie znam tyłu drzew przyznam się 😂 18.9 22:31
    • whispi #99 · Piękny opis i zbiór zacny 😁 18.9 22:35
    • K a l e t n i K #141 · no super opisik a i cza se pośpiewać a co , ja też sobie zawsze nuce nute taką oj tiri rip oj tiri rip a zaś wlozłech na fajny grzib ajaj jaj, tu mowi łajka i pies gierlajka 🤭 to je dopiero korba 🤫 18.9 23:00
    • Chytra Merry #197 · Ale ładnie napisałaś i też ładnie nazbierałaś. Fotki superowe, koszyk pełny. Gratuluję 18.9 23:35
    • Duet #59 · Zbiór konkret 😍, a i okazy cudnej urody. Pozdrawiamy. 19.9 05:45
    • Heno #78 · Grzybkow nie hurtowa ilosc ale fotki cudo Pozdrowka 19.9 07:17
    • Gucio #128 · Super. Gratuluje. 19.9 09:20
    • Gregforet #13 · Piękny zbiór i piękne widoki. Drzewiej chodziłem na grzyby w cieniu tej góry 🙂 19.9 14:47
    • Dodzia 8 #81 · I spacerek udany i fotki przecudne😍, a opis wprost koncertowy 🤗 19.9 16:00
    • młody Werter #309 · Świetny opis😁 grzybobrania, zwłaszcza z tym, że szlachta na nogach się słania i nie może ustać, to szczera prawda😉 Pozdrawiam! 19.9 17:08
    • Smoczyca #26 · 💗 Ja już widzę wspaniały album, w którym oko cieszą przepiękne zdjęcia w dodatku okraszone fantastycznym tekstem 💗 GRATULUJĘ!!! 💗 I specjalnie dla Ciebie taki dwukolorowy nakrapianiec 😃 19.9 18:29
    • Yaga #80 · Pięknie Niko powojowaliście. Zaśpiewka bomba😅. Opis czyta się jednym tchem(jak wydasz książkę na emeryturze to ja chcę z podpisem autorki), pozdrówka 😘 19.9 19:39
    • Villain #162 · "Giermkowie gaciami świecili" - gdybyś zjechała, też byś świeciła :) 19.9 19:40
    • Zapaleniec S-c #112 · Pocztówka z koszem extra !. 19.9 20:35
    • dzidek #279 · 😊👏👍 19.9 21:05
    • serec #47 · Trzy tygodnie urlopu we wrześniu, ciekawe, znudzą ci się grzyby czy nie, nie sądzę. Koszyk nad wyraz bardzo przyzwoity, wszakże mamy okres między letnim i jesiennym wysypem. 19.9 21:27
    • Nina #75 · Bardzo lubię czytać Twoje opowiadania 😊👏👏👏. Przeurocze zdjęcia, zbiór zacny 👍. Muchomory przecudnej urody.
      P. S. Zacznij zbierać notatki do książki 😊😁. 19.9 21:55
    • Nika #112 · Bardzo Wam za miłe słowa dziękuję 😊. Co do książki, to myślę, że kiedyś się za nią wezmę 😉. Pomysłów mam kilka, ale leń że mnie 😁. Zresztą ostatnio ciągle mi brak czasu, nawet na urlopie, ehhh. Starzeje się człowiek 😥. A grzyby mi się nie znudzą 😉 20.9 14:33
    • Fungia #42 · Namawiam dalej, proszę zacznij pisać. Twoja relacja jak zwykle zachwyca😊. Wczoraj też chyba pięć godzin po lesie łaziłam. Było dobrze, bo grzybów niewiele i na przyrodzie bardziej się skupiłam.
