Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 25.LIP
specjal
doniesień: 6 / 2🏆
(25/h) Witam. Króciutko, jedna godzina, jedna miejscówa; brzózki - iglaki, mech suchy jak pieprz, kurki małe i średnie, podsuszone. Za niczym innym nie było czasu. Trza deszczu. Pzdr.
środa 22.WRZ
specjal
doniesień: 14 / 2🏆
(10/h) Witam. Szybki wypad na kurnik późną porą. Coś tam jeszcze "gdacze" w mchu i pod suchym liściem. Pieprznik w całkiem dobrym stanie :) W jego namierzaniu jesień podniosła już level ;) Pozdrawiam :)
przedwczoraj
maciejza
doniesień: 14 / 2🏆
(40/h) Dzisiaj dzień zaplanowany na kolczaka obłączastego plus sprawdzenie potencjalnej miejscówki na lejkowca. Powiem Wam, że cięzko mi określić ile lejkowca w sztukach, ale wyszło pół torby z marketu (przepraszam że do torby ale bylem już po kolczakach i koszyki i łubianki były zajęte). Kolczaka wyszły dwa koszyki i dwie łubianki. Po drodze widziałęm fajne stanowiska opieniek ciemnych i miodowych, chyba jutro je przyatakuję.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • maciejza #14 · po "kolczakowaniu" 25.9 17:38
    • maciejza #14 · i torba z lejkowcami 25.9 17:39
    • dafnia22 #20 · No cóż, gratuluję 👏👏👏. 25.9 17:42
    • Kikuś #81 · Chociaż Ty Macieju zbierasz pełne kosze i torby marketowe. Chociaż to nie "moje" grzyby, graty wielkie i pozdrowienia. 25.9 18:44
    • Warmińska Grzybiarka #32 · Torba, czy nie torba - efekt końcowy się liczy!:-) Super zbiór, co do kolczaka - to go widuję, ale lejkowca zazdroszczę:-) 25.9 19:30
wczoraj
maciejza
doniesień: 15 / 2🏆
(30/h) Zainspirowany monotematycznym wyjściem Stanisława, też sobie wydumałem że idę tylko po siedzunia, wszystko inne omijam. W lesie jest bardzo dużo kolczaków, których tym razem nie zbierałem (podana ilość 30/h to się odnosi do nich przy założeniu że ilość dzielimy przez 4). Opieńki coraz śmielej się prezentują. Nadal sporo czubajki kani. Nie spotkałem żadnych popularnych rurkowców. PS. Czy to może być monetka bukowa ?
... szerzej o tym grzybobraniu ... Piękna pogoda zachęciła też do spaceru ścieżkami Rezerwatu Las Warmiński wzdłuż jeziora Ustrych, a tam :) oczywiście lejkowce :) jak ich wcześniej nie widziałem to spotykam je teraz prawie na każdym kroku.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • maciejza #15 · jedyna ofiara tego wyjścia w las 27.9 07:54
    • maciejza #15 · stroi się pięknie 27.9 07:54
    • Kikuś #81 · Pewnie przefajny spacer po takich terenach. Troszkę zazdroszczę. Co do siedzunia, często je spotykam ostatnio. Ludzie chwalą, a Ty Macieju spożywałeś go? W jakiej postaci? Jaka jest Twoja opinia? Pozdrawiam. 27.9 08:53
    • maciejza #15 · Lubie go w jajecznicy ma taką orzechową nutę ;) ale tym sie nie sugeruj bo dla mnie kolczak ma taki aromat "owocowy-cytrusowy". Marynuje tez szmaciaka ale grzyby z octu w smaku wszystkie takie same ;)
      W tym roku faktycznie wiecej siedzunia spotykam 27.9 08:59
    • Kikuś #81 · Dzięki. Jak go spotkam, zabiorę i jajówkę na nim przygotuję. Pozdrawiam serdecznie. 27.9 09:12
środa 22.WRZ
Anser
doniesień: 1
