Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 24.LIP
Paweł-Tarnów
doniesień: 136 / 15🏆
(20/h) Wreszcie widać grzyby w lesie, głównie, jak je nazwał Tazok, "nabieracze", ale pięknie wyglądają na ściółce, chyba że ktoś się nabierze... wtedy wyglądają mniej pięknie 😕. Najwięcej żółtoporych i goryczaków, do tego muchomory w różnych kolorach, udało się też dzisiaj coś zebrać: 13 ceglaków, 2 prawdziwki, 20 kilka gołąbków, kilka kurek i 1 kolczaka. Wypad po pracy, po godzinie 14-stej, więc było ciepło 🥵, ale po całym tygodniu w pracy, nawet upał mi nie przeszkadzał. Gorzej było ze zrobieniem zdjęć, jedną ręką nie wychodziły (ładne), jak robiłem dwiema, to nie miałem się jak "bronić" przed..
... szerzej o tym grzybobraniu ... strzyżakami, których dzisiaj było setki. Jestem do nich przyzwyczajony, ale dziś mnie naprawdę wkur...zały 🤬😡, trzy nawet przywiozłem do domu 🤔, właśnie się smażą 😁😋
czwartek 23.WRZ
Młodszy szyszkownik
doniesień: 11 / 2🏆
(10/h) Coś tam rośnie, ale pojedynczo i młodych osobników jak na lekarstwo. 1 prawdziwek pod dębem, 3 koźlarze pomarańczowe i 2 babki w brzózkach, kilkanaście podgrzybków brunatnych pod sosnami, 2 rydze i 3 kanie pod iglakami. Parę grupek maślaków sitarzy po drodze, ale wygląd jakoś zniechęcał do zebrania.
wtorek 21.WRZ
Fakir
doniesień: 22 / 1🏆
(30/h) 90 kurek podczas godzinnego spaceru, kilka podgrzybków, młode rydze zostały w lesie. Zawsze coś się znajdzie, nawet gumiaki leśniczego 😅😄😅

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #129 · Gratuluje i grzybów i gumiaków.Na pewno się jeszcze przydadzą bo zapowiadają deszczowy październik,listopad,styczeń na spacery po lesie. 21.9 21:24
    • Grzybowy Kapelusz #129 · : D: D: D: D: D: D 21.9 21:34
    • Chytra Merry #198 · Hum co powiedzieć znalezisko jesienne super. Może się już wysuszyły, to się przydadzą. Gratuluję. 21.9 23:12
    • Fakir #22 · Gumiaki oczywiście zostały w lesie 😄 25.9 21:20
czwartek 23.WRZ
Nika
doniesień: 113 / 5🏆
(10/h) Jodła, dąb, sosna, buk, brzoza . Las nasączony do granic możliwości. Każdy krok musi być wyważony, bo inaczej można zjazd zaliczyć. Na ścieżkach błoto i kałuże ( a jakże musiałam, po prostu musiałam opłukać kalosze 😉) . Unosi się zapach wilgotnych liści. I nie jest najgorzej pod względem grzybowym. Symfonia ciszy, brak dźwięku pił - bajka. Znalezione : prawdziwki, kozaki pomarańczowe + babki, kurki, rydze (zasiedlone) , opieńki.Startują gołąbki, muchomory wszelkiej maści oraz wiele innych grzybów.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Nie planowana była ta wyprawa, ale coś mi mówiło, że pora sprawdzić jakie postępy szlachta poczyniła w przygotowaniach do wojny. Bo, że ta nastąpi, pewne było niczym pobory podatków. Mgły leniwie kołysały się nad szczytami, ciekawie zaglądając w połacie lasu. Nie przygotowałam się zbytnio do tropienia wojów, licząc na łut szczęścia. Zaopatrzywszy się w odpowiednie odzienie, sztylet i gorący napitek ( bo chłód był okrutny) ruszyłam sprawdzać, czy do bitek szlachta gotowa. Nucąc cicho : o Ela, straciłaś przyjaciela..., czujność wszakże zachowując, na boki rozglądać się zaczęłam. Wiele skromnych wojaków zauważyłam- niektórzy pokotem leżeli , skopani przez niegodziwców. Wielka złość mnie ogarnęła i słowa niegodne niewiasty z ust mych wyfrunęły, bo inaczej, jak głupotą nazwać tego znęcania nazwać nie można.... Szukałam jednak szlachciców dalej... W strachu przed zbójami i oni się w liściach okopali. W końcu jeden z nich, płową czupryną się zdradził, łupem moim się stając. Cicho przemieszczałam się dalej, czujnie rozglądając się wokół. I wreszcie trafiłam na niego, atamana, który strachu w ogóle nie okazywał. Wprawdzie w pierwszym momencie za szlachcica go wzięłam, ale wcale się nie rozczarowałam, gdy okazał się dumnym, wyprostowanym i zadziornym kozakiem. Po obfitym posiłku co prawda był, ale i tak przystojny, oczy cieszył niezmiernie. Kilkunastu giermków, którzy nie wiem czemu nieustanne