      Przesyłam 😘 20.9 16:45
    • Nika #112 · Fungio , dziękuję 😊. Ja miałam wczoraj znów buszować po lesie , ale odstraszyło mnie zimno . Ale super , że Ty pobuszowałaś , mam nadzieję , że znalazłaś coś ciekawego i wstawisz wpis 😊 , bo bardzo lubię Twoje ciekawostki - też doceniam chodzenie i obserwowanie 😘 20.9 20:09
sobota 18.WRZ
młody Werter
doniesień: 309 / 32🏆
(30/h) Cześć😊 Dzisiaj pojechałem ze znajomym do lasów, które odwiedzaliśmy ostatni raz 4 lata temu, wtedy stan grzybności był niesamowity, teraz niekoniecznie😂. Nie zmienia to faktu, że gdyby nie straszliwa robaczywość z pewnością zapełnilibyśmy kosze podczas 3 godzinnego pobytu w lesie. Borowiki niesamowitej urody, mega pękate grubasy, aż żal było wyrzucać po przekrojeniu. Do kosza trafiły 54 głównie same kapelusze, może z 5 szt było całkiem bez robaków. 22 podgrzybki brunatne zdrowe, 16 koźlarzy pomarańczowo-żółtych i innych oraz kilka maślaków.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po drodze widziałem piękne młode kępki opieńki ciemn, trochę mleczajów jodłowych, lejkowce dęte i kurki. Najbardziej cieszy mnie fakt, że jakoś deszcz nas omijał. Moje grzyby w całości poszły do mojego grzybowego kompana i nie wiem kto się bardziej cieszył😂, on z grzybów czy ja z tego, że nie muszę ich obrabiać😂. Pozdrawiam i do usłyszenia!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Zapaleniec S-c #112 · Ładne borowiki szkoda że zajęte. 18.9 18:58
    • Nika #111 · Niestety teraz sporo zasiedlonych, szczególnie borowików, ale oko cieszą 😊 18.9 20:48
    • mi_1 #185 · Panterka oddaje do skupu "robaka", więc pewnie do czegoś się nadają. Może na sos, nie trzeba boczku. .. 18.9 23:50
    • młody Werter #309 · mi_1 po pracy jadę gdzieś tylko jak wyjdę wcześniej😂 inaczej też nie da rady, a co do robaczków coś tam się wykroiło, wg relacji znajomego wyszła jedna suszarka, dwa słoiki, trochę mrożonego i spora kolacja, bezmięsna😂 Smok też był 19.9 09:02
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:11
    • Dodzia 8 #81 · Też często oddaję swoje zbiory, ale przeważnie po oczyszczeniu, a nawet po odpowiedniej obróbce, choć zdarza się, że prosto z lasu😄. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie właśnie zbieranie 🥰 19.9 16:13
    • Yaga #80 · 👏👏Moje zbiory dzisiejsze też poszły w drugie ręce. Gratki:) 19.9 19:42
przedwczoraj
Fakir
doniesień: 22 / 1🏆
(30/h) 90 kurek podczas godzinnego spaceru, kilka podgrzybków, młode rydze zostały w lesie. Zawsze coś się znajdzie, nawet gumiaki leśniczego 😅😄😅

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #129 · Gratuluje i grzybów i gumiaków.Na pewno się jeszcze przydadzą bo zapowiadają deszczowy październik,listopad,styczeń na spacery po lesie. 21.9 21:24
    • Grzybowy Kapelusz #129 · : D: D: D: D: D: D 21.9 21:34
    • Chytra Merry #198 · Hum co powiedzieć znalezisko jesienne super. Może się już wysuszyły, to się przydadzą. Gratuluję. 21.9 23:12
niedziela 19.WRZ
Inferr
doniesień: 7 / 1🏆
(30/h) Las iglasty, mokro ale młodych grzybów brak. Najwięcej podgrzybków, dwa prawdziwki i kilka rydzów.
niedziela 19.WRZ
Salamanda
doniesień: 2
(50/h) Pojechaliśmy na rydze. Efekt 3.5kg w 1:45h. Grzyby bardzo mokre i po przygotowaniu mało aromatyczne. Sporo pseudogrzybiarzy przewracajwcych każdego grzyba...
niedziela 19.WRZ
astrolog
doniesień: 5
(60/h) Maślaki sitaki. Zebrałem 30 ale byłem tylko na pół godzinki. Sosik do pierogów był potrzebny,
przedwczoraj
EmilKrk
doniesień: 14 / 2🏆
(70/h) W lesie ok 1.5h, opieńki i kolczaki, kilkanaście rydzów choć 5 prawych i 2 podgrzybki też się znalazły,mokro ale i zimno
niedziela 19.WRZ
Johny1
doniesień: 19
(12/h) 3 prawe, 7 koźlarzy, 11 podgrzybków,5 rydzów, kilka pieprzników trąbkowych i 2 garście kurek