(15/h) Las liściasty zaprosił do koszyka około 50 kurek sporych rozmiarów oraz 3 kanie I jednego maślaka zwyczajnego. Po lesie liściastym nastąpił rekonesans lasu iglastego. Tutaj las był bardziej hojny, ponieważ do koszyka dołączył 1 podgrzybek zajączek, 4 podgrzybki brunatne oraz 3 siedzunie sosnowe, z czego jeden był większy od ludzkiej głowy.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #80 · Witam Nowego Fana (kę) Grzybasów. Fajnie, że ktoś nowy dołączył do grona zbierających z W-M, bo słabo to wygląda w porównaniu z innymi województwami. Ja co prawda z MAZ ale większość sezonu grzybowego spędzam pod Olsztynkiem. Słabo jest i tyle, nie tylko w W-M. Widzę, że kurki rosną, gratuluję zbiorku. To tak jak w lasach pod Wawą, ostatnio jest ich sporo a innych grzybków właściwie brak, zwłaszcza młodych. Co będzie dalej? Pozdrawiam i mimo wszystko fajnych zbiorów życzę. 22.9 15:24
    • Mohican #21 · Witamy w gronie warmińsko-mazurskich buszmenów i buszmenek po puszczu za grzybem!🥳 Niestety obecnie sytuacja fungowa w warmińskim borze jest z gatunku tęgiej padliny w porywach do sromoty niemożebnej, co potwierdzasz generalnie w swoim raporcie. Perspektywy jakieś na październik są na pewno, kwestią sporną i zagadkową pozostaje stwierdzenie jakie? I tu jak to zwykle w życiu bywa, na dwoje babka wróżyła i jedni widzą szklankę w połowie pełną, a drudzy do połowy pustą... Aczkolwiek nawet teraz wystarczy namierzyć ze 2-3 konkretne siedzunie sosnowe (jakoś nie mogę się do nich przekonać) i kosz pełen i jest co obrabiać w domu!🥳 22.9 16:27
    • Kikuś #80 · Racja Mohican z tą szklanką. A i mnie te siedzunie nie przekonują. I w koszyku słabiutko się prezentują. Pozdrowienia. 22.9 16:59
    • maciejza #13 · Gratuluje zbioru i wspolczuje czyszczenia siedzunia.
      Licze mocno na deszcz to sie moze sytuacja poprawi. 22.9 18:26
    • Jolcia #19 · Ale piękny okaz Gratuluję zbioru :) 23.9 08:35
środa 22.WRZ
maciejza
doniesień: 13 / 2🏆
(10/h) Poluje na niego i w koncu znalazlem. Male stanowisko lejkowca dętego. Wspomagalem sie Bankiem Danych o Lasach i szukałem buczyn w rozsadnych okolicach Olsztyna. Dla innych jest to pospolity grzybol ale ja go trafic nigdy nie mogłem. Teraz sie udało. :) Przy okazji w lesie sporo mlodziutkich płachetek, kilka zajączków i kań. Skupialem sie na szukaniu a nie zbieraniu.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #80 · Gratuluję lejkowców. To świetne, choć nie wyględne grzybki. Pozdrowienia. 22.9 13:29
    • Krasnal #15 · Gratulacje, mi się jeszcze nie udało trafić 22.9 14:50
    • Gucio #129 · Gratuluje. Super. 22.9 15:57
    • Stanisław #188 · Gratuluję lejkowca. Aż taki pospolity to on nie jest - choć akurat w "moich" lasach, gdzie prawie same buczyny, faktycznie rośnie ich dużo. A z map BDL zawsze korzystam, kiedy się wybieram w nieznany las, i innym polecam. 22.9 18:20
    • Yaga #81 · Gratki:). Poluję na niego. 22.9 18:31
    • pawlo0 #20 · Szukaj w okolicach Bukwałdu, to jadąc od Olsztyna na Dobre Miasto w Dywitach w lewo, potem z 10 Km asfaltówką i kawałek gruntową (na początku z płytami, potem w lewo w polną i na sam dól, samochód stawiasz przy słupie energetycznym i lecisz jakieś 200 m do lasu) Jak dalej, to nie wytłumaczę, musiałbym zaprowadzić. Widziałem ich tam w cholerę, ale szukałem prawdziwków. 22.9 19:01
    • maciejza #13 · dzięki pawlo, to kolejna miejscowka ktora potencjalnie wychodzila z Banku Danych o Lasach. Dzisiaj jade szukać na poludnie od Rusi, wzdłuż łyny. 23.9 13:01
    • Kamilos #4 · Pod Rusią jest rezerwat i nie wolno grzybów zbierać. 24.9 20:57