zamiłowanie do żółtych gaci upodobali sobie ( dla mnie lepiej) , do niewoli trafiło. Do tego czterech kozaków, w niepozornych, szarych kapotach, dwóch w pomarańczowej szacie. Byli też, paziowie chyba, którzy rydzami zwani, niestety księżycówki, albo ducha puszczy zakosztowawszy, w niewoli długo miejsca nie zagrzali, bo chromi byli... I tak brodząc w błocie, mięśnie kolan ćwicząc, szczególnie przy schodzeniu w dół, do niewoli porwałam jeszcze czterech szlachciców w jasnych żupanach , kilku wojów o mniejszej randze ( ale bardziej sercu memu miłych) w żupanach brązowych. Miejsce niewoli ogrzane dobrze jest, zimno im nie będzie, nawiew ciepłego powietrza z każdej strony - nie żaden tam ciemny i wilgotny loch.😆.. Ja strategię zaczynam obmyślać i kronikę spisywać, bo mimo, iż teren górzysty trudny do walk jest, pięknem swoim nieustannie zachwyca... A teraz księgę jakąś mądrą poczytać trzeba, bo wieczory długie i ciemne. Dobrej nocy 😊

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #113 · W brązach im do twarzy... 23.9 21:52
    • Nika #113 · Zapomniałam o tym woju, który w mysią dziurę wejść usiłował... 23.9 21:53
    • Nika #113 · Ten też niczego sobie... 23.9 21:54
    • Nika #113 · Czupurne i zadziorne 😉 23.9 21:54
    • Nika #113 · Płowa głowa 🙂 23.9 21:55
    • Nika #113 · Lasu królowa, Smoczyca kolorowa 😍 23.9 21:56
    • Nika #113 · Jeden z cudów świata 😍 23.9 21:58
    • Nika #113 · Tylko tyle i aż tyle 😄 23.9 21:59
    • Nika #113 · I bajki ciąg dalszy 😄 23.9 22:01
    • Nika #113 · Przedwczoraj w Kluczach k. Olkusza - 17 podgrzybków, 4 rydze i 2 kurki. 23.9 22:03
    • Tomek G #459 · Gratuluję zdobyczy leśnych. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. 23.9 22:04
    • Nika #113 · I o podpowiedź proszę, bo, że kozak wiem - ale jaki? Bo pierwszy raz w takim kolorze. Dębowy, czerwony? 23.9 22:05
    • Smoczyca #26 · 🍂🍁😍 Dorodny ten Kozak co szlachcicom obwodu w pasie pozazdrościł 😍 🍁🍂 A młode smoczątko prześlicznie 🥰 Mam jakieś przeczucie że niedługo nastąpi pospolite ruszenie👌😃 Czego Tobie, sobie i Wszystkim tutaj życzę 🤗😘💕 23.9 22:20
    • tazok #154 · Lekko się kozakowi BMI zawyżyło 😉 23.9 22:30
    • K a l e t n i K #145 · Nika opis książkowy fajny, wciagajacy, przebojowy orginalny bo Nikowy🌲👏👏👏🌲 23.9 22:32
    • Zenobia ze Szczecina #88 · Smoczyca słodka i ten co w mysiej dziurze się chowa 😂 Pozdrawiam 23.9 22:34
    • Yaga #82 · Czupurne cudne:), smoczątko piękne:), wojowi ktoś patyk włożył w zadek..., by mógł w mysią dziurę wejść:). Zgrana paka:) Gratuluję podbojów:)😄😘 23.9 22:51
    • Nina #76 · Czytałam w wielkim skupieniu, fajnie opisujesz, ładne zdjęcia 👏. Beczułka z głównego super 👍. 23.9 23:15
    • Chytra Merry #200 · Pięknie napisałaś, w górach można zjeżdżać za darmo na p.... e, fotki superowe. te jaszczury zwiastują ciepło w lesie i wyłażą, dobry znak. Gratuluję zbioru. 24.9 01:21
    • Gucio #129 · Gratuluje. Super. 24.9 04:56
    • Duet #61 · Jakże cudnie opisane, nazbierane i ofotografowane 😍 24.9 05:11
    • dzidek #280 · Napisałaś bajkę na dobranoc a ja przeczytałem rano. I od razu ten dzień zaczął mi się podobać. Kozak z głównego zdjęcia niesamowity. Miłego weekendu 🙂 24.9 07:05
    • Villain #162 · Pokaż koszyk - dam Ci ciastko :) 24.9 07:13
    • serec #47 · A ja dwa. 24.9 07:17
    • Heno #79 · Przyjemnie sie czyta Twoj opis wyprawy wojennej. Zdjecia grzybkow sliczne szczegolnie te z grubaskiem. Kiedy ciag dalszy opisu batalistyznych wypraw? Pozdrowka serdeczne 24.9 07:20
    • Katarzyna #54 · Nika dobra lektura w pracy 🍄🙂 piękne zdjęcia 🙂 24.9 08:04
    • whispi #101 · Taka opowieść przed południem to zastrzyk adrenaliny 😁 Kozak z głównej foty cudny, trochę przesadził z jedzeniem 😍 24.9 10:52
    • tazok #154 · Pozdrowienia dla ,, grzybowej Pani Sienkiewicz,, 😉 24.9 14:50
    • Fungia #44 · Smoki na moich terenach nie tak kolorowe, ale zwinne niebywale i trudno je ufocić, toteż jednego z radością Ci podsyłam.
      Opisem mnie oczarowałaś i jak zwykle zachwyciłaś🥰. 25.9 09:47
    • Nika #113 · Bardzo Wam dziękuję za dopiski. Będzie dobrze 😘 25.9 21:39
wczoraj
Nika
doniesień: 114 / 5🏆
(5/h) Jodła, buk, sosna, brzoza, dąb. Grzybów niewiele, ludzi wcale 😊. Cicho i po prostu bosko. Dzisiaj krótko i na temat - bez podjazdów, najazdów i napadów. Las odpoczywa, grzybnia nabiera mocy 😉. Znalezione : kozak dębowy 😍, kozaczek czerwony 😍,2 podgrzybki, jeden prawdziwek , kurki i kurki mutanty 😊. W porównaniu do piątku, stan gospodarki grzybowej znacznie się pogorszył 😉Przeszliśmy spore kawałki lasu i niewiele znalazło się w koszyku, a raczej koszyniuniu, bo to maluśki koszyczek jest. Ale za to parę ciekawostek i innych cudeniek namierzyłam, tylko trza mi pomóc zidentyfikować 🙏.
... szerzej o tym grzybobraniu ... W lesie nadal mokro, widoki piękne, komarów niewiele, strzyżaków wcale - i z tego się cieszę 😊. Jak będzie jutro - zobaczymy, napiszemy 😉. A, i w promocji jeden kleszcz i dwie nimfy 🤬. Sytuacja opanowana. Dobrej nocki 😘

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #114 · Czerwień... 25.9 21:54
    • Nika #114 · Jeden jedyny... 25.9 21:55
    • Nika #114 · Cuda, cudeńka... 25.9 21:56
    • Nika #114 · Kura mutant 😲 25.9 21:57
    • Nika #114 · Widok nieziemski... 25.9 21:58
    • Nika #114 · Pieprznik pomarańczowy chyba 🤔 25.9 21:59
    • Nika #114 · Tęgie głowy o pomoc proszę... Co to? 25.9 22:00
    • Nika #114 · I to? 25.9 22:00
    • Nika #114 · I to? 25.9 22:01
    • Nika #114 · I koszyczeniunio 😊 25.9 22:01
    • Villain #163 · Malutki koszyczek lepszy, bo niy farbi :)))) 25.9 22:04
    • Villain #163 · ale i tak najbardziej podobają mi się serca w oczach :))).. bez podjazdów, najazdów itd. :) 25.9 22:05
    • Zapaleniec S-c #114 · Ładne fotki . 25.9 22:05
    • Nina #76 · Fajnie jest być samemu w lesie, ten spokój i cisza... z głową w chmurach chodzić i myśleć o niebieskich migdałach 🤗.
      Aj ta promocja 😡, dobrze że w porę intruzów dostrzegłaś 🧐. Koszyczek ładnie się prezentuje, a kurki rzeczywiście giganty. Pozdrawiam serdecznie i 😘 25.9 22:09
    • Zenobia ze Szczecina #90 · Fajny koszyczek i kolorowe grzybki 😍 Pozdrawiam 25.9 22:09
    • AWERS #53 · Tęgiej głowy nie posiadam ale to środkowe "co to" to kolczak obłączasty, który już ma dość żywota.. Widziałem podobne takie nakrapiane i częściowo pleśniejące tydzień temu w górach, wilgoć i chłód chyba tak działają na kolczaki🧐 Reszty nie jestem pewien.. jeszcze kupa wiedzy do ogarnięcia przede mną 🤣🤣 Grzybki piękne, pozdrawiam 😘 25.9 22:16
    • KazanSky #245 · Nieziemskie te Ziemskie cuda i cudeńka. Buziaki. Tak trzymaj. 25.9 22:16
    • whispi #102 · Nika zazdroszczę ciszy w lesie. I podziwiam Twój zapał do poznania nowych grzybów. Mi opornie idzie fotografowanie nowinek ale za to dużo się uczę z Waszych wpisów 😁 Pozdrawiam 😊 25.9 22:56
    • Yaga #83 · Koszyczeniunio jak na sobotoniunio całkiem fajniunio, pozdrówka 😘😄 25.9 23:12
    • Smoczyca #27 · 🌹Kozak dębowy jak marzenie 🌹 choćby dla niego było warto, choć oczywiście sama, nawet mniej grzybna leśna włóczęga, jest zawsze wspaniała i warta (warto! to warto!)🌹 Nie widzę opieniek w koszyczku 😝 Chyba najwyższy czas to zmienić 🍄🤪 Choć po moim ostatnim opieńkowym niezamierzonym szaleństwie sama się przeraziłam jak dotarło do mnie jaka wśród nich i im podobnych jest różnorodność 😱 tak że nawet te najbardziej klasyczne opieńki z opieniek sprawdzałam z 10 razy czy one to one 🤪 A ile jeszcze w lesie zostało, choć mogły wylądować w smocznym sosie 🙄 A może następnym razem damy w koszyk i łykniemy muchomora czerwieniejącego 🤔 tylko się musimy zgrać w czasie coby się w razie czego nie minąć na oddziale krakoskiego soru 😉 🍄🍄 Powodzenia jutro! 😘💕💗🍀 25.9 23:41
    • Gucio #130 · Gratuluje. Super grzyby szczególnie te kwiatuszki w postaci ślicznych kurek ale inne grzyby też młode piękne. A co do tych grzybów to ostatnio przeglądałem atlas grzybów i gdzieś to widziałem ale to chyba nie był kolczak oblaczasty tylko inny grzyb choć co prawda pod spodem kapelusza podobny do grzybów z tego i sarniakow rodzaju. 26.9 04:48
    • Gregforet #13 · Pieknie🙂 26.9 05:39
    • Gregforet #13 · Pięknie 🙂 Ciekawe co tym razem "wlazło" ci do głowy do nucenia🙃. 26.9 05:41
    • dzidek #281 · Sporo dziwolągów. Ten pierwszy grzyb skojarzyłem z jakąś żagwią. Później pewnie kolczatki. Ale to tylko gdybanie. Pozdrawiam 🙂 26.9 07:38
    • Duet #61 · Kosz prezentuje się pięknie i jakaż różnorodność. Pozdrawiamy. 26.9 08:30
    • Wimar #181 · Ale co?! Tak pacyfistycznie? Może będziesz chciała wstąpić do klasztoru, jak Wołodyjowski 😉 Zgadzam się z AWERSem, że to mogą być spleśniałe kolczaki. 26.9 11:20
wczoraj
Marian1994
doniesień: 17 / 3🏆
(9/h) 1 dzień grzybobrania wyjazdowego w Pieninach
Wyjechaliśmy z żoną na 8 dni do Jaworek w Pieninach, głównie w celach grzybowych. Będę zatem codziennie zdawał raport.
Dzisiaj Pieniny nie wykazały się taką obfitością jak rok temu. Widać było dużo starych borowików szlachetnych z poprzedniego wysypu - przerośniętych, przeżartych i rozwalonych. Znaleźliśmy jedynie 2 młode - zdrowe i nadające się do zebrania. Inne gatunki (poza kolczakami obłączastymi (30 szt) i mleczajami świerkowymi (40 szt)) pojawiały się w ilościach symbolicznych (szczegóły poniżej). Trzeba pewnie poczekać na kolejny wysyp.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Oprócz dużej ilości kolczaków obłączastych i mleczajów świerkowych był: 1 krasnoborowik ceglastopory, 1 koźlarz babka, 1 gołąbek zielonawy, 1 kępa opieńki ciemnej, 1 maślak zwyczajny, 7 podgrzybków brunatnych, 10 kurek. Było też mnóstwo suchogrzybków złotoporych, ale wszystkie albo bardzo wyschnięte i robaczywe, albo spleśniałe. Gołąbek zielonawy znaleziony był przeze mnie pierwszy raz w życiu i faktycznie smakuje wybitnie - bardzo polecam.
czwartek 23.WRZ
felx
doniesień: 12 / 3🏆
(30/h) Na pieńkach i bezpośrednio na poszyciu młode, piękne opieńki. W dwie osoby przez około dwie godziny uzyskaliśmy efekt w postaci dwóch koszyków wypełnionych średnimi główkami (z fragmentami nóżek) rydzów jest pod dostatkiem ale zostawiamy już dla innych. Znalazłem też jednego prawdziwka średniej wielkości który pomimo tego że się pochylił okazał się całkiem zdrowy. W lesie dosyć mokro ale przyjemnie spacerować w ten jeden z pierwszych jesiennych dni - miejmy nadzieję że kolejne wrześniowe dni a może i październikowe przyniosą ponowny wysyp prawdziwków.